Dodaj do ulubionych

via ferrata

26.07.03, 21:19
Hallo, pomözcie mi przetlumaczyc na polski wloskie okreslenie "via ferrata".
Po niemiecku to "Klettersteige". Czy w polskich tatrach sa takie szlaki?
Gdzie? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: jabol Re: via ferrata IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 23:40
      basia553 napisała:

      > Hallo, pomözcie mi przetlumaczyc na polski wloskie okreslenie "via ferrata".
      > Po niemiecku to "Klettersteige". Czy w polskich tatrach sa takie szlaki?
      > Gdzie? Pozdrawiam

      Dosłownie znaczy to "droga żelazna"
      W języku polskim nie ma odpwiednika, najczęściej mówi sie poprostu - ferrata.

      Nie ma w polskich górach via ferrat a istniejące szlaki ze sztucznymi
      ułatwieniami ( np. Orla Perć) zasadniczo od nich się różnią . Zamontowane są
      na nich łańcuchy, co kompletnie uniemożliwia asekuracje sprzętem do via ferrat.
      Oczywiście trudności na najtrudniejszych tatrzańskich szlakach sa dużo nizsze
      niż na średniej trudnoci ferratach, tak więc asekuracja raczej mija sie z
      celem, chyba że warunki są trudne ( np. oblodzenie częste XI - XII ).

      Szlaki tatrzańskie prowadzone sa znacznie mniej eksponowanym terenem, nie
      występuja na nich tak duże nagromadzenie trudności.
      Via ferraty to wzasadzie drogi wspinaczkowe czgo nie mozna powiedzieć o żadnym
      tatrzańskim szlaku. pozd.
    • Gość: Czostor Re: via ferrata IP: *.acn.pl 28.07.03, 00:00
      Na polski zwykle tłumaczy sie to (popularnie) jako ,,żelazna perć''. Niestety w
      Tatrach czegoś takiego nie ma. Via ferraty to strome lub mocno eksponowane
      drogi w górach ubezpieczone stalowymi linami. Wspinacz (turysta) ma na sobie
      uprzaz i za pomoca lonzy (lina przypieta do uprzezy) i karabinczykow
      (karabinkow) przypina sie dla bezpieczenstwa do liny. Na farratach spodziewac
      sie mozna na szlaku drabin (na ambitniejszych drogach czasami sa one odchylone
      od pionu - oczywiscie w przeciwna strone ;). Napewno przezyciem jest przejscie
      po stalowych pretach wbitych w pionowej skale nad kilkuset metrowa przepascia -
      oczywiscie wszystko jest zabezpieczone linami. W Polsce niestety od poczatku
      stosowane sa do ubezpieczenia drog wylacznie lancuchy, ktore tak naprawde
      calkowicie nie nadaja sie do zabezpieczenia przed wypadkiem. Swego czasu
      podczas renowacji Orlej perci (jedynego szlaku w Tatrach, ktory spelnial by
      warunki ferrat) istniala dyskusja czy nie wymienic lancuchow na liny, jednak
      tradycja (moim zdaniem bezsensowna) wygrala.
    • Gość: Czostor Re: via ferrata IP: *.acn.pl 28.07.03, 00:05
      Sorry jabol ze napisalem bardzo podobna odpowiedz. Pisalismy zapewne w tym
      samym czasie, ale byles pierwszy. Jak wysylalem swoj to nie wiedzialem ze bede
      sie powtarzal.
    • basia553 Re: via ferrata 29.07.03, 12:51
      Serdecznie Wam obu dziekuje. Zrobilam dwa lata temu kurs w Dolomitach,
      wlasnie na via ferrata, jestem zachwycona, jezdze co roku wlasnie w Dolomity
      i mialam trudnosci z wytlumaczeniem polskim przyjacielom (mieszkam w Niemczech)
      o co tu wlasciwie chodzi.
      W Dolomitach przy ladnej pogodzie wspiac sie i obejrzec panorame do 200 km -
      nietzapomniane przezycie!
      Zycze Wam röwnie pieknych chwil,pozdrawiam.
      • Gość: jabol Re: via ferrata IP: *.acn.waw.pl 29.07.03, 20:49
        Ja także pozdrawiam!

        Zapraszam oczywiście w Tatry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka