agulka25
10.08.06, 21:31
Dziewczyny,
nie mam oczywiscie komu sie wyzalic wiec skrobie sobie tutaj, bo po to niby te
forum...niektóre z Was mnie znaja i wiedza, jak sytuacja u mnie
wyglada...niestety wszystko zaczyna sie komplikowac, co doprowadza mnie do
rozpaczy i niemocy ( popadam w histerie!)... staram sie jak głupia, rzuciałam
palenie, biore filok, dbam o siebie, mierze tempke, kupuje testy ovu,
szprycuje sie CLO ( skutki uboczne!!!) i luteina, a moj maz w najbardziej
płodnym okresie (dzis 13 dc przy 26- 30 dniowych) nie
moze.................buuuuuuuuuuuuuuuubuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.....bo
jest przemęczony i pada z nóg...a ja mam takiego DOŁA, że szok...czuje sie
bezradna i oszukana przez los....dlaczego mnie cos takiego spotyka? niech ktoś
mnie pocieszy bo zwariuje chyba......
aga