Cześć dziewczyny,
Od jakiegoś czasu Was "podgłądam" i poczytuje

))
Czas się ujawnić

Mam 31 lat i od paru miesięcy staramy się z mężem o maleństwo. W
styczniu po dwóch miesiącach starań udało nam się zaciążyć, ale była
to ciąża biochemiczna, doszło do naturalnego poronienia w 7 tyg.
Odczekaliśmy trochę i od maja znów działamy, ale póki co 3 razy
pudło. Po tym poronieniu zrobiłam masę badań, bo chciałam wiedzieć
dlaczego. Odpowiedzi nie znalazłam, ale wiem, że wszystkie badania
wykazały normę. Obecnie chodzę na drugi monitoring cyklu, pęcherzyk
rośnie zgodnie z "zasadami". Zrobiliśmy też badania nasienia i tutaj
wyniki troszkę nas zaskoczyły - pan, który opracowywał wyniki
powiedział, że to średnia krajowa, ale mój ginekolog powiedział, że
jesteśmy na granicy kwalifikacji na jakiś zabieg wyselekcjonowania
nasienia... Chcemy zrobić konsultację z andrologiem. Ale podam
poniżej wyniki i liczę na Wasze opinie i rady - może ktoś był/jest w
podobnej sytuacji???
barwa - szara
upłynnienie 15
objętość 6
ciągliwość 0
pH 7,8
koncentracja 60 mln / ml
ruch typ A 10%
ruch typ B 15%
ruch typ C 25 %
ruch typ D 50%
całkowita liczba 360 mln
WBC 0,5 mln/ml
morfologia 15%
test eozynowy 10%
aglutynacja 0
przeżywalność po 20 godz. nat.nasienie 5% ruch zachowany, 10% ruch
postępowy
Generalnie wszystko odpowiada normom podanym na wynikach, prócz sumy
A+B, która powinna być > lub równa 50% a jest 25%.
Pozdrawiam