IP: *.pl / 192.168.1.* 18.08.03, 11:25
Witam serdecznie,

Interesują mnie wszelkie informacje dotyczące Rohaczy. Wiem że przejście
od strony Wolowca jest nielegalne wiec czy duzo kreci sie tam graniczknikow
(jakkolwiek ich nazwac). Kiedys spotkalam jednego na Grzesiu (juz o 9 rano
co bylo dla mnie zaskoczeniem !!) Jesli juz chce wejsc na Rohacze legalnie
to ktora trase mi polecacie. Jak nazywa sie przejscie graniczne w tamtych
okolicach i schroniska po stronie slowackiej (chwilowa nie mam map) w
ktorych warto przenocowac (moze ktos zna aktualne przyblizone ceny). Jeszcze
jedno - chce tam byc okolo drugiej polowy wrzesnia, wiec dosc pozno.
Ewentualnie prosze o sugestie zaplanowania trasy w obrebie ktorych mozna
byloby zahaczyc o Rohacze.
Jaki jest stopien trudnosci (czy skala jest sypka), by przejsc je z
duzym plecakiem, nie jest to zbyt dlugi odcinek.

Pozdrowienia,
Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: MiG Re: Rohacze IP: *.acn.pl / 10.64.1.* 18.08.03, 18:08
      Gość portalu: nirwan napisał(a):

      > od strony Wolowca jest nielegalne wiec czy duzo kreci sie tam graniczknikow
      > (jakkolwiek ich nazwac). Kiedys spotkalam jednego na Grzesiu (juz o 9 rano

      Troche ich jest. Mnie zgarnal o 10.00 na Wolowcu (tzn. za Wolowcem :-)
      Generalnie nie polecam (przesluchanie w New Targu i 400 PLN w plecy, sprawa
      warunkowo umorzona). Było to pare lat temu, ale pewno nic sie nie zmienilo.

      > co bylo dla mnie zaskoczeniem !!) Jesli juz chce wejsc na Rohacze legalnie
      > to ktora trase mi polecacie. Jak nazywa sie przejscie graniczne w tamtych

      Chyżne/Trstena

      > okolicach i schroniska po stronie slowackiej (chwilowa nie mam map) w
      > ktorych warto przenocowac (moze ktos zna aktualne przyblizone ceny). Jeszcze

      Żarska Chata - stamtad startuja prawie wszyscy którzy wchodza na Rohacze
      Nocleg 210 SK.

      > jedno - chce tam byc okolo drugiej polowy wrzesnia, wiec dosc pozno.

      ale za to pogoda powinna byc lepsza niz w lipcu

      > Ewentualnie prosze o sugestie zaplanowania trasy w obrebie ktorych mozna
      > byloby zahaczyc o Rohacze.
      > Jaki jest stopien trudnosci (czy skala jest sypka), by przejsc je z
      > duzym plecakiem, nie jest to zbyt dlugi odcinek.

      Na Rohaczach nie byłem (niestety) ale szedłem przez Salatin i Banikov z
      plecakiem ~25 kg (drugi koniec tej samej grani). Da się zrobic, ale przyjemnośc
      żadna :-)
      Proponuje zainstalowac sie w Żarskiej Chacie i zrobic "koleczko": Rohacze, Tri
      Kopy, Banikov.

      MiG

      • Gość: Lekito Re: Rohacze IP: *.gdynia.mm.pl 18.08.03, 18:40
        Gość portalu: MiG napisał(a):

        > Jak nazywa sie przejscie graniczne w tamtych
        >
        > Chyżne/Trstena
        >

        MiG ju zwszytko napisał w tym temacie, ale ja dodam, ze bliżej jest przejście
        Sucha Hora. Leży na południe od Chyżnego. Na Rohaczach tez nie byłem ale
        zwiedziłem Banikov i okolice. Warto zobaczyć rownież Sivy Vrch. W tatrach
        zachodnich jest o wiele mniej ludzi, jest spokoj i tez mozna sie powspinac. Na
        głupi Siwy (1805) sa dosc dziwne łańcuchy. A moze mam takie wspomnienia, bu
        byla mgła i padał deszcz.

        Pozdrawiam.
    • Gość: AdamM Zrób to IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 21:45
      po ludzku i w sposob cywilizowany. Przekrocz granice np. w Chyznem lub w
      Chocholowie, zamieszkaj na kwaterze w Zubercu za ok. 25 PLN/osoba i z Zuberca
      ruszaj w Rohacze. Poleca, zacząc od wejscia na Wolowiec, potem odpoczynek trasą
      z drogi na Zverowke do Grzesia (zielony szlak), potem mozesz sproboweac
      lancuchow na Rohaczach. Parę osób tam już jednak zginęło.

      Powodzenia

      A.
    • lp.atezag.atzcop Re: Rohacze 18.08.03, 22:53
      Byłem na Rohaczu - tym bliższym (troszke łańcuchów), jakies 10 lat temu ,
      miałem wtedy z 13 lat, przeszlismy z braćmi przez Wołowca, bez paszportów (z
      premedytacją), i z powrotem. Nie było żadnych wopistów, ale też w tym wieku to
      zupełnie sie niczym nie przejmowałem (teraz to chyba bym już sie nie odwazył).
      Zresztą turystów było o dziwo sporo.
      Pamietam, że po słowackiej stronie spotkaliśmy jakiegos polskiego turystę,
      który był wyraźnie zagubiony, bo pytał (chyba) o Starorobocianski i w ogóle nie
      zdawał sobie sprawy z tego, że jest już w TANAPIE a nie w TPN-ie.

      Ukłony
      • Gość: torek Re: Rohacze IP: *.wcm.opole.pl 21.08.03, 17:08
        Byłem na Rohaczach 2 tygodnie temu i polecam Ci tę wycieczkę. Nocleg w Chochołowie. Ponieważ byłem
        zmotoryzowany nie miałem problemu transportu. granicę przekroczyłem w Suchej Horze i potem przez Orlovą do
        Zubereckiej. samochód na parkingu i po asfalcie w górę ok. 5 km do Bufetu Rohackiego. Podejscie znacznie bardziej
        ostre niż do Moka (55min) Od Bufetu Smutną Doliną na przełęcz Smutną (80 min) Potem granią na Rohacza
        Płaczliwego (łatwo). Zejscie na przełęcz pod Ostrym i w górę .Uwaga! polecam drogę granią, a nie trwaersowanie,
        bo znacznie ciekawsza i może w dwóch miejscach trzeba się trochę "wspiąć" Powstaje tam kilka "wariantów" i
        droga jest rozdeptana. Straj się isć granią, bo trawersowanie odbiera widoki i radosć wspinaczki. Zresztą szlak jest
        tak włsnie poprowadzony. Na sam Ostry łatwo. Od przełęczy Smutnej 90 min. Tylko zejscie z Ostrego jest trudniejsze
        (10 metrów żyletki z łańcuchem potem dosć ostro w dół- łańcuchy.) Zrobił się zator i obszedłem bokiem (spokojnie się
        da). Zejscie na Jamnicką Przelęcz i do góry na Wołowiec (60 min). Potem na Rakoń i odbijasz na Słowację na przełęcz
        Zabrat. Zejscie z Zabratu do Bufetu Rohackiego(90 min, po drodze żródełko, bardzo się przydało, bo skończyła mi się
        woda). Powrót do auta na prakingu 60min (schodziłem dłużej niż wchodziłem, ale byłem, już mocno zmeczony).
        Generalnie piękna wycieczka z widokami na stawy Rohackie, Orawę, liptowski Mikulasz i Niskie Tatry. Miałem ze sobą
        trzydziestolitrowy plecak z butami na przebranie, poza kurtką, wodą i polarem. Nie przeszkadzał mi. Na przełęcz
        Smutną wszedłem w Adidasach i dałem odpocząć stopom. Potem przebrałem przy bufecie. Moje buty maja już swoje
        lata, a zakup nowych planuję dopiero w przyszłym roku. Generalnie tylko zejscie z Ostrego jest jakos porównywalne
        z Orlą. reszta bardzo łatwa, lub łatwa. Prawdziwa ekspozycja tylko w jednym miejscu (na żyletce).
        Pozdrawiam serdecznie torek
    • Gość: asgaard Re: Rohacze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.03, 16:53
      bylem na rohaczach w polowie lipca, mialem duzego pecha bo pogoda sie zalamala i widocznosc byla okolo 10m. Szlak nie jest dobrze oznakowany, sa momenty ze idzie sie na czuja. Poza tym lancuchy sa bezsensowne, za dlugie i czesto nie tak poprowadzone jak trzeba, Jest jedno miejsce ciezkie do przejscia z duzym plecakiem , ale moze przy lepszej widocznosci mozna je obejsc dolem. Polecam ze Zverovki trase przez Rakon, Wolowiec, Rochacze i zejscei Smutna przelecza przez stawy rohackie. Do zverovki z zuberca rano jezdzi autobus (7 23). Noclegi po 160-180 SK.
    • Gość: Trampik Re: Rohacze IP: *.amwaw.edu.pl 26.08.03, 19:58
      Bylem pod Wolowcem 3 dni temu.
      Przejscie z Wolowca na Rohacze bez problemu, poniewaz juz nie stempluja
      paszportow, ciezko jest udowodnic skad kto idzie.
      Jesli idzie sie z Grzesia przez Rakon to idzie sie wspolnym polsko slowackim
      szlakiem.

      Osobiscie nie spotkalem zadnego straznika, byc moze odpuscili juz sobie
      pilnowanie granicy, ktora i tak lada moment przestanie istniec.

      Oczywiscie to, ze nadal nie mozna w pelni legalnie chodzic po Tatrach nie
      zwazajac na granice jest, w przedeniu akcesji do UE, niewatpliwym absurdem.

      Niemniej jednak polecam wejscie od slowackiej strony z innych powodow:

      1. Parking w Dolinie Rohackiej kosztuje 50 Sk za caly dzien.
      2. Nie ma zadnych oplat za wstep do TANAP.
      3. Piwo w bufecie nad Tatliakovym plesom kosztuje 3 zl, a nie 7 zl, jak w
      Chocholowskiej.
      4. Dojazd z Pyzowki, gdzie rok w rok jezdze trwa do Doliny Rohackiej 1 godz i
      15 minut.
      • Gość: Torek Re: Rohacze IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 22:44
        Potwierdzam wszystko co napisał Trampik.
        P.S. Przejazd z Suchej Hory jest przez Oravicę, a nie jak napisałem pomyłkowo
        przez Orlovą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka