Dodaj do ulubionych

10 lat bez skutku ,wrocław

IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.07, 16:29
10 lat ,prób ,leczenia bez skutku jeśli jest ktoś z wrocławia proszę
o kontakt
Obserwuj wątek
    • Gość: iw80 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.users.zlotniki.pl 15.11.07, 22:28
      ja jestem z wrocławiasmile próbowałaś doktora polaka? wiele dziewczyn
      go chwali. pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.07, 23:39
        ja też sie leczyłam , bez skutku, adoptowałam dziecko i jestem bardzo szczęśliwa
        • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.07, 11:34
          tylko że w moim przypadku adopcja jest nie mozliwa,poniewaz mąz
          nawet nie chce słyszec na ten temat.
      • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.07, 11:38
        aktualnie jestem pod opieką dr.markuszewskiego,też z polecenia, aty
        jeśli mozna wiedziec znasz przyczynę dlaczego nie mozesz zajś w
        ciąze,bo umnie wszystkie wyniki są bardzo dobre u meza tez tylko
        wszyscy lekarze kaza czekac ale ilez mozna?
        • Gość: gość Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:24
          uciekaj od niego jak najdalej! jeśli nie chcesz tracić pieniędzy ,
          czasu, cierpliwości!!!
          • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.07, 09:21
            a czy wiesz coś konkretnego na jego temat?
            • tekla12 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 22.11.07, 11:21
              Markuszewski - distreptaza, niezakładanie nogi na nogę i lustereczko. Jest
              skuteczny w przypadku kobiet, które mają PCO i dają się namówić na dietę z
              restrykcyjnym ograniczeniem węglowodanów. Jeśli chcesz się leczyć we Wrocławiu
              to największe szanse powodzenia masz u dr Polaka.
              • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.07, 13:26
                normalnie sama juz nie wiem co mam robicsad((((
                • tekla12 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 22.11.07, 17:25
                  Gość portalu: agulaj napisał(a):

                  > normalnie sama juz nie wiem co mam robicsad((((

                  oprzytomnieć, przestać wierzyć, że "wszystkie wyniki są w porządku" i działać bo
                  szkoda uciekającego czasu
                  • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.wro.vectranet.pl 22.11.07, 21:07
                    dzięki tekla12 smileja przez te 10lat już zmieniłam ze trzech lekarzy i każdy z
                    nich nie potrafił mi podać przyczyny u dr. Markuszewskiego jestem od 10-mcy i co
                    prawda wyniki okej jak i z mojej strony tak i z męża ale nadal nic.
                    • tekla12 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 22.11.07, 21:34
                      Gość portalu: agulaj napisał(a):

                      > co
                      > prawda wyniki okej jak i z mojej strony tak i z męża ale nadal nic.

                      Co to znaczy, że wyniki są ok, czyli jakie badania przeszliście do tej pory?
                    • Gość: marta Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 22:12
                      6 lat nie mogłam zajść w ciążę, trafiłam do Polaka, dziś mam dwie małe córeczki
                      podzielam zdanie Tekli - jeśli Wrocław to Polak

                      • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.07, 20:06
                        a co bylo przyczyna że nie mogłas zajśc w ciąze i w jaki sposób
                        doszło do zapłodnienia?
                        pozdrawiam
                        • Gość: marta Re: 10 lat bez skutku, wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 21:50
                          niepłodność idiopatyczna
                          zaszłam w ciążę dzięki inseminacji
              • Gość: teodora80 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 18:05
                na Twoim miejscu raczej bym pojechała do Provity. Nie tak daleko. Ja
                się na taki krok właśnie zdecydowałam.
        • Gość: Marzena Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.07, 07:11
          Witaj jeśli możesz to zrezygnuj z tego lekarza szkoda tylko czasu
          którego też nie szanuje i pieniędzy jego lekarstwem na wszystkie
          dolegliwości to globulki i dieta itp jest beznadziejny naprawdę.To
          jakiś szrlatan dlaniego wyniki które mu przedstawiłam nic nie
          znaczyły on ma swoje niekonwencjonalne metody sad
    • azzurrina Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 25.11.07, 08:50
      Zapytam za tekla - jakie badania mieliście do tej pory zrobione?
      • agnelka25 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 26.11.07, 12:21
        Ja także polecam Polaka!
        marta jak mogę zapytać która inseminacja ci się udała??
        • Gość: marta Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 15:22
          drugasmile
      • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.07, 16:19
        Witam!
        badanie nasienia,drożnośc jajowodów,owulacja ,poziom hormonów i
        wszystko wpożądku.Ale żaden z tych lekarzy do których chodziłam
        nawet nie wspomniał o niepłodności idiopatycznej.
        • agnelka25 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 27.11.07, 09:57
          Marta strasznie mnie ucieszyła twoja odpowiedz ja jestem przed 2IVI
          o ile endometrium urośnie bo w 10dc ma tylko 5,4mm
        • tekla12 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 30.11.07, 17:42
          Gość portalu: agulaj napisał(a):

          > Witam!
          > badanie nasienia,drożnośc jajowodów,owulacja ,poziom hormonów i
          > wszystko wpożądku.Ale żaden z tych lekarzy do których chodziłam
          > nawet nie wspomniał o niepłodności idiopatycznej.

          Bo niepłodność idiopatyczna to niepłodność z nieznanych przyczyn. Mam nadzieję,
          że owulacja była monitorowana nie tylko usg ale również hormonalnie. Mam
          nadzieję, że oboje macie za sobą badania immunologiczne i genetyczne a mąż
          komputerową analizę nasienia. Jeśli to też jest w porządku to standardowa
          procedura powinna zakładać kilka iui a w przypadku ich niepowodzenia in vitro.
          • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.12.07, 11:26
            Dzieki Tekla za informacje,jestem ci bardzo wdzięczna.A co u
            ciebie ,miałas już jakąś inseminacje i jak ona przebiega?.
    • agnelka25 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 03.12.07, 10:26
      Marta Ja jestem po 2IVI przyczyna problemów nieznana
      hormony ,nasienie, drożność jajowodów, toxo. chlamydie wszystko ok
      mam pytanie jak byłaś stymulowana do IVI i czy inseminacje miałaś na
      pękniętych pęcherzykach czy niepękniętych?
      • Gość: marta agnelko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 14:04
        byłam stymulowana clo i Menogonem, wyhodowałam 2 pęcherzyki, zabieg zrobiono 36h
        po podaniu pregnylu na jednym pękniętym już i drugim właśnie pękającym pęcherzyku
    • Gość: ana1970 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.mofnet.gov.pl 07.12.07, 14:43
      Dla mnie pomocnym się okazał prof. Woytoń z Polikliniki "Na
      Grobli", po 11 latach zmagań u innych mniej konkretnych
      specjalistów. Dziś jestem szczęśliwą mamą po 2 ICSI.
      • Gość: agulaj Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.07, 19:46
        HEJ ANA! A JAK WYGLĄDA PRZYGOTOWANIE DO INSEMINACJI,CZY POTRZEBNE
        SA JAKIEŚ DODATKOWE BADANIA I CO BYŁO PRZYCZYNĄ ŻE NIE MOGLAŚ PRZEZ
        TAKI DŁUGI CZAS ZAJŚC W CIAŻE?
        • Gość: ana 1970 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.mofnet.gov.pl 23.01.08, 15:19
          przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale bardzo rzadko zaglądam na
          to i nie tylko forum (brak czasu). Przyczyna w moim przypadku nie
          została zdiagnozowana. Wszystkie badania, które przeszłam mówiły, że
          jest ok.Zadecydował czynnik męski lub nie wiadomo co? W moim
          przypadku lekarz zaproponował od razu in vitro, które udało się przy
          drugiej próbie.
    • sabka31 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 27.03.08, 16:33
      Witaj
      Ja niedawno zaczelam leczyc sie u dr Fuchsa. Slyszalam i czytalam w
      necie wiele dobrego na jego temat. Ponoc specjalista od trudnych
      przypadków. Po pierwszej wizycie mam umowione badanie HSG na
      droznosc jajowodów, bo jak do tej pory wszystkie badania mialam
      robione a o tym podstawowym nikt jakos nie pomyslal...
      Wg mnie jest on b.konkretny.
      Pozdrawiam
      • macierzynstwo1 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 27.03.08, 19:55
        Ja odradzam Ci robić HSG u Fuchsa. Dlaczego ??? już tłumacze: dr
        robi badanie na Dyrekcyjnej, gdzie jest bardzo stary sprzęt (stan na
        wrzesień 2006 i nie sądze aby się zmieniło)u mnie wygladało to tak
        ze leżałam na stole a oni "latali" z pokoju do pokoju i probowali
        uruchomić aparat. Jakoś się udało ale wyobrażasz sobie ze nie była
        to komfortowa sytuacja. Wynik badania było ok po 1,5 miesiąca!!! i
        ten opis : macica o prawidlowej budowie, przesunięta na prawo, lewy
        jajowód niedrożny". O prawym niestety nic nie napisano. Po tym
        badaniu troche się uprzedziłam do dr Fuchsa i poszłam na wizyte do
        dr Polaka. Ten oczywiście kazał jeszcze raz robić HSG (u dr
        Wojciechowskiego-nie wiem czy nie przekręciłam nazwiska). Musiałam
        zaplacić za badanie 400 zł ale okazało się ze oba jajowody są drożne
        i mam to nagrane na płyte CD. Jeśli chcesz sobie oszczędzić tego co
        ja przeszłam zapłać i idź na HSG do Wojciechowskiego
        • mmyszka78 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 28.03.08, 10:40
          ja się leczę u fuchsa od 1,5 roku chwalę go sobię chodz mi na razie nie pomógł
          staramy się już 4 lata hsg robiłam i było wszystko ok , robił mi 5 inseminację
          teraz przygotowuje się do 6 mam nadzieję że szczęśliwej
          • macierzynstwo1 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław 29.03.08, 19:13
            Nie uważam, że dr jest złym lekarzem tylko niestety warunki w jakich
            musi robić to badanie są fatalne- mówię o szpitalu na Dyrekcyjnej.
            To co tam przeszłam było "koszmarem"- dr nie uprzedził mnie że mam
            być przyjęta naromalnie do szpitala na oddział, że mam nic nie jeść
            do badania. W związku z tym czułam się upokorzona, w
            szpitalnych "łachach" siedziałam na korytarzu ok 4 godz czekając na
            badanie. Dali mi znieczulenie a ponieważ jadłam chciało mi sie
            wymiotować. Nikt sie tym nie przejmował jak to w szpiatalu. Do tego
            jeszcze ten opis, który nie był kompletny. Teraz jakbym miało robić
            to badanie to napewno nie !!! na Dyrekcyjnej.
            • Gość: wera Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 18:43
              ja też robiłam hsg u drF. i było w porządku.
              przyjeta zostałam rano na oddział, potem hsg i 2 godziny leżenia na
              sali po.
              dr wychodzi do drugiego pomieszczenia ale po wykonaniu zdjęcia,zeby
              sprawdzic czy wyszło ok. |A tak cały czas jest podczas zabiegu przy
              tobie w specjalnym fartuchu- nawet sie zdziwiłam,ze sie tak
              naświetla bo to jednak promieniowanie RTG.
              Opisu dokonuje tam inny lekarz- radiolog więc może się zdarzyło,ze
              był jakiś niekompletny.....
    • Gość: andzia1 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 12:08
      Dziewczyny ja też leczyłam się na Dyrekcyjnej u dr. Fuchsa. Do
      lekarza nic specjalnie nie mam, ale teraz nie uważam go za
      specjalistę od niepłodności. Miałam tam przeprowadzone szereg badań,
      łącznie z inseminacją(bez skutku), lecz teraz z perspektywy czasu,
      lecząc się w specjalistycznej klinice widzę, że to była strata czasu
      i pieniędzy. Na Dyrekcyjnej nie specjalizują się w lecz.
      niepłodności, a poza tym mają stary sprzęt i badania nie są
      adekwatne do rzeczywistości.Wierzcie mi - sprawdziłam na sobie.
    • Gość: gosć Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.08, 13:22
      to do kogo teraz chodzisz ?????? tez szukam jeakiegos dobrego speca
      od niepłodnosci
      • Gość: andzia1 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 08:44
        Bardzo polecam klinikę dr. Polaka we Wrocławiu. Fachowa i konkretna
        pomoc, a co najważniejsze kompetentny lekarz, który potrafi
        zrozumieć problem pacjenta i rzeczowo określa sytuację bez zbędnego
        naciągania, a do tego miła obsługa za strony personelu.
        • Gość: agata1979 Re: 10 lat bez skutku ,wrocław IP: *.centertel.pl 18.06.08, 15:19
          dwie godziny temu wróciłam z trzydniowego pobytu na Dyrekcyjnej;
          Zostalam tam skierowana na HSG, ale przy okazji zrobili kilka innych
          badań, za co jestem im bardzo wdzięczna. Rzeczywście warunki są
          raczej kiepskie, ale pracownicy wszyscy naprawdę wspaniali i bez
          zarzutu; wszyscy bardzo życzliwi i mam nadzieję, że kompetentni; nie
          zauważyłam żadnych problemów ze sprzętem; HSC I HSG przebiegało bez
          zarzutów; Mankamentem jest czas oczekiwania na wyniki badań - 3
          tygodnie. Ale trudno, mam nadzieję, że teraz już łatwiej będzie mnie
          leczyć. A Dyrekcyjnej nie ma się co bać, bo dbają tam o czystość,
          tylko wiekowość tego budynku zdecydowanie nie sprzyja.
          • asiunia3010 Re: a Invimed? 20.06.08, 12:18
            dziewczyny ja jakie macie zdanie na temat Invimedu we Wrocławiu?. Ja
            jestem też pacjentką dr. Polaka po 1 IUI nieudanej zastanawiam się
            czy nie przenieść się do Invimedu, nieukrywam że chodzi o koszty tam
            za pierwszą IUi płaci się 500 a za kolejne 300 zł, u Polaka zawsze
            700. Czyli różnica jest tylko nie wiem czy nie lepiej nieraz
            zapłacić więcej niż żałować i nie mieć nic. Ja następne starania
            zaczynam we wrześniu teraz dajemy sobie trochę luzu od tej pogoni,
            może jakieś wakacje? Byłabym wdzięczna za wasze uwagi Aśka
            • Gość: ana 1970 Re: a Invimed? IP: *.mofnet.gov.pl 20.06.08, 12:35
              Witaj asiunia3010. Czy dotarła do Ciebie wiadomość, którą wysłałam
              do Ciebie kilka dni temu? Co do kosztów, o których piszesz to
              rzeczywiście jest z tym różnie. Nie zawsze ich wysokość wpływa na
              większe powodzenie, tak jak i standard kliniki. Na swoim przykładzie
              mogę tylko stwierdzić,że zdecydowanie największy udział w powodzeniu
              ma po prostu szczęście. Tak na marginesie, właśnie się dowiedziałam,
              że moi kolejni znajomi zostaną za tydzień rodzicami dzięki osobie, o
              której napisałam Ci na priv. e-mail.
              • asiunia3010 Re: a Invimed? 20.06.08, 12:46
                Witaj
                Tak dostałam widomośc, właśnie ją przeczytałam i powiem szczeże że
                nie słyszałam o tym lekarzu ale jestem zainteresowana. Mam pytanko
                czy ten lekarz wykonuje IUI? dzięki za namiary a więcej na priv.
              • justyna824 Re: a Invimed? 20.06.08, 20:08
                Czy mozesz mi przesłać na priva rowniez widomość o tym lekarzu bede
                wdzięczna
            • ankasz26 Re: a Invimed? 26.06.08, 20:53
              Ja leczyłam się w invimedzie u dr Gizlera, i jestem w 12 tc po
              pierwszym udanym icsi, na początku doktor nie zrobił dobrego
              wrażenia na nas , ale dziś już wiem że to dobry specjalista,
              spokojny zawsze wysłuchał wytłumaczy oddzwoni i odpisze na maile, a
              pisze do niego co dwa dnismile i nie zawsze są to mądre pytaniasmile
              Za to o dr. Polaku nie mam najlepszego zdania, byłam u niego przed
              wizytą w invimedzie, nastraszył mnie tylko! przy badaniu usg nie
              mógł znalezć prawego jajnika, stwierdził że podczas stymulacji nie
              wychoduje wiecej niz 2-3 jajeczka ( wychodowałam 7 ) że bedzie
              problem z pobraniem tych jajeczek itd.
              Teraz się ciesze że postanowiłam pojść jeszcze do invimedu w celu
              porównania kliniksmile
            • ankasz26 Re: a Invimed? 26.06.08, 20:53
              Ja leczyłam się w invimedzie u dr Gizlera, i jestem w 12 tc po
              pierwszym udanym icsi, na początku doktor nie zrobił dobrego
              wrażenia na nas , ale dziś już wiem że to dobry specjalista,
              spokojny zawsze wysłuchał wytłumaczy oddzwoni i odpisze na maile, a
              pisze do niego co dwa dnismile i nie zawsze są to mądre pytaniasmile
              Za to o dr. Polaku nie mam najlepszego zdania, byłam u niego przed
              wizytą w invimedzie, nastraszył mnie tylko! przy badaniu usg nie
              mógł znalezć prawego jajnika, stwierdził że podczas stymulacji nie
              wychoduje wiecej niz 2-3 jajeczka ( wychodowałam 7 ) że bedzie
              problem z pobraniem tych jajeczek itd.
              Teraz się ciesze że postanowiłam pojść jeszcze do invimedu w celu
              porównania kliniksmile
              • asiunia3010 Re: do ankasz26 27.06.08, 10:32
                Witaj dzięki za odpowiedz, napisz czy całe icsi wykonywałaś we
                Wrocku, słyszałam że niektóre dziewczyny przygotowują sie tutaj
                natomiast na sam "zabieg" jadą do Warszawy.
                • ankasz26 Re: do ankasz26 28.06.08, 11:45
                  Tak całe icsi miałam we wrocławiu, postanowiłam że najpierw spróbuje
                  we wrocku a jak sie nie uda to wtedy pomyśle nad warszawa i
                  białymstokiem. Ale przyznaje że właśnie tym etapem którego się balam
                  to byl etap laboratorium , zapładnianie itd , zastanawialam sie czy
                  maja tak dobry sprzet i dobrych specjalistow jak w warszawie np. ,
                  bo samą stymulacje dr gizler poprowadził swietnie, nie mam
                  doświadczenia z innymi klinikami więc nie moge porownywać, ale
                  naprawde nie mam nic do zarzucenia jeśli chodzi o invimed. No ale
                  pewnie dlatego że nam się udałosmile
                  Ale mysle ze wybór kliniki powinien byc tez podyktowany waszymi
                  problemami, ja jestem po dwoch laparotomiach, mam bardzo dużo
                  zrostow w brzuszku i niedrożne jajowody,i to wszystko, więc nie
                  jestem skomplikowanym przypadkiemsmile
                  Jak masz jakieś pytania to pisz, chetnie odpowiem tylko moze nie od
                  razu bo nie codzień jestem na necie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka