Dodaj do ulubionych

Jakie auto za 8-9 tyś?

IP: *.damel.com.pl / *.damel.com.pl 09.02.04, 09:57
Docelowo ma ono być w miare niezawodne, oszczędne i na niewielkie trasy.
Czy moze jeszcze troche poczekac i cos lepszego kupic?
Obserwuj wątek
    • Gość: cezarx Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 10:24
      Polecam fiatatipo 1,4 na gaz
      mozna juz kupić tylko polowac na roczniki od 94
      POLECAM
      • Gość: V5 Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: 62.233.184.* 09.02.04, 12:46
        kup sobie rower i ci jeszcze na piwo wystarczy:))
        • Gość: gosc54 Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 14:43
          duzo zdrowka,przyda sie po piwku
      • Gość: mich Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.chello.pl 10.02.04, 10:07
        Dokup sobie do tego wóz strażacki bo Ci się napewno zapali. hi hi hi
      • Gość: Gira Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.pila.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 10:54
        Jakiś czas temu stałem przed takim samym pyteniem. Kupiłem Fiata Cinquecento z
        97 roku i dziś, po prawie roku stwierdzam, że to był wybór
    • Gość: CKM Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 10:25
      myśle, że za ta kasę kup najmłodszy samochód jaki się da, a co za tym idzie
      mały i z tanimi częściami np . cinquecento 97r, 98r i najlepiej z silnikiem
      900ccm.

      Oczywiscie kupisz jakiś pełnoletni zachodni wózek np z 91r, ale prawdopodobnie
      będzie powypadkowy, części droższe, częściej będzie się psuł, bo stary.

      taka jest moja propozycja. Kiedyś miałem ten sam problem chciałem kupić auto
      do 12 tyś i kupiłem Citroena ZX (10 letni). Po roku go sprzedałem i kupiłem
      seicento za 13 tyś zł bodajże 3-4 letnie i stwierdziłem że jak się ma mało
      kasy to trzeba kupować auto na jakie człowieka stać, a nie jakie mu się bardzo
      podoba. Tak więc jak chcesz spokojnie z czystym sumieniem jeździć i nie myśleć
      co tu jeszcze do naprawy, to kup małe, popularne auto, ale za to młode i
      oszczędne, a na pewno będzie bardziej niezawodne niż nastoletni Mercedes czy
      VW.
      • Gość: Śladu Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.damel.com.pl / *.damel.com.pl 09.02.04, 11:13
        A z "dwojga złego" CC700 98r czy CC900 96r ?
        • Gość: GOSC Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.um.katowice.pl 09.02.04, 11:21
          Majac tyle pieniedzy wybralbym GOLFA II- wg. mnie malo awaryjne(nawet
          dwudziestoletnie egzemplarze), jednak musisz doliczyc kilkaset zlotycyh na
          wymiane plynow, moze klockow,moze nowy akumulator bedzie potrzebny....
          gdzies na tym forum widzialem oferte sprzedazy GOLFA II TD za zdaje sie 7
          tys, moze warto sprobowac, ale to tylko moja skromna opinia, pozdrawiam.
          • Gość: mojzesz cieniasento to lipa IP: *.tpi.pl 09.02.04, 11:55
            dla mnie cieniasento to troche bardziej zaokrąglony maluch, tak jak kolega
            wcześniej wspomniał kup sobie np. golfa II albo najlepiej wstrzymaj się do 1
            maja i sprowadz coś sobie, jeżeli przy optymistycznych prognozach znieśli by
            akcyzę to proponowałbym nawet golfa III za 1500 EURO, może być też coś
            japońskiego np. TOyota albo Honda, wybieraj coś co się najmniej psuje (poszukaj
            w internecie opinii użytkowników tych samochodów, a wtedy już nie będziesz mial
            wątpliwości co kupić). Jeżeli teraz coś kupisz w Polsce, to prawdopodobnie po 1
            maja wartość tego samochodu poważnie dostanie po dupie (20 - 30 %). proponuje
            jednak poczekać - to tylko 2,5 miesiąca. Ja już sprzedałem swojego Poloneza i
            dostałem za niego tyle ile chciałem (po 1 maja pewnie będzie wart połowe swojej
            ceny), chwilowo jeżdżę komunikacją miejską, kaske odkładam i czekam na to co
            będzie, pamiętaj - teraz może być tylko lepiej....
            • Gość: X-man Re: cieniasento to lipa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 00:52
              Gość portalu: mojzesz napisał(a):

              > dla mnie cieniasento to troche bardziej zaokrąglony maluch, tak jak kolega
              > wcześniej wspomniał kup sobie np. golfa II albo najlepiej wstrzymaj się do 1
              > maja i sprowadz coś sobie, jeżeli przy optymistycznych prognozach znieśli by
              > akcyzę to proponowałbym nawet golfa III za 1500 EURO, może być też coś
              > japońskiego np. TOyota albo Honda, wybieraj coś co się najmniej psuje
              (poszukaj
              >
              > w internecie opinii użytkowników tych samochodów, a wtedy już nie będziesz
              mial
              >
              > wątpliwości co kupić). Jeżeli teraz coś kupisz w Polsce, to prawdopodobnie po
              1
              >
              > maja wartość tego samochodu poważnie dostanie po dupie (20 - 30 %). proponuje
              > jednak poczekać - to tylko 2,5 miesiąca. Ja już sprzedałem swojego Poloneza i
              > dostałem za niego tyle ile chciałem (po 1 maja pewnie będzie wart połowe
              swojej
              >
              > ceny), chwilowo jeżdżę komunikacją miejską, kaske odkładam i czekam na to co
              > będzie, pamiętaj - teraz może być tylko lepiej....

              kolejny naiwny
        • Gość: lobuzek1 Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.zetosa.com.pl 09.02.04, 12:09
          Jeśli stać cię na 900, to kup ten silnik. Nie kupuj 700, jest awaryjny i lepeij
          kupić większy silnik. Co do reszty, to i w 700 i 900 bedziesz musiał zapewne
          zrobić np. zawieszenie, ale cóż, na to nie ma rady. Zdecydowanie oplecam 900,
          to naprawdę dobry wybór.
        • Gość: maly Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.city.net.pl / *.city.net.pl 10.02.04, 17:54
          Coz powiedziec.Ja mam taki sam problem teraz ale wiem jakie auto
          kupie.Zdecydowalem sie na skode favorit z 1994 roku w wersji GLX.Ma ona juz
          inna tapicerke i lepiej zabezpieczona karoserie.Poza tym jest to auto
          duze,wieksze od cinquecento ,w miare nowoczesne,zawsze mozna zalozyc gaz,no i
          tanie sa czesci i prosta obsluga.Kilka lat temu mialem juz skode tez favoritke
          ale w starszej wersji i bylem z niej zadowolony.Oczywiscie wybor nalezy do
          Ciebie ,ja zdecydowalem sie na favoritke za 8000-8500zł.Zycze powodzenia.
        • Gość: dasko Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.futuro.pl 10.02.04, 20:52
          bezwglednie 900. Sam jezdze CC900 z 95 roku, 140 tys. km i na prawde jest OK.
          Zadnych powazniejszych naprw, poza normalnymi wymianami, jak klocki, tarcze,
          tlumik, itp. 700 to zmdyfikowany silnik od malucha. jeszcze raz: tylko 900.
    • morfeusz.1 Re: Jakie auto za 8-9 tyś? 09.02.04, 11:56
      mam ten sam dylemat za podobne pieniądze
      zdecydowałem sie na UNO. za jakis czas powinienem go kupic od znajomego UNO
      1.7diesel 97r. za 10tys (normalnie stoi 12tys).
      za te pieniadze moana miec UNO 1.0 96-97r.
      z tego co sie dowiedziałem na różnych forach to autko raczej bezawaryjne i
      tanie jak arszcz w naprawach, częściach i eksploatacji
      • Gość: piesek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 12:05
        kup Golfa 2. Przeznacz na to ok. 60 tys pln.
        Za resztę załóż wory od śmieci na szyby, pierdzący wydech, zaszpachluj miejsce
        na rejestrację, przyciemnij świeczką tylne lampy, kup odpowiedni dresik i
        szpan pod wiejską dyskoteką zapewniony.
        • Gość: mojzesz cieniasento to lipa IP: *.tpi.pl 09.02.04, 12:22
          ..a to z cieniasento nie da się zrobić wiejskiego tuningu....?
          • Gość: mojzesz Re: cieniasento to lipa IP: *.tpi.pl 09.02.04, 12:24
            ....a jeszcze jedno, cienias to samochód dla kobiet, więc jeżeli nią jesteś to
            zakup trafny, bagażnik w sam raz na damską torebkę...
            • Gość: wwwiesiek mojzesz z tym golfem to lipa!!!!!!.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:23
              Gość portalu: mojzesz napisał(a):

              > ....a jeszcze jedno, cienias to samochód dla kobiet, więc jeżeli nią jesteś
              to
              > zakup trafny, bagażnik w sam raz na damską torebkę...


              golf to samochód dla dresiarzy, bezkarkowców i tego już nie zmienisz. To
              funkcjonuje już prawie jako synonim. Jak nie wierzysz to zapytaj na forum: "z
              kim kojaży się VW golf".
              I nie proponuj komuś, kto nie ma kasy zakup nastoletniego, powypadkowego auta,
              najdroższego w swojej klasie z wizją że dokona super wyboru, bo na 90% mżonki
              się nie spełnią.
              Auto kupuje się takie na jakie stać, a nie wiekowy samochód z mitem
              niezawodności.
              Im auto starsze, tym więcej napraw, oczywiście w przypadku jednakowo
              eksploatowanych!!!! To chyba logiczne!!!!
              • Gość: GOSC Re: mojzesz z tym golfem to lipa!!!!!!.......... IP: *.um.katowice.pl 10.02.04, 10:15
                nie, to nie jest logiczne, powiem wiecej- mylisz sie, tak po prostu nie jest, w
                przypadku jednakowo eksploatowanych samochodow czesci w jednych sie zuzyja
                szybciej, a w innych wolniej itd. itd.
                Gdyby bylo jak mowisz to ludzie kupowaliby tylko tanie samochody- wszak tak
                samo szybko by sie eksploatowaly.....
                • Gość: wwwiesiek Re: mojzesz z tym golfem to lipa!!!!!!.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 12:43
                  to dlaczego golf o wiele droższy od fiesty stoi tak samo w zestawieniach
                  awaryjności jaka takowa fiesta, a np. Volvo 40 drogie jak na swoją klasę pod
                  względem awaryjności jest przeciętne, a dlaczego Chrysler mojego ojca za 200
                  tyś psuł się o wiele częściej od późniejszego opla vectry za 100tyś zł.

                  cena samochodu to głównie wyposażenie i prestiż marki, a na samoym końcu
                  jakość i trwałość elementów, a szczególnie w małych i średnich samochodach.
                  Przez dwa lata jeździłem młodym SC (zrobiłem nim około 50tyś km) i nic w nim
                  nie nawalało mimo że to fiat, ale jeżdziłem też paroma większymi i niby
                  solidniejszymi markami i jeśli chodzi o wiek ten sam co owe SC to niczym się
                  nie wyróżniały , a starsze były o wiele droższe w utrzymaniu.( min przez
                  częstsze naprawy).
              • Gość: uzytkownik Re: mojzesz z tym golfem to lipa!!!!!!.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 21:54
                Po co mieszasz komuś w głowie. Owszem, przerabiają golfy na wszystkie możliwe
                sposoby. Ale dlaczego? Bo jest to naprawdę kawał porządnie wykonanego
                urządzenia. Duży wybór na rynku więc zawsze można coś wyszperać, części tańsze
                niż do roweru. Poza tym kupa rozwiązań z przed 20 lat aktualnych do dzisiaj!
                (np elementy zawieszenia w seatach). Kolejne wersje nie mogą dorównać dwójkom
                pod żadnym względem. Wystarczy zobaczyć jak ceny używanych golfów trzymają się
                w Niemczech. Do 8-9 tysięcy nie widzę lepszego rozwiązania. Pozdrawiam
                • Gość: wwwiesiek sorry użytkownik jeśli Cię uraziłem!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 23:10
                  ...ale moja wypowiedź z tymi bezkarkowcami itp. to była riposta dla wypowiedzi
                  Mojzesza, który powiedział, że CC to auto dla kobiet. A co do nastoletniego
                  golfa za 8-9 tyś, w dodatku powypadkowego i z zagadkowym przebiegiem od n-tego
                  właściciela, to nie mieszaj ludziom, że to jest najlepszy wybór.
                  • Gość: uztkownik Re: sorry użytkownik jeśli Cię uraziłem!!! IP: *.its.waw.pl 12.02.04, 14:27
                    Nikomu nie doradzam zakupu powypadkowego szrotu. Wyraźnie napisalem, ze nalezy
                    poszukac. Osobiscie polecam dizla (np 1,6) z wielu powodów. Przede wszystkim
                    wytrzymały, bardzo ekonomiczny i dynamicznyu silnik o prostej konstrukcji.
                    Poza tym omijany przez mlodzież i "karki" wiec łatwiej trafić nie zajeżdżony
                    egzemplarz. Silnik praktycznie nie do zajechania (wkładany był do dużo
                    większych maszyn i radził sobie bez problemu), przy dobrych świecach pali w
                    każdej temperaturze. I jeszcze raz podkreslam - nie kupujcie powypadkowych!
                    Przecież chodzi o własne zycie. Udanego wyboru.
        • Gość: Ana Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: 195.136.36.* 09.02.04, 12:24
          Polecam golfa, II, 1,9TD super auto, tanie czesci, polecam. Jezdze nim od 3
          lat, teraz sobie zmieniam na v40 ale zostawiam go, jest super autem i
          niezniszczalne pomimo 270tys na liczniku.

          I posty tresci typu " pierdzący wydech, przyciemnij świeczką tylne lampy, kup
          odpowiedni dresik i szpan pod wiejską dyskoteką zapewniony" swiadcza tylko o
          tej osobie ktora tak pisze, gratuluje wysokiej kultury kolego!
          • Gość: wwwiesiek nie kupuj golfa!!!! po co przepłacać????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 14:34
            golf zazwyczaj stoi o wiele drożej od tego samego rocznika innej marki, np.
            opla, forda itd. , w zestawieniach awaryjności stoi podobnie jak inne. na
            równi np. z fiestą. Jak chcesz dopłacać za mit o tym samochodzie, to OK.
            Tak więc lepiej kup młodsze auto innej marki i zważ na to, że kupując
            cinquecento będziesz miał młodsze auto, a co za tym idzie rzadziej się psujące
            i przede wszystkim w 90% nie powypadkowe, a kupując nastoletniego golfa na 90%
            powypadkowego naprawde kupujesz kota w worku i jest o wiele większa szansa na
            rozczarowainia tym autem. Oczywiscie jak masz pewne źródło.....
            Masz mało kasy, nie masz dzieci, to spokojnie wystarczy Ci cinquecento 900 z
            niedużym przebiegiem, a takich jest wiele na rynku. I lepiej chyba kupić 900,
            niż młodszy o rok 700.
            A i jak nie masz zniżek, a pewnie nie masz to zwróć uwagę na ubezpieczenie. OC
            na pojemność 1900ccm to około 1800zł, a na 900ccm to około 900zł. Tak więc z
            miejsca dopłacasz 10% wartości auta i tak co roku.
          • bar-tech Re: Jakie auto za 8-9 tyś? 10.02.04, 11:14
            Gość portalu: Ana napisał(a):

            > Polecam golfa, II, 1,9TD......... napisz coś więcej o tej konstrukcji bo
            pierwsze słyszę.

            pozdrawiam
    • Gość: jurek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 12:03
      W tej sumie powinienes wyrobic sie na Audi 80, nissana almere 9starą wersje).
      Znam oba te auta i jeśli chodzi o niezawodnoś to audi jest genialne.
      • Gość: wwwiesiek jasne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 12:57
        Gość portalu: jurek napisał(a):

        > W tej sumie powinienes wyrobic sie na Audi 80, nissana almere 9starą
        wersje).
        > Znam oba te auta i jeśli chodzi o niezawodnoś to audi jest genialne.

        jasne!!! kup takie auto, a jak w banku masz, że było rozbite, a o
        niezawodności przekonasz się siegając do portfela podczas eksploatacji i
        zakupie "taniutkich" części do audika lub nissana. Nie kupuj złomów, bo
        przekonasz się potem co to znaczy sprzedać takie auto. Ludzie coraz częściej
        zwracają przy kupnie uwagę na przygody auta w przeszłości.A na marginesie to
        zastanawiam się który rocznik byłby audika za tą kasę? To już chyba zabytek!!!
        Lata osiemdziesiąte.
        • Gość: Peter Jakie autko?? Tylko niemieckie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.02.04, 16:31
          Panowie i panie trudno rozstrzygnac, za taka cene mozna kupic vw polo, z 1.o l
          silniczkiem, ktory moze nie jest zbyt dynamiczny ale nie wymaga siegania
          czesto do portfela z powodu napraw, malo pali, a poza tym to i oplaty sa
          niewielkie. Biorac pod uwaga pelny ocynk nadwozia, w egz. 10 letnich nie ma
          sladu korozji, no chyba ze pod tapicerka. Posiadam taki samochod, nie znam
          jego przebiegu, powypadkowy, sprowadzony z niemiec, beznadziejenie naprawiony,
          zle spasowane elementy nadwozia, ale musze powiedziec ze od 3 lat zminiam
          olej, pasek rozrzadu (przebieg) wszystkie filtry, plyn hamulcowy klocki i
          tankuje. PS. Czesc nie sa wcale takie drogie jak sie komus wydaje,
          przykladowo kpl. klockow 70 zl, ale w koncu sie jezdzi i czasmi trzeba cos
          wymienic. Jak dla mnie samochod niezawodny jak ktos trafil inaczej zycze
          szczescia przy nastepnym zakupie. Pozdrawiam
      • Gość: Picia Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: 10.9.32.* 11.02.04, 10:23
        Polecam Audi 80, ale roczniki po 87'. ( nadwozie beczka ). Wyglądają
        rozsądnie, stylistyka "na czasie" wygodne, ciche. Poza tym to Audi... Nie
        polecam Golfa. Dawno temu powstal jakis stary mit o niezawodnosci. Teraz ceny
        nie odpowiiadają jakości.
      • Gość: Marcin Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.era.pl 11.02.04, 13:32
        Jak mi znajdziesz Almerę za 8 tys., to masz ode mnie jeszcze 5 tys. za fatygę!!!
    • Gość: ??? Polecam Nissana Micre IP: 217.96.22.* 10.02.04, 12:15
      Choc nie zmieścisz sie w cenie. Ale moze po 1 maja jesli auta stanieja to
      kupisz za te kasę 8-9 letnią Micre. Auto małe, praktycznie bezawaryjne, jak
      zreszta Japńczyki. I częsci wcale nie sa takie drogie jak się o nich mówi i
      pisze. Sam czekam na 1 maja, mam odłozone 10 tys. zl i takie auto zamierzam
      sobie kupic. Znajomy ma Micre - i tylko ja chwali.Pozdrawiam
    • Gość: Wojtek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 16:53
      Tak jak kilka osób polecam WV Golf 1,6 td. Bądź cierpliwy i szukaj dobrego
      egzemplarza wybór duży tylko trzeba uważać. Nie wydaje mi się żeby samochody po
      1 maja staniały nagle, więc nie czekałbym na to. Jeśli chodzi o takowego golfa
      to komfortowy w miare dynamiczny tanie części i łatwe naprawy. Niezawodność II
      lepsza od III. Jazda o wiele przyjemniejsza niż CC.
      • Gość: wwwiesiek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 18:10
        ...a może zdradzisz koledze jaki to rocznik golfa diesel'a kupi za 8-9 tyś zł,
        bo o przebiegu nie wspomne bo to pewnie będzie zagadka nie do rozwiązania. Bo
        z tego co widzę będzie to rocznik 87. Trochę stary! Nie sądzisz?

        Nie masz dużo kasy to kup bezwypadkowe, zadbane CC 0.9 z 1996r z przebiegiem
        grubo poniżej 100tyś km, najlepiej od pierwszego wł, a takich jest dużo na
        rynku. Masz duuużo, duuuużo wiekszą szansę że auto będzie OK, niż jak kupisz
        na 90% powypadkowe, zachodnie i do tego w większości przypadków zaoszczędzisz
        na ubezpieczeniu(przykładowe różnice w stawkach OC bez zniżek:
        poj.899ccm=900zł, poj.1600ccm=1330zł, poj.1900ccm=1870zł). Pominę fakt cen
        części zamiennych i w przyszłości o wiele łatwiejszej sprzedaży samochodu o 10
        lat młodszego niż jakieś powypadkowe trupy z zachodu.
    • Gość: przedewszystkim nie dać się oszukać, kupować z mechanikiem IP: *.jota.digi.pl 10.02.04, 17:10
    • lesteer A jakie za 11-12 tys?? 10.02.04, 19:59
      Toż same pytanie, tylko z tą różnicą że ja będę dość sporo jeździł..
      :)
      • Gość: wwwiesiek Re: A jakie za 11-12 tys?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 21:26
        Seicento ,a argumenty podobne jak pisałem wyżej na temat auta za 8-9 tyś. W
        miare młode auto z 98r., oszczędne, z dokumentacją od 1 właściciela, z salonu
        itp. Jeśli nie masz dzieci to sokojnie wystarczy. Bez luksusów, ale za to
        pewnie.
        Szkoda tylko, że ostatnio fiaty podrożały. Moja żona jak ubezpieczała rok temu
        SC 1.1 z 99r to wg katalogu stał za 14700zł, a w tym roku rok starszy wg.
        tego samego katalogu (i gdzie indziej też) stoi za 14900zł, czyli zamiast
        stracić to zyskał na wartości, ale to chyba dlatego, że od nowego roku Fiat
        podniósł ceny na nowe auta. Ja czasami jeźdze tym SC 1.1 i po mieście jest na
        prawde spoko, a i w trasie też nie nażekam (prędkość podróżna to spokojnie
        130km/h, a jak trzeba to i 150-160km/h poleci. W każdym bądż razie podróż nim
        w moim przypadku nie trwa wiele dłużej niż podróż Mondeo.(np. z Katowic do Żor)
        • undercover_brother Re: A jakie za 11-12 tys?? 13.02.04, 20:27
          ...i jesli bedziesz potrzebowal przewiezc cos tym samochodem, to oczywiscie sie nie zmiesci. Nie, nie - auto powinno byc duze i wygodne. Za 11-12 tys mozesz kupic Vectre z poczatku lat 90 w dobrym stanie.
          • Gość: wwwiesiek Re: A jakie za 11-12 tys?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 07:49
            undercover_brother napisał:

            > ...i jesli bedziesz potrzebowal przewiezc cos tym samochodem, to oczywiscie
            sie
            > nie zmiesci. Nie, nie - auto powinno byc duze i wygodne. Za 11-12 tys mozesz k
            > upic Vectre z poczatku lat 90 w dobrym stanie.



            to proszę znajdź mi taką, a potem daj kasę na drogie ubezpieczenie (wieksza
            pojemność), droższe i częstsze naprawy i paliwo. To pogadamy!!!! Te roczniki to
            90 % powypadkowce, które z roku na rok bedzie coraz trudniej sprzedać. Pomijam
            fakt że jest to 14 letnie auto i zapewne będzie się pieprzyło jak..... .
            Jak już ktoś wcześniej napisał: "Auto kupuje się takie na jakie człowieka stać"
            >






            --------------------------------------------------------------------------------
            • Gość: Jacob Re: A jakie za 11-12 tys?? IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 23.02.04, 13:43
              Sprowadziłem kilka lat temu mojemu ojcu Vectre 91r.od I właściciela
              bezwypadkową z 130 tys na liczniku.Wrzucony gaz i obecnie 240 tys.na liczniku
              oprócz pierdół typu gumki stabilizatora (nasze świetne drogi)nic się w tym
              samochodzie nie dzieje.Z jednym też nie macie racji jeżeliu chodzi o
              ubezpieczenie bez względu na zniżki i pojemność 680zł !!!
              Co do wyboru auta widzę polemikę.Jeżeli nie znasz się za dobrze na samochodach
              kup coś w rodzaju Seicento.Jeżeli się znasz mozna się pokusić o 10 latka jak
              się poszuka(czasami długo)można trafić ładny egzemplarz i wcale nie musi być
              wypadkowy.Koledzy kilka lat temu nie można było sprowadzać walonych jak kiedyś
              na lawetach przywozić ewentualnie lekko puknięty i musiał przejechać o własnych
              siłach.
    • lukasz.m3 Re: Jakie auto za 8-9 tyś? 10.02.04, 20:03
      lepiej jeszcze trochę poczekać po wejściu do uni za tą kwotę będzie móżna
      kupić dobrą brykę poza tym jeżeli chcesz kupić teraz to nie łudż się że to
      będzie coś ekstra jak będziesz kupaował rób ro z mechanikiem ja osobiście za
      tą kwotę polecam fiata uno
    • Gość: Semek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 20:44
      Cieńko 900. Moja rada. Za tę kasę to rozsądny zakup. Cieńko 700 nie polecam
      (bardzo mułowate). Chyba, że będziesz jeździł po mieście i nie przepadasz za
      szybszą jazdą (czy nawet średnią :)) )
    • Gość: dasko Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.futuro.pl 10.02.04, 21:08
      nie daj sie nabrac na mit niezawodnych, niemeickich aut. to tylko mit. czy
      wiesz, ze trzyletnie Seicento jest minimalnie mniej awaryjne od BMW serii3???
      Nie?? To sprawdz w NIEMIECKIEJ (!) TUV. Sam mam cc900 i bylem nim dwukrotnie w
      chorwacji. ZADNYCH problemow. Ale najwazniejsze to kupowanie z naprwde dobrym,
      znajomym mechanikiem. jak nie masz takowego, to duuuuuzo czytaj i nie daj sie
      nabrac na gladkie gadki. I jeszcze jedno. nie kupuj samochodu wiekszego niz
      twoja kieszen....
      • Gość: wwwiesiek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 21:29
        ...dokładnie tak jest, a szczególnie jeśli chodzi o ripostę Twojej wypowiedzi
        czyli:

        "nie kupuj samochodu wiekszego niz twoja kieszen.... "
        • Gość: Śladu Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.damel.com.pl / *.damel.com.pl 11.02.04, 10:02
          dzieki za uwagi i porady, chyba najbardziej do mnie trafiło to co
          napisali:wwwiesiek i dasko .całkiem rozsądne rady. w niedziele wybieram sie na
          giełde pooglodac.
          pozdrawiam.
    • Gość: Krzys Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 21:41
      Z czystym sumieniem polecam Polonez 1.9 GLD za te pieniądze mozna kupić
      kilkuletniego w bardzo dobrym stanie. Co do oszczędności to przy spokojnej
      jeździe pali poniżej 6l. a i częsci są tanie.
      • Gość: wwwiesiek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 21:49
        a jak z awaryjnością tego modelu. Bo pare lat temu słyszałem że te poldki
        diesle są dosyć awaryjne.
        No i ta pojemność 1900ccm...... w porównaniem z np. CC 900 trzeba z miejsca
        dopłacić niemal 900zł, a i co roku dalej tak bedzie.
        Trzeba się grubo zastanowić, jeśli ktoś nie ma gotówki w nadmiarze, a nie
        potrzebuje dużego auta.
        • Gość: wwwiesiek Sorry! ta dopłata 900zł to OC bez zniżek! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 21:50
          • Gość: Krzyś Re: Sorry! ta dopłata 900zł to OC bez zniżek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 22:47
            Z OC to niestety prawda,ale jak ktos ma znizki to już sie robi mniej
            tragicznie. a jeśli chodzi o awaryjność ja mam z roku 92 i żadnych poważnych
            napraw nie robiłem a jeżdżę sporo bo ok.40tyś rocznie. A kupiłem bo znajomy
            posiada też taki model tylko o jakieś 4 lata młodszy i sytuacja jest podobna
            (jeśli chodzi o roczny przebieg i naprawy)>jednego jestem pewien, jeśli
            jeszcze kiedykolwiek będę kupował poloneza to tylko z tym silnikiem
            • inks Click? 11.02.04, 00:23
              W Nysie mieli robić Clicka-tani, polski samochód. ( w cenie od 10 do 18 tys.-
              zależnie od wersji ) śledziłem artykuły prasowe-już, już miał być...i jakoś
              ciągle nie ma. Ale może to akurat jest wyjście z sytuacji? Może ich koncerny
              samochodowe przekupiły płacąc za zaprzestanie prac-żeby tylko nie udowodnili
              że można i dobrze, i tanio, i na bazie polskiej myśli technicznej?
    • Gość: Slawius Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: 57.66.193.* 11.02.04, 08:55
      Polecam Nissan Bluebird. Będzie to zawsze auto ponad 10 letnie ale jeśli
      zadbane to zawsze niezawodne i całkiem komfortowe. Poza tym duże i zazwyczaj
      dobrze wyposażone. Sam kupiłem takie auto i jestem zadowolony. Super
      rozwiązanie na przeczekanie 2 lat do kupna czegoś lepszego.
      • Gość: Romek Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 11.02.04, 11:07
        Ja proponuje kupienie nowego samochodu w salonie. Moze byc np Panda. Kase
        wykorzystac na pierwsza wplate i ubezpiecznie. Reszta na raty. Wszystkie
        problemy ze starymi samochodami masz od razu rozwiazane rozwiazuje.
        pozdr
        Romek
        • Gość: wwwiesiek a ja proponuje Ci Romek iść do lekarza!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 11:20
          człowiek ma mało kasy, a Ty mu proponujesz żeby szedł do salonu i kupił nówkę
          za co najmniej 3 razy tyle, a że tam jakieś raty będą do spłaty to kogo to
          może obchodzić....w końcu auto to rzecz pierwszorzędna w wydatkach i można mu
          poświęcić parę dobrych lat tylko na jego spłatę.
        • Gość: amber Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 11:38
          Tico przejechalo 110.000km (98r). Poza normalna obsluga nic nie robilem i nigdy
          nie stanal na szosie. Sprzedaje i kupuje Tico z 1999 z przebiegiem 41.000 za
          10.300PLN. Mam 183cm wzrostu i nie narzekam na brak miejsca. Cichy, zwawy,
          6,5l/100km. Mam tez Honde Accord z 2000r. ale zona glownie jezdzi Tico, bo
          latwiej zaparkowac. Idealne na zakupy, nawet duze zakupy w Makro to nie problem.
          Szkoda ze go przestali produkowac. Tani w zakupie, niezawodny i tani w obsludze.
          • Gość: kolo Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 22:05
            Tico fajne, ale:
            - rdzewieje
            - mniej wygodne od cc
            - mniej miejsca z przodu od cc
            - miekkie blachy, wlasciwie to blaszki
      • Gość: Jacob Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 23.02.04, 13:59
        za te pieniądze można wyrwać Primere co by nie powiedział nowsze auto i
        niezawodne.
    • Gość: yetti UE a samochody IP: *.cantonimotor.com.pl 11.02.04, 14:35
      właśnie znajduję się w czasie , gdzie nic nie jest pewne jęsli chodzi o
      płaszczyzną UE a samochody, a potrzebuję coś kupić ( tez za 8-9tys) Twoja wizja
      otwartej granicy jest kusząca, ale szczerze mówiąc nie bardzo w nią wierzę.
      Owszem, zniosą cło na używane auta, ale sam słyszałem, jak przedstawiciel MF
      mówił własnie o tej sprawie, że akcyzy w każdym państwie europejskim są
      przecież dozwolone. Na mój gust cło zniknie, ale akcyza będzie tak wywindowana,
      aby skutecznie chroniła święta krowe , czyli FIATA. Słyszałem, że Matiz mógłby
      byc o 20-30% tańszy na naszym rynku, ale układ rządu z FIATEM na to nie pozwala.
      Sam jestem w rozterce, co robić, bo naprawde nie wiem jak będzie po 1 maja, ale
      znając nasze władze, nie przypuszczam, aby były zdolne do "odpuszczenia"
      narodowi.
      • Gość: alex Re: UE a samochody IP: *.tpi.pl 11.02.04, 15:35
        dzisiaj czytałem w najnowszym numerze unfall autos, że w planach Ministerstwa
        Finans. jest nieujawnianie do 1 maja prawdziwej stawki akcyzy jaka będzie, z
        niepotwierdzonych źródeł dochodzą wieści, że może być od 0 - 3 %. Podobno
        UE "bierze się" za państwa, które mają taką akcyzę, która jest niezgodna z
        konstytucją unijną...
    • Gość: s1wy Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: 195.117.40.* 11.02.04, 20:08
      Ja polecam z całego serca nissan micra K 10, jestem posiadaczem rocznika '92 od trzech lat i po
      za wymianami eksploatacyjnymi nic w nim nie ma do roboty. Sami mechanicy z wrocławskiej
      ASO powiedzieli ze jest jeden z najbardziej udanych modeli nissana, jeżeli zmienia się na czas
      płyny i części to się jeździ i jeździ. Mam silnik 1.2 spala średnio 6,5 l i jest super. Części są
      tanie
    • Gość: padre Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 23:39
      seicento i cinquecento to gowniane pojazdy ktore psują sie z czestotliwoscią
      padania deszczu i w dodatku przy byle jakim wypadku z byle czym nie zapewniaja
      zadnej ochrony (crash test seicento byl euroncapie najgorszym w historii)

      w tych fiatach wiek nie ma nic wspolnego z awaryjnoscia. psuja sie zawsze i
      wszedzie
      podam przyklad:
      4 lata temu w jednym czasie kupowalismy z bratem samochody:
      ja wybralem 23 letniego mercedesa W123 200D( 554000km) a on nowe seicento(0km)
      Po dwoch latach on przejechal 35 tys a ja 40 tys
      on wymienil : bak ktory skorodowal i ciekl!, amortyzatory, naprawial
      immobilizer, 3 razy wymienial zwichrowane tarcze z przodu, łożyska alternator i
      stacyjke
      Ja w 23 letnim samochodzie wymienilem sterownik swiec zarowych za 70 zlotych
      (na ktorym widniala data produkcji 1977!)
      On wiekszość z tych rzeczy wymienil na gwarancji ale za auto zaplacil 21
      tysiecy a ja 5 tysiecy. Ja teraz kupilem sobie 10 letniego merca a on...
      sprzedal to gowno i kupil sobie ode mnie Beczke i pomyka jak king of the road.
      Kup merca bo to oznacza trwalosc bezpieczenstwo i wygode.
      jak poszukasz to za te pieniadze znajdziesz jeszcze jakas fajna beczke.
      a gdyby (odpukac) zdarzylby ci sie wypadek z cinkusiem to poczujesz co
      znaczyla reklama PZU -" duzy moze wiecej"
    • Gość: SlonecznyNaWietrze Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.abhsia.telus.net 12.02.04, 06:54
      Najlepiej kupic w Peweksie fiata 126p za 1000 USD, dobre solidne auto.
      Wytrzyma jak sie dobrze konserwuje i 20 lat. Nalezy tylko zalozyc sztuczne
      blotniki, i zaolejowac rame. Lac benzyne i jezdzic na wesolo.
      Wasz Sloneczny Na Wietrze.
    • Gość: Janek Saab900 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 09:27
      widze, ze przewaza wersja oszczednosciowa- koszty, ceny itp.

      ja stawiam na saab'a 900 turbo- sprzed 92 roku, stary model, czarny; ale
      przyznaje, ze w ogole nie obchodzi mnie kwestia kosztow- pewnie ceny szwedzkich
      czesci sa drogie, a samochod sporo awaryjny; ale zwyczajnie podoba mi sie i nie
      chce nalezec do rzeszy uzytkownikow golfa i cieniasa
      • Gość: eleee Honda IP: *.tpi.pl 12.02.04, 09:45
        A ja sobie kupie Honde Civic za 13 kawałków...
        • Gość: Simon Re: Honda... absolutnie TAK!! IP: *.era.pl 23.02.04, 14:24
          Ja kupiłem CIVICA '91 miał 117kkm przebiegu.. jeżdżę nim już 4 lata.. z
          inwestycji miałem wymianę jednego sworznia wachacza (250zł) przegub (400zł)a
          reszta to eksploatacja... teraz mam już 245kkm i nigdy nie zdarzyło się aby nie
          odpalił, stanął w trasie lub zeby cokolwiek się w nim działo..
          silnik 1,3 (75KM) do najmocniejszych nie należy ale wciąż w 11,5s do setki robi
          a na trasie potrafi pojechać 160/h na gazie i nawet 180/h na benzynie..
          polecam z czystym sumieniem... nejlepiej poszukać egzemplarza z silnikiem 1,6
          ale nie VTi.. VTi są zwykle zajeżdzone i potłuczone i baardzo trudno znaleźć
          sensowny egzemlarz ..no i kosztować będą pod 15tys...
    • Gość: DeX a co powiecie na VW Polo z 1.3/1.4D ? IP: *.poczta.lublin.pl 12.02.04, 09:47
      takie autko z końcówki lat 80' można nabyć za tom kaske i jeszcze na części
      zostanie ... nawet pseudo kombi się trafi (nawet pralke mozna zapakować)
      Jak komu zależy to w ładniejszym opakowaniu doatanie z 90' (nowa deska i
      zespolone lampy) ale i grosza trza dorzucić tak do 10k, jedne i drugie full
      ocynk ale mozna jeszcze je posmarowac troche.

      silnik rewelacja 5.5 ropy ... może chodzi jak "traktor" i całej rodziny
      upakować sie nieda ale 2 osoby i bagaże czy dzieciak śmiało tym mogą pomykać.

      awaryjność w zasadzie średnia lub niska jak sie dba o terminowe przeglądy i
      trzyma ręke na "pulsie"
      ... piszę z doświadczenia ... polo '87 1.4D 245kkm ... korozja tylko przy
      uszczelce tylnej szyby, bark nawiewu na kierownice (tylko nogi i szyba)
      na trasie spalanie ciut ponżej 5 literków przy utrzymuwaniu przelotowej ok
      100km/h i bez wygłupów co wychodzi prawie jak na gazie

      OC możesz ominąć przez zarejestrowanie na śwagra czy teścia ... o ile pewnie
      sie poruszasz żeby stłuczka na jego konto nie poszła a po kilku latach mozesz
      na siebie jak uzbierasz odpowiednią ulge (wiekszość ubezpieczycieli honoruje
      taki układ)

      Pozdrawiam
      i życzę udanej inwestycji
      • Gość: BUJAKASZAKA Re: a co powiecie na VW Polo z 1.3/1.4 ? IP: *.haker.pl / *.wygoda.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 13:03
        ostatnio trafilo mi sie jezdzic vw polo ( z 2001r. 1,4).
        poprostu swietne autko.
        -swietnie wywarzony
        -idealny uklad kierowniczy
        -super swiatla (jedynie mozna zarzucic cos swiatlom drogowym- haotycznie
        oswietlaja nie droge tylko drzewa obok drogi)
        -w podstawowym wyposazeniu mozna znalesc chromowane np:klamki i dzwignie
        recznego
        -doskonale zachowuje sie na drodze podczas poslizgow
        -skrzynia biegow- idealne przelozenia( no moze za krotki 4 bieg)
        -dobre wykonanie, dobrze wyciszony
    • Gość: Były użytkownik Re: Jakie auto za 8-9 tyś? - Tico IP: *.crowley.pl 12.02.04, 09:48
      Polecam Daewoo Tico, w tej cenie, zwinny, względnie szybki, zwrotny, mało pali,
      dość pakowny, łatwo zaparkować w mieście, raczej bezawaryjny (wymieniałem tylko
      części eksploatacyjne - klocki, amortyzatory, olej i filtry). Jedyny problem to
      zdobyć dobry egzemplarz, dość mało tych dobrych samochodów pojawia się w
      sprzedaży (a sprzedają dosyć często powypadkowe, bądź użytkowane np. przez
      kurierów).
      • Gość: EnDrIu Re: Jakie auto za 8-9 tyś? - Tico IP: *.chello.pl 12.02.04, 21:54
        Hmmm... za ta kase polecalbym Poloneza najlepiej 1.4 16V(Rover).Przerobic na
        gaz i masz sporawy samochod, ktory w ekonomii nie jest drogi...LPG jest tani,
        koszt OC I AC okolo 1000zl w Warszawie(mam troche znizek ale to nie sa
        maxymalne). Samochod bezpieczny(tyle blachy), pakowny. Mozna dostac samochod z
        dobra blacha trzeba tylko poszukac.
    • Gość: Tomek Honda 1,3 Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.rennes.enst / *.rennes.enst-bretagne.fr 13.02.04, 01:07
      Sam jezdze od roku modelem 92' i polecam . Zadnych kosztow poza zmiana oleju
      itp . Jesli znajdziesz taka w dobrym stanie to spokojnie bez mechanika
      pojezdzisz pare lat . Duzy plus ... komfort jazdy nie da sie porownac z CC900 .
      W dodatku malo pali i swietnie zachowuje sie na drodze . I chyba ladniej
      wyglada niz CC SC czy inne male autka .
    • Gość: artipb Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: 195.117.152.* 13.02.04, 08:12
      Najzwyklejszy Poldas 1.6 + gaz. Jeśli wtrysk, to jednopunktowy Abimex-podobny
      jak w Astrze ( Bosch jest droższy i bardziej zawodny), a poza tym instalacja
      gazu za rozsądne pieniądze.Różnie o tym mówią, ale sam takim jeżdżę, już miałem
      zmieniać,ale jak usłyszałem,ile kosztują części do zachodnich to postanowiłem
      zostawić go jeszcze minimum na rok.Części tanie jak barszcz,jeśli pamięta się o
      terminowych przeglądach i regulacjach, to wcale nie taki awaryjny.Mój Poldi ma
      9 lat, tam gdzie go podchliwało (niedużo),zrobiłem zaprawki i nic mu się nie
      dzieje.Wizyty u mechanika nie kosztują zazwyczaj więcej jak 50 złotych i są
      raczej rzadkie.Jedyne poważne naprawy za 4 lata eksploatacji: głowica ( koszt
      200 zł), silnik krokowy ( 300 zł). Jeśli chcesz ciąć koszty,na giełdach części
      jest od groma,nawet 70 % tańsze od sklepowych.Pasuje zapłacić AC ( patrz
      wcześniejsze zdanie), ale to dotyczy wszystkich aut.Na gazie koszt eksploatacji
      mniejszy niż Malucha.
      Co do poprzedników - Cienias też jest spoko, pod warunkiem że nie jeździsz
      daleko i nie masz dużej rodziny. Favoritka - podobnie jak Poldi.
      Pozostałe to porażka - w mercedesie płacisz 50% ceny za gwiazdkę a później
      jeszcze jeździsz na opale i robisz gazownię tym z tyłu. Niestety beczułki mają
      swoje lata i niemal wszystkie bez wyjątku się sypią ( mój teść jest
      mechanikiem,specjalizuje się w Mercach i na brak roboty nie
      narzeka.Meksykańskie części i inne szroty też nie są takie tanie. A spróbuj tym
      na trasie wyprzedzić - poniżej 3.0 litra trzeba mieć mocne nerwy. Stawki OC
      wysokie, AC nikt nie ubezpieczy ( a skądś te części do używek trzeba
      pozyskiwać), na przeglądzie musisz mieć znajomego diagnostę - analizator spalin
      to Waterloo niemal każdego Merca. Co nie zmienia faktu, że grono fanatyków
      płaci nawet dychę za pełnoletnie auto.
      Co do pozostałych autek - wiek ma swoje prawa, sypią się już mniej lub bardziej
      wszystkie, a nawet podróby i zamienniki są dość drogie. Największa porażka to
      Golf - roczniki około '90 są niemal bez wyjątku powypadkowe, pół biedy jeśli
      nie z dwóch składane. Japończyk w przypadku poważniejszej awarii ( które jednak
      czasem się zdarzają) wydrenuje portfel do zera. Diesle z turbo już dawno
      zapomniały co to turbina - warto kupić raczej egzemplarz wolnossący ( mniej
      kłopotliwy w obsłudze).
      Wierzę, że zachodnie auta były kiedyś wzorem trwałości - ale każdy mechanizm ma
      granicę, powyżej której przestaje funkcjonować. W przypadku japończyków i
      niemców za 8 tysięcy ta granica miała miejsce jakieś 5 lat temu.
      Jeśli masz tyle forsy - kup Poldasa ( jeździsz daleko,często i z pasażerami),
      Favoritkę ( j.w.), może Samarę (trochę bardziej awaryjna w zimie,ale tańsza i w
      zimie nie zmarzniesz). Jeździsz mniej i po mieście - CC albo Tico są super,
      choć niebezpieczne.
      Na zachodnie auto, które nie ulegnie biodegenracji po drodze z giełdy do domu
      trzeba wydać minimum 18 tysięcy. I niestety liczyć się z tym, że średnia kasa
      zostawiona u mechanika to minimum 200 złotych.
    • Gość: Lukash ! Golf 2, 1.8 z gazem !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 09:28
      mozesz kupić już za 8.5 tys zł.
      • Gość: Lukash ! Re: Golf 2, 1.8 z gazem !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 09:33
        U nas jest takie 90rok, 90koni. Przebieg 200tys km, pop remoncie, gazik.
        Szerokie zderzaki, czerwone. Od 98 w kraju. 5 drzwi. Chcesz to przyjeżdząj i
        zaberaj. Ma je mój kolega któremu za 2 promile zabrali prawko na 2 lata. Stan
        dobry.Gazu pali 8-10,litrów/
        • Gość: wwwiesiek w życiu bym czegoś takiego nie kupił!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:40
          nie dość że stary, to silnik zagadka (remonty to były dobre jak auta
          przejeźdżały 100tyś km i się sypały i to była norma) i jeszcze zagazowany, co
          nigdy nie wpływa pozytywnie na silnik, a szczególnie stary.
          Dzisiaj silnik po remoncie to dla mnie wieeeelki minus, bo różnie te remonty
          wyglądają, szczególnie w autach sprowadzanych i powypadkowych , a zapewne ten
          Golf Twojego kolegi taką właśnie ma przeszłość.
          • Gość: Lukash ! Re: w życiu bym czegoś takiego nie kupił!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 19:19
            Nie Golf jest bezwypdkowy, w nieczech jedizła nim kiobieta, nie jestpo żadnym
            tuningu. Ma wyłącznik pompy paliwa remont w maju od siernia stoi. Remont
            kosztował 500zł jeździł nim mechanik.
    • Gość: Lukash ! Re: Jakie auto za 8-9 tyś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 19:25
      Co do tego Golfika to moge dać ci gwarancję na silnik. Ma 200 tys, 30 tys w
      Polsce zrobione. Gaz od 2 lat, siolnik miał remont w maju, od sierpnia stoi
      auto. Szkoda żeby je rdza jdła, sdzerokie zderzaki, czerwony ma szyberdach i
      centrlany. Rok 90ty, to w sumie cena Kadeta z tego roku a ma gaz i to zawsze
      golf. Silnik 1.8 - 90koni. Dla porównania -
      moto.allegro.pl/show_item.php?item=21226701
      ten kosztuje 11.5tys, a jest dojebany i kolegi nie był tuningoany bo jeźdizła
      nim kobieta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka