annaburakowskaab
19.05.16, 14:48
Zagrożone dobro naszych dzieci, stara Dyrektor chce pozostawić po sobie bałagan!
Jestem Mamą jednego z dzieci uczęszczających do szkoły podstawowej im. Olofa Palmego. Klasa eksperymentalnych sześciolatków.
Informacja jaką otrzymałam dziś - oczywiście nie drogą oficjalną tylko po korytarzach! - że planowana jest zmiana nauczyciela wychowawcy - po prostu zwaliła mnie z nóg!!! Sam fakt rozważania zmiany, w trakcie tych pierwszych trzech lat szkoły? Po co? skoro dzieci sobie świetnie radzą z obecna Panią, która jest pełna świeżego podejścia, zapału do pracy, tryska pomysłami.
Moje dziecko już dość przeżyło przez sam fakt że poszło o rok wcześniej do szkoły. Pierwsze tygodnie szkoły były trudne ale dzięki tylko profesjonalizmowi Pani Wychowawczyni i dzięki jej ogromnej cierpliwości moja pociecha dała radę. Dziecko przywiązało się do Pani. I teraz ma tracić ten cały wysiłek? Asymilować się od nowa? przez ile miesięcy?
Jak to może być możliwe że w trakcie tych trzech pierwszych lat w ogóle rozważa się podjęcie decyzji o zmianie nauczyciela kiedy kompletnie wszystko GRA, dzieci świetnie sobie radzą, klasa jest jedną z lepszych klas wśród sześciolatków.
1 Września 2015 zaufałam systemowi oświaty. Posłałam dziecko z wielkimi obawami. pracowaliśmy nad jej rozterkami emocjonalnymi razem z wychowawcą . Udało się. Do 30 marca 2016 mieliśmy podejmować decyzje o tym czy dziecko zostanie na drugi rok czy idzie dalej. Zdecydowaliśmy się że pójdzie dalej bo ufamy naszej Wychowawczyni. Jakbym wiedziała przed 30 marca, że będzie zmiana nauczyciela to bym zostawiła dziecko na drugi rok tylko po to żeby było pod opieką tej samej wychowawczyni!
NIE ZGADZAM SIĘ Z TYM NIEPODPOWIEDZIANYM POMYSŁEM.
PROTESTUJE PRZECIWKO TEJ NIEKOMPETENCJI.
ŻĄDAM POZOSTAWIENIA WYCHOWAWCZYNI MOJEJ KLASY NA JEJ DOTYCHCZASOWYM STANOWISKU!
I JEŚLI BĘDZIE TAKA KONIECZNOŚĆ, PÓJDĘ ZE SKARGA DO KURATORIUM OŚWIATY
Zbulwersowana Anna