czerstwy_napar
26.04.05, 10:34
Niechaj żyje da 100lica gór ile da się tylko ;) Kto był wie o co chodzi, to piszcie jakie knajpy polecacie (Stek Chałupa moim zdaniem nieskromnym rządzi)i w ogóle co ciekawego was spotkało. Ja raz jak byłem to na Krupówkach był mongolski cyrk, innym razem wracając z kolegami do kwatery siłowaliśmy się z panami 'zbierającymi na piwo':). Jeszcze dwa zdarzenia i nie nudzę, na jednym z osiedli koło Krupówek już wspomnianych tak nieforutnnie się huśtaliśmy, że huśtawka wyleciała z ziemi (naprawiliśmy, a jeszcze innym razem jedliśmy, siedząc na chodniku o godzinie 3.50, nad ranem jogurt pitny plus pewien kokosowy baton. Zakopane rządzi...