Jutro raniutko jade. Zabieram mojego,zeby rodzicvow i julcie
poznal ..no i Europe inna od Anglii zobaczyl. Przede mna pakowanie
(musze wepchnac dwa bagaze do jednego bo taniej) i podroz.. A potem
bede imprezowac ,spotykac sie ,z moim dziieeciem sie sciskac
nieprzytomnie, zwiedzac Warszawe i despoeracko bocianow na wsi
wypatrywac. Jak bede miala dostep do neta to zajrze ale nie jestem
pewna.. Wiec na wszelki wypadek : trzymajcie sie dziewczyny oraz ty
szczesliwy czlowieku. Jak wroce to groszkow pewnie bedzie 20
cia...

)