qubraq
10.07.04, 10:28
Kilka dni temu jeździłem z pół godziny po ul. Limanowskiego i szukałem numeru
11. Szkoda że Cię nie spotkałem - pewnie powiedziałabyś mi, że ulica
Limanowskiego jest jeszcze po drugiej stronie Powsińskiej. Pozdrawiam Cię a
moje suki pozdrawiają Twoje koty.
Andrzej