banieczka
30.12.09, 17:52
Tak się niefortunnie składa, że będę uziemiona w domu przez najbliższych kilka
tygodni (może nawet dłużej). W tym czasie samochód stoi na odkrytym parkingu.
Poza mną nikt nim nie jeździ. Słyszałam, że takie długie unieruchomienie nie
jest zbyt "zdrowe" dla samochodu. I tak się zastanawiam, właściwie dlaczego?
Że co - że opony mu sparcieją w miejscu styku z asfaltem? Że cośtam-cośtam nie
będzie na bieżąco smarowane? Czy przypadkiem nie są to stare "prawdule"
powtarzane od iluś tam lat, w odniesieniu do zupełnie innych realiów (inne
technologie, inne materiały)? Dodam, że samochód nowy (kilka miesięcy),
niezbyt intensywnie użytkowany, skrzynia automat (klasyczny). Będę wdzięczna
za opinie.