Dodaj do ulubionych

Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką zimą

23.01.10, 21:11
mam uprzejmą prośbę o podpowiedź :)
Obecnie mam samochód a jeszcze nie mam prawa jazdy, więc generalnie
samochód stoi na mrozie.
Nikt nim nie jeździ!
Co mam zrobić,aby samochód przetrwał zimę ?
p.s. codziennie go odpalam i kręcę się po podwórku - ale to tylko
tyle..
Proszę o rady!
Obserwuj wątek
    • jbl25 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 23.01.10, 21:13
      A to jest Twoje podwórko w wolno stojącym domu ? Generalnie wyjąć akumulator,
      postawić na jakiś cegłach by nie stykały się koła z podłożem i zrobić prawko ;)
      • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 10:49
        Tak jest.
        Doradź kobiecie postawienie samochodu na cegłach.
        Ciekawe, jak ona to zrobi.
        • kgsz Tak jak wymieni kolo 25.01.10, 11:05
          Uzyje podnosnika.
          • jbl25 Re: Tak jak wymieni kolo 25.01.10, 12:21
            Chciały równouprawnienia to mają. A zresztą, od czego jest assistance ;)
            • sonia.2009 Re: Tak jak wymieni kolo 25.01.10, 12:57
              jezeli dla ciebie to jest kwintesencja rownuprawnienia to domyslam sie, ze od
              dawna w samotnosci walisz konia
              tak tak
              zaraz zaczniesz udowadniac, ze masz udany zwiazek i szczesliwe zycie erotyczne
              buhahahaha
              tylko nikt w to nie uwierzy
              • jbl25 Re: Tak jak wymieni kolo 25.01.10, 15:04
                Hehe, posłuchaj nerwowa niewiasto - nie wszystko co tutaj piszę, jest na
                poważnie. Przecież to oczywiste, że kobieta (czy też facet) nie jest sam w
                stanie postawić auta na cegłach, chyba, że wspomoże się dobrym podnośnikiem.

                A co Twoich obelg, dajesz świadectwo o sobie, nie o mnie. Nie znasz mnie i nie
                wiesz czy jestem samotnym trollem, czy ojcem itp. Mam wspaniałego syna i jest on
                potwierdzeniem mojego męstwa, nie muszę sobie nic udowadniać.
                • koldbrann Re: Tak jak wymieni kolo 25.01.10, 15:30
                  z całym szacunkiem, ale do płodzenia to raczej męskość, a nie męstwo jest
                  potrzebna ;)
                  • jbl25 Re: Tak jak wymieni kolo 25.01.10, 15:56
                    Tak, ale żeby mieć odwagę to dziecko przyjąć na świat i wychowywać to już uważam
                    kwestia męstwa. I odpowiedzialności.
                    Zresztą EOT. Jakaś nerwowa laska dała upust swoim frustracjom, a my tu zaraz w
                    jakieś filozofie pójdziemy niepotrzebnie.
            • zigzaur Re: Tak jak wymieni kolo 26.01.10, 10:39
              Bardzo wątpię, czy assistance przyjmie zlecenie zdjęcia kół z zaparkowanego
              samochodu. Assistance jest od napraw awaryjnych, gdy awaria nastąpiła podczas jazdy.
      • szarikdowozu Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 12:17
        Z akumulatorem powiedzmy że rozumiem, ale po co ma postawić na cegłach?
        • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 26.01.10, 10:40
          Żeby tarcze hamulcowe szybciej zardzewiały lub żeby hamulce zostały zniszczone
          przez dzieciarnię lub meneli.
    • crannmer Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 23.01.10, 21:38
      chadodlat123 napisała:
      > Co mam zrobić,aby samochód przetrwał zimę ?

      Poza ewentualnym zabraniem akumulatora do domu nic.

      > p.s. codziennie go odpalam i kręcę się po podwórku - ale to tylko
      > tyle..

      To az tyle. Musisz tego samochodu bardzo nienawidzic, ze az tak starasz sie
      zaszkodzic silnikowi.
      • jorn Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 23.01.10, 23:29
        Akumulatora też bym nie wyjmował. Jest spora szansa, że zanim koleżanka prawo jazdy zrobi, samochód się rozmrozi. Zresztą z tekstu jej wpisu wynika, że autko bez większych problemów odpala, więc po co się grzebać z wyjmowaniem akumulatora?

        Pozdrawiam
        • chadodlat123 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 24.01.10, 21:47
          dzieki za wpis. Autko narazie odpala bez problemu :), z rury
          wydobywa sie tylko biały dymek,ale z tego co poczytalam w roznych
          pismach,to ok? :)
          • crannmer Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 24.01.10, 22:12
            chadodlat123 napisała:

            > dzieki za wpis. Autko narazie odpala bez problemu :),

            Tylko po co codziennie? Zeby bezinteresownie dac w kosc silnikowi?
            I dac wyraz swemu brakowi kultury technicznej?

            > z rury
            > wydobywa sie tylko biały dymek,

            To zalezy, jaki dymek. Biala para wodna jest ok. Siny dym palonego oleju nie
            jest ok.

            > ale z tego co poczytalam w roznych
            > pismach,to ok? :)

            A jak czytalas te pisma, zauwazylas, ze po znakach przestankowych zasadniczo i
            obligatoryjnie uzywa sie spacji (ten szeroki klawisz bez oznaczenia, na dole
            klawiatury).
            • wolfgang87 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 24.01.10, 22:20
              Cranmer, troche sie czepiasz. Troche za malo. W tych pismach sa tez polskie tszcionki :)) A pani ich nie uzywa.
              • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 10:42
                Czcionki.
                • marqr Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 10:45
                  @zig, o ironii słyszał?
                  • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 10:48
                    Słyszał ale na forach różne formy "ortografii nieortodoksyjnej" widział.
                • tymon99 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 11:33
                  trzciąki?
                  • gonzo132 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 15:31
                    tsch... verdammt! tschtsciionky verdammt noch mal!
                    • tymon99 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 17:17
                      grzegorz brzęczyszczykiewicz. chrząszczłewoszyce powiat łękołowy.
          • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 10:41
            Ewentualnie podładować akumulator przed planowanym wznowieniem eksploatacji.
            Okresowe odpalanie silnika jest niegłupie, bo powoduje smarowanie go od
            wewnątrz. Bez smaru silnik koroduje. Warto również włączać wentylację w celu
            usunięcia wilgoci ze środka.
            Można nawoskować blachy nadwozia. To zmniejszy przyczepność różnych zanieczyszczeń.
            Nie polecam plandeki, bo trzyma wilgoć.

            Biały dymek to naturalne zjawisko, gdy temperatura powietrza jest poniżej tzw.
            punktu rosy.
            • v-6 Po pierwsze, nie ruszać. 25.01.10, 15:34
              zigzaur napisał:

              > Okresowe odpalanie silnika jest niegłupie, bo powoduje smarowanie go od
              > wewnątrz. Bez smaru silnik koroduje.

              Odpalanie głęboko zamrożonego silnika bez potrzeby dużo bardziej mu szkodzi, niż pomaga.

              > Można nawoskować blachy nadwozia. To zmniejszy przyczepność różnych zanieczyszc
              > zeń.

              To auto nie jeździ, stoi na podwórku, a właścicielka nie ma prawa jazdy. Czy woskowanie w temperaturze -15, bez uprzedniego umycia ma sens?
              Ja bym sobie odpuścił. Wyjąć akumulator i tyle.
              Pozdrawiam
              v-6
              • zigzaur Re: Po pierwsze, nie ruszać. 26.01.10, 10:42
                Oczywiście, odpalić w celu odbycia krótkiej (kilka km) jazdy, chociaż raz na 2
                tygodnie.
                Nawoskować oczywiście należy po umyciu i nie podczas mrozów.

                "Przeglądy gaśnic winny być dokonane przed spodziewanym pożarem."
                • crannmer Re: Po pierwsze, nie ruszać. 26.01.10, 10:45
                  zigzaur napisał:

                  > Oczywiście, odpalić w celu odbycia krótkiej
                  > (kilka km) jazdy, chociaż raz na 2
                  > tygodnie.
                  Niektorzy sa jednak impregnowani.
          • leew1 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 17:12
            jak całą zimę będziesz go codziennie na krótki czas odpalać, to zacznie dymić na
            czarno, a potem będzie się nadawał na złom. Szansą dla niego będzie to, że
            akumulator padnie wcześniej, a wtedy wiosną wszystko wróci do normy.
    • dewulot1 Zabezpiecz samochod przed sama soba 25.01.10, 04:28
      Przypominasz mi kolege (palacza) ktory na widok zapalniczki zawsze
      bral ja do reki i zapalal, po co nie wiem, ale mysle ze sprawdzal
      czy dziala. Az przyszedl moment kiedy mu sie chcialo zapalic,
      wsadzil szluga do geby, wyciagnal zapalniczke i... zgadnij co.
    • elagresto Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 07:14
      Ja bym zainwestował w plandekę na auto, jak totalnie nikt tym autem nie
      jeździ. Nie odpalaj go tez codziennie, jak inni pisali wyjmij
      akumulator i zostaw tak do czasu zrobienia prawka. Samo nieodpalanie
      auta nie powinno mu zaszkodzić.
      • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 10:47
        Moim zdaniem jest na odwrót:
        - plandeka trzyma wilgoć, zapobiega naturalnej wentylacji
        - zamiast plandeki lepsze nawoskowanie
        - można odpalić np. raz na 2 tygodnie, codziennie nie trzeba, będą przepały
        - jak już odpalać, to przy okazji warto włączyć wentylację w celu przewietrzenia
        wnętrza
        - ale jeśli samochód ma stać długo bez odpalania, to lepiej wlać troszkę oleju
        przez otwory świec
        - jeśli instalacja elektryczna nie ma zwarć i nie pracuje autoalarm, to
        wyjmowanie akumulatora nie jest konieczne, można ewentualnie podładować przed
        planowanym wznowieniem eksploatacji
    • pzablo Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 10:57
      kilka rzeczy na które powinieneś zwrócić uwagę:

      1. akumulator - im niższa jest temperatura na zewnątrz, tym niższa
      jest temperatura elektrolitu, a tym samym obniża się pojemność
      elektryczna akumulatora. Już przy zerowej temperaturze na dworze,
      pojemność akumulatora obniża się o ok. 20%. A jeśli temperatury
      osiągną niższe wartości niż minus 20 stopni C., to jego pojemność
      obniży się wręcz do 50%. To szcunki przy nowym aku.
      Od czasu do czasu sprawdzaj też, czy akumulator jest suchy i czysty -
      gromadząca się woda może powodować różne zwarcia, a tym samym
      szybsze wyładowanie akumulatora.

      Niezwykle ważne jest także odpowiednie obchodzenie się z samochodem
      przy dużych mrozach. Przed rozruchem silnika lepiej wyłączyć
      wszelkie elektrycznie zasilane urządzenia - radio, światła,
      klimatyzację, ogrzewanie, ogrzewanie tylnej szyby (choć jest też
      podobno inna szkoła, aby tuż przed uruchomieniem włączyć światła i
      wymusić przepływ prądu, nastepnie odpalać auto). Jeżeli silnik
      nie "odpali", to z ponowną próbą jego uruchomienia poczekaj z pół
      minuty. Sama próba uruchomienia nie powinna trwać dłużej niż pięć
      sekund. Podczas samego uruchamiania trzymajmy wciśnięty pedał
      sprzęgła.

      Jeśli jeździ się tylko po mieście i na krótkich odcinkach, dobrze
      jest czasami wybrać się na dłuższą przejażdżkę, aby nasz akumulator
      mógł się lepiej naładować. Przy naprawdę dużych mrozach takich jak
      obecnie można zastosować ocieplenie akumulatora - w tym celu można
      wykorzystać specjalne materiały z gąbką, a nawet zwykły styropian.

      W ostateczności pozostaje, zwłaszcza jeśli nie będziemy korzystać z
      auta przez dłuższy czas, zabieranie akumulatora do domu, ale to w
      dzisiejszych autach najlepszy pomysł - gdyz po jego włożeniu musimy
      znów "kodować" elektornikę (radio, samoczynne opuszczanie do końca
      el. szyb itp.).

      2. ZIMOWE PŁYNY - różnego rodzaju płyny wymienia się w samochodzie
      stosunkowo rzadko, wielu kierowców zapomina nawet o sprawdzeniu ich
      stanu. To zaniedbanie może spowodować jednak bardzo poważne problemy
      w późniejszym użytkowaniu auta.

      Podstawowymi cieczami, które powinny bezwzględnie zostać sprawdzone
      przed sezonem zimowym są płyn chłodzący i płyn hamulcowy, dodatkowo
      płyn do spryskiwaczy - warto już przed zimną wlać zimowy.


      P.S. nie ma sensu odpalać auta codziennie po na kilka minut - jesli
      juz zrób to raz w tygodniu, ale na pół godziny albo i dłużej.
      • chadodlat123 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 21:57
        dziękuję serdecznie za wyjaśnienie.Cieszę się, że znalazł się ktoś,
        kto poważnie potraktował moją prośbę!
        Trzymaj się!
        • crannmer Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 22:21
          chadodlat123 napisała:

          > znalazł się ktoś,
          > kto poważnie potraktował moją prośbę!

          Ten ktos nie przeczytal pytania. I dawal rady dla osob jezdzacych.
          A Ty chcialas rady dla samochodu nieuzywanego i stojacego na podworku.

          A takie auto przezimuje doskonale samo z siebie i bez specjalnych akcji i
          specyfikow.

          Wiec nastepnym razem czytaj odpowiedzi ze zrozumieniem.
          I przestan katowac silnik.
        • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 26.01.10, 10:49
          Jeśli planujesz definitywne wyłączenie samochodu z eksploatacji na okres zimy,
          czyli co najmniej na 1 miesiąc, to nie ma potrzeby wyjmowania akumulatora na ten
          czas natomiast warto jest podładować akumulator tuż przed wznowieniem użytkowania.

          Niektórzy radzą wymontowanie akumulatora i zabranie do domu. Ale wtedy nie
          będzie działać autoalarm. Czy wyobrażasz sobie, że gdy twój samochód zostanie
          ukradziony "na lawetę" a ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania z
          ubezpieczenia kradzieżowego pod pretekstem niewłączenia autoalarmu?
          Poza tym wyjęcie akumulatora może spowodować konieczność ustawienia komputera
          pokładowego od nowa, o czym niektórzy wspomnieli.

          Niestety, ale naturalnym stanem samochodu jest jazda. Jeśli nie jeździsz w
          okresie zimy, to wynajmij lub użycz komuś ten samochód.
      • crannmer Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 22:18
        pzablo napisał:

        > Przy naprawdę dużych mrozach takich jak
        > obecnie można zastosować ocieplenie akumulatora - w tym celu można
        > wykorzystać specjalne materiały z gąbką, a nawet zwykły styropian.

        Takie ocieplenie nie da nic nawet po jednej nocy. A my tu dyskutujemy o dluzszym
        postoju.


        > Podstawowymi cieczami, które
        > powinny bezwzględnie zostać sprawdzone
        > przed sezonem zimowym są [...]płyn hamulcowy,

        Uzasadnienie?
    • waclaw88 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 11:14
      Niemcy obliczyli, że każde uruchomienie (odpalanie, to szluga od
      ziomala) w zimie przy minus 10 to dla silnika jak 400 km autostrady.
      Jeśli olej syntetyk, to tylko 250 km. Dawniej lano ukrop do
      chłodnicy,
      dziś wystarczy 20 minut Farelką na miskę olejową. Nie uruchamiać,
      akku do domu, albo bez odłączania podładować prostownikiem.
      Jak b.długo - olej pod świece, jak ktoś tu już dobrze radził.
    • zoskaanka Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 12:05
      Sprzedać samochód i kupić nowy, jak się zrobi prawo jazdy.
    • crannmer Regularne przepalanie powieksza korozje 25.01.10, 12:37
      Niektorzy zalecaja uruchamianie silnika w celu ograniczenia korozji.
      1. W takich temperaturach naturalne procesy korozji w silniku zahamowane sa
      praktycznie do zera. Nie ma przed czym chronic.

      2. Kazde uruchomienie silnika to dodatkowa dawka wilgoci ze spalin na gladzie i
      do oleju, a takze do wydechu. Jak auto stoi sobie w spokoju, to ta wilgoc od
      ostatniego startu w koncu ulotni sie i zuzyje. Ale ciagle bezsensowne
      uruchamianie silnika laduje w niego nowe porcje wilgoci.

      3. Kazde uruchomienie zamrozonego silnika odpowiada jego zuzyciu jak po kilkuset
      kilometrach ostrej jazdy po autostradzie. A przy olejach slabej jakosci jeszcze
      wiecej.

      Ergo: regularne uruchamianie silnika na mrozach zamiast zostawienia go w spokoju
      jest dzialaniem na szkode silnika. Kilka tygodni (czy nawet miesiecy) stania na
      ostrym mrozie jest dla samego silnika zupelnie obojetne. o ile jakis
      cwiercglowek techniczny nie wpadnie na pomysl, coby go "przepalac". Jak jeden z
      drugim chce sobie cos przepalic, to niech wezmie sobie palnik acetylenowy.
    • fc_pl Auto sprzedać 25.01.10, 15:00
      Potem kupić paronastoleniego 4runnera. Podwójne aku i nie ma problemu z mrozem,
      dopinany w trakcie jazdy przód i nie ma problemu z trakcją, stara toyota i nie
      ma problemu z awariami.
      Testowane od 3 lat, działa.
    • grandepunto Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 15:28
      Byc moze tutaj dobre asistance byloby w cenie...
      A w sumie duzo teraz widze na miescie aut z napisem PZU Pomoc ,wiec
      moze to jest jakas alternatywa.
    • zdzisiek_2 Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 19:42
      Moim zdaniem uruchamianie samochodu codziennie nie ma sensu. Pierwsze kilka
      minut pracy silnika jest dla niego bardzo ciężkie i mocno go zużywa. Trudno też
      powiedzieć aby było to dobre dla akumulatora bo nie jestem pewien czy krótka
      jazda po podwórku wystarczyła aby uzupełnić straty przy zapalaniu.
      Ja bym zwyczajnie zostawił go w spokoju. Do wiosny nic mu się nie stanie. Teraz
      jest niestety za późno aby go dobrze umyć i nawoskować. Możesz też pomyśleć aby
      przetrzeć gumy w drzwiach środkiem zabezpieczającym.
    • hazzard Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 25.01.10, 21:57
      hmm, moim zdaniem trochę za późno na zabezpieczanie auta przed zimą, skoro zima
      w pełni;))

      Są różne szkoły - jedni radzą jeździć, drudzy nie jeździć, ale wydaje mi się, że
      odpalenie silnika np. na 10 min, jest bardziej zabójcze niż nie odpalanie w
      ogóle. Odpalasz i jedziesz - ok, ale odpalasz, by potrzymać go na biegu jałowym
      lub pokręcić się po podwórku - to raczej silnikowi nie służy.
      • zigzaur Re: Jak powinnam zabezpieczyć samochód przed taką 26.01.10, 10:54
        Oczywiście, odpalanie silnika codziennie bez jazdy albo prawie bez jazdy to bezsens.
        Obliczono, że przy uruchamianiu silnika w zimie w celu jazdy 2 km do marketu na
        zakupy daje średnie zużycie paliwa rzędu 30 l na 100 km. Zużycie samego silnika
        jest jeszcze większe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka