Dodaj do ulubionych

Motodziennik: Chryslery pod topór

    • Gość: turkish Re: Motodziennik: Chryslery pod topór IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.10.09, 01:20
      panie kicaku, przede wszystkim nie pisz pan do mnie na ty, bo ja pana nie znam i prawdopodobnie znac nie chce.
      procenty rzeczywiscie podaje 'na oko', ale wynikaja z moich wlasnych obserwacji. zgadzam sie zupelnie z tym ze na kanadyjskiej prerii f 250 lub trzystapiecdziecsiat sa bardzo przydatne i niezastapiane. rolnicy sa jednak nieliczni. a jak juz pan z tej prerii szerokiej przyjedziesz do duzej aglomeracji miejskiej, przekonasz sie pan ze trzy czwarte pick-upow widzianych tam na ulicach mogloby spokojnie byc zastapionymi glupimi corollami. goscie kupuja sobie na przyklad f150, ale tylko po to aby lepiej sie czuc i prezentowac, raz do roku przewioza tym pare desek albo lodowke, nic wiecej.
      no i tyle. kumasz pan?
      takze nie rozumiem za bardzo skad tyle agresji i arogancji w panskim komentarzu.
      spokoj, peace on.
    • Gość: Kicak Re: Motodziennik: Chryslery pod topór IP: *.dsl.bell.ca 30.10.09, 02:30
      Niezła grypserka, język "prawdopodobnie" też tej samej klasy. A jeśli chodzi o znajomości to z palantami się nie zadaję. Jeśli czegoś nie wiesz, to nie zmyślaj bałwanie, a zapytaj. Tylko szczeniak może tak pisać, to więc jak szczeniakowi odpowiadam. Weź no się chłopcze do książek i poczytaj trochę.I nie zmyślaj, żeś za wielką wodą. Inaczej byś wiedział, że wielu ludzi w USA ma oprócz pracy inne biznesy, a tym przypadku takie ppojazdy nie tylko są przydatne (!!!), ale wręcz niezastąpione. Moim jednak celem nie była dyskusja na temat tych pojazdów, a raczej na wykazanie niekonsekwencji w wytykaniu Amerykanom duzych silników, gdy w Europie produkuje się jeszcze większe. Wszystkich opętała ilość koni pod maską oraz czas do osiagnięcia 100 km/godź. I to chciałem wykazać. I tak przy okazji dodam ćwoku, że jeśli naprawdę mieszkasz za wielka wodą, to wiesz, że tam najczęściej używaną formą jest zwyczajne "YOU". Więc nie zgrywaj się na mieszkańca wielkiego miasta w wielkim kraju. Prawdopodobnie pochodzisz z małej wioski, która leży gdzieś w centralnej Polsce. Oczywiście tego nie należy się wstydzić, ale jeśli już postanowiłeś zataić swoje pochodzenie, to .....
    • Gość: turkish Re: Motodziennik: Chryslery pod topór IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.11.09, 04:46
      happy halloween panie kicaku z prerii kanadyjskiej.
      moim jedynym celem owej 'dyskusji" bylo udowodnienie tego, ze dla wiekszosci rzeszy amerykanow poruszajacych sie w pojedynke do pracy wysoko zawieszonymi wozami z v-8 pod maska, wystarczajacymi pojazdami moglyby byc auta kompaktowe, tak jak w eu, do jasnej cholery.
      i przestan mnie pan ciagle obrazac, ja na to i tak nie reaguje zupelnie, mam to zupelnie gdzies, chyba ze obrazi mnie pan osobiscie twarza w twarz.
      mieszkam tam gdzie mieszkam, przewaznie tam gdzie chce; centralnej polski niestety nie poznalem dotad . bylem raz lub dwa razy w warszawie, okropnie zaluje.
      a na YOU zwracam sie do ludzi ktorych szanuje bardzo i ktorzy szanuja mnie tak samo. do pozostalej wiekszosci powiadam miss, ma'am i mister.

      oczywiscie, tak naprawde, pomieszkuje w kawalerce wynajetej od soltysa miejcsowosci pasikurowice, pod wroclawiem, za siedemset zeta miesiecznie.
      w ogole nie wiem o o chodzi i o co biega w motoryzacji, tylko tak sobie pisze, bo coz mi pozaostalo.
      ps,. panski gniew to idealny temat na prace doktorska psychologa. tschuss!
    • Gość: alt Re: Motodziennik: Chryslery pod topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 23:24
      myślałem że to jest nieme H

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka