Schroniska bez prądu

24.05.11, 23:15
W innym wątku była m.in. taka oto dyskusja:

>malgosia19734 napisała 20.05.11, 15:48:
>... wizyta w schronisku nad Łomniczką też ma swój urok - jest to jedno z niewielu już
>schronisk, które nie dysponują ... dostępem do prądu elektrycznego (chyba jeszcze tylko
>schronisko w Górach Izerskich ma tę przypadłość - jeżeli się mylę, to z pewnością zaraz
>mnie ktoś poprawi, a sama z ciekawością dowiem się, jak jest naprawdę). pzdr, m

>yestor 21.05.11, 23:26 napisał:
>Faktycznie jakiś czas temu w Schr. na Stogu Izerskim nie było prądu. Prawdopodobnie nie
>ma go do dziś.

>malgosia19734 22.05.11, 14:30 napisała:
>miałam na myśli Chatkę Górzystów, a nie schronisko na Stoku Izerskim - wyraziłam się
>nieściśle, mój błąd. Byłam w Górach Izerskich tylko raz, popas w schronisku na Stoku
>Izerskim spędziłam wyłącznie na dworze, więc nie odnotowałam, czy prąd tam jest. Ale
>liczba podążających tam sąsiadów zza Odry, będacych w "podrózy sentymentalnej" - wokół
>słychać było tylko niemiecki - chyba raczej wymusiła na tym schronisku luksus energii
>elektrycznej. Za to Chatka Górzystów - to zupełnie inna historia :). Więc nadal czekam na
>potwierdzeniwe, jak to jest z prądem w naszych schroniskach. pzdr, m

Temat ciekawy, więc wyciągnąłem go do innego wątku, żeby nie zaśmiecać tamtego dygresjami.
W Chatce Górzystów byłem tej zimy, ale nie nocowałem, więc nie rozstrzygnę wątpliwości. Rzeczywiście wygląda na bez prądu, bo głównym obiektem sali jadalnej, oprócz imponującej biblioteczki, jest kominek z płonącym ogniem. Świateł zapalonych nie widziałem, bo był dzień.
    • kornel-1 Re: Schroniska bez prądu 24.05.11, 23:42
      Ja miło wspominam schronisko w Nowym Łupkowie. Ciekawe, czy w dalszym ciągu nie ma tam prądu i trzeba sobie palić w piecu.

      Kornel
      • miles59 Re: Schroniska bez prądu 25.05.11, 08:42
        Do tej grupy schronisk można rowniez zaliczyć
        schronisko pod Łabskim Szczytem, w ktorym
        prąd jest tylko w godzinach popołudniowych dzięki agregatowi.
        pozdro.
        m59
    • aeromonas Re: Schroniska bez prądu 02.06.11, 21:48
      Śnieżnik?
      No i "chatki": w Ropiance i Polanach Surowicznych (Chałupa Elektryków), ale to nie są typowe schroniska
      • zstrucki Re: Schroniska bez prądu 06.06.11, 22:02
        Pod Niemcową, oczywiście. Z tym samym zastrzeżeniem.
    • malgosia19734 Re: Schroniska bez prądu 07.06.11, 12:48
      kontynuując wątek w oparciu o doświadczenia z zeszłego tygodnia - Bacówka nad Wierchomlą: prąd tylko z agregatu, zasadniczo w godzinach wieczornych. Zrobili od zeszłego roku remont w łazienkach i poprowadzili pod sufitami bardzo fajne LED-owe "listwy", z pewnością bardzo energooszczędne, ale dające wystarczająco dużo światła, żeby trafić do brodzika albo do sedesu. Bardzo lubię to schronisko, szczególnie przy dobrej pogodzie - widok na Tatry jest jedyny w swoim rodzaju. m.
      • zstrucki Re: Schroniska bez prądu 12.06.11, 21:35
        Tuż obok: Hala Łabowska, to samo rozwiązanie.
    • yestor Re: Schroniska bez prądu 08.06.11, 00:07
      malgosia19734 napisała:
      > kontynuując wątek w oparciu o doświadczenia z zeszłego tygodnia - Bacówka nad W
      > ierchomlą: prąd tylko z agregatu, zasadniczo w godzinach wieczornych. Zrobili o
      > d zeszłego roku remont w łazienkach i poprowadzili pod sufitami bardzo fajne LE
      > D-owe "listwy", z pewnością bardzo energooszczędne, ale dające wystarczająco du
      > żo światła, żeby trafić do brodzika albo do sedesu.

      Bardzo podobne rozwiązanie zastałem w ostatni weekend na Rycerzowej. Gdy dotarłem tam po zmroku, zastałem brak prądu 230 V - prawdopodobnie agregat już wyłączony, w sali jadalnej ciemności, ale w pomieszczeniach sanitarnych i korytarzach przyziemia punktowe źródła światła na diodach LED, wystarczająco jasne, żeby spokojnie się umyć.
    • pawelec47 na marginesie. 11.06.11, 20:43
      tak sie sklada ,ze kilka dni temu bylem w Chatce Gorzystow na Hali Izerskiej i nie zwrocilem uwagi na czy tam jest prad,bo pochlonela mnie konsumpcja najlepszych w polskich gorach nalesnikow, ale nie o tym chce pisac.chodzi mi o wyzej wzmiankowana
      z wyrazna niechecia obecnosc duzej liczby turystow z Niemiec w Sudetach.a dokladnie chodzi mi o ta niechec ,ktora uwazam za zupelnie nieuzasadniona i nie na miejscu.
      Ci Niemcy naprawde nie wygladaja tak jakby chcieli na nas napasc. w ogromnej wiekszosci sa
      to sympatyczni emeryci z bylego NRD.Sentyment Niemcow do terenow ,ktore kiedys czasowo
      wchodzily w sklad Niemiec / bo nie sa to ziemie rdzennie niemieckie,te leza dopiero za Laba./
      mozna zrozumiec,tym bardziej ,ze chyba lepiej zeby oni euro przywozili do nas ,a nie stale
      do Hiszpanii.w analogicznej sytuacji sa przeciez polscy turysci tak licznie teraz odwiedzajacy
      Karpaty Wschodnie,Gorgany czy Czarnohore,tam teraz tez jestesmy goscmi i napewno nieprzyjemnie jest stykac sie z wrogoscia miejscowej ludnosci czyli gospodarzy tych ziem.to tyle.
      • kornel-1 Re: na marginesie. 13.06.11, 00:54
        pawelec47 napisał:
        > chodzi mi o wyzej wzmiankowana z wyrazna niechecia obecnosc duzej liczby turystow z Niemiec w Sudetach.a dokladnie chodzi mi o ta niechec ,ktora uwazam za zupelnie nieuzasadniona i nie na miejscu.

        Ja mam uzasadnioną i na miejscu niechęć do Niemców, Amerykanów, Rosjan, Eskimosów, Rwandyjczyków i każdej innej grupy etnicznej, jeśli zachowuje się w miejscu publicznym nieodpowiednio (np. hałaśliwie, wulgarnie, arogancko lub wyzywająco). Dotyczy to zarówno schroniska górskiego jak i miejskiego autobusu. Również razi mnie takie zachowanie Polaków na obczyźnie.

        Kornel
        PS. Tereny te nie są również rdzennie polskie. Były pod panowaniem niemieckim (pruskim) znacznie dłużej niż pod polskim
        • zstrucki Re: na marginesie. 15.06.11, 23:17

          >
          > PS. Tereny te nie są również rdzennie polskie. Były pod panowaniem niemieckim
          > (pruskim) znacznie dłużej niż pod polskim

          Uprzejmie donoszę, że nieprawda.
      • malgosia19734 Re: na marginesie. 13.06.11, 09:45
        "Doczytanie się" w mojej wypowiedzi "wyraźnej niechęci" wobec "obecności dużej liczby turystów z Niemiec" uważam za "nieuzasadnione i nie na miejscu". Pozdrawiam. m
        • turysta77 Re: na marginesie. 17.06.11, 03:53
          Ja też "u Małgosi" wyraźnej niechęci nie widzę. Wracając do tematu, to Bacówka w Jaworcu też nie jest zelektryfikowana. Agregat przez kilka godzin "rozjaśnia mrok" a potem to świeczki i lampa naftowa.
          • pawelec47 Re: na marginesie. 17.06.11, 18:20
            jak pisalem o tej niecheci do turystow niemieckich ,to nie tylko na podstawie postu kolezanki / co do ktorego opinie podtrzymuje,bo bije z niego niechec,choc "miedzy wierszami"/ale glownie na podstawie wlasnych obserwacji "Na szlaku" i dlugiej serii rozmow
            z miejscowymi,a co do sporow o przynaleznosc tych ziem ,tzn. czyje one byly dluzej,to
            uwazam,ze spor taki w ogole nie ma sensu,lepiej wybierzmy wspolna przyszlosc w UE.
            niedlugo znowu wybieram sie "na wschod".czasem boje sie zagladac glebiej na tereny ,ktore
            przed wojna wchodzily w sklad panstwa polskiego na Wolyniu i Podoku,swobodniej oddycham
            dopiero w Odessie,czy na Krymie.
            • malgosia19734 Re: na marginesie. 20.06.11, 11:53
              Gratuluję nadzwyczajnego wyczulenia na to, co "między wierszami". Podtrzymuję, że sposób sformułowania mojego postu nie był podyktowany niechęcią do narodu niemieckiego. Dalsze zarzucanie mi tego uznam za pomówienie. Ponadto proponuję, aby Kolega założył własny wątek, np. "Stosunek mieszkanców Świeradowa i okolic do emerytów z b. NRD" albo "Ziemie odzyskane - rdzennie polskie czy nie". To jest wątek o zaopatrzeniu schronisk w energię elektryczną i na wypowiedzi odnośnie tej kwestii czekają zainteresowani. Pozdrawiam. M
Inne wątki na temat:
Pełna wersja