Dodaj do ulubionych

duphaston? proszę o wypowiedzi

15.03.07, 22:02
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=56355712&wv.x=2&v=2&s=0
prosze o wypowiedzi, czy w tym wątku dziewczyna ma rację, że duphaston wziety
przed owulką może ją powstrzymac? czy duphaston lepiej wziąc 2-3 dni po skoku
tempki? kurcze ale to dla mnie zagwozdka, gin naciskał, że zaczynac od 16
dnia? i jak to się ma do ilości tegoż leku, ja akurat łykam 1 szt/dziennie,
serdecznie dziekuję
Obserwuj wątek
    • anna.belle Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 16.03.07, 09:15
      cześć Iw,
      ja łykałam kilka miesięcy od 16 do 25 dnia. mierzyłam temperaturę i czasem owu
      była przed 16-tym, a czasem po, ale nie miałam w tym czasie cykli bez owu. i po
      jakiś 7-8 m-cach takiego leczenia zaszłam w ciążę smile napisz na gg jeżeli
      będziesz chciała więcej pogadać.
      pozdr!
      • maggga1 Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 16.03.07, 12:41
        duphaston powinno sie brac dopiero po wystapieniu owulacji- tak mi mowi gin,
        zaczynam go brac dopiero po wizycie i usg na którym stwierdza ze byla owulacja.
        ale nie umiem tego wytlumaczyc medycznie.
    • magdulka26 Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 16.03.07, 12:39
      Kiedyś sama była starającą sie o dziecko i spędziałam tu na forum sporo
      czasu.Powiem Ci tak Duphaston powinno sie brać po owulacji,nigdy wczesniej.Ja
      miałam cykle 26 dniowe i duphaston brałam od 16 dc a owulację miałam w 12 dc.
    • sotie Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 16.03.07, 21:04
      ma rację.
      duphaston najlepiej zacząć brać 2-3 dni po owu. gorzej jak nie wiesz dokladnie
      kiedy ona jest...
      mam ten sam problem. mam brać 1 tabl. od 16dc do miesiączki (ten 16dc to
      powielenie schematu z poprzedniego, monitorowanego, cyklu). z tym, że nie mam
      100% pewności kiedy mam owu. w tym cyklu jestem zdana sama na siebie. jeżeli
      owu nie pojawi się do 16dc, to poczekam do 18dc i zacznę brać.
      • 87lnbv Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 16.03.07, 22:33
        Aniu aleś mnie tu złapała, na gg napiszę za moment.
        Dziewczynki b. Wam dziękuję, tylko nie kumam czemu gini każą brac od 16 dnia,
        kurde kurde kurde, ja mam Was, ale inne dziewczyny...rety rety, no i cykl mi
        teraz zwariował, bo wzięłam duph 16 dnia, nie czekałam na owu, bo nie
        wiedziałam, że tak lepiej, no nic, jeśli teraz nie będę w ciąży, bo już cholera
        nie wiem, tempka nie spada, ale nie jest wysoka, a już II faza dawno
        zakończona, to w kwietniu wiem co robic, bardzo bardzo dziękuję za odzew,
        Maggga też wyjasniła w innym wątku, więc nie zginę. Pozdrawiam Iwona.
        Jak nie będę wiedziała kiedy owu zapytam bocianów, hi hi
        • jenifer1 Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 17.03.07, 20:16
          po owu- moim zdaniem i w sumie logicznie myśląc, na to wychodzismile
        • anna.belle Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 20.03.07, 11:30
          dobrze, że się odezwałaś i mi przypomniałaś, że tu napisałaś. widzę, że ja jako
          jedyna brałam duph od 16 dnia, co nie zawsze było po owu, ale tak jak pisałam
          wyżej, owu zawsze występowała. no i teraz jestem szczęsliwie w 4 m-cu ciąży smile
          • aanetkaw74 Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 29.03.07, 11:26
            a z jakiego powodu brałaś duph.
            • 87lnbv Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 29.03.07, 17:22
              ale kogo pytasz? jesli mnie to... pewnie na wszelki wypadek, ostatnia ciążę
              plamiłam i krwawiłam (aniołek), obecnie przy zajściu ma mi pomóc w zapłodnieniu
              i zagnieżdżeniu, bo mam krótka fazę lutealną-11dni, ale co gorsza moje tzw
              endometrium (grubosc śluzówki macicy) nie jest w dobrej formie, od lat mam
              plamienia tylko zamiast @
              • aanetkaw74 Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 30.03.07, 13:26
                pytałam anna.belle, ciebie już nam : )
              • aanetkaw74 Re: duphaston? proszę o wypowiedzi 30.03.07, 13:40
                boję się że moja lekarka się pomylila mam zadużu stosunek lh do fsh gdyby było
                na odwrót to wtedy niedomaga faza lutealna i daje się progesteron żeby ją
                wspomóc. i wtedy może mieć miejsce zbyt wysoki testosteron bo pozimo shbg który
                go wiąże jest zaniski, ja tymczasem mam za wysokie shbg endometrium
                okołoowulacyjne miałam ok 8 mm lekarka powiedziała że grube maszyna (usg)że w
                normie. faza lutealna trwa u mnie srednio 14-15 dni. daltego też podpytuje
                dziewczyny z jakich powodów zażywają jakie lekarstwa, oczywiście moja wiedza
                pochodzi tylko z internetu no ale..
                umówiłam sie 11 kwitnia z jedną z najlepszych gine endo w krakowie ale do tego
                czasu nie wiem co z luteiną począć, ja na nią zareagowałam dość intensywnie
                okers mia\lam straszliwy i jeszcze mni się nie skończył
              • aanetkaw74 Iwonka 30.03.07, 13:44
                tak sobie myślę że skoro endometrium tak średnio reaguje ci na duph to może
                gidze indziej jest problem albo "uodporniłaś"\się na to lekarstwo.
                gdziesz czytałam że jak jest za cienkie endometrum to daje się specjalne
                lekarstwa tak się czasami zdarza przy za bardzo ekspansywnym wyłyżeczkowaniu.
                co do uodporniania się ja keidyś miałam podjerzenie o edometriozę zażywałam
                hormony przez ok 10 msc a później się okazało że przestały one na mnie działać,
                to samo moja koleżanka ona miała endometriozę i zażywała hormony przy których w
                ogóle nie miesiączkowała po jakmś czasie ich zażywania zaszła w ciążę!!! w
                ogóle nie miesiączkując i zaćywaj\ac lekarstwa kt\oer nie dopuszczały do owul.
                lekarz powiedzia\l że organizm się do nich przyzwyczaił?
                • 87lnbv Anetko 30.03.07, 20:31
                  Anna belle tu raczej nie zaglada, ja Ja znam z innego forum, mam do Niej gg,
                  wiec postaram sie Ja tu sciagnac, odpowie Ci z mila checia
                  • 87lnbv Re: Anetko 30.03.07, 20:48
                    ja juz pisalam o mnie, ale wiem, ze mozna na tym forum wszystkiego nie
                    doczytac, ale wpierw o Tobie, na moj gust endometrium 8mm i faza lutealna 14-15
                    dni sa ok, wiec w sumie nie kumam czemu wogole bierzesz luteinke, na moj gust
                    progesteron jest Tobie potrzebny jedynie na zagniezdzenie, czyli powinnas go
                    brac tak jak ja, po owu prez 10dni i jesli test wyjdzie pozytyw to na wszelki
                    wypadek brac nadal...
                    jesli chodzi o mnie, to duph biore dopiero 1 cykl (ten poprzedni) i nie na
                    endometrium, tylko na wspomoge zagniezdzenia i ewentualnego utrzymania ciazy,
                    bo mam krotka faze lutealna-11 dniowa, krotka i niekrotka, toz jaska nosilam i
                    urodzilam normalnie przy takich a nie innych cyklach, jedynie wtedy jeszcze
                    przed zajsciem mialam normalne @...natomiast po porodzie (rodzilam w wodzie)
                    cos zostalo i po 2 tyg mnie lyzeczkowali, strasznie duzo krwi trace przy tych
                    zabiegach, bo mialam wyjsc tego samego dnia, a w sumie wyszlam po 4, po
                    lyzeczkowaniu czulam sie o wiele gorzej niz po porodzie...natomiast po 1,5 roku
                    zaczelam cos robic z faktem ze nie mam krwawien, cykle byly z owu, a @ brak, oj
                    wladowali mi sporo hormonkow, ale nic sie nie ruszylo, pozniej zaszlam w ciaze
                    (te ostatnia-wlasnie bez @ jak Twoja kolezanka), plamilam i krwawilam, bralam
                    duph w tej ciazy, i mysle ze bym donosila, bo dzidzia naprawde byla silna,
                    gdyby przez rozwarta szyjke nie wdala sie infekcja, i dalej, ta ciaza to byl
                    dla mnie potezny kop hormonalny, urodzilam w kwietniu 2006, @ malutkie zaczely
                    wracac, ale we wrzesniu polecialam z ostra dietka (scudlam 15kg) i @ znow
                    zanikly, liczylam sie z tym, gin powiedzial odrzywic sie po dietce i przyjsc, @
                    malutkie znow sie pojawily, byly coraz lepsze, miesiac temu gin dal zielone
                    swiatlo i jestem tu z Wami...
                    zmierzam do tego, ze wlasnie zanik @ powstal na skutek pierwszego
                    lyzeczkowania, niestety zbyt "duze zdarcie tkanki", ale wiadomo jednym sie
                    odrodzi drugim nie, po ostatnim porodzie w 04.2006 tez bylam lyzeczkowana, bo
                    lozysko nie chcialo sie odkleic, i wowczas malo nie zeszlam, tez stracilam duzo
                    krwi, ale coz po 36h porodzie nie dziwi mnie, no i bralam przez cala ciaze
                    rozkurczowy lek fenoterol chyba... teraz ten duph na zagniezdzenie, bo niestety
                    ale mam duzo blizn, mam nadzieje ze plemniczek i jajeczko i tym razem sobie
                    poradza, gin nawet pocieszyl mnie ze jest b. zadowolony z mojego obecnego
                    endometrium, w sumie nie spytalam jakie ono bylo, sie napisalam, pozdrawiam
                    • aanetkaw74 Re: Anetko 03.04.07, 22:39
                      to teraz mam szerszy obraz : ) ja jestem pełna nadziei że Ci się uda,
                      najfajniejby bylo jakby wszystkim nasm się udało. Jakiś czas temu słyszałam o
                      babce która donosiła ciążę zagnieżdżoną w jakimś naczynku wątroby!!! tak więc
                      maluch jak chce to sobie da radę wszędzie.
                      Ja wybieram się do dobraj gine tak na konsultację 11 ale do tego czasu muszę
                      zadecydować czy zazywać tę luteinę. żeby było śmiszniej to coś się w tym cyklu
                      źle zrozum;iałayśy z moją gine i zamist 10 dni luteiny zazywalam ją na ful do @
                      czyli 16 dni...
                      na dodatek zbadałam sobie dziś pierwzy raz szyjkę i coś tam wyczułam ostrego,
                      jak takie ziarenko piachu no i znowu się zestresowałam. taki ze mnie histeryk...
                      • 87lnbv Re: Anetko 04.04.07, 13:59
                        nie piszmy już tutaj bo za dużo wątków, o tej grudce na szyjce pisalam w
                        kwietniowych starnkach, a Anna belle ma na gg opis :zwolnienie" więc nam
                        narazie nie napisze, a powiem Ci że dziewczyny tutaj też łykają duph do oporu
                        aż do @, ale u mnie jest ciut problem, po pierwsze jeśli nie ma ciąży to po co
                        mam łykać dłużej niż 10 dni, oczywiście zanim odstawię to się dobrze upewnię że
                        nie jestem zaciążona, druga sprawa przerwanie na kilka dni i w razie jednak
                        ewentualnej ciąży znów można zacząć brać, jeśli jest dobry zarodek to nie
                        powinnam poronić przez to że kilka dni było przerwy, ale przede wszystkim nie
                        chcę dłużej niż 10dni, gdyż ja nie mam @ i mi bardzo ciężko wychwycić ten
                        moment, ostatnio jak brałam ten duph (1 cykl) to nawet nie plamiłam, miałam
                        tylko śladowe ilości @ na szyjce, więc muszę po 10 dniach duph odstawić, chyba
                        że będę w ciąży, to łykam dalej...
                        wg mnie najważniejsze żeby zacząć łykać duph po owu, choć pewnie po kilku
                        cyklach biorąc duph od 16-25dc, cykl by się wyregulował pod duph i np jak ktoś
                        ma b. długie cykle, to duph na dłuższą metę by je skrócił, tak mi się wydaje,
                        pozdrowionka
            • anna.belle Anetko, już jestem 10.04.07, 11:49
              Iw dobrze mnie wytropiła, opoczywałam od komputera, od zeszłego tygodnia jestem na zwolnieniu i już do pracy nie wrócę. zaraz postaram Ci się opisać swój przypadek, przynajmniej tyle ile z tego pamiętam.
              od kilku lat miałam długie cykle, 34-38 dni, ale okres zawsze był. do tego wysoki testosteron.
              jesienią 2005 zaczęłam mierzyć temp i obserwować organizm, żeby sprawdzić czy mam owu.
              i przez 4 miesiące było ok, ale w lutym 2006 roku krwawienie wystąpiło ostatni raz i potem przez 89 dni nic. wtedy gin zaleciła branie luteiny i duphastonu. i brałam 16-25 dnia cyklu. okres pojawił się ponownie w maju 2006. i od tego czasu wciąz brałam duphaston 16-25. z obserwacji temp i śluzu wynikało, że owu była czasem przed 16 dniem cyklu, czasem po, ale nigdy nie zatrzymał jej duphaston. i tak aż do grudnia 2006, gdy zaszłam w ciążę. przy pierwszym podejściu smile
              no i teraz czekamy na bliźniaki. ale u nas nie wiadomo czy z powodu leków czy dlaetego, że w rodzinie mamy mnóstwo takich przypadków. ja sama mam dwie młodsze siostry bliźniaczki smile
              poród najprawdopodobniej pod koniec sierpnia. i jestem bardzo ciekawa jak będą wyglądały moje cykle po porodzie...
              to w skrócie tyle o mnie. w razie czego pytaj.
              pozdrawiam!
              • aanetkaw74 Re: Anetko, już jestem 10.04.07, 20:42
                bardzo bardzo dziękuję potraktuję to jako receptę na bliźniaki : ) pozdrawiam i
                życzę zdrowia dla ciebie i maluszków.
                • anna.belle Re: Anetko, już jestem 11.04.07, 10:56
                  zapomniałam dopisać, że duph nie przestałam brać po zajściu w ciążę i brałam do 16 tyg ciąży 2x1 dziennie, potem ostatnie 10 tabletek po jednej dziennie i jutro odstawiam (oczywiście wg zaleceń lekarza).
                  a żeby to była recepta na bliźniaki? nie jestem pewna, myślę, że do tego trzeba mieć jeszcze 4 pary bliźniąt w ostatnich 3 pokoleniach w rodzinie wink
                  • aanetkaw74 Re: Anetko, już jestem 11.04.07, 11:57
                    hmm ale to musi być po którejś stronie nie jestem pewna ale gen do skonności do
                    blixniaków dzidziczy się tylko po jednym z rodziców... i coś mi się wydaje że
                    po tatusiu, tak jak gen szybkiego biegania serio ! tylko w lini męskiej jest
                    dziedziczony, tak przynajmniej gdzieś czytałam (co do biegania) : ) ale tak czy
                    ineaczej dwójka dzieci za jednym zamachem, w moim wieku to by było jak gwiazdka
                    z nieba, no bo chciałabym liczną rodzinę tylko coraz mniej mam czasu : ((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka