20.03.09, 18:52
Zle mi dzis strasznie.
Powinnam wlasnie rodzic a nie siedziec i myslec czy mi sie uda
utrzymac te ciaze.
TAk bardzo chcialam tamtego dziecka,czuje wielka gule w gardle i
tylko sila powstrzymuje sie ,zeby nie wyc...
Nie mam odwagi nawet myslec o sobie jak o kobiecie w ciazy. A
jeszcze bardziej nie mam odwagi ,zeby pojsc do lekarza i zrobic
usg... tak to mam chociaz zludzenia .....

Moj M mnie doluje bo wybral juz imie dla dziecka a ja 100 razy
dziennie sprawdzam czy bola mnie cycki ,choc przeciez wiem ,ze to
nie mam zbyt duzego znaczenia...

Boje sie okropnie
Obserwuj wątek
    • asica.p Re: Dola mam 20.03.09, 20:35
      nie doliuj sie...
      wierze ze wszystko bedzie dobrze
      a mnie w zadnej z ciaz(3)nie bolaly piersi...
      przytulkamsmile
      • audrey2 Re: Dola mam 20.03.09, 21:00
        Magda, kochana, tak chyba sie to przechodzi po stracie. Dni czy tygodnie okolo
        narodzin utraconego dziecka muszą być koszmarem. Twój strach jest jak
        najbardziej uzasadniony, o czym też wiesz. Ale tygodnie mijaja, Male jest z
        Tobą, więc z kazdym kolejnym tygodniem szanse rosną. Pewnie wydaje Ci się, ze
        jesli sie nie przywiążesz, nie zaczniesz myśleć o imionach, to łatwiej będzie
        przyjąć ewentualną stratę. Ale w gruncie rzeczy juz się przywiązałaś, więc chyba
        trzeba przyznać się przed samą sobą i pójść do lekarza. Może lepiej się Tobą
        zaopiekują, może dostaniesz coś, co Cie wzmoci (dziewczyny biorą acard i coś
        jeszcze; może profilaktycznie to weź?). Obojętnie czy wierzysz w
        los/przeznaczenie czy przypadkowość rzeczy - tamtego dziecka nie już nie ma i
        widocznie tak musiało być.
        Teraz masz to i opiekujesz się sobą (a więc i Nim/Nią) najlepiej jak umiesz.
        Wierzę i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
        • darunia69 Re: Dola mam 20.03.09, 23:45
          Madzia tak wlasnie jak opisujesz czulam sie w ostatniej ciazy! I moze dlatego
          tymi zlymi myslami przyciagnelam zło! Postaraj sie wyluzowac, czytaj, ogladaj
          tv, sluchaj muzyki, rob co lubisz tylko nie mysl tak negatywnie!!!! Ja wiem, ze
          to ciezko ale musisz, dla dziecka i dla siebie. Ja przeszlam 3 poronienia i juz
          nigdy nie pozbede sie zlych mysli dlatego wlasnie bede na lekach uspokajajcych
          typu ziolowego (nie pamietam nazwy) ale ty nie musisz! Caluje.
    • lucjeczka_2 Re: Dola mam 21.03.09, 13:55
      Madzia staraj sie nie przywolywac zlych mysli... piekna dzis pogoda,
      wyciagnij M na spacer. Zobaczysz bedzie dobrze, musi byc...
      Pozdrawiam
    • gatta28 Re: Dola mam 21.03.09, 15:44
      Madziulka, nie smuć się. Twój strach - jak wiesz - i mnie jest bardzo bliski. Ja
      wprawdzie nigdy wcześniej w ciąży nie byłam, ale niestety mam niedoczynność
      tarczycy typu Hashimoto, co tez może prowadzić do najgorszego... Może, ale nie
      musi. I bardzo chcę wierzyć, że będzie OK, ale mimo to cały czas się boję.
      Wiem jak bardzo jest Ci trudno, żałuję, że żadna z Nas nie może szczerze cieszyć
      się ciążą, tylko zawsze będą one okupione lękiem. Ale takie życie kobiety.
      Zawsze będziemy się bać i martwić, najpierw o utrzymanie ciąży, później o
      zdrowie i życie dzieciaczka.
      Madzia, ja staram się wpajać sobie do głowy, że co ma być to będzie, nie mam na
      to najmniejszego wpływu, ale zawsze jest nadzieja, że będzie dobrze. Bo dlaczego
      miałoby być inaczej? Głowa do góry! Nie ma sensu teraz rozpamiętywać tego, co
      było. Zapomnieć też nie można, ale rozdrapywanie ran do niczego dobrego nie
      doprowadzi.
      Też co chwilę macam piersi, niedługo będą mnie boleć ale nie od ciąży tylko od
      ciągłego miętolenia wink i biegam do kibelka sprawdzać, czy czasami nie ma
      plamień. Paranoja!
      • 1.madera Re: Dola mam 22.03.09, 15:40
        Magda wyłaź z doła!!!!! Ciężarówkom nie wolno siedzieć w dole!!!!
        Wiem ........łatwo powiedzieć a gorzej tak zrobićsad . Ja nie umiałam
        się cieszyć swoją ciążą (z innych powodów) i wiesz jak to się
        skończyło sad Tym dołem to możesz Groszkowi tylko zaszkodzić a tego
        na pewno nikt by nie chciał, więc głowa do góry i ciesz się swoim
        szczęściem. Przecież chciałaś być w ciąży. Przytulam i jestem
        myślami z Tobą kiss
        • bushko Re: Dola mam 22.03.09, 16:23
          Magda, rozumiem Cię bardzo choć nie przeszłam tego co Ty... Nie
          dalej jak wczoraj ja doszłam do wniosku, że to zbyt piękne aby mogło
          byc prawdziwe.... i zastanawiam się ile czasu potrwa moje
          szczęście.... Na szczęście piersi nie bolą i nie bolały od początku,
          więc nie muszę się chociaż macać po cyckach.... Wydaje mi się, że
          hormony robią swoje i zdarzają nam się gorsze dni.... Trzeba jednak
          myślec pozytywnie i przyciagać do siebie dobro... Powodzenia....

          Bushko...
          • 1.madera Re: Dola mam 23.03.09, 09:39
            Święte słowa Bushko smile
            • biedronka.online Re: Dola mam 23.03.09, 09:54
              Magda, trzymaj się i nie martw na zapas. Dbaj o maluszka, którego
              masz w brzuszku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka