Dodaj do ulubionych

Lexus LF-A - pierwsza jazda

22.10.09, 04:35
Lexus chce zaistniec w segmencie aut supersportowych. Cena z
pewnoscia go do tego predestynuje (ponizej $400k w USA). Silnik V10
4,8L o mocy 554KM. Produkcja limitowana do 500 sztuk. Jak bedzie?
Zobaczymy. Auto w kazdym razie interesujace.
editorial.autos.msn.com/article.aspx?cp-documentid=1100034
Obserwuj wątek
    • jackk3 Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 22.10.09, 18:21
      Interesujaco? Interesujaco to moze jakis Bimmer wygladac. Auto jest
      wspaniale. Wyobrazam sobie jakosc wnetrza czy te 9000 obr/min przy
      V10. Ciekawie tez pisza na Edmund's (np. rezygnacja z podw. sprzegla
      na rzecz pojedynczego.
      • wowo5 Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 22.10.09, 19:12
        Wlasnie przeczytalem ten artykul. Cena w Europie niestety bedzie
        wyzsza: $534k. W USA wciaz "tylko" $400k.
      • v-6 Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 11.11.09, 13:21
        jackk3 napisał:

        > Ciekawie tez pisza na Edmund's (np. rezygnacja z podw. sprzegla
        > na rzecz pojedynczego.

        Też mnie ten fragment zainteresował. Oto pogardzany (moim zdaniem słusznie) jednosprzęgłowy zautomatyzowany manual wygrywa z DSG. Co prawda głównie dlatego, że Tanahashi-san uznał zmiany biegów przez DSG za zbyt gładkie (cytuję z pamięci: like in torque converter automatic), co dla normalnego użytkownika wadą raczej nie jest. Ale jednak ta skrzynia zmienia "cogs" w 200 milisekund. No i szarpie przy tym w trybie automatycznym, jak inne tego typu, co przyznano w ostatnim zdaniu. I dusza samuraj-sana się raduje.
        A ogólnie: dla mnie Lexus jest marką, która zbudowała swoją pozycję dzięki oferowanemu komfortowi, luksusowemu wyposażeniu i - last but not least - stuprocentowej niezawodności. Mnie wystarczy.
        Pozdrawiam
        v-6
    • soner3 Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 22.10.09, 19:44
      Chyba wiedzieli co robia ze tylko 500 sztuk bo przy takiej cenie trudno
      bedzie to opychac .
      Lexus kombinuje jak tu poprawic wizerunek a jednoczesnie mozliwie najmniej
      stracic finansowo, stad tak wysoka cena.


    • robert888 Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 11.11.09, 09:46
      tylko idiota zapłaci $400k za coś co wygląda jak Nissan 480Z he he:)
      • przemekthor Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 11.11.09, 10:28
        > tylko idiota zapłaci $400k za coś co wygląda jak Nissan 480Z he
        he:)

        Równie dobrze można napisać, że tylko idiota zapłaci pełną cenę za
        nowe auto, skoro może kupić co prawda przechodzone, ale "nufka
        sztuka". Temu, co wyda te 400 dolców, na pewno nie zrobi różnicy,
        nie bój żaby.
        • robert888 Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 11.11.09, 11:04
          w PL nikt nie kupuje nowych aut. Poza firmami do salonów zabłądziło
          kilkanaście osób kwartalnie he he:)

          A sprzedawanie Lexa w cenie Lambo LP640 to niezły prima aprilis.
          Powinno być pozycjonowane jak R8/911T/DB9 a nie gdzieś w chmurach.
          Juz widze dialog w Monte Carlo:
          co to jest to czym przyjechałeś, Nissan?
          Nie Lexus.
          Aaaa, córka mojej gosposi, za zdanie matury dostała podobny. Fajne
          autko:)
          He he.
          • przemekthor W sumie byłoby to śmieszne 11.11.09, 15:47
            gdyby nie było k.rwa takie smutne.

            > w PL nikt nie kupuje nowych aut. Poza firmami do salonów
            zabłądziło kilkanaście osób kwartalnie he he:)
    • karakalla Re: Lexus LF-A - pierwsza jazda 11.11.09, 10:44
      Wygląda na to, że Toyota może i chciałaby, ale się boi albo nie do końca umie, więc zamiast wypuścić prawdziwy samochód robi wioskę potiomkinowską taką, jak liczące parunastu czy parudziesięciu pracowników firmy w rodzaju Pagani, i udaje, że ma seryjne auto supersportowe. Przy cenie rzędu 400-500 tys. dolarów inżynierowie mają przy projektowaniu całkowicie wolną rękę, nie muszą się starać i liczyć z kosztami. A na wypadek, gdyby i tak coś sknocili jest zabezpieczenie w postaci serii liczącej 500 sztuk, czyli wskazania, że auto służy do kolekcjonowania, a nie jeżdżenia, więc brak problemów eksploatacyjnych gwarantowany. Porsche 911, Nissan GT-R czy cokolwiek innego z tej grupy to samochody prawdziwe. Tak jak Lexus IS-F. Szacun mieliby za wypuszczenie następcy Supry, tu by musieli się wykazać naprawdę, nie na niby.
    • szymizalogowany OptimusPrajm ma się w takiego składać w T3... 11.11.09, 12:24
      ...a na tylnym siedzeniu MeganFox zrobi laske Samowi Łykłyki - w
      ramach promocji Leksusła.

      Lexusy pięknem nie grzeszą ale ten to naprawdę tragicznie wygląda.
      • ulubiony19 Re: OptimusPrajm ma się w takiego składać w T3... 11.11.09, 19:22
        Ależ ten Lexus jest szpetny! W moim odczuciu to świetny samochód do
        lansowania się fajnych inaczej.Ewentualnie będzie kupowany
        przez "okularników",dorabiających się na zawodach w grach
        komputerowych.
        Pomijając parę (jednak dość sporo) azjatyckich samochdów
        sportowych/mocno usportowionych,to nie ma to jak fury z Ameryki i
        Europy:)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka