czesc dziewczyny co niektore moze pamietaja moja historie o
jajeczkowaniu,jestem po clo 100mg i rzadnych rezultatow wcale nie
chca rosnac te pecherzyki stoja w miejscu teraz mam zwiekszona dawke
do 150mg czyli juz najwieksza jaka moze byc a tu jak na zlosc nie
mam okresu,jestem juz po luteinie 12dzien a tu okresu jak nie mam
tak nie mam.przeciez to szalu mozna dostac nie wiem co myslec co
robic bo przez to wszystko to mam taka hustawke nastrojow,co dla
mojego meza jest wkurzajace.kobiety jak myslec o tym wszystkim