Dodaj do ulubionych

Rysy w jeden dzień

04.08.09, 10:53
Planujemy wybrać się na początku wrzesnia w Tatry. jednym z celów
mają być właśnie Rysy, z tym że chcielibyśmy wejść od strony
polskiej (nocleg w zakopcu, bez spania w schronisku pod MO) i zejść
przez słowacka stronę + powrót na nocleg do zakopanego). patrząc na
mapę, czasy, dojazdy, jakoś trudno mi się to chce spiąć w jedną
sensowną całość.
może ktoś z Was ma już w tym temacie doświadczenie i mógłby coś
doradzić, etc.

pozdrawiam
toniemy
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 11:25
      a co Wam się nie spina?
      • to_nie_my Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 11:31
        generalnie czas - trochę godzin trzeba spędzić na szlaku, a
        dodatkowo są przerwy na odpoczynek, jedzenie, zdjęcia, podziwianie
        gór, itp. to też zabiera sporo czasu.
        zakładając, że wyjdziemy spod MO ok. 7-8 rano to zejście do
        strbskiego plesa może wypaść ok 17-18 wieczorem, a trzeba jeszcze
        dojechać do "przejścia granicznego" i podejśc parę kroków po
        samochód.
        • weekenda Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 12:03
          ano :) znaczy już się Wam spieło ;) dobrze wyliczyłeś, to przeurocza
          i całodniowa trasa. Jednego czego nie wiem to odjazd do Łysej
          Polany. To się zmienia bo sezon itd. Trzeba w góglach poszukać,
          podzwonić.

          No i pamiętaj, że zmrok wcześnie już zaczyna zapadać.

          miłej wędrówki :)
          • kfadam Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 14:07
            to rusz z MO 0 6 już masz godzinkę, kontroluj czas i zepniesz wszystko, chyba że
            wasze zdrówko będzie innego zdania, no ale to wy wiecie najlepiej...
            Pozdrawiam KA
    • skrucz_net Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 15:16
      Plan do wykonania, ale:
      - zmrok zapada znacznie wcześniej niż w miesiące wakacyjne,
      - oczywiście auto zostawiacie w centrum Zakopca, a pod szlak
      podjedziecie busem? (bo jak dostaniecie się po 22.00 po samochód -
      taxi?
      Czytając tytuł tego wątku pomyślałem, że to ma być wyjście
      jednodniowe tzn. bez noclegów, a tu "normalne" zdobywanie Rysów sie
      szykuje.
      Jak dopisz pogoda, zdrowie i troszkę więcej szczęścia niż pecha, to
      będziecie mieć co wspominać wieczorami przy piwku.
      Powodzenia :)
    • malgosia19734 Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 18:14
      jeżeli bez noclegu w MO (a do MO z Palenicy to "z buta" zakładam?,
      jak przystało na prawdziwych turystów), to zdecydowanie odradzam.
      będzie to bieg z przeszkodami z wywieszonym jęzorem i ciągłe
      spoglądanie na zegarek, bez gwarancji, że zdążycie przed nocą.
      większość uczestników tej rozmowy chyba nie zauważyła, że Waszym
      punktem startowym ma być Zakopane i proponuje, aby wyruszyć o 6.00
      czy 7.00 z MO. oczywiście, można wyruszyć o 6.00 z MO, tyle że wstać
      w Zakopanem to trzeba w tym układzie o 3.00 nad ranem. śmiem wątpić,
      czy o tej porze będą busy na Palenicę - chyba, że macie własny
      transport. niezależnie od powyższego - uzgodnij plan z "najsłabszym
      ogniwem" tej wycieczki, żeby Wam nie odmówiło pod Wagą. pzdr, M
      • to_nie_my Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 18:52
        plan miałby wyglądać tak:
        samochodem z rana (przed 5) do Palenicy i w granicach 7 w MO. potem wiadomo
        droga via Rysy i dalej, i w okolicach 17-18 w szczyrbskim jeziorze.
        potem wąskotorówką (pks) do s.smokowca lub t.łomnicy i dalej pks do granicy i
        parę metrów do parkingu (lub samochód zostawić z rana w łyce polanie).
        ewentualnie przy złej godzinie taxi do granicy (może ktoś ostatnio korzystał z
        takiej usługi i wie jakie ceny?).
        na papierze plan wygląda do zrobienia, jest nawet szansa że nie będziemy biec z
        zegarkiem w ręku, ale COŚ wyniesiemy z tej wycieczki.
        może jednak ktoś "zrobił" praktycznie taką trasę i może wystąpić jako "wujek
        dobra rada".
        z tym najsłabszym ogniwem, to się okaże na szlaku, czy to będę ja, czy moja
        lepsza połowa :)
        • weekenda Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 21:16
          to_nie_my napisał:
          > ewentualnie przy złej godzinie taxi do granicy (może ktoś ostatnio
          korzystał z takiej usługi i wie jakie ceny?).

          nie korzystałam - nie wiem

          > na papierze plan wygląda do zrobienia, jest nawet szansa że nie
          będziemy biec z zegarkiem w ręku, ale COŚ wyniesiemy z tej wycieczki.

          Jak napisałam wcześniej - trasa jest do przejścia. Oczywiście
          wszyscy
          zakładamy dobrą pogodę!!! :)

          > może jednak ktoś "zrobił" praktycznie taką trasę i może wystąpić
          jako "wujek dobra rada".

          A "ciocia dobra rada" może być? ;) Już wyżej małgosi-iles-tam trochę
          napisałam. Akurat tej trasy, całej nie przeszłam jednego dnia ale
          przechodziłam już trudniejsze i dłuższe. Na bank wiele się
          nauczycie, przeżyjecie, będziecie mieli okazję się sprawdzić no i te
          widoki... :) Ja osobiście uwielbiam takie długie trasy, nie robię
          krótszych chyba, że warunki mi każą zmienić plany - no ale z tym nie
          dyskutuję :)

          Wodę będziecie mogli uzupełnić przy Czarnym Stawie lub dopiero po
          słowackiej stronie - nie zapomnijcie o tym! Po drodze obowiązkowo
          wizyta w kibelku pod Wagą ;)

          I idziecie we wrześniu? nie mam oczywiście bladego pojęcia jakie
          będą warunki i pogoda we wrześniu ale mogą już się pojawiać
          zalodzenia kamieni zwane fernglasem. Kamień pokrywa się cieniutką
          warstwą lodu, jakby był polakierowany bezbarwnym lakierem. Wprawne
          oko potrafi to dojrzeć: to ma miejsce na kamieniach ocienionych,
          zasłoniętych, kamień w tym miejscu gdzie jest lód jest deczko
          ciemniejszy i jakby miał rysunek i kolor wyraźniejszy. Nie muszę
          chyba tłumaczyć co się stanie jak się tego nie zauwazy i stanie
          butem... Po prostu patrzcie pod nogi!!!

          > z tym najsłabszym ogniwem, to się okaże na szlaku, czy to będę ja,
          czy moja lepsza połowa :)

          eee tam... najsłabszym ogniwem może być pogoda i warunki - na to
          trzeba uważać! spokojnie, pomału, nózka za nóżką i w górę!!! a poza
          tym - jeszcze raz - patrzcie pod nogi :)
      • weekenda Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 20:56
        malgosia19734 napisała:
        > jeżeli bez noclegu w MO (a do MO z Palenicy to "z buta" zakładam?,
        > jak przystało na prawdziwych turystów), to zdecydowanie odradzam.
        > będzie to bieg z przeszkodami z wywieszonym jęzorem

        wcale nie musi być z wywieszonym jęzorem :) Nie wiemy jak sobie
        radzą w Tatrach - nie piszą o tym. Mam nadzieję, że wiedzą co to
        Wysokie Tatry - tak założyłam. Zresztą nawet gdyby byli pierwszy raz
        w Tatrach to trasa jaką chcą zrobić jest jak najbardziej wykonalna,
        najwyżej na drugi dzień nie wstaną z łóżka ;)

        Przy wyjściu z Moka o 8 (tak zakładają), na Rysach powinni być (z
        popasem, oglądaniem, zdjęciami itd) najpóźniej o 13. Zejście do
        Popradzkiego to jakieś 2 godziny potem jeszcze pół znaczy powinni
        być przy Szczyrbskim koło 16-17. Potem kolejką do Starego Smokowca i
        jedynie tu widzę kłopot bo wydostać się ze Starego Smokowca w stronę
        Łysej Polany to czasami jest wyzwanie... po prostu autobusy jeżdżą
        bardzo rzadko... to nie to co w Polsce. Ale! - nie szukałam w necie -
        trzeba wygóglować.

        A nawet gdyby mieli już wracać po zmroku no to co? przecież już będą
        w asfalcie ;)

        Jedyne co bym tylko sugerowała to zostawić samochód w Łysej Polanie.
        Z Łysej do Palenicy to max pół godziny spaceru.

        Bankowo to nie jest wycieczka do Małej Łąki ale jak najbardziej
        możliwa i to bez biegania po kamieniach :)
      • skrucz_net Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 21:30
        Co do pogody, to rok temu już w sierpniu był opad śniegu w
        najwyższych partiach Tatr, gdzie przez wrzesień się utrzymywał.
        Sam byłem na Rysach tylko ze strony słowackiej właśnie we wrześniu w
        śniegu i teraz to może się fajnie wspomina, ale ile czasu powyżej
        2000 m. straciliśmy szukając szlaku w zasypanych skałach.
        Ja myślę, że tak jak napisała weekenda, wszystko zależy od pogody i
        od Waszego asamopoczucia w ten dzień.

        Obawiam sie jednak, że to będzie "gonitwa" z wysokim odczuciem
        stresu "czy zdąrzymy" przed nocą do auta.

        • weekenda Re: Rysy w jeden dzień 04.08.09, 21:45
          no to dojdą w nocy! przecież nigdzie im się nie spieszy prawda? po
          co mają gonić? za to jak będą wspominać tę trasę!!! :)
          • to_nie_my Re: Rysy w jeden dzień 05.08.09, 08:31
            nie będzie to nasz pierwszy raz w górach, więc większe lub mniejsze
            pojęcie mamy, o co w tym wszystkim chodzi.
            pewnie że bardzo dużo będzie zależało od pogody, już nam dwa lata
            temu pokrzyżowała plany związane z rysami, więc może teraz będzie
            lepiej :) no i zobaczymy jak będzie z kondycją, bo niestety lat
            przybywa.
            w każdym razie dzięki za info :))
            • kosadam Re: Rysy w jeden dzień 05.08.09, 15:49
              zaproponojcie gospodarzowi u ktorego bedziecie nocowac zeby was
              podrzucil do popradskiego plesa waszym lub swoim
              autem,ewentualniezapytal sie sasiadow, kto by to mogl zrobic.w roznych
              gorach tak postepowalem gdy nie dalo sie zrobic petli.to pozwoli
              rozwiazac wszystkie problemy czasowe
    • megi1973 Re: Rysy w jeden dzień 06.08.09, 12:36
      ale po co przeciążać tak długą trasą stawy kolanowe i narażać się na
      stres czy się zdąży? a co w przypadku np.zwichnięcia kostki?
      • weekenda Re: Rysy w jeden dzień 06.08.09, 13:11
        a się zwichnie? skąd pomysł???
        każda trasa w wysokich górach obciąża stawy kolanowe
        stres czy się zdąży? a gdzie mają zdążyć? zamykają bramy w Tatrach
        na kłódkę? zawsze można na dole wziąć taksówkę czy przespać się na
        miejscu - jest tyle możliwości

        jak ktoś szuka problemów to zawsze je znajdzie... ;)
        • alexandra74 Re: Rysy w jeden dzień 06.08.09, 14:02
          zgadzam się, kostkę mozna zwichnąc i w Chochołowskiej;)
          • piomis1 Re: Rysy w jeden dzień 06.08.09, 20:45
            Robiłem tę trasę we wrześniu ,tylko w odwrotną stronę tzn.rano podjechałem
            autobusem do Starego Smokowca,a stamtąd do Strzyrbskiego Plesa kolejka.Ogodz 10
            wyruszyłem na Rysy i bardzo spokojnie dotarłem do MO.tam spędziłem czas az do
            zachodu słońca i po ciemku zeszłem do łysej Polany ,skąd wróciłem do
            Zakopanego.Wariant o tyle lepszy ze nie trzeba sie spieszyc aby zdążyć na
            ostatni autobus bo z Lysej Polany kursują busy do pózna. A ostatni ze Starego
            Smokowca do Polski odchodzi ok 18.Powodzenia!
            • to_nie_my Re: Rysy w jeden dzień 07.08.09, 10:06
              piomis1 - zastanawiliśmy się nad tą opcją i Twoja podpowiedź, być
              może, ułatwi nam podjęcie decyzji w tej sprawie. w każdym razie
              kolejna pomocna dłoń - dzięki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka