kaluha
31.05.07, 11:28
Dziewczynki,
gin zawsze pyta, od zawsze i każdy jak pamięta wszelkie wizyty, czy regularnie
miesiączkuję. długości moich cykli dla przykładu z ostatnich 2 lat to:
31, 43, 31, 42, 30, 36, 29, 32, 30, 30, 47, 41,
33, 29, 29, 31, 26, 30, 32, 26, 38, 29, 33, 34
Moim zdaniem są one nieregularne jednak, ale jak mówię że wahają się między 26
a 33, ale wahnięcia są też większe, a w stresowych sytuacjach nawet
czterdziesci kilka (głównie praca, ślub też....choć wcale nie wydawałoby się),
lekarze jakoś nie reagują. od roku nie możemy zajść, owulację mniej więcej
czuję, śluz rozpoznaję, był czas że mierzyłam temperaturę i standardowe
wzrosty zauważałam (choć mierzyłam tylko trzy cykle z rzędu). Czy lekarz nie
powinien się zainteresować tą nieregularnością już wcześniej zamiast kazać nam
próbować i po roku przyjść? byłam u dwóch gin i u obu to samo.
Jakie macie zdanie? jakie doświadczenie? pozdrawiam.