mimo cudownej temperaturki, wspaniałych objawów ciążowych przyszła
@..zupelnie niespodziewanie,bezobjawowo, bez bólu jajników,po prostu
przylazła, wiedźma
Przechodzę na maj, z mniejszym entuzjazmem, z mniejszą dawką nadziei, ale
będe próbować...to mój 3 cykl "prawdziwych" starań, wcześniej po prostu nie
zabezpieczałam się i zdecydowanie nie uważaliśmy, ale specjanie nie
celowaliśmy w dni płodne... biorę dostinex na zmniejszenie prolaktyny,
castagnus, no i dziś zaopatrzyłam się w "płodne ziółka"
Ale ten miesiac będzie dość rozjazdowy i nawet nie wiem, czy akurat w płodne
dni będzie szansa na przytulanko

jestem trochę zdołowana,jeszcze 3 dni temu
myślałam,że będę za 9 miesięcy szczęśliwą mamą,a tu kupa..
Pozdrawiam!