Gość: Mic
IP: *.veranet.pl / *.veranet.pl
15.01.04, 22:32
Witam. Stalem sie posiadaczem ok 25 tys zlotych. Chce sobie kupic autko:)
Czeka mnie prawdziwa dorga przez męke.
Chce, auto przede wszystkim szybkie(min 80 kM), oszczedne, max 97 rok
produkcji, obowiazkowo musi cos posiadac w swoim wyposazeniu dodatkowym
(elektryczne szyby, poduszka- powinno wystarczyc, ale jak bedzie wiecej tym
lepiej).
I najwazniejsza kwestia na koniec- awaryjnosc i ceny czesci.Zaznaczam, ze
nie jestem jakims burzujem, tylko biednym polskim studentem(ale na auto mam).
Nie wiem czy warto pakowac sie w zakup Fiata?? Czy moze jakiegos Japonca-
podobno sie nie psuja, moze cos francuskiego??, a moze niemieckiego??,czy
warto kupic Seata??
Jeszcze jedno- czy jak zrobie przeglad potencjalnego zakupu w salonie
firmowym to mi powiedza WSZYSTKO na semat stanu technicznego??????
Prosze o pomoc- wyrazcie Wasze opinie, bo ja naprawde nie wiem co mam robic:(
pozdrawiam