06.01.07, 18:29
Mam okropnego doła. Może któraś z was też tak się dziś czuje. To jest mój
16dc a już od 14 dc bolą mnie strasznie piesi i czuję się taka nabita jak
grubas,na dodatek jem wszystko co nie ucieka. Dziś w nocy obudził mnie ból w
dole podbrzusza taki pulsujący inny niż ten podczas owu, a teraz cały czas
mnie coś tam pobolewa, głowa też i jest mi niedobrze.Od trzech dni biorę
Duphaston i trochę mi pomaga na ten ból piersi ale nie wierzę że mi pomoże w
zajściu w ciążę.Martwię się że moje starania znowu poszły na marne.Nawet mąż
mnie zabrał dziś na zakupy żeby mi poprawić humor ale nie bardzo mi pomogło.
Co tu zrobić żeby zapomnieć o tym wszystkim! Może rozmowa z kimś kto czuje
się tak samo pomoże mi.
Obserwuj wątek
    • agnieszka2211 Re: mam doła 06.01.07, 20:23
      ja czuje sie podobnie. Juz przestaje wierzyc, ze uda sie w najblizszym czasie.
      Dzis 25 dc, od trzech dni luteina. Owu chyba znow nie bylo, czekam na @.
      Stracilam juz jedna ciaze i bardzo brakuje mi malenstwa. mam w sobie tyle
      milosc... Od wczoraj chce mi sie poprostu wyc!
      • wroba Re: mam doła 06.01.07, 21:06
        Dziewczyny glowy do gory, nie zalamywac mi sie prosze!!!
        I nam w koncu sie uda zobaczycie, i moze nawet spotakmy sie na forum
        pazdziernikowki 2007 wink
        Myslcie pozytywnie!
        Pozdrawiam i zycze owocnych staran smile
        • chestnutflower Re: mam doła 06.01.07, 22:30
          Ojojoj,czytalas mojego posta wczoraj??!! Czulam sie kompletnie do bani,totalne
          dno,ciagle sie mazalam jak dziecko jakies!!sad Dzis jest mi juz lepiej,moze nie
          znacznie lepiej ale lepiej i wyciagam wnioski. Moje starania to nie akt jakiejs
          desperacji totalnej!! Marze zeby sie udalo ale jesli nie to swiat sie nie
          zawali,nie moze!!! Moze pomyslimy o adopcji...
          Dlugo nie chcialam miec dzieci i kiedy ich zapragnelam nie chce doprowadzic zeby
          to byl moj jedyny cel w zyciu! Moze za krotko sie staram,nie wiem,ale wierze ze
          czeka mnie w zyciu jeszcze duzo cudownych chwil,mam nadzieje ze z dziecmismile
          Jutro bedzie nowy dzien i zobaczysz ze spojrzysz na cala sytuacje inaczej,bez
          bolu. Zycze Ci tego bardzo goraco!big_grin
          • tuczepi Re: mam doła 07.01.07, 11:50
            Dzięki że nie jestem sama. Dziś już lepiej ale wczoraj to sie przyznam szczerze
            że się wyluzowałam na maxa i poszłam z mężem na wódkę do znajomych. Dziś to
            muszę odchorować, ale cóż żyje się tylko raz. Za to przekonałam się że nie
            jestem sama że mam kochającego męża i znajomych którzy też mnie zawsze wesprą,
            no i mam was. Muszę się zebrać w sobie i jakos przestać o tym myśleć. Tylko jak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka