Dodaj do ulubionych

Górskie wędrówki z psem

IP: 217.98.123.* 27.07.02, 16:49
Czy ktos z Was orientuje się, gdzie można pochodzić po górach (niekoniecznie
ekstremalnie;-)) razem z psem? Od niedawna mam owczarkopodobnego psiaka,
ktory super czuje sie w terenie, i mamy zamiar wyjechac na kilka dni gdzies
pochodzic. Do tej pory nigdy nie interesowalam sie zagadnieniem wedrowek po
gorach z psami. Czy mozna go na smyczy wprowadzac np. w Bieszczadach na
teren Parku Narodowego? A moze znacie fajne tereny poza PN, np. w Beskidzie
lub gdziekolwiek, gdzie psa wpuszczą i gdzie nie połamie sobie nóg na
trasie? Dzieki za informacje!
Obserwuj wątek
    • Gość: bozzuk Re: Górskie wędrówki z psem IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 30.09.02, 22:17
      muszę Ci powiedzieć, że od jakiegos czasu jeździmy z naszym psiakiem w góry bo
      on tak jak my uwielbia takie wypady.Byliśmy z nim w Bieszczadach Wlazł z nami
      na Tarnicę (za zgodą pani ktora sprzedawała bilety na szlak).Wg niej można z
      psem wejść na teren BPN pod warunkiem, że pies jest na smyczy.Ale nasz nie
      pozwolił sie zniewolić,zresztą jest to posłuszny i spokojny psiak, nie biegał
      nigdzie trzymał się nogi i nie sprawiał klopotu. Ludzie spotkani na szlaku też
      nie mieli większych uwag (poza jednym takim ktoremu nie podobalo się że pies
      idzie bez smyczy.W następnym roku poszliśmy razem na Wetlińską, z tym że upał
      był tego dnia niemiłosierny a nasz pies (bokser) bardzo żle znosi wysiłek w
      takiej temperaturze i poza tym brak było cienia żeby mógł chwilę wytchnąć. no i
      było z nim trochę kłopotu.Ale na szczęście przy schronisku było takie koryto z
      wodą w którym się zanurzył i wkrótce doszedł do siebie.Ale spotykaliśmy również
      ludzi z jamnikami, które dziarsko parły do góry na tych swoich krociutkich
      lapkach.Smiesznie to wyglądało, ale nieżle sobie radzily.Generalnie z psem
      można łazić po górach, choć w parkach moze być z tym różnie, zleży od
      regulaminu.Jednak musze Ci powiedzieć że reakcje ludzi spotykanych na szlakach
      są różne.W pewnym sensie tych którym to przeszkadza rozumiem,ludzie boją sie
      psów, przeszkadzają im psie kupy itd, ale z drugiej strony wydaje mi się że
      każdy właściciel czworonoga jeśli jest odpowiedzialnym człowiekiem to nie
      pozwoli psu agresywnemu biegać bez smyczy cz kagańca, szczekać, czy też ploszyć
      zwierzynę.Aco do psich kupek, to popatrzcie co ludzie zostawiają po sobie na
      szlakach.Czasami wydaje mi się że psy są bardziej ludzcy niż ludzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka