Dodaj do ulubionych

1999, 2000

28.12.05, 13:32
Jest chetny na stukniecie drugiego tysiaca?
Obserwuj wątek
    • doomi Re: 1999, 2000 28.12.05, 13:37
      upsss, chyba nieświadomie ja stuknęłam. Chciałam wyprodukować 1999 w wątku o
      trasie siekierkowskiej, a Ty jak widać wpadłaś na ten sam pomysł smile
      Tak czy siak nasze forum ma już DWA TYSIĄCE WPISÓW!!!!!!!!!!!!!!!
      • bajka111 Re: 1999, 2000 28.12.05, 13:45
        Chyba dobrze, ze zrobilas to nieswiadomie. Mogloby znowu to forum opustoszec na kilka
        godzin, jak przy pierwszym tysiacu smile
        • doomi Re: 1999, 2000 28.12.05, 14:16
          fakt, było, minęło i z rozpędu lecimy dalej smile
          • iguloo Re: 1999, 2000 28.12.05, 19:23
            ...to teraz czekamy na 3000 smile
            • bajka111 Re: 1999, 2000 28.12.05, 19:28
              Przy naszej niezwyklej aktywnosci - najwyzej miesiac.
              Ech, my to jestesmy smile))
              • doomi Re: 1999, 2000 28.12.05, 22:59
                Pół dnia mnie nie było i poszaleliście że ho..ho.. I dobrze, jak się coś
                dzieje, to może i nowe osoby się poujawniają.
                Dzisiaj spotkałam się ze znajomymi: On mi mówi, że czyta forum, ale że nic nie
                pisze, chociaż ma ochotę, bo józefów jest mały i wszyscy będą wiedzieli kim
                jest smile
                Ja tam się nie mam co bać, bo i tak wszyscy wiedzą co i jak big_grin
                Ale fakt faktem, że czasami się zastanawiam że to forum, szczególnie w tak
                małym mieście jak nasze to jakby swoisty big brother. Wszyscy wiedzą co u nas
                na obiad, i takie tam inne pierdoły. Czasami obawiam się zdemaskowania moich
                dzieci w szkole na przykład. Często zresztą już coś napiszę bardziej
                osobistego, a potem kasuję, bo nie wiadomo kto czyta.
                • bajka111 big brother 28.12.05, 23:59
                  A to mi dalas do myslenia.

                  Na poczatku tez sie wstydzilam pisac, bo "co to bedzie jak ktos sie dowie, ze ja to ja".
                  Potem doszlam do wniosku, ze przeciez nie piszemy tutaj nic takiego, czego moglibysmy potem
                  zalowac. A jedynymi osobami, ktore po ewentualnym "zdemaskowaniu" nas moglyby potem
                  zrobic z tego uzytek, czyli posmiac sie z naszych czasem niezwykle madrych wywodow -
                  moglyby byc dzieci (nie nasze). Ale dzieciakow nie interesuje to forum. Maja swoje gg i grono.

                  Poza tym jednak nie rozstrzasamy tu osobistych spraw, w ktore nie chcielibysmy mieszac innych
                  osob.
                  Moglibysmy byc tez o wiele bardziej anonimowi. Tylko... czy warto?
                  Moglibysmy zrobic tez w druga strone - wsadzac tu linki ze zdjeciami swoimi i najblizszych.
                  Niektorzy tak robia i nie widze w tym nic zlego.

                  Mozna wiec tak i tak. My wybralismy chyba jakis zloty srodek. Ale nasi "podgladacze'
                  dopisujac sie tu moga starac sie pozostac jeszcze bardziej anonimowi niz my, jezeli im tak
                  zalezy. To jest bardzo prostesmile

                  Chyba napisalam zupelnie cos innego niz chcialam, ale nie chce mi sie juz tego czytac.

                  Doomi, czy my mozemy wyrzucac wpisy? Kiedys probowalam i tylko sie cos skreslilo. Ale to
                  moze na maila, juz odbieram poczte smile
                  • doomi Re: big brother 29.12.05, 01:15
                    Możemy, to znaczy wtedy to skreślenie widzisz Ty, ja i sloggi. Na forum to co
                    wykreślasz znika.

                    A co do big brothera, to mnie zdjęcia dzieci nie wkurzają jeśli to są małe
                    dzieci, te starsze mogą sobie po prostu tego nie życzyć, już nie mówiąc o
                    względach bezpieczeństwa (szeroki temat). Co do demaskowania, to net jest dużo
                    mniej anonimowy niż się wielu osobom zdaje, więc pisząc coś więcej niż tylko:
                    tak, nie, pozdrawiam itd, trzeba się liczyć z tym, że ktoś kogoś zna, pozna
                    itd. Trzeba się z tym po prostu liczyć i przede wszystkim nie ściemniać na
                    forum, bo potem można się nieźle wstydzić w realu. Co nie oznacza że trzeba być
                    szczerym aż do bólu of course. W końcu to my decydujemy na ile uchylimy rąbka
                    tajemicy, że się tak wyrażę opisowo big_grin

                    • doomi Re: big brother 29.12.05, 01:18
                      ups bajko, zmęczona jestem i nie zauważyłam, że chciałaś odpowiedzi na piva.
                      Ale w sumie to nic takiego, czego inni by nie mogli wiedzieć (to wykreślanie)
                      • bajka111 Re: big brother 29.12.05, 10:23
                        Jasne, ze wszystko jedno smile

                        Ale poruszylysmy temat-rzeke. Mpzna do niego poddchodzic z kazdej strony...
                        Moze podejdziemy w nowym watku, teraz sil mi brak na cokolwiek sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka