Dodaj do ulubionych

Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś

IP: *.office.twins.net.pl 08.01.04, 11:37
I jak to nie byc "agresoram" badz "wychowawca" jak banda
kretynow a najczesciej kretynek szaleje po ulicach nie majac
pojecia o zasadach ruchu (o umiejetnosci zachowania sie na
drodze nie wspomne), zwlaszcza NIE BLOKOWANIU lewego pasa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kier Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.04, 11:49
      A ja jestem wychowawcą, bo jak widzę tylu wylęknionych, słodkich
      idiotek i agresorów, to mnie ... trafia. Ale jestem chyba
      najmniej niebezpieczną grupą!!!
      • Gość: bakcyl Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.04, 12:09
        mezczyzni to szympansy...he he he
        • Gość: Jerofiejew Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.wsm.gdynia.pl 08.01.04, 12:15
          Dziwny artykul i raczej nie mozna polskiego spoleczenstwa
          laczyc z dana marka samochodu czy modelem samochodu bo jestesmy
          za biedni!
        • Gość: Darek Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.gl.digi.pl 08.01.04, 13:34
          A kobiety to te naczelne,które iskają im insekty ze skóry.
    • Gość: gad cholerny JESTEM CHAMEM IP: 62.233.166.* 08.01.04, 12:16
      a ja się nie mieszczę w tej klasyfikacji, bo po części jestem
      słodką idiotką i nauczycielem. Ale wolę jak nazywa się sprawy po
      imieniu - JESTEM CHAMEM
      • Gość: Marol Re: JESTEM CHAMEM IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.35.* 08.01.04, 12:30
        Stosuje prosta zasade: w stosunku do chamow zachowuje sie jak
        sku***el, kierowcom kulturalnym odwdzieczam sie tym samym.
        Zalozenie jest takie, ze otaczaja mnie sami Dzentelmeni Jezdni
        (kto pamieta taka akcje z lat zaprzeszlych???) lub Damy Asfaltu.
        A jesli wychodzi z niego/niej zwierze, to i ja dluznym nie
        pozostaje. "Programowo" wjezdzam przed gosci nieczulych na moj
        kierunkowskaz (obtarte blotniki po obu stronach dobrze na nich
        dzialaja), trabie, klne i na zderzaku siadam maruderom
        upierajacym sie przy jezdzie na lewym pasie i... wpuszczam
        kobiety ;-). Czasami to az mi glupio, jak kolesiowi przez
        otwarta szybe wypomne domniemane grzechy mamusi jego...
        • Gość: gad cholerny Re: JESTEM CHAMEM IP: 62.233.166.* 08.01.04, 12:48
          No bracie-gadzie, mów mi po imieniu. A już myślałem, że nie ma
          prawdziwych chamów.
          "Czasami to az mi glupio, jak kolesiowi przez otwarta szybe
          wypomne domniemane grzechy mamusi jego..." - no ale tu to dałeś
          ciała, trzeba być twardym, a nie mientkim
          • Gość: Marol Re: JESTEM CHAMEM IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.35.* 08.01.04, 14:02
            radosc we mne wzbiera, gdy zrozumienie dla czynow swoich
            zrozumienie znajduje. Rozumiesz, ze nie mozna inaczej, gdy
            zwierzak w polwloce ludzkiej bez kierunku droge mi zajezdza i
            przeprosic za to nie potrafi. A gwoli wyjanienia to o nijekakich
            wyrzutach smumienia wspominajac, ze przesadnie zbyt glebokiej
            analizie poddaje osobowosc persony, co w droge mi weszla
            zdarzenie konkretne mialem na mysli. Nie dalej jak sprzed
            tygodnia. Otoz jegomosc pewien wysiadajac ze swojej fury tak w
            drzwi moje strzelil, ze az z drzemi przyjemnej mnie wyrwal.
            Patrze w prawo, a tu dupsko wielkie, szybke opuscilem i wizanke
            klasyczna wrzucilem, taka zaczpna lekko. A on do mnie : A Ty
            co?. No- mysle sobie - k... t... m.... Co pomyslalem to
            wychcodzac z samochodu glosno powiedzialem dodajac kilka
            pikantnych szczegolow w wiekszosci przyrownujacych jegomoscia do
            roznie nazwywanej czesci meskiego ciala, znanaej pod medyczna
            nazwa fallusa. I na brudnych drzwiach mazy mojej sladow
            zdarzenia sprzed kilkunatu sekund szukam. Jest - krzycze. Ty... -
            i dawaj wyliczac mu profesje i zajecia, ktorymi moglby z
            pewnoscia sie zajac. A on... On pokazal mi, ze w jesli juz do w
            zupelnie innemiejsce moglby uderzyc. Cholera, ale udezrzyl
            przeciez. Wiec jeszcze kilka wiaznek mu rzucilem i... udalem sie
            na cieple jeszcze miejsce kierowcy. I refleksja mnie naszla. Czy
            oby nie przesadzilem?
            • Gość: gad cholerny Re: JESTEM CHAMEM IP: 62.233.166.* 08.01.04, 15:42
              Reasumując i konkludując zarazem: na przyjemność to trzeba sobie
              zasłużyć
            • Gość: Ptaszydło Re: JESTEM CHAMEM IP: *.zacheta.net 09.01.04, 00:24
              Marol, podoba mi się twój sposób patrzenia, na sprawę jazdy. Dobrze jeżdzisz ?
              Ścigasz się trochę ?
        • Gość: Ptaszydło Re: JESTEM CHAMEM IP: *.zacheta.net 08.01.04, 16:37
          Marol, zgadzam się z tobą w 100%. Z chamem po chamsku, a
          kulturalnym ciamajdom trzeba pomagać. Kierowcy wszystkich krajów
          łączcie się. Pa.
    • Gość: Jerzy Dąbczak Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 12:27
      Ja bym tam nie wierzył psychologom- słuchanie ich prawie zawsze
      kończy się wizytą u psychiatry... Najbardziej sensownie brzmi
      fragment o wyborze własnego samochodu. Ja myślę o starym Saab'ie
      900, czarnym, podłużnym, dwudrzwiowym modelu. Moja kobieta mówi,
      że bardzo do niego pasuję, chociaż sama nie uważa, żeby był zbyt
      piękny. Odlotowa marka, paliwożerność i awaryjność ze względu na
      wiek nie mogą równać się ze jego stylem i przyjemnością
      prowadzenia.
    • Gość: Jurek Dąbczak Saab 900 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 12:29
      Ja bym tam nie wierzył psychologom- słuchanie ich prawie zawsze
      kończy się wizytą u psychiatry... Najbardziej sensownie brzmi
      fragment o wyborze własnego samochodu. Ja myślę o starym Saab'ie
      900, czarnym, podłużnym, dwudrzwiowym modelu. Moja kobieta mówi,
      że bardzo do niego pasuję, chociaż sama nie uważa, żeby był zbyt
      piękny. Odlotowa marka. Paliwożerność i awaryjność ze względu na
      wiek nie mogą równać się z jego stylem i przyjemnością z
      prowadzenia.
      • Gość: skandynaw Re: Saab 900 IP: 193.4.174.* 08.01.04, 15:54
        Mialem i zgadzam sie z przedmowca... samochod z klasa. Teraz
        jezdze 9000 ale byc moze nie pasuje do niego, hehhe nie nawidze
        garniturow
    • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 12:35
      a jak jadę lewym pasem 50/h przy ograniczeniu do 50 to co???
      nie pojadę szybciej ale nie mam powodu ustępowac bo tobie tez nie wolno
      szybciej niż 50 jechać...
      o!
      • Gość: Normalny Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 217.153.94.* 08.01.04, 12:46
        Uasiczko dziewczyno idz sie leczyc i to szybko. Lewy pas to pas szybkiego ruchu
        a 50 to sie jezdzi przy parkowaniu ;-)
        • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 12:49
          nie prawda - jest przepis że w centrum wawy - o ile nie ma innego znaku -
          jeździ się 50.
          nie ma tekiego pojecia jak pas szybkiego ruchu (chyba że kilka pasów mając na
          myśli ekspresówkę lub autostradę)
          • Gość: Normalny Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 217.153.94.* 08.01.04, 12:55
            Przepisy swoja droga, ale jest cos takiego jak niepisany kodeks na drodze.
            Czyli np. lewym pasem jezdzi sie najszybciej i ja sam np.jak jade powiedzmy 120
            lewym i widze, ze ktos za mna daje ze 140 albo i wiecej i sie zbliza to
            grzecznie zjezdzam i daje mu jechac.
            Tak samo na trasie, wszystko sie blokuje, przez takie sfrustrowane,
            niedowartosciowanie panienki jak Ty, bo jak ktos Cie wyprzedza to sie zjezdza
            na bok troche. Zaloze sie pewnie, ze tez jak wyjezdzasz i skrecasz na droge z
            pierwszenstwem to od razu sie kitrasz na lewy pas, tak aby wszyscy musieli
            zwolnic, bo mamusia nie kochala a teraz biedna Uasiczka bedzie wszystkim robic
            na zlosc.
            Bez komentarza.
            • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:04
              jaki niepisany kodeks???
              jest jeden kodeks spisany i obowiązujący.
              a co do prawostronności owszem - ale jeśli zgodnie z przepisami ktoś jedzie
              sobie dajmy na to 35 - to ja zgodnie z przepisami jadąc max 50 wyprzedzam do
              sobie lewym.
              • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:15
                a poza tym śmieszni jesteśnie - powtórzę "a to Polska właśnie"
                człowiek (lub łasica jak kto woli) nabija się z was w żywe oczy a wy tego nie
                widzicie zaślepieni nienawiścią do wszystkiego co się rusza a nie jest waszą
                matką, żoną i kochanką
                ;p ;p ;p
                ubaw po pachy
              • Gość: Normalny Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 217.153.94.* 08.01.04, 13:15
                Szkoda z Toba dyskutowac. Niestety w kolko potwierdza sie teoria, ze kobieta
                nigdy nie dorowna inteligencja i przede wszystkim sprawnoscia mezczyznie. I
                dlatego jest ciagle sfrustrowana i na zasadzie przekory musi robic na zlosc po
                prostu :-)

                A poza tym skoro mowisz, ze wyprzedzasz, to zaraz zjezdzasz a z Twoich
                wczesniejszych wypowiedzi wynikalo, ze jedziesz lewym 50 km/h caly czas. Wiec
                teraz nie zmieniaj zdania, skoro okazalo sie, ze nie masz racji.
                • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:17
                  no... :D :P
                • Gość: pirania Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.er.anl.gov 08.01.04, 19:14
                  jako kobieta czuje sie urazona, jako kobieta-kierowca zwlaszcza.
                  postawa panow i postawa pani uasiczki tez. trzeba jezdzic
                  zdroworozsadkowo. tak by byc bezpiecznym. nie oznacza to od razu
                  przestrzegania wszystkich przepisow-ja namietnie lamie wszelkie
                  ograniczenia predkosci-ale jazde tak by nie utrudniac ruchu. i
                  50 na lewym pasie potepiam.
                • andre_234 Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 21:36
                  Gość portalu: Normalny napisał(a):

                  > Szkoda z Toba dyskutowac. Niestety w kolko potwierdza sie teoria, ze kobieta
                  > nigdy nie dorowna inteligencja i przede wszystkim sprawnoscia mezczyznie. I
                  > dlatego jest ciagle sfrustrowana i na zasadzie przekory musi robic na zlosc po
                  > prostu :-)
                  >
                  A moja kobieta potrafi takie rzeczy że aż dech zapiera.
                  A Ty co? nie lubisz kobiet?
                  PZDR
              • Gość: bujo Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.36.* 08.01.04, 18:07
                uasiczka napisała:

                > jaki niepisany kodeks???
                > jest jeden kodeks spisany i obowiązujący.
                > a co do prawostronności owszem - ale jeśli zgodnie z
                przepisami ktoś jedzie
                > sobie dajmy na to 35 - to ja zgodnie z przepisami jadąc max
                50 wyprzedzam do
                > sobie lewym.
                >
                Laska ale przepisy mówią też że na drodze należy się tak
                poruszać żeby nie tamować ruchu
            • klemens1 Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:10
              > Czyli np. lewym pasem jezdzi sie najszybciej i ja sam np.jak jade powiedzmy
              120
              >
              > lewym i widze, ze ktos za mna daje ze 140 albo i wiecej i sie zbliza to
              > grzecznie zjezdzam i daje mu jechac.

              Powinienes zjechac nie dlatego ze ktos z tylu jedzie szybciej tylko dlatego ze
              prawy pas jest wolny - tego wymagaja przepisy.
              Troche smieszna jest wybiorczosc przestrzegania przepisow - wszyscy wkurzaja
              sie na jadacych wolniej lewym pasem, ale nikt nie wkurza sie na
              przekraczajacych dopuszczalna predkosc. Albo sam przestrzegasz przepisow i
              oczekujesz tego od innych, albo nie przestrzegasz i nie dziwisz sie ze inni tej
              je maja w dupie.
              • Gość: Normalny Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 217.153.94.* 08.01.04, 13:24
                Cicho.
                • klemens1 Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:39
                  > Cicho.

                  Fioletowo.
        • Gość: Ewa Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.tpi.pl 26.02.04, 13:33
          Lewy pas służy do wyprzedzania, kretynie. To nie jest pas szybkiego
          ruchu.Gdybys legalnie otrzymał prawo jazdy to bys głupot nie wypisywał.
      • Gość: rebel Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 12:46
        najprawdziwszy byl fragment o tych _porąbanych królach szos czyli
        przedstawicielach handlowych co sie śmierci nie boją_. nienawidze gadow a
        jedyną radą na nich byloby pdbieranie prawka np. na miesiąc. to by ich
        nauczylo rozumu
        • h.i.p Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 12:57
          Gość portalu: rebel napisał(a):

          > najprawdziwszy byl fragment o tych _porąbanych królach szos czyli
          > przedstawicielach handlowych co sie śmierci nie boją_. nienawidze gadow a
          > jedyną radą na nich byloby pdbieranie prawka np. na miesiąc. to by ich
          > nauczylo rozumu

          hip: ten fragment mówwiący o akwizytorach warto zacytować bo jest istotnie
          interesujący:
          "Megane kombi to zresztą ciekawy przykład, bo to auto jest często używane przez
          szalejących po kraju przedstawicieli handlowych bogatych firm, czyli częstokroć
          przez przyszłych zabójców drogowych."

          Mocno powiedziane, ale jakże trafnie.
          • Gość: ph. Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:45
            h.i.p napisał:

            > Gość portalu: rebel napisał(a):
            >
            > > najprawdziwszy byl fragment o tych _porąbanych królach szos
            czyli
            > > przedstawicielach handlowych co sie śmierci nie boją_.
            nienawidze gadow a
            >
            > > jedyną radą na nich byloby pdbieranie prawka np. na
            miesiąc. to by ich
            > > nauczylo rozumu
            >
            > hip: ten fragment mówwiący o akwizytorach warto zacytować bo
            jest istotnie
            > interesujący:
            > "Megane kombi to zresztą ciekawy przykład, bo to auto jest
            często używane przez
            >
            > szalejących po kraju przedstawicieli handlowych bogatych
            firm, czyli częstokroć

            > Mocno powiedziane, ale jakże trafnie.


            sami fachowcy od jazdy. zróbcie jak przedstawiciele 5 000 lub
            10 000 km na miesiąc to pogadamy. a nie w niedziele do kościoła
            pozdrawiam wszystkich ph
            • h.i.p Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 14:57
              Gość portalu: ph. napisał(a):

              > sami fachowcy od jazdy. zróbcie jak przedstawiciele 5 000 lub
              > 10 000 km na miesiąc to pogadamy. a nie w niedziele do kościoła
              > pozdrawiam wszystkich ph

              hip: Stachanowcy jesteście? Normy jakieś musicie wyrabiać? Pierwszomajowe
              zobowiązania realizować na odcinkach? Czy może pracodawcy tak was wykorzystują?
              Współczuję...
              • Gość: bujo Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.36.* 08.01.04, 18:22
                h.i.p napisał:

                > Gość portalu: ph. napisał(a):
                >
                > > sami fachowcy od jazdy. zróbcie jak przedstawiciele 5 000
                lub
                > > 10 000 km na miesiąc to pogadamy. a nie w niedziele do
                kościoła
                > > pozdrawiam wszystkich ph
                >
                > hip: Stachanowcy jesteście? Normy jakieś musicie wyrabiać?
                Pierwszomajowe
                > zobowiązania realizować na odcinkach? Czy może pracodawcy tak
                was wykorzystują?
                > Współczuję...

                Ty poj...ie, kazdy chce z czegoś żyć i zarobić, a żeby zarobić
                trzeba zapieprzać ile fabryka dała bo inaczej nie zdążysz.
                Dorze się gada jak się ma ciepłą posadkę albo kaske od tatusia
                a jeżdzisz pewnie seicento , grzmocie.

                pozdrówka dla ph
                • h.i.p Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 09.01.04, 11:46
                  Gość portalu: bujo napisał(a):

                  > Ty poj...ie,

                  hip: Takich to szukaj w swojej rodzinie.

                  kazdy chce z czegoś żyć i zarobić,

                  hip: Złodzieje też mają taki argument.

                  > Dorze się gada jak się ma ciepłą posadkę albo kaske od tatusia

                  hip: Pracę się wybiera taką na jaką kogo stać. Jak widać wielu akwizytorów stać
                  jedynie na łamanie prawa i wrzask jak się im zwraca uwagę.

                  > a jeżdzisz pewnie seicento , grzmocie.

                  hip: Czasem jeżdżę, ale bez kraty. Czasem solarisem urbino. Też bez kraty.
      • Gość: gad cholerny Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 62.233.166.* 08.01.04, 12:51
        Droga uasiczko, każdy prawdziwy cham cię wyprzedzi i będzie cię
        uczył refleksu z przodu.

        uasiczka napisała:

        > a jak jadę lewym pasem 50/h przy ograniczeniu do 50 to co???
        > nie pojadę szybciej ale nie mam powodu ustępowac bo tobie tez
        nie wolno
        > szybciej niż 50 jechać...
        > o!
        • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 12:53
          nietety wiem - ale i tak będę twarda
          dlaczego Polska posiada teki głupie społeczeństwo to mnie dziwi - o wiele
          przyjemniej, bezpieczniej i wbrew pozorom szybciej jeździ się w tych krajach
          gdzie ludzie jeżdżą ZGODNIE z przepisami...
          • Gość: gad cholerny Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 62.233.166.* 08.01.04, 13:00
            tak trzymaj uasiaczka, bądź twardsza niż blacha twojego auta.
            P.S. To jest Polska właśnie i nic na to nie poradzisz. Ja mam w dupie ten kraj
            i dlatego emigruję.
          • Gość: Zola Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 195.94.201.* 08.01.04, 13:06
            Zabierzcie prawo jazdy tej mądrali. W terenie zabudowanym w Polsce jeździ się
            60km/h, a nie 50, jak twierdzi ta głupiutka forumowiczka, która chce wszystkich
            pouczać.
            Śmierć ciotom drogowym!!!
            • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:08
              otóż wyobraź sobie (skąd kolwiek byś nie był/a) że w WARSZAWIE jeździ się 50
            • Gość: kazik Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.cec.eu.int 08.01.04, 13:55
              Twoja znajomość prawa o ruchu drogowym też pozostawia wiele do
              życzenia. W Warszawie zmniejszono maksymalną prędkość, z jaką
              można poruszać się po terenie zabudowanym do 50 km/h. Chyba, że
              znaki stanowią inaczej. Zamiast pouczać innych - sam się
              dokształć.
              • Gość: marmar Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 195.94.193.* 08.01.04, 18:12
                > Twoja znajomość prawa o ruchu drogowym też pozostawia wiele do
                > życzenia. W Warszawie zmniejszono maksymalną prędkość, z jaką
                > można poruszać się po terenie zabudowanym do 50 km/h. Chyba, że
                > znaki stanowią inaczej. Zamiast pouczać innych - sam się
                > dokształć.

                No nie wytrzymałem, sami kurde znawcy prawa droogowego.
                Warszawa jest częścią Polski i obowiązują w niej dokładnie te same przepisy co
                w całym kraju.
                To że w pewnych częściach Warszawy (w tym większość Centrum) jest ograniczenie
                do 50, wynika tylko i wyłącznie ze znaków drogowych - obszar z ograniczeniem
                prędkości (taki jak zwykły znak ograniczenia prędkości ale na tle kwadratowej
                białej tablicy).
                • Gość: bujo Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.36.* 08.01.04, 21:21
                  Gość portalu: marmar napisał(a):

                  > > Twoja znajomość prawa o ruchu drogowym też pozostawia wiele
                  do
                  > > życzenia. W Warszawie zmniejszono maksymalną prędkość, z
                  jaką
                  > > można poruszać się po terenie zabudowanym do 50 km/h.
                  Chyba, że
                  > > znaki stanowią inaczej. Zamiast pouczać innych - sam się
                  > > dokształć.
                  >
                  > No nie wytrzymałem, sami kurde znawcy prawa droogowego.
                  > Warszawa jest częścią Polski i obowiązują w niej dokładnie te
                  same przepisy co
                  > w całym kraju.
                  > To że w pewnych częściach Warszawy (w tym większość Centrum)
                  jest ograniczenie
                  > do 50, wynika tylko i wyłącznie ze znaków drogowych - obszar
                  z ograniczeniem
                  > prędkości (taki jak zwykły znak ograniczenia prędkości ale na
                  tle kwadratowej
                  > białej tablicy).

                  cymbalisto , w wawie i bodajze poznaniu obowiazuje w miescie 50
                  km/h
            • Gość: SHP Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 01:10
              Po co się kłócicie? Ministerstwo powoli szykuje zmianę przepisów, by na
              wszystkich obszarach zabudowanych obowiązywało 50km/h.
          • greenblack Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:14
            A czy w tych wojażach nei zauważyłaś, że nikt nie jeżdzi lewym pasem, gdy prawy
            jest wolny?
            • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:20
              owszem, zauważyłam że 90% pruje równo lewym pasem bo mają za szybkie fury na
              prawy
            • mikihtp Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:43
              greenblack napisał:

              > A czy w tych wojażach nei zauważyłaś, że nikt nie jeżdzi lewym pasem, gdy
              prawy
              >
              > jest wolny?

              Chyba, że prawy pas jest tak skoleinowany, że poza TIR`em i traktorem nic tam
              nie pojedzie - w Polsce to czesto spotykany przypadek. Pozdr.
          • Gość: Uka z Canady Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.proxy.aol.com 08.01.04, 13:42
            Usiaczka przeczytalam do konca wszystkie wypowiedzi sa w nich kilka ludzkich
            ale i kilka chamskich z tego wynika ,ze chamowaci ludzie sa wszedzie nawet za
            kierownica a w przypadku tych wypowiedzi ty jestes najbardziej chamowata
            osoba,przeczytaj jeszcze raz to co napisalas i odpowiedz sobie kim ty jestes?
            zal mi ciebie ale na zadne chamstwo czy glupote nie wymyslono jeszcze lekarstwa
            jest wiele psychiatrow,ktorzy chetnie udziela rady moze bys skorzystala z tej
            pomocy.
            • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:57
              no przeczytałam ale chamskich nie widzę...
              bardzo poproszę o wskazanie palcem
        • Gość: mlody Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 81.210.100.* 08.01.04, 13:20
          ja mam 20 lat, ale jezdze spokojnie. prawko mam od 6 miesiecy. sporo sie juz
          najezdzilem...jezdze po Slasku i kazdy kto choc raz przejechal droge z katowic
          do bytomia wie,ze jadac lewym pasem 50km/h zostaniesz tak zniszczony przez
          innych kierowcow poprzez trabienie itp.,ze juz wiecej na droge nie
          wyjedziesz!! wiedz uasiczko,ze nabardziej wkurwiajace na drodze jest to,jak
          blondina przyklejona do przedniej szyby, nie patrzac na nic, zasuwa 60 km/h
          lewym pasem,kiedy innym sie spieszy!!ja to droga codziennie jezdze dwa razy na
          uczelnie i zawsze mi sie spieszy! nie chce byc tutaj wychowawca, bo na pewno
          nei wiem wszystkiego,ale jedno jest pewne: prawym pasem jezdzi sie o wiele
          szybciej,niz pozwalaja na to przepisy!
          • Gość: Darek Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.gl.digi.pl 08.01.04, 13:32
            Akurat jeżdżę często tą trasą,nie jest źle.Przejedź sobie Gliwice centrum
            zawalone tirami w samym środku.
        • Gość: k Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 207.44.154.* 08.01.04, 14:49
          Mialem takie sytuacje:
          ograniczenie do 50 (stoi znak !!!), jade 60, a gosc mi mruga z
          tylu. Slepy k... jest czy jak?! Mija mnie z prawej, pojeeechal...

          Innym razem ruszam spod swiatel, lewy pas, ale bede zawracal a
          ze srodkowego sie nie przebije. A tu nagle jakis wariat wjezdza
          na metr przede mna i hamuje z calej sily. Ja tez, trabie, a ten
          s... wystawia lape z palcem do gory (zeby ci urwalo).

          Jechalem wtedy maluchem, dzisiaj mam inne auto (wieksze i
          ciezsze), stylu jazdy nie zmienilem, ale jedno wiem - hamowac
          nie bede, ciekawe co powie policja jak przyjedzie...

          Wiec panowie od refleksu - uwazajcie bo moze byc fajnie. Winy
          nie wezme na siebie - moze byc kolegium, a co tam...
          • niknejm Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 15:45
            Gość portalu: k napisał(a):

            > Mialem takie sytuacje:
            > ograniczenie do 50 (stoi znak !!!), jade 60, a gosc mi mruga z
            > tylu. Slepy k... jest czy jak?! Mija mnie z prawej, pojeeechal...

            Jeśli prawy pas był wolny a jechałeś lewym, też łamałeś przepisy. KD to
            jednoznacznie definiuje, było o tym już nie raz.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: k Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 207.44.154.* 08.01.04, 15:51
              Nie pisalem ze byl pusty. Jakies auta tam jechaly, moze wlasnie
              50tka. Sznurek to co prawda nie byl.
              Mam wrazenie ze zadzialal syndrom "maluch przede mna"...
              • niknejm Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 16:02
                Gość portalu: k napisał(a):

                > Nie pisalem ze byl pusty. Jakies auta tam jechaly,

                Jak jechały, to jakim cudem gość Cie wyprzedził z prawej? Jednak potrzeba na to
                trochę miejsca.
                Może się czepiam, ale często widzę zjawisko typu: jedzie TIR, za nim ktoś
                osobówką, z prędkością 1km/h większą niż TIR. Ale juz 500 metrów przed TIRem
                kierowca w/w osobówki ładuje się na lewy pas, bo "już za 10 minut" wyprzedzi
                TIRa :-) A tymczasem inni dojeżdżają do w/w osobówki jadąc cały czas prawym
                pasem, mijaja osobówkę, jadą, jadą, jadą, zmieniają pas na lewy, wyprzedzaja
                szybko TIRa i zjeżdżają na prawo. A tymczasem kierowca w/w osobówki jedzie,
                jedzie, po 10 minutach dojeżdża do TIRa, jedzie z nim równolegle przez 2
                minuty, WRESZCIE wyprzedza.
                Mnie to osobiście trochę bawi, no ale pewnie świadczy to po prostu o pewnym
                braku 'objeżdżenia'.

                > Mam wrazenie ze zadzialal syndrom "maluch przede mna"...

                Być może, choć jak jeździłem Maluchem to raczej syndromu tego nie czułem. Może
                dlatego, że wtedy połowa samochodów to były Maluchy :-)

                Pzdr
                Niknejm
          • Gość: pirania Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.er.anl.gov 08.01.04, 19:21
            w kraju w ktorym jestem (USA) obowiazuje przepis, ze pokazywanie
            obrazliwych gestow i krzyczenie na innych kierowcow to
            wykroczenie drogowe:-)
            • Gość: ph Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 212.244.27.* 08.01.04, 19:51
              no w USA mi najbardziej podoba sie brak sygnalizacji zmiany pasa ruchu. około
              60 % chyba nie wie że go posiada
              • Gość: pirania Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.er.anl.gov 08.01.04, 23:13
                a nawet jak juz maja i uzywaja, w wiekszosci aut nie ma wyraznie
                wydzielonego migacza, migaja czerwone swiatla stopu. ale idzie
                sie przyzwyczaic, wbrew pozorom jezdzi sie bardzo dobrze. mi
                podoba sie system ogranizacji ruchu z wyraznie wydzielonymi lewo-
                i prawoskretami.
      • Gość: jamci Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 195.117.5.* 08.01.04, 12:56
        akurat nie masz racji -
        I zasada ruchu drogowego - obowiązuje nas ruch PRAWOSTRONNY!
      • Gość: Ula Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.proxy.aol.com 08.01.04, 13:31
        Usiaczka wez sie na nowo za stydiowanie prawa jazdy tak powaznie bo to co
        napisalas i co robisz jest bardzo glupie kto dal ci prawo jazdy???????
        • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 13:39
          a mianowicie?
        • Gość: kazik Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.cec.eu.int 08.01.04, 14:00
          Prawa jazdy raczej nie ma co "stydiować". Zwłaszcza na nowym
          niewiele tekstu jest do przeczytania. Za to możesz zapoznać się
          z prawem o ruchu drogowym. I polecałbym Ci, ponieważ "uasiczka"
          wiele prawdy o naszym narodzie w swych przekornych tekstach
          zawarła. I jeśli chodzi o jej znajomość prawa o ruchu drogowym -
          też nie mam wielu zastrzeżeń. A poza tym - życzę więcej dystansu
          do samej siebie i będzie lepiej!
      • Gość: Marol Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 08.01.04, 14:07
        Zle nie zycze nikomu - takze Tobie, ale dla wlasnego bezpieczenstwa apeluje bys
        nie starala sie wyegzekwowac od innych uzytkownikow ruchu przestrzegania
        przepisow drogowych. Sa od tego odpowiednie sluzby. Dlaczego apeluje? Bo
        gdzies, kiedys, ktos psikusa Ci zrobi niemilego i wtedy to Ty z pegagoga w
        ucznia sie zamienisz. A lekcja to moze byc droga... Pozdrawiam.
    • Gość: jamci Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 195.117.5.* 08.01.04, 12:59
      Moje wnioski ogólnie
      1- pokusze się o przypisanie cechy charakteru do samochodów -
      najwięcej "agresorów" jeździ renault laguna - szczególnie nowym
      2- w USA - rzeczywiscie ludzie nie traktuja samochodu, jako narzędzia do
      pokazania wszystkim wkoło, to jest urzadzenie do jeżdżenia
      3- rzeczywiscie nabywa sie cechy tego jak w koło jeżdżą
      - na tzw "świecie" kulturalnie u nas chamsko, ale naprawdę boleć zaczyna
      chamstwo na naszych drogach (zwłaszcza tych jak tu eufemistycznie ich
      nazwoano - "agresorów") jak się wróci na nasz padół
      4- malucha wyprzeda się tam gdzie jest ograniczenie, bo jest przeświadczenie,
      że on szybciej nie może - a lepszy samochód, jak jedzie woleniej - jest to
      znak, że coś nim powoduje, ma przyczyny zewnętrzne - może trzeba tak więc
      jechać

    • Gość: Bono Vox Najbardziej boję się jednego... IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 13:00
      w dobie poprawności politycznej oraz rozpasanej "tolerancji", jak ktoś powie,
      że załóżmy należy do grupy "zalęknionych" i będzie domagał się otrzymania prawa
      jazdy to co zrobią, dadzą mu?

      A jak tacy ludzie zmajstrują jakieś "Stwowarzyszenie Walczące o ..." (tak jak
      feministki, kochający inaczej i inne pomioty), to co - należy im dać prawko?
    • Gość: Igi Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.hyena.dialup.pol.co.uk 08.01.04, 13:02
      Bzdury, ja nie naleze do zadnego z tych typów kierowców
    • Gość: wkurwiony Re: W USA to jest to IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.04, 13:08
      kazdy moze z gun'a zajebac fajtlape drogowa,
      a w takiej Polscy pozostaje tylko fuck i klakson.

      • Gość: !@ Re: W USA to jest to IP: 207.44.154.* 08.01.04, 14:58
        Palnij se w leb z tego gun'a, mlotku. Bedzie jednego kretyna
        mniej.
    • Gość: wkurwiony Re: Na drogi powinny jezdzic IP: 194.76.49.* 08.01.04, 13:10
      tylko bemki i mesie, bo reszta to zlom ..
      • Gość: Ubawiony Re: Na drogi powinny jezdzic IP: *.net.autocom.pl 24.04.04, 13:08
        Tiaaa... Jasne...! No i jeszcze Golfy, a wszystkie z drzwiami przeszklonymi do
        samego progu, żeby bylo ładnie widać paski na dresie. Większość tych aut w
        wieku od 8-10 lat wzwyż, w dodatku po wiejskim tuningu. PYCHA! Tak się składa,
        że świat motoryzacji jest trochę bogatszy i bardziej różnorodny, niż koledzy z
        bramki w dyskotece opowiadali... :D
    • Gość: Darek Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.gl.digi.pl 08.01.04, 13:28
      Większości z forumowiczów ten artykuł nie dotknął stąd chcą zaznaczyć swoją
      obecność.Chamów na drodze jest wystarczająco,przynajmniej tutaj nie
      zaznaczajcie swojej obecności.
    • Gość: Jurek Dąbczak Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:15
      Dyskusja z uasiczką jest beznadziejna. Wprawdzie masz rację
      Droga uasiczko, że należy jeździć zgodnie z ograniczeniami
      prędkości i to jest prawo, ale z drugiej strony kultura wymaga,
      żeby ustępować miejsca innym, tym bardziej, że zawsze
      bezpieczniej jechać bez agresywnego ogona z tyłu. Po drugie nie
      można ludziom narzucać przestrzegania prawa w ten sposób. Od
      tego jest policja (przynajmniej teoretycznie, bo w życiu wiadomo
      jak jest). Poza tym nawet policja nie karze mandatami za drobne
      przekroczenie prędkości. A poza tym naprawdę może się zdarzyć
      awaria, a wtedy zawalidroga stanowi poważny problem. Wreszcie
      uważam, że zajeżdzanie komuś drogi (a z Twojej stanowczości
      Droga uasiczko wynika, że udało Ci się w ten sposób zajeżdżać
      drogę) nie ma nic wspólnego z kulturą na drodze. Po artykule
      wychodzi, że masz naturę nauczyciela drogowego.
      • uasiczka Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 14:38
        nie sądzę- jeżeli juz to naturę uasiczą ;)))
        pozdrawiam wszystkich - spadam do domu
        (samochodem więc uważajcie na lewym pasie)
        • Gość: Marol Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.35.* 08.01.04, 14:42
          Zle nie zycze nikomu - takze Tobie, ale dla wlasnego
          bezpieczenstwa apeluje bys
          nie starala sie wyegzekwowac od innych uzytkownikow ruchu
          przestrzegania
          przepisow drogowych. Sa od tego odpowiednie sluzby. Dlaczego
          apeluje? Bo
          gdzies, kiedys, ktos psikusa Ci zrobi niemilego i wtedy to Ty z
          pegagoga w
          ucznia sie zamienisz. A lekcja to moze byc droga... Pozdrawiam.

          • Gość: Jurek Dąbczak Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 15:03
            Tak jest. Brawo Jasiu. Wygrał Pan bon towarowy! Czy gra Pan dalej?

            A dodatkowo, poziom niektórych wypowiedzi już świadczy jaką mamy rzeźnię na
            polskich drogach i jakie orły savoir vivre'u siadają za kółkiem. Kończę i
            pozdrawiam.
        • Gość: PauIIus Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 15:15
          Taaaaaaak,
          To co piszecie jest baaaaardzo ciekawe.
          Szegolnie wymiana zdan z uasiaczka.
          Potwierdzam poprzednie wypowiedzi komentatorow,
          ze jestes osoba nad wyraz uparta, daj se looz
          i pozwol dalej pedzic tym "wariatom" (bez urazy kierowcy)
          jak ich przeposcisz to moze wypadek beda mieli i sie czegos naucza,
          a ty bedziesz miala spoko sumienie ze cooltorka sie zachowala, i przepuscilas
          rajdowce i jedziesz zgodnie z przepisami tymi pisanymi i nie pisanymi.
          Czyz nie cudownie i wilk syty i owca cala.
          A ze wilkowi "sie cofnelo" tzn mial crash'a to nie twoja wina tylko jego ze jak
          wariat jezdzi.
          pozdrawiam i.
          zacznijmy od siebie kierowcy, zacznijmy, dlatego nikogo nie pouczam i do zadnej
          grupy nie przynaleze.
        • pauiius Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 08.01.04, 15:17
          Taaaaaaak,
          To co piszecie jest baaaaardzo ciekawe.
          Szegolnie wymiana zdan z uasiaczka.
          Potwierdzam poprzednie wypowiedzi komentatorow,
          ze jestes osoba nad wyraz uparta, daj se looz
          i pozwol dalej pedzic tym "wariatom" (bez urazy kierowcy)
          jak ich przeposcisz to moze wypadek beda mieli i sie czegos naucza,
          a ty bedziesz miala spoko sumienie ze cooltorka sie zachowala, i przepuscilas
          rajdowce i jedziesz zgodnie z przepisami tymi pisanymi i nie pisanymi.
          Czyz nie cudownie i wilk syty i owca cala.
          A ze wilkowi "sie cofnelo" tzn mial crash'a to nie twoja wina tylko jego ze jak
          wariat jezdzi.
          pozdrawiam i.
          zacznijmy od siebie kierowcy, zacznijmy, dlatego nikogo nie pouczam i do zadnej
          grupy nie przynaleze.
          RE5PECT
        • dziubek Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś 09.01.04, 10:42
          O Boże, nie wytrzymuję kiedy czytam Cię, Ślamazaro! Jaką masz satysfakcję z
          tego, że blokujesz innych? Zrozum, Twoje zachowanie na drodze nikogo niczego
          nie nauczy. Prowokujesz na drodze i wymądrzasz się na forum. Czy uważasz, że
          choć jeden kierowca, który jechalby szybciej lewym pasem, gdybyś Ty go nie
          blokowala, będzie jeździl wolniej bo zrozumial swój bląd i nawróci się?
          Są pewne zachowania zgodne z prawem, ale uważane za nieuprzejme, chamskie lub
          bezmyślne i wiele mówią o danej osobie. Twoje zachowanie należy wlaśnie do tej
          kategorii.
    • Gość: Yaris Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 212.191.75.* 08.01.04, 14:45
      Faktycznie nikogo w Polsce, z policjantami włącznie, nie obowiązuja ograniczenia prędkosci. Jeżdzę już od 27 lat i
      widzę,
      że wszystkim się coraz bardziej spieszy. A mnie wcale, bo tylko w aucie mam czas, żeby posłuchać radia i dlatego
      "złosliwie" jeżdżę zgodnie z przepisami. Nie muszę chyba dodawać, że wszyscy, włącznie z maluchami trabantami,
      wyprzedzają mnie. Niedawno, gdy jechalem ulicą z przepisową prędkoscia 60 km/h wyprzedził mnie radiowóz policyjny (
      z R-ką), wcale nie na sygnale. Postanowilem więc pokazać żonie, ile jadą stróże prawa i pojechałem za nimi. Jednak
      przy 90
      km/h dałem sobie spokój i "odpusciłem". Nic więc dziwnego, że w jeden weekend ginie w Polsce więcej osób, niż
      podczas działań wojennych w Iraku. Żony opłakujące wyjazd kolejnych żołnierzy do tego kraju powinny raczej się cieszyć,
      bo jest im tam wielokrotnie bezpieczniej, niż gdyby poruszali się po naszych drogach. Płakać więc raczej powinny żony
      mężów codziennie igrających ze smiercią, pedzących samochodami z domu do pracy i z powrotem.
      • Gość: k Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 207.44.154.* 08.01.04, 15:07
        I dlatego bezpieczniej wybrac komunikacje miejska (albo latem
        rowerek). Moze troche dluzej sie jedzie, ale za to adreanalina
        tak nie skacze... I gazete poczytac mozna...

        Od jakiegos czasu jazda samochodem przestala byc w Polsce
        przyjemnoscia, a moze byc gwozdziem do trumny.

        PS. Podoba mi sie wypowiedz Pana Cholowczyca - zeby "nie dac sie
        sprowokowac na drodze". Ciezko ale udaje sie to zrobic...
      • Gość: zaloguj się Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 07:23
        Gość portalu: Yaris napisał(a):

        Niedawno, gdy jechalem ulicą z przepisową prędkoscia 60 km/h
        > wyprzedził mnie radiowóz policyjny (
        > z R-ką), wcale nie na sygnale. Postanowilem więc pokazać żonie, ile jadą stróże
        > prawa i pojechałem za nimi. Jednak
        > przy 90
        > km/h dałem sobie spokój i "odpusciłem"

        _________________________________________
        stary!!!! ty masz nerwy ze stali:) z 60 do 90 i to pewnie w jedną chwile. A żona, jak ona to zniosła?
    • Gość: Odin Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.telia.com 08.01.04, 15:02
      Niekoniecznie,czasami wystarczy popatrzec jak kierowca do auta podchodzi,
      jak drzwi otwiera/zamyka ,mozna sobie wyobrazic jak jechal bedzie.
    • Gość: pirania Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.er.anl.gov 08.01.04, 16:59
      od ponad miesiaca mam przyjemnosc jezdzic samochodem w USA. wiec
      jestem czyms na pograniczu: polski kierowca w zachodnim swiacie.
      przede wszystkim nalezy rozwiac mit, ze tu kierowcy nie lamia
      przepisow, zwlaszcza dotyczacych predkosci. standardem jest
      jazda ok 10 mil/h wiecej niz pokazuje ograniczenie. autostrady
      to jeszcze inna para kaloszy. teoretycznie ograniczenie pokazuje
      65 mph, jednak malo kto jedzie mniej niz 70. kierowcy tutaj
      bardzo wierza w mozliwosci swoich samochodow. dlatego w
      niedziele, w trakcie buzy snieznej, wyciaganych z rowu widzialam
      tyle samochodow "terenowych".
    • Gość: darek Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.toya.net.pl / 10.1.207.* 08.01.04, 17:51
      cholera nie sklasfikowali mnie a przejechałem jakiś miljon z
      hakiem.
      • Gość: pirania Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.er.anl.gov 08.01.04, 19:27
        bo to sa cztery kategorie "niebezpiecznych" kierowcow. moze ty
        jestes bezpieczny i dlatego jestes poza kategoria?
      • Gość: olaboga Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 14:45
        a po denominacji to ile będzie mistrzu?
    • Gość: pedro panie Wasilewski IP: *.sgh.waw.pl 08.01.04, 18:23
      a co mówi kodeks drogowy o używaniu sygnałów dzwiękowych na
      terenie zabudowanym?
      Panie cwaniaku?
      często widzę jak stoi samochód na światłach zapala się zielone,
      a z tyłu podjeżdża drugi i trąbi na tego pierwszego, bo ów
      odrobinę za wolno reaguje na zmianę świateł - z różnych powodów.
      To zwykłe chamstwo takie trąbienie. Bez żadnych wątpliwości.
      Albo jedzie lewym pasem samochód z prędkością 110 km, mimo
      ograniczenia do 70, prawym pasem w oddali widać, że wolniej
      jedzie inny, a tu z tyłu grzeje "twardziel" ze 140 i miga
      długimi "spieprzaj koleś" - to też zwykłe chamstwo.
      • Gość: RFR Re: panie Wasilewski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 20:39
        "często widzę jak stoi samochód na światłach zapala się zielone,
        a z tyłu podjeżdża drugi i trąbi na tego pierwszego, bo ów
        odrobinę za wolno reaguje na zmianę świateł - z różnych powodów.
        To zwykłe chamstwo takie trąbienie."

        Ale gdzie tam - to definicja nanosekundy.
        To nic innego jak: czas od zapalenia się zielonego światła do trąbienia
        kierowcy stojącego za tobą "na światłach".
        ;)
        • Gość: Wujek z USA Re: panie Wasilewski IP: 63.123.124.* 08.01.04, 22:54
          Mnie ktos na Marszalkowskiej warknal: Czekasz palancie na inny odcien zielonego?
          W chwili zapalenia silnika wszyscy w Polsce przemieniaja sie w dresiarzy!
        • Gość: Wujek z USA Re: panie Wasilewski IP: 63.123.124.* 08.01.04, 22:54
          Mnie ktos na Marszalkowskiej warknal: Czekasz palancie na inny odcien zielonego?
          W chwili zapalenia silnika wszyscy w Polsce przemieniaja sie w dresiarzy!
    • Gość: Wujek z USA Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 63.123.124.* 08.01.04, 20:30
      Przez kilka lat z rzadu wypozyczalem samochod podczas pobytu w
      kraju ale nigdy wiecej. Takiego chamstwa, agresji, arogancji i
      zacietrzewienia nie moge wiecej zniesc. Teraz tylko taksowki i
      tramwaje. Rezygnuje nawet czesto z propozycji podwiezienia przez
      znajomych i rodzine. Wszyscy maja pojebane pod sufitem na
      punkcie jazdy samochodem. A do tego drogi i ulice gorsze niz w
      Meksyku. A kiedys sie u nas mowilo na balagan:"Ale Meksyk".
      Teraz mowi sie :"Tylko w Polsce !". Nic tylko pogratulowac
      szybkiego rozwoju motoryzacyjnego i cywilizacyjnego. Nawet w
      Chicago widac roznice jak jezdza rodacy a jak inni. Cos mamy we
      krwi, cos co blokuje mozliwosc ewolucyjnego przejscia umyslu od
      furmanki do samochodu.
      Trzymam kciuki za wszystkich jezdzacych szybko i ostro. Moze sie
      pozabijaja droga eliminacji naturalnej. Tak trzymac!
      • Gość: lula Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.kamienna-gora.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 20:47
        A Ty na pewno masz auto z automatem i beretkę na głowie wuju z usa
        zdrajcom mowimy "NIE"!
      • moped Przestrzeganie prawa ULATWIA ZYCIE !!! 08.01.04, 20:51
        Przestrzeganie prawa ULATWIA ZYCIE w kazdym rozwinietym i cywilizowanym kraju!

        Przestrzeganie prawa wystepuje w spoleczenstwach znajacych swoja wartosc.
        Spoleczenstwo cywilizowane - gdzie czlowiek jest SZANOWANY!

        Szacunek do czlowieka jest miara cywilizacji kraju!!!!

        Moge smialo wypowiedziec swoja teze - zobacz na ulice i kierowcow a powiemJAK JEST TWOJ KRAJ !!

        Szacunek do Prawa i Ludzi nastepuje poprzez wychowanie od malego dziecka w domu i w szkole...
        pozostaje na cale zycie.

        Przestrzeganie prawa ulatwia nam wspolne zycie!!

        Pozdrawiam i zycze rodakom powodzenia...nie wiedzialem, ze kraj ma tradycje Stampede Drogowego :))))))
        • Gość: an ar Re: Przestrzeganie prawa ULATWIA ZYCIE !!! IP: 81.210.21.* 09.01.04, 00:31
          moped napisał:

          > Przestrzeganie prawa ULATWIA ZYCIE w kazdym rozwinietym i
          cywilizowanym kraju!
          >
          > Przestrzeganie prawa wystepuje w spoleczenstwach znajacych swoja
          wartosc.
          > Spoleczenstwo cywilizowane - gdzie czlowiek jest SZANOWANY!
          >
          > Szacunek do czlowieka jest miara cywilizacji kraju!!!!
          >
          > Moge smialo wypowiedziec swoja teze - zobacz na ulice i kierowcow a
          powiemJAK J
          > EST TWOJ KRAJ !!
          >
          > Szacunek do Prawa i Ludzi nastepuje poprzez wychowanie od malego
          dziecka w dom
          > u i w szkole...
          > pozostaje na cale zycie.
          >
          > Przestrzeganie prawa ulatwia nam wspolne zycie!!
          >
          > Pozdrawiam i zycze rodakom powodzenia...nie wiedzialem, ze kraj ma
          tradycje St
          > ampede Drogowego :))))))
          drogi przyjacielu, zgadzam się z tobą, ale: prawo w tym kraju kojarzy się z
          pilnowaniem interesów różnych jaskierni i innych agentów ze wschodu. Nie
          dziwię się , chociaż boleję nad tym, że prawo kojarzy się przeciętnemu
          Polakowi z czymś co utrudnia życie i jest tak CELOWO skonstruowane. Takie są
          realia, ten kraj jest JEDNĄ WIELKĄ PATOLOIGIĄ, prawo służy przestępcom,
          policja nęka uczciwych i sama kradnie, rząd sam się żywi, naprawdę nie dziw
          się, że ten kraj ma tradycje buntu, pozdrawiam
    • Gość: turkish Wsiądź do auta IP: *.73.141.86.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.01.04, 05:17
      to znaczy ze nie mozna byc zwyklym kierowca? co to za brednie!!!
    • Gość: pzf Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 195.20.110.* 09.01.04, 08:36
      Wyróżnił bym inne grupy: 1.samochody słuzbowe (to osły które
      szanują tylko siebie) 2.użytkownicy wspaniałej marki dla ludu
      (najczęściej poznać po odgłosie walenia w środku samochodu -
      roczniki auta powyżej 5-7 lat) 3.Warszafka (to taki któremu sie
      zawsze śpieszy - miałem okazję na trasie Częstochowa-
      Katowice "podziwiać" ten typ) 4.cham - z definicji zbliżone
      pojęcie do agresora tyle że cham w każdych okolicznościach musi
      być pierwszy i wszędzie - najczęściej na światłach.
      • Gość: gad cholerny Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: 62.233.166.* 09.01.04, 09:58
        zapomniałeś jeszcze o użytkownikach starych ałdi, beemek i
        merców z naklejkami i spojlerami od biedronki.
    • Gość: Tomaszek Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.b-m.pl 09.01.04, 08:48
      Jestem bardzo ciekaw wyników badań na podstawie których pan
      psycholog stwierdził, że kierowcy służbowych meganek kombi to
      potencjalni zabójcy.
      • michalfront prawo musi być mądre żeby było skuteczne 09.01.04, 09:59
        głupiego i nielogicznego prawa nikt nie będzie przestrzegał -
        ograniczenie do 50 km/h na takich ulicach jak Puławska czy Jana
        Pawła to czysty idiotyzm i dlatego nie mozna się dziwić że nikt
        tego nie przestrzega (i nigdy nie bedzie przestrzegać)- są
        granice absurdu a tworzący prawo powinni się zastanowić zanim
        wprowadzą przepis powszechnie nieakceptowany społecznie....
        • djtajga twarde prawo, ale prawo! 09.01.04, 11:35
          NIe wiem czy jestem normalnym kierowca czy agresorem. Oczywiscie mam na
          sumieniu rozne wykroczenia drogowe, ale staram sie byc uprzejmy na drodze.
          Przepuszczam na przejsciach dla pieszych, umozliwiam wyjechanie z parkingu,
          ZAWSZE sygnalizuje zmiane pasa ruchu, podobnie zresztą informuje prawym
          kierunkowskazem jadacych za mna o mozliwosci wyprzedzania, dziekuje awaryjnymi
          za ustapienie drogi. Dostosowuje sie tez do warunkow (nie tylko
          atmosferycznych) panujacych wokol mnie. Wielokrotnie tez klne na innych. Lamie
          tez wiele przepisow, bo inaczej sie nie da chocby sie czlowiek najbardziej
          staral. Te 12 pkt. sie uzbieralo. Ale NIENAWIDZE kiedy ktos zajezdza mi droge
          co ostatnio jest w modzie. TZN zajechanie drogi i gwaltowne hamowanie przede
          mna. Jesli wjade w "dupe" takiemu pacjentowi to psy niemal zawsze uznaja moja
          wine. Zreszta kilka lat temu mialem takie zdarzenie i pokiereszowalem przod
          mojego Misia AMG. Wqrwilem sie jak diabli i myslalem, ze tego przede mna
          zatluke. Tylko dosc szybko zjawily sie pieski i bylo po sprawie. Ale teraz
          nauczylem sie i kupilem sobie terenowego Misia, ale nie ML. Mam, ze tak powiem,
          ogromne zderzaki specjalnie uformowane, z przodu wyciagarka, ze jak ktoremu
          wjade to narobie znacznych szkod. Poza "opancerzeniem" mam tez zamontowana - po
          znajomosci - kamerke policyjna, zeby udowodnic, ze jak wjade w czyjs tyl to nie
          moja wina. No i z dzika satysfakcja kilka razy sie udalo. Mnie NIC a im lepiej
          nie mowic. Dwa x ABSy w Betkach i jeden nowobogacki gowniarz w Megance Coupe -
          myslalem, ze sie zaplacze, bo tatus go zabije. Moze ci, co zajezdzaja droge i
          gwaltownie hamuja przed innymi czegos sie naucza. Pozdrawiam porzadnych i
          uprzejmych kierowcow. Tajga.
          PS. Jakby ktos z tych zajezdzajacych chcial wyskoczyc do mnie z lapkami, to
          OSTRZEGAM mam sie czym bronic (ze wzgledu na specyfike mojej pracy).
          • moped Patalogia, Grozenie, Temperamenty ...i Prawo! 09.01.04, 17:25
            Czytam, czytam, czytam i wprost wlasnym oczom nie moge uwierzyc w jakim miescie to sie dzieje.

            Ostatnio uslyszalem swietna wypowiedz.

            Wyjechal Francuz z Paryza do Moskwy ....
            Wyjechal Rosjanin z Moskwy do Paryza.....

            Obaj wysiedli w tym samym miescie myslac ze sa na miejscu.....
            zgadnij kotku jakie o jakim miescie mowa ? :))))

            Pozdrawiam was serdecznie......
        • Gość: koko Re: prawo musi być mądre żeby było skuteczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 12:22
          zarówno na Puławskiej jak i na Jana Pawła, a także na kilkunastu innych
          szerokich i długich(czyt. wygodnych do pojeżdżenia) ulicach Warszawy co jakiś
          czas występują również denerwujące zjawiska na granicy absurdu w postaci
          przejść dla pieszych. Postulując zniesienie przepisu dot. ograniczenia do
          50km/h (rzeczywiście nierespektowanego) bądżmy mężczyznami i odważnie pójdźmy
          dalej: znieśmy przejścia, bo do tej pory znosimy tylko pieszych. Nielogiczne.
    • Gość: Tubylec Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.twi.com 15.01.04, 16:18
      Blokowanie lewego pasa - wiadomo każdemu sie zdarza ale dlaczego wszyscy
      kitajcy zawsze jeżdzą lewym pasem ? mozesz na nich trąbić mrugac a taki karakan
      zapyziały bedie 55km/h człapał po wisłostradzie!!! to mnie wkorbia !!! kitajcy
      won!!!
    • Gość: Tubylec Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.twi.com 15.01.04, 16:42
      Jeżdze szybko, moze za szybko. Lewy pas dla mnie jest po to aby wyprzedzać tych
      którzy decydują sie jechać 55 zamiast 120.
      Jeśli uasiczka chce manifestować odmienność to niech ogłosi że jest mężczyzną
      po operacji albo że kocha Osame Bin Ladena. Na drodze ostentacja stwarza
      zagrozenie i rodzi niepotrzebną agresję tych którzy chca jechać szybciej lewym
      niż 60km/h. Jeśli pani tego nie rozumie to proponuje autobus.
    • Gość: kucyki2 Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.despolnet.pl 26.02.04, 08:49
      Świetna ta ostatnia odpowiedź... Trzeba eksperta żeby kolejny raz potwierdzić
      że Wielkopolanie to naród cywilizowany, a wschodnie wieśmaki to bydło...
      • Gość: olaboga Re: Wsiądź do auta, a powiem ci, kim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 15:20
        wieśmaka to mozesz zamówić w mcdonaldzie przedstawicielu cywilizowanego narodu:). Jak już ochłoniesz z dumy bycia jego członkiem to może wypowiedz się o meritum sprawy. A co do bydła to chyba istnieje rasa wielkopolska ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka