Dodaj do ulubionych

Od Bukowiny do doliny 5 stawow

IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.02.05, 16:12
Potrzebuje linka z trasa z bukowiny tatrzanskiej do doliny 5 stawow. Wybieram
sie za tydzien i chcialabym wiedziec gdzie ide:)
thx
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Od Bukowiny do doliny 5 stawow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:56
      Witam. Ciężka sprawa teraz zimą nie wiem czy Ci się uda. Teraz jedyna droga
      jaką Ci mogę polecić to tylko drogą w stronę Łysej Polany dalej do Morskiego
      Oka i przy Wodogrzmotach Doliną Roztoki ale czy jest tam ścieżka to nie wiem
      choć powinna być bo tamtędy idzie zaopatrzenie do Pięciu Stawów. Innymi drogami
      to raczej niemożliwe teraz. Powodzenia ale z rozsądkiem....
      • Gość: Hollis Re: Od Bukowiny do doliny 5 stawow IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.02.05, 22:06
        Dziekuje. Zauwazylam, ze wielu osobom pomagasz co gdzie i jak jesli chodzi o
        gory:) Dzieki raz jeszcze.
        Pamietam o rozsadku. Nie pojde jak mi sie kontrolka ostrzegawcza zapali:)
    • Gość: MiG Re: Od Bukowiny do doliny 5 stawow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 22:40
      Po prostu weź mapę :-)
      Z linkiem może być problem bo nie ma co opisywać aż do Wodogrzmotów. A ostatnio
      transport do schroniska chyba nawala, bo można tam dostać tylko kiełbaski na
      gorąco i jajecznicę.

      MiG
      • Gość: Hollis Re: Od Bukowiny do doliny 5 stawow IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.02.05, 09:52
        Oczywiscie, ze wezme mape:) nie zerwalam sie z choinki.
        Liczylam na wskazowki i dostalam je i od Ciebie i od Andrzeja:)
        Pozdrawiam
        P.S. Jade za poltora tygodnia. Dam znaki orła jak bylo:)
    • Gość: Andrzej Re: Od Bukowiny do doliny 5 stawow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 20:02
      Witam. Napisz jak przyjedziesz jak było i gdzie byłaś i jak sobie dałaś radę?
      Ja będę w tym czasie w Białce na nartach będę trzymał kciuki. Może nie cały
      czas ale czasmi między przerwami na posiłki. Pozdrawiam.....
      • Gość: Hollis Wrocilam:)))) IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.03.05, 16:15
        Bylo cudownie:)) Bialo, niezbyt zimno no i z chlopakiem:)
        W gory nie wyszlismy, bo bylo duze zagrozenie lawinowe i nie chcielismy zgrywac
        bohaterow. Poszlismy tylko na gubałówkę. Duzo czasu spedzilismy na stoku.
        Chlopak na nartach, ja na desce. Ale i ja chcialam zobaczyc jak to sie na
        nartach jezdzi. Dobrze, ze dzialo sie to w sobote wieczore, a w niedziele
        wyjezdzalismy. Otoz upadlam na kijek, ktory odbil sie od ziemi i rozwalilam
        sobie luk brwiowy. Wieczor sobotni skonczyl sie na izbie przyjec w szpitalu. Ale
        co tam moj luk brwiowy znaczy w porownaniu z ludzmi, ktorych wwozono jeszcze w
        butach narciarskich? To byla jakas pechowa sobota dla wielu- polamene biodro, ze
        3 obojczyki, o rekach i nogach nie mowie, bo to norma.
        Generalnie potrzebny byl mi taki wypoczynek pomijajac kilka chwil bolu.
        Zostaly zdjecia i wspomnienia:) I chlopak, ktory porzadnie zlapal bakcyla:)
        P.s. w Zakopcu bylismy.
    • Gość: Andrzej Re: Od Bukowiny do doliny 5 stawow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:13
      Serdecznie Witam. Miło mi że mimo tych smutnych zdarzeń tak miło wspominasz ten
      odpoczynek. Ja też byłem w tym samym czasie w Białce Tatrzańskiej jeździłem na
      Kotelnicy. Pojeździłewm sobie całkiem całkiem. Ale nie miałem żadnych przykrych
      zdarzeń wróciłem wczoraj w nocy. Pozostały mi tak samo jak Tobie miłe
      wspomnienia. Pojadę dopiero w marcu na przyszły rok jak będzie trochę słońca.
      Wróciłem zadowolony i opalony. Pozdrawiam do spotkania na szlaku będę chodził w
      sierpniu albo początek września. Andrzej z Łodzi......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka