Dodaj do ulubionych

obniżenie golfa4

14.02.04, 16:22
Ostatnio obnożyem mojego golfika , postawiłem go na sprężynach Eibacha ,
obniżających o 30 mm , wydaje mi się żę po tym procederze troszkę jakby
kierownica zaczęła ciężej chodzić. Czy to normalne po założeniu sportowych ,
obiżających, sprężyn ???????????
Obserwuj wątek
    • h.i.p Pękam ze śmiechu n/t 16.02.04, 10:22
      • Gość: h.i.p idioto! Re: Pękam ze śmiechu n/t IP: 213.134.131.* 18.02.04, 13:07
        Mogłbyś uzasadnić?
        • krokoodyl Re: Pękam ze śmiechu n/t 18.02.04, 14:02
          pomijając idiotyczne posty w stylu "pękam ze śmiechu".... zastosowanie
          progresywnych sprężyn krótszych od seryjnych nie wpływa na obsługę układu
          kierowniczego... powinno być dokładnie tak jak na linearnych sprężynach...

          pozdrawiam

          krokoodyl (dawniej znany jako smok!) :)
          • h.i.p Re: Pękam ze śmiechu n/t 18.02.04, 14:23
            "Zwracamy również uwagę na skutki modyfikacji zawieszenia polegające na
            radykalnym jego obniżeniu. Nasze drogi nie są odpowiednie dla takich rozwiązań
            w przypadku wielu typów samochodów. Również błędne jest przekonanie, że
            skutecznym sposobem na poprawę właściwości trakcyjnych samochodu jest
            jednoczesne obniżenie samochodu połączone ze zwiększeniem twardości sprężyn
            zawieszenia i amortyzatorów. Tak przygotowane zawieszenie jest po prostu bardzo
            niebezpieczne. Również montaż dystansów o znacznej szerokości powoduje bardziej
            nerwową charakterystykę pracy zawieszenia samochodu a poza tym zwiększa poprzez
            zmianę tzw. ET promień zawracania samochodu a także zwiększa siły działające na
            układ kierowniczy. Bardzo często samochód z takim zawieszeniem bardziej nerwowo
            reaguje na jazdę po drogach z wzdłużnymi koleinami. Jeśli będziemy pamiętać o
            zasadzie : twarde amortyzatory + miękkie sprężyny nie będziemy mieli kłopotów z
            przyczepnością samochodu na naszych drogach. Przykładem niech będzie prawdziwe
            sportowe śrubowe zawieszenie BILSTEIN. Potężne kolumny a sprężyny zawieszenia
            za przeproszeniem jak od długopisu.
            Jeśli już jednak decydujemy się na radykalne obniżenie zawieszenia, pamiętajmy
            o tym by zastosować tzw. krótsze amortyzatory dostosowane do zawieszenia o
            krótszym skoku. Zdobycie jednak takich amortyzatorów jest niezwykle trudne i
            warto sobie zadać pytanie dlaczego tak jest ? Trzeba po prostu mieć świadomość,
            że zawieszenie użytkowego samochodu nie przypadkiem ma duży skok roboczy. Dla
            przykładu : zawieszenia samochodów wyścigowych mają często skok w granicy 40
            mm. co w porównaniu z typowym skokiem zawieszenia użytkowego samochodu
            najczęściej nie przekracza 30% jego skoku."

            • krokoodyl Re: Pękam ze śmiechu n/t 18.02.04, 15:00
              fakt - samo zastosowanie któtszych sprężyn np. o 120 mm bez ingerencji w
              amortyzatory to paranoja... Ale kto obniża auto o tyle na serynjych teleskopach?

              Moje autko stoi w tej chwili na Supersportach -30 mm z gazowymi amortyzatorami
              Blisteina - nie uważam, że jest niebezpieczne - wręcz przeciwnie - w szybko
              pokonywanych zakrętach jest dużo bardziej stabilne...

              Przy takim zawieszeniu możliwe jest codzienne użytkowanie auta...
              • tomkoziolek Re: Pękam ze śmiechu n/t 21.02.04, 15:03
                Witam i dzięki z uwagi. Po dwukrotnym ustawieniu geometrii oraz "dobiciu"
                zawieszenia , jest już ok. Wniosek z tego taki żę seryjne sprężyny są wykonane
                z cieńszego drutu , co w moim rozumieniu może też miało wpływ. Dzięki jeszcze
                raz. A co do montowania krótszych amorku , nawet sam producent , czyli firma
                EIBACH ( osobiście konsultowałem się z niemieckim przedstawicielem tej firmy )
                gwarantują żę można je używać z seryjnymi amorkami bez konsekwenci bardzo
                szybkiego ich zużycia. Po prostu zmniejszenie skoku o 30 mm nie ma większego
                znaczenia. AHA i jeszcze jedno od momentu gdy zacząłem na nich jeździć
                poprawiła się stabilność jazdy nie tylko na zakrętach ale także przy szybkim
                ryszaniu i zatrzymywaniu , nie ma wrażenia "nurkowania samochody" ani
                gwałtownego siadania tyłu przy ruszaniu. Siemanko wszystkim , nereczka
          • Gość: tomek Re:ja obnizylem wolge czarnom o 1 cm IP: 195.205.63.* 25.02.04, 14:25
            cholera nikt nie mial silnika do wolgi silnik jest stuuningowany +20koni ale
            obnizoenie zrobilem nozycami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka