malutka1939 jestem śmieszna hehehe 13.10.06, 19:19 wychodzę na piwko hhahaha dziewczyny mnie opierdzeliły że najpier narobiłam im ochoty a teraz rezygnuję hahha no to idę ) Odpowiedz Link
sky1980 Re: jestem śmieszna hehehe 13.10.06, 19:41 Matko kochana!!!!!pakuje sie...dziewczyny w zyciu sie w limicie bagażowym niezmieszcze!!!toz same kosmetyki i lekarstwa to jakies 5-8kg..no bo szampon- 300ml,syropki Anuli-razem blisko 0,5L,tabletki,painkillery,zel pop prysznic...a gdzie buty??ciuchy???Boże...przerażona jestem...już tato z wagą jedzie...to będe wyrzucać...tylko co???chyba faktycznie mamy z Anią duużo ciuchów...ale to jakos nigdy nie bylo za dużo piszcie co u Was,malutk aa co na to M?sam na tej kanapie zostaje? Odpowiedz Link
malutka1939 Re: jestem śmieszna hehehe 13.10.06, 20:00 sky ale przyjedziecie przeciez wlistopadzie to zabierzesz reszte ciuchów, najważniejszeto te cieplejsze bo zaraz zima bedzie brrrr sky M. ok akceptuje to nawet mnie odwozi i przyjedzie po mnie ehhehehe bo wiecie ja to 2,5 km od miasta mieszkam )) Odpowiedz Link
sky1980 Re: jestem śmieszna hehehe 13.10.06, 20:36 eee no to fajniuśko ze M taki układny i zgodliwy ja w listopadzie nei przylece,m sam leci...a ja raczej wole go nie prosic "kochanie i pamietaj -Aniusi zielona sukienke,moj sweterk w paski,worek z bielizna i te buty kupione tu i tam,pamietasz ktore?tylko nie zapomnij!!!" bo jestem pewna ze zaopomni,zwyczajnie nie przywiązuje wagi do ciuchow-a ja sie z nimi zzywam.wiec wole zabrac jak najwiecej...niestety i torba i ograniczenie bagazowe-wszystko ma swoj limit Odpowiedz Link
malutka1939 Re: jestem śmieszna hehehe 14.10.06, 00:01 dzieczynki już grzeczniutko wróciłam z wypadu ) wypiłam 2 piwka zamiast czerwonego wina no i teraz poświęcęczas mężusiowi choś króciutki bo on wstaje o 5 rano... sky rozumiem cię, faceci jeśli chodzi o nasze ciuchy to nie kumają... przynajmniej mój M jak chodzimy po sklepach i potem mówię kochanie to ja jednak kupię te spodnie które mierzyłam tu i tu .. a on na to nie wiem które, a ja się tak nimi podjarałam ehhehe ale on powoedział tylko ładnie ci, kup sobie, a że ja niezdecydowana jak już wam wspominałam to wszystko na dwa razy kupuje a potem mówie M że kupie a on nie wie o co chodzi hihihihih a co dopiero sky jak R. ma Was dwie hihihi sky my tu dziś same a emkz to chyba drzemkę dłuższa sobie zrobiła bo złesamopoczucie, aagniesia mily, ahulka też a Darcia to może jutro sie odezwie nie ) lecę do mojego misia pappapa Odpowiedz Link
sky1980 Re: jestem śmieszna hehehe 14.10.06, 09:52 cześć...malutka to Ty intensywny wieczór miałaś-i wilk syty i owca cała zgrozo...pakuje sie...zaraz wypozycze córke moim rodzicom bo razem to my sie nigdy nie spakujemy,pognam po funty i dalej bede walczyc z nasza garderobą...ale juz widze ze przegram..jak nic jednak bedzie trzeba systematycznie ulozyc w woreczki czesc rzeczy ktorą jednak M zobowiązany bedzie zabrac za mieisąc...Boże żeby pamiętał i woreczków nie pomylił!!!! załamana jestem tym pakowanie...kolejną noc nie spałam jak trzeba a żołądek boli jak cholera-pozytyw całej tej sytuacji-przez 3 tyg bez M schudłam na pewno 1kg a może i 2)) jak razem z M sie pakujemy(tj. jak ja nas wszystkich pakuje ale m jest obok)to on jakoś jest w stanie mnie uspokoić i nie spinam sie tak...a teraz?!mówie Wam...wrzody i zawał-oto przyszłość...przeciez ja sie martwie zeby nie zapomniec żółtych gumowych rękawic do sprzątania!!!beznadziejna jestem no i nie zdążę na owu bo owu to chyba jakby dzis...bo to jest w pierwszym dniu bez obserwacji płodnego sluzu tak?moze troch ejeszcze jest tego sluzu...moze jajko pozyje dluzej ciekawe Anglii...jak mu obiecam...? no piszcie jak Wasza sobota mija,ja wracam do walizek... Odpowiedz Link
malutka1939 Re: jestem śmieszna hehehe 14.10.06, 12:09 hej dziewczynki sky ja wczoraj upojny wieczór z M. miałam eheh dzis jestem w pracy ale zaraz stad znikam ) a w domku porządki mnie czekaja no ale trzeba raz na jakiś czas posprzatać mieszkanie no nie hihi sky ty to naszykuj swojemu m te woreczki i zawiez je do rodziców oni na pewno nie zapomna mu dać, albo zostaw je na wiocznym miejscu czy przyklej karteczke ze to ma zabrac. Zostaw tylko te które ma zabrać resztę schowaj do szfy żeby przypadkiem ni pomylił. Dasz radę sky nie stresuj sie tak, myśl o pozytywach czyli o spotkaniu z M. )))) Odpowiedz Link
malutka1939 Dobry wieczór!! 14.10.06, 19:22 hej co tam u was, milczycie strasznie, nikt się nie oddzywa ( dziewczynki napiszcie jak mija sobota u was. Ja troszke teraz popracuję, jeszce muszę poprasować buuuu nie lubię prasować hiiihihh Odpowiedz Link
emkz Re: Dobry wieczór!! 14.10.06, 20:55 Haha, a kto lubi prasować...? Ja wróciłam po 17. z pracy i ległam przed telewizornią. Nic mi sie nie chce, a jutro chcę tylko spać. Cholera, muszę się jeszcze przygotować na poniedziałkowe testy... No, ale wtorek też wolny. I może we wtorek czeka mnie USG... Ale to może, bo dopiero w poniedziałek po południu dowiem się czy mają wolny termin. A jak nie to nie wiem, - może w piątek. Poza tym, to nie wiem kto powiedział, że w ciąży się pięknieje - opryszczyło mnie, że hej... Odpowiedz Link
sky1980 Re: Dobry wieczór!! 14.10.06, 21:31 emkz-w ciąży czy nie i tak jesteś piękna a teraz mi powiedz kochana ile za nadbagaz sie placi bo mi za cholere nie chce wyjsc mniej niz 20kg...oscyluje miedzy 19 a 21kg... czyli jednak usg? malutka juz do Ciebie wracamy biedna caly dzien sama czekalas tu na nas... ale panikuje,mowie Wam dziewczyny jestem szurnieta,na pewno nie pospie dzisiaj a jutro w nocy m tez nie da mi pospac i nie wiem co to bedzie...padne na tej angielskiej ziemi no piszcie piszcie jak minął dzien Odpowiedz Link
sky1980 Re: Dobry wieczór!! 14.10.06, 21:53 o matko już chyba wiem...8 euro za kazdy dodatkowy kg!!!oszaleli,jak nic oszaleli...żebym ja jeszcze była pewna ze moja łazienkowa waga tak całkiem dobrze waży...na ile tych kg mnie własciwie stac??? wesoło,nie ma co.jak se tak podzwigam to jajeczko z miejsca pęknie o ile już nie pękło bo brzuch przestał boleć... ale zaraz zaraz...czy ja coś pominęłam??aagniesiaa-jak Twoje usg??? Odpowiedz Link
agulka1001 Re: Dobry wieczór!! 14.10.06, 21:57 oo wlasnie!tyle czytalm i nigdzie nie widzialam co u aagniesi,jak usg?pisz no tutaj szybko! Odpowiedz Link
agulka1001 Re: Dobry wieczór!! 14.10.06, 21:57 czesc dziewczyny!widze,ze nie mozna opuszczac ani jednego dnia na forum!nie czytalam od wczoraj,i dzisiaj nie moglam za Wami nadązyc!czytalam kilkanascie minut,i naprawde bardzo pobieznie,bo nie dalo sie inaczej! no wiec malutka widze szaleje w barach hehehe darcia marwi sie wynikami,emkz ciagle jest w ciązy (huuura,są pryszcze,a to dobry znak,a bylas na tym usg,bo nie doczytalam?),a sky-jak w modzie na sukce-od 3 wpisow zastanawia sie,ile ma nadbagazu 19 czy moze 21 kg hehehehehe fajnie,ze tylko takie mamy porblemy!co do siedzenia w domu,to tez mnie trafialo,wprost zaszantazowalam meza i...bylismy dzisiaj w gorach!ledwo zyjemy,juz mamy zakwasy,ale i tak bylo super! pozdrowienia! Odpowiedz Link
sky1980 Re: Dobry wieczór!! 14.10.06, 22:15 oo!agulka!wreszcie ktos do pogadania bo ja chyba nocke z kompem spedze...trza sie czyms zajac a nie ma nic lepszego jak cudze problemy na własne nerwy to gdzie w tych gorkach byliscie konkretnie?czyli czujesz sie juz dobrze,tak?to swietnie no tak...problem mam bo chyba mi tylko jakies 150zł zostalo czyli moge sobie pozwolic na 3 kg nadbagażu...a ja wiem czy wierzyc mojej wadze....? Odpowiedz Link
sky1980 Re: Dobry wieczór!! 15.10.06, 09:22 dziewczyny...zaraz sie zacznie...bieganie,mycie ubieranie a wszystko to ma celu przyblizac nas do samotlotu no i do M...ciesze sie ale i boje!zaczynam zycie na emigracji...fajnie i niefajnie...same wiecie.a jak to wpłynie na nasz rozród? na pewno na początku nie bede miała internetu ale mysle ze z czasem załozymy (szybkim czasem!!!) i bardzo mi bedzie milo powrocic do Was i uslyszec Wasze wszystkie nowiny!!a pewnie bedzie sporo pomyslnych,co!? to tzrymajcie sie...juz tęsknię...papa sky Odpowiedz Link
malutka1939 sky wracaj szybko!!! 15.10.06, 10:04 sky wracaj bo ja nie będę miała z kim rozmawiać, dziewczyny teraz rzadko tu zaglądają.... Trzymaj się i Powodzenia życzę!!!!!! Ja robiłam test rano i standardowo jedna krecha (( Odpowiedz Link
emkz Re: sky wracaj szybko!!! 15.10.06, 11:26 A buu z tym testem - oby jak najszybciej zacząć nowy cykl i nowe staranka! Obiecuję malutka, że się poprawię i będę częściej pisać, żeby nie było Ci smutno!)) A do sky: miłej i bezpiecznej podróży. I nie martw się - ja tu żyję, to Ty też dasz radę I nie myśl o tym jak o emigracji (mi się to słowo kojarzy z czymś przymusowym, a jak coś przymusowe, to nie bardzo pozytywne...), bo nigdy nie będziesz szczęśliwa. A przecież macie cudowne miejsce do życia, będziecie razem, podszkolisz język, i po prostu: będziecie żyć!!! A jak, to już tylko od Was zależy Odpowiedz Link
malutka1939 Re: sky wracaj szybko!!! 15.10.06, 12:10 emkz a co u cibie, leżysz dzis w łóżeczku co ) ja też, sama siedzę M. w pracy, muszę dziś troszkę popracować, a ty na teścik już nauczona? emkz powiedz czy już w pracy mówiłaś ze masz Glutka w brzuszku? Czy czekasz na awans i dopiero powiesz? Emkz a jak u ciebie z ubezpieczeniem? Jesteś ubezpieczona czy za wszystko będziesz musiała płacić , mam na myśli szpitale itp Odpowiedz Link
emkz Re: sky wracaj szybko!!! 15.10.06, 12:23 He, no jasne, że jestem uezpieczona. Czemu by nie??? Jeśli się tu leglanie pracuje, to każdy automatycznie jest ubezpieczony. Pracuję legalnie, odprowadzam składki, płacę podatki, więc w czym problem? Teraz jeszcze chcemy starać się z mężem o status rezydenta (po roku ciągłej pracy), tylko jakoś czasu nie możemy znaleźć, zeby wypełnić tę książeczkę... O Glutku to jeszcze w pracy nie mówiłam... Raczej chcę powiedzieć przed awnasem... Ciekawe czy mi to nna dobre wyjdzie...? Ale czekam po prostu na USG. Chcę się upewnić, że wszytsko jest w porządku. Nie chcę jeszcze zapeszać... No, a lenie się porządnie! Obudziłam się o 10:30, zrobiłam skromne śniadanko, bo nic nie ma w lodówce;-( I z powrotem walnęłam się do łóżeczka i leżę sobie z laptopem. Muszę się zaraz z niego wygramolić i jechać na zakupy, ale uwielbiam takie leniwe poranki. Po południu planuję posiedzieć nad testami. A jak Twój dzień, malutka? No i czemu ta agniesia nic nie pisze???;-((( Odpowiedz Link
malutka1939 Re: sky wracaj szybko!!! 15.10.06, 12:31 Wiesz sorki jeśli moje pytanie było nie na miejscu ale wiesz jak to teraz jest nie wszyscy pracują legalnie, moja kol. w Irlandii nie pracowała legalnie i troche zapłaciła za zabieg, miła ciąze pozamaciczną, stąd moje pytanie. Ale u Was wszystko ok. to super, będzie "legalny " poród hahaha Ja lecę teraz wypić kawkę z mamusią, a potem muszę popracować wziełam pracę domową heheh U nas zimno brrr nie chce się noska wystawić na zewnątrz, już jesień nie ma się co łudzić, biegam za butami na zimę ale lipa nic mi sie nie podoba heehhe a aagniesia to jutro napisze skoro świt ihihih Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 15.10.06, 12:44 ehh nie ma nic lepszego od kawki i serniczka w niedzielne popołudnie uhmmmm ) Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 15.10.06, 12:54 Malutka, dobrze, ze się martwisz i pytasz I pytanie było na miejscu i w ogóle! To ja się raczej mocno dziwię, czemu teraz, kiedy można zupełnie legalnie za granicą pracować, ludzie utrudniają sobie życie i robią wszytsko, żeby normalnie nie żyć? Strasznie mnie to czasem denerwuje, taka bezsilność na wszystko, więc ja przepraszam, że może za ostro zareagowałam. A na ciasto to miałabym ochotę na drożdżowca ze śliwkami!!! Mamo, gdzie jesteś?!?!?!)) Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 15.10.06, 13:08 emkz przeslę ci przepis mailem na ciasto drozdżowe które robi sie ekspresowo i jest smaczne , dasz sobie radę na pewno hihih Odpowiedz Link
darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 15.10.06, 18:45 no witajcie dziewczynki, Sky, daj znac szybko jak juz sie tam w tej Anglii zadomowisz. Wogole jakie macie plany z tym in-vitro? Dajecie sobie narazie spokoj czy walczycie tam? Malutka, i co @ przyszla? Mierzysz jeszcze tempke? Musze wam przyznac dziewczyny, ze sie powoli swoja sytuacja podlamuje. Moj M znowu dostal ataku rwy kulszowej. Nie wiem czy wam wspominalam, ze na rezonansie magnetycznym stwierdzili dwie przepukliny na kregoslupie. W kazdym razie znowu faszeruje sie lekami! Chcialam, zeby powtorzyl badanie nasienia za miesiac lub dwa, ze wzgledu na to ze bral leki miesiac temu. Niestety to wszystko teraz nie ma sensu skoro on znowu jest na lekach! Nie wiem czy to wogole ma wplyw na plemniki, ale sie ludze i chce to sprawdzic. Wogole wariuje, bo lapie sie na tym, ze patrze inaczej teraz na mojego M Kocham go oczywiscie tak samo, ale wydaje mi sie on teraz taki bezradny i przykro mi jest... Malutka, chetnie dostane tez ten twoj przepis na ciasto.. Odpowiedz Link
malutka1939 do Darci 15.10.06, 19:22 Darciu robiłam dzis test i jedna krecha. @ też nie ma, temp mierzę ale co z tego ciągle 36,6. Sama już mam tego dosyć. Przepis Wam prześlę oczywiście ) Odpowiedz Link
malutka1939 do Darci 15.10.06, 19:23 Wiesz bardzo mi przykro z powodu choroby twojego M. ja myślę ze takie leki mogą mieć wpływ na plemniki. Jeśli bedziecie powtarzac badanie to itak po 3m-cach bo tyle trwa produkcja nowych plemniczków. Odpowiedz Link
emkz Re: do Darci 15.10.06, 19:53 Trzymaj się darcia! No trudne czasy dla Was, ale nie wolno się załamywać - pomyśl, że jak przez to przejdziecie, to wtedy poczujesz się dumna, że daliscie rade przejsć przez trudne chwile razem! Nie załamuj się dziewczyno. Na pewno jest jakieś wyjście! Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 15.10.06, 19:56 Ech, a ja mam znów plamionka - strasznie delikatne i tylko od czasu do czasu, ale po co..??? No pytam się. Już mam tego dość. Czy to naprawdę nie może być normalnie. I to dziś, kiedy tylko leżę i nic nie robię. Brzuch mnie ćmi, krzyze też pobolewają, czuję się, jakby mi się tam wszytsko rozciągało. Mam nadzieję, że we wtorek będą mieli wolny termin na to USG, to na pewno się udam. Jak mi źle;-((( Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 15.10.06, 21:47 emkz bardzo mi przykro, kurcze czemu tak sie wszystko pierdzieli!!!! czy nie może być normalnie!!! Boze zeby mieli miejsce wolne i zrób to USG, jejku niech wyjdzie dobrze.... Tylko nie stresuj sie i odpoczywaj dużo. Powodzenia na testach jutro Iwona Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: cześć dziewczyny 16.10.06, 08:40 przepraszam ze was tak przetrzymałam w weekend nie mam narazie dostepu do kompa - nie mamy bo caly by nam sie zakurzył i popsuł jeszcze w tych remontach ale u was tu sie duzo wydarzyło, nie zdarzyłam sie pożegnać a sky juz pojechała, trzymam za nia kciuki i czekamy teraz az sie odezwie a u mnie nie za ciekawie - dzis wizyta u mojej gin z tymi wydrukami z usg - pani od usg powiedziała wprost ze jej to wyglada na pco oj dziewczyny mówię wam ... coraz to nowe przeszkody - coraz to wiecej zawiedzionych nadziei i coraz wieksza pustkja i metlik w głowie co to bedzie narazie nie myslę zobacze co ta ginka mi dzis powie ... napisze wam jutro z rana co i jak czy Darcia przypadkiem tez czegos takiego nie ma? bo ja juz sie pogubiłam troszkę Oby dla Glutka było usg - emkz bedzie dobrze a u ciebie malutka szkoda ze tylko I - niech ta wredna @ przychodzi szybciej zebys mogła zaczac nowy cykl sciskam dziewczyny! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: cześć dziewczyny 16.10.06, 10:09 aagniesiu a powiedz nie było dominującego pęcherzyka? Na jakiej podstawie pani od USG stwierdziła PCO, tzn. ze było sporo małych pęcherzyków tak? Jeśli chodzi o Darcie to on asama podejrzewała PCO, nikt chyba u niej nie zdjagnozował tego problemu. a ja juz mam dość czekania, na dodatek dzis temp. wzrosła do 36,9 i czemu pytam???? Mowie wam jak ja mam już dośc tego wszystkiego..... Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: cześć dziewczyny 16.10.06, 10:16 Malutka tak nie było pęcherzyka dominującego i Pani powiedziała ze nie ma sensu przychodzić jeszcze raz bo przez te 5 dni nawet nic się nie powiększyło ani troszkę zeby można było sądzić ze cos jeszcze urośnie - liczne małe pęcherzki przy ściankach - wiesz do tego dochodzi ten niezbyt fortunny stosunek Lh do Fsh który mialam i tak jakoś to się składa ... także wiesz idę dziś do ginki i zobaczymy - jesli ona mi nie pomoze idę do dobrego endokrynologa a co do twojej tempki to może sie zaziębiłas troszkę a moze wreszcie zacznie rosnąć Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 16.10.06, 13:36 hej dziewczynki fatalnie się czuje ehhh jakbym chciała juz ta @, kurcze mdli mnie od rana brzuch ćmi i piersi bolą, bardzo dużo pracy mam i chce juz iść do domku buuuuuu Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 16.10.06, 14:19 Malutka wytrzymaj a moze zbliza się @ skoro masz takie objawy ?? buzka Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 16.10.06, 14:25 noooo na pewno się zbliża bo już szału dostaje tyle zwiastunów!!!! tylko diabli wiedzą kiedy nadejdzie!!!! Oby jak najszybciej... buźka Odpowiedz Link
emkz Dobry wieczór! 16.10.06, 20:13 A ja właśnie z testów wróciłam - zdałam!!!)) Teraz czeka mnie jeszcze parę innych, ale to już mały pikuś. Nigdy nie zgadniecie, co mi się przydarzyło! Wczoraj przy wieczornym prysznicu postawiłam krok w naszej wannie i... się załamała! Nie wiem, czy ja taka ciężka jestem czy co, ale w każdym bądź razie rozwaliłam sobie strasznie stopę, tak, że byłam w szpitalu. Na szczęscie nic poważnego, ale i tak jak chodzę to kuleję... No mówię Wam - szok normalnie jakiś. Dziurę mamy w wannie... Poza tym jutro o 17. jednak mam to USG, więc jak tylko przyjadę zdam relację! Trzymajcie kciuki, żeby wszytsko było ok! Agniesia! Jak po wizycie? PCO da się leczyć, jakby co. Trudna to trochę przypadłość, ale mam nadzieję, że koniec końców wszytsko będzie dobrze! Malutka, jak @? Nie doszedł mi przepis na ciasto...;-( Wysłałaś? Wielkie dzięki z góry! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Dobry wieczór! 16.10.06, 21:03 hej przepisu jeszcze nie wysłałam ale obiecuję że wyślę Trzymam kciuki za jutrzejsze USG, kobietko a ty uważaj na siebie hihihih może lepiej sie nie kąp hahahah mam nadzieję ze z twoją stopą to nic poważnego.... u mnie @ nie ma, objawy minęły tylko piersi przy dotyku bolą. To czekanie mnie wykończy. Sky sie oddzuwała do ciebie? Ciekawe jak doleciała i jak jej tam w ogóle Odpowiedz Link
emkz Re: Dobry wieczór! 16.10.06, 22:29 Sky, pisała - wczoraj! Że doleciała, i już jej się podoba)) Planuje, jak urządzić mieszkanko, więc juz jest dobrze! Na net będą musieli jeszcze poczekać, ale będzie słać sms'y od czasu do czasu! Odpowiedz Link
darcia74 Re: do aagniesiaa 17.10.06, 12:19 aagniesia, wlasnie ja mam te cholerne PCO tez! Podejrzewalam je sama bo sie wiele na ten temat na czytalam, przede wszystkim przez ten stosunek LH:FSH i jak rzucilam tabsy to pojawily sie malutkie wloski na sutkach (jest to problem kosmetyczny ale wkurza). Do tej pory lekarze nie potrafili sie na ten temat wypowiedziec, ale wkoncu znalazlam gina, ktory pracuje w klinice bezplodnosci i podchodzi profesjonalnie do problemow. Potwierdzil mi on PCO niestety... Pokazal mi na monitorze drobne pecherzyki na moich jajnikach (na jednym mniej, na drugim wiecej) i zadnego dominujacego (w 59dc). Lecz on uwaza ze to nie jest duzy problem, poniewaz mam tylko te LH:FSH zaburzone a wszystkie hormony prawidlowo, co sugeruje ze trzeba bedzie tylko pobudzic jajniki do dzialania. Jak on to okreslil, problemem braku ciazy u nas jest moj M a nie ja To mnie wcale nie pociesza, bo teraz musimy walczyc na dwu frontach Z tego co pamietam Aagniesia ty masz tez tylko ten stosunek LH:FSH zaburzony i wszystko inne w normie, wiec nie masz sie co martwic. Szczegolnie, ze poprzedni cylkl mialas owulacyjny, wiec u ciebie jest o niebo lepiej. Moj ostatni cykl owulacyjny byl w MAJU!!!! W ktorym dniu cyklu jestes teraz??? Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: do aagniesiaa do Darci 17.10.06, 13:21 Darciu ale wiesz to ze wykres wygladał owulacyjnie to nie znaczy ze owu była kochana, tak mi powiedziała ginka, wykres swoje a jajniki swoje, owu nie było pewnie, ale wiesz co ide do innej ginki jeszcze, tez poszukuje dobrego lekarza któremu mogłabym ufac i poddac sie badaniu bez zadnych watpliwosci pozdrawiam Cię Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: do aagniesiaa 17.10.06, 12:20 dziewczyny piszę tak jak obiecałam ginka potwierdziła że to PCO - powiedziała ze ona skłaniała by się ku laparoskopii bo to według niej daje najlepsze rezultaty - ale poniewaz uwaza tez ze teraz w okresie zimowym kiedy tak duzo wirusów panuje nie jest za dobrze to robic więc powiedziała ze bedzie mnie stymulowac przez 3 miesiace i zobaczymy moze to pomoze dowiedzialam sie tez ze nie jest to przypadlość wyleczalna i onie swoimi działaniami mają nam pomóc w zaciązeniu - ogolnie duzo mi wytłumaczyła podczas tej wizyty ale jak wrociłam do domu to nerwy mi pusciły i ryczałam cięzkie jest to życie - ponoc ten zabieg moze sprawdzic zarówno droznosc jajowodów i działaja tez przy jajnikach, dlatego twierdzi ze nie widzi sensu robienia samego badania drożnosci bo to ponoc bolesne i nie daje mozliwosci zadziałania przy jajnikach co tu jest konieczne - same te zabiegi dziewczyny przerażają mnie kazała jeszcze mi zrobic badanie na wrogość sluzu zeby było uzupełnione i zeby nie było niespodzianek z tej strony ale co zrobię jeszcze - wybiore sie jeszcze do innej poleconej mi ginki endokrynologa jesli ona to wszystko potwierdzi na podstawie tych badan no to znaczy ze tak musi byc powiedziała mi tez ze takie przypadłosci nie sa przez leki antyki tylko raczej sie to miało i juz Odpowiedz Link
malutka1939 Re: do aagniesiaa 17.10.06, 13:19 aagniesia głowa do góry!!! tak jak ci pisałam mnie tez czeka laparo, jęsli 3 stymulowane cykle nie przyniosą efektów. Przepisała ci CLO? Darciu ponoć niepłodnośc M. jest lepiej leczyć niż u nas!! a Moze u niego ten wynik spowodowany jest tymi lekami na rwę? U mnie 43 dc i nic. Jutro chyba pobiegne do gina.... Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: do aagniesiaa 17.10.06, 13:39 wiesz co malutka jeszcze nie, mam do niej przyjsc na poczatku cyklu tylko ona wyjezdza i sie boje zeby potem nie bylo za pózno a w czwartek ide chyba do tej drugiej ginki Odpowiedz Link
malutka1939 Re: do aagniesiaa 17.10.06, 13:59 Aga bo wiesz CLO bierze sie z reguły od 5-9 dc, a ja mam brac od 2-6 dc więc żeby nie było za późno.... Chyba ze przepisze inny specyfik Ja byłam w 7dc bo tak mi kazał przysc a potem mówi szkoda ze pani jest tak pozno bo bysmy postymulowali cykl..... Zobaczymy co ci powie ta drugia A wiesz ja tez ryczałam wczoraj, dostałam zdjęcia dzidzi mojej koleżanki i zamiast sie cieszyc złapałam doła... Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 17.10.06, 15:02 Ej, dziewczyny, No nie płaczcie, no. Wszystko będzie wreszcie dobrze. I normalnie!Wiem, że balanlnie gadam, ale nie wiem jak Was pocieszyć;-( Malutka, Ty lepiej pędź do tego gina - 43dc?? A może owulka ruszyła? A ja sie stresuje, bo zaraz na to USG jadę... Odpowiedz Link
malutka1939 Glutek, glutek, glutek............ glutek!!!!!!!! 17.10.06, 16:54 Zbliża się 17.... Trzymam kciuki, jak wrócisz to napisz wszystko Glutek górą!!!!!!!!! Odpowiedz Link
emkz Glutek ma serduszko!!!!!!!!;-)))) 17.10.06, 20:30 I całe 11.4 mm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie, to jest po prostu niesamowite, zobaczyć w sobie takie maleństwo... Miałam robione dwa USG - pierwsze zewnętrzne, i drugie 'dowcipne', żeby zobaczyć czy nie ma dwójki i zmierzyć długość)) Wszystko jest w największym porządku. Pani powiedziała, ze nie widzi żadnych nieprawidłowości, dlatego te plamienia to mogą być tylko i wyłącznie z rozciągającej się macicy - czasem tak się zdarza... Dziewczyny życzę Wam wszytskim czegoś takiego i to tak szybko jak się da!!!)) A! Sky pozdrowienia przesyła!!! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Glutek ma serduszko!!!!!!!!;-)))) 17.10.06, 20:42 Gratuluję!!!!!!! To super że serduszko słyszałaś, ehh szkoda ze jedno Odpowiedz Link
darcia74 Re: Glutek ma serduszko!!!!!!!!;-)))) 17.10.06, 22:09 gratuluje emkz! Strasznie fajne to musi byc uczucie Malutka Hehe po CLO statystycznie dwa serduszka sa czesciej Z calego serca Ci tego, wiec zycze Co do placzu, ja tez ostatnio strasznie duzo placze, nie potrafie udzwignac problemow jakie sie namnozyly. Ja jestem w 72DC !!! Bije rekordy- nie???!!! Szlag mnie trafia!!! Ehhh Malutka i aagniesia dajcie znac jak wizyty u ginow. Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Glutek ma serduszko!!!!!!!!;-)))) 18.10.06, 10:04 Malutka lece jeszcze do jednego gina jutro - zdecydowałam ze jutro, nie moge dłuzej czekac, moze ona bedzie lepsza, moze juz u niej zostane z dalszym leczeniem, a co do terminu @ to moze byc za późno ale cóż - skoro jej i tak nie będzie - chyba ze jeszcze zdarzę przed jej wyjazdem, chociaż tak jak piszę jesli ta druga bardzie mi przypasuje zostanę u niej - zobaczy się wczorajszy wieczorek przepłakany ale juz mi lepiej jak słyszę takie radosne wieści o naszym Glutku Darcia rzeczywiscie bijesz rekordy - czy tego sie nie da jakoś powstrzymać - dobrze ze u mnie chociaz ten @ w miarę przychodzi Odpowiedz Link
agulka1001 na czesc serduszka Glutka!!!!!!!!;-)))) 23.10.06, 20:53 wow!emkz-ale super!kilka dni mnie nie bylo na necie,a tu takie wiadomosci! to ktory to juz tydz?usg zrobione,wiec chyba jakos wysoko!i serducho bije! zuch dziewczyna,przetrzymalas nerwy i stres!brawo! Odpowiedz Link
emkz Re: na czesc serduszka Glutka!!!!!!!!;-)))) 24.10.06, 20:23 Hej Agulka. Dzięki Jeszcze wcale nie tak wysoko - dziś rozpoczęty 9 tc. Nadal mam stresa, szczególnie, ze dziś podbrzusze mnie boli;-( Odpowiedz Link
emkz Do darcia. 18.10.06, 10:23 Wiesz co, to faktycznie przechodzi wszystko - 72 dni!!! Czemu ten Twój gin nie przepisze Ci czegoś na wywołanie? Ja rozumiem, ze to może być poważniejszy problem, ale moze chociaż progesteron pobrać przez tydzień? A 2 - 3 dni po odstawieniu dostaje się @... Odpowiedz Link
darcia74 Re: Do darcia. 18.10.06, 13:08 wiesz emkz, bylam juz u gina 2tyg temu. Po usg, stwierdzil ze progesteron mi nie wywola @, tzn, beda to raczej plamienia niz @, bo nie ma co sie u mnie zluscic- mam za male endometrium. To by sie raczej zgadzalo, bo juz w poprzednim cyklu (77dniowym), po progesteronie nie wiedzialam czy to @ czy plamienia. W kazdym razie jak to ohreslil gin, moj organizm produkuje za malo estradiolu dla tego nie odbudowuje mi sie endometrium. Jak juz pisalam, gin najpierw chcial wykluczyc ewentualna fizyczna przyczyne braku ciazu czyli HSG a potem zajac sie moimi cyklami co uwaza za maly problem. HSG nie dokonczone ze wzgledu na ryzyko wstrzasu (bo stracilam przytomnosc przy badaniu), wiec nie wiem co dalej. Mamy (z moim M) wizyte w piatek to sie dowiemy co nas teraz czeka. Ahha 2 dni po tym HSG zaczal mi sie pojawiac sluz brazowy, a wczoraj PLAMILAM (dzis znowu brazowy sluz)!! To teraz juz nie wiem, czy cos mi sie "zluszczylo" samo, jakas pseudo @ ??? Czy to jakies powiklania po HSG???? Cholewcia ... juz nie wiem co sie w tym moim organizmie dzieje!!! Odpowiedz Link
agulka1001 Re: Do darcia. 25.10.06, 18:33 no,jak dla mnie,to zdecydowanie za dlugi cykl!!! 72dni-szok! ja mialam cykle 35- 40dni,i dla mojej Pani dr to zdecydowanie za dlugo!od nast cyklu mam brac antyki,i Pani dr przepisala mi progesteron,zeby nie bylo niespodzianek i dlugich cykli! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.10.06, 11:57 hej mama dość czekania na @ dzwonie dzis do gina mam nadzieje ze mnie przyjmie.... Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 18.10.06, 14:22 dziewczyny ale kłopotów mamy Malutka napisz potem co ci powiedział Wiesz Darciu mi to ginka powiedziała ze HSG mi robic nie bedzie bo to bolesny zabieg a i tak nie daje mozliwosci zadziałania przy jajnikach wiec wg niej lepiej poczekac i po nieudanej stymulacji zrobic od razu laparo bo tam przezciez tez od razu sprawdzaja droznosc jajowodów i lepiej bo jak słyszę twoje opowieści to mam ciarki Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 19.10.06, 09:52 hej dziewczynki byłam wczoraj u gina. Dostałam zastrzykiz progesteronu na wywołanie @@. W prawym jajniku mam 2 pęcherzyki, jeden 21 mm drugi 20 mm. Lekarz stwierdził ze nawet jak pękną to nic z nich nie będzie bo za długo rosły, ale kazał sie strać, bo nigdy niec nie wiadomo. Cieszę sie z jednej strony, bo przeciez miał nie rosnąc a tu prosze!! Mało że urósł ten z poprzedniego cyklu to jeszcze nowy!!! Tylko nie pękły ale to sie dopracuje hehehehe. Od nastepnego cyklu nie bedzie clo, no bo jakby sie nie wchłoneły te pecherzyki to clo zrobi z nich meeega pęhcerze hehe. w nastepnym cyklu monitoring, potem jak urośnie pęcherzyk cos na pęknięcie, test penetracyjny, inseminacja i bobo!!!!!!! Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 19.10.06, 10:18 Super malutka)))!!!! Już sie cieszę)) To teraz tylko czekac: żeby jak najszybciej przyszła @ i zacząć nowy cykl, albo, żeby pęcherzyki pękły i... @ nie będzie potrzebna...)) No, kto wie... Super!!! A co u Was dziewczyny? Darcia, Agniesia, Agulka? Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 19.10.06, 11:25 ehh tylko cóż jak przytulanek nie ma... Mam nadzieje ze dzis nam sie uda, bo wczoraj wróciłam padnieta od lekarza(wyszłam z gabinetu o 22:15, a jeszcze 50 km do domku, dzis M pracuje do późna ale nie popuszczę mu hahhaa Wiecie ja troszke sie śmieje, ale tak naprawde nie wiadomo czy pęcherzyk bedie rósł no i w jakim tempie bo widzicie u mnie 44 dc pecherzyk 20mm , ale ja mam nadzieje ze on już długo taki duży jest tylko nie pęka... No nic pożyjemy-zobaczymy. Na zapas sie nie martwie, kase muszę zbierac bo listopad będzie koooooosztowny Buziaki Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 19.10.06, 12:14 jejciu malutka oby sie udało wszystko ja lece dzis do tej ginki napisze wam jutro z rana dzis roboty mam full uciekam buziaki Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: po wizycie nr 2 19.10.06, 17:13 dziewczyny kochane jestem po wiycie u ginki i jestem bardzo zadowolona i chociaz diagnoza ta sama - pco - to ja jakoś inaczej patrzę na świat - aż musiłam przylecieć i wam to opowiedziec nie ma to jednak jak bardzo dobry gin z polecenia kobitka młoda, bardzo wyrozumiała, wysłuchała mnie od A do Z, sama zresztą wytłumaczyły mi wszystko jak krowie na granicy - tyle rzeczy mi naopowiadała ze nie jestem w stanie powtórzyć w kazdym badz w razie w przeciwieństwie do poprzedniej która widziala tylko laparoskopię na ta przypadłość ta nie, zaczyna od łagodnego wspomagania - tamta mówiła mi ze jajniki typowo pcosowe i z grubą otoczką a ta powiedziala ze według niej to łagodna forma jak widac z usg i wcale powiedziała ze nie widać grubej otoczki ogólnie kazała mi jeszcze dorobić z hormonków TSH, testosteron, i androstendion, powiedziała ze to tak na przyszłość zeby w razie czego wykluczyć inne przyczyny przepisała luteinę i clostilbegyt i powiedziała ze jak nic nie wyjdzie do przyszlego roku to bedziemy dalej działac z wynikami tymi które juz zrobię - jedno tylko mnie zastanawia czy tak naprawdę jak bede brala to nie powinnam byc monitorowana? co myslicie na ten temat tak ogolnie ginka bardzo dobre wrażenie na mnie wywołała - jest naprawde specjalistką i ponoc pomogła zajść w ciążę juz wielu dziewczynom nie woła mnie tak zaraz na wizytę i przede wszystkim mniej u niej zapłaciłam Malutka napisz co myślisz o tym monitorowaniu przy clostilbegycie??? czy ty jestes monitorowana?? wielkie buziole Aga Odpowiedz Link
emkz Re: po wizycie nr 2 19.10.06, 20:26 No to ekstra, że dała wieksze szanse i większą nadzieję - to najważniejsze! To fakt, trafić na dobrego lekarza to 3/4 sukcesu! To monitorowanie, tak na zdrowy rozum, to miałoby chyba sens, co? Żeby zobaczyć jak pęcherzyki pękają... i kiedy Odpowiedz Link
darcia74 Re: po wizycie nr 2 19.10.06, 22:21 aagmiesiaa, fajnie, ze dala ci nadzieje ta ginka... Z tego co wiem to przy CLO powinien byc monitoring bo moze sie okazac, ze ktorys pecherzyk nie peknie i moze utworzyc sie torbiel, trzeba wiec wrazie czego podac w odpowiednim momencie cos na pekniecie. Jutro ja mam wizyte u gina i niech mi tez da jakas nadzieje, bo oszaleje...!!!! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: po wizycie nr 2 19.10.06, 22:45 aagniesiu mnie gin powiedzał ze monitorujemy. Często tak się zdarzaze jak już urośnie po stymulacji to nie pęka. Monitoruję sie tez po to żeby nie stracić cyklu, wiesz mogą rosnąc jak szalone i pęknąć a przytulanko? hihi Super ze dała ci nadzieje ta ginka , ja też mam termin do końca roku, a potem zobaczymy ) aagniesia uda nam się no nie!!!!!!!!! A jeszce jedno jana twoim miejscu jak gink a nie ma uSG zrobiła bym w 10 dc pierwsze, czy nawet w 8 zależy w jakich dniach masz go brac (ja 2-6 dc) i zobaczysz jaki duzy jest a potem albo liczysz 2mm na dobe przyrost i znowu USG, albo biegasz co 2 dni na uSG pozdrowionka Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: po wizycie nr 2 20.10.06, 09:26 Malutka dziekuje ci - jeszcze mam pewnie ze dwa tygodnie do @ wiec jeszcze pojade do tej ginki i pogadam, pomolestuje ja niech mi zrobi ten monitoring - narazie kazała mi brac od 5 do 10 dc po 1 tabletce raz dziennie (a potem luteinę od 16 do 25 dc) - oj tak była miła, tylko teraz zaczynam sie marwtic bo wszystkie dziewczyny moja monitoringi a mi nie kazała wiec sama nie wiem ale jak cos to zrobie sobie najwyzej u innej i tyle Darciu oby twója wizyta tez pomyslnie przebiegła!! Odpowiedz Link
emkz Trzymamy kciuki za darcie! 20.10.06, 06:50 I jej wizytę u gina. A poza tym to dzień dobry - ludzie, czy o 5:50 rano musi być jeszcze ciemno...? Odpowiedz Link
darcia74 Tylko in-vitro :-( 20.10.06, 21:15 Dzieki dziewczyny ze trzymalyscie za mnie kciuki. Niestety mam zle wiesci - Nie mamy szans na naturalne poczecie! Widzielismy wkoncu wyniki mojego M: ma bardzo duzo plemnikow bo 48 mln/ml, ale co z tego jak 0% o ruchu postepowym a 50% nieruchomych czyli druga polowa rusza sie w miejscu!!!! Nie ma zadnego zapalenia, bo brak leukocytow. Nawet jak wezmie jakies witaminy i zaczna sie ruszac, to przeciez nie podskoczy z 0% do 30% !!!! Lekarz nie daje nam zadnych szans tylko in-vitro. Pomyslimy o Polsce bo tu kosztuje to fortune... Zobaczymy. Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Tylko in-vitro :-( 20.10.06, 21:31 Darciu w Polsce godne polecenia jest NOVUM i Invimed. In vitro u nas to ok. 10 tyś. zależy gdzie. Wiesz jeśli to jedyna szansa to trzeba sie z tym pogodzić i zbierać kase. Bardzo mocno trzymam za Was kciuki. Ale kup mimo wszystko męzowi witaminy, jak chcesz mogę wysłać ci z Polski. A wiadomo jaka jest przyczyna takich złych wyników? Odpowiedz Link
emkz Re: Tylko in-vitro :-( 21.10.06, 09:24 Kurczę no. I czemu nas spotykają rzeczy? Nie może być zwyczajnie, czy jak? Darcia, ale dobrze, że można chociaż to in vitro, niektórym parom nawet tego lekarze nie polecają... Pewnie słabe to pocieszanie, ale trzymaj się. I jeśli tylko jakoś możemy pomóc, to pisz! Odpowiedz Link
darcia74 Re: Tylko in-vitro :-( 21.10.06, 14:17 Dziewczyny dzieki... Pomysle o Twojej propozycji Malutka z tymi witaminami. Moglabym poprosic moich rodzicow o wysylke czegos, ale nie chce im narazie mowic o problemach jakie mamy. Potem jak juz sie zdecydujemy na in-vitro w Polsce (we Wroclawiu oczywiscie) sklamie niestety moim rodzicom, ze to ja mam problemy a nie plemniki mojego M. Czekamy do stycznia lub lutego, bo nasza tutejsza klinika stara sie o licencje kliniki publicznej, wiec bylaby mozliwosc doplaty od panstwa. Jezeli sie im nie uda to pozostaje tylko w Polsce. Przyczyny stanu plemnikow mojego M sa nie znane... Ja po cichu licze ze to te leki tak pogorszyly stan, lecz lekarz w to watpi i twierdzi ze to prawdopodobnie bylo cos jak byl dzieckiem. A moj cykl zapowiada sie dlugo. Lekarz uwaza, ze lepiej nie faszerowac mnie teraz hormonami bo bede miala ich dosc przy in-vitro. Jednym slowem mozliwe ze do poki nie zdecydujemy sie przystapic do in-vitro miesiaczki nie bedzie, chyba ze organizm sam zaskoczy. W kazdym razie mam sie zglosic po progesteron jesli bede czula sie spuchnieta w dole brzucha co by oznaczalo ze endometrium uroslo by sie zluscic. Nie mam co mierzyc tempke i liczyc dni bo to nie ma sensu. Powiem wam tylko jedno, ze teraz jest nam lepiej w lozku... Moze dlatego wlasnie, ze sie nie stresujemy liczeniem bo to i tak nic nie da... Emkz, nie wiesz co tam u SKY? Jak jej tam jest? Co wogole u Ciebie? Jak sie czujesz? Masz jakies mile mdlosci? Malutka, a u Ciebie? Co z Twoja @ lub pecherzykami? buzi Odpowiedz Link
emkz Re: Tylko in-vitro :-( 21.10.06, 20:26 He, no chociaż jakieś pozytywy - wyprzytulacie się teraz za wszystkie czasy)) Mnie mdli cały dzień, co wcale przyjemne nie jest, bo na nic nie mam ochoty;-( Poza tym śpię na stojąco... Ale daje radę Dziś zaczynam mój weekend. A po powrocie będę się stresować, bo moja szefowa jedzie na wakacje i jestem odpowiedzialna teraz za prowadzenie biznesu. Cholircia. No i jak wszytsko pójdzie w miarę, to zaraz po jej powrocie zostaję asystenetm menedżera, więc byle przeżyć te dwa tygodnie... Sky dziś zwiedzała Londyn Dobrze jej tu, tylko tęskni za forum i każe Was wszystkie pozdrowić Malutka, a co Ty się coś dziś nic nie odzywasz? Przepis na ciasto, przepis na ciasto!!!)) Odpowiedz Link
emkz Halo, halo... 22.10.06, 15:24 Czy ten wątek ktoś jeszcze odwiedza?! W Polsce ponoć ciepło i słonecznie, więc nie dziwię się, że przed komputerem nie siedzicie (ech,we Włoszech to zawsze ciepło, co Darcia?). U mnie pada, szaro, smutno i zimno. Wydębiłam więc od mojej siostry przepis na rogaliki drożdżowe i piekę!!! Haha, ja piekę - pierwszy raz w życiu coś, co ma w sobie drożdże... Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo przez pierwsze pół godziny nie mogłam zrobić samych drożdży... Bo tu nie mają normalnych, tylko w kuleczkach, które trzeba rozpuszczać i mi za 'chiny ludowe' nie chciały wyjść... Po trzech próbach zaczęły rosnąć... Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Halo, halo... 22.10.06, 19:06 hej ja wczoraj byłam w Krakowie a potem na mega imprezie i dzis pół dnia leżałam bo wczoraj za dużo piwka wypiłam, a potem spacerek uhm takiego rogalika to bym zjadła emkz zaraz przesle ci przepis na cisto na maila gazetowego ) u mnie bez zmian, zastrzyków juz nie biore. Czekam na @ Buzka Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.10.06, 19:24 dziewczyny sorki zgubiłam gdzieś przepis wezmę od teściowej i Wam prześlę )) Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 23.10.06, 08:23 www.fertilityfriend.com/home/15948d co o tym myślicie? aagniesiu powiedz czy jest możliwy skok temp. jeśli pęcherzyk nie pęknie? czy to niemożliwe? a może ten progetseron podniosł temp. AA no i przytulanko było dzień po wyznaczonej owu Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: cześć 23.10.06, 08:53 dzieczynki weekend minął szybko , rzeczywiście cichutko u nas było Darciu tak mi przykro ze to się wszystko tak układa - ale wierzę ze i wam się uda, niech mężuś tymczasem łyka witaminki i luzujcie bo wtedy jak sama zauważyłas jest o wiele milej a jakiś mały cudzik napewno się przytrafi - buziaki Malutka oglądałam twój wykresik - matko jaki długolaśny ale wiesz co co do skoku tempki to zalezy co bierzesz - duphaston nie powoduje zmian temperatury ale luteina ponoć podnosi - wiec to zależy - chociaz ci powiem ze ja biorę luteinę już którys dzien a u mnie podwyższenia tempki nie zauważyłam, ponadto zniknęla mi ouwlka z wykresiku bo takie te tempki do bani - ja tez trace juz cierpliwość do tego mierzenia www.fertilityfriend.com/home/126d3f Odpowiedz Link
malutka1939 Re: cześć 23.10.06, 10:22 hej aagniesia ja brałam zastrzyki pisało na nich Progesteron, po prostu nie luteina i nie Duphaston )) czekam co dalej Odpowiedz Link
emkz Re: cześć 23.10.06, 12:13 Cześć, cześć. Ja tam moze się nie znam, ale czemu luteina ma podnosić tempkę a duphaston nie? Przecież to to samo, tylko innych firm... Tak mi przynajmniej lekarz mówił... Ale zastrzegam, że mogę się nie znać No malutka, jakbyście tak trafili to by było dopiero! Taki cykl i taaaak zakończony)) Ja się lenię obrzydliwie. Jednak jest mi tak cały czas niedobrze, że mam dosyć wszystkiego. O czymkolwiek bym nie pomyślała, żeby coś zjeść, od razu mnie mdli..., czego i Wam w jak najszybciej przyszłości życzę!)) Odpowiedz Link
agulka1001 hej hej 23.10.06, 20:59 dziewczyny!mialam urlop,pogoda super i malo siedzialam na kompie,za to jezdzilam w gory z moim M,i goscilam sie u rodzicow i tesciow! wiec tylko po krotce i pobieznie czytalam co u Was! widze,ze i dobre i smutne wiadomosci,ale nawet te smutne mają jakąs nadzieje na powodzenia (in vitro w Polsce i PCO lekkie)!ja mam andzieje,ze to wszystko skonczy sie dobrze! co do mnie-dzisiaj bylam na pierwszej wizycie kontrolnej po trzecim zabiegu!juz mialam pierwszą @@ po poronieniu,teraz mam czekac na kolejną (i nie wspolzyc hehehe maz jest zrozpaczony),potem mam brac 3 cykle mercilon a potem....od nowa starania!lekarka powiedziala,ze jej zdaniem powinnam jeszcze raz sprobowac,jesli sie nie uda (tfu tfu),to wtedy kolejne wejscie do macicy,histeroskopia zabiegowa! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: hej hej 23.10.06, 21:37 witaj Agulko!! Dawno cię nie było, ale myślę że wypoczełaś i podbudowałaś się trochę psychicznie. Rzeczywiście twojemu M. można współczuć tyle bez przytulanek hehe ale da radę co? 3 m-ce szybko miną i będziecie mogli starać się znowu. Agulko powiedz mi czy wiadomo już co było przyczyną poronień? A tak swoją drogą to my pewnie Wam potowarzyszymy i za 3 m-ce dalej będziemy liczyć nasze tempki i owu Oby było nas coraz mniej, obyśmy jak najszybciej miały mdłości tak jak emkz Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: hej hej 24.10.06, 09:56 o tak świeta racja Malutka Agulko fajnie ze sie odezwałas - trzymamy kciuki za ciebie oby spotykało cie juz tylko szczescie !!! Emkz tak pisze w ulotkach ale od czego to zalezy to tez nie wiem ale ponoc tak jest Odpowiedz Link
malutka1939 Re: hej hej 24.10.06, 17:26 hej dziewczynki co u Was? mnie baaaardzo boli dzis gardło, zjadłam całe opakowanie tabletek do ssania i tak nie przeszło, mam tylko nadzieje ze to nie zaszkodzi dzidzi o ile by nam sie udało Odpowiedz Link
emkz Re: hej hej 24.10.06, 19:25 Cześć Wam! Fajnie Agulka, że się odezwałaś, bo coś ostatnio cichutku coś było o Tobie... super, że jednak możecie starać się już za 3 miesiące)) Trzymam kciuki! Agniesia, a co u Ciebie? Co z CLO i z monitoringiem cyklu? Malutka, jak ja nie wiedziałam, że jestem w ciąży to też byłam chora (paskudna grypa); brałam porządne dawki paracetamolu, a w międzyczasie popijałam grzańca. I jeszcze się przeprowadzaliśmy... Hehe. Spoko, pomyśl o babach, które nie czekają na ciążę, które palą, piją codziennie i jest wszystko dobrze (na ich nieszczęście pewnie...). Parę tabletek nie zaszkodzi; tylko słyszałam, że jak już, to najlepiej brać paracetamol, a nie coś na bazie aspiryny czy ibupromu. A najlepiej to czytać ulotki i eleminować te, na których jest zakaz spożywania przez kobiety w ciąży. Och, jak strasznie trzymam kciuki, żeby się udało!!!)) Darcia, jak samopoczucie? Co u Ciebie? A Sky zwiedzała Londyn, przytula się namiętnie i... czeka na net, bo tęskni za forum Pozdrawiam serdecznie, mnie dziś ćmi brzuszek;-( I przespałam właśnie 3 godziny... Odpowiedz Link
malutka1939 Re: hej hej 24.10.06, 20:15 masz rację emkz.... tylko wiesz co, prawie na każdych tabl. na ból gardła pisze nie uzywać w ciąży,ale ja nie mogę tak boli tak bym chciała aby sie udało, ale z tym m-cem nie wiąze dużych nadziei, przytulanko było po wyznaczonej przez ff owu, na dodatek nie widziałam iście płodnego śluzu, jedyne co moze świadczyć ze pęcherzyk pękł to ból brzucha. Ale moja nadzieja "przenosi" sie na następny cykl hehe Odpowiedz Link
agulka1001 Re: hej hej 25.10.06, 18:30 malutka,a kiedy Ty ewentualnie testujesz?ktory to dc? Odpowiedz Link
agulka1001 Re: hej hej 25.10.06, 18:29 czesc malutka!co do mdlosci,to zycze sobie i Wam,zebysmy my ich nie mialy...mam straszne wspomnienia z tego okresu hehehe codziennie o godz 7,45 regularnie toaleta...nawet jak wyszlam do pracy,bo myslalam,ze uda mi sie przechytrzyc te mdlosci,to...wracalam szybciutko do domu,zeby jeszcze tradycji stalo sie zadosc hehehe! co do poronienia-przyczyny brak!ale nowa Pani dr powiedziala mi,ze jej zdaniem,to chyba tej drugiej ciazy w ogole nie bylo!niezle,co?ze zostalo cos po pierwszej ciazy,co moglo powodowac wzrost bety!ale moim zdaniem ciaza druga byla (beta 109 000),Pani dr niedokladnie przegladnela moją dokumentacje! przy takiej ilosci pacjentek nie jest w stanie wszystko ogarnąc (czekalam 4godz,a za mną bylo jeszcze 17kobiet)! co do staran-na razie sie wyleczylam!chcemy z mezem pojechac na wczasy w czerwcu,i dopiero potem starania!troche mam tego dosyc,i boje sie bardzo! aha,i Pani dr stwierdzila,ze na histeroskopii widziala zrosty,ale moze to tak wygladalo,bo bylam po 2 zabiegach,krwawilam,a teraz ladnie sie goi! stwierdzila,ze daje mi jeszcze jedną szanse-jesli poronie,to bedzie usuwac zrosty...wiec nie spieszy mi sie! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: hej hej 25.10.06, 19:47 hejka agulka wyżej wkleiłam wykresik. u mnie dzis 51 dc. Testu nie robie bo @ nadchodzi. Dziś plamie lekko, mam plamienia takie jak kawa z mlekiem ale to oznacza tylko jedno @ sie rozkręca. nie miłam wielkich nadzieii na ten cykl ale i tak mnie to wkurz. Dziewczyny ja juz przeszłam 12 cykli!!! Ile jeszcze?? Odpowiedz Link
emkz Re: hej hej 25.10.06, 20:12 He, no to 13 będzie szczęśliwy! Ja właśnie wróciłam z pracy - wczoraj bolał mnie brzuch, a dziś dla odmiany głowa. I cały czas mi niedobrze i cycki bolą. O pryszczach nie wspomnę... I kto to mówił, że ciąża to najpiękniejszy okres w życiu kobiety??? Odpowiedz Link
malutka1939 Re: hej hej 25.10.06, 21:12 emkz nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ) bedziesz piękna i szczęśliwa z duuuuużego brzuszka Odpowiedz Link
darcia74 Re: hej hej 25.10.06, 23:22 pozdrawiam was wszystkie kochanie przyjaciolki... Nie pisze jeszcze tak zbyt czesto bo lacze sie od czasu do czasu modemem analogowym 56k, wiec same rozumiecie zanim sie polaczy to piszczy i to wszystko dlugo trwa a taryfa za kazda minute tyka. Czekamy z niecierpliwoscia na ADSL. Czasami podczytuje was kochane jak juz sie polacze... Nie pisze jednak bo byloby to ciagle marudzenie. Nie chce wam tu zasmiecac watku narzekaniami- nie mam nic wesolego do opisywania niestety -Brak owulki -Brak @ -Brak plemnikow -Brak pieniedzy -Brak czasu (chodzi o wiek) -Brak checi do walki Buziaki Odpowiedz Link
emkz Darcia!!! 26.10.06, 06:54 Jak wróce z pracy to napiszę dłuższy post, a na teraz to tylko: Jak mi jeszcze chociaż raz napiszesz, że nie chcesz zaśmiecać wątku narzekaniami, to przyjadę do Włoch i zleję Ci tyłek. Przecież my tu wszystkie narzekamy, pocieszamy się, płaczemy i jest nam lepiej po tym wszytskim i zawsze, ale to ZAWSZE mamy w sobie WSPARCIE i dajemy NADZIEJĘ. A w ciążę zachodzę czterdziestoparoletnie kobiety, więc mi tu nie marudź na temat swego straczego wieku)) Darcia, głowa do góry! Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Darcia!!! 26.10.06, 08:06 Popieram Emkz - my tu jestesmy po to aby nam pomarudzic i pożalić się!! trzymaj się dzielnie Darciu Malutka trzymaj się i Ty, kolejny cykl to nowa szansa - nie zasmucaj się - ja tez czekam na @, mam jeszcze 4 dni brania luteiny (ktorej nawiasem mówiac zapomniałam dzis do pracy) i potem czekam na @ - chyba ze wczesniej przylezie chociaz oznak brak i potem zaczynam z tym Clo ... Agulka dobrze ze fachowo sie Tobą zajmują i wcale się nie dziwię ze chcesz przerwy po takich przejsciach Ciekawe co tam u Sky Buziaki Odpowiedz Link
malutka1939 Re: hej hej 26.10.06, 08:16 Darcia popieram dziewczyny i powiem Ci jeszcze coś Przytoczę tu suwaczek aagniesi"Nadzieja uczy czekać pomalutku"!!!!! Codziennie go sobie czytam jak czytam post aagniesi i to dodaje mi skrzydeł!!! > -Brak owulki > -Brak @ > -Brak plemnikow Darciu to da się leczyć.... > -Brak pieniedzy- zawsze się znajdą gdy będą bardzo potrzebne.... > -Brak czasu (chodzi o wiek)- na nową maleńką kochaną istotę nigdy nie jest za późno, wbij sobie do główki że macie duuużo czasu, bo ten czas to nadzieja i oczekiwanie..... > -Brak checi do walki- a tu cóż... tylko mogę dać Ci klapsa, ups! mam nadziję że bardzo nie bolało Darciu weż się w garść, zajmij sie czymś innym, znajdz sobie jakieś ciekawe zajęcie nie umartwiaj się proszę..... Odpowiedz Link
agulka1001 Re: hej hej 26.10.06, 17:03 hej emkz!tak jak malutka napisala-jeszcze przyjdzie czas,ze bedziesz piekna... wiem,co znaczą pierwsze tyg ciazy,ja dopiero teraz wrocilam do wlasnej skory...ale i tak bardzo Ci zazdroszcze tego stanu,chetnie bym do niego wrocila,nawet przy pryszczach... Odpowiedz Link
emkz Re: hej hej 26.10.06, 17:24 Ech, wiem. Przpraszam, ze narzekam.;-( Wiedząc, że Wy z utęsknieniem czekacie na swoje Maleństwa, moja postawa woła o pomstę do nieba... Ale nie mam się gdzie wygadać i pomarudzić, więc na Was się wyżywam. Obiecuję, że już nie będę Ale z drugiej strony ja na 100% wierzę, że za chwilę tu każda po kolei zaciąży, i razem będziemy przeżywać ten stan Odpowiedz Link
malutka1939 Re: hej hej 26.10.06, 17:38 w poniedzialek bedzie 5dc, mogę mieć jeszcze wtedy @, w środe u nas święto, a w przyszły pon. to już 12 dc. Mój gin tylko w pon. i środy przyjmuje. Ale zobacze moze w pon. juz nie bedzie @ i uda sie uSG. Emkz nie przejmuj się mozesz nam mówić wszystko i narzekać i śmiać ię z nami, my rozumiemy, potem my bedziemy marudkować a i CLO niebiore w tym cyklu bo nie wiadomo czypęcherzyki się wchłonęły, a jeśli nie to mogłyby powstać torbiele ( Odpowiedz Link
agulka1001 Re: hej hej 26.10.06, 22:50 emkz,ale ja nie napisalama tego,abys juz nie marudzila!no co Ty? wiem,ze sytuacja jest dziwna-Ty sie cieszysz,my ciagle czekamy,ale takie jest zycie!ja sie z tym pogodzilam,przynajmniej na razie!starania odlozone na kilka m-cy,rzucam sie w wir pracy (sa spore premie do rozdania,wszystko doceniaja,a potrzeby tez mam duze hehehe w planach remont mieszkania-generalny,zaczynam WSZYSTKO od nowa)!pisz na biezaco co u Cibie,marudz ile wlezie hehehe!z drugiej strony-ja sie bardzo boje porodu,nacinania,i czasem ciesze sie,ze to jeszcze nie teraz...wiesz o co mo chodzi...nie chce Cie straszyc ani zrazić (chociaz wyjscia juz nie masz hehehehe),ale jakos sie musze pocieszac! pozdrawiam! Odpowiedz Link
malutka1939 przyszła @@ 26.10.06, 11:51 jupi, jupi tylko kiedy ja zrobie USg jak w środe jest święto??? dopiero w poniedziałek oooooooooo a to już póżno bedzie buuuuuu Odpowiedz Link
emkz Re: przyszła @@ 26.10.06, 17:19 No to pięknie malutka! Nowy cykl!!!)) A czemu w poniedziałek ma być późno? Na monitoring? No co Ty, to przecież dopiero będzie 7dc, tak? o to wszystko przed Tobą? Clo gotowe? Odpowiedz Link
malutka1939 Re: przyszła @@ 26.10.06, 19:22 ojjj rozłożyło mnie na dobre...leżę chorutka i jeszcze ta @ a co u was dziewczynki? Odpowiedz Link
emkz Re: przyszła @@ 26.10.06, 20:05 A ja sie wkurzyłam w pracy - nie dość, że miałam na rano, to jeden idiota nie przyszedł wieczorem i musiałam jeszcez iść na 2 godziny do pracy na sam koniec. No szlag by to trafił - a chciałam iść z mężem do kina... Ech... Czasami mam tego wszystkiego dość!!!!!!!!;-((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link
emkz Re: przyszła @@ 26.10.06, 20:14 A co Ci malutka jest? Grypka? Tak to jest, podczas @ odporność spada - ja przynajmniej tak zawsze miałam;-( Herbatka z malinami i do łóżeczka lulu Odpowiedz Link
malutka1939 Re: przyszła @@ 27.10.06, 10:01 hej dziewczyny leże w łóżku buuu nie mam gorączki ale zatoki zaatakowałao głowa boli o gardle nie wspomne buuu Nie jest tak źle poleże troszkę i przejdzie. @ rozkręciła sie na dobre ale o dziwo brzuch nie boli, uśpiłam go chyba tymi lekami na grypkę hehe emkz powiedz bo wczoraj myślałam o Tobie skarbie jak tam u ciebie bierzesz jeszcze ten Duphaston? Pochwaliłaś się już wszystkim swoim szczęściem? aagniesiu a co u ciebie? pokaż nam swój wykresik, zobaczymy co tam ciekawego się dzieje, no i odezwij sie do nas Darciu mam nadzieję ze uśmiech pojawi sie na twoich ustach.... Agulko a co u ciebie? Jak zdrówko i jak w pracy? Odpowiedz Link
emkz Re: przyszła @@ 27.10.06, 20:12 Cześć Wam. Ja właśnie z pracy wróciłam. Mam już dość, wszystko mnie tam denerwuje. Ech, szkoda gadać. Jakieś dłuuugie wakacje by mi się przydały, a tu się nic a nic nie zanosi;-( Nawet ten Paryż teraz się odstraszająco oddalił - cały czas z mężem pracujemy na różne zmiany w różne dni... Biorę jeszcze ten duphaston, ale tylko dwa razy dziennie. Nie wiem, czy powinnam, ale tak profilaktycznie do tego 12 tygodnia (jak zalecają lekarze) pobiorę. Plamień żadnych nie ma (tfutfu), ale brzuch mnie za to boli, ćmi, swędzi i w ogóle czasami mam wrażenie, że @ przyszła... A jak na razie w pracy pochwaliłam sie tylko mojej naprawdę dobrej znajomej, która wiem, że nie wygada nikomu, bo najpierw chcę powiedzieć mojej szefowej, a potem dopiero reszcie. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że macie lepsze samopoczucie od mojego, Inka A! A na dodatek zepsuł nam się samochód... Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 29.10.06, 09:00 Dzień dobry dziewczyny! Co tak cicho? Ja znów do pracy idę, ale spało się dłużej o godzinę, więc jestem w miarę do życia Wczoraj miałam najgorszy dzień jeśli chodzi o mdłości, WSZYSTKO powodowało, że mnie 'rwało' od środka. Ja myslałam, że to już powinno się uspokajać, a tu... Co u Was? Malutka, jak @? Darcia, czemu się nic nie odzywasz? Agulka, abstynencja rozpoczęta? Agniesia, a co u Ciebie nowego? Pozdrawiam! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 29.10.06, 09:28 witam! u mnie dziwna @ chyba dlatego żewywoływana... było lekkie krwawienietylko pierwszego dnia a tak 2 i 3 dnia plamienia, a dzis nie wiem co będzie. Najgorsze jest to żenie wim czy mogę w 5 dc zrobić fsh, nie wiem czy mam jutro jechać na USG (5dc) czy to nie za wcześnie? Czy lepiej poczekać do 12 dc z tym USG? wkurzam sie juz sama nie wiem na co.. Na dodatek leje deszcz nieustannie..... Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 13:16 dziewczynki nie zagladałam do was bo problemy sypią się jak z worka prezenty w święta mąż miał stłuczkę autem, bogu dzieki ze sie nic nie stało gorszego tylko auto obite teraz kłopoty z załatwianiem bo wszystko na mnie, nalatałam sie w piatek co nie miara - w zyciu tak jest jak sie sypie to na wszystkich frontach poza tym czekam na @ - mam 32 dc i do niedzieli brałam luteinkę - ciekawe kiedy przylezie Malutka zadzown moze o tego lekarza i sie poradz co robic - i niech przeziebienie idzie precz pozdrawiam Was gorąco Emkz trzymaj sie ciepło Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 13:13 No nie gdzie Wy wszystkie jesteście? aagniesia gdzie Twoje poranne powitanie? Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 13:36 Malutka szefa mam po podrózy nie daje spokoju i z porannego powitania nici i jak napisałam juz w poscie same kłopoty (( chyba bede wyć Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 14:23 aagniesia przybij piątkę!! mój szef jutro wraca z podrózy badania dzis zrobiłam a o 15 bede dzwonic do niego czy przyjechac dzis czy za tydzien, przeziębienie już mija tylko jeszcze troskę kaszelek jest pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 15:01 dzwoniłam do lekarza, powiedział ze dziś mam nie przyjeżdżać tylko mam zadzwonic w czwartek i powie mi czy mam przyjechac w piątek czy sobote na dyzur do szpitala i wtedy zrobi mi USG i powie co i jak . Więc dziś tylko wyniki FSH odbieram i tyle Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 15:11 no widzisz i wszystko od razu się rozjaśniło fajnie cieszę się i trzymam kciuki za Ciebie Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 15:32 aagniesiu ja też trzumam kciuki za ciebie, oby wszystko się poukłdało z tym samochodem i nie smuć się proszę !!! wszystko będzie dobrze.... aha no i wklej wykresik jutro zobaczymy co tam słychac uciebie ) Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.10.06, 19:05 odebrałam wyniki moje FSH niższe niż w poprzednim cyklu ale oczywiście wielkie 5dc 46,57 U/l norma 3,5-12,5 buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 01.11.06, 11:31 Cześć Wam. Byłam wczoraj znów na kursie, a po przyjeździe nie mogłam się dostać na forum! Tzn. na gazetę w ogóle. Dziś na szczęście już chyba działa Malutka! Co można zobić z takim FSH??? Bierze się na to coś? A może clo...? Wybacz mi proszę, ale jestem zupełną ignorantką w sprawach hormonów (no, ewentualnie o progesteronie moge pisać pracę magisterską). Skrobnij coś proszę: kiedy sie wybierasz do lekarza, no i co on(a) na to? No i nie bucz, na peno da się coś z tym zrobić! Agniesia! @ przylazła? Ech tak, to jest, że nieszczęścia w kupie chodzą. Ale zawsze po serii nieszczęść też cos miłego człowieka spotyka, więc tylko mieć nadzieję... A oprócz tej luteinki jeszcze jakieś leki dostałaś, na nowy cykl, czy coś? No nic to, pozdrawiam Was wszystkie bardzo i mocno trzymam kciuki! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 01.11.06, 17:11 hej dziewczynki emkz moje FSH całe szczęściejest niższe niż w poprzednim cyklu. Lekarz na razie nic nie przepisał, ale ciekaw był czy to jednorazowy skok czy tak już będzię. Idę do niego w piątek albo sobote i zobacze co on na to. Najgorsze jest to że mam wyczerpującą się rezerwę jajnikową i nawet jak spadnie FSH, to komórka jajowa może być gorszej jkości i może być niezdolna do zapłodnienia ale póki co trzeba mieć nadziję. CLO niestety nie pomaga na to, w ogóle ciężko bardzo jest zbić ten nieszczęsny hormon. Emkz a ty jak sie czujesz? Pogoda jest deszczowa, myślę ze jakoś dajesz radę i nie przysypiasz po kątach ) Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 01.11.06, 17:57 U mnie dziś było ślicznie słonecznie, tylko mroźno. Ale i tak poszłam na spacer po tym jak zobaczyłam swoje ciemne sińce pod oczami... Aż się miło oddychało Muszę coś ze sobą zrobić zanim moi rodzice przyjadą, bo się zacznie gadanie... A teraz juz ciemno za oknami i siedzimy sobie z mężem przy świeczkach i tak ciepło jest i w ogóle, i zaczynam znów lubić jesień Mdłości mnie napadają tylko od czasu do czasu, piersi też tak jakoś dziwnie. Więc oczywiście się martwię, żeby wszystko było w porządku, bo jakoś te dolegliwości ciążowe mi mijają...;-( Ale w poniedziałek czeka mnie spotkanie z położną, i w najbliższym czasie normalne USG, więc się obaczy Mam nadzieję, ze wszystko w porządku, bo mi się dziwnie brzuch i pachwiny rozciągają... Malutka! A Clo nie omaga chociaż na jajeczka? Chyba tak, co? To może by tak się zwiększyła ta rezerwa jajnikowa...? Pozdrowionka! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.11.06, 21:21 no cóż sama zostałam chyba sky Darcia wracajcie bo wy tu często pisałyście, aagniesia zapracowana a emkz śpi z Glutkiem ) a ja dziś zaczynam pić zioła mieszanka Ojca Sroki nr Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 02.11.06, 22:06 O wcale nie zostałaś sama, o nie Trzeba dziewczyny zmobilizować, żeby zaczęły coś pisywać, bo nam wątek zaniknie... Malutka, a na co te zioła pijesz i czego to mieszanka? A ja sobie i owszem spałam popołudniem, razem z mężem zresztą też Już nie mogę się doczekać kiedy moja szefowa wróci z wakacji, bo zaczynam być zmęczona tą pracą - już nawet zaczęła mi się śnić po nocach... To chyba na tyle ode mnie. Trzymajcie się cieplutko, bo słyszałam, że w Polsce już śnieży Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.11.06, 22:12 u mnie juz wstrętna zima brrrr nie lubię zimy. Ja piję mieszankę nr 3 pomocna w PCo, w cyklach bezowulacyjnych, w ogóle wspomagająca pracę jajników, mam nadzieję że coś mi pomoze na wzrost pęcherzyków.Pozdrawiam śpioszków Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 10:15 oh i ja jestem - zagubiona w czasie ze tak szybko mi ucieka - wiecie jak już będę mieć kompa w domku to inaczej bedzie a tak to tylko w wolnje chwilce mogę tu zaglądnąć ale myslami jestem z wami!! @ przylazła - chociaz jakas inna niz zwykle, bardziej skąpa Emkz dbaj o siebie nasza dwa w jednym kobitko a tym wąteczku a Malutka tak mi przykro ze ten wynik taki duży - napisz koniecznie co gin powiedział może on coś poradzi na to - i buzka niech się smieje wtedy łatwiej walczyć z problemami napisz mi proszę kochaniutka co ta za ziółka, gdzie się je kupuje ? i po ile są - moze ja tez się przymuszę na pewno nie zaszkodzą - i jak sie je pije czy dobre są? bo po moich doświadczeniach z lnem to o ziółkach mi sie nie chce myśleć - a i czy czętso je pijesz wielkie buziole Odpowiedz Link
lianis Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 17:53 Witam Nie wiem czy moge dolaczyc sie do wateczku, bo trafilam tak zupelnie przypadkiem a wy juz takie zzyte, ale jakos wciagnely mnie koleje waszych losow a nie ladnie tak podczytywac z ukrycia. Ja Joanna + M, oboje juz dobijajacy 30 , zamieszkali w Biddenham/UK, oboje pracujacy, po pierwszej IUI juz 10 calych dni i nie moge sie doczekac testowania, choc przerazliwie sie boje... Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 10:47 www.sklep.starania.pl/default.asp?id_sklepu=43&id_dzialu=0&srch=mieszanka+nr+3 aagniesia powyżej składniki, ja kupowałam je osobno w zielarskim, nie w staraniach.pl bo taniej. Za każde 50 g płaciłam 1,7zł, 2zł zależy, w sumie wyszło jakies 18 zł, ale to starcza na 2 cykle ponoć. Pije sie je codziennie przed snem, ja zaczęłam wczoraj. www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25841 tu też możesz poczytać, jeszcze coś wkleje ale póżniej papapa Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 11:15 dziękuję ci moze pomyslę dzis i kupię w koncu mam pocztek cyklu czemu nie spróbować a dlaczego po wypiciu całej torby trzba zrobić przerwę ?? moze to jednak nie jest takie bezpieczne sama nie wiem Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 11:23 wiesz ja nie czytałam nigdzie żeby dziewczyny robiły przerwę, ale jak bierzesz castagnus też musisz zrobić przerwe po 3 cyklach, moze chodzi o to zeby organizm sam też pracował a nie tylko na wspomgaczach hehehe ja bede robić przerwe na dni @ Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 11:33 szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=zio%B3a&ile=20&sort=data_desc&spojnik=and&forum=191&poz=0&A_szukaj=temat&zywe=2&x=11 to jeszcze zbiór wypowiedzi na temat ziółek, ja pije niech sie dzieje co chce może nie zaszkodzą ) Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 13:46 ja wyczytałam ze z Clo to lepiej nie łaczyc - chyba narazie wezme tylko coś na śluzik, boję sie trochę tak faszerować tak było napisane na staranich ze po wykorzystaniu całej torebki ziół należy zrobić przerwę - sama mi Malutka wkleiłas link kochana nic probuje z tym Clo ruszam w niedziele a to mój wykresik www.fertilityfriend.com/home/126d3f Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 16:58 wiem skarbie ze ci wkleilam link i pisałam ze ja bede robic przerwe na @ ) Wiesz ja na razie CLO nie biorę więc bedę piła te zioła a ty rzeczywiście moze nie łącz. Czytałam też ze u niektórych dziewczyn cLO nie dzaiała a ziółka działaja wiesz ty spróbuj z CLO, a ja na razie mam go nie brać moze od kolejnego cyklu. A ty juz za 2 dni zaczynasz. Powodzenia )) Odpowiedz Link
darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.11.06, 18:48 witajcie dziewczyny.. Ja jak juz bede miala normalny internet to bede czesciej na forum Objecuje Zazdroszcze Ci Aagniesia ze bedziesz brala CLO Czuje, ze Ci sie uda kochana A jak tam Twoje pecherzyki Malutka? Bylas ostatnio u gina? Wiesz Malutka, myslalam ostatnio o Tobie i tym nieszczesnym FSH. Poniewaz jest on nadal taki nieprawdopodobny, ze nadal nie wierze w Twoja wyczerpana rezerwe jajnikowa. Wydaje mi sie, ze ten temat powinno sie drazyc, tzn wg mnie powinnas zrobic CALY ZESTAW badan hormonalnych i nie tylko, bo moze jest jakis czynnik ktory powoduje nadmierna produkcje tego FSH! Malutka, przeciez Ty jestes jeszcze bardzo mloda!!! Poza tym kochane, dowiedzialam sie ze moja przyjaciolka, ktora od 5 lat starala sie o dziecko, zaciazyla!!! Naturalnie!!!! Co prawda oni nie mieli specjalnych problemow, nie znalezli im przyczyn braku ciazy przez tyle lat!!!!!! W miesiac poprzedajacy zaciazenie byla u jakiegos psychoenergoterapeuty, poszla tam od tak sobie, bo nie wierzyla w tego typu zabiegi! Namiary na niego dostala z kolei od jakiejs kolezanki, ktora tez cudem po tej wizycie zaciazyla. Hmmmm czujecie to?? Odpowiedz Link
malutka1939 o darci 03.11.06, 23:31 a choroba tak chciałam szybkoCi napisać.... tak się cieszę ze się odezwałaś!!! Darciu też chciała bym robić badania, cos więcej wiedzieć, tylko jakie te badania gdzie szukać przyczyny... Znalazłmforum na Bocianie gdzie dziewczyny maja wysokieFSH ale chociaz estradiol wnormie (choć nie wszystkie), drugie forum młodych dziewczyn z premenopauzą, ale tam mało kto sie oddzywa. Powiem Ci ze wybieram się do endokrynologa mozeon cos wymyśli przeciez mam dopiero 25 lat. Jestem załamana jak czytam tekstyze pomoze mi tylko komórka dawczyni... Nawet tak do końca nie wiem co chodzi....To wszysko jest zbyt pogmatwane.... Darciu niezła akcja z twoja koleżanką ale super ze im się udało, może i ty wybierz się do tego magika a i napisz jak Twój M. jak wasze badanka, jak jego rwa czy bierze jeszcze te leki i kiedy będziesz miał INTERNET!!! buuuuu Darciu jak chcesz prześlę Ci witaminy dla M. i zioła na PCO i poprawę pracy jajników które ja popijam od wczoraj. Trzymajcie się i częściej pisz proszę.... Buziaki Odpowiedz Link
sky1980 Re: o darci 04.11.06, 15:20 czesc laski!!!!!!witam Was baaardzo serdecznie))) nasmarowalyscie tyle ze nie mam szans nawet nadrobic zaleglosci i przeczytac to wszystko prosze wiec o telegraficzne streszczenia tego co sie u Was dzieje!!!??? wiem od emkz ze darcia biedna zalamana-darciu-z tego miejsca Cie prosze zebys nie zalamywala sie!!!!na tym samym wozku jedziemy-nam tez tylko in vitro zostalo,tez kasy zbytnio na to nie ma...a i zmiana sytuacji zyciowej czyli poczatek zycia tutaj-w Coventry nie sprzyja takim decyzja ani dzialaniom i kompletnie nie wiem czy i kiedy i gdzie takie in vitro bysmy zrobili...wole wiec o tym nie myslec...udaje sie troche bo pracuje tak jak jeszcze nigdy w zyciu i ledwo zyje;-( w poniedzialek ide szukac lepszej pracy goraco Was pozdrawiam i zmykam juz bo sprzatam wlasnie...trzymajcie sie kochane i piszcie co slychac!!!!! sky no i neta juz mamy))) Odpowiedz Link
malutka1939 do wszystkich ;) 04.11.06, 21:11 sky wreszcie ten net!!!! dziewczyny byłam dziś u gina. Mam pęhcerzyki jeden 14,5 w prawym jajniku, drugi 13 mm w lewym, nie wiem czy to normalne żesą w obu jajnikach ale gin nic nie mówił. W poniedziałek mam kolejne USG i jak rosna to pregnyl i inseminacja we wtorek. Powiedział też ze muszę koniecznie iśc do endokrynologa bo to trzeba sprawdzić od "strony" przysadki mózgowej. Trzeba zrobić rezonans magnetyczny i szereg badań. W poniedziałek dami skierowanie do szpitala na oddział endokrynologii. Na razie to tyle Pozdrowionka Odpowiedz Link
emkz Re: do wszystkich ;) 05.11.06, 11:24 No malutka, no to super!!! A jednak sa pęcherzyki i to jakie, hoho!)) Dziewczyno, teraz tylko mocno mocno trzymam kciuki, żeby rosły jeszcze większe! I za wcześnie nie pękły, hihi A na dodatek z tego co piszesz, widzę, że masz naprawdę dobrego gina, więc: POWODZENIA!!! Darcia, super, że się odezwałaś. Odwiedzaj nas kochana i kto wie, może TEN magik Tobie też pomoże...? Sky! No wreszcie jesteś! Zaraz pocztę sparwdzę, bo jak tak Cię nie było przez ten czas to się opuściłam w czytaniu maili, a raczej spamów, hehe... A ja dziś się biorę za wieeelkie porządki. Rodzice przyjeżdżają we wtorek Jutro do pracy i spotkanie z położną, więc w ogóle nie będzie możliwości na cokolwiek... A z nowości Glutkowych, to wystaje mi brzuszek! - Ale tylko wieczorami;-((( Pozdrowionka! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: do wszystkich ;) 05.11.06, 12:00 emkz powiedz który to już tydzień? a jak brzuszek będzie jeszcze więkzy to musisz wkleić swoje zdjęcie albo przesłac nam mailem )) emkz tylko nie przepracuj się)) napisz jutro jak po spotkaniu z położna. sky a z kim zostawiasz Anulkę jak pracujesz? jak to wszystko sobie zosrganizowaliście, jak mieszkanko pisz tu szybko ) Odpowiedz Link
sky1980 Re: do wszystkich ;) 05.11.06, 17:27 kochane moje!!!ale mi milo miec znow z Wami kontakt!malutka - inseminacja!!!???jak ja Ci zazdroszcze!!!tez bym chciala miec chociaz szanse...oby sie Wam udalo!trzymam kciuki! a my tydzien temu tate tu sciagnelismy zeby nam Anulke do szkoly i ze szkoly prowadzal.tak,tak,nasza Ania chodzi tu do angielskiej szkoly i mamy nadzieje ze chwyci jezyk z wlasciwym akcentem ja 2 tyg pracowalam do 16:30,w domu bylam przed 18tą!koszmar...w poniedzialek wzielam wolne i ide szukac lepszej roboty-tj w dogodniejszych godzinach-nie od 6tej do 18tej a domek mamy fajniuski-taki szereg -parter i pietro-4 pokoiki,kuchnia,łazienka z wc i ogrodek))podoba nam sie bardzo mimo ze to domek dla tutejszej klasy niskiej robotniczej,jednak po bloku we wrocku jest to prawdziwy DOM)) M ma dobrą calkiem prace a i mi sie pracowanie spodobalo bardzo-zwlaszcza ze juz sobie kurteczke kupilam i faktycznie zarobki sa tu calkiem ok...totez martwie sie teraz zeby znalezc cos lepszego niz ten wyzysk w warehousie.. no i odpycham uparcie mysli o potomstwie...ale one i tak wracaja...naogladalam sie dzis niemowlakow roznych masci bo bylismy w oxfordzie a rano przyszly zdjecia malutkiego chrzesniaka mojego M no i tak sobie mysle ze my to juz chyba nigdy...bo kiedy,gdzie i jak... dobra,mykam i sciskam Was serdecznie. Odpowiedz Link
malutka1939 Re: do wszystkich ;) 05.11.06, 18:44 tak sky mam nadzieje ze podejdę to tej IUI ale to jeszcze nic pewnego jutro bedę wiedzeć na 100%, zależy wszystko od pęcherzyków czy urosną czy nie. Mam nadzieję ze będziemy mogli spróbować choć szanse chyba marne przy takim FSH, ale warto próbować prawda Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: do wszystkich ;) 06.11.06, 10:36 Malutka kochana pecherzyki są to najważniejsze !!! pisz koniecznie dzisiaj co i jak bo padnę z ciekawości trzymam kciuki Darciu główka do góry!! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 13:05 straciłam nadzieję, wszędzie czytam na forach że przy tak wysokim FSH nie ma szans na ciążę..... Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 13:09 Malutka no co ty .... słuchaj lepiej co lekarz mówi oni lepiej się znają ...napewno da się cos zrobić nie załamuj się kochana !! ale popłacz sobie bo to pomaga i pisz do nas - jesli to sprawi ze poczujesz się lepiej Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 13:51 Dzieki skarbie!! Tylko w was mam oparcie bo nikt nie wie o czy ja mówię, dla mojej przyjaciółki to jakiś kosmos bo ona zaszła w pierwszym cyklu starań, z reszta mam wrażenie że jakoś mało ją to obchodzi, może dlatego ze nie wie o czym ja mówię. Nie wiem co mam robić ale dzis jeszcze dopytam lekarza, mam nadziję ze nie chodzi mu tylko o kasę.... Odpowiedz Link
aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 14:47 jejciu wiesz tak myslę ze ta kumpela twoja nie rozumie, nie zna problemu od potrzewki - jednak to nie usprawiedliwia jej braku empatii wiesz malutka a z lekarzami to różnie bywa, jak sie nie ma z polecenia, to nie wiemy czy radzi dobrze czy biznesman chce zarobic, moze skosultuj sie jeszcze z innym ginem lepiej zawsze usłyszec jeszcze od kogos innego taka sama diagnozę Odpowiedz Link
lianis Re: Na cześć 'agulki1001' 07.11.06, 15:28 Malutka kazdy organizm jest inny, bez nadzieji sie na pewno nic nie uda wiec trzymaj sie dzielnie i jej nie trac, trzymam kciuki oby pecherzyki ladne byly... Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 15:36 wiesz moze to nie jest tak ze ona mnie nie słucha... ale nie wie nicna tentemat więc moze mało sie oddzywaz tego powodu... może ja mam tylko takie odczucia sama już nie wiem.... z drugiej strony moze mnie zawsze zapytać o co wtym chodzi nie... cholera to wszystko zbyt skaplikowane jest... Odpowiedz Link
emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 20:25 Malutka! Co u Ciebie? Pisz. Jak po wizycie? Co lekarz powiedział. Rosną te pęcherzyki? A lekarz chyba nie byłby aż taka świnia, że jak nie widzi perspektyw, to pomimo tego i tak by Was narażał na koszty... Ja po pierwszej wizycie u położnej, która nawet zrozumienie dla progesteronu zrozumiała, ha! Miła babka ogólnie. Poza tym zaczęło mnie wszystko swędzieć... A w pracy był to mój najgorszy w życiu dzień - normalnie wszytsko się sprzysięgło przeciwko mnie, łącznie z tym, że nagle nam zabraklo 30 funtów i odbyły się ich gorące poszukiwania... Pozdrowienia serdeczne! Sky pisz co z nową pracą, Inka Odpowiedz Link
lianis Re: Na cześć 'agulki1001' 06.11.06, 18:08 Witam Chyba mi sie post nie wyslal bo go nie widze wiec robie to drugi raz. Nie wiem czy moge dolaczyc sie do wateczku, bo trafilam tak zupelnie przypadkiem a wy juz takie zzyte, ale jakos wciagnely mnie koleje waszych losow a nie ladnie tak podczytywac z ukrycia. Ja Joanna + M, oboje juz dobijajacy 30 , zamieszkali w Biddenham/UK, oboje pracujacy, po pierwszej IUI juz 10 calych dni i nie moge sie doczekac testowania, choc przerazliwie sie boje... Odpowiedz Link
emkz Witamy nową uczestniczkę!;-) 06.11.06, 20:19 Jasne, że się można dołączyć. A że jeszcze z UK to juz zupełnie się Pani kwalifikuje)) To Biddenham to k. Bedford? Bo ja z M. mieszkamy w Stevenage (na południe od Bedford, bliżej L.). Ludzie, jak po IUI no to teraz tylko kciuki trzymać!!!)) Mamy nadzieję, że powitamy kolejną cieżarówkę)) A jeśli wolno wiedzieć, to czemu IUI? No i ile się straliście przed? No i jak się czujesz? Może jakieś już wczesne objawy...? Odpowiedz Link
lianis Re: Witamy nową uczestniczkę!;-) 06.11.06, 22:31 A dziekuje za milutkie powitanie Tak jest Biddenham jest zaraz obok Bedford, praktycznie zlaczone-taka sypialnia miasteczka W Stevenage swojego czasu bywalam dosc czesto, ale blizej wtedy mieszkalismy a teraz to jakos nie po drodze i nie ma po co. Ja tez mam nadzieje ze ta pierwsza bedzie ostatnia i zaskoczylam, aczkolwiek zadnych objawow nie mam , heh marza mi sie poranne mdlosci... IUI w sumie ze tak powiem ot tak sobie bo inaczej nie wychodzilo - zartuje oczywiscie a staramy sie juz ponad rok. Odpowiedz Link
darcia74 do Lianis 06.11.06, 20:20 Witajcie dziewuszki Nareszcie mam INTERNET!!! Zaczne od powitania nowej czlonkini naszej paczki (niestety) niedoli - Witaj Lianis - Mam nadzieje, ze za juz niecale 4 dni bedziesz mogla sie pochwalic swoimi II kreseczkami Mamy tu wsrod nas jedna szczesliwie zaciazona EMKZ od zdaje sie miesiaca. Tak wiec zaciazaj Lianis bo wiecej jeszcze fluidkow nam potrzeba Ja jestem Daria (Italia), lat 32, PCO, po 8 latach antykonceptow, juz ponad 80dc i nadal brak @... Moj M lat 36, leniwe plemniki... Oboje zalamani. Dojrzewamy psychicznie i ekonomicznie do IVI lub ICSI. Napisz Lianis swoja historie... Odpowiedz Link
sky1980 Re: do Lianis 06.11.06, 20:40 a witaj nowa kolezanko!pozdrowienia z Covenrty a teraz mów-gdzie ta IUI byla robiona,za ile i jak to sie w UK odbywa!!!bo my musimy in vitro.ale ze ja za czasto w kraju nie bede to kompletnie nie wiem jak sie za to tutaj zabrac...ba,nawet swojego GP jeszcze nie mam!trzymamy kciuki za twoja IUI!!! darciu-witaj ponownie)) malutka a Ty sie nie zalamoj dziecko!przeciez macie szanse z ta inseminacja a to znaczy ze SZANSA jest mimo takiego wyniku!opowiadaj co lekarz mowil! Ineczko-bylam w innej agencji-tej "elitarnej" ktora zatrudnia mojego M-no i facet mnie mocno podbudowal!!pochwalil moj jezyk,zachwycil sie BA(oni sa widac dosc leniwi w tej materii) i obiecal zrobic wszystko by mi znalezc prace...musialam przed rozmowa z nim tescik zrobic-zadania z trescia z matematyki!!!po angielsku!!!ludu ja matmy po polsku nigdy pojac nie moglam!!!! ale poszlo b.dobrze,samam nie wiem jakim cudem.jutro dowiem sie moze czegos wiecej na temat mojej tu przyszlosci ogolnie czuje sie lepiej teraz niz rano kiedy spieta lapalam dola i mowienie w obcym jezyku wydawalo mi sie prztrudne,pozyjemy zobaczymy piszcie co u Was!pozdrawiam! sky Odpowiedz Link
lianis Re: do Lianis 06.11.06, 23:00 Sky to zacznij jednak od zapisania sie do GP bo inaczej nic nie zwalczysz, jesli przedstawisz swoj tok leczenia jeszcze z PL to moze inaczej Cie lekarz potraktuje, poza tym wszystko zalezy na jakiego lekarza trafisz, ja zmienialam 4 razy GP zanim trafilam do babki ktora jest fantastyczna i calkowicie mnie rozumie. IUI w UK kosztuje z tego co mysmy sie orietowali od 300 do 700GBP, w zaleznosci czy na cyklu naturalnym czy nie, ile lekow i jak czesty monitoring, no i podejrzewam ze w zaleznosci od kliniki. IVI to koszt juz niebagatela kilku tys GBP. Ale, z tego co wiem to na pewno jedno IVI jest gratis w ramach NHS, a jak dalej to jeszcze nie mialam potrzeby pytania. Mysle ze GP moglby ci duzo wyjasnic. Trzymam kciuki za nowa prace i oby byla ta wymarzona, a poziom matematyki w Anglii jest dosc zenujacy wiec jestem przekonana ze sobie poradzisz Odpowiedz Link
lianis Re: do Lianis 06.11.06, 22:51 Oj inet potrafi uzaleznic , fajnie ze masz juz go spowrotem. Ja tez mam nadzieje ze niedlugo bede mogla zatestowac, bo juz mnie nosi i sie doczekac nie moge ale obawiam sie ze licze na zbyt duzo, szczegolnie znajac statystyki powodzenia i boje sie przepotwornie zawodu, ale poki co szaaaa, coby nie zapeszyc, zaplanowalam sobie ze testowac bede w sobote jesli do niej dotrwam i @ nie przyjdzie wczesniej. Nasza historia jest raczej dosc dluuuga Jak mialam 12 lat to M mnie zaprosil do kina... heh byl splukany i rodzice nam sie nie zgodzili Wszystko toczylo sie sliczne do roku 96 kiedy zaliczylismy wpadke... ktora ma dzis 10lat, w 2000 na zawolanie do towarzystwa sie pojawilo planowane Po czym we wrzesniu 2004 byl 6 tyg aniolek, rok przerwy i starania ktore jak do tej pory nie zaowocowaly Obie ciaze byly problematyczne i trudne, trzecia zanim sie na dobre zaczela to juz sie skonczyla czwartej brak na razie. Ja lecze PCO nabyte... kurde chyba dostalam je przy jakiejs okazji gratis bo nie przypominam sobie takiego nabytku ale faktycznie zaczelo sie od nieregularnych @, wiecznych cyst, ciaglego wywolywania hormonami, a moj M zleniwial bo ilosci ma duzo, ale ruchiwe to malo, choc niby nie najgorzej. No i z tego powodu IUI. U mnie wiecznie wysoki testosteron i niski progesteron... Przez bardzo krotki czas, bralam antyki jako antykoncepcje, potem az do teraz stosujemy NPR i chyba przy tym juz zostaniemy. Nie mamy niby juz az takiego wielkiego cisnienia na dziecko bo nie byloby to nasze pierwsze, ale ja mam bardzo szeroko rozwiniete uczucia macierzynskie i ciagnie mnie bardzo. W planach byla 4 i mam nadzieje ze uda sie owe plany zrealizowac. Ja chyba najzwyczajniej jestem typem kury domowej co to kocha tworzyc domowe ogniska Trzymam za was wszystkie kciuki, oby sie jak najszybciej udalo. Darcia nie zalamuj sie bo pozytywne myslenie to polowa sukcesu, musi w koncu zaswiecic sloneczko. Odpowiedz Link
darcia74 Re: do Lianis 06.11.06, 23:20 no Lianis, fajna ta twoja historia Wiesz, gdybym mogla cofnac sie w czasie to tez bym sobie taka kontrolowana wpadke zafundowala... Ehhh choc bylaby to wpadka nie z tym facetem co trzeba niestety ... Ale poczekaj... czy ja dobrze licze? Tzn.. masz dwujeczke dzieciaczkow?? Ja tez chce byc taka kura domowa!!! Widzisz moj M tez ma nawet bardzo duzo robaczkow, bo 171 mln w jednym "wyrzucie", ale co z tego jak polowa z nich sie nie rusza, a druga rusza sie ale w miejscu Tak wiec na IUI sie nie nadaje... No nic, dostaje witaminki i zobaczymy co dalej. Odpowiedz Link
lianis Re: do Lianis 07.11.06, 15:35 Heh kontrolowana wpadka nie jest wpadka Czasami jak sobie przypomne tamte czasy... ile osob niejednokrotnie tych najblizszych radzilo zeby usunac... bo za mloda jestes teraz to o studiach trzeba myslec a co ty w zyciu bedziesz robila z dzieciakiem i bez wyksztalcenia... itp. Gdyby nie bylo pierwszego, to i planowanego drugiego by nie bylo i o dzieciach bysmy zaczeli myslec pewnie w tej okolicy co zaczelismy planowac trzecie, wiec sluchajac rad nie bylibysmy do teraz rodzicami i flustracja pewnie by nas zjadla, szczegolnie po stracie anioleczka. U nas ruch nie byl zly, choc nie byl tez dobry niestety ale faktycznie bez ruchu postepowego to IUI nie ma szans. Qrcze jak przeczytalam jakie jest podejscie we wloszech do IVI to mi sie slabo zrobilo... Straszne. Trzymaj sie i nie poddawaj Odpowiedz Link