Dodaj do ulubionych

2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywny

27.06.06, 03:13
Czesc dziewczyny
W sobote i w niedziele robilam testy no i wyniki wyszedl wyraznie pozytywne.
Wlasnie wrocilam od lekarza i wyobrazcie sobie, ze tam wynik wyszedl
negatywny. Teraz to juz nic nie rozumiem. Jak jest naprawde to dowiem sie
dopiero jutro (wyniki krwi).
Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: 2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywn 27.06.06, 07:52
      lekarz tak wczesnej ciazy nie stwierdzi, bardzo dobrze ze rzrobilas bete!
    • nina19792 Viola67 27.06.06, 07:59
      czesc Wiolu. beta wszystko Ci wyjaśni, a swoją drogą myśle, ze jednak jesteś w
      ciąży. Dwa testy wyszły pozytywnie a to najważniejsze!!!! odpowiedziałas mi na
      pytanie o interpretację wykresu, ze masz bardzo podobne tempki do moich. Prosze
      załacz je albo swój wykres. chciałam sobie na niego zerknąc. pozdrawiam. A masz
      jakies objawy??????????
      • viola67 Re: Viola67 27.06.06, 12:35
        nTeraz spiesze sie do pracy, ale powiem ci tyle, ze objawow nie mam zadnych,
        tylko caly czas bolo mnie brzuch nie jak przed miesiaczka tylko jak w trakcie,
        czyli cos musi byc inaczej. Wykres zamieszcze ci pozniej jak wroce z pracy bo
        teraz nie wiem jak a nie mam za bardzo czasu kombinowac. Ale jak na stopnie
        farenhaita to do wczoraj nmialam 81-83, raz 85.Dzisiaj znowu zrobilam test i
        znowu pozytywny.
    • aneczka002 Re: 2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywn 27.06.06, 12:59
      no jak masz 3 pozytywne testy to chyba moge już Ci po cichu gratulowaćsmile
      • a.zaborowska1 Re: 2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywn 27.06.06, 16:05
        Oczywiście. Na lekarza to porostu jeszcze za wcześnie!
    • viola67 Re: 2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywn 28.06.06, 14:02
      Czesc. Naprawde jestem w ciazy. Wynik z krwi pozytywny. Dzieki za slowa otuchy
      • agatta-a1 viola67 28.06.06, 14:24
        załącz kochana wykresik w wolnej chwili. gratuluję z całego serducha.
        • a.zaborowska1 Re: viola67 28.06.06, 16:32
          GRATULUJĘ!!!
          • asiulka1976 Re: viola67 28.06.06, 17:49
            no i fajno surprised)
            • agulka1001 Re: viola67 28.06.06, 21:24
              huuuuuuura!!!!!!!!!!!
              • zapach_bzu Re: viola67 28.06.06, 22:14
                Gratulacje!!!!
        • viola67 Re: viola67 29.06.06, 00:35
          Niestety nie mam pojecia jak to zrobic. Moge ci troche opisac. Otoz na poczatku
          caly czas mialam od 36,7 do 36,85. Tak mniej wiecej. Nawet nie myslalam o ciazy
          bo w poprzednim cyklu po owulacji mialam 36,8-37. Dopiero 14dpo skoczylo mi do
          37,1 i teraz tak trzyma sie na 37. Takze wydaje mi sie, ze na poczatku z
          temperatury nie da sie nic powiedziac ociazy(przynajmniej u mnie).
          • lidek0 Re: viola67 29.06.06, 06:09
            teraz tylko sprawdź jak przyrasta beta i ciesz się.
            • marti_ka82 Re: viola67 29.06.06, 12:04
              a ja radze cieszyć się smile bez ponownej bety dlaczego? bo jak według tabelek,
              wyjdzie, że przyrasta mniej niż teoretycznei powinna zaczniesz się stresować, a
              to bardzo może zaszkodzić maleństwu, jeśli nic złego się nie dzieje, to będzie
              dobrze i tyle smile ja drugi raz bety nei robiłam smile bo by mnei strach pewnei
              zjadł smile i dziewczyny z forum starania też mało która robi po raz drugi betesmile
              Gratulacje smile
          • nina19792 Re: viola67 29.06.06, 10:43
            Wiolu spójrz na mój wykres. jutro ma przyjść @ a dziś skok tempki na 37!!!!!
            powtórzyłam rano pomiar bo nie mogłam uwierzyć. pokazał to samo. ale w nocy mnie
            trzepało (dreszcze) i całą byłam spocona. myślalam, ze to przeziębiienie ale
            czuję się świetnie. cycki mnie przestały wczoraj boleć tylko kłuje czasami w
            dole brzucha. czekam co dalej.... ciąże wykluczyłam juz dawno, jakos po objawach
            przestałam w nią wierzyć i spisałam czeriwć na stray a tymczasem moze nie
            wszystko stracone (chociaż sama w to nie wierze).
            www.fertilityfriend.com/home/my
            • chrumpsowa Gwoli wyjasnienia odnosnie temp. 29.06.06, 11:11
              Moze bede wredna ale nie rozumiem po co niektore z Was mierza temp. bez podstaw
              teoretycznych... Chyba tylko po to, by sie nakrecac... W linkowni na gorze jest
              duzo przydatnych linkow - takze npr obrazkowo...
              Podwyzszona temp. po owulacji to sprawa zupenie prawidlowa, fizjologiczna i nie
              swiadczy o ciazy - o ciazy wg temp. swiadczy min. 18 wyzszych temp. liczonych
              od skoku.
              Do Niny - nino spojrzalam na Twoj poprzedni wykres - 2 faze mialas 15-dniowa.
              Teraz musisz poczekac, do tych 15 dni wyzszytch temp., bo w tym cyklu skok
              temp. (czyli i owulacja) byla pozniej (jesli poprawnie mierzylas temp.).

              Autorce watku Violi gratuluje 2 kresek!!! smile


              • nina19792 Re: Gwoli wyjasnienia odnosnie temp. 29.06.06, 11:52
                dzięki za zerkniecie. wiem ze musze czekać. a co do mierzenia tempki - zalecenie
                lekarza, ponieważ swego czasu nie było podejrzenie, ze nie mam owu wiec teraz
                kiedy oboje z męzem sie leczymy mam mierzyć tempę przez trzy miesiące aaby we
                wrześniu pokazą wykresy lekarzowi.
                • chrumpsowa Re: Gwoli wyjasnienia odnosnie temp. 29.06.06, 13:18
                  Nino poczytaj sobie linki o mierzeniu temp. - bedziesz wiedziala co i jak.
                  Np na tym forum:
                  www.naturalnemetody.fora.pl/
                  sa rozne linki i do nauki npr i o cyklu kobiecym. 2 faza jest stala u danej
                  kobiety - jesli pozniej byl skok to znaczy, ze pozniej byla owu i pozniej
                  przyjdzie @ (no chyba, ze beda 2 krechy to okresu tez nie bedzie). No ale
                  polecam doksztalcic sie smile wtedy nawet jak czegos nie bedziesz wiedziala - no
                  bo trudno tak wszystko zalapac od poczatku, to latwiej bedzie Ci "przesiac"
                  dobre rady z forum od tych niezupelnie fachowych... pozdrawiam
            • viola67 Re: viola67 29.06.06, 13:37
              Ja nakreczlam sie przez prawie 7 miesiecy. Zauwazalam u siebie niemal wszystkie
              objawy ciazy, ktore niestety konczyly sie @. No i w koncu w tym cyklu nie
              mialam zadnych objawow (poza tymi, ktore mialam do tej pory) to sie udalo.
              Odnosnie temperatury, to wlasnie mialam tak samo. Na tym forum znalazlam strone
              z przykladowymi temp. w ciazy. I jak zobaczylam te wykresy to wcale nie sa one
              takie imponujace.
              Odnosnie "poco mierzyc temp.", to ja chcialam wiedziec kiedy moge spodziewac
              sie @ w danym cyklu, bo mialam bardzo nieregularne.
              Trzymam kciuki.
              • chrumpsowa Re: viola67 29.06.06, 13:52
                Violu odnosnie mierzenia to to nie bylo do Ciebie smile)) Jesli mierzylas, zeby
                wiedziec kiedy masz spodziewac sie @ tzn., ze wiesz jak hormony wplywaja na
                organizm smile
                Mi chodzi o dziewczyny, ktore jak temp. wyzsza utrzymuje sie ok 5 czy 10 dni to
                juz sie trzesa czy juz cos widac... Niepotrzebnie sie nakrecajac... A wiadomo,
                ze wszystko zalezy od tego KIEDY byl skok i ILE sie wys. temp. utrzymuje. To,
                ze w ogole jest to sprawa naturalna smile
                Jeszcze raz Ci gratuluje smile))
    • ewa.analityk1 Re: 2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywn 29.06.06, 13:06
      viola niektórzy ginekolodzy wychodzą z założenia, że ciąża jest dopiero od
      bicia serca i mają w gabinetach bardzo słabe testy ciążowe jak widać nie ma co
      się martwic
      • aneczka002 Re: 2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywn 29.06.06, 13:35
        zgadzam sie z Panią Ewąsmile mam porównanie bo byłam w prywatnym gabinecie gdzie
        gina stwierdziła pęchężyk ciążowy 15,2 mm prawidłowo zagnieżdżony i
        pogratulowała mi ciąży i powiedziała że wszystko jest na dobrej drodze że 16
        lutego zostane mamą i dała mi do zrobienia badania, dała sporo rad co mi mozna
        co nie itd. Później poszłam państwowo żeby część badań chociaż mieć na
        skierowanie a tam gina powiedziała mi że da mi skierowanie na wyniki jak za 2
        tyg zrobie USG i będzie widoczne tentno bo narazie to jeszcze wszystko moze się
        zdarzyć i nie ma co się za wczasu cieszyć!!!!! Zdziwiło mnie to ale nie mam
        wyjścia jak podorządkować się i iść za 2 tyg na USG (no teraz to już za
        tydzień). Obie lekarki miały komplet moich badan robionych przed ciążą i obie
        znały mnie i mój organizm a zobaczcie jak różne jest podejscie do przyszłej
        troche przestraszonej mamy...wszystkie ejsteśmy świadome ze wszystko moze sie
        zdarzyc ale czy naprawde tzreba "lać zimną wode" na cieszące się przyszłe
        mamy??
        • viola67 Re: 2testy pozytywnwne w domu: u lekarza negatywn 29.06.06, 13:42
          Ja uslyszalam dokladnie to samo. Jak zadzwonilam po wyniki beta i powiedzialam
          ze boli mnie brzuch to uslyszalam, Ze w tak wczesnej ciazy czesto zdarzaja sie
          poronienia. Wiem o tym doskonale, ale przynajmniej mogla mnie nie stresowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka