Dodaj do ulubionych

Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd.

15.06.06, 19:47
Dziewczynki starajace sie, mam nadzieje, ze w koncu dogonimy nasze
ciezaroweczki bo juz nam za daleko uciekly.
Watek juz sie zacinal, wiec zalozylam nowy, ktory mam nadzieje w koncu
przyniesie szczescie ktorejs z nas. Tak wiec ciezaroweczki poprosimy o Wasze
drogocenne wiruski no i zapraszam wszystkich!!! smile
Obserwuj wątek
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 19:48
      %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
      %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
      %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
      • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 19:50
        Ola ale Ty szybka!!!! Slicznie dziekuje w imieniu swoim i starajacych sie
        dziewczynek. smile
        • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:08
          Prosze bardzowink)czulam ze bedziesz robic nowy watek i czekalamwink))Zycze wam
          starajacym duzo szczescia.Wiruski w takiej postaci,bo klikam z laptopa Miska i
          nierobil normalnych wiruskow,ale co tam wazne ze wiruski.Teraz spadam
          lenichowac,bo jestem po kolacjwinkPuzniej wpadne pa pa
          • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:39
            No szczescie dla starajacych sie w postaci (*) a dla naszych ciezaroweczek w
            postaci zdrowego dzidziusia juz w ramionach i lekkiego porodu!!
            Czekamy na pierwsza zafasolkowana i na Goko, ktora pierwsza obwiesci nam
            radosna nowine narodzin swojej coreczki. smile
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:40
            witam was wszystkie dziewczynkismile)) i jednocześnie melduje się na nowym
            wąteczkusmile)))))))))))))))))
            ja dzisiaj do południa byłam z moją siostrą, mężem i moją mamą na procesji-
            było tak gorąco że myślałam że zdechnewink cały czas szukałam cieniasmile
            po kościele pojechaliśmy do mojej siostry na grilasmile było fajnie i żarełko
            pychotkabig_grin mniam,mniamsmile))
            jak wróciliśmy do domku to tak mnie sen zmożył że chyba ze 3 godziny spałam.
            pózniej mój misiek zafundował mi super maszaż pleckówsmile))))
            no i po masażu odrazu do was zaglądamsmile najpierw musiałam jeszcze doczytać co
            napisałyście na poprzednim wąteczku bo troszke byłam w tylesmile
            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:42
              daniczku, mam nadzieję że szybko dogonimy nasz kochane ciężaróweczki? smile))
              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:43
                no i coś czuje przez skóre że ten wąteczek będzie naprawde szczęśliwysmile)))))))
                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:48
                  wiecie co? coś mi wyskoczyło na dziąśle i na podniebieniu odrazu za zębami
                  (jedynkami). kurcze! boli mnie to dziadostwo i do tego jak podłożyłam lusterko
                  pod zęby i zobaczyłam jak to wygląda to się przestraszyłamuncertain bo wygląda to
                  naprawde nieciekawiesad nie wiem co to jest: czy jakieś przeziębienie? czy może
                  się w tym miejscu skaleczyłam? no nie wiem?
                  jutro polece do apteki kupić ,,sachol" dentystyczny- to jest taki żel na
                  skaleczenia i stany zapalne w buzi.
                  a może wy możecie mi coś doradzić?
                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:50
                    kurcze! u mnie zawsze jak nie urok to sraczka! smile ja to mam szczęście to nie
                    ma cowink
                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:58
                      a co do wczorajszego meczu to ja tak jak ty oleńkosmile nigdy mnie piłka nożna
                      nie interesowała ale wczoraj siedziałam w łóżeczku i zawzięcie oglądałamsmile
                      kurcze! tak mi było szkoda tych naszych piłkaży że szok! :'-(
                      oni naprawde dali z siebie 1000% mimo tego że przegrali to ja jestem z nich
                      dumnasmile w końcu niemcy myśleli że mecz z polakami to ,,bułka z masłem" a tu
                      niespodziankasmile troche musieli się nabiegać i nakombinować żeby szczelić tego
                      gola. poprostu mieli farta że w tej ostatniej minucie im się udało.
                      tak czy siak uważam że to był dobry mecz i nasi piłkaże nie mają się czego
                      wstydzićsmile
                      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 20:59
                        dziewczyny jak macie polsat to włączcie sobie tvsmile)) właśnie leci śmieszny
                        filmsmile
                        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:10
                          oleńkosmile)) ale macie fajowo z tym wuzkiemsmile)))))) ja na waszym miejscu też
                          bym odrazu rundke po mieszkaniu zrobiłabig_grin co ja mówie rundke, dwie rundki! big_grin
                          powiem ci skarbie że naprawde mi się BARDZO PODOBA wasz wuzeczek dla bejbiątka
                          smile no i ma fajne takie małe kółka, bo takie wielkie ciężkie wuzki z wielkimi
                          kółkami to mi się nie podobają.
                          • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:30
                            Hej sloneczko fajnie ze mialas fajny dzionek.my z Miskiem jedlismy truskawki,i
                            Misiek sie zapatrzyl na tv a ja zjadlam wszystkiewink))))))tylko 1 zostala,ale
                            mialam ubaw jak sie skapnelam ze wszyskie sama zjadlamwink)i dostalam ataku
                            smiechuwinkA przed chwilka kupilismy komode dla Malenstwawinktez sie nam udalo,bo
                            kosztuje 99.00euro i wyslanie gratiswink
                            • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:32
                              A co do dziasel to ja tez czest mam zapalenie dziasel,i tez uzywam zelu sacholwink
                              I do tego jak juz mam zapalenie dziasla,to mam unikac kwasnych rzeczy,i
                              cukierkowwinkWiecej niestety nic niewiemcryingMam nadzieje ze szybko Ci to Sloneczko
                              przejdzie bo sama z doswiadczenia wiem jakie to uciazliwecryingwiec duzo zdrowkawink
                              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:41
                                olka9917 napisała:

                                > A co do dziasel to ja tez czest mam zapalenie dziasel,i tez uzywam zelu
                                sachol;
                                > )
                                > I do tego jak juz mam zapalenie dziasla,to mam unikac kwasnych rzeczy,i
                                > cukierkowwinkWiecej niestety nic niewiemcryingMam nadzieje ze szybko Ci to
                                Sloneczko
                                > przejdzie bo sama z doswiadczenia wiem jakie to uciazliwecryingwiec duzo zdrowkawink

                                dziękuję kochaniesmile
                                jutro odrazu biegne do apteki bo mnie to tak wkurza że szok! i nie mogę się
                                opanować i ciągle mi język ucieka na to bolące, spuchnięte miejsceuncertain
                                • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:48
                                  Wyslam wam fotki na emailawinkJa sie siedze z zatkanym nosemsadno niemam pojecia
                                  co mi sie w niego stalo????Czy to alergia,czy przeziebienie,a jak sie poloze to
                                  calkiem sie zapychasad((A niechcialam nic brac na ten nos.Poczekam jeszcze
                                  troszke,moze przejdzie.
                                  • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:50
                                    Co do tych strajkow Sloneczko,to bardzo mi przykrosadjuz dawno myslslam ze
                                    skoncza,ale dobrze im tak z ta wyplata 28groszy.To trzymam kciuki zeby @
                                    nieprzyszla tak szybko,a na te strajki to ja juz niewiem co muwicsad(To mnie tak
                                    denerwuje ze szok,i brak mi slowsadAle mam nadzieje ze ta wyplata ich
                                    zmobilizuje do pracy.
                                    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:51
                                      Ja juz spadam sie wykapac,i na wyrko,to jutra pa pa
                                      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 22:11
                                        olka9917 napisała:

                                        > Ja juz spadam sie wykapac,i na wyrko,to jutra pa pa

                                        do jutra oleńkosmile))
                                        śpij smaczniesmile kolorowych snów ci życzesmile
                                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 22:10
                                      olka9917 napisała:

                                      > Co do tych strajkow Sloneczko,to bardzo mi przykrosadjuz dawno myslslam ze
                                      > skoncza,ale dobrze im tak z ta wyplata 28groszy.To trzymam kciuki zeby @
                                      > nieprzyszla tak szybko,a na te strajki to ja juz niewiem co muwicsad(To mnie
                                      tak
                                      >
                                      > denerwuje ze szok,i brak mi slowsadAle mam nadzieje ze ta wyplata ich
                                      > zmobilizuje do pracy.

                                      powiem ci skarbie że ja też się cieszę że dostali takie wypłatysmile jestem
                                      wredna w tej chwili ale DOBRZE GNOJOM TAK! NIECH STRAJKUJĄ DALEJ TO ZA CZERWIEC
                                      TEŻ DOSTANĄ TAKĄ WIELKĄ WYPŁATĘ ALBO I WCALE NIC NIE DOSTANĄ! big_grin
                                      czytałam wypowiedz jednego z lekarzy który się użalał że on ma różne kredyty w
                                      banku i zawsze miał co miesiąc odciągane z wypłaty na spłate kredytu, a teraz
                                      on musiał biedny iść do banku żeby mu wstrzymali spłaty tego kredytusmile))
                                      normalnie śmiech na salismile)))))))))))))))))) biedactwo, nie ma z czego
                                      zapłacić rate kredytusmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      normalnie by się wstydził mówić takie rzeczy. bo co ludzi obchodzą takie
                                      BZDETY! jak ludzie czekają na operacje i tu chodzi o ludzkie życie, a tu jakiś
                                      frajer pisze takie głupoty.
                                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:56
                                    olka9917 napisała:

                                    > Wyslam wam fotki na emailawinkJa sie siedze z zatkanym nosemsadno niemam pojecia
                                    > co mi sie w niego stalo????Czy to alergia,czy przeziebienie,a jak sie poloze
                                    to
                                    >
                                    > calkiem sie zapychasad((A niechcialam nic brac na ten nos.Poczekam jeszcze
                                    > troszke,moze przejdzie.

                                    no wiesz co? jak ja mogłam przeoczyć tą komode? zaraz wejde na poczte i musze
                                    zobaczyć tą twoją komodesmile
                                    a co do twojego zapchanego nosa to ci współczuje, to jest strasznie uciążliwe
                                    oddychać przez zapchany nos. napewno by ci pomogłyjakieś krople do nosa albo
                                    tabletka na alergie ale czy takie rzeczy można brać w ciąży to nie mam
                                    zielonego pojęcia?
                                    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:59
                                      Hi hi bo ja dopiero teraz wyslama ta fotke komody;D
                                      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 22:00
                                        No dobra teraz juz naprawde spadam,co do kropelek to mysle ze mozna takie na
                                        przeziebienie mam Wode morska,albo dla dzieci bo czytalam,ale ja strsznie
                                        nielubie uzywac kropli do nosasadja to przeczekam ten katar,i tak latwo sie
                                        niepoddamwink)Dobranocwink
                            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:38
                              olka9917 napisała:

                              > Hej sloneczko fajnie ze mialas fajny dzionek.my z Miskiem jedlismy
                              truskawki,i
                              > Misiek sie zapatrzyl na tv a ja zjadlam wszystkiewink))))))tylko 1 zostala,ale
                              > mialam ubaw jak sie skapnelam ze wszyskie sama zjadlamwink)i dostalam ataku
                              > smiechuwinkA przed chwilka kupilismy komode dla Malenstwawinktez sie nam udalo,bo
                              > kosztuje 99.00euro i wyslanie gratiswink

                              och ty łakomczuszkuwink)) ale go załatwiłaśsmile)))))))))))))
                              a co do komody to wyśli nam zdjęcie jaką kupiliściesmile dobrze? smile
                          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 21:35
                            wiecie co? przed chileczką poczytałam troche w internecie o tych strajkach w
                            szpitalu ,,w matce polce", chciałam sprawdzić czy się coś zmieniło bo ja lada
                            chwila mogę dostać @. no i szok! oni zamiast pomalutku zakańczać strajk to go
                            jeszcze zaostrzyli bo się wkurzyli jak dostali wypłaty za maj po 28groszy, no i
                            dobrze gnojom tak! a na co liczyli, że dostaną taką kasiore jak zawsze w
                            trakcie strajku, jak wogóle nie pracują!? no ciekawa jestem co wywojują znowu
                            we wtorek w warszawie? bo znowu jadą protestować do stolicy.
                            ja w sumie powinnam dostać @ dzisiaj ale kombinuje jak mogę żeby go troszke
                            przesunąć o pare dni, chciałabym żeby najpierw się wyjaśniło wszystko z tymi
                            strajkami. coprawda napewno nie przesune @ aż do wtorku bo to jest raczej
                            niemożliwe ale chciałabym go przesunąć chociaż do niedzieli. zobaczymy czy mi
                            się udawink pewnie niewink ale co tam-spróbować możnawink
                            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 22:15
                              oleńkosmile)) komoda też jest fajowasmile))
                              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 22:18
                                cholerka! jestem głodna ale jak pomyśle sobie że musze coś pogryść to aż mi się
                                słabo robi przez to moje dziąsłosad
                                chyba musze sobie zrobić jakąś papke do picia jak dla niemowlakówwink))
                                hi,hi,hismile))
                                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 15.06.06, 22:23
                                  no dobra, to już będę spadaćsmile idę zrobić sobie i miśkowi coś do jedzenia.
                                  pózniej szybki prysznic i wskakuje do wyrka pooglądać troszke tvbig_grin może będzie
                                  lecieć coś fajnegosmile
                                  dobranoc dziewczynkismile)) do poklikania jutro wieczorkiembig_grin
                                  pa,pa,pa laseczkismile))
                                  • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 08:57
                                    Hej dziewczynywinkmnie jak co rano obudzil jakis kretyn bo wydzwania do nas
                                    telefonem okolo 8 rano.A niewylanczala telefonu,bo myslalam ze juz niedzwoni,a
                                    tu niespodziankasadmusze znowu wylanczac ten cholerny telefon.Teraz jem
                                    sniadankowinkI czytam co nowego w necie.Pa
                            • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 11:20
                              sloneczko271 napisała:

                              > wiecie co? przed chileczką poczytałam troche w internecie o tych strajkach w
                              > szpitalu ,,w matce polce", chciałam sprawdzić czy się coś zmieniło bo ja lada
                              > chwila mogę dostać @. no i szok! oni zamiast pomalutku zakańczać strajk to go
                              > jeszcze zaostrzyli bo się wkurzyli jak dostali wypłaty za maj po 28groszy, no
                              i
                              >
                              > dobrze gnojom tak! a na co liczyli, że dostaną taką kasiore jak zawsze w
                              > trakcie strajku, jak wogóle nie pracują!? no ciekawa jestem co wywojują znowu
                              > we wtorek w warszawie? bo znowu jadą protestować do stolicy.

                              Zartujesz!!!!Naprawde taka wyplate dostali?????? sad) No to musieli sie
                              porzadnie wkurzyc, ale zgadzam sie z Toba Sloneczko, ze dostali tyle ile
                              przepracowali. Jestem w szoku!!!
                              • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 11:37
                                cześc kobietki,
                                witam na nowym watku, jaki ładny tytuł wink, a ja Was chyba nie dogonię, na
                                tamtym wątku juz mam zaległosci no i na tym już też


                                pozdrowionka
                                • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 11:41
                                  Ola wyprawka sliczna i komoda tez. Z szufladami to bardzo praktyczna!!!

                                  Goko a jak Ty sie czujesz?? Z brzuszkiem juz ok??? Dawaj fluidki!!!
                                  • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 11:43
                                    cześc Daniczku!

                                    brzuszek ćwiczy co ma ćwiczyć, taka kolej rzeczy. A poza tym różnie, noce coraz
                                    cięższe, nie moge znaleźć fajnej pozycji do spania, a i Mała nie za bardzo śpi
                                    w nocy, hihi, imprezuje w brzuchu, dzisiaj tak do 4 sie krciłam a ona razem ze
                                    mną.
                                    Fluidki fasolkowe dziewczęce proszę bardzo:
                                    ********************************************************************************
                                    ********************************************************************************
                                    **************************************************************************
                                    NIECH WAM SIĘ SPEŁNI (*)!
                                    • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 11:47
                                      Goko, hihi Eryczka nie zauwazyla, ale calkowicie ja rozumiem i teraz czekam tu
                                      na nia a pozniej idziemy do niej. Goko jeszcze troszke i juz coreczka bedzie z
                                      Toba a powiedz mi macie juz imie takie na 100% czy jeszcze myslicie?? Wazne, ze
                                      dzidzia zdrowa a do nieprzespanych nocy to akurat trening w sam raz bo juz
                                      pewnie zapomnialas jak to bylo z synkeim, co??? wink
                                      • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 12:19
                                        Goko ja mam tez juz problemy ze spaniem, a raczej z pozycja i dzis w nocy
                                        obudzilam sie na brzuchu...troche sie boje, ze zrobie krzywde
                                        malemu...myslicie, ze moglabym go przycisnac? spie juz z poduszkami i
                                        przewracam sie z boku na bok...
                                        raffaele
                                        zosia
                                        fotka12t1d
                                        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 12:33
                                          Daniczku ja jakoś źle nie wspominam macierzyństwa smile, mi nie przeszkadza
                                          karmienie w nocy czy cokolwiek, mam nadzieję, że i teraz tak będzie, i tak
                                          planujemy, żeby Mała conajmniej 3 miesiace była cały czas z nami w sypialni.

                                          Anie na brzuchu spanie chyba w tak wysokiej już ciąży jest niewskazane, uważaj!


                                          Za nami 28 tygodni..., zaczynamy 29, jeszcze troszeczkę.....
                                          • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 12:34
                                            a co do imienia to zastanawiamy sie bardzo mocno nad Magdaleną.
                                            • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 21:48
                                              goko1 napisała:

                                              > a co do imienia to zastanawiamy sie bardzo mocno nad Magdaleną.

                                              Bardzo ladne imie!
                                              • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 21:51
                                                A ja jestem po owulce i ..... nie mysle, nie mysle, nie mysle. Musze sobie tak
                                                powtarzac. Czekam na wrzesien. Sloneczko daj znac jak bedziesz rozmawiala ze
                                                swoim lekarzem co i jak z ta operacja.
                                                • mariolka55 Bigos !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 17.06.06, 07:45
                                                  czesc dziewczyny
                                                  mam prosbe,mój mi przytaszczył wczoraj kapusty normalna i kiszona i zazyczył
                                                  sobie bigos,podpowiedzcie jek zrobic (taka najprostsza wersje) tak mniej wiecej
                                                  to wiem ale chciałabym nie zepsucsmile Olka ty chyba ostatnio robiłas co?

                                                  ale upał,mam juz szczerze doscsad chce jesien!!! nawet zeba nie usune na takim
                                                  upale,a w kuchni(od zachodu) mam wieczór chyba z 40 stopni,chciałam sie was
                                                  zapytac czy macie któras taki przenosny klimatyzator? czy to sie opłaca
                                                  kupowac?
                                                  • olka9917 Re: Bigos !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 17.06.06, 12:36
                                                    Mloda kapuste kroje no pol,i potem na male kawalki,wkladam do garnka,i
                                                    marchewke w plasty,ja lubie duzo,na 1,5 glowki kapustki(srednia)dalam 3.I
                                                    gotuje sie lekko przyprawiam wegeta.W tym czasie kroje kielbaske w kostke,i
                                                    podsmazam na patelni,wedle uznania ja lubie duzowinkI wrzucam kielbaske do
                                                    garnka,a ta tym tluszczu po kielbasce,robie zasmazeke,2 lyzki maki,i wrzucam to
                                                    do bigosu.2 lisz´tki poru i seleru,w polowie gotowania wrzucam.1 maly
                                                    koncentrat pomidorowy i doprawiam do smaku,wegeta i pieprzem.I gotowe,gotuje
                                                    sie naprawde szybko.Smacznego
                                                  • olka9917 Re: Bigos !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 17.06.06, 12:39
                                                    A z kiszonej jak robie bigos,to duzo miesa wolowego i z kurczaka razem z
                                                    kapusta gotuje,jak jest mocno kwasna to najpierw plukam,i marchewki juz
                                                    niedaje.A tak to wszystko tak samo,jak z mloda,tylko o wiele dluzej sie to
                                                    gotuje,i zamiast poru i seleru,dalej ziele angielskie i lisc laurowywink))
                                                    Powodzenia w gotowaniuwink
                                                  • mariolka55 Re: Bigos !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 17.06.06, 12:54
                                                    dzieki własnie koncze gotowacsmile robiłam z młodej i kiszonej tak z głowy i chyba
                                                    mi wyszło,no i wyszedł mi taki wielki garsmile bedziemy jesc przez tydziensmileale to
                                                    dobrze,ja gotowałam osobno kapusty ,potem pomieszałam,do kapusty zwykłej dałam
                                                    marchewke,do kiszonej łyzke smalcu i salami(bo mi sie platało po lodówce)
                                                    podsmazyłam kiełbaske z pieczarkami i cebula i dodałam,kostke rosołowa i troche
                                                    przecieru i te wszystkie liscie i ziela,na koniec dam jeszcze reszte pulpetów
                                                    co mi zostało(bigos jest o tyle dobry ze wszystkie resztki mozna dodac,no i mam
                                                    porzadek w lodówce) miesa nie dałam ani boczku,bo nie miałam,zaraz przyprawie i
                                                    zrobie zasmarzke ,no i mój małzonek juz oceni efekt koncowy,ale jak na pierwszy
                                                    raz i gotowanie według "własnego rozumu" to chyba mi wyszedłsmile
                                                  • olka9917 Re: Bigos !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 17.06.06, 22:03
                                                    I jak tam Mariolka bigosik??Mysle ze smacznywink
                                                • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.06.06, 22:52
                                                  cześć kobietki!

                                                  a ja dzisiaj juz padam, byliśmy na zakupach pół dnia, potem obiadek a potem
                                                  kolejne pół dnia na nowym mieszkanku.
                                                  Dzisiaj kupiliśmy brodzik z kabiną, oraz glazurę i terakotę do łazienki. W
                                                  poniedziałek zlew i kompakt wc, grzejnik łazienkowy i jakies sypkie rzeczy -
                                                  kleje, zaprawy itp, ale to już mój mąż wie lepiej.
                                                  Jutro chyba leżę cały dzień, i się lenię.

                                                  dobrej nocy!

                                                  p.s. widze pichcicie bigosik, ja wczoraj najadłam się najpierw czereśni, potem
                                                  truskawek a na obiad zrobiłam jeszcze kalafiorek z fasolką szparagową i
                                                  marcheweczką polane bułeczką, potem ok. 18-19 chodziłam "brzuchem do góry"
                                                  myślałam, że pęknę! cięzko mi było strasznie, ale co się objadłam tymi
                                                  pysznościami to moje smile))
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 09:10
      Hej Eryczkowinkhi hi to mamy teraz 2 wateczkiwinkCzyzby roztargnienie ciazowe,)???
      Podrawiam
    • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 10:06
      witam Was dziewczynki na nowym watku i tez troszke fluidkow przesylam - ale tu
      trzeba swiezych Eryka!!!
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      ******************************************************************************

      u nas ladna pogoda, mamy juz komplet wczasowiczow i wszyscy zadowoleni smile w
      niedziele przyjezdza moja kolezanka z mezem na 10 dni - super, bede miala z kim
      po polsku pogadac (na zywo, nie przez internet smile
      Olka - ale masz fajnie z tym wozkiem i komoda - ja juz sie nie moge
      doczekac...ale wozek dopiero we wrzesniu zobacze sad no nic - cierpliwosci smile
      co do meczy - tez ogladam, bo ja baaaardzo lubie pilke, zreszta majac meza
      wlocha - to musialam polubic - on wczoraj pojechal na mecz do Niemiec i wraca
      dzis w poludnie -pojechal razem z kolega i dzwonili do mnie ze stadionu - takie
      zamieszanie panowalo...a taki szczesliwy byl...ja teraz czekam na mecz sobotni
      wlochow - im tez kibicuje smile
      Eryczka - jak sie czujesz? kiedy masz pierwsze usg? masz jakies objawy juz
      nieprzyjemne? daj znac co i jak???
      u nas wieczorem organizowane sa takie animacje dla dzieci z muzyka - dzieci
      tancza itd. wczoraj bylam na kolacji i zaraz przy tej muzyce siedzialam - moj
      synek tak sie rozbawil (albo zdenerwowal) i tak fikal - tak smiac mi sie
      chcialo, bo rowno z tymi dziemi...
      Jola - Oliwerek juz ma 8 miesiecy..ja pamietam jak na poczatku, piszac, a
      raczej podczytujac Was Kattrin pisala, ze sie urodzil i zdjecie wkleila - a to
      juz tyle czasu minelo - i taki grzeczniutki - super Ci sie chlopak udal. Ja mam
      nadzieje, ze moj tez sie wtayusia sie wda - bo podobno jako dziecko byl
      baaaardzo grzeczny smile
      ok - spadam popracowac - u nas tez zero swieta wczoraj - normalny dzien pracy :-
      (
      pa
    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 11:41
      właśnie zauważyłam, że Eryczka tez założyła, coś się dziewczynki nie
      dogadałyście smile)))
      • eryka5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 13:10
        Nie wiem dziewczynki jak to sie stało ze nie zauwazyłam,ale naprawde nie
        widziałam tego wateczku Danikowego.W kazdym razie przyda sie na pozniej,wiruski
        przeciez zawsze mile widzianesmile)No wiec zeby wspomóc każda potrzebujaca troche
        i ode
        mniekiss**************************************************************************
        ********************************************************************************
        Łapcie dziewczynki bo to świezonki,kto wie może bliżniakowesmile))

        A jesi chodzi o moje samopoczucie to nie moge narzekać.Czuje sie tak jak przed
        zafasolkowaniem,czyli zadnych objawów,nudnosci i tym podobnych historii.Wczoraj
        byłam powtórzyć bete i przyrasta prawidłowo bo miała prawie 300.Zsatanawiam sie
        kiedy powinnam udac sie na pierwsze usg,ale chce to tak zaplanowac zeby
        zobaczyc juz serduszko badz dwasmile(mysle ze bedzie to piatek za tydzien):,no
        własnie,cały czas sie zastanawiam ile dzidziusków postanowiło ze mna
        zostac.Opcja z blizniakami bardzo prawdopodobna choc chyba wolimy z mezem na
        poczatek jednego szkraba i najlepiej dziewczynke( chyba dlatego ze mamy od
        dawna wybrane imie, a z chłopcem byłoby gorzej),co by to lepiej wdrozyc sie w
        obowiązki rodziców.Ale oczywiscie bedzie co bedzie i jakby nie było bedziemy
        szczesliwi,bo po takim czekaniu człowiek sie bedzie cieszył chocby miał
        trojaczkismile))

        Fajnie Wam dziewczynki ze juz sobie robicie zakupy dla maluchów,bo ja ze swoimi
        musze jeszcze poczekac i to sporo,choc musze powiedziec ze juz sklepy dla
        dzieci szczególnie przykuwaja moja uwage,kuszac iloscia i wieloscia cudacznych
        malutkich rzeczysmile)
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 14:02
      Hej dziewczyny,u nas duszno,i rano byla burza.Teraz robie obiadek.Puzniej
      musimy jeszcze na zakupy,i bedziemy leniuchowacwinkMilego dnia pa
      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.06.06, 17:26
        Hej wiecie co,ja zaraz bede robic zapiekankiwinkHi hi Sloneczko u nas tez rytual
        ze co weekend robie zapiekanki.WIecie co tylko mi sie kroic tak w kosteczke
        niechcialo,bo mam leniawinki wiecie jak ja to robie,przeciskam pieczarki przez
        siteczko do krojenia wazywwinki idzie naprawde szybko i ladna kosteczka wychodziwink
        pa pa
        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 15:03
          witam was wszystkie dziewczynkismile
          i odrazu was bardzo przepraszam że nie zaglądałam do was przez ostatnie dwa
          dni, ale tak jakoś wyszło. najpierw miałam wejść do was w piątek wieczorem jak
          wróciłam z pracy ale wyobrazcie sobie że z pracy wróciłam strasznie pózno i
          byłam tak padnięta że jak tylko wziełam prysznic i poczułam poduszke to nawet
          nie wiem kiedy zasnełamsmile a w sobote rano pojechałam z moją siostrą i moją
          przyjaciółką na wielkie zakupy, które się zresztą bardzo, bardzo udałybig_grin
          obkupiłam się na maxawink)) no i wogóle było bardzo fajnie i wesołosmile))
          uwielbiam taką całodniową szwędaczke po sklepachsmile)) tylko że jak wróciłyśmy
          do domu to padłam jak placekwink
          a cha, zapomniałam się wam pochwalić że w końcu wczoraj wieczorem oglądałam ten
          film: ,,w łonie matki" i nawet udało mi się go nagrać na videosmile)) musze go
          dzisiaj puścić mojej siostrzebig_grin
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 15:13
            oleńko, co do tego kretyna co wydzwania do was codziennie rano to powiem ci że
            ja bym na waszym miejscu zgłosiła to chyba na policje. w końcu nie wiadomo co
            to za świr! ja bym się bała. a policja ma napewno jakieś sposoby na to żeby
            namierzyć tego faceta, z kąd dzwoni i by to skończyli.
            ja wiem że może to być tylko jakiś dzieciak, który was akurat sobie upatrzył i
            któremu się nudzi i wydaje mu się że to jest śmieszne ale lepiej dmuchać na
            zimne. albo zmieńcie numer telefonu i go zastrzeżcie. no już sama nie wiem co
            jeszcze można zrobić? uncertain a od jakiego czasu on tak wydzwania? długo już?

            a co do krojenia pieczarek to powiem ci że mi też się nigdy nie chce kroić tych
            pieczarek -a to jest zawsze moja działka do robotywink ale następnym razem jak
            będziemy robić zapiekanki to wypróbuje twój sposób z tarką do warzywsmile)) dobry
            wymyśliłaś sposóbsmile ja na to nie wpadłambig_grin
            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 15:26
              daniczkusmile)) pytałaś się mnie czy mówie serio o tej wypłacie 28gr. lekarzy? big_grin
              tak kochaniesmile serio,seriosmile))
              dobrze im tak co nie? smile))))
              teraz trzymajcie kciuki za to żeby we wtorek te głąby się wkońcu pogodzili i
              wrócili do robotysmile bo ja właśnie dzisiaj dostałam @ no i znowu stoje przed
              szansą laparoskopi jeszcze w czerwcusmile ale wszystko zależy od tego czy się
              dogadają w końcu czy nie. i tak jestem w szoku że jednak udało mi się przesunąć
              @ z czwartku na niedzielę tak jak chciałamsmile)) hi,hi,hibig_grin
              teraz czekam z niecierpliwością na wtorek (bo we wtorek lekarze mają jechać
              znowu protestować do warszawy) no i oglądam wszystkie wiadomości co z tych ich
              protestów w końcu wynikniesmile a w czwartek dzwonimy z miśkiem znowu do
              profesora żeby go znowu pognęić kiedy robimy tą laparoskopie!!! smile
              KURCZE! TAK BARDZO CHCIAŁABYM JUŻ MIEĆ TO ZA SOBĄ! uncertain
              teraz jak o tym wszystkim myśle to wydaje mi się to jakieś takie nie realne że
              wkońcu się te strajki skończą i że ja będę wkońcu kiedyś po laparoskopi. nie
              wiem dlaczego? ale właśnie mam jakieś takie głupie myśli że chyba się nigdy
              tego nie doczekamsad
              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 15:32
                daniczkusmile a za ciebie skarbie mocno trzymam kciukibig_grin mimo że ty już nie
                bardzo w to wierzysz że mogłabyś zajść w ciąże naturalnie, i że czekasz na
                wrzesieńsmile w końcu wszystko jest możliwesmile)) i cuda się zdarzająsmile))))
                trzymam mocno kciukasy za TEN twój cylk. żeby się udało(*)
                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 15:33
                  marioluśsmile no i jak ci się udał bigosik? smakował mężowi? smile napewno takbig_grin
                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 15:35
                    gokuśsmile a powiedz mi skarbie na kiedy ty masz wyliczony termin porodu?
                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 15:38
                      no dobra skarby wy mojebig_grin ja zaraz będę spadać bo idę na 16 do kościołasmile a
                      musze się jeszcze ubrać i chciała bym w kościele jeszcze usiąśćwink dobrze że
                      mam kościół odrazu za moim blokiemsmile
                      no to pa,pa,pa. wejde do was pózniejbig_grin buziaczkismile)) pa,pasmile))
                    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 16:38
                      sloneczko271 napisała:

                      > gokuśsmile a powiedz mi skarbie na kiedy ty masz wyliczony termin porodu?

                      Witaj słoneczko!

                      no to trzymamy mocno kciuki za tych lekarzy, cholercia oni mnie już pomału
                      wkurzają, bo mi niebawem też będą potrzebni smile

                      ja mam termin na 8-9 września, ale mam jakieś przeczucia, że może "rozsypię
                      się" pod koniec sierpnia smile
                      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 16:45
                        a poza tym co tam u Was dziewczynki?

                        Ja czuję się świetnie, mimo, że brzuch juz niezłej wielkości, jak się objem to
                        prawie do stówy dobijam (100 centymetrów w pasie- o ile to mozna pasem
                        nazwać wink)
                        skurcze róznie raz częściej, raz spokojnie,

                        dzisiaj znów uprawiałam sporty ekstremalne, hihi depilowałam sobie pipkę przed
                        i nad lusterkiem (lustrem zdjętym z wc), normalnie szok, ale udało się.

                        no i trochę obciachałam grzywkę sama, bo włosy (i paznokcie) mi teraz rosną w
                        ekspresowym tempie (dobrze, że tylko na głowie tak szybko rosną, bo pozostałe
                        raczej mocno zwolniły).

                        Co tam u Was obecne ciężaróweczki i przyszłe ciężaróweczki???
                        • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 17:17
                          Hej my bylismy w parku,karmic kaczkiwinkzawsze zbieram chleb jak nam zostaje i
                          zamrazam i w weekendy chodzimy karmic kaczkiwinkDzis bylo ich duzo ze az Misiek
                          nienadarzyl im zucc i wychodzily na brzegwinkA ja karmilam wrubelkiwinkU nas
                          goracowinkTez czuje sie dobrze,jak dlugo stoje lub chodze troche puchna mi kostki:
                          (Ale mam juz fajna masc z Roosmanna z seri Baby Dream,jak sobie posmaruje nogi
                          to po 5min,wszystko ok jest i jeszcze jest taki efekty chloduwinkApetycik w
                          normiewink
                          • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 17:18
                            Co do kretyna co do nas wydzwania trwa to juz tydzien,narazie mamy wylaczony
                            tel,na noc,poczekamy z tydzien i jak dalej beda te tel.to napewno cos z tym
                            zrobimy.
                            • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 17:21
                              We wtorek na 16:00 mamy wizyte u gin.A ty Mariolka chyba na srode tak??Tu tez
                              strajkuja lekarze,ale jakos to wszystko funkcjonuje,narazie niemielismy zadnych
                              problemow z tym strajkiem.A na strajk w Polsce to juz niemam silycryingJedynie co
                              mozemy zobic to trzymac kciuki zeby jak najszybciej sie skonczylo.
                              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 21:50
                                jestem znowuwink))
                              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 21:54
                                olka9917 napisała:

                                > We wtorek na 16:00 mamy wizyte u gin.A ty Mariolka chyba na srode tak??Tu tez
                                > strajkuja lekarze,ale jakos to wszystko funkcjonuje,narazie niemielismy
                                zadnych
                                >
                                > problemow z tym strajkiem.A na strajk w Polsce to juz niemam silycryingJedynie co
                                > mozemy zobic to trzymac kciuki zeby jak najszybciej sie skonczylo.

                                oleńkosmile ja ostatnio słyszałam w radju że w niemieckich szpitalach się już
                                strajki skończyły i że strajkowali przez 3 miesiące.
                            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 18:06
                              olka9917 napisała:

                              > Co do kretyna co do nas wydzwania trwa to juz tydzien,narazie mamy wylaczony
                              > tel,na noc,poczekamy z tydzien i jak dalej beda te tel.to napewno cos z tym
                              > zrobimy.

                              oleńko. zróbcie coś z tym koniecznie bo to nie jest normalne.
                              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 20:47
                                Hej bylam w gosciach u cioci i wujkawinkAle superowo sie slucha polskiej mowywink
                                teraz sie pochmurzylo,a ja bede teraz obcunac pazurki od rak bo mi sie polamaly
                                i zaczely sie rozdwajacsadpuzniej wpadne pa pa
                                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 22:05
                                  olka9917 napisała:

                                  > Hej bylam w gosciach u cioci i wujkawinkAle superowo sie slucha polskiej mowywink
                                  > teraz sie pochmurzylo,a ja bede teraz obcunac pazurki od rak bo mi sie
                                  polamaly
                                  >
                                  > i zaczely sie rozdwajacsadpuzniej wpadne pa pa

                                  co do pazurków to ja już sobie postanowiłam że jeśli w tym miesiącu nie uda mi
                                  się załatwić sprawy z tą moją laparoskopią to mam to wszystko w dupie i
                                  zakładam spowrotem moje żelowe paznokciebig_grin bo już się za nimi bardzo
                                  stęskniłam, a i tak już mi moje zrosły całą długość płytki to mają już dosyć
                                  odpoczynkusmile)) coprawda ściągłam je specjalnie na laparoskopie ale że nie mogę
                                  się na nią doczekać to trudno, w końcu należy mi się też troche przyjemności w
                                  tym życiuwink a jak w końcu doczekam się laparoskopi to żele ściągne raz-dwa i
                                  do szpitalawink a po operwcji zakładam je spowrotemsmile))
                        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 18:01
                          goko1 napisała:
                          > dzisiaj znów uprawiałam sporty ekstremalne, hihi depilowałam sobie pipkę
                          przed
                          > i nad lusterkiem (lustrem zdjętym z wc), normalnie szok, ale udało się.

                          gokuśsmile)))))) ale mnie rozbawiłaś z tymi sportami extramalnymismile)))))))))))))
                          hi,hi,hibig_grin musiało to wyglądać komiczniesmile
                      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 17:56
                        o kurcze! gokuś! smile)) przecież to już tak niedługo! smile)) super! wiesz co,
                        nawet nie przypuszczałam że ty już za chwileczke już za momencik będziesz miała
                        swoją niunie przy sobiebig_grin ale masz fajowosmile))
                        a co do lekarzy to mam nadzieję że ty skarbie nie odczujesz tego strajku i że
                        się już zdążą wystrajkować do końca sierpniasmile
                        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 22:32
                          kobietki moje kochanesmile)) ja już spadamwink idę się wykompać i wskakuje do
                          łóżeczka lu,lubig_grin bo jutro raniutko trzeba wstać do robotywink w tym tygodniu
                          pracuje od godz.08-do 14smile)) no to dobranoc skarby mojewink kolorowych snów wam
                          życzebig_grin do jutrasmile
                          • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.06.06, 22:51
                            Hej ja tez na chwilkewinkJa juz umyta,i nasmarowanawinkTeraz czekam na Miska i
                            spadamy na wyrkowinkBo Msiek tez pracuje na rano,wstaje o 5 i do 14:30.Cale
                            szczescie ze nie nocna zmiana bo znowu bede siedziec do puznacryingAle na szczescie
                            juz niedlugo urlop,tzn za 4 tygodnie,i jak bedzie wszystko ok to jedziemy do
                            polskiwink)))))A od dzis mamy nowego laptopawink))Jest super szybki,itp.A mi sie
                            podoba bo jest srebrnywinkTeraz sie zastanawiamy czy niesprzedac tego mojego
                            wielkoludawinkbo na tym laptopie damy rade robic wszystko,no i stary laptop tez
                            sprzedamy na eBay.Mi troche szkoda tego duzego kompa,bo ja strasznie sie
                            przywiazuje do rzeczysadZobaczymy jeszcze.Dzis spalismy do 13:00 i juz teraz
                            jestem taka spiaca ze szok,spioch ze mnie niesamowitywinkTez bede spadac,dobranoc
                            kolorowych snowwinki do jutra papapap
                            • mariolka55 czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 08:44
                              ciezarówki!!! i katrrin obiecane.......
                              ja wam posyłam swoje ukonczone 5-miesiecysmile
                              własnie goko miałam ci zadac to samo pytanie na kiedy masz terminsmile
                              ja sie czuje tez swietnie,tylko czasem mnie humorki łapiasmile
                              Olka dobrze pamietasz mam we srode usg i sie juz dygam.........

                              Bea wyzdrowiałas??????????
                              • bea1978 Re: czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 10:01
                                Hej Laseczki!

                                Godzine Was czytałam, ale napłodziłyście tych postów smile))

                                ERYCZKO! wielkie gratulacje, bardzo się cieszę... i oby szczęśliwie do końca,
                                będę trzymać kciuki!

                                No pochorowałam sobie tydzień, pobyczyłam na zwolnionku, do pracy nie
                                przyjeżdżałam, bo nie miałam potrzeby... w sumie to po jaka cholerę się wysilać
                                jak i tak już jestem na wylocie...

                                telefonu po rekrutacji nie było, ale z tego co mi się udało dowiedzieć, to
                                jeszcze do nikogo nie dzwonili, więc jeszcze sprawa w toku. Łudzę się, że może
                                dziś zadzwonią... a na pewno w tym tygodniu powinii smile)
                                Ale jestem juz tak znerwicowana, że Validol biorę, bo serce mi pęknie z
                                nerwów... Szok!

                                Olu, nie ma za co , polecam się na przyszłość, jak Ci się ten suwaczek znudzi wink)

                                Dzięki za życzonka powrotu do zdrowia Wam wszystkim smile
                                Jeszcze mnie kaszel męczy, ale już powoli wracam do formy smile
                                Przyjechała moja mamcia i będzie do czwartku, bardzo fajowo... smile)))

                                Poza tym nic u mnie nowego, poza tym, że pracy full, chęci null...
                                Ale cóż, trzeba coś chociaż poudawać, bo pod obstrzałem szefowej jestem sad((

                                Pozdrawiam ciepło... u nas 26 stopni już, ale upał.... nie zazdroszczę
                                ciężarówkom, bo musi Wam być dużo trudniej w takie upały niż nam... życzę
                                duuuuużo sił, bo dziś chyba wszędzie będzie bardzo gorąco,
                                buziaki!!!!!!
                                • bea1978 Re: czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 10:09
                                  Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Dziewczyny, mówię Wam pierwszym, muszę ochłonąć!!!!!!

                                  DOSTAłAM NOWą
                                  PRACę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • olka9917 Bea Gratulacje;)))))))))))))))))))))) ))))))))))))) 19.06.06, 10:14
                                    Bea gratulauje,super,ale ja wiedzialam ze dostaniesz ta pracewink))Naprawde sie
                                    ciesze i jeszcze raz gratulaujewinkTo trzeba bedzie oblac,))))))
                                    • olka9917 Re: Bea Gratulacje;)))))))))))))))))))))) ))))))) 19.06.06, 10:16
                                      Super sie zaczyna dzien od dobrych wiescismileJa dopiero co wstalam.I jak zwykle
                                      najpierw do was lecewink

                                      <<
                                      • bea1978 Re: Bea Gratulacje;)))))))))))))))))))))) )))))) 19.06.06, 10:22
                                        bOżE BYłAM JUZ W KIBLU, OBWIEśCIć MAMIE I MężOWI UI SIę PORYCCZAłAM, LEDWIE SIę
                                        TRZYMAM, łAPY MI SIę TELEPIą, STRASZNIE MI ZALEżAłO NA NORMALNEJ PRACY W OBLICZU
                                        TYCH OSTATNICH ZłYCH WYDARZEń I UDAłO SIę, BóG CZUWA NADE MNą, JA TO WIEM!!!!!!

                                        Dziękuję Wam dziewczyny, bo mnie wspierałyście i myślałyście ze mna i za wiarę
                                        we mnie też dziękuję....

                                        Moja radość jest tym większa, że własną praca poświęceniem i bez żadnej
                                        protekcji dostałam tą pracę!!!!!!

                                        JESTEM Z SIEBIE DUMNA smile)))))))))

                                        oLU, DZIEKUJę cI żABKO smile
                                        • danik1 Re: Bea Gratulacje;)))))))))))))))))))))) ))))) 19.06.06, 10:51
                                          BEA GRATUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUULACJE!!!!
                                          Super, ze Ci sie udalo. Zdolna babka z Ciebie to po pierwsze no i ta odrobina
                                          szczescia i marzenie sie spelnilo!!!!!! Ciesze sie razem z Toba!!!!!!!!!!! smile))
                                          • danik1 Re: Bea Gratulacje;)))))))))))))))))))))) )))) 19.06.06, 10:54
                                            Mariolka zdjecia super. Masz bardzo ladny brzuszek, taki nieduzy a ladnie
                                            zaokraglony. Czekam na zdjecia po szostym miesiacu. No i na reszte dziewczynek.
                                            Dawno nic nie ogladalam.
                                        • goko1 Re: Bea Gratulacje;)))))))))))))))))))))) ))))) 19.06.06, 11:21
                                          Bea, ode mnie też najszczersze gratulacje, super smile)))
                                          • bea1978 Re: Bea Gratulacje;)))))))))))))))))))))) )))) 19.06.06, 11:23
                                            Dzieki Gosiu, dzieki wielkie smile))))))))))


                                            a teraz mam inny problem, cholipka... oni chcą już od lipca, a ja mam tu miesiąc
                                            wypowiedzenia i nie wiem czy mnie zwolnią za porozumieniem stron.... wątpie,
                                            więc czeka mnie jeszcze sporo nerwów...

                                            uffff, całe zycie w nerwach, hihihih, ale i w szczęściu też... tak to się
                                            wszystko przeplata...

                                            i dobrze... wink))
                                  • kattrin1 Re: czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 10:58
                                    Bea wielkie olbrzymie GRATULACJE smile)))))

                                    Obys spelniała sie w niej a ona w była dla Ciebie najlepsza smile) hehehe
                                    • bea1978 Re: czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 11:02
                                      Boże jak to fajnie odbierać gratulacje... jestem szczęsliwa bardzo...

                                      ale jaka próżna, hwhehehehe....
                                      dziekuję Wam kochane moje Dziewczynki!!!

                                      Kasieńki obie.... bardzo dziękuję!!! smile))
                                      • kattrin1 Re: czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 11:12

                                        Zadna prózna Beatko!!!!

                                        Najszczesliwsza i to najwazniejsze smile))))
                                  • sloneczko271 Re: czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 19:47
                                    witam was dziewczynkismile))

                                    beatkobig_grin MOJE GRATULACJE!!!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    cieszę się skarbie ogromnie razem z tobąsmile)) no widzisz jaka mądra jest z
                                    ciebie dziewczynasmile)))) wiedziałam że się na tobie poznająsmile
                                    jeszcze raz GRATULUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ!!! smile))
                                    to od kiedy zaczynasz nową pracę? i co dokładnie teraz będziesz robić?
                              • kattrin1 Re: czekam na wasze zdjecia !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 10:57
                                Mariolu słonko niestety nie mam jeszcze sprawnego aparatu cyfrowego, jak tylko
                                mi wroci to poprzesyłam swoje nowe zdjecia...
                                narazie prosze o cierpliwosc....
                            • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 11:25
                              hej,
                              Mariolka dzięki za fotki, ja swoje może dzisiaj wieczorem porozsyłam.

                              ale czas goni co, u mnie leci 7 miesiąc, już tak niby niewiele zostało.

                              Brzuch mam już niezły, ale tak śmiesznie nisko, wszyscy mi mówią, że na
                              dziewczynkę nie wiem czy ma to znaczenie, ale z synem nie miałam tak nisko,
                              więc może w tym jest trochę prawdy.

                              Któras z Was pisała o tych upałach, ja po prostu wtedy zostaję w domku i
                              zajadma sie arbuzem schłodzonym w lodówce, rewelacyjny sposób.
                              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 11:36
                                Hej ja juz posprzatalam, i sie podmalaowamwinkObiad mam gotowy to mam troche
                                wlonego czasuwinkJa tez Goko jak jest upal to niewychodze z domu,tylko pod
                                wieczur,albo ranowinkA w domku mamy tak fajnie hlodno,bo na parterze mieszkamywinki
                                slonce tak niedochodzi,dotego jeszcze wiatrak w pogotowiu mamwinkWiecie co jestem
                                gloda spadam cos spbie podjescwinkMariolka fotki superwinkTo narazie pa
                                • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 15:55
                                  Hej juz mamy komodewinkdzis musimy zlozyc wuzek i spowrotem do kartona,bo
                                  graciarnia sie zrobila w pokoju dla Malenstwa.Puzniej trzeba to wszystko
                                  powynosic i pomalowac wkoncu tej pokujwinkALe troche plany nam sie pomieszaly,bo
                                  muj Misiek musi byc operowanysad((((Ma przepukline i wyobrazcie sobie ze juz 2
                                  razy byl operowany i znowu mu sie wrucilo to dziadostwosad((I boli go,jutro jak
                                  zdazy musi isc do swojego lekarza po skierowanie i idzie do specjalistycznego
                                  szpitala od przepuklin,i wtedy bedzie wiadomo czy musi byc operowany,ale raczej
                                  takcrying((Szkoda mi go,ale tez mysle ze teraz jakby byl operowany to lepiej,bo ja
                                  dobrze sie czuje,to moge mu duzo pomuc jak bedzei biedulek schorowany po
                                  operacj itp..I mysle ze tym razem wkoncu dobrze go zooperuja,ostatnim razem tez
                                  muwili,ze to juz "na zawsze" zalozyli siatke,ale to byl zwykly szpital,a teraz
                                  ma isc do specjalistycznego.Zobaczymy,bede pisac.To i urlop nam sie
                                  przesunie,ale co tam najwazniejsze zdrowie Miska.Sorki ze wam tu smuce,ale
                                  musialam sie wygadac,bo przy Misku,to ja jego pocieszam,zeby sie
                                  niestresowal.Pozdrawiam
                                  • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 16:38
                                    Bea gratulacje!
                                    Olka współczucia dla twojego slubnego,moze sie obejdzie bez operacji.....

                                    A ja wróciłam ze słoneczkasmile jednak sie opalałam a tyle przyjemnosci co mi to
                                    dało ze mówie wam od razu lepszy humorsmile po samoopalaczu dołazyłam delikatnie
                                    słoneczkiem i juz całkiem inaczej wygladamsmile a wypoczełam jak nigdysmile
                                    oczywiscie siedziałam z nogami w basenie i cały czas sie polewałam woda,tak
                                    zeby sie nie nagrzewac (bo to jest chyba najgorsze) a skóra reaguje dobrze
                                    zadne plamy ani piegi nie wychodza,a wrecz przeciwnie chyba ładniej mnie chwyta
                                    niz normalnie no i szybciejsmile stwierdziłam ze zdrowiej chyba siedziec w basenie
                                    niz u mnie w mieszkaniu gdzie temp. jest chyba ponad 30 stopni.

                                    a jak to jest z masowaniem brzucha? bo słyszałam ze nie wolno masowac,to jak
                                    wcierac te wszystkie balsamy i pilingi? bo ja wczoraj robiłam piling,masowanie
                                    woda (naprzemienne natryski)potem samoopalacz,no i cały dzien miałam taki
                                    dziwny brzuch jakby ciezki,jakby delikatnie bolał,zazyłam 2 nospy i
                                    magnez........ dbacie o brzuchy???? bo przeciez pasowałaby zeby jeszcze kiedys
                                    ten brzuch mozna było pokazac.......chocby na plazy....
                                    • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 16:39
                                      jeden suwaczek mi nie działa............sad
                                      • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 19:28
                                        czesc Dziewczynki - u nas upal powyzej 30 stopni...
                                        BEA _ GRATULACJE!!! Bardzo sie ciesze, wybrali Ciebie i wcale sie nie
                                        dziwie!!!!!
                                        Mariolka - dzieki za zdjecia - sliczny brzusze smile moj juz coraz okraglejszy -
                                        ja tez - choc narazie tylko 4 kg do przodu - wyslalam wam zdjecia z
                                        wczorajszego slubu, wesela...jestem tam z panna mloda i sama w okraglosciach i
                                        z mezulkiem moim smile

                                        u mnie sie zaczal 7 miesiac - (wg suwaczka) od upalow uciekam - u mnie w biurze
                                        i domku klimatyzacja - wiec jest znosnie i arbuzami i melonami sie objadam smile

                                        Sloneczko - ja mamm nadzieje, ze nie zrobisz tych paznokci, bo wkoncu zrobia Ci
                                        ten zabieg!!!!!

                                        Buziaki
                                        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 20:12
                                          anie5 napisała:
                                          > Sloneczko - ja mamm nadzieje, ze nie zrobisz tych paznokci, bo wkoncu zrobia
                                          Ci
                                          >
                                          > ten zabieg!!!!!
                                          >
                                          > Buziaki

                                          aniusmile powiem ci że ja już zaczynam w to wątpić że kiedykolwiek się doczekam
                                          tej cholernej laparoskopi! smile nie mam już ani sił ani słów na to wszystkouncertain
                                          w każdym bądz razie dzwonimy do profesorka w czwartek, a jutro oglądam
                                          wszystkie wiadomości co tam wywojowali w warszawiewink znając życie to pewnie
                                          nadal NIC!
                                        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 20:15
                                          aniusmile)) faktycznie ten czas zasówa jak oszalały! smile ty też już jesteś w 7
                                          miesiącusmile normalnie szok! big_grin
                                          ale co do twoich 4kg. to malutko przytyłaśsmile ale to dobrze, będzie ci łatwiej
                                          wrócić do swojej pierwotnej wagismile
                                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 20:04
                                    o cholercia!!! PRZEPUKLINAsad
                                    oleńko, współczuje mu, biedulek. no to faktycznie niech odrazu idzie na tą
                                    operacje bo pózniej będzie wam trudnouncertain
                                    ciekawa jestem dlaczego mu to wróciło? może coś dzwigał ciężkiego?
                                    powiem ci oleńko że moja szefowa też miała już chyba ze 3 operacje na
                                    przepukline i ostatnim razem właśnie też założyli jej tą siatke i jak narazie
                                    odpukać (puk,puk) to jest wszystko ok i jej to nie wraca ale naprawde się
                                    oszczędza.
                                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 20:25
                                      powiem wam dziewczyny że ja mam dzisiaj OGROMNE WYŻUTY SUMIENIA! sad bo
                                      namawiałam moją siostrę na to naszą sobotnią szwędaczke po sklepach, no i było
                                      wszystko ok i bardzo fajnie ale wczoraj moja siostra zaczeła plamićsad((
                                      coś mi się wydaje że to wszystko przez tą sobotnią szwędaczke po sklepach, bo
                                      ja sama byłam skonana a co dopiero ona.
                                      w każdym bądz razie, dzisiaj poszła do swojego ginka i przepisał jej jakieś
                                      lekarstwa i ma dosłownie plackiem leżeć w łózku. nie wolno jej ani wstawać, ani
                                      siedzieć, ani tymbardziej chodzićsad ma cały czas leżeć i wolno jek wstać
                                      jedynie do kibelka. no i za tydzień ma do niego przyjść na kolejną wizyte no i
                                      ma on sprawdzić czy już jest lepiej czy będzie miała c.d leżakowania w łóżku.
                                      mam straszne wyżuty sumienia:"-( no ale cóż, jak ktoś jest głupi to głupim
                                      umrze! nie potrzebnie ją namawiałam na te zakupysad kurcze! gdyby jej dzidzi
                                      coś się stało to bym sobie tego nie darowała.
                                      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 20:56
                                        cześć kobietki zaraz posyłam swoje fotki,

                                        Anie mam pytanko, który u Ciebie tydzień i jak Ty to liczysz, bo u mnie leci
                                        29, a planowo wg książek 7 m-c zaczyna się od 28 tygodnia, u Ciebie na suwaczku
                                        widzę dopiero minął 26 tydzień.

                                        wyślę fotki i zaraz zajrzę jeszcze raz, muszę doczytać co natworzyłyście,
                                        chociaz widzę niewiele tutaj wpisó
                                      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 20:56
                                        aniusmile)) ślicznie wyglądasz na każdym zdjęciusmile no i twój mąż to też niezły
                                        przystojniaczeksmile)) bardzo ładnie razem wyglądaciesmile
                                        wysyłaj częściej zdjęciabig_grin
                                        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 20:58
                                          marioluśsmile ty również wyglądasz bardzo ładniesmile i brzuszek taki ładniutki-
                                          okrąglutkismile)) jednym słowem superbig_grin
                                          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 21:03
                                            dzisiaj przez te mecze poprzesówały się moje serialeuncertain no i teraz sama nie
                                            wiem który mam oglądać bo się ponakładały na siebiesmile
                                            teraz skacze po kanałach w tv jak jakiś świrwink ale chyba musze się wkońcu
                                            zdecydować co mam oglądać bo przez takie skakanie to nic pożądnie nie obejrzebig_grin
                                            no dobra, ja jarazie będę spadać. wróce na forum za jakieś 2 godzinkismile to
                                            naraziebig_grin cześć wamsmile))
                                            • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 21:15
                                              Hej ja tylko na chwilke bo zaraz spadam sobie nogi golicwinkFryzure juz zrobilamwink
                                              Co do mojego Miska,to niby sie oszczedzal,wszystko co ciezkie ja nosilam,ale w
                                              pracy moze cos nosil zaczesto(pracuje przy produkcji silnikow do mercedesow)No
                                              i przy samochodzie,duzo robi przykreca,przerabia itp..to taki zapalony
                                              mechanik.No i wiadomo to jednak facet i czasami cos ciezkiego dzwignal.Ale tym
                                              razem to juz nic niedam mu dotknac powyzej 3kg.ale faceci to uparciuchy,no i
                                              prace zmienia tzn,dzial,bedzie gdzie indziej,gdzie nic niebedzie musial
                                              nosic.Niewiem albo mu zle zrobili,ta operacje bo to dopiero 2 lata minely.No
                                              nic zobaczymy jutro.Dobrze ze mamy tesciow blisko to teraz co ciezkie to oni
                                              nam nosza.
                                              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 21:18
                                                Co do opalania niewiem Mariolka,mi gin tylko solarium odradzala.Super fotki
                                                wyslalyscie i super wygladacie,ja moze jutro sie zmobilizuje,i tez
                                                przesle.Sloneczko trzymam kciuki za koniec strajku.Jak dam rade jeszcze dzis
                                                wpadne,to narazie pa pa
                                                • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 21:21
                                                  Co do Twojej siostry Sloneczko,to trzymam mocno kciuki zeby bylo dobrze,i
                                                  nieobwiniaj siebie bo to nie Twoja wina.Ja tez plamilam na poczatku,gin mowila
                                                  ze to sie zdarza po sexsie.Niech siostra uwaza,lezy,i najwazniejsze sie
                                                  niestresuje.Bedzie dobrze,wazne ze byla u gin i ma leki.Pozdrowienia dla
                                                  sistrywink)))
                                                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 00:25
                                                    oleńko, mam nadzieję że masz racje co do mojej siostry że będzie dobrze.
                                                    ja teraz obiecałam sobie że już na nic, absolutnie na nic nie będę ją namawiać.
                                                    absolutnie żadnego wysiłku, żadnego maratonu po sklepachsmile
                                            • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 19.06.06, 21:17
                                              hej kobietki, fotki wysłałam,

                                              Oleńko bardzo mi przykrusio z powodu Twojego męża, ale może faktycznie te
                                              leczenie-operacja lepiej teraz aniżeli później, wiesz po porodzie to Ty możesz
                                              potrzebować jego pomocy, więc teraz dopóki latasz dzielnie dasz radę.

                                              Mariolka odważna jesteś ja bym się chyba nie odważyła wyleźć na słońce. Tym
                                              bardziej, że lekarz zabronił. Ale juz niedługo, juz coraz bliżej, słońe odbije
                                              sobie w następnym roku smile))

                                              słoneczko Ty to serialowiec jesteś niezły.
                                              I nie martw sie za bardzo i nie obwiniaj, bo może tak miało być, wcale Twojej
                                              siostrze nie musiał zaszkodzić zakupy, zobacz ja też plamiłam, ba! ja nawet
                                              krwawiłam, a teraz leci mi juz 7 miesiąc ciąży i dzidzia wariuje u mnie w
                                              brzuchu. Fakt faktem 2 miesiące byłam na zwolnieniu, leżałam na poczatku
                                              plackiem chyba z tydzień, potem po trochu po trochu to tam wyskoczyłam, to tam
                                              poszłam i jakoś od kwietnia wróciłam do pracy normalnie. Wszystko będzie
                                              dobrze, zobaczysz.
                                              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 00:31
                                                goko1 napisała:

                                                > hej kobietki, fotki wysłałam,
                                                >
                                                > Oleńko bardzo mi przykrusio z powodu Twojego męża, ale może faktycznie te
                                                > leczenie-operacja lepiej teraz aniżeli później, wiesz po porodzie to Ty
                                                możesz
                                                > potrzebować jego pomocy, więc teraz dopóki latasz dzielnie dasz radę.
                                                >
                                                > Mariolka odważna jesteś ja bym się chyba nie odważyła wyleźć na słońce. Tym
                                                > bardziej, że lekarz zabronił. Ale juz niedługo, juz coraz bliżej, słońe
                                                odbije
                                                > sobie w następnym roku smile))
                                                >
                                                > słoneczko Ty to serialowiec jesteś niezły.
                                                > I nie martw sie za bardzo i nie obwiniaj, bo może tak miało być, wcale Twojej
                                                > siostrze nie musiał zaszkodzić zakupy, zobacz ja też plamiłam, ba! ja nawet
                                                > krwawiłam, a teraz leci mi juz 7 miesiąc ciąży i dzidzia wariuje u mnie w
                                                > brzuchu. Fakt faktem 2 miesiące byłam na zwolnieniu, leżałam na poczatku
                                                > plackiem chyba z tydzień, potem po trochu po trochu to tam wyskoczyłam, to
                                                tam
                                                > poszłam i jakoś od kwietnia wróciłam do pracy normalnie. Wszystko będzie
                                                > dobrze, zobaczysz.

                                                dziękuję ci gokuś za dobre serduszkosmile jesteście wszystkie bardzo kochanebig_grin
                                                jak dobrze że jestem tutaj z wami. przynajmniej dużo, dużo więcej wiem o (*) i
                                                wogóle jesteście super! smile
                                                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 00:39
                                                  wiecie co? ja już spadam bo zaczyna mi się ziewaćsmile a jutro znowu zegarek rano
                                                  zadzwoni o godz.06.50
                                                  no to dobranoc skarby mojebig_grin kolorowych snów wam życzesmile pa,pa,pasmile))
                                                  do jutrasmile
                                                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 00:45
                                                    to jeszcze na chwilke jawink
                                                    gokuśsmile ślicznie wyglądasz na tych zdjęciasmile jesteś taki szczuplaczek a
                                                    brzuszek już ho,ho całkiem, całkiem pokaznysmile ale bardzo ładniutki i
                                                    zgrabniutki.
    • kattrin1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 08:06
      dziewczynki Anie Goko bardzo dziekuje za piekne zdjecia smile)
      Az sie wzruszyłam, brzuszki sliczniutkie smile))
      Jak ten czas leci.... a pamietam co dopiero II kreski na tescie smile))

      Pogłaszczcie brzuszki ode mnie smile))
      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 08:17
        Kasieńko dziekuję bardzo smile, brzuszek już od Ciebie pogłaskałam smile
        Czas bardzo szybko leci...
      • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 08:18
        dzieki za fotkismile ale wygladamy wszystkie dobrze nie? tzn, nie grubniemy jakos
        przesadniesmile

        goko ja licze sobie sama tak ostatnia @ była 16 stycznia,wiec 17-kazdego
        miesiaca zaczynam nowy miesiac,bo mam dwie ksiazki i w kazdej inaczej jest
        liczone-przy czym rozbieznosc duza!

        Słoneczko nie obwiniaj sie,bo przeciez skoro ciaza nie była zagrozona to mozna
        normalnie chodzic ,jak juz to wina lekarza za nie kazał siostrze wiecej
        odpoczywac,ale skoro było w porzadku to nawet lekarz nie przewidzi
        wszystkiego,bedzie dobrze tylko teraz niech uwaza na siebiesmile a który to
        tydzien?
        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 09:59
          Mariolka ja pytałam się Ani czemu mówi już o 7 m-cu, bo u niej dopiero na
          suwaczku 27 tydzień leci
          • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 10:00
            Mariolka a na kiedy Ty masz termin porodu?
            • bea1978 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 10:37
              Hej Dziewczyny!

              Bardzo Wam dziękuję za fotki, ślicznie wyglądacie... Mariola, Anie, Goko,
              laseczki mamuski nasze... bardzo Wam do twarzy z tymi brzuszkami...i
              rzeczywiście nie zgrubłyście... hihihih

              Dzięki raz jeszcze wszystkim za gratulacje... własnie walczę z formalnościami,
              bo okazało sie, ze ta praca to od przyszłęgo tygodnia miałaby być...

              Marzenia o urlopie zostały tylko marzeniami sad
              Ale odbije sobie w zimie smile)
              Wszystko tak szybko się dzieje, że nie nadążam smile

              SłONECZKO nie obwiniaj się jeżeli chodzi o siostrę. Dziewczyny Ci już pisały, że
              trakie plamienia się zdarzają, moja kleżanka też plamiła a teraz już zostało 1,5
              miesiąca do porodu. Mam nadzieję, że się wszystko dobrze skończy, niech leży
              plackiem jak zelecił lekarz i dba o siebie.
              Trzymam kciuki i życzę aby sie dobrze to skończyło.

              OLA szkoda mi Twojego męża, teraz jeszcze takie upały, a leżenie po operacji nie
              jest przyjemne, jeśli nie uniknie tej operacji, to ja życzę, aby szybko to
              poszło i szybko się goiło i żeby już na zawsze to wyleczyli.
              I nie przepraszaj, że smucisz, prawie każdej z nas się to zdarza czasami i po to
              mamy właśnie to forum, żeby pogadać i wyżalić się i poradzić!

              I niech tak zostanie!

              Pozdrawiam Was wszystkie...
              • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 11:17
                Anie i Goko sliczne brzuszatki jestescie. Tak myslalam, ze juz pokazne beda te
                Wasze brzuszki. Jest na co popatrzec!!! wink

                Goko widze, ze Ty w ogole nie masz rozstepow na brzuchu. Ja to po ciazy mam
                bardzo duzo i grube, ale narazie nic z nimi nie robie bo w nastepnej ciazy tez
                tak pewnie bedzie. To podobno genetyczne. sad

                Pozdrowionka dla wszystkich i przepraszam, ze tak malo tu teraz zagladam.
                Podczytuje Was chociaz mialam tu nie zagladac, zeby sie nie nakrecac, ale jakos
                nie moge sie bez Was obejsc. smile Olu przykrusio, ze Twojego meza czeka
                operacja, ale moze zrobia mu juz tak, ze nie bedzie musial juz wiecej chodzic
                na te operacje. Trzymam za to kciuki. Sloneczko mam nadzieje, ze siostra czuje
                sie juz lepiej. Dziewczynki maja racje. Nie obwiniaj sie bo nie moglas tego
                przewidziec.
                A ja mierze tempke chyba z przyzwyczajenia i nie dosc regularnie. Tak raczej z
                ciekawosci. Niczym sie nie nakrecam i tak mi dobrze. Mam nadzieje i czekam na
                wrzesien. Ojej to juz Goko bedzie wtedy rozdwojona tak?? wink
              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 23:51
                dziękuję wam dziewczynki za trzymanie kciuków za moją siostrebig_grin jesteście
                kochanesmile
            • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 11:23
              goko1 napisała:

              > Mariolka a na kiedy Ty masz termin porodu?


              według OM-23 pazdziernik,a według usg (tego w 11 tyg.) 18 pazdziernik,a twój
              termin jest z usg czy OM???

              ja sie trzymam terminu z usg,bo z Kuba tez miałam z usg dokładnie 6 dni
              wczesniej,no i dokładnie w tym dniu mi odszedł czop,potem delikatne skurcze,no
              i Kubus sie urodził z 7-godzinnym opóznieniem smile)) dokładnie 5 dni przed
              terminem OMsmile
          • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 11:18
            goko1 napisała:

            > Mariolka ja pytałam się Ani czemu mówi już o 7 m-cu, bo u niej dopiero na
            > suwaczku 27 tydzień leci
            >


            no a ja ci odpowiedziałamsmile ze moze sobie liczy po swojemu,tak jak jasmile bo tak
            jak mówie mam dwie ksiazki w których całkiem inaczej licza miesiace,według mnie
            u anie juz jest 7- miesiac(pamietam bo w grudniu miałysmy identycznie cykle-co
            do dniasmile)
        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 23:47
          witam was dziewczynysmile))

          marioluś, pytasz się mnie w którym tygodniu (*) jest moja siostra? - a ja nie
          wiem dokładnie. wiem że w święta wielkanocne była w 4 tygodniu.
    • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 12:36
      hej laseczki - umieram z goraca - a musialam poszwedac sie po sklepach z
      urzadzeniami AGD itd.....padam - ale zaraz arbuza sobie zaserwuje smile
      Goko - wedlug OM - to juz 7 miesiac sie zaczal, wedlug mojego suwaczka tez -
      spojrz

      preg.fertilityfriend.com/pages/fd723/
      ale wiem, ze roznie licza....ja mowie wszystkim jak sie pytaja 6 miesiac i
      juz... a termin mam na 19 lub 23 wrzesnia (rozne pomiary)

      Goko - wyslalas mi tez zdjecie? musze zaraz sprawdzic...
      Bylam dzis na badaniach - ciekawe jak wyniki - dopiero w piatek...
      pozdrowienia!
      • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 12:39
        Goko - slicznie wygladasz smile
        Nie JESZCZE ciezarowki - popstrykajcie tez jakies zdjecia.....
        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 13:55
          anie5 Ty też, bardzo kwitnąco smile

          faktycznie wg suwaczka masz już 7, ale jeszcze 2 trymestr, nie wiem jak te
          programy to liczą, niebawem Ci też przeskoczy na 3 trymestr.

          Moja Niunia straszliwie dzisiaj daje popalić, normalnie rozpycha się jakby tam
          kilka bab było, a nie jedna. A ja aż z bólu podskakuję i krzyczę dzisiaj,
          gdzieś mi tam pod żebra wchodzi, musze pochodzić, bo ona chyba jak królewna sie
          rozsiadła i myśli, że jak jej wygodnie to i mi crying, może koniecznie chce
          zobaczyc co ja do Was piszę smile
          • jolanta8 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 14:19
            witam się na nowo-otwartym wątku!


            kupiłam sobie mariolka ten samoopalacz z Loreala sublime z brokacikiem
            delikatnym w żelu i jest super!! widac jak się rozsmarowuje i ni eśmierdzi tak
            jak inne
            tylko nogi nim smaruje ,zeby wogóle w spódnicach chodzićsmile))

            ja wzięłam sie teraz za jedzenie fasolki szparagowej....tak pisze,zeby smaka
            Wam zrobić hihihihi wink

            Mariolka trzymam kciuki za jutrzejsze badania
            • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 14:24
              Hej dziewczyny,dzis od rana net mi niedzialsada juz od 8:00 niespie.Ale Misiek
              przyszedl szybciej z pracy i naprawilwink))Dzieki za kciuki za mojego Miskawink
              Jestescie kochane.Ja zaraz spadam sie szykowac na wizytewinkPuzniej
              wpadne.Pozdrawiam pa pa
              • jolanta8 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 14:31
                anie i goko macie prześliczne brzuszki takie zgrabne smile


                anie czym robisz włosy? farba czy pasemka i jaki używasz kolor? bardzo mi się
                podoba Twój kolor włosów, mój blond już jest taki "zjechany"
                • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 14:52
                  dzieki Jolka za kciukismile

                  róznie licza te miesiace,bo ciaza trwa tak na dobra sprawe 10 mies.-liczac od
                  dnia ostatniej miesiaczki,ja najczesciej mówie tygodniamismile
                  • jolanta8 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 15:04
                    ja zawsze liczyłam od OM i tak też urodziłamsmile to najlepszy sposób
                    obliczania wieku ciązy, jezeli ktoś liczy od owulki to moze się pomylić o kilka
                    dni, nawet jezeli była sprawdzona testami, mnie testy szwankowały na przykład
                    • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 15:10
                      od owulki to raczej nikt nie liczy......chyba...
                      ale ja tak jak pisałam wyzej trzymam sie bardziej terminu usg,gdyz w pierwszej
                      ciazy tez miałam 5 dni wczesniej niz z OM i tak tez urodziłamsmile wiem ze teraz
                      moze byc inaczej,ale wole sie nastawic na wczesniejsmile
                      • jolanta8 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 16:32
                        za moich czasów hihih liczyły tak dziewczyny, mnie jakos termin z usg i OM się
                        pokrywał mniej więcej
                        • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 17:09
                          Jola - pytalas o farbe - ostatnio - fryzjerka mi robila i zawsze pasemka -
                          czasem mieszam i z ciemnymi...ale ona dobiera kolor - sama nie wiem nawet jaka
                          firma robi....
                          Dzisiaj poplywalismy w basenie - bylo tak goraco, ze prawie biegiem wparowalam
                          do wody - super - a maly tak sie ruszal w wodzie - to juz drugi raz sie
                          kapalismy - ostatnio w morzu - musi sie przyzwyczajac smile
                          Mariolka - putalas jak dbamy o brzuszki - ja smaruje sie mustela i olejkami -
                          rano i wieczorem - albo jak czuje, ze skora swedzi...bardzo mi odpowiada
                          mustela..
                          A teraz zadam pytanie do juz mam - jak dlugo uzywa sie wanienke i drugie
                          pytanie - jaki smoczek i czy juz w szpitalu sie uzywa (silikonowy czy kauczuk?)
                          bylam dzis w aptece i tak sie nadtym zastanawiam teraz... aha i czy butelka
                          bedzie tez potrzebna na poczatku - mimo iz karmi sie piersia?
                          • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 17:45
                            Anie co do Twoich pytań, to ja planuje wanienkę używać do ok 5-6 m-ca, potem
                            jak Mała bedzie siedzieć mam takie specjalne siedzisko do kapieli w wannie lub
                            brodziku.

                            Jeżeli chodzi o smoczek to musisz wypróbowac jak już dzidzia będzie, jednej
                            odpowiada to drugiej inny. Ja np. kupię i taki i taki, zobaczymy który bardziej
                            jej przypasuje.

                            A jeżeli chodzi o butelkę warto mieć w zanadrzu chociażby do wody jeżeli będą
                            upały, a wiesz z tym karmieniem tez różnie może być lepiej się zawczasu
                            przygotować.
                          • jolanta8 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 18:12
                            anie ja wanienke używałam do 6 m-ca a potem już wanna a smoczek to już
                            indywidualna rzecz, zależy od dziecka ja miałam silikonowy z aventu już w
                            spzitalu ale Oli nie chciał ssać i obeszło sie do 6 m-ca potem zaciagnął ale
                            lateksowy z nuka na noc ten bez obraczki na smoczku, fajna sprawa bo nie wyciga
                            go sobie paluszkami, nie ma za co pociągnąć


                            aha---i nie słuchaj tych co gadają,zeby nie dawać smoczka bo to czy tamto ja
                            posłuchałam i męczyłam sie bez smoczka do półroczku potem jak Oli się budził
                            wsadzałam i nie musiałam na rekach bawić i usypiać

                            zreszta wszystko zycie zwerryfikuje sama zobaczysz co i jak ale nie bron się
                            przed dawaniem smoczka--ja zrobiłam ten błąd gdybym próbowała dawac Oli pewnie
                            po jakimś czasie by sam zaciągnął
                            • jolanta8 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 18:13
                              ja nie mam żadnego specjalnego siedziska, jedyne co to moje ręcesmile)))
                            • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 19:18
                              jolanta8 napisała:


                              >
                              >
                              >
                              > aha---i nie słuchaj tych co gadają,zeby nie dawać smoczka bo to czy tamto ja
                              > posłuchałam i męczyłam sie bez smoczka do półroczku potem jak Oli się budził
                              > wsadzałam i nie musiałam na rekach bawić i usypiać
                              >
                              > zreszta wszystko zycie zwerryfikuje sama zobaczysz co i jak ale nie bron się
                              > przed dawaniem smoczka


                              dokładnie zgadzam sie z Jola,smoczek to super zaspokajacz,jak nie bedzie miec
                              smoczka to sobie zrobi z twojego cycochasmile tak miała moja kuzynka,w nocy do 1,5
                              roku kilka razy na noc wkładała małemu cycka do possania ,bo jak nie to miała
                              z głowy spanie,wiec ona na boku a mały se poddajał co jakis czassmile przy czym ja
                              Kubie przez sen podałam cumelka i miałam spokój,a potem to juz sobie sam brał
                              zza poduszkismile
                              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 19:40
                                Hej dopiero dostalam sie do netawinku nas wszystko okwinkNawet krotkir usg bylo,bo
                                szyjke macicy,i widzialm na chwilke MalenstwowinkPozatym przytylam 3 kgwinkNogi mi
                                puchna od goraca,i mam lykac zelazo godzine przed sniadaniem.Pozatym wszystkie
                                badania ok.Sluchalismy tez serduszka,ale Maluch uciekalwinkjak zwyklewinkPuzniej
                                10min z tym paskiem na brzuchu.I krew mi pobrali na badania,nastepnym razem
                                maja byc wyniki.Gin dzis liczyla i u nas 24tc tzn.6 miesiac ciazywinkPozdrawiam pa
                                • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 21:29
                                  fajnie Olkasmile czas leci nie? dopiero co sie starałysmy a juz szósty miesiacsmile a
                                  ja juz mam emocje i nerwy przed jutremsmile
                                  • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 21:31
                                    Hej faktycznie czas leciwinkPowodzenia jutro na badaniu,a na ktora godzine masz
                                    wizyte?
                                    • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 21:33
                                      jak zwykle sobie ustawiam pózno bo mezus długo pracuje,na 19.30
                                      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 21:37
                                        Ok to powodzenia i niestresuj siewinkI daj nam znac jak wruciszwinkMusze leciec,pa
                          • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 20.06.06, 19:11
                            anie5 napisała:


                            > A teraz zadam pytanie do juz mam - jak dlugo uzywa sie wanienke i drugie
                            > pytanie - jaki smoczek i czy juz w szpitalu sie uzywa (silikonowy czy
                            kauczuk?)
                            >
                            > bylam dzis w aptece i tak sie nadtym zastanawiam teraz... aha i czy butelka
                            > bedzie tez potrzebna na poczatku - mimo iz karmi sie piersia?

                            No wiec tak,ja wanienke uzywałam niedługo ok. 3-miesiace,potem juz kapałam
                            małego w łazience,tak mi było wygodniej.
                            Co do smoczka nie wiem jaki jest lepszy-ja uzywam lateksowych ,butelke mozesz
                            sobie kupic jedna(chocby nawet po to zeby podac małemu twoje mleko jak bedziesz
                            musiała wyjsc,czy awaryjnie mieszanke)wiecej nie ma sensu,tylko jak sie
                            zdecydujesz na smoczek np silikonowy to taki sam kup na butelkesmile
                            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 00:12
                              ja już się z wami pożegnam na dzisiaj. oczy mi się klejąsmile spadam lulubig_grin
                              dobranoc wam wszystkim życzesmile do jutrawink
                              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 11:06
                                Hej dziewczyny,u nas pochmurnosadzaraz musze wyjsc na male zakupy.Kurde ze
                                zelazo co lykam to takie wielkie jak antybiotyk,ale przelklam.Wczoraj Misierk
                                niezdazyl do swojego lekarza,a dzis jest sroda i tu niepracuja lekarze.To chyba
                                jutro pujdzie.Spadam sie szykowa,tak mi sie nichce wyjsc,ale m,usze bo nic n
                                aobiad niemamywinkTo narazie.Pa
                                • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 18:24
                                  ale tutaj dzisiaj cisza...

                                  Olka pamietaj, że żelazo (żeby było najlepiej przyswajalne) musisz przyjmować
                                  między posiłkami i popijać wodą lub sokami owocowymi bogatymi w witaminę C ,
                                  żadnego popijania mlekiem, kawą lub herbatą. Zresztą lekarka pewnie już Ci
                                  powiedziała lub ktoś w aptece.
                                  • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 19:59
                                    Hej dzieki GokowinkGin juz mi mowila,i w aptece tezwinki jeszcze ja taka panikara
                                    zanim cos lykne to ulotke czytam w zdluz i w szerzwinkAle dzieki za pomocwinkA wy
                                    bierzecie zelezo,lub cos oprucz witamin?Puchna wam nogi,mi czasami kostki,gin
                                    mowila ze to od goraca i powiekszajacej sie wagi.A jak jest u was?
                                    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 20:00
                                      A jak tam Mariolka?Pewnie juz u ginwinkJak wrucisz opisz nam tu wszystkowinkI
                                      trzymam kciuki za Dziewczynkewink)))))
                                    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 09:33
                                      olka9917 napisała:

                                      > Hej dzieki GokowinkGin juz mi mowila,i w aptece tezwinki jeszcze ja taka panikara
                                      > zanim cos lykne to ulotke czytam w zdluz i w szerzwinkAle dzieki za pomocwinkA wy
                                      > bierzecie zelezo,lub cos oprucz witamin?Puchna wam nogi,mi czasami kostki,gin
                                      > mowila ze to od goraca i powiekszajacej sie wagi.A jak jest u was?

                                      Ola nie biorę nic oprócz witamin i dodatkowego magnezu, no chyba, że brzuch mi
                                      sie straszliwie zbuntuje to doraźnie nospę wg zaleceń lekarza 2 na raz. Ale
                                      ostatnio to juz nie pamietam kiedy Nospe łykałam. Brzuch owszem napina się, ale
                                      zmiana pozycji pomaga, jest ok, do wytrzymania i do przyzwyczajenia sie bo tak
                                      po prostu musi być. Zaraz zacznie się cześciej napinać z tego co wyczytałam, w
                                      8 m-cu skurczy będzie więcej.

                                      Co do puchniecia nóg to ja nie mam z tym na razie żadnego problemu (odpukać puk
                                      puk, żeby nie zapeszyć), nawet wieczorem nie puchną. To jest najbardziej
                                      uzaleznione chyba od zatrzymywania wody w organiźmie, nie tyle od wagi. Może
                                      spróbuj ograniczyć maksymalnie sól i czesciej połóż się w ciągu dnia z nogami w
                                      górze (cwaniara ze mnie sama nie mam czasami czasu, żeby się walnąć na wyrko
                                      właśnie w takiej pozycjiwink, i solę potrawy dodatkowo, a pouczam Was).
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 20:07
      Acha co do tego zelaza,i gin i w patece i na ulotce bylo ze mam je lykac
      rano,przed sniadaniem i godzine nic niejescsadA dzis taka glodna bylam,ze az
      mnie ssalo.Ale lyklam nawet bez problemu.I popijam wodawinkDzis mam lenia,po
      obiedzie sie zdrzemnelismy z Miskiemwinkpotem zakupy,a teraz ogladam tv i zajadam
      czeresnie i nektarynkiwinkU nas dzis jest tak duszno,ze szok,zbieralo sie caly
      dzien na burze i nic z tego.

      Goko jak idzie remont mieszkanka?A daleko masz od terazniejszego miejsca
      zamieszkania?

      Sloneczko co tam u Twojej siotry?Lepiej sie czuje?

      No to teraz czekamy na wiesci od Mariolkiwink))

      Pa
      • emania29 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 20:57
        Hejka
        mam troszke zaległości
        Dzięki za fotki!! śliczne z was ciężaróweczki smile no i brzuchale już spore!!!
        Anie z mężem tworzycie bardzo ładną pare smile
        Bea gratuluje nowej pracy!!! w kóńcu jakieś super wieści!!!!! zdolna baka z
        ciebie w co oczywiście nie wątpiłam smile

        A jak wy znosicie te upały... ???jest obłędnie gorąco zwłaszcza w biurze na
        ostatnim piętrze bez klimy w małym pokoju z 4 włączonymi komputerami (mam taką
        przyjemność) a po pracy do samochodu też bez klimy i w korkach do domu... bajka

        Nie moge się już doczekać wyjazdu... jedziemy chyba w piątek 30 czerwca

        mariolka a ty nie miałaś dziś oglądać dzidziulka???
        • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 21:17
          Hej Emaniu fajnie ze wpadlaswink)To wyjazd juz niedlugo,ale masz fajniewink
          Wypoczniesz i wogolewinkJa w upaly niewychodze z domu w
          godzinach "szczytu"jedynie rano i wieczorem.Na parterze mamy chlodnowinka w
          samochodzie mamy klime na szczesciewink)Tak Emaniu Mariolka na usg,jak wruci
          napewno napiszewinkCzekam z nicierpliwosciawinkTo juz niedlugo
          Emaniu,pakowanie,zakupy itp...A puznie to bedziesz sie opalac bawic i bedzie
          napewno superowo.Milego urlopu zycze,ale mysle ze jeszcze do nas zajrzysz przed
          wyjazdemwink)
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:15
            cześć dziewczynkismile
            mnie dzisiaj cały dzień boli głowauncertain nie wiem? to chyba przez tą pogode.
            • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:18
              Hej SloneczkowinkOj ja niecierpie jak mnie boli glowasadwspolczuje Ci.Wez moze
              tabletke.Mnie naszczescie juz dawno niebolala,odpukacwink
              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:23
                Kurde muj Misiek to ma pecha ostnio,boli go zoladeksada krople mam
                przeterminowane,ide mu hern´bate mietowa zaparzyc,niewiem od czego go
                boli,chyba od czeresni.
                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:29
                  olka9917 napisała:

                  > Kurde muj Misiek to ma pecha ostnio,boli go zoladeksada krople mam
                  > przeterminowane,ide mu hern´bate mietowa zaparzyc,niewiem od czego go
                  > boli,chyba od czeresni.

                  a bardzo dużo są przeterminowane? bo jak nie długo to mu je daj.
                  • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:31
                    Hi hi 3 miesiace,termin do marca mialy.A muj Misiek to sie boi dobrych wziasc,a
                    co dopiero przeterminowanychwinkJuz niezle sie nameczylam namawiajac go na
                    herbate mietowawink))Ale panikarze z tych facetowwink)co nie.
                    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:38
                      Spadam sie umyc,jeszcze wpadne.Pa
                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:42
                      olka9917 napisała:

                      > Hi hi 3 miesiace,termin do marca mialy.A muj Misiek to sie boi dobrych
                      wziasc,a
                      >
                      > co dopiero przeterminowanychwinkJuz niezle sie nameczylam namawiajac go na
                      > herbate mietowawink))Ale panikarze z tych facetowwink)co nie.

                      anowink)) mój misiek też nigdy nie chce brać tabletek ale może to i lepiej, bo
                      ja znowu nadużywamsmile
                      a 3 miesiące to nie dużosmile)) ja bym mojemu dała na siłe i bym mu nie
                      powiedziała że są przeterminowanewink ale ze mnie małpa-co? smile))
              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:28
                olka9917 napisała:

                > Hej SloneczkowinkOj ja niecierpie jak mnie boli glowasadwspolczuje Ci.Wez moze
                > tabletke.Mnie naszczescie juz dawno niebolala,odpukacwink

                wziełam już kochaniesmile teraz czekam aż mi przejdziewink
                • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:30
                  Fajnie ze siostra juz okwink)No to fajnie jak wzielas tabletke,to mysle ze
                  niedlugo Ci przejdzie bol glowy.Czekam na relacje Mariolki z usg.Mysle ze
                  niedlugo sie odezwie.
            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:27
              oleńkosmile pytasz się mnie co słychać u mojej siostry? a więc: miałyście
              wszystkie racjebig_grin bo ona już czuje sie dobrzesmile coprawda jeszcze musi leżeć
              ale dupsko już jej się rwie do ciekaniawink hi,hi,hismile))
              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:39
                wiecie co? dzisiaj mój misiek zadzwonił do profesora no i mnie bardzo tym
                zaskoczył bo mieliśmy dzwonić jutro razemsmile no i profesorek zapytał się go w
                którym jestem dzisiaj dc no i on oczywiście nie wiedziałsmile powiedział mu że
                jestem po okresie ale dokładnie w którym dniu cyklu to on nie wiesmile
                i mam sama zadzwonić do niego jutro rano między godz.08 rano a 09. bo on w tym
                czasie będzie w szpitalu i zobaczy czy da rade mnie jeszcze wcisnąć na tą
                laparoskopie- co chyba oznacza że się strajk skończył, bo po co by mi kazał
                dzwonićsmile tylko teraz kwestja tego czy znajdzie się dla mnie miejsce, bo
                wiecie jak to jest, najpierw strajkowali i tyle kobiet miało poprzekładaną
                operacje że teraz się nie mogą wyrobić z robotą.

                w każdym bądz razie MOCNO TRZYMAJCIE JUTRO ZA MNIE KCIUKI ŻEBY MNIE WKOŃCU
                WZIELI DO TEGO CHOLERNEGO SZPITALAsmile ale to brzmismile prosze się o operacjesmile))
                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:50
                  no, wkońcu pada deszczsmile może się zrobi troszke chłodniejbig_grin
                  ja już chyba będę spadać, bo przez ten ból głowy to nawet w monitor nie mogę
                  patrzećuncertain idę umyć ząbki i lulusmile bo jutro od rana DZWONIE! smile))
                  a cha, zapomniałam wam powiedzieć że dzisiaj zachciało mi się iść do fryzjera i
                  jestem BARDZO NIEZADOWOLONAsad wyglądam jak pół dupy za krzaka! obcieła mnie za
                  krutkouncertain a chciałam tylko troszke skrucić grzywke i końce podciąć, a ta jak mi
                  grzywke skruciła to ona dopiero będzie taka jak ja chce za jakieś 2 miesiące.
                  no ale cóż, jak mi się zachciało fryzjera to teraz mamwink
                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 21.06.06, 22:51
                    dobranoc skarby mojesmile)) pa,pa,pasmile)))))) kolorowych snów wam życzesmile
                    • mariolka55 Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czekałas:) 21.06.06, 23:11

                      • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:12
                        wiec tak wszystko super i w normiesmile wszystkie przepływy,fałdy karkowe i
                        serduszko i wogulesmile))))
                      • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:13
                        no i niby doktor sie zarzekał ze na 100%
                        dziewuchasmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        )))))))))))))))))))))))))))
                        • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:19
                          ale mi zostaje jakis procencik niepewnosci,wiec sie wstrzymam z kupowaniem
                          sukienek do nastepnego usgsmile))
                          ale najwazniejsze ze malenstwo zdrowe!!! oczywiscie dzis nie chciała pokazac
                          buzi,oj ile sie doktor napocił bo sie zasłoniła łokciem i wtuliła we mnie,a
                          chciał nam pokazac w trójwymiarze,no i nie mam tez zdjecia płci bo mu nie
                          powiedziałam na poczatku (bo myslałam ze sam sie domysli) no wiec brakuje
                          mi "dowodu naocznego" hihihi
                          ale ciesze sie i tak,nie mogłam w to uwierzyc i dalej nie mogesmile oczywiscie z
                          synka bym sie tez cieszyła bo to by było moje dzieciatko,ale fajnie miec
                          odmianesmile
                          • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:21
                            no to bedzie Natalka,kurde jakos ciezko mi w to uwierzyc,chyba uwierze jak
                            urodzesmile))))))
                            Olka chyba sie nie doczekałas co?
                            • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:25
                              normalnie na poczatku to co doktor zmierzył to sie pytałam i co w porzadku,w
                              normie? potem mi juz sam mowił wszystko super itp.smile

                              no na koncu spytałam o płec,no to mówi ze wyglada mu to na dziewczyne,a potem
                              jeszcze raz powiedział dziewucha na 100%
                              ale jak sie ubierałam to sie go pytam ile razy sie Pan pomyliłsmile? a on ze 2x na
                              3000 badan ale to było na gorszym sprzeciesmile
                              • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:27
                                mówie wam dokładne to badanie było i jestem spokojniejszasmile ojjjj....musze wam
                                zdjecia pokazacsmile
                                • sloneczko271 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 22.06.06, 16:44
                                  mariolka55 napisała:

                                  > mówie wam dokładne to badanie było i jestem spokojniejszasmile ojjjj....musze
                                  wam
                                  > zdjecia pokazacsmile

                                  pokazuj skarbie i to szybkosmile)) bardzo się sieszę razem z tobąsmile))
                            • olka9917 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:25
                              Jestem,jestem Mariolka,jak ja bym mogla spokojnie isc spac,bez Twojej relacji.I
                              super ze wszystko ok,ciesze sie bardzo i GRATULUJE
                              dziewczynki,))))))))))))))))))))))))wiedzialam,ze bedzie Natalkawink
                              • olka9917 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:28
                                Fajnie ze masz juz za soba usg,i wszystko w porzaduwinkJa juz spadam na wyrko,mam
                                Miska chorego i ide go przytulicwink))Sloneczko niema sprawy trzymam bardzo mocno
                                kciuki za wolne miejscewink)))Dobranocwink))Do jutrawink
                              • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:28
                                olka9917 napisała:

                                > Jestem,jestem Mariolka,jak ja bym mogla spokojnie isc spac,bez Twojej
                                relacji.I
                                >
                                > super ze wszystko ok,ciesze sie bardzo i GRATULUJE
                                > dziewczynki,))))))))))))))))))))))))wiedzialam,ze bedzie Natalkawink


                                O jestes kochana ze o mnie myslałassmile i czekałassmile
                                • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:29
                                  no to dobranocsmile ja nie wiem czy zasne z emocjismile chyba se kawe jeszcze golnesmile
                                  • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:31
                                    a biedny Kubus nie mógł bez nas zasnacsad jak my przyjechali to było po 10-tej,a
                                    on płakał i walił sie po głowiesad a jak mnie zobaczył to mówi mamusia,chodz
                                    luli,normalnie pierwszy raz tak,zawsze zasypiał bez nas bidoceksad
                                    • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:33
                                      a mysmy nie wiedzieli i zamiast pruc prosto do domu to pojechałam jeszcze na
                                      przejazdzke bo kupilismy nowy samochód i jeszcze nim nie jezdziłam tzn. jako
                                      kierowcasmileteraz mam wyrzuty sumieniasad
                                      • sloneczko271 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 22.06.06, 16:48
                                        mariolka55 napisała:

                                        > a mysmy nie wiedzieli i zamiast pruc prosto do domu to pojechałam jeszcze na
                                        > przejazdzke bo kupilismy nowy samochód i jeszcze nim nie jezdziłam tzn. jako
                                        > kierowcasmileteraz mam wyrzuty sumieniasad

                                        marioluś, nie miej wyrzutów sumienia bo skąd mogłaś wiedzieć że on jeszcze nie
                                        śpi. on i tak cię kocha najmocniej na świeciesmile
                                    • mariolka55 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 21.06.06, 23:34
                                      no dobra to spadam juz
                                      pa pa
                                      • eryka5 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 22.06.06, 09:49
                                        Mariolka gratuluje dziewuszki!!!!!!!!!!!My tez mamy nadzieje ze u nas bedzie
                                        dziewczynkasmile)

                                        A ja mam dzisiaj swoje pierwsze usg o 15 i wtedy sie dowiemy czy wszystko jest
                                        okey i ile dzidziusków zdecydowało sie z nami zostac.Tak w ogóle martwie sie od
                                        ostatnich dwóch dni bo mam takie dziwne przerywane bóle w podbrzuszu,podobne
                                        jak na @,ale jednak inne,i mimo tego ze biore no-spe i leze wiekszosc dnia nie
                                        mijaja zupełnie.Nie wiem co to moze byc bo jedni mówia ze to ruchy
                                        macicy,drudzy ze moze byc to zwiastun czegos niedobrego!!Zeby sie troche
                                        uspokoic zadzownie dzisiaj takze do Novum,moze oni mi cos doradza.To dopiero 5
                                        tydzien a juz zaczynaja sie jakies problemy ,a gdzie tu wytrzymac do
                                        lutego??????!!!!
                                        • sloneczko271 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 22.06.06, 16:52
                                          eryka5 napisała:

                                          > Mariolka gratuluje dziewuszki!!!!!!!!!!!My tez mamy nadzieje ze u nas bedzie
                                          > dziewczynkasmile)
                                          >
                                          > A ja mam dzisiaj swoje pierwsze usg o 15 i wtedy sie dowiemy czy wszystko
                                          jest
                                          > okey i ile dzidziusków zdecydowało sie z nami zostac.Tak w ogóle martwie sie
                                          od
                                          >
                                          > ostatnich dwóch dni bo mam takie dziwne przerywane bóle w podbrzuszu,podobne
                                          > jak na @,ale jednak inne,i mimo tego ze biore no-spe i leze wiekszosc dnia
                                          nie
                                          > mijaja zupełnie.Nie wiem co to moze byc bo jedni mówia ze to ruchy
                                          > macicy,drudzy ze moze byc to zwiastun czegos niedobrego!!Zeby sie troche
                                          > uspokoic zadzownie dzisiaj takze do Novum,moze oni mi cos doradza.To dopiero
                                          5
                                          > tydzien a juz zaczynaja sie jakies problemy ,a gdzie tu wytrzymac do
                                          > lutego??????!!!!

                                          eryczko, koniecznie zadzwoń do novum-może to faktycznie nic groznego ale lepiej
                                          dmuchać na zimne. pozdrawiam cię gorąco i życze powodzenia. trzymam skarbie za
                                          ciebie kciuki. i myślami jestem z tobąsmile będzie dobrze kochana-zobaczyszsmile
                        • sloneczko271 Re: Juz po połówkowym:)))))) Olus dzieki ze czeka 22.06.06, 16:42
                          witam was dziewczumkismile))

                          marioluśsmile)))) MOJE GRATULACJE!!! SUPERRRRRRRRRRRRRR!!!!! ŻE DZIEWCZYNKAsmile))
                          ALE FAJNIE!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 08:48
                      hej kobietki!

                      Mariolka ogromniaste gratulacje! doczekałaś się co smile))
                      Dawaj nam tu jakies fotki z tego 3D czy 4d i to szybciutko.

                      Ja dzisiaj, miałam przerwę w spaniu od 4 do 5, było mi za gorąco, niunia kopała
                      ładnie, a ja jakas wybudzona byłam o dziwo o tej porze, więc szans na spanie
                      nie było, wstałyśmy sobie na godzinkę. Zrobiłam opisy do ciuszków ciążowych bo
                      będę ich sporo na allegro wystawiać dzisiaj, najpóźniej jutro (jak zrobię
                      fotki). Potem ok. 5 zjadłam zimnego (lodowatego) arbuza z lodówki i poszłam
                      spać, bo mi wtedy juz chłodniej było nawet się przykryłam kołdrą smile

                      Mariolka mam do Ciebie prosbę podaj mi link do Waszych ciężaróweczek na
                      październik, bo chciałabym tam napisać też link z allegro, może coś będą
                      chciały kupić, mam naprawdę fajne ciuszki, tylko część albo za mała, albo za
                      duża i nie podejrzewam, że do tych drugich "dorosnę" wink
                      Jak będziesz chciała obejrzeć to też Ci podam link po wystawieniu, nie wiem
                      jakie rozmiary nosisz, ale mam fajne spodnie beżowe na lato, spódniczkę 9
                      fashion taką khaki, trochę mi się tego uzbierało. Jakieś tuniki letnie H&M i
                      Maternity. Będę to wszystko powoli wyprzedawać, bo nie mam zamiaru wozic się z
                      tymi ciuchami na nowe mieszkanie.

                      miłego dzionka zajrzę do Was później, pa
        • mariolka55 Emania !!! 22.06.06, 00:03
          emania29 napisała:


          >
          > Nie moge się już doczekać wyjazdu... jedziemy chyba w piątek 30 czerwca
          >
          > mariolka a ty nie miałaś dziś oglądać dzidziulka???

          No laska,wreszcie sie odezwałassmile)) ale ci fajnie.....to juz za tydzien...oj
          superowo,zycze wam powrotu w trójkesmile))))))

          dzieki za pamiec o mniesmilewpadaj czesciej do nas,bo potem znowu cie nie bedziesad
          • jolanta8 Re: Emania !!! 22.06.06, 08:35
            gratulacje mariolku!!!!!!!! niech sie córeczka dobrze w brzuszku chowie i nie
            spieszy na ten świat


            a no pewnie,odmiana wskazana!!!!!!! smile)))
      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 09:45
        olka9917 napisała:

        >
        > Goko jak idzie remont mieszkanka?A daleko masz od terazniejszego miejsca
        > zamieszkania?
        >

        Mam niedaleko samochodem to chyba z 2-3 minuty jazdy, moze nawet nie,
        musiałabym zobaczyć na licznik jaka to odległość. Spacerkiem to ok 15-20 minut
        chyba.
        Mieszkanie wygląda obecnie jakby ktoś tam wrzucił kilka granatów smile))

        Obecnie robi się łazienka.
        W przyszłym tygodniu przyjeżdżaja wymieniać okna i wywalą stare futryny
        drzwiowe. Potem zostanie tylko gładź w jednym pokoju i przedpokoju (bo w
        reszcie pomieszczeń jest) i wykończenie okien i drzwi (drzwi i ościeżnice
        dowiozą na sam koniec co, by sie nie poniszczyły).
        Potem cyklinowanie parkietu tez tylko duży pokój i przedpokój (bo w pozostałych
        jest super i nie trzeba). Kolejny etap to malowanie ścian.
        W trakcie tego wszystkiego mąż weźmie sie za kuchnię, musi zrobić podwieszany
        sufit (bo akurat w kuchni mamy taki wysoki , chyba na 3,5 m, w jadalni już nie.
        W weekend jak sie uda musze go wyciagnąc po meble do kuchni, trzeba zamówić
        jakieś, kupić kuchenke zlewozmywak i okap. Marzy mi sie jeszcze zmywarka, ale
        nie wiem czy damy radę finansowo - jak nie to w przyszłości później.

        Obecnie też jest na urlopie, pomaga przy łazience i robi całą elektrykę w
        mieszkaniu na nowo.

        i to by było tyle, nie byłam tam dwa dni, bo bez samochodu jestem, mąż jeździ,
        to mi sie nawet na spacerek w takie gorąco nie chce dreptać, ale może dzisiaj
        sie wybiorę.

        Na razie miałam sporo do załatwiania, więc jak dostałam wczoraj 4 godziny
        wolnego w pracy poleciałam pozałatwiać kilka spraw, mój syn zmienia szkołę, bo
        bliżej ma do innej, z czego na razie sie nie cieszy, no bo wiadomo, ale i tak
        juz lepiej reaguje na ten fakt.
        A poza tym ma urodziny za tydzień, hihi a ja wizytę w ten sam dzień i właśnie
        musze mu coś wykombinować, chyba wezmę zrobię mu w kręgielni na 2 godziny z
        poczestunkiem (własnie wczoraj byłam sie dowiadywać), żeby nie mieć kłopotu w
        domu.
        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 09:49
          Dziewczynki, jutro Dzień Ojca, macie jakieś pomysły na upominki, ja jeszcze nic
          nie wymyśliłam, może któraś z Was coś podpowie smile
          • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 09:49
            czy ja tu sama dzisiaj ze sobą gadam crying, gdzie się podziewacie....
          • eryka5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 09:50
            Dlaczego moje posty zawsze uciekaja do góry?
            • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 10:30
              Eryka teraz czekamy na Twoje wiadomosci!!! Nic sie nie martw, wszystko bedzie
              dobrze!!!!!!
              • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 16:35
                niewytrzymałam i kupiłamsmile)))sukieneczke dzinsowa H$Msmile)) 56 rozmiar,najwyzej
                sprzedam jakby Natalce wyrosły jajeczkabig_grin
                jeju nie moge ochłonac i od wczoraj czuje taka straszna czułosc do tego
                dzidziusia bo tak sie biedna tuliła do mnie,dzieci chyba jednak odczuwaja to
                usg,bo przewaznie uciekaja,a jeszcze doktor mnie walił po brzuchu (głupek)
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 17:04
            goko1 napisała:

            > Dziewczynki, jutro Dzień Ojca, macie jakieś pomysły na upominki, ja jeszcze
            nic
            >
            > nie wymyśliłam, może któraś z Was coś podpowie smile

            ja właśnie dzisiaj kupiłam mojemu tacie koszule taką w paski na krótki rękaw (i
            damy ją razem z siostrą), a teściowi kupiłam taki śmieszny kufel na piwosmile))
            na tym kuflu jest lusterko, więc jak się z niego pije to się widzi własne
            odbicie w lustrzesmile)) no i na tym kuflu jest napisane: ,,po piwie jestem
            sobą" smile)) mój teściu jest strasznym zgrywusem i bardzo lubi piwko więc myśle
            że kufel będzie mu się podobałbig_grin
        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 17:00
          gokuśsmile jak czytam co tam się u ciebie w domku dzieje to jak bym widziała
          swoje mieszkanko jeszcze z 3 miesiące temusmile uwierz mi-wiem co to znaczy
          remont generalnysmile
    • anie5 Mariolka - gratulacje!!!!!!!!!!!!!! 22.06.06, 10:04
      ale sie ciesze Mariolka - spelnia sie twoje marzenie smile Natalka - sliczne
      imie smile
      Eryka nic sie nie martw - takie bole na poczatku to normalka - wplyw hormonow i
      macica sie powieksza - na poczatku organizm musi sie przystosowac do tych
      zmian...ale jestem pewna ze wszystko ok!!!! Trzymam kciuki na USG!!! Daj
      koniecznie znac!
      Jesli chodzi o zelazo - to ja tez biore - mi kazano na noc godzine po posilku -
      i nie wolno mleka, jkawy, herbaty godzine przed i godzine po. Witamin nie biore
      narazie - bo jem, a wlasciwie objadam sie tyloma owocami i warzywami - tutaj
      wszystko jest swieze i pomidory az za slodkie - wiec nie chce faszerowac sie
      chemia...
      ide dzis na basen - juz nie moge sie doczekac smile
      Emania - juz za tydzien urlopik - super!!!!!
      • kattrin1 Re: Mariolka - gratulacje!!!!!!!!!!!!!! 22.06.06, 10:16
        Mariolu Gratuluje smile)) Córcia super smile))))
        Niech teraz zdrowiutko sie nadal chowa i rosnie w Tobie smile)

        Eryczko witaj juz nie moge sie doczekac Twojego usg smile)
      • olka9917 Re: Mariolka - gratulacje!!!!!!!!!!!!!! 22.06.06, 10:19
        Hej ja dopiero z wyrka sie wygrzebalamwinki glodna jak wilk jestem,dobrze ze to
        zelazo wczesniej lyklam,akurat o 9:00 sie obudzilam.To Anie masz lepiej z tym
        zelazem na nocwinkMnie tez Eryko na poczatku tak dziwnie pobolewal brzuch.To jeak
        bedziesz po usg,daj nam znac,ja stawiam na blizniakiwinkNam sie mazyly tez
        blizniaki,hi hi moze nastepnym razemwinkmoze wyjde troche na miasto,pogoda nawet
        ok,swieci slonko ale jest wiaterekwinkTo narazie milego dniawinkPozdrawiam pa
        • danik1 Re: Mariolka - gratulacje!!!!!!!!!!!!!! 22.06.06, 10:28
          Mariolka gratuuuuulacje!!! A skad w Tobie te watpliwosci? Skoro lekarz
          powiedzial, ze na 100% cora to mu uwierz. W dodatku taki maly procent pomylek.
          Wlasciwie znikomy. Powiem Ci, ze ja bym juz kupowala sukienusie bo kiedy
          bedziesz to robic?? Po porodzie?? Wtedy nie bedzie czasu na chodzenie po
          sklepach. Jeszcze raz gratuuuuuulki!!!!!!!! smile))
          • mariolka55 Re: Mariolka - gratulacje!!!!!!!!!!!!!! 22.06.06, 10:48
            dzieki sloneczka za gratulacjesmile goko zaraz ci podesle link do
            pazdziernika,wystawilas juz? bo musze poogladacsmile moze mi co wpadnie w okosmilea
            ty masz "dowod naoczny" na zdjeciusmile? tzn tej "muszelki"smile? bo ja Kuby mialam
            napisane w karcie plec meska i zdjecie "cycora" a teraz nic.....

            Eryko nie martw sie tymi bolami na poczatku czesto tak boli,to
            normalne,pamietam ze przy Kubie mialam niedobory magnezu i bolal mnie brzuch na
            poczatku dosc mocno,teraz w drugiej ciazy mniej ale tez lekko bolal ,bierz
            nospe i magnez i odpoczywaj,zreszta dzisiaj usg to sie moze uspokoiszsmile napisz
            co i jak.......tylko 5 tc to trochu wczesnie moze nie byc jeszcze widac zarodka
            lub zarodkowsmile
            • mariolka55 link dla goko 22.06.06, 11:10
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36929
              • goko1 Re: link dla goko 22.06.06, 11:16
                Dzięki za link Mariolka, jak wystawie dam znać Ci najpierw, a potem sie dalej
                rozreklamuję smile

                wieczorem dopiero pewnie będę wystawiać albo nawet jutro też.

                Mariolka ja mam tę muszelke dwa razy lub 3 na filmie, tyle, że ja mam film z
                normalnego usg a nie 3d lub 4d, ale coś tam widać. A odnośnie płci dziecka to
                mi lekarz wpisał ja w kartę ciąży wtedy po badaniu.
                • eryka5 Re: link dla goko 22.06.06, 11:50
                  Dzieki dziewczyny za rady.Tez tak mysle ze te bóle to normalna sprawa,jednakze
                  dzwoniłam do Novum i powiedzieli mi ze lepiej zeby takich bóli nie było i ze
                  mam brac no-spe i odpoczywac.Czyli w sumie niczego konkretnego sie nie
                  dowiedziałam.Zobaczymy co bedzie dzisiaj u lekarza.

                  Mariola zarodków moze nie byc widac tzn. serca ale pecherzyk ciazowy badz dwa
                  powinny byc i na to w sumie licze.No cóz juz niedługo sie wszystko okaze....

                  A tak odnosnie tych moich bóli to one nie dotycza brzucha tylko podbrzusza i sa
                  tak bardzo nisko odczuwalne zaraz nad łonem i najbardziej z lewej strony.Mam
                  nadzieje ze jest tak jak mówicie.
                  Pozdrawiam.
                  • mariolka55 eryka 22.06.06, 12:04
                    musi byc dobrze,nie martw sie na zapas,no nisko nad łonem,bo tam jest własnie
                    macica,jezeli nie boli cie mocno to chyba nie masz sie czym martwic,bierz nospe
                    jak ci kazali i lezsmile
                    • olka9917 Re: eryka 22.06.06, 12:09
                      Hej ja juz jestem,kupilam sobie 2 pary rybaczek,jedne czarne po domu,a drugie
                      siwe na wyjscie.Milam jeszcze pochodzic,ale nidalam rady jest tak duszno ze
                      szok.Chyba bedzie burza.Teraz ide sie wziasc za obiad,a tak mi sie nichce ze
                      szok.Dzis robie udka z kurczaka z ryzem.To narazie zmykam pa pa
                      • sloneczko271 Re: eryka 22.06.06, 17:28
                        dziewczynki chciałam się z wami podzielić z moim szczęściemsmile))))))))))))))))
                        a mianowicie: dzisiaj rano zadzwoniłam do profesora i wyobrazcie sobie że się
                        udało! big_grin w przyszłą środę idę do szpitala, a w piątek mają mi robić operacje
                        smile)) wiem że to może dziwnie wyglądać że się cieszę z tego szpitala ale wy
                        wiecie o co mi chodzismile czekałam na taką wiadomość 2 miesiące i teraz wkońcu
                        widze szanse że ten koszmar z guzem niebawem się skończysmile potem 2 miesiące
                        odpoczynku i do robotybig_grin we wrześniu pierwsze iuismile))
                        kurcze jestem taka szczęśliwa że aż się boję cieszyć, żeby wszystko poszło
                        dobrzesmile))
                        oleńko twoje wczorajsze kciuki pomogłysmile))
                        dziwczyny wam wszystkim dziękuję za trzymanie kciuków za mniesmile))

                        dzisiaj profesor pewnie uznał nas za jakiś świrów bo najpierw ja rano o godz.08
                        dzwoniłam do niego z pracy a 15 minut po mnie zadzwonił mój misiek z domu bo
                        myślał że to on ma zadzwonić do niego (bo się do końca nie dogadaliśmy), no
                        profesor mu powiedział że 15 minut temu rozmawiał z żoną i że już wszystko
                        ustaliliśmysmile)) śmiesznie to wyszło ale z drugiej strony to dobrze bo
                        przynajmnie profesor widzi że nam obojgu bardzo na tym zależy i że nie tylko ja
                        się tym interesuje ale i mój mąż równieżsmile
                        • goko1 Re: eryka 22.06.06, 18:21
                          słoneczko super wieści!

                          Będziemy trzymać nadal wielkie kciuki smile
                          • olka9917 Sloneczko ale super;))))))))))))))))))))))))))) ))) 22.06.06, 18:54
                            Kurde ja tez sie ciesze te idziesz na operacjewink))))Ale Ty wiesz o co
                            chodzi,))))tylko to dziwnie wyglada hi hi.Ale sie ciesze,naprawde.tzn w srode
                            juz do szpitala,ale wsumie czas szybko leci i niedlugo juz bedziesz pisala
                            jestem juz po operacjiwinka puzniej ze "Jest Fasolka"
                          • sloneczko271 Re: eryka 22.06.06, 23:29
                            goko1 napisała:

                            > słoneczko super wieści!
                            >
                            > Będziemy trzymać nadal wielkie kciuki smile

                            gokuśsmile)) jesteście wszystkie bardzo kochanesmile))
                            bardzo wam wszystkim dziękuję za wspieranie mnie i trzymanie kciukówsmile
    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 17:31
      eryczkosmile napisz nam kochanie szybko jak tam po pierwszym usg? mam nadzieję że
      wszystko jest OKsmile i że będziesz miała (**) smile)) powodzeniabig_grin
      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 17:32
        oleńko, a jak tam ten świr co do was dzwoni? uspokoił się już czy nadal was
        nęka?
    • eryka5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 20:37
      Wiec dziewczynki juz wróciałam!Mamy jednego dzidziuska z czego sie ogromnie
      cieszymy bo jakos na blizniaki z wielu wzgledów od poczatku sie raczej nie
      nastawialismy.Maluch rozmiarami odpowiada tygodniowi ciązy,jest bardzo dobrze
      zagniezdzony i mimo ze nie wytworzył jeszcze serduszka,posiada juz widoczne
      ciałko zółtkowe,które go odzywia i sprawia ze bedzie rósł coraz bardziej z dnia
      na dzien,dopóki nie wytworzy sie pepowina.Planowany termin mam na 22
      lutego,choc pewnie jeszcze sto razy sie zmieni.Umówiłam sie na kolejna wizyte
      za tydzien bo koniecznie chce zobaczyc juz wykształcone serduszko i wtedy bede
      juz spokojna ze wszystko przebiega prawidłowo w 100%
      Jesli chodzi o moje bóle to okazało sie ze sa spowodowane torbielami,które
      wyrosły mi na jajnikach po obciazajacej stumulcji i teraz musze cierpliwie
      czekac az sie powoli zacznac wchłaniac!!!Na szczescie nie rzutuja one na rozwoj
      ciązy co jest dla mnie bardzo wazna informacja!!!
      A teraz powiem wam cos komicznego.Po wyjsciu z usg napisałam smsa do mojego
      M,ze bedzie jeden dzidziusiek, a on mi odpisał na to ze swietnie i sie bardzo
      cieszy,ale czy bedzie chłopak czy dziewczynkasmile))?????
      Ach ci faceci mysla ze jak wspólczesna technika posuneła sie do przodu to i u
      zarodka,który jeszcze nawet serca nie wykształcił bedzie odrazu płec
      widoczna......
      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 21:13
        To super Erykowink))mnie boli leb i spadam spac,jutro wiecej napisze.
        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 23:27
          olka9917 napisała:

          > To super Erykowink))mnie boli leb i spadam spac,jutro wiecej napisze.

          ojjjjjjsad oleńko, bardzo! bardzo! ci współczuje. wiem co to znaczy ból głowy.
          idz kochanie spać i jutro obudzisz się jak nowo narodzona. dobranoc skarbiesmile
      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 21:14
        Dobranoc.Co do tego swira Sloneczko to niewiem bo dalej wylanczamy telefon na
        noc.Moze juz mu sie znudzilo.Pa do jutra.
        • danik1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 22:45
          Eryczko jak milo poczytac takie dobre wiadomosci. Ostatnio tylko takie mamy na
          forum, wiec chyba zla passa zostala przerwana!!! smile Gratuuuulacje i ciesze sie
          razem z Toba.
          A Twojemu mezowi wcale sie nie dziwie. Moj dzien po owulacji chcial, zebym juz
          robila test ciazowy i dziwil sie, ze tak dlugo trzeba czekac!!! wink)) Oj Ci
          nasi faceci!!!! wink))
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 23:21
            eryczkosmile)) bardzo się cieszęsmile)))) fajnie że się wam układa wszystko tak jak
            chcieliście(*) big_grin superowosmile))
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 23:23
            danik1 napisała:

            > Eryczko jak milo poczytac takie dobre wiadomosci. Ostatnio tylko takie mamy
            na
            > forum, wiec chyba zla passa zostala przerwana!!! smile Gratuuuulacje i ciesze
            sie
            >
            > razem z Toba.
            > A Twojemu mezowi wcale sie nie dziwie. Moj dzien po owulacji chcial, zebym
            juz
            > robila test ciazowy i dziwil sie, ze tak dlugo trzeba czekac!!! wink)) Oj Ci
            > nasi faceci!!!! wink))
            >

            masz racje daniczkusmile zła passa została przerwanabig_grin teraz już tylko będzie
            coraz lepiej dla nas wszystkichsmile))
            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 23:35
              dzisiaj znowu miałyśmy w pracy multum ludzi, już od samej 8 rano czekały 3
              osóbki, ale dzisiaj pracowałam jak nakręcona tak byłam szczęśliwa po rozmowie z
              profesorembig_grin mówie wam, jak skończyłam z nim rozmawiać to aż się cała trzęsłam
              z wrażeniasmile ja poprostu już przestawałam w to wierzyć że kiedykolwiek się
              załapie na tą operacje a tu z nienacka taka niespodziankabig_grin
              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 23:38
                a jutro w pracy mamy imieniny mojej kochanej szefowejsmile)) napewno będzie
                fajniesmile))))
                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 22.06.06, 23:51
                  idę spać kobitki moje kochanesmile)) oczka już mi się bardzo kleją bo dzisiaj w
                  nocy budziłam się co godzine i patrzyłam na zegarek czy już nie jest pora
                  wstawać, bo miałam dzwonić do profesorka o godz.08 rano i tak strasznie to
                  przeżywałam że kompletkie nie mogłam spać, bałam się że zaśpiebig_grin wiecie co?
                  tak bardzo bałam się tej rozmowy z profesorem że szok! bałam się że usłysze złe
                  wiadomości i że się rozrycze z nerwów przy tym telefonie, i że przez to nie
                  wyksztusze z siebie ani jednego słowa. ale całe szczęście stało się inaczejsmile))

                  dobranoc skarby mojesmile)) kolorowych snów wam życze big_grin pa,pa,pa. do poklikania
                  jutro wieczorkiemsmile)) buziaczkibig_grin
                  • kattrin1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 23.06.06, 08:05
                    Słoneczko bardzo sie ciesze ze wkonuc sie udało z ta operacja smile)

                    Teraz kochana czekam na Twoja (*) i to szybciutko smile))))
                    Trzymam kciuki smile
                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 23.06.06, 23:22
                      witam was dziewczynki moje kochanesmile))

                      ja dzisiaj cały dzień popijam piwkasmile)))) najpierw od rana w pracy, bo moja
                      szefowa miała dzisiaj imieninkibig_grin całe szczęście nie miałyśmy dzisiaj dużo
                      klientów bo wiedziałyśmy co się będzie święcić i nie zapisywałyśmy na
                      dzisiajszy dzień nikogowink))
                      a po pracy pojechałam odwiedzić moją siostre i znowu zaczeło się picie
                      piweczka, oczywiście z moim szwagrem nie z siostrąsmile)) jak w końcu wróciłam do
                      domu to byłam już kompletnie napojona tymi piwamismile)) ale przespałam się
                      godzinke i wróciłam do normysmile))
                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 23.06.06, 23:30
                      kattrin1 napisała:

                      > Słoneczko bardzo sie ciesze ze wkonuc sie udało z ta operacja smile)
                      >
                      > Teraz kochana czekam na Twoja (*) i to szybciutko smile))))
                      > Trzymam kciuki smile

                      kasieńkosmile)) ja też się BARDZO, BARDZO CIESZĘ że wkońcu mam szanse pozbyć się
                      tego guza, ale powiem ci skarbie że aż się boję cieszyć że coś się jeszcze może
                      wydażyć i że nic z tego nie wyjdzie. odpukać oczywiście (puk, puk) smile
                      no zobaczymy jak to wszystko wyjdziesmile w każdym bądz razie w środe o godz.07
                      rano wyruszamy do Łodzi do szpitalasmile profesor mi powiedział że w środe mamy
                      przyjechać a w piątek-operacjasmile
                      cały czas trzymajcie za mnie kciukismile i prosze was o modlitwe za mniesmile
                      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 11:38
                        cześc kobietki, połebkach Was przeczytałam, Eryczko super wieści czekam na
                        kolejne.

                        Mariolka faktycznie jeszcze nie wystawiłam nic, ale jestem już po małych
                        porządkach i zaraz sie biorę za fotki, jak już wystawię dam znać tak jak
                        obiecałam.

                        Wczoraj prawie mnie nie było, bo non stop gdzies ganiałam, to przepisanie syna
                        do innej szkoły, to zakończenie roku u niego, więc posżłam zobaczyć, potem
                        wpadł mąż i zabrał mnie na małe zakupy w ciągu pracy, wybieralismy fugi itp do
                        łazienki, po pracy pojechałam na obiadek, a potem na mieszkanko, bo zjawił się
                        facet od ścian. I super bo wiem, że będzie już robił od poniedziałku. Cieszę
                        się bardzo bardzo mocno. Objechałam jeszcze dwie poczty bo zmienilismy siedzibe
                        firmy i musiałam wymówić skrytkę i zrezygnować z przekazywania listów między
                        pocztami. Normalnie szok, mój mąż sie dziwi, że ja tak z tym brzuchem jeszcze
                        biegam wink.
                        Dzisiaj od rana znów cos porządkowałam w szafach i szafkach, wywaliłam jakies
                        stare katalogi wysyłkowe itp itd, znów ciuchy poskładałam do usunięcia, siostra
                        ma wpaśc zobaczyć, czy cokolwiek chce, a potem albo co nieco powystawiam, a
                        reszte wywalę, niech sobie ktoś bierze , bo nie mam zamiaryu tego przewozic na
                        nowe mieszkanko.

                        Na przyszły tydzień mam zaplanowaną wizytę u lekarza, w tym samym dniu mój syn
                        ma urodziny, wyprawiam mu poza domem w kręgielni, więc mam dzieciaki z
                        głowy wink, chcę jeszcze jak sie uda podpisać umowę końcowa na sprzedaż tego
                        mieszkania, bo gościu, który je kupuje ma już decyzję i możemy kończyć
                        transakcję. Ja cholercia na swoja jeszcze czekam i już się wściekam na ten
                        bank, bo długo to trwa!
                        od 3 lipca do 13 nie ma mojego syna jedzie na obóz sportowy, to sobie
                        obiecałam, że przyszykuję ciuszki dla Małej popiorę , poprasuję i torbe do
                        szpitala od razu skompletuję.
                        W lipcu przyjedzie tez moja siostra i będzie mi pomagać w biurze, więc będzie
                        luźniej, mniej pracy i bardziej sympatycznie smile))

                        ale się rozpisałam... wszystkie bzdury Wam tu piszę....
                        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 11:43
                          a poza tym to skończyłam 29 tygodni i leci 30 tydzień.

                          czy ktoś ma tez bóle na dole w spojeniu łonowym (kości mnie bolą), jak latam to
                          tego nie odczuwam gorzej w nocy jak śpię, az ciężko się przewracać z boku na
                          bok i wstawać.
                          no i sikam czasami strasznie często, wczoraj to chyba w jednej godzinie z 4
                          razy siusiałam, ale fakt faktem, że najadłam sie wczesniej czereśni i arbuza smile

                          Mam nadzieje tylko, że na wizycie lekarz nie stwierdzi żadnego skracania szyjki
                          i rozwarcia i nie położy mnie do łóżka (na zwolnienie), bo najgorzej to mi
                          własnie teraz leżenie wychodzi wink- wizyta w czwartek na 17.00
                          • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 11:59
                            Hej dziewczynywinkGoko ale z ciebie zaganiana dziewczynawinkAle czas ci szybciej
                            leci.Nic mnie nieboli,zadne kosci.Juz lyklam to zelazo i siedze glodana jak
                            wilksadale jaszcze 10min,i robimy napad na kuchniewinkMeczy mnie ta sprawa z tym
                            zelazem,niewygodnie mi tak rano czekac na sniadanie.Nawet sie juz
                            pomalaowálam,zeby czas mi szybcie do sniadania zlecialwinkI zaraz spadam obiadek
                            robicwinkPuzniej wpadne.Milego dnia.PA
                            • anie5 Re: olka 24.06.06, 12:01
                              Olka - jesli rano nie mozesz zniec czekana - wcale sie nie dziwie wink - to rob
                              tak jak ja - bierz na noc - wazne aby zelazo sie wchlonelo dobrze - odstepy
                              miedzy posilkami - na noc to idealnie!
                          • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 11:59
                            hej laski
                            Goko - ale masz biegania - juz torbe trzeba szykowac,...jak to szybko
                            zlecialo...mnie tez bola te kosci czasem - jak plywam to czuje i jak na rower
                            wsiadam to tez...ale tak samoistnie jeszcze nie. Tez mam wizyte w tym tygodniu -
                            w srode rano...ale bez usg - tylko wizyta i to w tym szpitalu, gdzie bede
                            rodzila - dowiem sie co mam przygotowac do szpitala.
                            Goko - ty jestes taka czeresniowa-arbuzowa jak ja - super, ze akurat w taka
                            pore roku nam przyszlo dokarmiac malenstwa...ja jeszcze melony wcinam - sa
                            slodkie jak miod teraz!
                            Ide dzis znow na basen - jesli bedzie malo ludzi...
                            Pozdrowienia
    • anie5 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 09:40
      Dziewczynki - ale super wiesci - tak sie ciesze smile
      Eryka - ale Twoj maz cudak - moj tez juz sie pytal na pierwszym usg - a to byl
      12 tydzien i pani stwierdzila, ze na tym etapie to same chlopaki....ciesze sie
      i gratuluje, ze wszystko sie pieknie zagniezdza - teraz mysl pozytywnie i dbaj
      o siebie!!!!

      Sloneczko - ja tez sie ciesze, ze wkoncu bedziesz miala ten zabieg - i juz
      niedlugo bedzie po strachusmile bede trzymac kciuki!!!

      Mariolka - pewnie , ze kupuj sukieneczki - przeciez juz na 3d bylo widac -
      naciesz sie juz teraz!!!!!!!

      U nas ladna pogoda - znow upal sie zapowiada - wczoraj bylam na basenie - super
      sie czuje jak sobie troche poplywam i czuje, ze malemu tez sie to podoba wink
      cwicze sobie tez joge dla kobiet w ciazy - mimo brzucha moge jeszcze utrzymac
      rownowage i duzo cwiczen wychodzi mi jak przed ciaza - a czuje sie po nich jak
      nowo narodzona...
      A tak z innej bajki - wczoraj - pierwszy raz zamowilam na allegro spiworek -
      zobaczcie :
      www.allegro.pl/item108814423_swietny_spiworek_56_62_68_74_bellvit_qs1_.html
      i zastanawiam sie jeszcze nad tym:

      www.allegro.pl/item110454196_spiworek_dla_maluszka_na_spacer_roz_92_98.html#photo

      zamowilam tez ksiazki - jezyk niemowlat i jezyk dwulatka

      kdc.pl/servlet/SNFProduct?session=9d505b5cbb1f65a2&p_pid=172007
      kdc.pl/servlet/SNFProduct?p_pid=171991&p_op=1010&session=9d505b5cbb1f65a2
      moja kolezanka - tak mi zachwalala te ksiazki i w takiej cenie - juz niemoge
      sie doczekac...
      milego dnia
      • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 10:02
        słoneczko dzieki za gratulacje i bardzo sie ciesze ze u ciebie w koncu
        ruszyło!!! po zabiegu juz nie bedziesz miec przynajmniej tego stresu...trzymam
        kciuki zeby wszystko poszło gładkosmile))

        Eryka bardzo dobre wiesci!!! supersmile czyli wszystko zmierza w dobrym kierunkusmile

        Anie spiworki obydwa ładne,ale szczerze to chyba mi sie bardziej podoba ten z
        rekawkamismilena jesien chyba dobry wiec kupuj jak potrzebujesz wiecej,ja
        osobiscie nie uzywałam spiworka bo Kuba był wiosenno-letni,a teraz sie nie
        zastanawiałam ...moze tez kupie????
        co do ksiazek to wszyscy je polecaja,ja miałam jezyk dwulatka ale jakos ta
        ksiazka była tak opisana ze do mnie nie trafiała,przegladłam ja,poczytałam co
        wazniejsze i sprzedałam na alegro,no ale nie wszystkim wszystko pasuje niesmile

        Ja anie jestem niedowiareksmilezła jestem na siebie ze nie poprosiłam zeby mi
        pokazał płec i wydrukował,zapłaciłam za to 250 zł i dlatego jestem zła ze nie
        mam wszystkiego jak chciałam,ale to tez moja wina bo sie nie upominałam,na
        poczatku wiadomo przejeta byłam tymi badaniami dokładnymi wszystkich
        tetnic,mózgu,serca bałam sie zeby wszystko było dobrze,potem próbowalismy buzie
        zobaczyc bo mała sie zasłoniła raczka i koniecsmile no i tym sposobem płec zeszła
        na koniecsad no i musze doktorkowi wierzyc na słowo,a jeszcze było pózno i
        goraco i jeszcze 2-pary w kolejce
        No ale sukienke dzinsowa kupiłam wczoraj hihihi niepowstrzymałam siesmile najwyzej
        sprzedam gdyby czasem Natalce jajeczka wyrosłysmile))))
        • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 10:06
          moze tez sie skusze na ten spiworek?ten drugi kremowy....
        • anie5 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 10:08
          Mariolka ten pierwszy spiworek co zamowilam to do spania...a drugi na spacer.
          Moja mama kupila mi tez juz jeden pizamo spiworek - podobno dzieci dobrze sie
          czuja w takich spiworkach i nie odkopuja sie...zobaczymy "w praniu"...
          • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 11:09
            anie5 napisała:

            > Mariolka ten pierwszy spiworek co zamowilam to do spania...a drugi na spacer.
            > Moja mama kupila mi tez juz jeden pizamo spiworek - podobno dzieci dobrze sie
            > czuja w takich spiworkach i nie odkopuja sie...zobaczymy "w praniu"...

            no własnie ten drugi to myslałam o spacerkusmilezeby kupic,bo to bedzie jesien
      • anie5 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 10:12
        mariolka - sa tez mniejsze rozmiary...
      • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 11:12
        chyba najlepszy rozmiar bedzie 68-74?jak myslisz? tak zeby był do 0,5 roczku?
        tych najmniejszych rozmiarów chyba nie ma sensu,bo moment wyrosnie....
        • anie5 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 11:23
          a ja sie zastanawiam czy nie lepiej 80/86 ma 75 cm dlugosci a z kapturkiem 95
          cm...nie wiem sama..
          • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 13:42
            anie5 napisała:

            > a ja sie zastanawiam czy nie lepiej 80/86 ma 75 cm dlugosci a z kapturkiem 95
            > cm...nie wiem sama..


            ??????????? no własnie sama juz nie wiem?????? bo to tak trzeba liczyc do
            kwietnia ok. 0,5 roku..... moze i lepszy ten 80/86 dziecko rosnie szybko.....
            • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 13:48
              no własnie Olka ja chyba tez kupie kombinezon,bo przeciez listopad to juz sie
              zima zaczyna i ten spiworek to na spacery by mi długo nie posłuzył,co innego
              anie bo po pierwsze rodzi wczesniej,po drugie mieszka w cieplejszej italismile

              a w domu to ja nie uzywam spiworków bo dzidzius bedzie spał ze mna,a przez
              dzien to kołderka...............
              • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 13:51
                aukcja.onet.pl/show_item.php?item=110444558
                zobaczcie co kupiłamsmile)) niepowstrzymałam siesmile)) troche mam jeszcze niepewnosc
                ze z Natalki sie zrobi chłopaczek,ale co tam najwyzej sprzedamsmile
                • mariolka55 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 13:57
                  goko cos widze ze ci to wystawianie idzie tak jak mismile czyli trochu ciezkosmileale
                  najlepiej wystawiac piatek-sobota na 7 dni podobno,bo aukcja zaczyna sie i
                  konczy wtedy co najwiecej ludzi koczuje na alegrosmile i pewnie na to czekasz co?smile
                  widze ze torebki nie sprzedałas,kurcze zła jestem ze sobie kupiłam biała bo na
                  ta długo polowałam(nikt nie sprzedawał juz) bo mi sie bardzo podoba,powiedz mi
                  pakowna jest?
                  • olka9917 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 17:21
                    Hej sukienusia superwinkSlodkawink
                    • olka9917 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 21:53
                      Hej dziewczyny,dopiero wrucilismy od tesciowwinkuczylismy ich jak kozystac z
                      netuwinkbo sobie zalozyli.Dzis robilam slynne zapiekanki,hi hi i juz 6 zjadlamwink))
                      Teraz wcinam nektarynkiwinkJutro na obiadek roboie wloskie jedzonko,niewiem czy
                      robicie z takich paczuszek warzyw Iglo,no poprostu pycha,i witaminkiwinkDzis
                      jestem taka leniwa,hi hi jak codziennie prawiewink))ale co tam.Niedlugo z
                      Misikiem mamy 1 rocznice slubuwink))27.07.Musze cos wymyslecwink)Pozatym my mamy
                      dwie daty rocznicywink27-28.07 bo 27.07 bylo przyjecie,a na drugi dzien cywilnywink)
                      i niewiem czy wam pisalam ale na cywilny zaspalismywink))))))))))))))))
                      Pojehalismy godzine spuznieni,ja w koku,i makijazu z wesela,bo niezmywalam tak
                      mi sie podobalowink))))Jeszcze ja milam tlumacza,wpadlismy zdyszani,jeszcze glowa
                      zachaczylam o galazwink))przed cywilnymsmileNo smiechu bylo,ze szok,a to byl jedyny
                      wolny termin,bo slub bralismy w Macedoni,na urlopiesmile)))
                      • olka9917 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 22:43
                        JA juz spadam sie wykompac,i na wyrkowinkDobranoc do jutrawink))))
                      • sloneczko271 Re: eryka, sloneczko :-) 26.06.06, 23:48
                        hej! dziewczynkismile już jestem z wamibig_grin

                        dzisiaj znowu miałam w pracy zaganiany dzień, tymbardziej że dużo kobietek
                        wiedziało że mnie już w środe nie będzie w pracy to dzisiaj wszystkie na hura!
                        chciały mnie wykożystaćwink no i jutro mam powtórke z rozrywkismile

                        oleńkosmile)) właśnie przeczytałam o waszym ślubie cywilnymsmile))))))))))))))))))
                        niezły numer odwaliliściesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • sloneczko271 Re: eryka, sloneczko :-) 26.06.06, 13:43
                  cześć dziewczynkismile))
                  odrazu na początku was przepraszam że od piątku do was nie zaglądałam ale
                  miałam taki zaganiany weekend że szok! z niczym się nie mogłam wyrobićsmile
                  zresztą opisze wam wszystko wieczorem jak wróce z pracy, bo zaraz idę na
                  godz.14, więc wejde do was ok.godz.21smile
                  teraz tak na szybko was troszke podczytałam i zaraz musze spadać do robotysmile

                  mariluśsmile sukieneczke kupiłaś przepięknąsmile))

                  do poklikania wieczorkiem laseczki moje kochanesmile pa,pa,pabig_grin całusków 102wink
                  • olka9917 Re: eryka, sloneczko :-) 26.06.06, 21:42
                    Hej dostal Misiek urlopwink)))))))))))w czwartek albo wpiatek jedziemy do Polski
                    na 2 lub 3 tygodnie,zalezy od pogody.Zobaczymy musimy jeszcze pare spraw tu
                    zalatwic,i jak sie wyszykujemy to juz w czwartek startujemy.Jestem zadowolonawink)
                    Teraz ide sie wykapac,puzniej wpadne jeszcze.Pozdrawiam pa pa
                    • sloneczko271 Re: eryka, sloneczko :-) 26.06.06, 23:51
                      olka9917 napisała:

                      > Hej dostal Misiek urlopwink)))))))))))w czwartek albo wpiatek jedziemy do
                      Polski
                      > na 2 lub 3 tygodnie,zalezy od pogody.Zobaczymy musimy jeszcze pare spraw tu
                      > zalatwic,i jak sie wyszykujemy to juz w czwartek startujemy.Jestem
                      zadowolonawink
                      > )
                      > Teraz ide sie wykapac,puzniej wpadne jeszcze.Pozdrawiam pa pa

                      no to superowo! smile)) w takim razie nie tylko ja znikne na jakiś czas z forumwink
        • olka9917 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 11:31
          Hej dziewczyny,ja dopiero zwleklam sie z luzkawinkAle wyspalam sie za wszystkie
          czasywink)Spiworki fajne Anie.Ja juz kupilam kolderke i podusie,ale zobaczymy jak
          bedzie sie mocno odkrywal,to moze i ja sie zdecyduje na taki spiworekwinkA na
          spacery mam zamiar kupic kombinezon,ale ze jest lato to jeszcze niema zimowych
          rzeczy powystawianych.Trzeba poczekac.Glowa juz mnie nieboliwinkpogoda
          ladna.Miesiek spubuje przesunac urlop,tzn,wziasc go wczesniej,bo teraz jest
          ladna pogoda,i chcemy sie pokapac w tym basenie co kupilismy.A Po
          urlopie,musimy zalatwic sprawe z ta przepuklina.Zobaczymy jak to wszystko
          wyjdzie.Jak da rade z tym szybszym urlopem to ta tydzien bedziemy juz w
          Polscewink))))))))))))))))))))))))))))))Na 2 tygodniewinkPozdrawia i milego dnia.JA
          sie musze podszykowac.Pa
      • sloneczko271 Re: eryka, sloneczko :-) 23.06.06, 23:36
        aniusmile)) śpiworki są prześlicznesmile))
        a za kciuki bardzo ci skarbie dziękujębig_grin napewno sie przydadząsmile
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 13:57
      Hej ja juz po obiadku,tak sie najadlam tego wloskiego jedzonka ze chyba padnewink)
      Ale smakowalowinkMalenstwu chyba tez ba fikawinkTeraz ide myc naczynka,a puzniej
      ide myc glowe.Jest ladna pogoda,to gdzies wyjdziemy z Miskiem,chociaz teraz
      jestem taka senna ze szok.Pozatym dzis mi leciala krew z nosasada mi raczej sie
      to niezdarza,moze 3 razy w zyciu mi leciala krew z nosa.Co do tego zelaza
      Anie,to niewiem czy moge brac wieczorem,gin i z apteki kazaly mi rano brac:
      (niewiem co to za ruznica,ale ze ja panikara jestem to dalej rano brac
      bede,jeszcze pare dni i sie przyzwyczaje do tej porannej godziki gloduwinkNo nic
      spadam umyc naczynia,to pa
      • emania29 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 15:21
        Mariolka gratuluje dziewczynki !!! super będzie do pary!!!! w końcu jakieś
        dziewczynki się urodzą i będzie po równo bo tak to same chłopaki i już się
        martwiłam że ród kobitek pomału wymiera smile
        Eryczko dla ciebie też ogromne uściski fajnie że wszystko ok i spełniają się
        twoje marzenia smile
        wpadłam tylko na chwilke ale przed wyjazdem jeszcze do was skrobne
        papulki
        • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 16:33
          Hej widze ze jak co weekend pustkisadale co tam bede wam tu pisac.Wlasnie siedze
          na kanapie z nogami na stole i z laptopem na kolanachwinki zakadam sie
          nektarynkamiwinkDzwonilam do mamy i babciwinki juz sie ciesza ze niedlugo
          przyjedziemywink)tylko zeby Misiek dostal ten urlop wczaesniejwinkale mysle ze da
          rade,bo takiego szefa jak mam muj Misiek to tylko pozazdroscicwinkMam ochote na
          lody,ale czekalam az sie troche ochlodzi,jeszcze troche i idziemy wink)Puzniej
          wpadnewink))))
          • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 16:34
            Hej Emaniu,no napewno do nas wpadnij przed wyjazdemwinkoj juz niedlugo
            pakowanie,a puzniej mily urlopikwink))
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 24.06.06, 20:50
      Hej dopiero wrucilismywinkbylismy na wloskich lodachwinkmnia mniam ,ja lubie tylko
      jogurtowewink))Dzis caly dzien wsuwamy wloskie jedzonko,za to jutro wolne bo na
      obiad jestesmy zaproszeni do tesciowwink
      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 25.06.06, 13:39
        Mariolka wystwiam aukcje, jak chcesz to zerknij: wszystkie w tytule
        mają "ciążowa" www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=414161
        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 25.06.06, 16:30
          Mariolka, korzystasz z dziwnego forum, nie dostępne ogólnie, Łeee, tylko dla
          wybrańców. Wrzesniówki 2006 smilemają lepsze można wszystko poczytać, a po to jest
          właśnie takie forum.
    • kattrin1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 08:10
      Słoneczko trzymam za Ciebie kciuki i bede sie modlic za powodzenie operacji i
      zeby jak najszybciej zleciał Ci czas do upragnionych staranek smile))

      Trzymaj sie od srody, bedzie dobrze smile)
      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 09:58
        cześc Kattrin!

        co u Ciebie słychać, dużo pracy czy jakis urlopik w zanadrzu.

        zobacz jakie tu pustki, jestem w szoku, czyżby dziewczynki jeszcze spały wink
        • kattrin1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 10:15
          Czesc Gosienko,
          strasznie duzo pracy bo czas urlopow sie zaczał i znowu zasuwam sama, ale tylko
          do połowy lipca potem ja ide sie powypoczywac i poleniuchowac hihihi smile)

          A jak córusia sie czuje?? I jak znosisz upały?
          • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 10:38
            upały jakos daje radę, zamykam sie w domku i wychodze dopiero wieczorkiem, no
            chyba, że muszę wcześniej. w pracy mam chłodno a do tego jeszcze wiatrak
            włączam, więc jest ok.
            Niunia rozpycha się bardzo mocno.

            Martwi mnie tylko ten ból spojenia, tak jakby kości 9i to najbardziej w nocy,
            jak chodzę nie boli), mam nadzieję, że nie ma tam żadnego rozwarcia lub
            skracania szyjki , wizyta w czwartek to się wszystko wyjaśni.

            ale masz fajnie z tym urlopikiem smile
            • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 11:19
              hej laseczki, lato wpelni i pustki na watku smile
              moj maly tez sie rozpycha i dla pocieszenia - Goko - ta kosc lonowa coraz
              bardziej mnie boli - jestem pewna, ze to spowodowane jest rozciaganiem sie
              sciegien...nie martw sie!
              Ja dzis pobutke mialam o 5:30 - obudzilam sie taka glodna, ze spac nie mogla -
              wstalam zjadlam dwie brzoskwinie i na tarasie gazety przez godzine
              przegladalam - atak cieplo bylo - normalnie szok - maly kopal..polozylam sie
              pozniej jeszcze na godz. ale teraz jestem nieprzytomna - chyba wczporaj
              wieczorem za malo zjadlam - ale ja nie mam takiego apetytu - zjem melona i mi
              starcza, az czuje sie pelna jak mops...
              dziewczynki a wy - do raportu prosze!!!
              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 11:54
                Hej ja dopiero wstalamwink))Tez wstalam wczesniej,ale przysnelam az do tej
                pory.Wczoraj bylismy na na takim koncerccie "Kultur"
      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 00:04
        kattrin1 napisała:

        > Słoneczko trzymam za Ciebie kciuki i bede sie modlic za powodzenie operacji i
        > zeby jak najszybciej zleciał Ci czas do upragnionych staranek smile))
        >
        > Trzymaj sie od srody, bedzie dobrze smile)

        dziękuję ci skarbie za dobre serduszkosmile
        zresztą wam wszystkim bardzo dziękuję że trzymacie za mnie kciukismile jesteście
        wszystkie BARDZO! BARDZO! KOCHANEsmile))
    • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 12:04
      Olka - jak sie nazywa ten krem, zel, czy masc do stop - co pisalas - musze cos
      sobie kupic , czasem przydaloby sie w te upaly...
      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 12:07
        Kupilam go w Rossmanie i jest to seria Baby Dream.W kremowej tubce z ciezarna
        dziewczynyna na etykietce.Dla mnie super,tak fajnie chlodzi.I ostatnio kupilam
        w Aldi Ice Gel do zmeczonych nug i ten sam efekt,wiec chyba mozna kazdy
        zel,nawet te w drogeriach co sa.Pa
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 12:12
      No nic spadam sie szykowac,a co u reszty dziewczynek????
      Bea ,Mariolka,Sloneczko????Sloneczko,tzn,do srody jeszcze pracujesz?i to chyba
      od 14-20.A w czwartek do szpitala,i odrauz operacja?Ale im szybciej tym
      lepiej,puzniej jak sie bedziesz kurowac,to bedziesz mial duzo czasu tu znami
      pisac,oooooooa ja bede na urlopie.Dobra teraz to juz spadam naprawde,bo
      niezdaze z obiadem,pa pa
      • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 26.06.06, 12:16
        dzieki Olka - cos sobie poszukam smile
      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 00:20
        olka9917 napisała:

        > No nic spadam sie szykowac,a co u reszty dziewczynek????
        > Bea ,Mariolka,Sloneczko????Sloneczko,tzn,do srody jeszcze pracujesz?i to
        chyba
        > od 14-20.A w czwartek do szpitala,i odrauz operacja?Ale im szybciej tym
        > lepiej,puzniej jak sie bedziesz kurowac,to bedziesz mial duzo czasu tu znami
        > pisac,oooooooa ja bede na urlopie.Dobra teraz to juz spadam naprawde,bo
        > niezdaze z obiadem,pa pa

        oleńkosmile ja ostatni dzień jestem w pracy jutro (czyli we wtorek), a w śrobe
        rano już jedziemy do szpitala a w piątek mają mi robić tą operacje. no i mam
        nadzieję że wszytko pójdzie dobrze i szybko mnie puszczą do domku a wtedy będe
        co chwila do was zaglądać i z wami rozmawiaćsmile))
        powiem wam że już się zaczynam troche baćuncertain ale tłumacze sobie że to jest
        normalne, bo chyba było by to bardziej nienormalne gdybym się wogóle nie bała-
        conie? smile
        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 00:30
          u nas w pracy się troszke wszystko skomplikowało. wyobrazcie sobie że w
          niedziele moją szefową napadli jakieś gnoje i to pod jej własnym blokiem i ją
          przewrócili i ma złamaną prawą rękęsad gips ma mieć 6 tygodni. no i do tego
          wszystkiego ja idę do szpitala i nasza kasieńka (która miała przez 2 lata u nas
          praktyki,a teraz właśnie skończyła szkołę i jest u nas na starzu) zostanie
          rzucona na ,,głęboką wodę" bo musi poradzić sobie w gabinecie sama. ale jest z
          niej bystra kobitka to wierze w nią że da sobie świetnie radęsmile
          ale co do tego napadu na moją szefowa to niezle-co? normalnie strach po ulicach
          chodzić! siedzą na tych klatkach schodowych same gnoje naćpane i już sami nie
          wiedza co mają z dupskami zrobić! smile
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 00:35
            no to teraz emania wyjeżdza do chorwacji-SUPERRRRRRRRRRRROWO MAsmile))))))))))))
            a jak tam skarbie was ponton? wypróbowany już?

            oleńka jedzie do mamy do polskismile

            a ja szpitalsmile
            wszystkie mamy ,,małe urlopiki od forum" wink)))))))))))))))))))))))))0000000
            ha,ha,habig_grin
            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 00:38
              dobranoc skarby mojesmile)) kolorowych snów wam życzebig_grin pa,pa,pasmile
              oczy już mi się tak kleją że szok. zasypiam wręcz przy laptopiesmile
              pa,pa,pasmile))
              do jutrabig_grin
              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 10:41
                Hej muj Misiek tez dzis ostatni dzien w pracywinkAle ze jestesmy komplentnie
                niegotowi na wyjazd,bo urlop mial miec za 3 tygodnie to teraz bedziemy wszystko
                zalatwiac na leb na szyje,zakupy,rachunki,ale mysle ze do piatku sie
                wyrobimy.Tu ladna pogoda.Jeszcze kuchenke musze wyszorowac,bo znowu mi sie
                nachlapalaosad

                Sloneczko zycze Ci powodzenia na tej operacji,zeby szybko minelo i
                niebolalo.Bede caly czas myslala co tam u Ciebie, i jak sie czujesz.Ale
                zobaczysz bedziesz juz miec z glowy.Wsumie to lekarze muwia chyba "zabieg"
                lepiej brzmiwinkA puzniej bedziesz sie fajowo kurowac w domkuwinkTwuj Misiek
                napewno sie o Ciebie zatroszczy,ze ho howinkCo do Twojej szefowe to szok,naprawde
                jest tak jak muwisz siedza po tych klatkach i niewiedza co z soba zrobic.Szkoda
                mi Twojej szefowej,takie upaly a tu gipssadA zlapali prznajmniej tych gnojkow?
                • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 10:52
                  NO nic narazie spadam,puzniej zajrze,ide sie podszykowac,popatrzec co bierzemy
                  a czego nie,bo ostatnio tez wczesniej pojehalismy niz planowalismywinkAle u nas
                  tak zawsze,jeszcze pol godziny i moge jescwink)ide sie czyms zajac.Kurde
                  napiszcie cos dziewczyny zamim ja i Sloneczko wyjedziemy,co tam u was????
                  Pozdrawiam pa pa
                  • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 27.06.06, 22:37
                    Dzis robilismy zakupy,kosmetyki,olejki do opalania itp.jutro picie,slodycze
                    itp.A po jutrze to zaczynamy sie
                    pakowacwink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))Zaraz spadam sie wykapac i na
                    wyro.Sloneczko jeszcze raz powodzenia na operacji.Bede caly czas o Tobie
                    myslecwinkAle sie ciesze ze juz bedziesz miec to za soba.Normalne jest ze sie
                    denerwujesz,ale juz niedlugo bedzie po wszystkimwinkPoczekalabym na Ciebie teraz
                    ale,strasznie zmeczona jestem,troche dzis sprzatala w kuchni i w lazience i te
                    zakupy,i jestem padnieta.Szkoda ze w szpitalach niemozna kozystac z netusadale
                    ja i tak bede juz od piatku w polsce,a tam niemam netu,a do kawiarenki w takie
                    upaly to niewiem czy bedzie nam sie chcialo jechac,zobaczymy.Ale jak urlop to
                    urlop,bedziemy cale dnie w basenie siedziecwink)))
                    • olka9917 Powodzenia Sloneczko;)) 27.06.06, 22:40
                      Ja juz spadam.Mysle ze poklikamy po urlopie,i po operacji pamietaj wypoczywaj
                      duzo,i nic nienos.Duzo zdrowka zyczewinki szybkiego powrotu do domuwink
                      powodzenia.Pa pa pa pa
                      • olka9917 Re: Powodzenia Sloneczko;)) 28.06.06, 07:45
                        Hej ja juz niestety niespiesadbo znowu bolal mnie zoladek,i niemoglam
                        wylezec,ale najdziwniejsze jest to ze jak wstaje to odrazu bol mija.Niewiem jak
                        to mozliwe.Wiec wpadlam zobaczyc co u was,a tu pustkisadOstatnio maly tu
                        ruch.Zaraz ide sprubowac znowu zasnac.To pa
                    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 28.06.06, 17:36
                      cześć kobietki!

                      stęskniłam sie za Wami, a tu takie pustki, jak nigdy....

                      Mam niezły sajgon i w domu i w pracy, a na dodatek wczoraj nie miałam internetu
                      w domku, coś nie działało, ale się już naprawiło, więc bardzo się cieszę.
                      Wczoraj dowiedzieliśmy się, że nas trochę wyrolowano, bo pośrednik, który
                      sprzedawał nam nowe mieszkanko pisał i mówił o czynszu 325 + liczniki, a w
                      rzeczywistości okazało się 500 + liczniki, cholerni pośrednicy (a to biuro
                      nieruchomości było), biorą 6 tysięcy i nawet dobrze nie posprawdzają co i jak.
                      Kolejną smutna sprawą było, że musimy udziały w spółdzielni wykupić, to
                      następne spore koszty, bo prawie 2 tys. zł. Niby to niezgodne z trybunałem
                      konstytucyjnym itp, ale prezes spółdzielni upiera się, że musimy i innej myśli
                      nie dopuszcza...

                      na mieszkanku dzisiaj od rana trwa wymiana wszystkich okien i wywalanie starych
                      futryn od drzwi. Duży pokój już prawie w gładzi, dzisiaj gościu dostała wolne,
                      bo i tak za dużo ludzi tam się kręci. Poza tym łazienka ma już terakotę i
                      właśnie kładzie się wink glazura na ściany.
                      Poza tym mam już wybrany wózek, teście zobligowali sie do zakupu, kupię chyba
                      Sofiję, gondole/spacerówkę, ale taką klasyczną wielką gondolę, bo jak się
                      napatrzyłam jaki badziew teraz robią co niektórzy to te głębokie wózki
                      niektórym na 4 miesiące nie starczą, a tym bardziej jak dziecko duże sie
                      urodzi. A tu zanalazłam i wysoki, i z klasyczna gondolą, cała usztywnianą i
                      obitą materiałem, koła pompowane, torba na rączce i koszyk. i całkiem fajna
                      cena 699 w promocji jest akurat.
                      Spacerówkę parasolke mam już obiecaną potem od Kuzyna tylko czeka na odbiór.

                      Mam szyje mi koszulki do szpitala, takie, żeby do porodu i do karmienia były
                      fajne.

                      Jutro idę do lekarza. Dzisiaj odebrałam wyniki krew nawet ładniejsza niz
                      poprzednio, tylko w moczu ciała ketonowe, muszę coś o tym poczytać.
                      Poza tym idę powcinać kwaśny agrest i czereśnie.
                      A jutro mam przerwe w pracy od 10.30 do 13.15 jestem w kręgielni z synem na
                      urodzinach, tzn. on robi urodziny, ja nadzoruję ale przy okazji dziecięce
                      sklepy zachaczę w tym czasie.
                      Od piątku zacznę pomału go pakować, wyjeżdża na obóz sportowy (taekwondo) na 10
                      dni.

                      ale sie rozpisałam co u Was, i czemu tataj taka cisza, co niektóre kobietki to
                      dobre kilka dni nic nie napisały... nie wymieniam na razie, ale niebawem zacznę
                      krzyczeć po imieniu!
                      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 16:02
                        Hej dziewczyny,gdzie wy sie podziewacie?U nas dzis dzien wielkiego
                        pakowania,przed chwila wrucilam z zakupow,mysle ze to juz byly ostatnie
                        zakupy,bo ciagle o czyms zapominam i tylko latymy z MiskiemwinkTak wiec dzis
                        bedziemy sie pakowac,puzniej zamierzam sie wysmarowac samoopalaczem,i jutro
                        rano tak kolo 10:00 w droge,ile bedziemy w Polsce jeszcze niewiemy zalezy od
                        pogody i samopoczucia.Dzis moze jeszcze wpadne wieczorem.Wam tez milego uropu i
                        samych milych chwilwinkI Sloneczko jak najszybciej wrcaj do zdrowkawink

                        Goko to prace sie wam posowaja w mieszkanku,fajnie masz.Pozdrawiam pa
    • kattrin1 Słoneczko - trzymam kciuki!!!! 28.06.06, 11:03
      wielkie olbrzymie smile))
      • goko1 Re: Słoneczko - trzymam kciuki!!!! 28.06.06, 17:23
        Słoneczko ja też trzymam i to olbrzymie i pisz jak tylko wrócisz co i jak,
        czekamy , powodzenia! (nie dziękuj!!!)
    • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 18:35
      wszystkie na urlopie??? czyzby znow dluuuuugi weeeeeekend smile
      ja wczoraj bylam caly dzien poza praca i w upale wielkim - myslalam, ze
      umre...bylam u lekarza - wszystko przebiega ok - 20 lipca mam usg...

      Goko czy ta Sofia to Inglesina? widzialam ich wiele tutj u nas na campingu -
      gondola faktycznie duza - moja kolezanka sobie ja chwalila smile
      ja juz zaczynam myslec o spacerowce (tej ktora bedzie mi potrzebna w lato - za
      rok ....gleboki juz mam wybrany i zaakceptowany.
      Dziewczyny - dzis rano mialam tak niskie cisnienie, z mialasm ochote polozyc
      sie na podloge i zasnac - chce burzy!!!!!
      no nic taka cisza - ze mnie az zamurowalo i nie wiem co pisac dalej...Olka -
      milych wakacji i odezwij sie po powrocie!!!
      SLONECZKO - pewnie w szpitalu - trzymam kciuki i czekam na dobre wiesci
      mariolka - jak tam coreczka :-9
      Danik - urlopuje, Emania - juz jutro wyjazd, bea - szykuje sie do nowej pracy,
      Kattrin pracuje ciezko, Eryka przesypia pierwszy trymestr, Siuba - o ile
      pamietam instaluje internet w domku...Goko - nie chcialas po imieniu
      dziewczynek wzywac wiec ja to zrobilam smile buziaki
      • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 18:38
        aha o Jolce zapomnialam wspomniec - zajeta synkiem - tez usprawiedliwiona smile
        • eryka5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 19:28
          He he Anie masz racje z tym moim przesypianiem bo naprawde ciagle chodze snieta
          jak ryba.Własnie sie zastanawiam dlaczego tak sie u kobiet w ciazy dzieje???
          Oprócz tej nieustannej spiaczki innych ciazowych objawów brak co akurat mnie
          bradzo cieszysmile)
          Byłam dzisiaj na swoim drugim usg i juz widziałam serduszko.Dzidzia ma całe 3,5
          mm i chyba ma sie całkiem dobrze.Kolejan wizyta 20 lipca,tak wiec Anie razem
          bedziemy ogladac swoje maluchysmile))

          W sumie ja do porodu mam caaałe wieki,ale juz sie tak ukradkiem rozgladam za
          wózkiem i poki co naprawde mało co mi sie podoba.Jest u nas w miescie taki
          super sklep z asortymentem dzieciecym i w sumie wszystko tam jest na wysokim
          poziomie i wiekszosc rzeczy bardzo przypada mi do gusty,jednkze ceny maja z
          kosmosu.Głeboki wózek potrafi kosztowac nawet 2500zł,jednkze trzeba przyznac ze
          jest naprawde bardzo ładnie wykonany i dosyc skromny,czyli taki jak własnie
          lubie.Ale biorac pod uwage fakt,ze dziecko spedzi w nim góra 4-5 miesiecy to
          chyba wydatek takiej kwoty jest zupełnie bezsensowny.Tak wiec staram sie omijac
          ten sklep duzym łukiem i rozgladac sie za czyms bardziej przystepnym.
          To tyle sennej relacji......
          Aha i chciałam dodac ze dzisiaj zaczynam juz siódmy tydzien ciazysmile))
          • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 21:39
            czesc dziewczynysmile
            nie pisałam prawie tydzien ale widze ze nie mam zaległosci,co takie pustki???
            pewnie mnie brakło hihihihi

            wiec zdaje wam relacje co sie u mnie działo,bo juz mam lepszy humoreksmile
            a wiec tak:
            w piatek po bieganiu po schodach,siedzeniu 3 godz. przed kompem i niesieniu
            miski (8 kg) z praniem na drugie pietro dostałam lekkiego plamienia,wiec od
            razu panika tel. do gin. i do łózka,plamienie przeszło a ja w poniedz. na
            wizyte,okazało sie ze skróciła mi sie szyjka (3 cm) i mam prowadzic oszczedny
            tryb zycia,czyli polegiwac,nie dzwigac,nie seksowac sie itp. no to ja zaległam
            w łózku,mały zaniedbany robił co chciał dobrze ze nauczył sie sikac ,w ciagu
            dwóch dni wyobrazcie sobiesmile) no i tak lezałam w tym upale i wpadałam w
            depresje,myslałam o najgorszym i urojałam sobie rózne objawysad
            dzis juz byłam w stanie 'krytycznym" cały czas mi sie wydawało ze mi twardnieje
            brzuch,no i w panice zadzwoniłam do lekarki,a ona zebym przyszła jakby co to
            pójde do szpitalasad no to juz mnie dobiło,ale od razu mnie przestał brzuch
            bolecsmile
            na wizycie okazało sie ze szyjka bez zmian a ja nie mam sie czym martwic bo
            jestem wieloródka i to normalne a 3 cm to jeszcze nie tragedia jakby było 2cm
            to byłby powód do niepokoju,a pozatym jest twarda a ujscie zamkniete,mam sie
            tylko oszczedzac zeby sie nie pogarszało,ale nie musze cały czas lezec,doktorka
            powiedział ze dobrze ze panikuje,nizbym miała cos przeoczyc,mówi ze niektóre
            pacjentki chodza z szyjkami otwartymi nawet o tym nie wiedza (swoja droga to
            zastanawiam sie jak było dawniej gdy nie badali szyjek? tez sioe pewnie
            skracały a kobiety o tym nie wiedziały,no i przynajmniej zyły bez stresowo)

            no wiec humor mam lepszy i od razu sie lepiej czuje,dobrze ze poszłamsmile

            a co u ciebie goko?
            słoneczko trzymam kciuki
            a ólce i emani zazrdoszcze wam tych urlopówsmile
            a Bea? Danik? co u was?
            • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 21:42
              Eryko gratulacje ,super ze wszystko dobrzesmile
              • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 22:38
                cześć kobietki!

                no Mariolka leż spokojnie i nie przemęczaj się, aż tak, przede wszystkim nie
                dźwigaj tyle!

                ja po wizycie, usg nie miałam, będę mieć za m-c, wezmę wtedy kasetę to nagramy
                trochę. Poza tym wszystko ok, szyjka zamknięta i nic się nie skraca, cały czas
                jest w porządku.
                wyniki krwi znów super, sama jestem w szoku, że takie ładne.
                Zgłosiłam tylko dwie dolegliwośći: skurcze nóg (głównie jednej) i ból kości
                łonowych. Pierwsze niestety spowodowane pewnie uciskiem, nic się nie da zrobić,
                bo magnez już łykam, drugie tak musi być, bo dzidzia rośnie i wszystko coraz
                większe, więc uciska.
                Mam się oszczędzać, nie przemęczać nie opalać, nie przegrzewać a nawet balsamy
                z samoopalaczem odstawić. Więc trochę się dostosuję. Kolejna wizyta pod koniec
                lipca.
                Poza tym moja waga nie zmieniła się zbytnio od poprzedniego m-ca, mimo, że
                brzuch rośnie smile tylko +1 kg. Ważę 61,400.

                Eryczko super wieści.
                Ja chyba jutro idę po wózek, Anie ta sofija, to nazwa firmy.

                zasypiam już, calusy zajrzę jutro lub w weekend.
              • emania29 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 22:56
                Hejka
                Eryczko super że już serducho słyszałaś smile to pierwszy ważny kroczek do
                przodu smile
                Słoneczko trzymam kciukasy za pomyślną operacje!!! pewnie przed urlopem się nie
                dowiem jak było ale jestem myślami z Tobą
                Mariolka ty uważaj na tą szyjkę!!!!!!!!!!!!!!!!! nie dzwiegajcie nic a
                zwłaszcza w takich upałach!!!! wiem co mówie! i częściej teraz ją kontroluj bo
                z szyjką nic nie wiadomo zwłaszca gdy jest gorąco to się skubana potrafi
                rozpulchnić czego nikomu nie życze ale plisss uważajcie ciężaróweczki na
                siebie!!!!!

                A ja jade w sobote... troche mnie przeraża ta podróż, zwłaszcza że samochód nam
                troszke szwankuje no ale przejechał już ponad 700 000 km więc nigdy nic nie
                wiadomo. Misiek będzie marudził w drodze zebym nie spała i robiła za GPS-a. To
                będzie 18 godzinna męka ale za to potem prawie 3 tygodnie wakacji smile
                Mam nadzieje że po moim powrocie same dobre wieści będą... może od Katrin albo
                Daniczka... a może ja coś przywioze??? smile)))
                Papulki może jeszcze jutro zajrze ale jakby co to do poklikania za 3
                tygodnie... mam nadzieje że wszystkie tu będziecie i nikt nas nie opuszcza!!!

                a to piosenka na poprawe humorków
                www.youtube.com/v/84KM--LyQL0
                • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 29.06.06, 23:41
                  Ja tez wpadlam wam powiedziec naraziewinkMariolka fajnie ze juz lepiej sie
                  czujesz,i pamietaj oszczedzaj sie.Ja tez obiecuje Emaniu bede uwazac na siebie
                  i Malenstwo,a za Ciebie trzymam kciuki za udane wakacjie i Fasolkewink))Jutro juz
                  niedam rady dom was zajrzec,wiec juz dzis muwie wam pa pa.Trzymajcie sie
                  dziewczyny,bede tesknicwinkPiszcie duzo,pozdrawiam papapapapappapapap
                  • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 30.06.06, 09:40
                    Emania i Olka miłego wypoczynku Wam życzę smile))), buziaczki wielkie
                    powypoczywajcie za nas i Emania opal się za nas wink, bo nam w tym roku nie za
                    bardzo dane...
                    Czekamy za 3 tygodnie na relacje z Chorwacji z masą fotek wink, Olka a Ty uważaj
                    na siebie i też się odezwij jak wrócisz.

                    Pozdrawiam dziewczynki, ale Wy macie dobrze...
                    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 30.06.06, 09:56
                      Hej wstalam wczesniej zeby do was wpascwink)))Ja úzalezniona od was jestemwink))Ide
                      sie szykowac,Misiek spiwinkWiecie co tu pogosa sie popsula,wogule niema
                      slonca,mam nadzieje ze w Polsce jest ladnie.Dziekuje Goko,ty tez
                      wypoczywaj,piszcie duzo,jak wrucimy odrazu wpadnewinktrzymajcie sie pa pa

                      I niezapomnijcie o kciukach za nasze Sloneczko.Dzis ma byc operowana,trzymaj
                      sie Sloneczko,juz niedlugo bedziesz w domkuwinkW szpitalach dlugo nietrzymajawink

                      Pa pa
                      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 30.06.06, 10:00
                        Acha i Mariolka zadnego noszenia prania i to 8kg na 2 pietro!!Odpoczywaj,a
                        pranie rub ja maz w domuwinki niech nosi)papapapapapapappapap
                        • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 30.06.06, 10:01
                          Misiek wstal dobra lece dziewczyny,bo pojade nieumalowana i potargana w pizamce
                          papapapapapapapap
                          • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 30.06.06, 10:45
                            szerokiej drogi Olkasmile))))))))
                            • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 30.06.06, 15:00
                              Emaniu tobie tez szerokiej drogi(bo to przeciez juz jutro) i udanych wakacjismile
                              no i przyjedzcie w trójkesmile))))))
      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 01.07.06, 09:22
        anie5 napisała:

        > Goko czy ta Sofia to Inglesina? widzialam ich wiele tutj u nas na campingu -
        > gondola faktycznie duza - moja kolezanka sobie ja chwalila smile
        > ja juz zaczynam myslec o spacerowce (tej ktora bedzie mi potrzebna w lato -
        za
        > rok ....gleboki juz mam wybrany i zaakceptowany.

        cześć Anie ja pomerdałam nazwy, nie wiem czemu zamiast SOJAN przeczytałam
        Sofija. Ja tez mam już spacerówkę do odbioru u znajomych (parasolkę ale na
        podwójnych kołach itp), więc najbardziej to mi na gondoli teraz zależy a ta
        jest rewelacyjna, dzisiaj zaraz dzwonię po teściową i chyba idziemy po ten
        wózek, hihi mam blisko bo sklep prawie pod domem. Model chyba Sojan "AGA".
        Pompowane duże koła, skrętne chyba z przodu, ale mają blokadę, a gondola pełni
        też funkcję kołyski. Idę poogladać, potargować i raczej jestem zdecydowana na
        zakup.

        Pozdrawiam
        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 01.07.06, 09:26

          cześć kobietki! (witam się z resztą wink)

          a poza tym wg FF to zaczęłyśmy dzisiaj 8 m-c.


          Dzisiaj i jutro w planach mam pakowanie syna na obóz, wyjeżdża w poniedziałek.

          Muszę trochę spraw pozałatwiać, a akurat mam auto do dyspozycji, bo ostatnio to
          z tego auta samochód prawie budowlany sie zrobił wink.

          Chcę przysiąść jeszcze do allegro jak znajdę czas, jakieś sukienki wieczorowe
          powystawiać. może zajrzę, o ile ktoś tutaj z Was zajrzy, pogoda zapowiada się
          super gorąca na dziś, do usłyszenia później. papa
    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 01.07.06, 10:56
      Kochane byłam i kupiłam model AGA Sojan, tzn. teście mi kupili smile))

      fajna gondola, spacerówka, z gondoli robi sie kołyskę, poza tym potem przy
      spacerówce budke sie zakłada i podnóżek i półeczkę na butelke i cisteczka smile,
      przednie koła skrętne, koła duże pompowane itp, itd.
      Jestem zadowolona z tego zakupu smile))
      • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 02.07.06, 11:54
        goko gratuluje zakupusmile
        ja byłam wczoraj na weselu,tzn. na slubie ,obiedzie i potem posiedzielismy do
        20.30 ,siedziałam (jak gin radziła )w pozycji opartej i najlepiej nogi na
        czyms,wiec sie opierałam o meza a nogi na wolne krzesło pod stołem(nie było
        widac ze tak trzymamsmile) no i tak mnie bolał tyłek i kosc ogonowa bo krzesła
        były twarde,potem odtanczylismy 3-tance i do domciu,dzis tez idziemy na chwile
        (zjezc cossmile) i z małym zeby sie pobawił,bo wczoraj go nie wzielismy czego
        bardzo załowałamsad

        dzis koncze 24 tc-byle do przodu!!! a jak widze małe dziewczynki to sie
        wzruszamsmile))wczoraj miałam łzy w oczach jak obserwowałam taka mała na weselu (8-
        9 mies.)

        u mnie wczoraj zimno i padało i dzis tez chłodno-na szczescie bo wole taka
        pogode niz te upały które podobno od wtorku wracajasad(((((((((((( tylko ze
        teraz ma bardziej dla odmiany grzac na północy-czyli goko chyba u ciebie tak?
        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 02.07.06, 17:03
          cześc Mariolka, tak u mnie już gorąco, pogoda troche dobijajaca crying

          a ma być jeszcze cieplej od czwartku chyba upały jak w Hiszpanii i Grecji
          zapowiadają,powyżej 30 stopni non stop, w teleekspresie właśnie powiedzieli, że
          wakacje będą gorące i od jutra już w całm kraju ciepło.

          Ja spakowałam już syna na obóz jutro jedzie, w planach mam teraz zakupy dla
          siebie i małej , czyli na ten tydzień planuję szykowanie torby do szpitala,
          niech stoi i czeka...
    • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 03.07.06, 12:46
      witam w poniedzialek smile
      Przez weekend rozkrecilo sie u nas na dobre - tyle wczasowiczow- wczoraj bylam
      tez w pèracy pare godzin - ale nie jest zle - miedzy czasie zagladam do
      internbetu i wyszukuje, rzeczy...
      i zachorowalam w ten weekend na chuste - przesylam wam link - co o tym myslicie?

      www.bebelulu.pl/?lang=pl&page=guide_comparison
      • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 04.07.06, 09:33
        czesc
        no juz sie zaczyna od dzis (upały) az sie boje,jeszcze emania mnie nastraszyła:
        ( a u mnie w mieszkaniu jest wyjatkowo goracosad(( kurcze jak ja przezyje jak
        faktycznie całe lato bedzie upalne????

        anie co do chusty,to ja ci nic nie powiem na ten temat bo mam nosidełko na
        brzuch,którego bardzo chciałam uzywac przy Kubusiu bo:myslałam ze to wygodnie
        bedzie,zeby miec bliski kontakt,zeby kangurowac itp. w praktyce nie dałam rady
        w tym nosic małego bo: mnie było niewygodnie i małemu tez i po prostu nie lubił
        byc tak noszonysad((((((
        • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 04.07.06, 10:17
          cześć kobietki!

          zaraz robię mały krótki wypad po owoce, bo mi już język ucieka w d..
          a jest i agrest i porzeczka i czereśnie i truskawki, ale się zaraz obkupię i
          będę sie w biurze zajadać.

          Syn na obozie od wczoraj, w domku siedzę głównie sama z psiakiem (oboje mamy
          dosyć upałów), bo mąż na mieszkaniu ostro działa.

          Jutro podpisujemy umowę notarialną sprzedaży końcową tego naszego starego
          mieszkania, w przyszłym tygodniu końcowa umowa zakupu nowego (a jeszcze mebli
          nie wybraliśmy do kuchni, o zgrozo, kiedy to wszystko zrobić...)

          Poza tym dzisiaj mam jeszcze trochę prasowania zaległego od wczoraj zaczęłam,
          bo stos niezły sie uzbierał, ale jak sama osiągnęłam temperaturę żelazka, to
          dałam sobie spokój wink, potem biore się pomału za pranie ciuszków, prasowanie i
          szykowanie torby do szpitala. Jest bardzo ciepło to poschna raz dwa.

          Kupiłam już sobie nowy szlafroczek, do tego mama uszyła mi dwie fajne koszylki
          do karmienia (jedna uszyła, inną nową przerobiła na "dla karmiacej") już
          wyprane i wyprasowane czekaja w nowej torbie, tk gdyby coś..., mam już dwie
          paczki podkładów ginekologicznych i paczkę pampersów, pomału teraz zbieram
          resztę rzeczy, trochę sama kupuję, troche przez allegro, bo taniej. Na allegro
          np. wzięłam sobie chusteczki do hig. intymnej, chusteczki do
          demakijażu,pampersy mega paczkę 98 szt., i dwa rodzaje chusteczek nawilżanych
          dla niemowląt.

          U nas też upały, więc wychodzę tylko wieczorkiem, bo w dzień porażka...sad((

          Widzę pustki na forum, dziewczynki na urlopach itp.
          nie widze u Ciebie zakupy pełna parą, nad tymi rzeczami to ja jeszcze nie
          myśle, mam wózek i mam matę do przewijania- taka z Lidla, fajna, widziałam ja
          też na allegro. Poza tym wypożyczony będę miała fotelik samochodowy i wanienkę
          na stojaku - juz wszystko zaklepane. Ciuszki dostanę napewno od dwóch kuzynek i
          od cioci (te nawet niektóre po moim synku są wink), więc ciuchami w ogóle sie nie
          martwię. Teraz musze jeszcze kosmetyki dla niuni kupić no i chyba na tyle
          zakupów.

          Co do chusty to najlepiej sobie pożycz, ja też będę miała taką pożyczona chyba,
          ale to nie każdemu dziecku odpowiada. Moja kuzynka miała i jej córcia, ani ona
          nie mogły sie do tego przystosować, kolejna ma i już jakoś lepiej ta akurat się
          przyzwyczaiła, więc różnie to bywa. Ja przy pierwszym dziecku miałam takie
          fajne nosidełko na brzuch i mojemu łobuzowi to pasowało, i wraca do mnie te
          nosidełko teraz, bo ciocia je ukryła i czekało...

          Zresztą my akurat trafimy na porę jesienno-zimową z naszymi maluszkami to chyba
          nie za bardzo poza domem skorzystasz z tego.

          pozdrawiam i śmigam po te owoce, smile
          • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 04.07.06, 10:21
            a Mariolka zapomniałam napisać Ci na maila, torebka sprzedana, a jutro powinnam
            mieć wystawione jeszcze inne ciuszki ciążowe, dżinsową mini ogrodniczkę, i
            jakieś spodnie chyba sztruksy, takie bardziej na jesień z panelem na brzuszek.
            Jeszcze dzisiaj przejrze szafę i zobaczę co tam jeszcze z ciążowych mi zostało,
            jak chcesz to zajrzyj jutro na moje aukcje.
            juz te niektóre ciuszki mi sie nie przydadzą, chyba, że pogoda zrobi w tył
            zwrot w co jednak nie wierzę, raczej upały się dla mnie szykują, aż do porodu
            pewnie.
            • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 04.07.06, 13:58
              no to sie guzdrałam i mam po torebce...kur.. dobrze mi tak!!!
            • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 04.07.06, 14:06
              ja juz nie kupuje bo rzadko wychodze poza dom i wogule to o dziwo pasuja na
              mnie cały czas rzeczy rozmiar 38(czyli rozmiar wieksze niz przed ciaza)
              normalne-nie ciazowe,mało przytyłam i brzuch tez nie za wielki no i nawet bym
              sie trochu martwiła gdyby nie to ze byłam na połówkowym(dokładnym) na którym
              wyszło ze dziecko wielkosciowo-norma,wody płódowe -norma,wiec wszystko okeysmile
              a spodnie zapinam pod brzuchem,tylko jak siadam to musze rozpinac guzik zeby
              mnie nie gniotło,tez chyba bede wystawiac ta spódnice happy-mum co byłam na
              weselu,az mi szkoda bo dałam za nia 137!!! stan wiadomo idealny a wezme za nia
              pewnie duzo mniejsadchyba ze sobie zostawie bo w niej mozna chodzic tez nie
              bedac w ciazy....
              • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 04.07.06, 14:09
                goko u ciebie juz skonczone 30 tc,fajnie tez bym juz chciała byc za 30-
                stka,jakos spokojniej o malucha nie? jeszcze 6 tyg. i 3 dni i mozesz rodzicsmile))

                myslisz juz o porodzie? boisz sie?
                • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 04.07.06, 14:12
                  a goko wiesz co? u nas tez od wczoraj w naszym domku-tym nowym tez praca pełna
                  parasmile)) tylko ze my myslimy wprowadzic sie za rok,wiec sie tak nie spieszymy
                  jak wysmile ale meble juz tez ogladamsmile
                  • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 20:04
                    witam was wszystkie moje kochane kobietkismile))
                    BOŻE JAK DOBRZE BYĆ ZNOWU W DOMU I ZNOWU Z WAMI! smile))
                    na początku chciałam wam wszystkim podziękować za trzymanie kciuków za mnie, a
                    przedewszystkim tobie-oleńkosmile)) JESTEŚCIE WSZYSTKIE BAAAAAAAAARDZO KOCHANE!
                    smile))
                    • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 20:19
                      przepraszam was że się z wami nie pożegnałam przed pójściem do szpitala ale
                      miałam tyle na głowie że naprawde cały czas o was myślałam ale nie miałam kiedy
                      wejść na net i się z wami pożegnać, tak ten czas zachszaniał że szok!
                      przed pójściem do szpitala najpierw rano się szykowałam do pracy, pózniej praca
                      z której wróciłam wtedy bardzo pózno, po pracy zaczełam się pakować do
                      szpitala, potem poszłam się kompać to też znikłam na jakieś 2 godziny bo
                      musiałam się cała wygolić i zrobić sobie pedicir i wkońcu zrobiła się godz.01 w
                      nocy więc stwierdziłam że wkońcu trzeba się troszke przespać bo do szpitala
                      mieliśmy wyjechać o godz.06.40. no i wyobrazcie sobie że zegarek miałam
                      nastawiony na godz.5 rano, miałam sobie spokojnie włosy umyś i lekki makijaż
                      zrobić a tu dupa-bladasmile)) wiecie co odwaliłam? zegarek rano dzwonił a ja go
                      przez sen wyłączyłam i spałam sobie smacznie dalejbig_grin no i wkońcu obudziliśmy
                      się o godz.06.30 więc na wyszykowanie się mieliśmy 10 minutsmile)) więc możecie
                      sobie wyobrazić jak biegaliśmy po mieszkaniusmile)) jak by nam się w tyłkach
                      paliłowink)) poprostu pobiłam REKORD ŚWIATA w robieniu makijażu i myciu włosów
                      smile)))) teraz to się z tego śmiejemy ale wtedy nie było mi za bardzo do
                      śmiechusmile))
                      • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 21:02
                        c.d. opowiadania jak było w szpitalusmile

                        w środe: mnie przyjeli do szpitala (nawet leżałam sale obok, jak rok temu
                        robili mi to badanie HSG-drożność jajowodów). no i odrazu zrobili mi różne
                        badania: EKG-serca, PRZEŚWIETLENIE KLATKI PIERSIOWEJ, i jakieś tam badania z
                        krwi. no i w sumie to cała środa szybko mi mineła. odrazu załadowałam tv żeby
                        mi grał nonstopsmile zapoznałam się ze swoimi współlokatorkami i środa zleciałasmile

                        w czwartek: już nie było tak wesoło bo troche stresików przeżyłam. ale od
                        początku, w czwartek mogłam zjeść tylko śniadanie i już po śniadaniu nic-
                        głodówkasmile mogłam przez cały dzień tylko pić wode mineralną niegazowaną. no i
                        wyobrazcie sobie że zrobili mi USG,miało to być takie rutynowe badanie przed
                        operacją. no i ten lekarz który mi robił to usg stwierdził że on to żadnego
                        guza nie widzi. ja wtedy normalnie zamarłam, nie wiedziałam co mam o tym
                        wszystkim myśleć? jak to on nic nie widzi jak na poprzednim usg miałam
                        wykrytego guza 7cm! więc ten lekarz wezwał jeszcze jakiegoś lekarza no i znowu
                        ten drugi zaczoł mi robić usg lecz i on stwierdził że nic nie widzi. więc
                        wysłali mnie żebym się wysikała bo stwierdzili że mam zadużo moczu w pęcheżu i
                        dlatego oni nic nie widzą (nieważne że sikałam przed usg, poszłam po kropelce
                        sikać jeszcze raz), gdy wróciłam do tego pokoju w którym mi robili to usg to
                        tych lekarzy było już pięciu (moim zdaniem specjalnie mnie wygonili do kibelka
                        żeby sprowadzić następnych lekarzy). no i sie zaczeło: wyobrazcie sobie że
                        każdy po kolei mi robił usg i żaden nie widział tego guza! zapytali się mnie
                        kto mi robił to usg wtedy jak mi wykryli guza? ja im powiedziałam kto, więc oni
                        mnie zaprowadzili do jakiegoś innego pokoju w którym też robił usg ale właśnie
                        ten doktorek który mi go wykrył. no i oczywiście jego wcześniejsza djagnoza się
                        potwierdziła. zrobił mi on znowu usg i pokazał tym JEŁOPOM ŻE GUZ JEST. mówie
                        wam jak im było głupiosmile bo on do nich powiedział: ,,no i co panowie? a to-
                        wskazując na guza, to co jest? oj panowie mimo 50-tki na karku to musicie się
                        jeszcze BARDZO DUŻO UCZYĆ! " i dobrze tak tym niedouczonym gnojom! jeszcze
                        troche to by mnie wysłali do domu bo guza nie ma a tu guz był! mówie wam jak
                        się na nich wkurwiłam! przecież jak można nie widzieć tak dużego guza?! no ale
                        całe szczęście wszystko się wyjaśniło i po badaniu wróciłam do pokoju.
                        pózniej wieczorem miałam następne atrakcjesmile najpierw dali mi czopek żebym
                        sobie wsadziła w tyłek na przeczyszczenie.-po którym srałam ze 3 razy pod rząd
                        smile)) no a o godz.22 zobili mi lewatywe po której też ze 3 razy leciałam do
                        kibelka. a tak apropo to lewatywy bałam się jak ognia bo nigdy nie miałam ale
                        nawet nie było tak zlesmile jest to do przeżyciabig_grin no i na tym czwartek mi się
                        zakończył. jeszcze dali mi jakąś tabletke na sen (pewnie po to żebym spała w
                        nocy a nie rozmyślała o operacji), no i ta tabletka odrazu ścieła mnie z nóg,
                        nawet nie wiem kiedy po niej zasnełamsmile
                        • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 22:20
                          c.d. opowieści jak było w szpitalusmile

                          no i nadszedł PIĄTEK -DZIEŃ OPERACJI!
                          najpierw raniutko jak tylko się obudziłam poszłam się wykompać, umyś włosy,
                          zmyć dokładnie makijaż no i jeszcze raz się dokładnie cała ogolićsmile
                          byłam operowana jako trzecia w kolejności. mieli mnie wziąść na sale operacyjną
                          ok.godz.10 ale te pierwsze operacje się troszke przedłużyły i wzieli mnie
                          dokładnie o godz.10.45. jeszcze jak byłam na mojej sali to przyszła
                          pielęgniarka i założyła mi cewnik (niby mnie nie bolało ale uczucie jakieś
                          takie dziwne, widziałam jak mocz sam leciał przez tą rurke do tej torebki, tak
                          jakoś bezwładniesmile
                          no i się zaczeło: na sali operacyjnej wszystko działo się bardzo szybko. na
                          jedną rękę założyli mi wenflon, na drugą aparat do mierzenia ciśnienia, na
                          klatke piersiową elektrody do mierzenia EKG-serca no i pamiętam tylko że
                          leciała jakaś muzyczka, zobaczyłam profesora w masce, czpeczce i w tym ich
                          kubraczku zielonym i w tym momencie zasnełam.
                          obudziłam się na sali pooperacyjnej z maską tlenową na twarzy i zaczełam się
                          cała trząś-dostałam jakiś drgawek, to odrazu do mnie się wszyscy zlecieli i
                          podłączyli mi jakąś kroplówke. no w sumie nie wiem jak długo mi robili tą
                          laparoskopie i jak długo leżałam na tej sali pooperacyjnej, ale wiem że z moje
                          sali zabrali mnie o godz.10.45 a na moją sale wróciłam o godz.16.
                          no i po operacji zaczoł się KOSZMAR! BÓL STRASZNY! podłanczali mi kroplówke za
                          kroplówką, i jeszcze jakieś zastrzyki w dupsko mi robili. a ja bezprzerwy
                          wymiotowałam i nie mogłam nawet palcem kiwnąć z bólu. mój misiek biedny cały
                          czas przy mnie był i się mną opiekował. musze wam się pochwalić że naprawde
                          spisał się na medalsmile nawet sama nie przypuszczałam że aż tak bardzo sobie
                          poradzi i stanie na wysokości zadaniasmile bo on zawsze jak widział igłe albo
                          krew to odrazu mówił że zaraz zemdleje, już się zastanawiałam jak to by było
                          gdybym kiedyś rodziła? bo bardzo bym chciała żeby wtedy był przy mnie ale on
                          zawsze mówił że nie wie jak to kiedyś przeżyje, a tu prosze jak trzeba było to
                          się sprawdziłsmile z czego się oczywiście bardzo cieszę bo teraz jeszcze bardziej
                          wiem że w każdej sytułacji mogę na niego liczyćbig_grin
                          no i w sumie to cały piątek byłam jeszcze nietomna-dogadać się ze mną nie było
                          można.

                          nadeszła sobota. w sobote czułam się jeszcze gorzej niż w piątek. BÓL
                          STRASZNY!!! normalnie ryczałam z bólu w głos!!! :"-((((( pielęgniary znowu
                          cotroche podłączały mi kroplówke za kroplówką, i jakieś tabletki łykałam i
                          zastrzyki w tyłek dostawałam, ale tak naprawde to było mi wszystko jedno co mi
                          robiły, chciałam tylko wkońcu żeby przestało mnie wszystko boleć! mój misiek
                          biedny znowu mnie cały czas pielęgnował, umył mnie, nawet majtki mi zakładałsmile
                          pózniej pielęgniarki dały mi znowu kroplówke i po kroplówce kazali mi spróbować
                          wstać z łóżka. no i misiek oczywiście podniusł mnie i pomalutku poszłam razem z
                          nim zrobić siku i nawe się troszke przeszliśmy po korytażu (on mnie oczywiście
                          cały czas potrzymywał bo sama bym nie dała rady). no i tak mi minoł pierwszy,
                          straszny dzień po operacji.

                          w niedziele już było coraz lepiejsmile nadal mnie wszystko bolało ale już nie tak
                          bardzo żeby ryczeć w głossmile już pomalutku zaczełam się ,,wylizywać" z tegosmile
                          w sumie to przez cały weekend nie było profesora na oddziale więc nie mogłam
                          sama z nim porozmawiać ale po operacji zadzwonił do niego na telefon kom. mój
                          misiek i z nim rozmawiał jak to wszystko poszło żebyśmy coś wiedzieli bo
                          profesor przyszedł na obchód dopiero w poniedziałek rano.

                          no i w poniedziałek jak profesor tylko się pokazał na obchodzie to go o
                          wszystko wypytałamsmile powiedział mi że to co wycioł na jego oko nie wyglądało
                          na coś złośliwego ze wynik HISTOPATIOLOGICZNY powinien być dobry, no ale
                          musieli to co wycieli wysłać na badania i wyniki będą dopiero za 10 dni. teraz
                          się modle żeby to była jakaś zmiana łagodna. no i jak już będziemy mieli wynik
                          tego badania to mam czekać na @, no i przyjechać do jego kliniki gdzieś tak w
                          13 dc na usg bo chciałby zobaczyć jak ten jajnik ( a raczej kawałeczek jajnika
                          który mi zostawił) jak on działa, czy wogóle działa? bo niestety ten guz czy
                          torbiel, w każdym bądz razie to co mi tam się utwożyło na tym jajniku to tak
                          przez te wszystkie lata zdążyło mi zniszczyć jajnik że niestety musiał mi
                          większą część tego jajnika usunąćsad bo stwierdził że on i tak już by nie
                          działałsad(( no i zostałam z jednym, zdrowym jajnikiemsad mam nadzieję że on mi
                          wystarczy żeby zajść w końcu w ciążę(*)
                          no zobaczymy jak to wszystko będzie. mam nadzieję że będzie dobrze.
                          pózniej mamy mieć jeszcze 2 miesiące przerwy i dopiero możemy podchodzić wkońcu
                          do pierwszego iui smile
                          coprawda teraz to mi się jeszcze wydaje bardzo, bardzo odległe ale mam nadzieję
                          że wszystko będzie dobrze i że szybko czas zleci i ani sie nie obejrze a już
                          będę po pierwszym iuismile
                          teraz w piątek mamy jechać na ściągnięcie szwów, czego się trochę boję bo jak
                          widze to powiązane supły w moim pępku i brzuchu to aż mi gęsia skórka stajeuncertain
                          brrrrrrrryyyyyyyyy. w sumie to mam trzy dzióry w brzuchu: jedną w pępku, jedną
                          małą po jednej stronie brzucha a drugą znacznie większą po drugiej stronie
                          brzucha, większa jest oczywiście tam gdzie mi wycinali to dziadostwo.
                          • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 22:32
                            no, ale się rozpisałam co? smile))
                            opisałam wam wszystko dokładnie co przeżyłam w szpitalu.
                            było ciężko ale teraz nareszcie jestem w domkusmile)) w moim własnym łóżeczkusmile
                            no i miśka mam cały czas pod ręką i za tv nie trzeba płacićwink))

                            w każdym bądz razie DO PRZODU! smile MAM TO WKOŃCU ZA SOBĄ! smile))
                            teraz już musi być tylko lepiej, innego wyjścia nie masmile

                            teraz w piątek jade na ściągnięcie szwów, więc już kolejny kroczek do przodu
                            będzie wykonany a pózniej jedziemy po wynik badania histiopatologicznego tego
                            czegoś co mi wycieli i MUSI BYĆ DOBRZE!!! smile

                            teraz cały tydzień leże sobie w domku i dochodze do siebiesmile
                            a od przyszłego tygodnia od poniedziałku wracam do pracysmile
                            • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 23:27
                              jak wrócicie to będziecie miały co czytać, tyle wam dzisiaj naskrobałamsmile))
                              hi,hi,hismile))))

                              oleńka, jest na wakacjach u mamysmile fajnie mabig_grin pewnie się znowu razem z
                              bratem uśmieją i poodwalają jakieś jajasmile)) no i pewnie się opali na murzyna
                              bo trofiła na niezłe upały w polsce, a jak wyjeżdzała z niemiec to narzekała że
                              u nich sie pogoda psujewink a teraz pewnie marzy o tym żeby choć na jeden dzień
                              się w polsce pogoda zepsułasmile)) hi,hi,hismile))))
                              oleńkosmile)) szybko wracaj do nas bo już się bardzo stęskniłam za tobąsmile jestem
                              ciekawa co tam słychać u ciebie i twojej dzidzi i jak tam twój mąż z tą
                              cholerną przepukliną? naprawde bardzo mu współczujeuncertain
                              kurcze! szkoda że nie wiem na ile pojechaliścieuncertain czyżby na 3 tygodnie? oj
                              nie! mam nadzieję że na krócej? smile
                              no cóż? musze jakoś wytrzymaćwink wypoczywaj sobie spokojnie. kożystaj z
                              obecności swojej rodzinkismile i szybko wracaj do nas! smile))

                              emaniasmile też na SUPEROWYCH WAKACJACH! big_grin ale masz emaniuś fajniesmile
                              zazdroszcze ci skarbie. nigdy nie byłam w chorwacji ale z tego co słyszałam-
                              jest piękna! smile no i najbardziej to mam nadzieję że przyjedziecie z wakacji w
                              trójkesmile TRZYMAM ZA TO MOCNO KCIUKI!!! i też czekam na ciebiesmile wracaj do nas
                              szybko, cała i zdrowa i z malutkim dzidziulkiem(*) w brzuszkusmile

                              marioluś, mam nadzieję że wypoczywasz teraz więcej i że nie dzwigasz żadnych
                              ciężarów!? jak przeczytałam o twoich plamieniach to aż mi gęsia skóra na
                              plecach wyszła-przestraszyłaś mnie, ale póznie doczytałam że już czujesz się
                              znacznie lepiej, że plamienie ustało. najważniejsze że jesteś pod stałą opieką
                              swojej lekarki i że nie wachasz się do niej dzwonić jak cię coś niepokoi-tak
                              trzymajsmile

                              gokuśsmile a ty widze skarbie że już się ostro do szpitala szykujeszsmile ale masz
                              fajnie już niedługo będziesz miała swoją niunie przy sobiesmile)) superowo masz
                              smile)) wogóle jak czytałam o tym pakowaniu do szpitala to nie mogłam w to
                              uwierzyć jak ten czas szybko leci?! SZOK! smile pamiętam jak niedawno, jak
                              jeszcze się do was nie odzywałam tylko was na początku czytałam, jak mówiłyście
                              o swoich malutkich fasolkach. a teraz już prosze, dzidziolki rosną jak się
                              patrzybig_grin no ale to tak jest, dla nas-starających się dziewczyn czas zupełnie
                              inaczej leci (tak poprostu mijają dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc
                              za miesiącem) i wyczekujemy tylko kolejnej szansy na zrobienie tc z nadzieją że
                              wkoncu zobaczymy na tc że jest pozytywnysmile
                              a jak tam twój wózek dla malutkiej który ci teście kupili? smile)) była już
                              próbna jazda po mieszkaniu? big_grin naperno tak-co? wink teraz masz napewno więcej
                              spokoju jak mały jest na koloniach-co nie? smile napewno więcej możesz zrobić i
                              więcej wypocząćsmile
                              a jak tak postępy w remoncie mieszkanka? pewnie z dnia na dzień jest
                              ładniejsze? smile

                              katrinsmile skarbie a co u ciebie kochanie słychać? przygotowujesz się już
                              pomalutku do ivf? powiem ci że w szpitalu wszystkie te dziewczyny które leżały
                              i były w ciąży(*) to wszystkie były przynajmniej po jednym ifv. ja to normalnie
                              byłam w szoku! że teraz ivf to już jest normalka-BARDZO,BARDZO DUŻO KOBIET ma
                              problemy z zajściem w ciąże. nic się nie martw-WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! smile
                              wierze w to głęboko! smile jeszcze kto wie co mnie czeka? tylko chciałam ci
                              powiedzieć że te dziewczyny które były po ivf to najpierw były tak
                              przygotowywane że przez 2 miesiące brały tabletki antykoncepcyjne, żeby jajniki
                              sobie odpoczeły przed tymi lekami przed ivf. nie wiem czy eryczko ty też
                              skarbie tak miałaś? pewnie też.

                              beatko:-) ty już kochanie pracujesz w nowej pracy? czy jeszcze nie? napisz choć
                              pare słów co się dzieje u ciebie? :-)

                              aniu:-) a ty pewnie dzisiaj z mężem oglądasz mecz-co? :-))) wkońcu włosi grają
                              :-D ale powiem ci skarbie że ja mimo tego że za meczami nie przepadam, to
                              siedze z laptopem na kolanach i też oglądam mecz:-) o kurcze
                              GOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLLLL!!!!!! WŁOSI WYGRYWAJĄ!!! :-)))))))))))))))))))))))))
                              • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 23:32
                                jacie kręcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DRUGI GOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLLL!!!!!!!!!!!!
                                ALE WŁOSI ICH SPRYTNIE WYKRĘCILI! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                WŁOSI W FINALE! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                ITALIA GÓRĄ!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                aniusmile)) już sobie wyobrażam co się teraz dzieję u wasbig_grin radość! i
                                szaleństwo! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                ale zasłużyli sobie włosismile wykolegowali ich na cacybig_grin
                                • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 04.07.06, 23:47
                                  joluśsmile a co u ciebie? jak tam ci rośnie oliwierek? napewno gdzieś na swoje
                                  pierwsze wakacje oliwierek wyjedzie-co? smile))
                                  wyśli nam kilka aktualnych zdjęć tego małego przystojniaczka-ciekawa jestem
                                  jaki duży już jest? smile))

                                  eryczkosmile a ty jak sie skarbie czujesz? wiem że ciągle jesteś śpiąca ale
                                  napisz nam coś więcejsmile kiedy teraz masz kolejne usg? smile

                                  daniczkusmile a ty kochanie moje wiem że czekasz na kolejne iui, na tego lekarza
                                  który poszedł na zwolnienie, ale już niedługosmile zraz będziesz miała drógie iui
                                  i (*) gwarantowanabig_grin a może iui nie będzie wam potrzebne? smile))
                                  napisz daniczku co się dzieje teraz u ciebie? w którym jesteś dniu cyklu? smile
                                  pozdrawiam was wszystkie dziewczynkismile
                                  ja już na dzisiaj kończe bo już mnie dupsko boli od siedzeniawink musze jeszcze
                                  coś przekąsić, wykąpać się i idę lulu bo coś mnie od czasu do czasu w brzuchu
                                  kłuje i troszke się bojęuncertain może za długo siedziałam? w każdym bądz razie
                                  kończe na dzisiajsmile życze wam wszystkim kolorowych snówsmile)) dobranocsmile
                                  śpijcie smacznie skarby mojesmile buziaczki. pa,pa,pabig_grin
                                  • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 05.07.06, 00:35
                                    o kurcze! właśnie sprawdziłam swoją skrzynke a tu wiadomość od beatkismile))
                                    ja ją tu nawołuje żeby się odezwała a ona biedna nie ma dostępu do netuuncertain
                                    beatuś-kochanie ty mojesmile)) szybko kupujcie tego laptapa i szybko wracaj do
                                    nas! TĘSKNIMY ZA TOBĄ! smile ale cieszę się że już pracujesz w nowej pracysmile
                                    wiem że sobie spokojnie dasz rade-bo przecież zdolna jest z ciebie bestyjkasmile))
                                    pozdrawiam cię kochanie i do szybkiego poklikaniasmile))
                                    CZEKAMY NA CIEBIE! smile))))
                                    • kattrin1 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 05.07.06, 08:01
                                      Słoneczko bardzo sie ciesze ze jestes juz po wszystkim, teraz kochana
                                      odpoczywaj sobie, baw sie i ciesz przez te dwa miesiace a potem czekam kochana
                                      na Twoja IUI i oczywiscie malusie słoneczko smile)

                                      Trzymaj sie cieplutko i nie boj sie zdejmowania szwów, to nie jest przyjemne
                                      ale spokojnie dasz rade, nie boli smile)

                                      Buziaki i czekam na Ciebie smile
                                      • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 05.07.06, 17:07
                                        witam cię katrinsmile))
                                        mam nadzieję że będzie tak jak mówisz skarbiesmile
                                        już tak bardzo chciałabym w końcu być w ciąży(*) zresztą tak jak my wszystkie
                                        starające sięsmile
                                        a jak tam katrin twoje przygotowania do ivf? dużo kasy jeszcze wam brakuje?
                                        • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 05.07.06, 17:21
                                          hej! smile)) dziewczynki kochanesmile)) gdzie się podziewacie? wink))
                                          ja teraz siedze w domku to jestem cwana i buszuje w neciebig_grin a wy albo na
                                          wakacjach albo w pracy-co? wink
                                          powiem wam że ja tak naprawde to dopiero dzisiaj czuje się w miare dobrzesmile
                                          wiadomo że jeszcze tu i uwdzie mnie ciągnie i troche boli ale to jest normalne
                                          smile już zaczynają mnie szwy swędzićsmile to dobry znak-zaczynają mi się rany
                                          goićsmile
                                          już bym chciała żeby te 2 miesiące szybko mineły i szybko idę na pierwszą iui
                                          smile)) JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ! smile)) teraz jestem szczęśliwa że wkońcu coś
                                          się ruszyło w moim życiu do przodu. wkońcu jestem po laparoskopismile)) wkońcu
                                          pozbyłam się tego cholerstwa które mi przeszkadzało w zajściu w ciąże(*) teraz
                                          musi być już tylko lepiejsmile))
                                        • kattrin1 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 06.07.06, 07:59
                                          Słoneczko oczywiscie ze tak bedzie smile)
                                          Bedziesz cieszyc sie (*) bardzo smile i wszystko dobrze sie ułozy, tak jak powinno
                                          byc smile)

                                          nie przygotowuje sie do ivf, bo tak naprawde nie ma do czego, troszke kaski
                                          brakuje ,ale do konca roku napewno sie uzbiera smile wiec teraz szalenstwo dnia i
                                          nocy smile)
                                          • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 06.07.06, 08:02
                                            kattrin1 napisała:

                                            > Słoneczko oczywiscie ze tak bedzie smile)
                                            > Bedziesz cieszyc sie (*) bardzo smile i wszystko dobrze sie ułozy, tak jak
                                            powinno
                                            >
                                            > byc smile)
                                            >
                                            > nie przygotowuje sie do ivf, bo tak naprawde nie ma do czego, troszke kaski
                                            > brakuje ,ale do konca roku napewno sie uzbiera smile wiec teraz szalenstwo dnia
                                            i
                                            > nocy smile)

                                            katrinsmile a nie kusi was wziąść jakiś mały kredycik?
                                            • kattrin1 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 06.07.06, 08:25
                                              Nie kochana nie kusi nas smile)
                                              Nie ma sensu sie spieszyc, uzbieramy podejdziemy smile) Nc na wariata, ja bede
                                              lezec cała ciaze i nie chce sie nerwowac kredytami niespłaconymi smile)
                                              • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 09.07.06, 20:38
                                                witam was moje kochane dziewczynkismile))))

                                                katrinsmile co do kredytu to ja cię rozumię. też nie lubie pózniej tych
                                                cholernych ratsmile
                                                ja mam nadzieję że nam się z miśkiem uda (*) przez iui ale tak na wszelki
                                                wypadek też już zbieram na ivf. chociaż tak naprawde to mam nadzieję że te
                                                pieniądze pójdą na samochódbig_grin że na ivf nie będą już koniecznesmile no zobaczymy
                                                jak to wszystko wyjdziebig_grin
                                          • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 06.07.06, 08:09
                                            katrin, powiem ci skarbie, że ja już teraz rozmyślam co to będzie jak by się
                                            nam nie udało przez iui ze 4- do niewiem 5 lub 6 razy? uncertain oczywiście odpukać
                                            (puk,puk).
                                            ale ja już się zastanawiam z kąd tu w razie czego kase wykombinować?
                                            bo chyba czym wcześniej tym lepiej. jednak czas dla nas kobiet działa bardzo
                                            nam nie na kożyśćuncertain niestety!
                                            • kattrin1 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 06.07.06, 08:26
                                              Słoneczko kochana nie mysl narazie o tym, mysl tylko ze niedługo bedziesz sie
                                              starac o swoje malusie słoneczko (*) a czy 1 czy 3 razy to teraz nie zawracaj
                                              sobie głowki smile)

                                              Bedzie dobrze i napewno za 2-3 razem sie uda smile) Jesli oczywiscie nie za 1 smile)))
                                              Bede sie o to modlic słonce smile
                                              • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 09.07.06, 20:42
                                                kattrin1 napisała:

                                                > Słoneczko kochana nie mysl narazie o tym, mysl tylko ze niedługo bedziesz sie
                                                > starac o swoje malusie słoneczko (*) a czy 1 czy 3 razy to teraz nie zawracaj
                                                > sobie głowki smile)
                                                >
                                                > Bedzie dobrze i napewno za 2-3 razem sie uda smile) Jesli oczywiscie nie za
                                                1 smile))
                                                > )
                                                > Bede sie o to modlic słonce smile

                                                a ja za ciebie kochana katrinsmile wierze w to bardzo! bardzo mocno! że w
                                                przyszłym roku wszystkie starające się w tej chwili będziemy się cieszyć
                                                naszymi malutkimi bejbiątkamismile))
                                  • danik1 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 07.07.06, 08:38
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > daniczkusmile a ty kochanie moje wiem że czekasz na kolejne iui, na tego
                                    lekarza
                                    > który poszedł na zwolnienie, ale już niedługosmile zraz będziesz miała drógie
                                    iui
                                    >
                                    > i (*) gwarantowanabig_grin a może iui nie będzie wam potrzebne? smile))
                                    > napisz daniczku co się dzieje teraz u ciebie? w którym jesteś dniu cyklu? smile
                                    > pozdrawiam was wszystkie dziewczynkismile

                                    Sloneczko ja Was podczytuje, ale nie pisze bo nie chce sie nakrecac. Pewnie
                                    znowu zaczne sie udzielac we wrzesniu a tymczasem trzymam za Was kciuki. Ciesze
                                    sie, ze juz jestes po zabiegu i ze wszystko tak ladnie sie skonczylo mimo
                                    poczatkowych komplikacji na USG. Fajnie, ze Twoj Misiek tak Cie wspieral. Moj
                                    J. jak mialam operacje usuniecia torbieli tak samo byl przy mnie caly czas i
                                    prowadzal mnie na siku i po korytarzu. Teraz czytajac Twoje posty wszystko to
                                    mi sie przypomnialo. To wielki skarb miec takich towarzyszy zycie, no nie?? smile
                                    Dziekuje Ci Sloneczko za pamiec i teraz czekam na Ciebie bo chyba razem
                                    zaczniemy sie starac o bejbika, co?? Kiedy mozesz miec pierwsza iui?? Mi wypada
                                    w polowie wrzesnia. Pozdrowionka Sloneczko i zycze szybkiego powrotu do
                                    zdrowia!!! smile
                                    • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 09.07.06, 21:14
                                      daniczkusmile)) masz racje-że dobrze mieć takiego towarzysza życiasmile powiem ci
                                      że ja to uwarzam za wielkie szczęściesmile kocham mojego misiaka nad życiesmile
                                      jak byłam w szpitalu i leżałam taka zdechła to powiedziałam mojemu miśkowi że
                                      mu bardzo dziękuję że był ze mną w tak trudnych dla mnie chwilach i że się mną
                                      tak opiekował, a on mi na to że przecież to jest normalne, i że gdzie miał
                                      indziej być jak nieprzymnie? wtedy aż mi się łza w oku zakręciła:'-) bardzo
                                      mnie to cieszy że on to uwarza za normalne, bo znam facetów którzy nawet nie
                                      byli odwiedzić swojej żony jak była w szpitalu! nawet kilka takich dziewczyn
                                      leżało ze mną na tym samym oddziale-tacy faceci to są dla mnie PRAWDZIWI DRANIE!

                                      a co do iui, to faktycznie daniczku wyjdzie nam w tym samym czasiesmile))
                                      mi jak wszystko się dobrze ułoży to pierwsze iui wypadnie mi mniej więcej tak
                                      na 20 września. ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie?
                                      teraz czekam z niecierpliwością na wynik tego badania histopatologicznego. no i
                                      powiem ci że sie trochę boję tego wynikuuncertain coprawda profesorek powiedział że
                                      na jego oko to to nie było nic groznego ale ja i tak się denerwuję-bo wkońcu
                                      profesor mikroskopu w oczach nie mawink wiem że już wycinał nie jedno takie
                                      dziadostwo i że napewno się na tym bardzo dobrze zna ale wiecie jak to jestuncertain
                                      dopuki nie zobacze dobrego wyniku histopatologicznego tego czegoś co mi wycieli
                                      to się nie uspokoje. a ch, zapomniałam wam napisać że po wynik jedziemy do
                                      szpitala 24 lipca, rano. a ok.27 lipca jedziemy do kliniki do profesorka zrobić
                                      usg-ma zobaczyć jak tak się wszystko goi i czy ten malutki kawałek jajnika
                                      który mi zostawili czy on wogóle będzie działał. oczywiście drugi jajnik mam
                                      cały i zdrowysmile no a pózniej jak wszystko będzie dobrze to mamy odpuścić sobie
                                      jeszcze 2 cykle i jak już wcześniej pisałam we wrześniu ruszamy z robotamismile))
                                      mam nadzieję owocnymismile)) (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                                      (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                                      (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                    • goko1 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 06.07.06, 08:45
                      Słoneczko fajnie Cie znów tutaj czytać smile

                      ja musze poczytac zaraz Twoje opowieści, bo jeszcze nie miałam okazji, ale
                      zrobie przerwe w pracy i poczytam, tylko za chwilkę.

                      Ściskam bardzo mocno i cieszę się, że juz jesteś z nami (jak widzisz jesteśmy w
                      bardzo okrojonym gronie crying, ale po urlopach dziewczynki napewno nadrobia i
                      czytaniem i pisaniem)
                      • sloneczko271 Re: WKOŃCU JESTEM W DOMKU:-))))))))))))))))))))) 09.07.06, 21:22
                        goko1 napisała:

                        > Słoneczko fajnie Cie znów tutaj czytać smile
                        >
                        > ja musze poczytac zaraz Twoje opowieści, bo jeszcze nie miałam okazji, ale
                        > zrobie przerwe w pracy i poczytam, tylko za chwilkę.
                        >
                        > Ściskam bardzo mocno i cieszę się, że juz jesteś z nami (jak widzisz jesteśmy
                        w
                        >
                        > bardzo okrojonym gronie crying, ale po urlopach dziewczynki napewno nadrobia i
                        > czytaniem i pisaniem)

                        cześć gokuśsmile)) ja też się BARDZO! BARDZO! cieszę że znowu jestem z wamismile))
                        bo bardzo się za wami stęskniłambig_grin
                        coprawda faktycznie troszke tu pusto ale wierze w to że to jest tylko
                        przejściowesmile)))) tak jak skarbie pisałaś-skończą się dziewczynom urlopy to
                        raz-dwa do nas wrócąbig_grin a jak narazie to my musimy dużo pisać żeby nasze forum
                        nie umarło śmiercią naturalnąwink)) napisz kochanie jak się posuwają prace w
                        twoim mieszkanku? smile no i przedewszystkim jak ty się gokuś czujesz?
              • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 06.07.06, 08:33
                Mariolka ja sprzedaję te ciuchy ciążowe teraz bo potem będzie napewno mniej
                czasu, a po drugi nie mam zamiaru wozić się z tym na nowe mieszkanie. Musze
                jeszcze kupe ciuchów nieciążowych wystawić (groszowe sprawy, ale zawsze to coś
                i tak tego nie będę już nosić).

                Poza tym ja w spodniach już nie chodzę, bo za gorąco, latam w sukienkach
                letnich tylko i to też w swoich sprzed ciąży,albo w spódniczkach i bluzkach,
                ale piłkę mam bardzo ładną, wszyscy się śmieją, że mam wyjąć piłkę spod
                sukienki wink, poza tym czuję się w miare dobrze, nogi (odpukać) na razie nic nie
                puchną, więc jest ok. Gorzej ze spaniem, ale jakoś daje radę.
                Te upały sa paskudne, po pracy nie wychodzę z domu, jak nie muszę.

                a od jutra zaczynam 32 tydzień smile))

                jeżeli chodzi o poród to nie boje się, martwię się tylko żeby nic za wcześnie
                się nie zaczęło, do końca lipca muszę trzymac formę, potem w sierpniu to już
                luz blues (zreszta będziemy już wtedy na nowym mieszkanku nie mogę sie
                doczekać), po połowy sierpnia mogę chyba już rodzić smile)).Ciekawe jak to będzie,
                bo pierwsze dziecko przenosiłam 14 dni, ale to kiedyś inne wyliczenia były
                terminów, nikt nie pytał ile trwa cykl tylko liczył książkowo 28 dni.
                • kattrin1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 06.07.06, 08:38
                  Gosienko kochana, przypominałam sobie jak rozmawiałysmy rok temu ze przyjade do
                  Ciebie w to lato i bede głaskac Twoj wielki brzuchol hihihiih i zobacz zaraz
                  bedziesz rodzic .... och ten czas leci... smile)
                  32 tydzien... jejku zaraz bedzie malusia Gosienka na swiecie i bedziesz ja
                  tulic w ramionach smile))

                  Cudownie smile)))
                  • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 06.07.06, 08:46
                    tak Kasieńko czas leci szybciutko, jak sie starałam o ciażę dłuzyło mi sie
                    strasznie, a tu teraz jestem juz prawie na finiszu, nawet nie wiem kiedy tak
                    szybko zleciało.
                    Oczywiście głaskanie brzusia aktualne wink)), kiedy wybierasz się w te strony?
                    • kattrin1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 06.07.06, 08:55
                      Niestety nie wybieram sie... w tym roku... wiec chyba głaskanie brzusia bedzie
                      na odległosc hihiih smile) moze za rok w lato juz na roczek hihihi pogłaszcze
                      głowke kreconych loczków córusi smile))
                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 09.07.06, 21:31
                  goko1 napisała:

                  > Mariolka ja sprzedaję te ciuchy ciążowe teraz bo potem będzie napewno mniej
                  > czasu, a po drugi nie mam zamiaru wozić się z tym na nowe mieszkanie. Musze
                  > jeszcze kupe ciuchów nieciążowych wystawić (groszowe sprawy, ale zawsze to
                  coś
                  > i tak tego nie będę już nosić).
                  >

                  ja nie mogę!!! gokuś! jak ten czas szybko leci! ty już kochanie lada moment
                  zostaniesz znowu mamą! o kurcze! my z danikiem będziemy czekać na iui a ty już
                  będziesz miała swoją niunie przy sobiesmile SUUUUUUUUUUUUUPERRRRRRRRRRRRRR!!!
                  smile)))) no ciekawe czy będziesz miała czas żeby wejść do nas chociaż na 5
                  minut żeby szybko powiedzieć co i jak? smile chociaż ja nie będę miała do ciebie
                  kochanie żadnych pretensjismile bo już sobie wyobrażam ile będziesz miała pracy
                  przy takim maluszkusmile)) ale masz fajowosmile)))) zazdroszcze cibig_grin
                  > Poza tym ja w spodniach już nie chodzę, bo za gorąco, latam w sukienkach
                  > letnich tylko i to też w swoich sprzed ciąży,albo w spódniczkach i bluzkach,
                  > ale piłkę mam bardzo ładną, wszyscy się śmieją, że mam wyjąć piłkę spod
                  > sukienki wink, poza tym czuję się w miare dobrze, nogi (odpukać) na razie nic
                  nie
                  >
                  > puchną, więc jest ok. Gorzej ze spaniem, ale jakoś daje radę.
                  > Te upały sa paskudne, po pracy nie wychodzę z domu, jak nie muszę.
                  >
                  > a od jutra zaczynam 32 tydzień smile))
                  >
                  > jeżeli chodzi o poród to nie boje się, martwię się tylko żeby nic za wcześnie
                  > się nie zaczęło, do końca lipca muszę trzymac formę, potem w sierpniu to już
                  > luz blues (zreszta będziemy już wtedy na nowym mieszkanku nie mogę sie
                  > doczekać), po połowy sierpnia mogę chyba już rodzić smile)).Ciekawe jak to
                  będzie,
                  >
                  > bo pierwsze dziecko przenosiłam 14 dni, ale to kiedyś inne wyliczenia były
                  > terminów, nikt nie pytał ile trwa cykl tylko liczył książkowo 28 dni.
                  >
                  • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 10.07.06, 12:33
                    cześć kobietki!

                    ale tutaj cisza była przez weekend, zaglądałam, ale było pusto smile

                    teraz słoneczko troche nadrobiło to jest co poczytac, odzywajcie sie częściej.

                    My dzisiaj podpisalismy umowę kredytowa w banku, teraz tylko w środe umowa
                    końcowa kupna i koniec tych banków i notariuszy, trzeba będzie odwiedzic za to
                    gazownię, spółdzielnie i zakład energetyczny, kablówkę i jeszcze musze
                    powymieniac dokumenty: dowód, prawko (juz mam praktycznie nieważne) i dowód
                    rejestracyjny. Przeraża mnie to powoli, ale dam radę, muszę dać radę.


                    pozdrawiam
                    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 10.07.06, 12:35
                      siuba bardzo mi przykro z powodu Twojej siostry, niech odpocznie i następnym
                      razem napewno będzie dobrze, ściskam gorąco
                      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.07.06, 13:42
                        cześć Olka, dobrze, że wróciłaś, bo ostatnio tylko Słoneczko się udziela, wątek
                        coś bardzo urlopowy się zrobił. ..crying

                        Zajrzę jutro bo pewnie masz sporo do napisania, napisz jak było i jak się
                        czujesz

                        pozdrawiam
                        • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.07.06, 17:04
                          Hej dziewczyny,dopiero sie troche obrobilismy z Miskiem,i moge do was
                          zajrzec.Zaczne od tego ze sie za Wami stesknilamwinkPogode mielismy
                          super,codziennie upaly.Wsumie jak w najgorsze slonce,siedzialam w cieniu.Ale
                          troszeczke slonko mnie zlapalowinkWszyscy sie ucieszyli,z naszego
                          przyjazdu.Jedynie musialam gotowac codziennie obiady,bo moja mama pracowala do
                          16:00 i niechcialam jej jeszcze obiadami zameczac.Ale ogolnie to
                          wypoczelismy,odwiedzalismy rodzine i znajomych,i praktycznie dopiero teraz
                          znajomi dowiedzieli sie ze jestem w ciazywinkkazdy byl w szoku,jak wyskoczylam z
                          takim brzuszkiemwink

                          Przez pierwszy tydzien mielismy troche roboty,bo zeby wjechac do mnie na
                          podworko,trzeba wjechac pod gorke,a ze samochod jest dlugi,trzebabylo
                          przerabiac caly podjazd,najpierw rozwalic stary,a puzniej dobrze wszystko
                          wymierzyc i wybetonowac nowy.Wszystko trwalo rowny tydzien,ale oplacalo
                          sie,podjazd nowy i funkcjonalny,bo tak musielismy parkowac kolo babci,a wiadomo
                          starsza kobieta to sie bala,i cala noc prawie czuwala,zeby cos sie
                          niestalo.Wszystko robili sami muj brat i Misiek.Opalili sie jak mulaci
                          wygladaja.Ale problem z podjazdem mamy juz za soba.Jak tak patrzalam na ten
                          piach,cement itp.to odrazu myslalam co tam u Goko,i jak jak praca na budowie
                          sie posowa.

                          Basen jest super,i wielki,chlopaki sie kapali caly dzien,ja tylko
                          chodzilam,jakos niemialam odwagi sie zamoczyc.Za to wybawialam sie z
                          Arnim,biedaczek zle znosi te upaly,nawet apetytu niema takiego jak
                          zawsze.Apropo psow,moja babcia ma juz tego szczeniaczka,z nim tez sie
                          wybawilam,taki slodziudki maly urwis jest.Wszystkie buty babci gryziewinkWszystko
                          co wartosciowe trzyma babcia na szafkach.A jaki grubasek,to szok tak go babcia
                          rozpieszcza.Tak jak nas,piekla nam swoje slynne nalesniki,robila golabki.No
                          wsumie tak nas rozpieszczala,ale jaka ucieszona jak widziala ze sie zajadamy.Ja
                          codzienie to chyba 1.5kg czeresni palaszowalamwink

                          Czulam sie dobrze,kazdy za mnie prawie wszystko robil,jedynie kostki mi puchly
                          od upalow,ale smarowalam mascia i bylo ok.Myslalam ze przytylam,ale niewink
                          najwiekszy apetyt mam rano,a wieczorem niezabardzo.

                          Pierqwszego dnia tak duzo gadalam jak zwykle ze az glos stracilamwinki mialam
                          chrype,ale na drugi dzien bylo ok.

                          Z bratem jak zwykle robilismy jaja,wysmialam sie za wszystkie czasy.Mial z nami
                          przyjechac muj brat ale jego dziewczyna przyjezdza i niestety niemugl.No chyba
                          ze jeszcze sie cos zmieni,to do nas wpadnie.Fajnie by bylo.

                          Muj Misiek ma jeszcze 2 tygodnie urlopu,i w tym czasie zamierzamy pomalowac
                          pokuj dla Malenstwa,zlozyc komode bo niemam gdzie sie powoli podziac,z tymi
                          rzeczami.W polsce nakupowalismy pelno
                          rzeczy.Wanienke,reczniki,kocyk,body,nozyczki,obcinacz,buteliki,smoka,termometr
                          do wody,szczotke i gzrbien,ubranka.Teraz zrobimy pokoj,bo po urlopie Misiek
                          idzie na tydzien do pracy a puzniej na operacje.Dobrze ze mam super brata,to
                          Misiek sie oszczedzal,a Rafek pomagala nam we wszystkim,wszystko za nas
                          nosil,przynosil.Ten podjazd to wsumie prawie sam zrobil,no pomagal mu tez
                          pracownik.Wypral mi dywan,ze wyglada jak nowy,obcinal mi paznokcie od nug.No
                          Zloty Chlopak z niego i wszystko robi z checia.

                          A ja cale dnie na lezaku sie wylegiwalam.Fajnie bylo,ale czas szybko
                          leci,wczoraj jak wyjezdzalismy popsula sie pogoda,zrobila sie pochmurno,tu tez
                          taka mieszana pogoda.

                          Dzis nas rozpakowywalam,piore rzeczy i buty bo w polsce mi sie niechcialo,ale
                          juz koniec pracy na dzis.

                          To by bylo na tyle z mojego urlopusmile
                          • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 16.07.06, 17:15
                            Sloneczko ale sie ciesze ze juz po operacji jesteswinkWkoncu masz to za soba.A co
                            do wyniku tego wycinka guza trzymam kciuki,za dobry wynik.Jak sie czujesz?Boli
                            cie cos jeszcze?Kurde ale z Ciebie twarda dziewczyna,tydzien po operacji juz
                            do pracy poszlas??Muj Misiek to po operacji ma 6 tygodni wolnego.A Ty
                            niechcialas byc na corobowym?Czy tak malo w Polsce daja zwolnienia?Ja akurat
                            tez 24.07 mam wizyte u gin.Co u Ciebie nowego?

                            Bea kupuj szybciutko tego laptopa bo tesknimy,ale cwaniaki w tej nowej pracy,z
                            tymi zabespieczeniami na internet,nawet niemyslalam ze tak mozna.

                            Mariolka co u ciebie nowego?Jak tam Kubus?A co muwi na Twuj brzuszek?I co
                            mieliscie czeresnie?U nas niedaleko ma sasiad sad,a czeresnie mial pelo,wielkie
                            i slodkie,az nwet teraz mi cieknie slinkawink

                            Siuba tak mi przykro z powodu twojej siostry.

                            Kattrin jeszcze przed czy juz po urlopie?

                            A Daniczek wybierasz sie do Polski)

                            Anie pracujesz jeszcze?

                            Goko fajnie masz ze juz niedlugo do nwego mieszkanawinkprzeslij koniecznie fotki
                            jak sie juz urzadziciewink

                            A i Sloneczko tez fajowo ze niedlugo w nowym mieszkankuwink

                            No nic musze spadac,rozwiesic pranie,i cos przekasicwinkPozdrawiam i milego dniawink
                            • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 09:38
                              czesc
                              witam cie Olenkosmile juz mineły 3-tygodnie????????????????????????????????
                              u mnie po staremu,dzis ide do lekarza,boje sie jak cholera ,jeszcze dostałam
                              jakiegos grzyba,w sobote to miałam normalnie spuchnieta pipke a od wczoraj to
                              chce sie wsciec tak swedzi,nawet tamtum-rosa nie pomaga ufff dobrze ze dzis
                              wizyta bo juz mi głupio dzwonic do niej co chwila.

                              no i skonczyłam 26 tyg. zaczynam siódmy miesiac,wiec trochu psychicznie sie
                              czuje bezpieczniejsmile
                              • anie5 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 11:44
                                Hej laseczki....
                                Dlugo nie pisalam ale zagladalam caly czas... mam teraz bardzo duzo pracy i
                                wlasciwie bedzie tak az do konca lipca - w sierpniu troche luzniej a od
                                wrzesnia to juz tylko do terminu bede vczekac :-9 mam zamiar pracowac do okolo
                                15 wrzesnia - ale zobaczymy jak bede sie czula...teraz jest ok - jakos znosze
                                upaly - juz sie moj organizm chyba przyzwyczail.
                                Sloneczko - ciesze sie ze juz po!!! i teraz kiedy mozesz zaczac staranka?
                                Olka - jak to szybko zlecialo - ten urlop Twoj...zakupy porobione - ja jeszcze
                                mam pare rzeczy do kupienia - w tym komoda i wanienka i wozek... - tylko
                                ubranka w miare skompletowane - musze tez zakupic koszule nocne i pare rzeczy
                                dla mnie.
                                Wedlug suwaczka zaczelam wczoraj 31 tydzien i osmy miesiac - jeszcze tylko dwa
                                miesiace - juz nie moge sie doczekac - maly kopie i kreci sie - widze czasem
                                lokiec lub kolanko - super!!!
                                Koncze - bo praca goni - buziaki dla wszystkich!!!
                                raffaele
                                zosia
                                fotka12t1d
                                • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 11:58
                                  Hej bylismy 2 tygodnie,bo teraz musimy pokuj dla Malenstwa pomalowac,i
                                  podszykowac sie jeszcze z zakupami,bo puzniej Misiek idzie na operacje,i wtedy
                                  niebedzie jak zrobic tych rzeczy.Wiec postanowilismy teraz sie tym zajac.Dzis
                                  idziemy barwniki poszukac,tzreba wszysko wyniesc z pokoju,i pomalowac,wsumie to
                                  nieduzo ale jakos niemozemy sie zabrac i tak nam schodzi.Kurde Mariolka
                                  wspulczuje tego grzyba,ale dobrze ze dzis idziesz do gin,napewno cos ci
                                  poradzi.Ja sie wybieram do gin 24.07.mialam wizyte na 14.07 ale musielismy
                                  przesunac bo bylismy na urlopie.Muj Maly Szkrabek praktycznie caly dzien spi,no
                                  poprzekreca sie czasami,a od 23:00 wstaje na dobre,rozpycha sie,kopie,i budzi
                                  mnie w nocy,i o 9:00 rano tez mam pobudke,no chyba poszedl w nasze sladywink))w
                                  dzien spi a nocy rzadziwinkNo nic narazie spadam,musze sie podszykowac,bo musimy
                                  isc na zakupy,bo w domu polowy rzeczy niema.Pogoda piekna ani jednej
                                  chmurki,puzniej wpadne,milego dnia.Mariolka powodzenia na wizycie,daj znac jak
                                  wrucisz.Pa
                                  • natali7a Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 12:45
                                    Hej dziewczyny!
                                    Oj, nie zagladałam tu troszkę i proszę ile sie nazmieniało...
                                    Ale teraz się poprawię!
                                    Ostatnio byłam trochę zalatana, ale starania idą pełną parą. Właśnie dzisiaj
                                    skończyłam 3 tygodniowy urlop i wracam do pracy, ale na sofciku (3 dni w
                                    tygodniu).
                                    Zmieniłam lekarza, 3 miesiące starań naturalnych nie dały rezultatów, więc od
                                    przyszłego cyklu zaczynam stymulację clo. Teraz juz od jajeczkowania biorę
                                    luteinę 2x dziennie.

                                    Ale w związku z tym am pytanie:

                                    Czy luteinę odstawiam dopiero wtedym, kiedy dostanę okres? Czy też w dzień
                                    spodziewanej miesiączki?

                                    Proszę pomóżcie, bo nie wiem.
                                    Acha! Po juz wczoraj powinnam dostać miesiączkę, ale na razie nic, choć dziś
                                    tempka spadła z 37,0 na 36,7 więc chyba przyjdzie....

                                    Pozdarwiam
                                    Przepraszam za ten chaos, ale proszę pomóżcie...
                                    • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 12:55
                                      natali ja ci niestety nie pomogesad
                                      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 13:15
                                        Hi hi tez to czytalam Mariolka;D.To znaczy nic sie niezmieni,to po porodzie
                                        bedziemy spac cala trojka w dzien a w nocy bedziemy jak zawsze siedziecwinkMy z
                                        Miskiem zawsze tak robilismy, tylko teraz kiedy jestem w ciazy niechce mi sie
                                        dlugo siedziec.Nasze malenstwo poszlo w nasze sladywink)To gosci bedziemy tez
                                        wieczorami przyjmowacwink))))
                                        • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 13:16
                                          Natali tez niestety nieorientuje sie w temacie.Ale moze dziewczyny cos
                                          poradza.Pozdrawiam.pa
                                          • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 13:18
                                            Zaraz spadamy na zakupy,i po barwniki,jeszcze niewiem jake kolory kupimy,moze w
                                            sklepie mnie "olsni"wink)Jak wrucimy dam znac,czy cos znalezlismy.
                                            • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 17:10
                                              Kupilismy farbe i 2 barwniki,jeden waniliowy,a drugi blekitny,i do tego szablon
                                              do wzorku(jest na nim jakas planeta,sloneczko,ksiezyc i 2 gwiazdki)Teraz sie
                                              zastanawiam czy pomalowac caly pokuj na waniliowo i tylko ten wzorek na
                                              niebiesko naokolo pokoju zrobic,czy gora pokoju waniliowa,dol blekitny i do
                                              tego wzorek.Sama niewiem,ide poszukac pomyslow w internecie.Ale dzis i tak
                                              niezaczniemy malowania,bo rzeczy najpier trzeba wynies i zaszpahlowac male
                                              wgniecenia.To narazie pa
                                    • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 17:24
                                      Cześć Natalko!

                                      > Ale w związku z tym am pytanie:
                                      >
                                      > Czy luteinę odstawiam dopiero wtedym, kiedy dostanę okres? Czy też w dzień
                                      > spodziewanej miesiączki?
                                      >
                                      > Proszę pomóżcie, bo nie wiem.
                                      > Acha! Po juz wczoraj powinnam dostać miesiączkę, ale na razie nic, choć dziś
                                      > tempka spadła z 37,0 na 36,7 więc chyba przyjdzie....


                                      Natalko ja nie wiem co masz zrobić, zadzwoń najlepiej do lekarza i zapytaj.
                                      Moim zdaniem chyba przed terminem @ się odstawia, bo może być tak, jak z
                                      duphastonem, jak nie odstawisz to Ci się @ bardzo opóźni, albo nie przyjdzie.
                                      Zadzwoń do gina, nie ma co gdybać... trzeba fachowca zapytać.

                                      pozdrawiam i trzymam kciuki za stymulacje clo.
                                      • goko1 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 17:48
                                        cześć kobietki!

                                        posłałam Wam zdjęcia grubasa z nad morza winkw 32 tygodniu ciąży, w ubiegłym
                                        tygodniu byłam na spacerze z rodzicami i siostrą, nie długo, bo gorąco było jak
                                        zwykle, ale trochę nogi pomoczyłam i jodu powdychałam smile.

                                        pozdrowienia
                                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 21:49
                                      natali7a napisała:

                                      > Hej dziewczyny!
                                      > Oj, nie zagladałam tu troszkę i proszę ile sie nazmieniało...
                                      > Ale teraz się poprawię!
                                      > Ostatnio byłam trochę zalatana, ale starania idą pełną parą. Właśnie dzisiaj
                                      > skończyłam 3 tygodniowy urlop i wracam do pracy, ale na sofciku (3 dni w
                                      > tygodniu).
                                      > Zmieniłam lekarza, 3 miesiące starań naturalnych nie dały rezultatów, więc od
                                      > przyszłego cyklu zaczynam stymulację clo. Teraz juz od jajeczkowania biorę
                                      > luteinę 2x dziennie.
                                      >
                                      > Ale w związku z tym am pytanie:
                                      >
                                      > Czy luteinę odstawiam dopiero wtedym, kiedy dostanę okres? Czy też w dzień
                                      > spodziewanej miesiączki?
                                      >
                                      > Proszę pomóżcie, bo nie wiem.
                                      > Acha! Po juz wczoraj powinnam dostać miesiączkę, ale na razie nic, choć dziś
                                      > tempka spadła z 37,0 na 36,7 więc chyba przyjdzie....
                                      >
                                      > Pozdarwiam
                                      > Przepraszam za ten chaos, ale proszę pomóżcie...

                                      cześć nataklosmile fajnie że się odezwałaśsmile
                                      no i superowo że nie dostałaś jeszcze okresubig_grin mam nadzieję że nie dostaniesz
                                      jeszcze przynajmniej przez 9 miesięcysmile)) (*) smile)) powodzeniasmile
                                      a co do luteiny to ci nie potrafie pomóc bo nie mam pojęcia do kiedy powinnaś
                                      ją brać. ja nigdy luteiny nie brałam.
                                      ale napewno dziewczyny ci zaraz pomogąsmile
                                    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 21:50
                                      oleńkosmile)) ale ściągłas dziewczyn na forumsmile)))) SUPEROWO! smile))
                                      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 21:57
                                        Hej Sloneczko tak myslalam ze wpadniesz wieczoremwinkJa tez sie ciesze ze juz w
                                        domkuwinki ze juz mam kontakt z wamiwink
                                        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 22:07
                                          olka9917 napisała:

                                          > Hej Sloneczko tak myslalam ze wpadniesz wieczoremwinkJa tez sie ciesze ze juz w
                                          > domkuwinki ze juz mam kontakt z wamiwink

                                          fajnie że już jesteś z namismile)) bardzo cię tu brakowało. a tak to zobacz jak
                                          przyciągłaś dziewczyny na forumsmile wkońcu sie tu zaczoł ruchsmile))
                                  • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 12:54
                                    olka9917 napisała:

                                    > Hej bylismy 2 tygodnie,bo teraz musimy pokuj dla Malenstwa pomalowac,i
                                    > podszykowac sie jeszcze z zakupami,bo puzniej Misiek idzie na operacje,i
                                    wtedy
                                    > niebedzie jak zrobic tych rzeczy.Wiec postanowilismy teraz sie tym zajac.Dzis
                                    > idziemy barwniki poszukac,tzreba wszysko wyniesc z pokoju,i pomalowac,wsumie
                                    to
                                    >
                                    > nieduzo ale jakos niemozemy sie zabrac i tak nam schodzi.Kurde Mariolka
                                    > wspulczuje tego grzyba,ale dobrze ze dzis idziesz do gin,napewno cos ci
                                    > poradzi.Ja sie wybieram do gin 24.07.mialam wizyte na 14.07 ale musielismy
                                    > przesunac bo bylismy na urlopie.Muj Maly Szkrabek praktycznie caly dzien
                                    spi,no
                                    >
                                    > poprzekreca sie czasami,a od 23:00 wstaje na dobre,rozpycha sie,kopie,i budzi
                                    > mnie w nocy,i o 9:00 rano tez mam pobudke,no chyba poszedl w nasze sladywink))w
                                    > dzien spi a nocy rzadziwinkNo nic narazie spadam,musze sie podszykowac,bo
                                    musimy
                                    > isc na zakupy,bo w domu polowy rzeczy niema.Pogoda piekna ani jednej
                                    > chmurki,puzniej wpadne,milego dnia.Mariolka powodzenia na wizycie,daj znac
                                    jak
                                    > wrucisz.Pa

                                    Olka a wiesz ze w tym okresie dziecko ma podobno juz stałe godziny spania i
                                    czuwania i tak samo moze spac po porodzie?smile wiec bedziecie prowadzic nocne
                                    zyciebig_grin
                                  • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 21:44
                                    oleńkosmile no i jak? pokój dla juniora pomalowanywink jaki kolor wybraliście?
                                    ale fajowo masz że już za chwileczke już za momencik będziecie mieli wszystko
                                    naszykowane na przyjście waszego dzidzialkasmile
                                    tylko współczuje twojemu mężowi tej operacjisad ale dobrze że się zdecydował
                                    iść teraz na nią-przynajmniej będziecie już w krótce to za sobą.
                                    dziwiłas się wcześniej że ja tak szybko doszłam do siebie po tej mojej
                                    operacij, a mi się wydaje że to jest zasługa tego że wycieli mi to dziadostwo
                                    przez laparoskopie, czyli miałam tylko 3 dziury w brzuchu no i pewnie dlatego
                                    tak szybko doszłam do siebiesmile nawet o tym wcześniej czytałam że po
                                    laparoskopi dochodzi sie do siebie mn.w ok. tygodnia (i u mnie sie to
                                    sprawdziło), a przy tradycyjnej operacji kiedy przecinają cały brzuch to
                                    dochodzenie do pełni sił trwa troszke dłużej (właśnie ok.6 tygodni) dlatego
                                    pewnie twój misiek po operacji będzie z tobą w domku przez 6 tygodni. no ale co
                                    zrobić, jak trzeba to trzeba się podleczyć. najważniejsze jest to że już w
                                    krutce będzie miał to za sobą i mam nadzieję że tym razem będzie to jego
                                    ostatnia operacja na przepukline i że tym razem założom mu pożądną tą siatke na
                                    brzuch. będzie dobrze oleńkosmile zobaczyszsmile
                                • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 21:28
                                  anie5 napisała:

                                  > Hej laseczki....
                                  > Dlugo nie pisalam ale zagladalam caly czas... mam teraz bardzo duzo pracy i
                                  > wlasciwie bedzie tak az do konca lipca - w sierpniu troche luzniej a od
                                  > wrzesnia to juz tylko do terminu bede vczekac :-9 mam zamiar pracowac do
                                  okolo
                                  > 15 wrzesnia - ale zobaczymy jak bede sie czula...teraz jest ok - jakos znosze
                                  > upaly - juz sie moj organizm chyba przyzwyczail.
                                  > Sloneczko - ciesze sie ze juz po!!! i teraz kiedy mozesz zaczac staranka?
                                  > Olka - jak to szybko zlecialo - ten urlop Twoj...zakupy porobione - ja
                                  jeszcze
                                  > mam pare rzeczy do kupienia - w tym komoda i wanienka i wozek... - tylko
                                  > ubranka w miare skompletowane - musze tez zakupic koszule nocne i pare rzeczy
                                  > dla mnie.
                                  > Wedlug suwaczka zaczelam wczoraj 31 tydzien i osmy miesiac - jeszcze tylko
                                  dwa
                                  > miesiace - juz nie moge sie doczekac - maly kopie i kreci sie - widze czasem
                                  > lokiec lub kolanko - super!!!

                                  cześć aniusmile)) superowo że sie wkońcu odezwałaśsmile
                                  ale fajnie masz z tym łokietkiem lub kolankiem dzidzismile)))) SUPEROWO! smile)) no
                                  i już 8 miesiąc zaczynasz? o rany julek! smile przecież wy wszystkie zaraz
                                  zostaniecie mamuśkami-zazdroszcze wam, macie superowosmile))
                              • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 21:22
                                marioluś, no i jak tam skarbie było u lekarza? mam nadzieję że z twoją niunią
                                wszystko jest wpożądku i że na twoją pipulke też dostałaś jakieś szybo i
                                bezpiecznie działajace leki?
                                • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.07.06, 07:53
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > marioluś, no i jak tam skarbie było u lekarza? mam nadzieję że z twoją niunią
                                  > wszystko jest wpożądku i że na twoją pipulke też dostałaś jakieś szybo i
                                  > bezpiecznie działajace leki?


                                  dzieki za troske,z dzieckiem oki chociaz nie ogladała go na usg,ale pytałam o
                                  swoja wage bo mało przybieram i brzuch tez mam raczej nieduzy,ale badajac mnie
                                  przez brzuch mówi ze wszysstko prawidłowo i dziecko rosnie dobrze,wiec
                                  pozostaje tylko sie cieszyc swoim wyglademsmile)))))))nie bedzie co zrzucac po
                                  porodziesmile))))) na grzyba dostałam globulki i masc,poszło znowu w aptece 40
                                  dychy,z szyjka bez zmian,nawet okazało sie ze ma nie 3 a 4 cm,czyli długasmile ale
                                  mam dalej duzo odpoczywac tzn. nie lezec cały czas ale nie łazic duzo ,nie stac
                                  i nie dzwigac,brac fenorenol zeby brzuch sie stawiał i odliczac do 36 tcsmile a
                                  jak dotrwam szczesliwie,to juz moge gonic ile sie dasmile))
                                  to tyle u mnie.
                                  • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.07.06, 08:07
                                    goko swietnie sie "trzymasz"smilez boku to jest troszku tego brzuszkasmile u mnie tez
                                    z boku wyglada duzo,musze tez sobie porobic bo zaczynam 7 miesiacsmileale masz
                                    fajnie ze mieszkasz blisko morza,my sie wybieramy co roku i jakos nam to nie
                                    wychodzisad w tamtym roku sprzedalismy samochód i nie zdarzylismy kupic
                                    nowego,teraz nie wskazane sa dla mnie takie długie podróze pozatynm nie ma
                                    czasu bo wykanczamy dom,wiec moze uda sie za rok ?smile

                                    Macie pozdrowienia od Beaty,u niej w porzadku,pracujesmile niedługo załozy neta to
                                    do nas bedzie zagladac,na razie nie ma dostepusad
                                    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.07.06, 10:02
                                      Hej to super Mariolka ze wszystko ok.Muj Misiek tez chcial rzebysmy jechali nad
                                      morze ale ja sie balam,wlasnie ze wzgledu na km.Hi hi my tez za rok moze sie
                                      wybierzemy to morze sie spatkamywinkJa jak zwykle czekam na sniadanko,po tym
                                      zelazie.Wczoraj w Woolworcie nakupowalismy troche ciuszkow,bo byly
                                      poprzeceniane na 2,99euro,normalne i 3,99euro z pluszu,teraz zaluje ze wiecej
                                      niewzielam.Moze wyjde.Dziekuje za pozdrowienia od BeatywinkPozdrow ja tez i z
                                      niecierpliwoscia czekamy az jej zaloza netwinkMuj Misiek wlasnie szykuje do
                                      dentysty,a o mnie ma sie wypatac czy mnie przyjmnie jak tak to ma mi zrobic
                                      termin na czwartek.Wszyscy chwala tego dentyste,moze akuratwinkNa a co do
                                      ´forum,to faktycznie myslalam ze jak mnie niebylo,to bede miala nadrabiania,a
                                      tu niezaduzo,ale fajnie ze juz zagladacie.Narazie spdam,musze sie
                                      podszykowac,bo byc moze rodzina Miska przyjdzie w gosci,i obiadek
                                      podszykowac.Milego dnia.Pa
                                      • mariolka55 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.07.06, 10:33
                                        a ...Olka czekam na twoje zdjecie bo obiecywałas i co??????????????? nie
                                        posłałas!!!
                            • sloneczko271 Re: WITAM CIĘ OLEŃKO:-))))) NO WKOŃCU JESTEŚ Z NAM 17.07.06, 19:04
                              witam was wszystkie dziewczynkismile a przede wszystkim ciebie oleńkosmile))
                              strasznie się cieszę że wkońcu jesteś z namismile)))))) CHURA! CHURA! CHURA! smile))
                              przeczytałam twoje opowieści i widze że wyjazd do wakacje u mamy się udałysmile
                              ciesze się bardzosmile)) ale rozśmieszyłaś mnie, że jakiś chłopak opcinał ci
                              paznokcje u nógsmile))))))))))))))))) musiało to wyglądać komiczniesmile))
                              hi,hi,hibig_grin

                              my z miśkiem wczoraj wróciliśmy z nad jeziorka-DYŁO SUPERRRRRRRRR! smile))
                              wybyczyłam się za wszystkie czasywink
                            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 19:36
                              olka9917 napisała:

                              > Sloneczko ale sie ciesze ze juz po operacji jesteswinkWkoncu masz to za soba.A
                              co
                              >
                              > do wyniku tego wycinka guza trzymam kciuki,za dobry wynik.Jak sie czujesz?
                              Boli
                              > cie cos jeszcze?Kurde ale z Ciebie twarda dziewczyna,tydzien po operacji juz
                              > do pracy poszlas??Muj Misiek to po operacji ma 6 tygodni wolnego.A Ty
                              > niechcialas byc na corobowym?Czy tak malo w Polsce daja zwolnienia?

                              oleńkosmile ja czuję się już bardzo dobrzesmile)) nawet wczoraj się już odważyliśmy
                              na małe sexowankobig_grin teraz tylko walcze z moimi bliznami, smaruje je maścią o
                              nazwie ,,cepan" to jest taka niesamowita maść na blizny, i po niej ślicznie mi
                              się blizny zmniejszająsmile)) a co do zwolnienia lekarskiego to ja nawet w
                              szpitalu nie chciałam wziąść bo by mi to nic nie dało, ja i tak dostałam
                              wypłate taką jak miałam dostaćsmile a co do mojego szybkiego pójścia do pracy to
                              się poprostu bardzo dobrze czułam więc stwierdziłam że wracam. coprawda w pracy
                              mimo zapierdalu to nie nosiłam żadnych ciężkich rzeczy (np.miski do pedicuru).
                              no i jeszcze był jeden powód mojego szybkiego powrotu do pracy: jak już
                              wcześniej pisałam moją szefową napadli i ma całą, prawą rękę w gipsie i ta
                              nasza biedna starzystka nie mogła się sama wyrobić z pracąsmile a ja się czułam
                              świetnie więc stwierdziłam że nie ma co się ociągać-trzeba wracać do pracy i
                              jużsmile)) i powiem ci skarbie że ciesze się że tak szybko wróciłam do pracy, bo
                              dzięki temu nie rozmyślałam za wiele o tych wynikach i jakoś tak inaczej na to
                              wszystko teraz patrzesmile)) ciesze się że to już jest za mną i wszystko wkońcu
                              ruszyło do przodusmile))))))))))))) teraz już tylko MUSI BYĆ DOBRZE! smile))
                              dzisiaj dostałam pierwszy raz @ po operacji z czego się bardzo cieszę bo wkońcu
                              zaczoł mi się mój pierwszy cykl po. jeszcze jeden i zaczynam iuismile))))

                              no dobra wejde do was za jakąś godzinke bo teraz siedze z farbą na głowie i
                              właśnie minoł mi czas jej zmyciasmile i tak już 15 minut przecholowałamwink)) no
                              ale cóż, chyba włosy mi nie wypadnąsmile)) hi,hi,hismile))))
                              idę ją szybko zmyć i się wykompać. pózniej wskocze do łóżeczka i powiem miśkowi
                              żeby mi laptopa włączył w łóżkusmile)) no to narazka. do polkikania za jakąś
                              godzinkesmile))
    • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 06.07.06, 08:00
      witam was dziewczynki w ten piękny upalny już poraneksmile))))))))))))))))))
      u nas w pokoju od rana tak słońce świeci że niestety ale długo to pospać się
      nie dauncertain więc już jestem z wami a raczej sama ze sobą jak naraziewink od samej
      godz.07 smile
      dzisiaj jeszcze cały dzień leniuchuje na maxa! i nosa z domu nie wystawiam-bo
      szykuje się mega upalny dzieńsmile)) no może tylko troche na balkonie sobie
      posiedze, wypije kawke i zjem śniadanko. teraz dopołudnia to u nas na balkonie
      jest fajowo-chłodniutkosmile
      wiecie co? w szpitalu schudłam 2kg. co nie powiem mnie ucieszyłobig_grin no ale
      niestety wczoraj tyle miałam pokus ,,jedzonkowych" że nie wytrzymywałam i
      prawie cały dzień coś jadłam. no i prosze, teraz rano wchodze na wage i już
      ponad pół kg. jestem do przodusmile z jednej strony to dobrze że mam spory apetyt
      bo chociaż widać że wracam do zdrowia, a drugiej strony to fajnie by było
      zatrzymać się już na tej wadze jaką mam teraz- ale chyba nie dam radyuncertain
      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 06.07.06, 08:20
        no nicsmile zaraz zmykam zrobić sobie pyszne śniadankobig_grin
        pózniej zrobie śniadanko miśkowi (bo teraz jeszcze smacznie sobie śpi).
        pózniej zrobie mojej rodzince jakiś smaczny objadeksmile)) pooglądam jakieś
        serialewink)) a popołudniu przygotuje swoje pazurki pod założenie pięknych
        żelowych paznokietków (opiłuje je ładnie i wytne skórki) smile))))))))))))) no i
        jutro jak wrócimy ze ściągania szwów to odrazu sobie je zakładam
        smile)))))))))))))))))) już się tak bardzo stęskniłam za ładnymi dłońmi
        smile)))))))))))))))))))))))
        no to narazkawink ja już uciekamsmile
        życze wam wszystkim milutkiego dniasmile)) i prosze mi się tu pomalutku meldować
        na forum! smile)) bo jak narazie to widze że tylko katrin nie zapomniała o naszym
        forumsmile)))) ale jestem cwana-co? dupsko mi orzyło po szpitalu to teraz jestem
        mądrawink)) hi,hi,hismile))
        • siuba79 Cześć 07.07.06, 02:42
          Ja oczywiście siedzę jeszcze w pracy (do 6 rano), wpadam żeby przypomnieć o
          sobie. Moja siostra (która starała się o dzidziusia 3 lata - poroniła w 8
          tygodniu). A miało być tak fajnie...
          U mnie nadal nic, ciągle biorę clo i duphaston, ale już niedługo idę na urlop,
          więc sobie wypocznę i może wtedy coś się ruszy.
          Pozdrawiam i miłego dzionka wszystkim
          • sloneczko271 Re: Cześć 09.07.06, 21:44
            siuba79 napisała:

            > Ja oczywiście siedzę jeszcze w pracy (do 6 rano), wpadam żeby przypomnieć o
            > sobie. Moja siostra (która starała się o dzidziusia 3 lata - poroniła w 8
            > tygodniu). A miało być tak fajnie...
            > U mnie nadal nic, ciągle biorę clo i duphaston, ale już niedługo idę na
            urlop,
            > więc sobie wypocznę i może wtedy coś się ruszy.
            > Pozdrawiam i miłego dzionka wszystkim

            OJJJJJJJJJJ NIEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :"-(((((((((((((
            siubuś, bardzo! bardzo! jej współczuje:'-(((((((((((((((((((((((((((((((((((
            kurcze! co to się dzieje na tym naszym świecie że te dziewczyny maja takie
            problemy z zajściem w ciąże(*) i pózniej jej donoszeniem?! sad((
            pewnie jest bardzo załamana-co? naprawde bardzo jej współczuje-to jest straszne!

            a ty siubuś, błagam cię-nie załamuj się i walcz dalej o bejbi. zobaczysz że
            jeszcze się wszystko ułoży-BĘDZIE DOBRZE! smile tak jak pisałam wcześniej:
            zobaczysz że w przyszłym roku wszystkie będziemy się cieszyć z naszych
            maluszkówsmile)) JUŻ NIEBAWEM WSZYSTKIE BĘDZIEMY MAMAMIsmile))
            • sloneczko271 Re: Cześć 09.07.06, 21:51
              ja już jutro idę do pracysmile))
              no i wyobrazcie sobie że już mam ludzi-fulllllllllllll!!! zapisanych do mnie na
              przyszły tydzieńsmile)) ale ja się bardzo cieszęsmile))))))))))))))))))))))))))))))

              w piątek założyłam sobie śliczne paznokciesmile))
              a dzisiaj zrobiłam sobie cały dzień ,,dobroci dla siebie" wink
              zrobiłam sobie henne i regulacje brwi, woskowanie całej twarzy (chociaż nie
              jestem jakoś bardzo owłosiona,ale woskowanie całej twarzy robie sobie tak z 2
              razy w roku, a wąsik robie częściej). zrobiłam sobie jeszcze dzisiaj pedicir
              smile)) musze się wam pochwalić że bardzo ładnie mi to wyszłobig_grin ale jestem
              skromna-co? wink hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • sloneczko271 Re: Cześć 09.07.06, 22:03
                a reszta ciężaróweczyk-jak się czujecie?
                goko już napisała jak się czujesmile a teraz prosze mi tu się meldować szybko:
                ania, mariolka,eryczka no i oczywiście nasza kochana oleńkasmile

                no ciekawa jestem jak tam się właśnie oleńka bawi w domku u mamy i jak beatka
                szaleje w chorwacji? wink mam nadzieję że beatka wróci nam z SUPERRRRRRRRRROWĄ!
                wiadomością(*) smile)) a ty-oleńko WRACAJ JUŻ DO NAS BO TĘSKNIE BARDZO ZA
                TOBĄ!!! smile))
                • sloneczko271 Re: Cześć 09.07.06, 22:05
                  no dobrasmile ja już spadam się wykompać i idę lulusmile no może jeszcze jakiś film
                  obejrzeć i naprawdę idę spać bo już mi się oczka klejąbig_grin

                  dobranoc skarby mojesmile kolorowych snów wam życzebig_grin pa,pa,pasmile)) buziaczkibig_grin
                  • siuba79 Re: Cześć 10.07.06, 06:26
                    No hej
                    Ciągnę dziś ostatkiem sił, bo jeszcze dziś i jutro do pracy i urlopik. Robimy
                    sobie z mężem tourne po miejscowościach nadmorskich, zahaczając jednocześnie o
                    koncerty. Mam nadzieję, że może na urlopie nastąpi przełom w wiadomej sprawie i
                    już niedługo będzie(*).
                    Dzięki za słowa otuchy dla siostry, bo rzeczywiście to było dla niej bardzo
                    trudne doświadczenie. Za jakiś czas podejmą kolejne staranka, przynajmniej
                    teraz wie, że wszystko jest ok i mogą mieć dzieci - nie to co my sad
                    Pozdrawiam i milego dzionka.
                    • sloneczko271 Re: Cześć 10.07.06, 13:41
                      cześć wam cziewczynkismile))
                      siubuśsmile ale ci skarbie zazdroszcze tego urlopu nad morzemsmile ja kocham
                      morzesmile))
                      coprawda odpoczełam sobie w domku przez ten cały czas, ale to nie to samo co
                      wypoczynek nad morzembig_grin
                      życze ci siubuś, wspaniałego i przede wszystkim owocnego (*) wypoczynkubig_grin
                      TRZYMAM MOCNO ZA CIEBIE KCIUKIsmile oby wybko ci się spełniło(*) i twojej
                      siostrze również(*). a może akurat tak wyjdzie że razem w tym samym czasie
                      będziecie z siostrą ciężaróweczkami? smile)) TAK,TAK, NAPEWNO TAK BĘDZIEsmile))
                      mocno trzymam za to kciukibig_grin
                      a powiedz mi jeszcze siubuś na jak długo wyjeżdzacie z mężem? musze wiedzieć
                      kiedy mam się o ciebie dopominać jak już będziesz w domkuwink hi,hi,hismile))
                      • sloneczko271 Re: Cześć 10.07.06, 13:48
                        no dobra dziewczynki moje kochanewink))
                        ja już musze spadać do robotysmile)) dzisiaj będę pierwszy dzień w pracy po
                        szpitalubig_grin no i już czuje przez skóre za znowu zacznie się niezły zapieprzwink
                        bo już od wczoraj mam telefony od klienteksmile)) ale wiecie co? ja to kochamsmile
                        bo to jest bardzo miłe jak się widzi że tyle osób na mnie czekałosmile))
                        życze wam wszystkim milutkiego dniasmile))
                        i ciężaróweczki nie wychodzcie z domu jak niw musicie bo gorąco jest jak
                        cholera! smile buziaczki laseczki mojebig_grin do poklikania wieczorkiemsmile
                        mam nadzieję że choć troszke coś napiszeciesmile no to pa,pa,pabig_grin
                        • siuba79 Re: Cześć 11.07.06, 06:34
                          Cześć smile
                          Dziś ostatni dzień w pracy, a od jutra już urlop. Niestety od wczoraj jestem
                          chora, mam tylko nadzieję, że mnie nie rozłoży. A na urlopie będę od 12 lipca
                          do 23 lipca, ale pod koniec sierpnia mam następny urlopik. Mam nadzieję, że
                          porządnie wypocznę, bo bardzo tego potrzebuję. Będzie superaśno smile
                          PS: Na forum widać, że jest okres urlopowy, bo mało nas tu wpada.
                          Pozdrawiam i miłego dzionka smile
                          PS: A ja umieram, cały czas psikam, katar, gardło, głowa itp.
                          • mariolka55 Re: Cześć 11.07.06, 09:06
                            witamsmile
                            słoneczko ciesze sie ze juz jestes po wszystkim,ale to opisałas realistycznie
                            czułam jakbym sama to przechodziła... ale fajnie jak człowiek ma cos takiego za
                            soba niesmilea co u siostry?????? chodzi juz? czy lezy?

                            siuba przykro z powodu siostrysad a tobie zycze miłego wypoczynkusmile

                            upały daja w kosc,gdybym była "normalna" to bym siedziała z Kuba cały dzien w
                            basenie lub nad woda a tak to leze albo siedze przy wiatraku i licze ile do
                            koncasmile)) ale jak dozyjemy szczesliwie to za rok sobie
                            ODBIJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • goko1 Re: Cześć 11.07.06, 19:23
                              Dokładnie tak jak piszesz Mariolka, za rok sobie odbijemy smile

                              ja wzięłam się za pranie ubranek, już kilka tur prania mam za soba nawet
                              porasowałam dzisiaj i pakuje od razu w karton, tylko kilka zostawię do szpitala
                              i na odbiór resztę zamykam w karton i czeka na przeprowadzkę.

                              jutro z rana mamy wizyte u notariusza podpisanie umowy końcowej, też mam dosyć
                              tych upałów...


                              pozdrawiam
                              • mariolka55 Re: Cześć 11.07.06, 20:15
                                no odbijemy sobie,jak wszystko bedzie dobrze to dzieci juz beda duzesmile))))
                                znaczy te nasze córysmile))znaczy z takimi to najwiecej zachodu,bo sie ucza
                                chodzicsmile ale juz przynajmniej nie noworodkismile

                                Goko ty tak trochu przystopuj teraz,bo od 32 to podobno trzeba trochu
                                oszczedniej i wolniej zycsmile a swoja droga to masz tego wszystkiego na
                                głowie......
                                • goko1 Re: Cześć 12.07.06, 18:58
                                  mariolka55 napisała:

                                  > no odbijemy sobie,jak wszystko bedzie dobrze to dzieci juz beda duzesmile))))
                                  > znaczy te nasze córysmile))znaczy z takimi to najwiecej zachodu,bo sie ucza
                                  > chodzicsmile ale juz przynajmniej nie noworodkismile

                                  o tak kupię sobie taki parawan (półnamiot) i napewno pojadę na plażę nie raz smile


                                  > Goko ty tak trochu przystopuj teraz,bo od 32 to podobno trzeba trochu
                                  > oszczedniej i wolniej zycsmile a swoja droga to masz tego wszystkiego na
                                  > głowie......

                                  Mariolka juz dzisiaj podpisałam umowy , jeszcze tylko muszę kilka urzedów
                                  odwiedzić, i chyba będzie ok, potem na oststni tydzień lipca chyba
                                  przeprowadzka, ale to ja będę juz na nowym mieszkanku, i będzie i mama i
                                  teściowa i siostra i jeszcze ciocia do pomocy, no i chłopów troche do noszenia,
                                  my kobietki do rozpakowywania smile mam juz gotowa prawie całą torbę do szpitala
                                  no i kończe pranie ciuszków dla niuni, wózek czeka, czyli ok.

                                  Poza tym pogody mam już serdecznie dosyć, czy u Ciebie Mariolka tez takie upay?
                                  Chyba wszędzie co? juz marze o deszczu no i najgorsze u mnie to noce są spac
                                  nie mogę, biegam siusiać i pic na zmianę. Wpracy mam do pomocy siostrę, więc
                                  ok, postaram się popracowac do końca lipca, sierpień zdalnie lub dorywczo kilka
                                  godzinek.

                                  a jak Ty sie czujesz napisz coś? kiedy kolejna wizyta? u mnie wizyta 27 lipca.
                              • sloneczko271 Re: Cześć 12.07.06, 13:37
                                goko1 napisała:

                                > Dokładnie tak jak piszesz Mariolka, za rok sobie odbijemy smile
                                >
                                > ja wzięłam się za pranie ubranek, już kilka tur prania mam za soba nawet
                                > porasowałam dzisiaj i pakuje od razu w karton, tylko kilka zostawię do
                                szpitala
                                >
                                > i na odbiór resztę zamykam w karton i czeka na przeprowadzkę.
                                >
                                > jutro z rana mamy wizyte u notariusza podpisanie umowy końcowej, też mam
                                dosyć
                                > tych upałów...
                                >
                                >
                                > pozdrawiam
                                odbijecie sobie, odbijeciesmile)) najważniejsze że już niedługo będziecie miały
                                swoje dzidziolki koło siebiesmile a na wakacje za rok pojedziecie już z fajnymi
                                rocznymi bąbelkamismile
                                gokuś, to musi być cudowne szykowanie tych ciuszkówsmile zazdroszcze ci skarbie:-
                                ) ale tak w miłym tego słowa znaczeniusmile no i już za chwileczke już za
                                momencik będziecie mieszkać w swoim własnym, nowym i o wiele,wiele większym
                                nowym mieszkankusmile)) superowo masz! smile
                            • sloneczko271 Re: Cześć 12.07.06, 13:33
                              mariolka55 napisała:

                              > witamsmile
                              > słoneczko ciesze sie ze juz jestes po wszystkim,ale to opisałas realistycznie
                              > czułam jakbym sama to przechodziła... ale fajnie jak człowiek ma cos takiego
                              za
                              >
                              > soba niesmilea co u siostry?????? chodzi juz? czy lezy?

                              cześć marioluśsmile)) masz racje skarbie-dobrze że mam już to za sobąsmile teraz
                              już musi być tylko lepiejsmile))
                              a co do mojej siostry to już nie leży. w sumie to leżała przez 2 tygodnie i
                              teraz ma się tylko bardzo oszczędzać ale leżeć non-stop już nie musi całe
                              szczęściesmile ogólnie czuje się ona bardzo dobrzesmile wczoraj jej troche nogi
                              spuchły a szczególnie kostki ale to chyba przez te cholerne upały. współczuje
                              wam wszystkim ciężaróweczką w takie upały bo już sobie wyobrażam jak to wam
                              musi dokuczać. ja sama mam już tych upałów troche dość a co dopiero wy musicie
                              czuć to ja już sobie wyobrażamsmile
                          • sloneczko271 Re: Cześć 12.07.06, 13:19
                            witam was dziewczynkismile

                            ja od poniedziałku jestem w pracy i mam taki zapierdal że szok! smile w
                            poniedziałek miałam bardzo dużo ludzi ale we wtorek to już całe tabuny klientek
                            przeszły przez nasz gabinetsmile)))) biegałam tylko od jednej kobitki do drugiej
                            smile)) ciekawa jestem jak dzisiaj będzie? wink

                            teraz czekam tylko do piątku, bo w piątek po pracy czyli ok.godz.20 jedziemy z
                            moim miśkiem na weekend nad jezioro (tam rodzice mojego miśka mają działke z
                            domkiem letniskowym)-już się nie mogę tego doczekaćsmile)) napewno będzie
                            superowo!!! big_grin nawet na pogodzie mi wcale nie zależy, nawet jak by miało padać
                            to i tak jedziemysmile wtedy posiedzimy sobie na werandzie, popijemy zimne
                            piweczko, grilika sobie zrobimy, na jakiś spacerek do lau pójdziemy, no i może
                            jeszcze łódką popływamysmile i tak będziemy leniuchować na całego całą sobote i
                            niedzielebig_grin wkońcu musimy się troche odstresować od tego wszystkiego co się
                            niedawno wydarzyłosmile
                            • goko1 Re: Cześć 12.07.06, 19:02
                              sloneczko271 napisała:

                              >
                              > teraz czekam tylko do piątku, bo w piątek po pracy czyli ok.godz.20 jedziemy
                              z
                              > moim miśkiem na weekend nad jezioro (tam rodzice mojego miśka mają działke z
                              > domkiem letniskowym)-już się nie mogę tego doczekaćsmile)) napewno będzie
                              > superowo!!! big_grin nawet na pogodzie mi wcale nie zależy, nawet jak by miało
                              padać
                              >
                              > to i tak jedziemysmile wtedy posiedzimy sobie na werandzie, popijemy zimne
                              > piweczko, grilika sobie zrobimy, na jakiś spacerek do lau pójdziemy, no i
                              może
                              > jeszcze łódką popływamysmile i tak będziemy leniuchować na całego całą sobote i
                              > niedzielebig_grin wkońcu musimy się troche odstresować od tego wszystkiego co się
                              > niedawno wydarzyłosmile


                              Słoneczko, ale masz dobrze zazdroszczę, tez bym sobie chłodne piwko wypiła, ale
                              jakoś się na razie nie odważyłam, i pewnie długo nie odważę. No i grill i
                              łódka, wypocznij za mnie smile))
                              • sloneczko271 Re: Cześć 13.07.06, 13:04
                                witamsmile
                                gokuś, masz to jak w banku-wypoczne też za ciebiewink hi,hi,hismile)) i to zimne
                                piwko jak będę piła to też za wasze zdrówko, żeby wasze porody przeszły gładko
                                i żeby wasze dzieciaczki urodziły się zdrowiutkie i śliczniutkiesmile))
                                a co do waszej przeprowadzki to mówisz że przeprowadzacie się w ostatni tydzień
                                lipca? smile o kurcze! to już lada momentsmile)) ale masz superowo! smile)) my się
                                przeprowadzamy do naszego mieszkanka w ostatni tydzień sierpnia lub w pierwszy
                                tydzień września więc cały miesiąc po wasbig_grin
                                tylko ty skarbie się nie przemęczaj za bardzo przy tej przeprowadzce. wiem że
                                napewno chciałabyś wszystkiego dopilnować i najchętniej wszystko sama zrobić
                                ale wczasie przeprowadzki pobaw się w kierownika i pokazuj tylko palcem gdzie i
                                co mają położyćsmile))

                                a tak apropo, to czy wiecie już ciężaróweczki jak będą miały na imie wasze
                                maleństwa? smile
                                • sloneczko271 Re: Cześć 13.07.06, 13:10
                                  mi dzisiaj się tak bardzo nie chce iść do pracy że szok!!! uncertain jak sobie
                                  pomyśle znowu o tej duchocie w gabinecie to aż mi się słabo robi. jeszcze do
                                  południa jest ok. bo nie ma tam słońca ale jak pracujemy popołudniu to można
                                  paść! normalnie sałna na całego! no ale całe szczęście jeszcze tylko dzisiaj i
                                  jutro no i jutro wieczorkiem już jedziemysmile)))) a w przyszłym tygodniu
                                  dopołudnia będę pracować to już jest fajnie chłodno w gabineciesmile
                          • sloneczko271 Re: Cześć 12.07.06, 13:25
                            siuba79 napisała:

                            > Cześć smile
                            > Dziś ostatni dzień w pracy, a od jutra już urlop. Niestety od wczoraj jestem
                            > chora, mam tylko nadzieję, że mnie nie rozłoży. A na urlopie będę od 12 lipca
                            > do 23 lipca, ale pod koniec sierpnia mam następny urlopik. Mam nadzieję, że
                            > porządnie wypocznę, bo bardzo tego potrzebuję. Będzie superaśno smile
                            > PS: Na forum widać, że jest okres urlopowy, bo mało nas tu wpada.
                            > Pozdrawiam i miłego dzionka smile
                            > PS: A ja umieram, cały czas psikam, katar, gardło, głowa itp.

                            siubuśsmile weś sobie szybciorem ze 2 tabletki aspiryny i witaminy c, żeby cię do
                            końca skarbie nie rozłożyło. pozdrawiam cię bardzo,bardzo serdecznie i zdrówka
                            ci życzesmile
                            no i przede wszystkim milutkiego, fajnego i owocnego(*) urlopusmile
                            jedzcie i bawcie się dobrzesmile))
                            no 23 lipca prosze się szybciorem zameldować na naszym forumwink no dobra 24
                            lipca prosze się zameldowaćwink)) niech ci będziesmile)) damy ci kochana jeden
                            dzień na odpoczynek po podróżywink)) hi,hi,hismile))))
                            no to pa,pa,pasmile)) do szybkiego poklikaniasmile buziaczkismile))
                            • sloneczko271 Re: Cześć 12.07.06, 13:40
                              no dobra, ja już musze spadać do pracysmile
                              życze wam wszystkim milutkiego dnia i pa,pa,pasmile)) do poklikania jutro ranosmile
                              ciężaróweczki-OSZCZĘDZAJCIE SIĘ PROSZĘ WAS!!! smile)) buziaczkibig_grin
                              • sloneczko271 Re: Cześć 13.07.06, 13:15
                                no, ja właśnie nagotowałam cały gar bobru więc obiadek mam już z głowysmile))
                                a wy dziewczynki co tam dobrego robicie na objad? smile coprawda teraz to się
                                wogóle jeść nie chce-co nie? big_grin no ale cóż, coś tam do jedzonka zawsze zrobić
                                trzebawink))
                                • sloneczko271 Re: Cześć 13.07.06, 13:21
                                  wiecie co? ja już będę spadać do pracy. dzisiaj musze wyjść troszke wcześniej
                                  bo jeszcze musze wejść do sklepu kupić sobie podkład do twarzy i tusz do rzęs
                                  bo już mi się zaczyna wszystko kończyćsmile zawsze tak jest że jak na złość
                                  kończy się wszystko na raz! smile))
                                  • sloneczko271 Re: Cześć 13.07.06, 13:23
                                    no to pa,pa skarby mojesmile)) życze wam miłego dniasmile buziaczkibig_grin

                                    • olka9917 Hej juz wrucilam;) 15.07.06, 23:08
                                      Czesc dziewczyny,dopiero teraz dorwalam sie do netu,wpadlam tylko na chwilke
                                      sie przywitacwinkU mnie wszystko ok,jutro wiecej napisze,bo dzis jestem
                                      padnieta,az mi oczy migocza od netu,bo sie odzwyczailam.Teraz spadam sie
                                      wykapac i na wyrko.To do jutra.Milej nocy.Pozdrawiam pa
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 21:59
      Wpadne puzniej,bo mobilizuje Miska przenoszacego rzeczy z pokojuwink
      • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 22:16
        olka9917 napisała:

        > Wpadne puzniej,bo mobilizuje Miska przenoszacego rzeczy z pokojuwink

        pochwal go troszke, jaki on jest silny itd itp smile)))) i zaraz się wezmie do
        robotywink)) hi,hi,hismile))))
        • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 22:26
          skarby moje ja juz spadam lulu bo troszke jestem już padniętasmile a jutro idę na
          rano do pracy więc będe musiała wstać o godz.06.50 żeby się naszykować (umyć
          włosy i się troszke ogarnąć).
          dzisiaj miałam zamiar uzupełnić sobie paznokcje żelem ale tak jakoś mi zeszło
          że ich nie uzupełniłam, może uda mi sie to zrobić jutro rano w pracy jak będzie
          mało ludziwink ale zamiast pazurków umyłam dzisiaj okna w moim pokoju no i
          wkońcu ufarbowałam sobie włosy bo już były takie jakieś wyblakłe że już nie
          mogłam na siebie w lustrze patrzeć! smile ale dzisiaj już jestem wkońcu podobna
          do ludzismile)))) hi,hi,hibig_grin
          • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 22:30
            dobranoc skarby moje kochanesmile))
            ja spadam lulusmile))
            życze wam wszystkim kolorowych snówsmile buziaczkibig_grin do poklikania jutrosmile
            pa,pa,pa,pa,pasmile))
            oleńko ciesze się że wkońcu wróciłaśsmile pozdrów swojego miśkasmile
            • sloneczko271 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 17.07.06, 22:39
              gokuśsmile właśnie sprawdziłam swoją skrzynke i zobaczyłam twoje zdjęcia z nad
              morzasmile
              powiem ci kochanie że wyglądasz ŚLICZNIE! smile)) naprawde, nie żartujesmile masz
              śliczny, okrąglutki brzuszek i naprawde bardzo fajnie wyglądasz. super laseczka
              jest z ciebiesmile a mówią że kobiety jak będą miały córeczke to wyglądają
              nieciekawie? a tu prosze! smile gokuś extra wyglądasz! smile dziękuję za zdjęciasmile
              • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.07.06, 00:36
                Hejka,niedawno skonczylismywinkmamy juz przeniesiony komputer do duzego
                pokoju,wszystkie kable zamontowane,rozmontowalismy "Pilkarzyki"niewiem jak to
                sie profesjonalnie nazywa,taki stol z pilkarzamiwinkNiestety juz niemamy miejsca
                na to i niebedzie meczowsadale zamierzamy zawiesc ten stol do naszego domu,gdzie
                jezdzimy na urlopywinkW pokoju dla Malenstwa zostala tylko sofa,ale tego
                nieruszamy narazie,czekamy na pomoc.Co do operacji to faktycznie pierwszym
                razem Misiek byl normalnie operowany,ale niepamietam dokladnie jak dlugo
                dochodzil do siebie bo wyobrazcie sobie ze bylismy operowani w tym samym czasie
                tylko ze ja na kamienie,i ja w polsce a Misiek w niemczech.A drugim razem tez
                byl operowany przez te 3 dziurki,i 2 tygodnie dochodzil do siebie,ale w domku,i
                tez mial 6 tygodni chorobowego.No ja tez mam nadzieje ze tym razem to juz
                naprawde dobrze go zoperuja,bo to stres,i szkoda mi go,i wogule,ale bedziemy
                sie juz cieszyc jak bedziemy "po".No nic spadam powoli na wyrko.Jeszcze Miska
                musze nabalsamowac,bo od tego opalania ma taka sucha skore ze szok.MAriolka
                mysle zda nam relacje jutro.To poczekamy.Dobranocwink
    • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.07.06, 12:49
      Hej na urlopie narobilam fotki ale tylko szczeniakowi Babci.Bo tak nagrywalismy
      sie kamera.Ale zrobie jakies tu w domku,to przesle.Pa
      • olka9917 Re: Gonimy nasze ciezaroweczki - weteranki cd. 18.07.06, 12:56
        Wyslam wam najpierw fotki pieska,a puzniej zrobie sobiewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka