Gość: mac
IP: *.dialup.vol.cz
11.08.03, 11:27
W ubieglym tygodniu moja zona dokonala rezerwacji w GOLDEN SUN. Rezerwacje
przyjela zona wlasciciela. Po drodze do Zakopca dzwonilismy aby sie upewnic,
ze wszystko w porzadku i uprzedzilismy wlasciciela pensjonatu, ze
przyjedziemy poznym wieczorem. Dwie godziny przed naszym przyjazdem
rozmawialismy telefonicznie z wlascicielem, ktory potwierdzil, ze wszystko
OK i spotka sie z nami przy wejsciu do Doliny Koscieliskiej, bo sami do
GOLDEN SUN nie trafimy! O 22.15 bylismy w Koscielisku i okazalo sie, ze
wlasciciel wylaczyl swoje telefony, zamknal pensjonat a na nasze miejsce
mial juz kogos innego!!! I tak dzieki panu wlascicielowi zostalismy na
lodzie o godzinie 23.00 po przejechaniu 600 km!!! OSZUST!!!
cala te sytuacje moze potwierdzic przynajmniej 5 swiadkow!
ja osobiscie moge to szczegolowo opisac: workingman@interia.pl