Dodaj do ulubionych

Szczawnica vs Zakopane

12.11.07, 17:32
Wybieram się pod koniec tygodnia w góry na kilka dni. I mam mały
dylemat czy jechać do Zakopanego czy do Sczawnicy. Wolałbym
Szczawnice tylko nie wiem czy poza sezonem są tam jakieś atrakcje,
tzn. czy toczy tam się jakies życie (knajpy, itp.) turystyczne.
Zakopane tętni życiem cały rok. Jesli ktoś wie jak to jest ze
Szczawnicą o tej porze roku to będe wdzięczny za info. A może
polecicie jakieś inne miejsca w Tatrach gdzie ruch turystyczny
odbywa się także poza okresem wakacji i sylwestra (może Bukowina
tatrzańska?) bym nie był skazany na Zakopane.
Będe wdzięczny także za sugestie co można przez te kilka dni
zwiedzac o tej porze roku w tych miejscowościach.
Z góry dziękuje.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • siwy_dym_komando Szczawnica 12.11.07, 22:33
      o tej porze roku niesamowite klimaty jak skrzyżowanie "Pikniku pod Wisząca
      Skałą" z "Blade Runnerem".

      A Zakopane? Hm, klimaty jak... skrzyżowanie "Gulczas jak myślisz" z "Dniem
      świra" (wieczorami skrzyżowanie "Ogniem i mieczem" z "Misiem"). Wiać!
      • gemidow Re: Szczawnica 12.11.07, 23:36
        Czy to znaczy, że jak teraz pojade do Szczawnicy to nie zastane tam
        pozamykanych knajp, pustych ulic i tylko lokalnej ludności?
        • siwy_dym_komando dokładnie tak jak piszesz 13.11.07, 09:17
          dokładnie tak jak piszesz.

          Szczawnica o tej porze to lejący się w ciemności deszcz, dokonywana
          w bladym świetle latarni próba odróżnienia androida od tubylca (to
          z „Blade Runnera”), zagubienie w czasoprzestrzeni, kamienna
          tajemnica wisząca nad głową (to z „Pikniku”) oraz ogólnie melanż
          psychodelii, tajemnicy i kataru.

          Tylko tych przystojnych licealistek z Pikniku raczej tam nie
          znajdziesz.

          **

          Jak zapewne zorientowałeś (-aś?) się z powyższego, twoim
          preferencjom zdecydowanie bardziej odpowiada Zakopane. Miłej zabawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka