cirrii 22.06.09, 16:07 w ten weekend, macie jakies rady? --ruszamy w sobote rano ze schroniska na hali Ornak lilypie.com/first_birthday.php? "Dziecko to miłośc, ktora stała się widzialna..." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kornel-1 Re: czerwone wierchy 22.06.09, 16:15 cirrii napisała: > w ten weekend, macie jakies rady? Tam na Krzesanicy jest taki śliski kamień. Uważajcie na siebie! Ciepły sweter się przyda. No i parasol, może popadać. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
cirrii Re: czerwone wierchy 22.06.09, 17:58 dzieki za ostrzezenia,polar mam zawsze obowiazkowo, ale parasol zamienie na kurtke nie chcialabym miec bliskiego spotkania z piorunem...hehe urzekły mnie twoje fotografie Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: czerwone wierchy 22.06.09, 21:40 parasole za kijki mogą robić :-) Jak ja Ci zazdroszczę !!! Odpowiedz Link Zgłoś
cirrii Re: czerwone wierchy 23.06.09, 06:21 a jaki wariant trasy byscie proponowali? zaszyjemy sie w schronisku na weekend, ruszamy w sobote i wlasnie mam zagwozdke, ktoredy? czy wchodzic od strony ciemniaka, czy od małołaczniaka, liczac od strony dol. koscieliskiej, i schodzic tymanowa wprost do hali ornak czy na odwrot? to 4 godzinne podejscie na Ciemniak troche mnie przeraza.... Odpowiedz Link Zgłoś
goryswietokrzyskie Re: czerwone wierchy 23.06.09, 08:18 A dlaczego 4 godzinne podejście ma przerażać? De facto robi się je w niewiele ponad 3 godziny, a czasami poniżej 3h. Tym bardziej nie powinno przerażać jeśli idzie się w towarzystwie. Tylko z tym "zaszyciem się w schronisku" może być różnie;) wszak to początek wakacji. Na zaszycie się najlepszy jest listopad i początek grudnia oraz połowa stycznia. Reszta to już terminy raczej wakacyjno-feryjno- wycieczkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
tatromaniak13 Re: czerwone wierchy 23.06.09, 10:56 Moim zdaniem bardziej przerażające jest podejście przez Małołączniak,a zejście przy takiej pogodzie jak teraz jeszcze gorsze / przez Ciemniak nie jest tak źle- zimą tamtędy chodzą/ a w ogóle przy deszczu i mgle nie ma sensu pchać się na Czerwone Wierchy, bo to typowo widokowy szlak. Pozdrawiam z Podhala Odpowiedz Link Zgłoś
cirrii Re: czerwone wierchy 23.06.09, 11:22 dla mnie ta trasa jest nowa, dlatgo pytam o wskazowki, cisze sie, ze czas 4 godzinnej wspinaczki jest w rzeczywistosci krotszy, a o mile towarzystwo sie nie martwie, bo ide z moim mezem, ktory jest czlowiekiem ciekawym --co do zaszycia sie, nocleg w schronisku rezerwowalam kilka tygodni temu, wiec dachu nad glowa jestem pewna, tlumow wycieczek sie nie obawiam, bo przeciez nie bede tam siedziec caly dzien, tylko na trasie niech tylko dobry Bog obdarzy nas pogoda, zeby te widoki z gory moc ogladac, to bedzie ok dzieki za rady, w doborze kierunku marszu pozdrowienia z Krakowa lilypie.com/first_birthday.php? "Dziecko to miłośc, ktora stała się widzialna..." Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorka76 Re: czerwone wierchy 24.06.09, 14:25 Proponuję zacząć od Ciemniaka, potem przejść pozostałe Czerwone Wierchy, następnie udać się na Kasprowy na jakieś jedzonko. Na Kasprowym najlepiej znaleźć się wieczorem, wtedy po kolacji wsiadasz w ostatni wagonik (pierwszeństwo mają ci z biletami, a tych jest zawsze tłum). Kilka razy robiliśmy właśnie takie trasy, żeby wylądować na Kasprowym wieczorem, kolacja, wagonik i do busa. Polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: czerwone wierchy 24.06.09, 14:38 Osobiście preferuje trasę od Przełęczy Pod Kopą i zejście w Tomanową, cała trasa na max 7 - 8 godzin ( Kuźnice -Schronisko ORNAK) Jakoś to podejście na Ciemniaka skutecznie mnie zniechęca bo ani widoki z niego ani ciekawe, ot monotonne ponad 3 godziny tuptania cały czas pod górę, już ciekawiej od Tomanowej choć tamtędy wolę schodzić. KA Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: czerwone wierchy 24.06.09, 22:42 Wejście na Ciemniak od Kościeliskiej jest dość upierdliwe. Ja osobiście najbardziej lubię wchodzić na Małołączniak od Przysłupu i schodzić przez Tomanową. Odpowiedz Link Zgłoś
cirrii Re: czerwone wierchy 25.06.09, 06:25 kicia, tak tez zrobimy. chociaz pani w tpn nastraszyla mnie kobylarzowym zlebem, ale jakos mysle ze z tym zlodowaciaym sniehiem sobie poradzimy. Tomanowa zamknieta od 22 maja ale nie ten kawałek na szczescie, ktorym my bedziemy schodzic do schroniska. Dzieki góromaniacy, odezwe sie po weekwndzie Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: czerwone wierchy 25.06.09, 19:38 W żlebie trzeba chwilami uważać na lekko gubiące się schodki. Tamże spotyka się ślimaki wysokogórskie - doszły do ok. połowy wysokości żlebu - bardzo jestem ciekawa ile ślimaczych pokoleń trwała ta wędrówka. A jak już będziecie podchodzić niekończącym się dDługim Upłazem, to nie dajcie się nabierać i pamiętajcie, że dopiero trzeci pokazujacy się wierzchołek to Małołączniak. Udanej wyprawy :))) Odpowiedz Link Zgłoś