Dodaj do ulubionych

Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :)))))

06.04.06, 08:03
Wam wszystkim, ktore tak bardzo pragniecie tego najpiekniejszego Cudu -
przesylam:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
i duzo wiecej!
Ja czuje teraz radosc i strach...
Boje sie zeby cos zlego sie znow nie zdarzylo, ale i ciesze niesamowicie ze w
koncu sie udalo!!!
Uda sie i Wam, zycze Wam tego z calego serca!smile))))
Ania
Obserwuj wątek
    • kwiatek3111 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:07
      Bardzo wielkie gratulacje i duuuuużo zdrówka dla mamy i dziecka.
      To bardzo budujące, że się udaje.
      Mam nadzieję, że złapałam wszystkie~
      Pozdrawiam
    • beti1977 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:07
      Gratuluję i życzę spokojnych 9 miesięcy, fluidki łapię ...
      • enno1 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:14
        Gratuluję i życzę spokojnych i długich 9 miesięcy i ogromnego brzuszka smile)
        • wordshop Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:28
          Aniu!
          serdeczne gratulacje! smile poznałyśmy się na Poronieniu, pamiętasz? zaglądałam do
          Twojego wątku i trzymałam kciuki za Twoje starania. teraz życzę Tobie i
          maluszkowi dużo zdrówka i spokojnych 9 miesięcy, które będą samą radością.
          pozdrawiam Cię gorąco!
          ps. u nas już leci 27tc, tym razem noszę chłopczyka.
          • angela2628 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:29
            Łapie fluidki i zycze spokojnosci! I gratuluje bardzo !!!!
            • agatta-a1 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:31
              serdeczne gratulacje i łapie mnóstwo fluidków. musi mi się udać. trzymajcie się
              dzielnie.
          • mymcia Magda! Strasznie sie ciesze!!! 06.04.06, 08:40
            Ze Cie tu widze i ciesze sie ze Tobie sie tak pieknie udalo!!!
            Tak myslalam czasami o Tobie, jak sobie radzisz...
            Rany juz 27 tydzien... Ale to szybko zlecialo... No to juz praktycznie mozesz
            byc spokojna, no nie?
            Jak przetrwalas ten strach i obawy?
            Bo we mnie jest teraz tak,ze boje sie cieszyc calym sercem, cala soba, wole sie
            trzymac na "dystans" z emocjami...
            Ania
    • monjan Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:45
      gratulacje!!!a ja łapie łapie, może jeszcze coś złapię
      • mymcia Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 08:47
        Dzieki Dziewczyny, lapcie, lapcie az zlapiecie...
        Komus brakuje to dosylam jeszcze:~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~.
        Starczy? wink))
        Ania
        • asienka247 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 09:08
          Gratulujesmilesmilesmilesmile i łapie fluidki...a na wszelki wypadek mozesz jeszcze posłac
          troszke fluidków bo duzo nas jest tutajsmile)))) pozdrawiam
          • mymcia Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 09:19
            A prosze bardzosmile
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            • wordshop Re: do mymci 06.04.06, 09:29
              Na początku byłam - tak jak Ty - pełna obaw. każde USG to była wielka nerwówka,
              czujne obserwowanie objawów. teraz już luzik smile od kiedy czuję ruchy, to co
              chwilę maluch mi przypomina o swoim istnieniu smile nie wierzyłam, że tak będzie,
              ale ciążę po poronieniu naprawdę można przeżywać radośnie. strach zagląda, ale
              rzadko. życzę Tobie jak najrzadszych jego wizyt smile
              całuski,
              • aneczka002 Re: do mymci 06.04.06, 12:00
                No MYMCIA GRATULUJE!!!!!
                Ania
                • mymcia Re: do mymci 06.04.06, 14:43
                  Raz jeszcze Wam dziekuje smile
                  Teraz widze ze gdyby nie to forum, byloby mi duzo ciezej- tyle watpliwosci,
                  znakow zapytania a przede wszystkim zrozumienia...
                  Zycze Wam, byscie tez zobaczyly swoje wymarzone kreseczki a potem szczesliwie
                  donosily i urodzily swoje skarby!!!
            • aagniesiaa Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 10:07
              ja też troszkę złapię, ale nie wszystkie, zostawię też dla was smile
              Gratulacje mymcia, niech spokój zagości w twoim serduszku, spokojnych 9
              miesięcy i zdrowej fasolki życzę
              Aga
    • misia9944 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 11:49
      Gratuluje i łapie smile
      • kamcia23 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 06.04.06, 17:09
        hej aniu! serdecznie gratuluje. ciekawa jestem od kiedy wiesz że jesteś w
        ciąży, bo ja też jestem, wiem o tym od wtorku, też czwarty tydzień. ja także
        poroniłam pierwszą dzidzię i tak doskonale rozumiem twoje lęki, po prostu boję
        się cieszyć. jesli masz ochotkę porozmawiać o lękach i o tym co czujesz to
        bardzo zapraszam w końcu jedziemy na tym samym wózku a miło by było poznać
        kogoś kto czuje dokładnie to samo w tym samym czasie. pozdrawiam
        • mymcia Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 07.04.06, 08:51
          kamcia,
          pierwszy test zrobilam w piatek, 31 marca, ale wynik byl doslownie cieniem-
          patrzylam w test jak sroka w gnat i juz nie wiedzialam czy juz sama sobie
          dorabiam ta kreche. A ja chcialam wypatrzyc bo 29, akurat w okresie implantacji,
          zrobilam test ovu i wyszedl wyraznie pozytywny- stad podejrzenia ze jestem
          jednak w ciazy...Sobota- poniedzialek juz wyszly ciazowe pozytywne, ale blade,
          ginka na usg zaledwie poderzewala miejsca zagniezdzenia, zrobila bete i ustalila
          nowy termin na 13 kwietnia- znow usg i beta. Stwierdzilam ze odczekam jeszcze i
          zrobilam jeszce test w srode, ale nie z porannego. I wyszedl wyraznie dodatni-
          w koncu...W srode zaczelam 5. tydzien i czekam niecierpliwie na to co bedzie
          dalej smile)))
          • kamcia23 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 08.04.06, 00:47
            hej
            mój test wyszedł pozytywny już w 12 dniu po owulacji i był dobrze widoczny.
            dzisiaj powtórzyłam go drugi raz bo dziś powinnam dostać okres(oczywiście nie
            dostałam) i wyszedł bardzo wyraźny. na początku tzn.we wtorek jak zobaczyłam
            dodatni wynik bardzo się ucieszyłam a teraz sama już nie wiem co myśleć. tak
            się boję że przywyknę do myśli o dzidzi zacznę snuć plany i znów z tego nic nie
            będzie. pierwszą ciąże poroniłam zaledwie tydzięn po terminie spodziewanej
            miesiączki. byliśmy tacy szczęśliwi, wszyscy już wiedzieli o dzidzi a tu nagle
            krew i takie rozczarowanie. prawdopodobnie to była ciąża biochemiczna. dlatego
            tym razem boję się cieszyć, boję się że znów nic nie wyjdzie, nie mam pojęcia
            jak bym sobie dała z tym radę po raz drugi. głowa mi już puchnie od natłoku
            myśli. w jednej chwili się cieszę i snuję plany, a za chwilę dopada mnie smutek
            i zwątpienie czy to napewno dzidzia, czy tylko puste jajo które daje o sobie
            znać. dodam że naprawdę mam objawy ciąży i nie są one urojone. siusiam co
            chwilę- -dosłownie. jestem srasznie głodna przez całą dobę , jem co 2-3 godziny
            bo aż mnie ściska z głodu a ja nigdy tak nie miałam, jadłam 2-3 razy dziennie i
            masę słodyczy. nienawidziłam jeść wieczorem a teraz jem nawet w nocy a na
            słodycze nie mam ochoty nawet patrzeć- co jest strasznie dziwne. no i piersi,
            zawsze mnie bolały przed okresem, ale takiego bólu jak teraz to jeszcze nigdy
            nie czułam ,nie da się ich dotknąć, ważą chyba z 10 kg- żartuje, a w środku to
            jak by były kamienie. to wszystko wskazuje że to jednak ciąża ale po tym co
            było wcześniej sama już nie wiem co myśleć. staram się nie stresować ale po
            prostu nie potrafię się cieszyć moim pozytywnym wynikiem, bo myśli zatruwa mi
            przeszłość. gdzieś w głębi siebie wierzę że to dzidzia, ale strach mi
            podpowiada że przecież w każdej chwili mogą przyjść plamienia i sen się
            skończy. wiem że tak nie wolno- to jak czekanie kiedy zaczną się plamy, ale to
            takie trudne. walczę z sobą i chwilami udaje mi się myśleć pozytywnie po czym
            za chwilę mam znowu doła. chiałabym żeby ten tydzień już minął, żeby było już
            po świętach bo właśnie wtedy będę wiedziała na czym stoję, jeśli nie zacznę
            plamić to będzie oznaczało ciążę na 100%. i chyba dopiero wtedy zacznę się
            naprawdę tym cieszyć. czytam cały czas o dziewczynach z forum, o ich staraniach
            i o wielkim szczęściu kiedy wyjdą upragnione dwie kreseczki i aż ogarnia mnie
            smutek na myśl że w sumie to jeszcze nic nie oznacza, bo tyle jest ciąż
            biochemicznych, poronień itd., dopiero jak lekaż potwierdzi widoczną już ciążę
            wszystko jest jasne. niestety to przykre ale wiem już trochę za dużo o tym że
            dwie piękne kreseczki nie zawsze oznaczają pięknego dzidziusia. czasem
            przynoszą tylko ból i lęk przed przyszłością. a ja przecież nie żądam rzeczy
            nadzwyczajnych - pragnę się tylko cieszyć z tego że już wkrótce w grudniu
            zostanę mamą i że pod moim serduszkiem rośnie maleńka istotka. czy istnieje
            cudowniejsze uczucie od tego?sorki że tak zasmuciłam ale musiałam to z siebie
            wyrzucić a wiem że ty najbardziej to zrozumiesz. jestem ciekawa jak sobie z tym
            radzisz - masz czekać do 13 kwietnia, a dziś dopiero jest 7. trzymam kciuki za
            ciebie i za siebie no i za nasze maleństwa, niech rosną nam zdrowo. pozdrawiam
            • marti_ka82 gratulacje najszczersze 08.04.06, 10:48
              spokojnych 9 miesiecy w zdrowiu i radosci i slicznego malego zdrowego cudu smile
              • maluszek100 Re: gratulacje najszczersze 08.04.06, 11:40
                gratulacje dla was dziewczyny z całego serca. Moja owu była 5 kwiecien. Juz sie
                nie moge doczekac testowania. Ale zatestuje późno pod koniec kwietnia bo
                baaaardzo sie boje ! Buziaki dla was !!!!!
                • mymcia Re: gratulacje najszczersze 08.04.06, 15:25
                  Dzieki za gratulacje- tak naprawde to chyba nigdy nie bede pewna... Bo zawsze
                  moze sie cos przeciez przydarzyc. W 2. ciazy bylam w 10 tygodniu i tak sobie
                  myslalam: jescze troszke i minie 12 tygodni - te najwazniejsze kiedy wszystko
                  sie wyksztalca- bede spokojniejsza... A tu jak raz pare dni pozniej kontrola i
                  okazuje sie ze dziecina nie zyje... Dlatego teraz trzymam sie troche na dystans,
                  jakbym do konca nie chciala uwierzyc ze to sie dobrze skonczy. Moze przez to
                  jestem spokojniejsza?
                  Wam zycze zeby jak najszybciej wyskoczyla parka kreseczek smile
            • mymcia Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 08.04.06, 15:31
              Kamcia, staram sie nie myslec o tym co bedzie w grudniu, nie planowac... Mysle o
              tym co ma teraz miejsce, w danej chwili, i o tym zeby teraz o siebie dbac, bo
              Ktosiek jest najwazniejszy. Ja po prostu staram sie mu dac to co najwazniejsze
              teraz, a nie wiem co mu jest pisane. Moze to dziwne ale staram sie nie myslec o
              czwartku, 13. Zauwazylam, ze im mniejs ie o tym mysli tym szybciej mija czas...
              • kamcia23 Re: Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :))) 08.04.06, 23:48
                życzę ci żeby czas do 13 minął ci szybciutko i żeby wszystko się zakończyło
                szczęśliwie. ja też trochę wrzuciłam na luz bo i tak nie zmienię tego to jest
                mi pisane. na razie trzymam się z ciążą na dystans i jakoś daje radę. cieszę
                się dniem dzisiejszym i tym że dziś jeszcze mam nadzieję, że wiem że mały
                Ktosiek jest jeszcze ze mną i że nie dzieje się na razie nic złego. jak będzie
                wyglądało moje jutro - nie mam pojęcia. narazie wiem że ta mała istotka jest ze
                mną i to jest najważniejsze. powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka