Dodaj do ulubionych

Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.)

04.03.10, 12:52
co sądzicie? ma szansę w Polsce?
wygląda nienajgorzej, a cena atrakcyjna
motoryzacja.interia.pl/samochody/premiery/news/duster-za-39-900-zl,1446978,326
Obserwuj wątek
    • soner3 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 04.03.10, 13:14
      Zalezy co to znaczy sukces, logan go jakos nie odniosl a zbudowany w/g
      takich samych zalozen.
      40tys to cena papierowa, ten samochod nie posiada wyposazenia za to ma
      wyjatkowo tandetne wnetrze.
      To sa samochody praktycznie do niczego i nie wiem czy adresatow w Polsce
      stac na takie fanaberie.
      Zaraz sie pojawia glosy ze ma wysoki przeswit i swietnie nadaje sie na
      polskie drogi .Ja mam normalnie zawieszone auto i nie ma z tym klopotu.
    • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 04.03.10, 16:17
      Alfa Rumano popełniła pojazd który ma tylko dwie zalety: porządny system napędu
      4x4 i cenę zdecydowanie poza zasięgiem konkurencji. Dość powiedzieć, że
      najdroższa wersje Dustera kosztuje tyle ile najtańsza Skody Yeti. Pytanie tylko
      czy te dwie zalety są w stanie skompensować długą listę rozmaitych niedostatków
      takich jak:
      -wygląd, sugerujący raczej końcówkę tak 70-tych ubiegłego wieku
      -rozmiary, co by nie mówić Duster to relatywnie małe auto. W nawale jego zdjęć
      jak do tej pory nie ma takich na których są ludzie, aby była skala do porównań
      -mały bagażnik, 410 litrów raczej nie wzbudzi zachwytu, składane oparcie kanapy
      pozostawia bardzo wyraźny garb.
      -motory dCi, niestety nie cieszą się one dobrą opinią, znane są rozliczne
      przypadki poważnych problemów z wtryskiwaczami
      -auto jest generalnie słabe, w ofercie brak mocniejszego silnika. Skutek jest
      przewidywalny, niskie Vmax w okolicach 160km/h.
      -auto w wersjach 4x4 ma sześciobiegową skrzynie, ale jej przełożenia
      wykorzystane są "na dole". 6-ty bieg jest bardzo krótki i w benzynie daje
      zaledwie 32km/h na 1000 obr, a zatem jazda powyżej 110km/h nie będzie ani
      komfortowa ani ekonomiczna.
      -spalanie motora benzynowego, średnio 8l/100km dla silnika 1.6 trudno uznać, za
      wynik przyzwoity. To jest dno. W połączeniu z emisją na poziomie 180g/km, może
      się to skończyć sporymi kosztami nie tylko eksploatacji ale i ewentualnego
      podatku ekologicznego
      -prymitywne zawieszenie (kolumny MacPhersona z przodu i z tyłu w wersji 4x4).
      -bieda wnętrze
      -spartańskie podejście do pojęcia komfort

      O ile pamiętam Logan był wprowadzany pod hasłem alternatywy dla bitego szajsu z
      Zachodu. Lud tego pomysłu nie kupił. Duster wchodzi jako tanie 4x4. I tu
      sytuacja się powtórzy, bo za 55-60kPLN da się znaleźć porównywalne używane auto
      konkurencji nie tylko z mocniejszym silnikiem, ale i bez porównania lepiej
      wykonanym wnętrzem i wyposażeniem. W tym momencie Alfa Rumano wystawia
      potencjalnych klientów na uroki produktu recyclingu technologicznego do którego
      mimo wszystko dodano zbyt mało dodatków uszlachetniających.

      Jeśli Alfa Rumano chce uniknąć kolejnej klapy na naszym rynku sugeruje:
      -dodanie do oferty motora 2.0. Może to być nawet stare F4R, co zdecydowanie
      poprawi osiągi auta
      -zmiana przełożeń skrzyni biegów, 5 i 6 muszą być dłuższe
      -dodanie klimy automatycznej, choćby jednostrefowej
      -przemodelowanie przodu auta, aktualny okrutnie trąci myszka
      -fabryczna instalacja LPG(?)

      Z ostatecznym werdyktem trzeba jednak poczekać do pojawienia się pierwszych
      testów, a tych póki co brak. Możliwe, że suche dane specyfikacji nie do końca
      przekładają się na subiektywne wrażenie kierującego.
      • v-6 Przekonujące, cloclo. 05.03.10, 00:18
        Z przyjemnością przeczytałem. Wiesz może jeszcze, jaki konkretnie 4x4 zastosowali? Coś a la kaszkaj?
        Pozdrawiam
        v-6
        • cloclo80 Re: Przekonujące, cloclo. 05.03.10, 20:34
          Z dostępnych informacji wynika, że jest to rozwiązanie pożyczone z X-Traila.
          Sprzęgło elektromagnetyczne z ustawianymi przez kierowcę trybami: 2WD, Auto i
          Lock. W kategorii tanich 4x4 to rzadkość gdyż z reguły stosuje się w nich
          rozwiązanie w pełni automatyczne gdzie elektronika decyduje o rozdziale momentu
          bez interakcji z kierującym.
          • v-6 Re: Przekonujące, cloclo. 05.03.10, 22:08
            No to faktycznie nieźle. Myślałem, że to raczej taka panda 4x4 - dwa otwarte dyferencjały na osiach, sprzęgło wiskotyczne pośrodku i dalej jazda, będzie co Bóg da ...
            Dzięki
            v-6
      • jestklawo Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 05.03.10, 22:51
        cloclo80 napisał:

        > Alfa Rumano popełniła pojazd który ma tylko dwie zalety: porządny
        system napędu
        > 4x4 i cenę zdecydowanie poza zasięgiem konkurencji

        a potrzeba jakiejś trzeciej zalety? :)))

        > -wygląd, sugerujący raczej końcówkę tak 70-tych ubiegłego wieku

        wyobraź sobie twoją fabiedę (szczególnie w nowej wersji) z
        bagażnikemn :)))))

        • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 05.03.10, 23:37
          jestklawo napisała:

          > cloclo80 napisał:
          >
          > > Alfa Rumano popełniła pojazd który ma tylko dwie zalety: porządny
          > system napędu
          > > 4x4 i cenę zdecydowanie poza zasięgiem konkurencji
          >
          > a potrzeba jakiejś trzeciej zalety? :)))

          Jeśli ją znasz to podaj.

          > > -wygląd, sugerujący raczej końcówkę tak 70-tych ubiegłego wieku
          >
          > wyobraź sobie twoją fabiedę (szczególnie w nowej wersji) z
          > bagażnikemn :)))))

          ???
          Skoda to syf i nie ulega to wątpliwości, ale do Dustera to jej jeszcze daleko.
      • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 01:40
        Czytam raz, potem drugi i... oczom nie wierzę - autor niby na początku dość
        składnie i rozsądnie pisze, ale jak się przyjrzeć dalej, to prawie same głupoty!

        No to jedziem:


        > -rozmiary, co by nie mówić Duster to relatywnie małe auto.

        Relatywnie - czyli w porównaniu do... czego? Należy się chyba domyślać, że:
        "zbliżonej funkcjonalnie konkurencji" - zatem kolejność wg dlugości (mm):

        jimny: 3645
        niva: 3720
        urban cruiser: 3930
        sx4: 4115
        yeti: 4223
        duster: 4310
        rav4: 4315
        qashqai: 4315
        sportage: 4350
        compass: 4405
        patriot: 4408
        ix35: 4410
        tiguan: 4427
        kuga: 4443
        actyon: 4455
        vitara: 4500
        koleos: 4520
        forester: 4560
        x5: 4569

        Te przed Dusterme to, jak mniemam, "bardzo małe", "bardzo bardzo małe" oraz
        "jeszcze bardziej małe" <;


        > -mały bagażnik, 410 litrów raczej nie wzbudzi zachwytu

        Kolejność wg bagażników (L):

        jimny: 113
        niva: 265
        sx4: 270
        urban cruiser: 305
        actyon: 312
        patriot: 320
        yeti: 322
        sportage: 332
        compass: 334
        vitara: 398
        duster: 408
        qashqai: 410
        kuga: 410
        tiguan: 430
        rav4: 450
        koleos: 450
        forester: 450
        ix35: 465
        x5: 480

        Z pojazdów o większych bagażnikach tylko Qashqai i RAV4 są bardzo podobnych
        rozmiarów, natomiast pozostałe auta są ok. 15 cm dłuższe.


        > -motory dCi, niestety nie cieszą się one dobrą opinią,
        > znane są rozliczne przypadki poważnych problemów z wtryskiwaczami

        Na Zachodzie dotyczyło to silników z początkowych lat produkcji, natomiast w
        krajach nieco mniej cywilizowanych zdarza się to obecnie wyłącznie przez
        kiepskiej jakości paliwo.


        > -auto jest generalnie słabe, w ofercie brak
        > mocniejszego silnika. Skutek jest przewidywalny,
        > niskie Vmax w okolicach 160km/h.

        NISKIE? A niby ILE miałaby wyciągać TERENÓWKA? 250? :P

        Większość konkurencji ma ów mocno teoretyczny parametr gdzieś na poziomie ~180,
        więc różnica bierze się jak zwykle po prostu z cen. A żadna sztuka przecież
        dołożyć turbodoładowaną trzylitrówkę - ale jaki ma to sens ekonomiczny? Czy
        KOGOKOLWIEK skusiłaby taka oferta po koniecznej "drobnej" podwyżce?


        > -auto w wersjach 4x4 ma sześciobiegową skrzynie,
        > ale jej przełożenia wykorzystane są "na dole".
        > 6-ty bieg jest bardzo krótki i w benzynie daje
        > zaledwie 32km/h na 1000 obr, a zatem jazda powyżej
        > 110km/h nie będzie ani komfortowa ani ekonomiczna.

        To jest ROZMYŚLNE - i dość sensowne - działanie producenta.

        W bezyniaku z 4x4 pierwszy bieg ma bowiem obniżone przełożenie celem zwiększenia
        możliwości terenowych (pseudo-quasi-prawie-redutkor) - de facto więc "6"
        funkcjonalnie jest zwykłą "piątką". Sprytne, tanie - i efektywne.

        Tradycyjna sześciobiegówka jest z mocniejszym dieslem z 4x2 - dla osób odrobinę
        bardziej ceniących komfort na zwykłych drogach.

        Wersja kompromisowa jest z tym samym silnikiem i napędem 4x4.

        Dla każdego coś miłego (:


        > -spalanie motora benzynowego, średnio 8l/100km
        > dla silnika 1.6 trudno uznać, za wynik przyzwoity.
        > To jest dno.

        Znowu: coś za coś - prostota, odporność i niska cena starego benzyniaka musi się
        czymś "zemścić". Supernowoczesny i oszczędny wypas byłby po prostu za drogi,
        żeby to miało dla kogokolwiek sens.


        > -prymitywne zawieszenie (kolumny MacPhersona
        > z przodu i z tyłu w wersji 4x4).

        W 4x4 jest z tyłu wielowahacz - razem z całym mostem żywcem wzięty z Xtraila,
        Murano, Qashqaia, Koleosa...

        W 4x2 jest faktycznie prymitywna, ale absolutnie WYSTARCZAJĄCA do wszystkiego
        belka skrętna - prosta, odporna, tania.

        * * *

        O ocenach zależnych od subiektywnych przekonań - wygląd zewnętrzny i wewnętrzny,
        komfort - nie ma co dyskutować, jak to zwykle o gustach (;

        GDYBY jednak nawet przyjąć, że są to zasadne zastrzeżenie - to trzeba pamiętać,
        że są one po prostu wynikiem nie tylko ceny, ale również ZAŁOŻONEGO priorytetu
        większej wytrzymałości.

        Aczkolwiek należałoby zauważyć, że do komfortu zaliczają się również -
        niekwestionowalne - obszerne wnętrze, dobra widoczność i wygodne siedzenia.

        * * *

        > Lud tego pomysłu nie kupił

        ...w Polsce - szczęśliwie dla Dacii, celuje ona teraz w dojrzalsze rynki i
        wygląda bowiem na to, że tam Duster powtórzy sukces wcześniejszych modeli. Po
        nas producent niespecjalnie płacze, więc jest bardzo wątpliwe, żeby spełniał
        wydumane sugestie...

        ...Aczkolwiek i bez tego na pewno znajdą się u nas osoby, które jednak docenią
        istotne dla nich walory nowej Dacii: niską cenę za spore możliwości terenowe.

        (A niedowiarkom polecam Jutubka i hasło "dacia duster off-road").
        • spark1.8 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 07:59
          Brawo laisar. Cały ten tekst sprawia wrażenie, że napisał go
          dziennikarz AŚ, żeby obrzydzić to auto

          dodatkowo:
          cloclo80 napisał:

          > trzeba jednak poczekać do pojawienia się pierwszych
          > testów, a tych póki co brak.

          testów nie było, ale już wiadomo że to kiszka jest

          >Możliwe, że suche dane specyfikacji nie do końca
          >przekładają się na subiektywne wrażenie kierującego

          nikt tym jeszcze nie jeździł, ale cloclo jak najbardziej :)

          na rzeczowy argument:
          > a potrzeba jakiejś trzeciej zalety? :))) (pytanie sugeruje raczej
          że nie trzeba trzeciej, 5-latek by zrozumiał)

          odpowiada rzeczowo :)
          >Jeśli ją znasz to podaj.
        • trypel Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 08:07
          wszystko fajnie tylko wsadzenie do Twojego porównania jimnego i nivy ma tyle
          logiki co dodanie z drugiej strony stara 266.
          jimny i niva to samochody terenowe o zupełnie innych cechach użytkowych niż
          pseudo SUVy takie jak duster. Zaden z następnych pojazdow przez Ciebie
          wymienionych nie ma choć w połowie takich własciwosci terenowych jak te 2
          pierwsze pojazdy :)
          • spark1.8 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 08:28
            > jimny i niva to samochody terenowe o zupełnie innych cechach
            >żytkowych niż pseudo SUVy takie jak duster

            Albo mam coś z monitorem, albo on porównywał długości i bagażniki
            tych aut. Własności terenowych nie porównywał
            • trypel Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 08:41
              no wiec napisałem że równie dobrze można do porównania dodać Stara i jego
              długośc paki.
              • spark1.8 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 09:23
                Noooo, teraz wszystko jasne. To rozwiązuje problem.
                BTW, ORP Błyskawicę też można by dodać. Do porównania. Jej kilwater
                • trypel Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 09:33
                  no już złapałeś.
                  Jak porównywać to cos co porównać można. A nie można porównać dustera do jimnego
                  tak jak nie można dustera do octavii kombi.
                  • spark1.8 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 10:52
                    Borze, to takie trudne? Długości i bagażniki tych aut można. Jak
                    najbardziej można. I duster jest dobry w tym porównaniu
                    • trypel Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 11:04
                      Lesie (też rodzaj boru), to jednak trudne.

                      W takim razie łatwo wykazać że Duster jest po prostu najlepszy jesli chodzi o
                      pojemność bagażnika ( w porównaniu z 126p) albo najszybszy w porównaniu ze
                      skuterem z marketu, albo najtańszy w porównaniu z RR :)
                      ale chyba nie o to chodzi.
                  • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 10:55
                    Jeśli jest wystarczająco dużo cech wspólnych, to tak naprawdę porównywać można
                    wszystko ze wszystkim - BYLE zrobić to rzetelnie, tzn. wyartykułować w razie
                    potrzeby pewne fundamentalne różnice i ich wpływ na pozostałe cechy.

                    Każde auto to wynik pewnych założeń oraz kompromisów - jeśli więc rozpatrujemy
                    np CENĘ, ROZMIAR oraz MOŻLIWOŚCI TERENOWE różnych pojazdów, to jest dość
                    oczywiste, że przy zachowaniu pewnej sumarycznej równowagi zmiana jednej z tych
                    cech automatycznie wpływa na pozostałe.

                    Jimny i Niva to zatem po prostu przykłady samochodów, których duże możliwości
                    terenowe WRAZ z niską ceną spowodowały znaczne ograniczenie rozmiarów.

                    Duster ma być za to rozsądnym kompromisem WSZYSTKICH tych cech: tylko tyle - i
                    aż tyle.


                    Roboczo przyjąłem widełki: cena <100 tys. zł, długość <4600 mm, napęd 4x4 - jest
                    to oczywiście wybór arbitralny, ale chętnie podyskutuję co i dlaczego można by w
                    nim zmienić.


                    Jak widać, Star byłby znacząco sporo większy i droższy, nawet jeśli przyjąć, że
                    miałby podobne możliwości terenowe (co też jest naciągane właśnie ze względu na
                    rozmiary).
                    • trypel Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 11:11
                      własnie dzieki porównywaniu wszystkiego ze wszystkim mozna udowodnić dowolną
                      głupotę.
                      Akurat jestem pełen podziwu dla dacii bo w krajach gdzie jej wizerunek zbudowany
                      przez lata nie był tak zły jak u nas zdobywa ona dość szybko mocną pozycję auta
                      z klasy "Low budget", mało tego odgrywała w zeszłym roku i odgrywa dalej rolę
                      konia pociągowego dla rumuńskiego exportu. Jeste też jednym z niewielu aut
                      osobowych (mówie o loganie) które potrafi przezyć rok jezdzenia po Bukareszcie
                      bez remontu zawieszenia :)
                      Dlatego duster pewnie zdobędzie poza Polską jakąś tam swoją pozycję i bedzie sie
                      sprzedawał świetnie w swoim segmencie. Ale daleki jestem od tego żeby pisać że
                      ma bagaznik mniejszy od octavii scout wiec jest od niej gorszy albo wiekszy od
                      jimnego wiec jest od niego lepszy. Moje jeansy są lepsze od szortów bo mają
                      dłuższe nogawki :)
                      • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 11:21
                        Aaaa, i tu się nie zrozumieliśmy - ja NIE twierdziłem, że Duster jest LEPSZY, bo
                        ma większy kufer od Nivy. Ja jedynie starałem się pokazać, że NIE jest taki
                        mały, jak to próbuje twierdzić cloclo80.
                        • trypel Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 11:31
                          i uzyłeś samych swietnych przykładów typu SX 4 ale pomyłką są własnie te dwa
                          które wskazuje czyli niva i jimny. Bo są autami nie z tej klasy. I nie są
                          zbliżoną funkcjonalnie konkurencją. Choćby dlatego że nie nadają sie do podróży
                          dalszych niż 150 km :) (podróż nivą i jimnym pow 100/h to już wyzwanie) w
                          miescie ich zawieszenie nie oferują wbrew pozorom żadnego komfortu a sposób
                          przeniesienia napedu jest bezuzyteczny w warunkach miejskich.
                          Używając nomenklatury z prasy - jimny i niva: 90% offroad, 10% miasto, reszta z
                          dusterem 90% miasto, 10% offroad.
                          • tocqueville Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 12:02
                            nie rozumiem o co ta kłótnia
                            Duster jest propozycją w segmencie aut typu: Sportage, Tuscon, Yeti, Kaszkaj,
                            Tiguan itd. W żadnym razie nie odstaje od tych aut przestrzenią czy pojemnością
                            bagaznika. 410 litrów to bardzo przyzwoita wielkość, zupełnie wystarczająca dla
                            małej rodziny: 2+1, 2+2, tym bardziej, że łatwo ją powiekszyć, pakując ponad
                            roletę - (w odróznieniu od sedana)
                            • trypel Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 12:26
                              kłótnia? :)
                              gdzie Ty tu kłótnie widzisz :)
                              zgadzam sie w 100% że duster nalezy własnie do wymienionego przez Ciebie segmentu
                          • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 10.03.10, 00:34
                            Ależ właśnie są z tej samej klasy - cenowej (;

                            Rozmiary trochę mniejsze, terenowość znacznie większa - ale powtarzam: stanowią
                            jedynie pewien dodatkowy punkt odniesienia.

                            (Tak naprawdę powinny być jeszcze dobre i duże terenówki, ale jakoś żadna nie
                            chciała kosztować poniżej 100 tys. zł... Co oczywiśiue samo w sobie jest
                            kolejnym punktem odniesienia).

                            A zresztą: jeśli nawet nie brać ich pod uwagę - to w końcu niewiele to przecież
                            zmienia.
        • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 22:29
          laisar napisał:

          > Czytam raz, potem drugi i... oczom nie wierzę - autor niby na początku dość
          > składnie i rozsądnie pisze, ale jak się przyjrzeć dalej, to prawie same głupoty
          > !
          >
          > No to jedziem:
          >
          >
          > > -rozmiary, co by nie mówić Duster to relatywnie małe auto.
          >
          > Relatywnie - czyli w porównaniu do... czego? Należy się chyba domyślać, że:
          > "zbliżonej funkcjonalnie konkurencji" - zatem kolejność wg dlugości (mm):

          Miałem na myśli przede wszystkim wielkość kabiny pasażerskiej. Na nielicznych
          zdjęciach Dustera na których są również ludzie ewidentnie widać, że auto nie
          powali ilością miejsca. Poza tym szacowanie wielkości samochodu na podstawie
          jego długości jest pomysłem mocno wątpliwym. Podobnie jeśli chodzi o szerokość.
          Np. zewnętrznie węższe od Dustera Yeti oferuje szersze wnętrze.

          > > -mały bagażnik, 410 litrów raczej nie wzbudzi zachwytu
          >
          > Kolejność wg bagażników (L):
          >
          > jimny: 113
          > niva: 265
          > sx4: 270
          > urban cruiser: 305
          > actyon: 312
          > patriot: 320
          > yeti: 322
          > sportage: 332
          > compass: 334
          > vitara: 398
          > duster: 408
          > qashqai: 410
          > kuga: 410
          > tiguan: 430
          > rav4: 450
          > koleos: 450
          > forester: 450
          > ix35: 465
          > x5: 480
          >
          > Z pojazdów o większych bagażnikach tylko Qashqai i RAV4 są bardzo podobnych
          > rozmiarów, natomiast pozostałe auta są ok. 15 cm dłuższe.

          Możliwe, że w dwóch pierwszych punktach różnimy się zasadniczo optyką spojrzenia
          na auto. Ja patrzę na Dustera jako na tanie jedyne auto dla rodziny z plusem w
          postaci 4x4. Ciebie zdaje się interesuje jedynie 4x4 i cena. Dla mnie jest
          istotna przestronna kabina i spory bagażnik. Jednocześnie.

          > > -motory dCi, niestety nie cieszą się one dobrą opinią,
          > > znane są rozliczne przypadki poważnych problemów z wtryskiwaczami
          >
          > Na Zachodzie dotyczyło to silników z początkowych lat produkcji, natomiast w
          > krajach nieco mniej cywilizowanych zdarza się to obecnie wyłącznie przez
          > kiepskiej jakości paliwo.

          Na jakość paliwa nie masz wpływu, więc wrażliwość dCi na jego jakość to
          ewidentna wada.

          > > -auto jest generalnie słabe, w ofercie brak
          > > mocniejszego silnika. Skutek jest przewidywalny,
          > > niskie Vmax w okolicach 160km/h.
          >
          > NISKIE? A niby ILE miałaby wyciągać TERENÓWKA? 250? :P
          >
          > Większość konkurencji ma ów mocno teoretyczny parametr gdzieś na poziomie ~180,
          > więc różnica bierze się jak zwykle po prostu z cen. A żadna sztuka przecież
          > dołożyć turbodoładowaną trzylitrówkę - ale jaki ma to sens ekonomiczny? Czy
          > KOGOKOLWIEK skusiłaby taka oferta po koniecznej "drobnej" podwyżce?

          Nie przekonasz mnie. Duster powinien mieć w opcji mocniejszy motor i przywołane
          tutaj Vmax w okolicach 180km/h. Mała moc uwala go w charakterze auta do dalszych
          podróży, nie mówiąc już o ciągnięciu przyczepy. I zapewniam, że znaleźliby się
          chętni, bo aktualna cena podyktowana przez Dacie daje ciągle spory margines
          przewagi nad konkurencją w którym zmieści się motor.

          > > -auto w wersjach 4x4 ma sześciobiegową skrzynie,
          > > ale jej przełożenia wykorzystane są "na dole".
          > > 6-ty bieg jest bardzo krótki i w benzynie daje
          > > zaledwie 32km/h na 1000 obr, a zatem jazda powyżej
          > > 110km/h nie będzie ani komfortowa ani ekonomiczna.
          >
          > To jest ROZMYŚLNE - i dość sensowne - działanie producenta.
          >
          > W bezyniaku z 4x4 pierwszy bieg ma bowiem obniżone przełożenie celem zwiększeni
          > a
          > możliwości terenowych (pseudo-quasi-prawie-redutkor) - de facto więc "6"
          > funkcjonalnie jest zwykłą "piątką". Sprytne, tanie - i efektywne.
          >
          > Tradycyjna sześciobiegówka jest z mocniejszym dieslem z 4x2 - dla osób odrobinę
          > bardziej ceniących komfort na zwykłych drogach.
          >
          > Wersja kompromisowa jest z tym samym silnikiem i napędem 4x4.
          >
          > Dla każdego coś miłego (:

          Kwestia priorytetu. Ewidentnie widać, że poszli w własności terenowe
          (nieprzydatne 95% użytkowników) niż w ekonomię eksploatacji. To się zemści.

          > > -spalanie motora benzynowego, średnio 8l/100km
          > > dla silnika 1.6 trudno uznać, za wynik przyzwoity.
          > > To jest dno.
          >
          > Znowu: coś za coś - prostota, odporność i niska cena starego benzyniaka musi si
          > ę
          > czymś "zemścić". Supernowoczesny i oszczędny wypas byłby po prostu za drogi,
          > żeby to miało dla kogokolwiek sens.

          No nie wiem. Koszty paliwa buchają po kieszeni każdego dnia, więc nie sądzę,
          żeby to było całkiem bez znaczenia. Inna sprawa, że Renault nie specjalnie ma co
          tam włożyć, bo małe turbo w ich wykonaniu to porażka.

          > > -prymitywne zawieszenie (kolumny MacPhersona
          > > z przodu i z tyłu w wersji 4x4).
          >
          > W 4x4 jest z tyłu wielowahacz - razem z całym mostem żywcem wzięty z Xtraila,
          > Murano, Qashqaia, Koleosa...

          Obecność kolumny MacPhersona nie wyklucza obecności wielu wahaczy, ale jako żywo
          nie ma to nic wspólnego z zaletami układów wielowahaczowych znanych z innych
          aut. Zastosowano to, bo jest to najtańszy sposób realizacji niezależnego
          zawieszenia z tyłu wymaganego w tego typu autach.

          > O ocenach zależnych od subiektywnych przekonań - wygląd zewnętrzny i wewnętrzny
          > ,
          > komfort - nie ma co dyskutować, jak to zwykle o gustach (;
          >
          > GDYBY jednak nawet przyjąć, że są to zasadne zastrzeżenie - to trzeba pamiętać,
          > że są one po prostu wynikiem nie tylko ceny, ale również ZAŁOŻONEGO priorytetu
          > większej wytrzymałości.
          >
          > Aczkolwiek należałoby zauważyć, że do komfortu zaliczają się również -
          > niekwestionowalne - obszerne wnętrze, dobra widoczność i wygodne siedzenia.
          >
          > * * *
          >
          > > Lud tego pomysłu nie kupił
          >
          > ...w Polsce - szczęśliwie dla Dacii, celuje ona teraz w dojrzalsze rynki i
          > wygląda bowiem na to, że tam Duster powtórzy sukces wcześniejszych modeli. Po
          > nas producent niespecjalnie płacze, więc jest bardzo wątpliwe, żeby spełniał
          > wydumane sugestie...

          Jak pisałem w jednym z poprzednich postów Dacia jest dla reszty Europy przygodą
          i nie jest to z pewnością jedyne auto w domu.

          > ...Aczkolwiek i bez tego na pewno znajdą się u nas osoby, które jednak docenią
          > istotne dla nich walory nowej Dacii: niską cenę za spore możliwości terenowe.
          > (A niedowiarkom polecam Jutubka i hasło "dacia duster off-road").

          Nie sądzę. Skoro jest do wydania mimo wszystko 50-60kPLN lud skieruje się po
          używane ale bez porównania lepiej wyposażone i wykonane używki. Siermięga Dacii
          okazała się trudna do zaakceptowania w naszych warunkach.
          • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 11.03.10, 02:53
            Zacznę trochę od końca, ale to będzie chyba najważniejsze:


            > widać, że poszli w własności terenowe (nieprzydatne
            > 95% użytkowników) niż w ekonomię eksploatacji

            > patrzę na Dustera jako na tanie jedyne auto dla rodziny
            > z plusem w postaci 4x4.

            > Ciebie zdaje się interesuje jedynie 4x4 i cena.

            Nie, nie mnie - PRODUCENTA!

            Każdy może oczywiście patrzeć sobie na wszystko jak chce - ale uczciwa ocena MUSI uwzględniać to, co CHCIAŁ zrobić projektant.

            A ZAŁOŻENIE jest takie:

            daciagroup.com/en/today-s-headline/dacia-duster-un-4x4-veritabil.html
            - to MA BYĆ 1) dość dobra "terenówka", która jest 2) dość tania - oraz z 3) resztą cech tak dobrych, jak się da po spełnieniu dwóch pierwszych: dość duża, dość wygodna, o dość dobrych osiągach...

            Nawet w krajch z dobrą i dobrze utrzymaną siecią drogową znaczny odsetek populacji (większy niż sugerowane 5%) dość często porusza się po obszarach, gdzie auto o zwiększonej dzielności terenowej jest bardzo przydatne - i to przede wszystkim DLA NICH jest przeznaczony Duster.



            Niemniej jednak, nawet ktoś, kto absolutnie nie ma takich rzeczywistych potrzeb - albo ma je dośc rzadko - może się oczywiście zastanowić nad Dusterem i tym jak wypada on na tle konkurencji... Zatem:

            > Miałem na myśli przede wszystkim wielkość kabiny pasażerskiej.

            Od początku było wiadomo, że ma być prawie identyczna jak w Loganie czy Sandero - i potwierdziły to po opublikowane wymiary.

            Oto więc jak wyglądają na tle konkurencji (mm):

            - szerokość kabiny z przodu:

            DUSTER: 1400
            compass: 1400
            forester: 1475
            koleos: 1380
            kuga: 1440
            qashqai: 1450
            rav4: 1500
            sportage: 1470
            sx4: 1450
            tiguan: 1500
            vitara: 1430
            yeti: 1430


            - przestrzeń wzdłużna z przodu (min-max):

            DUSTER: 760-1100
            compass: 930-1140
            forester: 820-1050
            koleos: 860-1100
            kuga: 770-990
            qashqai: 880-1060
            rav4: 920-1140
            sportage: 850-1060
            sx4: 890-1100
            tiguan: 820-1050
            vitara: 870-1080
            yeti: 910-1090


            - wysokość nad siedzeniami z przodu:

            DUSTER: 990
            compass: 1000
            forester: 950
            koleos: 1010
            kuga: 1030
            qashqai: 950
            rav4: 1030
            sportage: 1000
            sx4: 1050
            tiguan: 1060
            vitara: 1020
            yeti: 1030


            - szerokość kabiny z tyłu:

            DUSTER: 1420
            compass: 1410
            forester: 1440
            koleos: 1370
            kuga: 1460
            qashqai: 1420
            rav4: 1490
            sportage: 1450
            sx4: 1445
            tiguan: 1470
            vitara: 1400
            yeti: 1420


            - przestrzeń wzdłużna z tyłu (min-max):

            DUSTER: 650-880
            compass: 590-870
            forester: 730-980
            koleos: 640-880
            kuga: 680-940
            qashqai: 680-880
            rav4: 670-890
            sportage: 710-950
            sx4: 600-840
            tiguan: 680-980
            vitara: 620-830
            yeti: 470-810


            - wysokość nad siedzeniami z tyłu:

            DUSTER: 920
            compass: 950
            forester: 1010
            koleos: 990
            kuga: 960
            qashqai: 930
            rav4: 980
            sportage: 960
            sx4: 970
            tiguan: 970
            vitara: 1000
            yeti: 1020


            Wnioski? Owszem, prawie we wszystkich kategoriach Duster mieści się w dolnej połowie stawki - ale jednocześnie tylko w jednej, ostatniej, jest najgorszy. A do tego WSZYTSKIE te samochody są przecież de facto kompaktami - czyli wcale nie autami małymi.



            > Na nielicznych zdjęciach Dustera na których są również ludzie

            (Obecnie nie ma już tego problemu - np daciagroup.com/saloane-auto/dacia-la-salonul-auto-de-la-geneva-martie-2010.html czy wiele innych fotoreportaży z Genewy).

            > ewidentnie widać, że auto nie powali ilością miejsca.

            Nie taki był CEL jego skonstruowania, ale jak widać powyżej - i tak wcale nie jest źle.



            > Poza tym szacowanie wielkości samochodu na podstawie
            > jego długości jest pomysłem mocno wątpliwym.

            To był tylko przykładowy parametr - ale w końcu długość to jedna z wielkości, więc dopóki nie byłeś łaskaw sprecyzować, że piszesz "rozmiar auta", a masz na myśli "rozmiar kabiny", był równie dobry do porównywania jak każdy inny.



            > Dla mnie jest istotna przestronna kabina i spory bagażnik. Jednocześnie.

            No to ten drugi (L):

            DUSTER: 408
            compass: 334
            forester: 450
            koleos: 450
            kuga: 410
            qashqai: 410
            rav4: 450
            sportage: 332
            sx4: 270
            tiguan: 430
            vitara: 398
            yeti: 322


            (Wszystkie oczywiście jedynie w rozpatrywanych przeze mnie wersjach 4x4 i z pełnym kołem zapasowym - w innych przypadkach wartości rosną, np dla Dustera aż do 475 L).


            Wnioski? Mało odkrywcze: większe auta mają większe bagażniki, w mniejszych preferowana jest (całkiem słusznie) raczej kabina.


            A Duster? Dokładnie w środku stawki! [:



            > Na jakość paliwa nie masz wpływu, więc wrażliwość
            > dCi na jego jakość to ewidentna wada.

            Rzecz w tym, że to nie wada _dCi_, ale WSZYSTKICH common raili - a wada, która dotyczy dokładnie wszystkich zawodników, jest idealnie bez znaczenia.



            Ale... oczywiście można też wybrać benzynę:

            > Nie przekonasz mnie.

            Nawet nie próbuję - niejako z definicji Ty sam najlepiej wiesz, co Ci bardziej odpowiada (;



            > Duster powinien mieć w opcji mocniejszy motor
            > i przywołane tutaj Vmax w okolicach 180km/h.
            > I zapewniam, że znaleźliby się chętni, bo aktualna
            > cena podyktowana przez Dacie daje ciągle spory margines
            > przewagi nad konkurencją w którym zmieści się motor.

            Rzecz w tym, że tych chętnych byłoby raczej bardzo niewielu, a już samo DODANIE wyboru wpływa na zwiększenie kosztów produkcji - i albo trzeba podniesć cenę modelu bazowego, albo dopłata za fanaberię staje się nierealistycznie wysoka... Kicha do kwadratu.

            Ale oczywiście w przyszłości... kto wie?



            > Mała moc uwala go w charakterze auta do dalszych podróży,

            Nie "dalszych" podróży, a jedynie "szybszych", jak już - i jest to świadome ZAŁOŻENIE projektowe. Po prostu nie do tego jest to auto.

            (Chociaż tak naprawdę istnieje wersja "autostradowa": 4x2 dCi 110 - tyle że jak na razie nie wiemy jaka się okaże pod względem głośności czy faktycznego zużycia paliwa. Tak czy owak z powodów logicznych osobiście uważam ją i tak tylko za ciekawostkę, a nie coś wartego rozważania).


            Natomiast długie podróże - jak najbardziej; jak widać powyżej przynajmniej pod względem miejsca jest całkiem komfortowo [:



            > nie mówiąc już o ciągnięciu przyczepy.

            Zgodnie z przepisami: 80 km/h nawet na autostradzie. Nie chce mi się sprawdzać jak jest zagranicą, ale chyba wielkiej różnicy nie ma - to ograniczenie nie wynika przecież z jakiejś złośliwości, tylko z fizyki.

            Ale nawet zakładając chęć szybkiego wyprzedzenia kogoś - co wymaga nie tylko momentu, ale chociaż przez chwilę faktycznie określonej mocy - to MCV-ka 1.6 z 87 kucykami pod maską i 1000 kg przyczepą na haku osiąga co najmniej 120 km/h...

            Patrząc dodatkowo na osiągi innych aut - nawet z "ogonem" o maksymalnej dopuszczalnej masie (wynikającej przecież z wagi pojazdu) nie będzie żadnych problemów.

            Jeśli jednak ktoś chciałby znacząco łamać przepisy - to chyba faktycznie musi poszukać czegoś z większym wygarem...



            > Koszty paliwa buchają po kieszeni każdego dnia, więc
            > nie sądzę, żeby to było całkiem bez znaczenia.

            No to z ciekawości sprawdziłem benzyniaki konkurencji (moc - L/100km w cyklu mieszanym):

            DUSTER: 105 - 8
            compass: [tylko diesel]
            forester: 150 - 8,4
            koleos: 170 - 9,9
            kuga: 200 - 9,9
            qashqai: 140 - 8,4
            rav4: 158 - 7,6
            sportage: 143 - 8,2
            sx4: 107 - 7,1
            tiguan: 150 - 8
            vitara: 106 - 8,2
            yeti: 160 - 8


            Wniosek: 8 to wcale nie jest dużo! Owszem, moc MAKSYMALNA jest u większości rywali sporo większa, ale codzienna eksploatacja kosztuje de facto tyle samo...



            > Obecność kolumny MacPhersona nie wyklucza obecności wielu wahaczy,

            Nic innego nie twierdziłem - a jedynie, że nie jest to aż taki całkowity prymityw...



            > Dacia jest dla reszty Europy przygodą
            > i nie jest to z pewnością jedyne auto w domu.

            Obawiam się,
            • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 11.03.10, 11:15
              > Jak pisałem w jednym z poprzednich postów
              > Dacia jest dla reszty Europy przygodą
              > i nie jest to z pewnością jedyne auto w domu.

              Obawiam się, że fakty przeczą Twemu przekonaniu o nieustalonych źródłach...



              > Siermięga Dacii okazała się trudna do zaakceptowania w naszych warunkach.

              Tyle tylko, że to raczej świadczy o naszych warunkach, a nie o - rzekomej -
              siermiędze Dacii...
              • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 11.03.10, 20:30
                laisar napisał:

                > > Siermięga Dacii okazała się trudna do zaakceptowania w naszych warunkach.
                >
                > Tyle tylko, że to raczej świadczy o naszych warunkach, a nie o - rzekomej -
                > siermiędze Dacii...

                Ale to jest fakt, a nie urojenie. Nie widzę nic złego, że lud szuka możliwie
                najlepszych aut w ramach dostępnego budżetu a biorąc pod uwagę podaż używek
                Dacia nie ma i nie będzie miała lekko.
                • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 16.03.10, 02:59
                  > > rzekomej siermiędze Dacii...
                  >
                  > Ale to jest fakt, a nie urojenie.

                  Sorry, ale subiektywna ocena - a TYLKO tym jest określenie "siermiężność" -
                  nigdy nie jest faktem. Np ja uważam wyposażenie za całkowicie wystarczające i
                  adekwatne do ceny. I co teraz? d:


                  (Ano nic - bo o ile fakty nie mogą być sprzeczne i jednocześnie prawdziwe, to
                  opinie oczywiście jak najbardziej).

                  > Nie widzę nic złego, że lud szuka możliwie
                  > najlepszych aut w ramach dostępnego budżetu

                  Ja też rzecz jasna nie - ale mam po prostu odmienną opinię nt efektów:

                  > a biorąc pod uwagę podaż używek

                  ...w stanie technicznym... noo, jakim?

                  (Ano widać po ich średniej cenie - i potem, po statystykach wypadków...).


                  > Dacia nie ma i nie będzie miała lekko.

                  Osobiście jestem jednak optymistą (: (chociaż nie pokładam wielkich nadziei
                  akurat w Dusterze) - młodzi wydają się mieć w większości "normalniejsze"
                  podejście do tego tematu [:
            • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 11.03.10, 20:12
              laisar napisał:

              > Zacznę trochę od końca, ale to będzie chyba najważniejsze:
              >
              >
              > > widać, że poszli w własności terenowe (nieprzydatne
              > > 95% użytkowników) niż w ekonomię eksploatacji
              >
              > > patrzę na Dustera jako na tanie jedyne auto dla rodziny
              > > z plusem w postaci 4x4.
              >
              > > Ciebie zdaje się interesuje jedynie 4x4 i cena.
              >
              > Nie, nie mnie - PRODUCENTA!
              >
              > Każdy może oczywiście patrzeć sobie na wszystko jak chce - ale uczciwa ocena MU
              > SI uwzględniać to, co CHCIAŁ zrobić projektant.
              >
              > A ZAŁOŻENIE jest takie:
              >
              > daciagroup.com/en/today-s-headline/dacia-duster-un-4x4-veritabil.html
              > - to MA BYĆ 1) dość dobra "terenówka", która jest 2) dość tania - oraz z 3) res
              > ztą cech tak dobrych, jak się da po spełnieniu dwóch pierwszych: dość duża, doś
              > ć wygodna, o dość dobrych osiągach...
              >
              > Nawet w krajch z dobrą i dobrze utrzymaną siecią drogową znaczny odsetek popula
              > cji (większy niż sugerowane 5%) dość często porusza się po obszarach, gdzie aut
              > o o zwiększonej dzielności terenowej jest bardzo przydatne - i to przede wszyst
              > kim DLA NICH jest przeznaczony Duster.

              Jak do tej pory szczery entuzjazm z pojawienia się Dustera widziałem jedynie na
              ruskich stronach. Reszta Europy zwraca uwagę na 4x4 i cenę, własności terenowe
              schodzą na dalszy plan.

              > Niemniej jednak, nawet ktoś, kto absolutnie nie ma takich rzeczywistych potrzeb
              > - albo ma je dośc rzadko - może się oczywiście zastanowić nad Dusterem i tym j
              > ak wypada on na tle konkurencji... Zatem:
              >
              > > Miałem na myśli przede wszystkim wielkość kabiny pasażerskiej.
              >
              > Od początku było wiadomo, że ma być prawie identyczna jak w Loganie czy Sandero
              > - i potwierdziły to po opublikowane wymiary.

              > Wnioski? Owszem, prawie we wszystkich kategoriach Duster mieści się w dolnej po
              > łowie stawki - ale jednocześnie tylko w jednej, ostatniej, jest najgorszy. A do
              > tego WSZYTSKIE te samochody są przecież de facto kompaktami - czyli wcale nie
              > autami małymi.
              > > Na nielicznych zdjęciach Dustera na których są również ludzie
              >
              > (Obecnie nie ma już tego problemu - np daciagroup.com/saloane-auto/dacia-la-salonul-auto-de-la-geneva-martie-2010.html
              czy wiele innych fotoreportaży z Genewy).
              >
              > > ewidentnie widać, że auto nie powali ilością miejsca.
              >
              > Nie taki był CEL jego skonstruowania, ale jak widać powyżej - i tak wcale nie j
              > est źle.

              Powiedzmy nie jest tragicznie. Na przywołanych zdjęciach ewidentnie widać, że to
              może być pięta achillesowa auta. W tradycyjnym dla Renault stylu przednie drzwi,
              są wyraźnie większe od tylnych. Trudno nie dostrzec też wzorowany zdaje się na
              Jeepach nieproporcjonalnie masywny przód, sugerujący, że mamy do czynienia z
              olbrzymem.

              > > Na jakość paliwa nie masz wpływu, więc wrażliwość
              > > dCi na jego jakość to ewidentna wada.
              >
              > Rzecz w tym, że to nie wada _dCi_, ale WSZYSTKICH common raili - a wada, która
              > dotyczy dokładnie wszystkich zawodników, jest idealnie bez znaczenia.
              > Ale... oczywiście można też wybrać benzynę:

              Ani fiatowskie motory JTD, ani TDI od VW nie uchodzą za motory tak wrażliwe na
              jakość paliwa ja pomysły Renault, więc trudno zgodzić się z tym, że wszyscy bez
              wyjątki cierpią tak samo.
              Benzyna? 1.6 to silnik III ligi stosowany w Meganach sprzed 8-10 lat.
              Paliwożerny i słaby. Zapewne Dacia wychodzi z założenia, że to auto dla krajów
              III świata a tam faktycznie benzyna jest znacznie tańsza niż w Europie więc
              zużycie paliwa nie jest krytyczne.

              > > Duster powinien mieć w opcji mocniejszy motor
              > > i przywołane tutaj Vmax w okolicach 180km/h.
              > > I zapewniam, że znaleźliby się chętni, bo aktualna
              > > cena podyktowana przez Dacie daje ciągle spory margines
              > > przewagi nad konkurencją w którym zmieści się motor.
              >
              > Rzecz w tym, że tych chętnych byłoby raczej bardzo niewielu, a już samo DODANIE
              > wyboru wpływa na zwiększenie kosztów produkcji - i albo trzeba podniesć cenę m
              > odelu bazowego, albo dopłata za fanaberię staje się nierealistycznie wysoka...
              > Kicha do kwadratu.
              > Ale oczywiście w przyszłości... kto wie?

              Dacia ryzykuje albo przegraną w starciu z konkurencją, albo niezadowolenie
              klientów. Nie mają wyboru. Będą musieli wstawić coś mocniejszego.

              > > Mała moc uwala go w charakterze auta do dalszych podróży,
              > Nie "dalszych" podróży, a jedynie "szybszych", jak już - i jest to świadome ZAŁ
              > OŻENIE projektowe. Po prostu nie do tego jest to auto.
              >
              > (Chociaż tak naprawdę istnieje wersja "autostradowa": 4x2 dCi 110 - tyle że jak
              > na razie nie wiemy jaka się okaże pod względem głośności czy faktycznego zużyc
              > ia paliwa. Tak czy owak z powodów logicznych osobiście uważam ją i tak tylko za
              > ciekawostkę, a nie coś wartego rozważania).

              Jak do tej pory żaden producent SUV nie odważył się na taki obciach własności
              szosowych ja to ma miejsce w przypadku Dustera. Jedyne usprawiedliwienie to
              przeznaczenie auta - kraje III Świata.

              > Natomiast długie podróże - jak najbardziej; jak widać powyżej przynajmniej pod
              > względem miejsca jest całkiem komfortowo [:

              Tyle że komfort podróżowania to też zawieszenie, wyciszenie, klimatyzacja. W tym
              momencie wiadomo o tym bardzo niewiele, poza oczywistym faktem, że klima będzie
              manualna.

              > > nie mówiąc już o ciągnięciu przyczepy.
              > Zgodnie z przepisami: 80 km/h nawet na autostradzie. Nie chce mi się sprawdzać
              > jak jest zagranicą, ale chyba wielkiej różnicy nie ma - to ograniczenie nie wyn
              > ika przecież z jakiejś złośliwości, tylko z fizyki.
              > Ale nawet zakładając chęć szybkiego wyprzedzenia kogoś - co wymaga nie tylko mo
              > mentu, ale chociaż przez chwilę faktycznie określonej mocy - to MCV-ka 1.6 z 87
              > kucykami pod maską i 1000 kg przyczepą na haku osiąga co najmniej 120 km/h...

              Na 3 cim biegu, z gazem w podłodze i po minucie rozpędzania.
            • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 11.03.10, 22:49
              Trudno to nazwać testem, ale przynajmniej jest interakcja z autem.

              www.youtube.com/watch?v=Fyd2Ku_4GdM&feature=related
    • jeepwdyzlu Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 04.03.10, 16:33
      O ile pamiętam Logan był wprowadzany pod hasłem alternatywy dla
      bitego szajsu z
      Zachodu. Lud tego pomysłu nie kupił.
      ------------
      no własnie
      w Polsce dacia kojarzy sie fatalnie i dlatego sprzedaż taka sobie,
      mimo że auta dobre

      Poza Polską - może byc nieźle, logan wberw zdaniom powyzejsukces
      odniósł - reno samo jest zaskoczone.. (oczywiscie nie w Polsce)
      Stąd nowe modele i dalszy rozwój..
      a duster? ciemność widzę..
      jeep
      • szymizalogowany A kto sie tam pomroczną przejmuje hehe 04.03.10, 16:40
        w Skodzie w computerze nie ma nawet języka polskiego (takiej
        sprzedawanej w polskim salonie) a jest jakiś chiński czy inne znaczki

        dacia tez wątpię żeby sie przejmowała rynkiem w pomrocznej
        • axermann Re: A kto sie tam pomroczną przejmuje hehe 07.03.10, 21:40
          Dokładnie! nawet dla takiej DACII Pyrlandia to samochodowy trzeci świat, pies z
          kulawa nogą nie przejmuje sie co sobie tutaj myśla tubylcy.Taka Duster na
          zachodzie to będzie drugi samochód dla żony na zakupy bo wysoka buda ułatwi
          parkowanie.A nam zostaną audice A4 w dyzlu kombi po hansie esesmanie-weteranie
          co to się na starośc nawrócił i raz w miesiącu na msze jeżdził-jego ostatnią
          wolą było aby taki glans audi jakiemuś polaczkowi za bezcen sprezentować.-to co
          pisze to akurat prawda-kumpel handluje takim złomem i taką historyjkę wcisnął
          jakiemuś czereśniakowi spod Myślenic.A A4 to była z dwóch połowek tył z 99 a
          przód z 2001 takżę gościu się cieszył że w "nowej budzie kupił"
          • lapufkasz Re: A kto sie tam pomroczną przejmuje hehe 08.03.10, 15:07
            axermann napisał:
            -to co
            > pisze to akurat prawda-kumpel handluje takim złomem i taką historyjkę wcisnął
            > jakiemuś czereśniakowi spod Myślenic.A A4 to była z dwóch połowek tył z 99 a
            > przód z 2001 takżę gościu się cieszył że w "nowej budzie kupił"

            Ten twoj kolega to trafil na dwoch czeresniakow - jednemu wcisnal bajeczke
            o esasmanie a drugiemu (tobie) o audi z dwoch polowek roznych modeli.
            Obawiam sie ze z ciebie mial wiekszy ubaw.
      • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 04.03.10, 16:48
        Dla Zachodniaków kontakt z Alfa Rumano to przygoda. Zapewne każdy z nich ma w
        domu alternatywne auto(a). Z reguły są zaskoczeni, że auto za 1/3 ceny potrafi
        co samo co drogie markowe, mimo spartańskiego wyposażenia. Grunt by się nie
        psuło, a to Dacia jest w stanie zadowalająco zapewnić.
        W Polsce lud nie ma luksusu przebierania w autach. Mimo wszystko 55-60kPLN to
        spory szmal i wydając go trzeba się tęgo zastanowić co wybrać a Duster raczej
        nie jest (przynajmniej z takimi motorami i wyposażeniem) konkurentem dla
        używanych mini-SUV innych marek.
        • jestklawo Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 05.03.10, 22:58
          cloclo80 napisał:

          >mimo spartańskiego wyposażenia. Grunt by się nie
          > psuło, a to Dacia jest w stanie zadowalająco zapewnić w Polsce lud
          nie ma luksusu

          blablabla, w tfojej oktawi pewnie masz klime? ;)
          • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 05.03.10, 23:39
            Lepiej idź się wys(p/r)ać, bo pieprzysz coś bez sensu...
        • 1realista Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 07.03.10, 13:40
          > Dla Zachodniaków kontakt z Alfa Rumano to przygoda.

          Podobnie jak skoda. Jest równie egzotyczna choć ostatnio zaczynaja być to tam rozpoznawalne marki.
          • dark13 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 07.03.10, 14:06
            Skoda jest rownie egzotyczna jak Dacia?Ty chyba jeszcze Odry nie .
            przekroczyles .Na zachodzie w wielu krajach Skoda jest bardziej popularna od
            Fiata.Egzotyczna to moze byc Honda ale nie Skoda.
          • tomek854 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 19:31
            Akurat. Skoda to jedna z popularniejszych marek w UK i druga (po leksusie) pod
            względem zadowolenia klientów. Większość private hire cabs to octavie albo superby.

            Tu na zachodzie nie mają kompleksów i jeżeli auto jest dobre i ma dobrą cenę, to
            się dobrze sprzedaje. Proste.
        • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 11:13
          > Dla Zachodniaków kontakt z Alfa Rumano to przygoda.
          > Zapewne każdy z nich ma w domu alternatywne auto(a)

          No więc: nie. Wizyta na zagranicznych forach użytkowników Dacii przynosi odpowiedź, że dla znacznej większości (z 75%?) są to albo auta jedyne w rodzinie, albo podstawowe, jeśli potrzebują również czegoś innej klasy. Aczkolwiek rozwój marki także w tym przypadku daje im wciąż nowe możliwości - np MCV-ka na pewno nie jest nawet quasi-Espacem, ale dla bardzo, bardzo wielu ludzi jest WYSTARCZAJĄCA.

          Bo o to w tym właśnie chodzi: to nie żadna przygoda czy prymat niskiej ceny - po prostu Dacia odkryła swoją niszę jako "no nonsense car". Jak się okazało - jest sporo osób, które to doceniają POMIMO pewnych niedostatków quasi-renówek (; I to na tyle, że decydując się na kolejne auto, znowu biorą Daćkę...
          • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 09.03.10, 22:44
            Wielce ciekawe z jakich krajów pochodzą te fora? Francja, Rumunia. W obu
            przypadkach będą podnoszone różne walory. Rumuna na nic innego nie stać, Francuz
            nic więcej nie potrzebuje.
            Kupując Dacie nie staje się przed dylematem czy kupuje się szajs czy nie. To
            jest dylemat czy akceptuje się auto zbudowane z komponentów drugiej jeśli nie
            trzeciej ligi (liga = poziom techniki, nie jakości) i zdaje się, że w Polsce ten
            dylemat rozstrzyga się na niekorzyść Dacii - na naszym rynku to ciągle nisza.
            • laisar Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 10.03.10, 00:26
              Przede wszystkim Niemcy, potem Holandia, Francja, Włochy, Hiszpania...

              Rumunii wbrew pozorom wcale nie są takimi wielkimi entuzjastami Daciek - bardzo
              wielu podaje dokładnie te same argumenty, co nasi rodacy: "nawet 10-letnia full
              wypas używka jest lepsza, bo bardziej prestiżowa" <:

              I jakoś takim osobom nie przeszkadza, że obecnie to też właśnie owa trzecia liga
              poziomu techniki - a do tego sterana, a nie nowa, jak w przypadku Dacii.

              No ale cóż, wbrew wielkim aspiracjom motoryzacyjnie należymy jednak wspólnie do
              "trzeciego świata"...


              (Choć nie wszyscy, oczywiście - np ja mam MCV-kę (((: ).
              • roney03 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 12.05.10, 10:24
                Niemcow w to nie mieszaj .Skonczyly sie doplaty i sprzedaz Daci jest marginalna.
                Zdecydowanie Logan czy Sandero przez biedniejszych Niemcow wybierany byl
                jako drugi i kolejny samochod w rodzienie.
                Prawda natomiast jest ze w Francji Dacia wystrzelila na czolowe miejsca w
                rankingach sprzedazy i to generalnie jedyny rynek zachodni na ktorym
                sprzedaz Daci jest znaczny.
    • hiphopowiec.man Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 04.03.10, 23:34
      Nie kupiłbym, wolałbym kupić używaną Vitarę/Rav/CRV/Kaszkę czy parę innych niby
      terenowych aut.
      moto.allegro.pl/item934380109_suzuki_grand_vitara.html
    • ma.rker Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 05.03.10, 08:46
      Za tą kasę konkurencja mu nie podskoczy, chociażby Skoda Yeti. Gama
      silników niezbyt ciekawa, ale za to konstrukcje dosyć sprawdzone.
      Jako mała terenówka może sie sprawdzić. Podobno dobry napęd 4x4 to
      może być + na korzyść.
      Generalnie uważam że trzeba poczekać na testy z jazdy, no i jeżeli
      nie będzie awaryjny to ma szanse na sukces.
    • tocqueville Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 10.05.10, 13:49
      w prasie motoryzacyjnej duster zbiera wysokie noty - przede wszystkim za
      zawieszenie i własności terenowe (podobno jak na taką cenę są swietne)
      doczytałem, że napęd 4x4 ma od Murano, a zawieszenie z X-traila (I) -
      jednoczesnie auto ma być maksymalnie proste w budowie (żadnych skomplikowanych
      gadżetów elektronicznych) przeznaczone do napraw w domowym warsztacie
      • v-6 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 11.05.10, 23:29
        Też czytałem dobre recenzje. Zawieszenie wygląda na bardzo udane (nawet nie hałasuje), prześwit 21 cm imponuje. Ten system napędu 4x4, zapożyczony od Nissana, zdominował obecnie klasę tańszych SUV-ów. Tył dołączany automatycznie przez sprzęgło wielopłytkowe, możliwość zblokowania osi do jakiejś tam prędkości. Na taką zimę, jak ostatnia, w zupełności wystarczy.
        Pamiętam, że przymierzałeś się do jakiegoś SUV-a. Z dusterem widzę dwa problemy:
        1. Najmocniejszy silnik (110 KM diesel) wydaje się absolutnym minimum. Klima i ESP też być powinny. Pytanie, czy tak wyposażony duster będzie nadal tak atrakcyjny cenowo.
        2. To jest typowe auto na złe drogi. Dla jego zachowania na asfalcie testujący używają określeń "przyzwoicie", "całkiem nieźle" itp. Jeśli nie mieszkasz na wsi i nie musisz na codzień pokonywać złych dróg, powinieneś koniecznie zafundować sobie długą jazdę próbną w warunkach miejskich. Układ kierowniczy, zwrotność, reakcja na gaz, takie rzeczy. Bo nawet SUV z górnej półki może rozczarować kierowcę przyzwyczajonego np. do poręczności kompakta.
        A gdyby duster ci pasował, to musisz jeszcze zdobyć się na odwagę i olać snobistycznych prześmiewców ;)
        Pozdrawiam
        v-6
        • tocqueville Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 12.05.10, 09:59
          To jest typowe auto na złe drogi

          mieszkam w dużym mieście i czasem mam wrażenie że powinny po nim jeździć same
          suvy (nie wspominając o terenówkach) - dziura na dziurze, strach jeździć
          szybciej niż przepisy nakazują :)

          mam takie potrzeby, że SuV ala Dacia ich chyba nie zaspokoi
          1. auto mu się b. dobrze prowadzić na asfalcie
          2. auto musi być ptrzestronne i funkcjonalne, choć nie za duże (ciasnota
          parkingowa), najlepiej ok. 4,5m
          3. b. mile widziane oddzielne, wyjmowane tylne siedzenia z tyłu (kwestia
          przyzwyczajenia)
          4. powinno dobrze radzić sobie poza asfaltem (nie chodzi mi o przypadki
          ekstremalne, ale takie drogi rekreacyjne-dojazd na działkę) oraz w trudnych
          warunkach zimowych - dlatego 4x4
          5. musi być w miarę oszczędne (dużo jeżdzę po mieście), nie jest to priorytet,
          ale 20 l/na 100 km nie akceptuję :) - szukam tylko benzyny

          ponieważ takie rzeczy tylko w erze :), trzeba pójść na kompromis
          kompromis mi podpowiada uwżywaną CRV lub forestera
          ew. wynalazki w stylu Touran Cross

          "problem" w tym, że jestem b. zadowolony z mego obecnego auta (bez 4x4) i nie
          wiem czy chce mi się eksperymentować z awd
          • v-6 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 12.05.10, 22:46
            tocqueville napisał:

            > ponieważ takie rzeczy tylko w erze :), trzeba pójść na kompromis
            > kompromis mi podpowiada uwżywaną CRV lub forestera
            > ew. wynalazki w stylu Touran Cross

            O foresterze tyle już było na forum, że nic dodać.
            O CRV: Jej napęd 4x4 nazwany został Real Time 4WD. Do 2005 roku to "real time" należało traktować z wielkim przymrużeniem oka. W 2005 wprowadzono tzw. sprzęgło pilotażowe, które wyraźnie zmniejszyło opóźnienie w dołączaniu tylnej osi (ale nadal jest wyczuwalne). Konstrukcyjnie to taki Haldex bez elektroniki, w tego typu sprzęgłach ciernych nie ma możliwości zblokowania osi przez kierowcę, co moim zdaniem bywa przydatne. Ale podobno jakoś sobie na śniegu radzi. Poza tym CRV, szczególnie ostatniej generacji, wygląda na bardzo przyzwoity samochód - przestronny, komfortowy i solidnie wykonany, z bardzo dobrymi dieslami.
            Touran Cross z kolei w ogóle nie ma napędu 4x4, oferuje za to dostęp do silników TSI i automatów DSG. Gdybym dziś miał kupować kompaktowego vana, wybrałbym jego. Ale jedno zastrzeżenie - ja nie zwracam uwagi na tzw. urodę samochodów. Chociaż niedawno widziałem takiego w kolorze pomarańczowym, prezentował się dzielnie z powiększonym prześwitem i na wielkich kołach. Tylko Cross to rzadka wersja, używanego musiałbyś chyba poszukać w Niemczech, a i to bez gwarancji sukcesu.

            > "problem" w tym, że jestem b. zadowolony z mego obecnego auta (bez 4x4) i nie
            > wiem czy chce mi się eksperymentować z awd

            Hehe, myślę że na twoją i nie tylko twoją decyzję wpłynie następna zima: po tej zauważyłem wyraźny wzrost zainteresowanie awd i SUV-ami. Jeśli następna będzie podobna, pójdą w ruch portfele. Jeśli będzie łagodna, ludzie machną ręką. I pewnie będą mieli rację.
            Pozdrawiam
            v-6
        • roney03 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 12.05.10, 10:30
          Caly sekret niskich cen Dustera to absolutnie zerowe wyposazenie, niska jakosc
          oraz przestazala technika.
          Wyposazony w minimum jak na dzisiejsze standardy Duster z silnikiem diesla i
          napedem na 4 kola to juz ok 70tys zl.
          • tocqueville Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 12.05.10, 11:40
            przestarzała technika? to znaczy mająca kilka lat? no i co z tego?
            to znaczy sprawdzona, wypróbowana, w której potencjalne usterki zostały
            zminimalizowane - ja wolę taką niż supernowoczesną której będę królikiem
            doświadczalnym

            każdy wie, że jakość jest niższa niż w Audi - a technika ma swoje lata
            I dlatego takie auta się produkuje - nie każdy robi w aucie bankiety i używa ich
            do szpanowania pod blokiem :)
        • cloclo80 Re: Duster za 40 tys. (4x4-50 tys.) 12.05.10, 18:36
          v-6 napisał:

          > Pamiętam, że przymierzałeś się do jakiegoś SUV-a. Z dusterem widzę dwa problemy
          > :
          > 1. Najmocniejszy silnik (110 KM diesel) wydaje się absolutnym minimum. Klima i
          > ESP też być powinny. Pytanie, czy tak wyposażony duster będzie nadal tak atrakc
          > yjny cenowo.

          Ruskie portale moto donoszą, że dla nich i Ameryki Łacińskiej jest
          przygotowywana wersja z motorem 2.0(Pb), ewentualnie automatem i innym, bardziej
          dostojnym wystrojem wnętrza. Coś jest na rzeczy, bo układ napędowy zakoszony z
          wielkiego Murano ma spory zapas pozwalający na przeniesienie znacznie większych
          mocy.

          > 2. To jest typowe auto na złe drogi. Dla jego zachowania na asfalcie testujący
          > używają określeń "przyzwoicie", "całkiem nieźle" itp. Jeśli nie mieszkasz na ws
          > i i nie musisz na codzień pokonywać złych dróg, powinieneś koniecznie zafundowa
          > ć sobie długą jazdę próbną w warunkach miejskich. Układ kierowniczy, zwrotność,
          > reakcja na gaz, takie rzeczy. Bo nawet SUV z górnej półki może rozczarować kie
          > rowcę przyzwyczajonego np. do poręczności kompakta.

          Otóż to. Wszystkie dostępne testy i materiały promocyjne nakierowane są na
          promocje własności terenowych. O szosie nie mówi nikt a jest przecież dość
          oczywiste, że mało kto zainteresuje się Dusterem tylko po to by go katować na
          bezdrożach. Mimo wszystko tanich aut 4x4 niezależnie od klasy jest jak na lekarstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka