Dodaj do ulubionych

ogromne spalanie

05.03.10, 18:43
ford escort 1.4 benzyna z 91r .codziennie dojezdzam nim do pracy 10 km po
autostradziea pali jak smok jakies 11l na 100 km .nie wiem co jest grane czy
te typy tak maja czy cos szlag cos trafil nie wiem ! mam juz dosc tego auta!
poradzce cos koledzy moze ma ktos takie auto ??
Obserwuj wątek
    • speedone Re: ogromne spalanie 05.03.10, 19:16
      i bedzie tyle palic , jak 50% trasy jezdzie jeszcze na ssaniu. Wymien termostat
      albo włóż karton przed chłodnice
    • yasiek-23 Re: ogromne spalanie 05.03.10, 20:32
      Ja mam libre 2001 1.6 benzyna (zadnych gazoow).Elektronika sprawna
      ,nowe swiece ,kable brak bleedoow.Pali po wawce 12.5 przy spokojnej
      jezdzie.W zimie potrafila lyknaac 14,w trasie z lekka noozkaa schodzi
      na 6.8..7l. Reasumujaac uwazam,ze od takich kup jak lybra 2001 czy
      Twooj escort lepiej trzymac siee z daleka ..pamieetajaac (oproocz
      spalania),ze g.. latwo sie pobrudzic
    • tocqueville Re: ogromne spalanie 05.03.10, 20:42
      a ile ma palic na krótki dystans w zimie?
      www.autocentrum.pl/?FF=307&makeid=7&modelid=216&genid=683686628&bid=1742&filtr=1&engineid=9923
      • crannmer Re: ogromne spalanie 05.03.10, 23:01
        tocqueville napisał:

        > a ile ma palic na krótki dystans w zimie?

        Mniej.
        Przyklad: sam dojezdzam 12 km, z czego 8 jest autostrada (ograniczenie 80-100
        km/h), a 2 km korkujaca droga miejska. I cholera mnie bierze, bo z trudem
        mieszcze sie przy tej pogodzie w 9,5 litrach, podczas gdy poprzednim samochodem
        w identycznych warunkach mialem litr mniej.

        Samochod 2,0 l benzyna, 1550 kg.
    • jbl25 Re: ogromne spalanie 05.03.10, 22:49
      Spoko, mi Felka ostatnio spaliła 11l na 100, a silnik 1.3 ;)
      Ciekawe czy uda mi się dobić do 12 litrów.
    • wujaszek_joe Re: ogromne spalanie 06.03.10, 08:32
      Szybko jedziesz tą autostradą?
      A może faktycznie ciągle na ssaniu jedzie?
      • frykasy Re: ogromne spalanie 06.03.10, 16:23
        80-100km/h wydaje mi sie po opiniach forumowiczow ze caly czas jade na ssaniu !
        i niestety spalanie jest ogromne od poniedzialku przesiadam sie na komunikacje
        miejska.oby do wiosny!
        • bezzebnypirat Re: ogromne spalanie 06.03.10, 16:27
          Sproboj jechac 140 zamiast 80-100, auto nagrzeje sie momentalnie. Wtedy mozesz
          zwolnic do 80-100. 10km masz w jedna, czy obie strony?
          • frykasy Re: ogromne spalanie 06.03.10, 16:35
            w 1 strone
    • tocqueville Re: ogromne spalanie 06.03.10, 19:10
      kurczę, ale dusigrosze :)
      pali 11 czy 9 co za różnica?
      auto ma dawać przyjemność z jazdy i być użyteczne - na spalanie zawsze patrzę na
      samym końcu,
      tym bardziej jak ktoś dojeżdza do pracy 10 km
      • gringo68 Re: ogromne spalanie 06.03.10, 22:04
        niektórzy jednak liczą koszty paliwa, nie wszystkim wystaje z kieszeni
        plik banknotów na waciki....
        • do.ki Re: ogromne spalanie 06.03.10, 23:26
          gringo68 napisał:

          > niektórzy jednak liczą koszty paliwa, nie wszystkim wystaje z kieszeni
          > plik banknotów na waciki....

          Pewnie tak. Tylko ze nawet wtedy pisanie o "ogromnym spalaniu" rzedu 11 l/100 km to przesada. Ogromne to gdzies tak powyzej 40 l/100 km. Kilkanascie to przyzwoita norma.
          • crannmer Re: ogromne spalanie 06.03.10, 23:40
            do.ki napisał:
            > Kilkanascie to przyzwoita norma.

            Dla 1,4 benzyny kilkanascie litrow to kilkadziesiat procent powyzej normy. I
            symptom potencjalnych nieprawidlowosci.
            • do.ki Re: ogromne spalanie 07.03.10, 00:32
              > Dla 1,4 benzyny kilkanascie litrow to kilkadziesiat procent powyzej normy.

              Dla wspolczesnej 1,4 benzyny tak. Ale mowa o aucie wyprodukowanym w 1991! To prehistoria! I zadne gadanie o tym, ze "jak dobrze utrzymany, to jeszcze niejedna nowke objedzie" nie pomoze. 19-letni Escort jest tak czy owak nie do uzytku, bo albo przez 19 lat jezdzil i wtedy jest zajezdzony ze szczetem, albo nie jezdzil i wtedy to wlasciwie jeszcze gorzej.

              Tak w ogole: czego ludzie sie spodziewaja po takich starych trupach?
              • elfkabezhaltera Prehistoria 07.03.10, 09:49
                Ja mam Reno Lagunę z 1994, silnik 2.0, benzyna.
                Pali ok. 12 po mieście.
                Więc może jednak to 11 litrów samochodu mniejszego i lżejszego nie jest OK? Ew.
                faktycznie taki eskort "tak ma" ...
              • crannmer Zapomnial wol 07.03.10, 10:01
                do.ki napisał:

                > Dla wspolczesnej 1,4 benzyny tak.
                > Ale mowa o aucie wyprodukowanym w 1991! To prehistoria!

                Zapomnial wol, jak cieleciem byl. A ja nie zapomnialem. I dlatego wiem, ze
                kompakty z lat osiemdziesiatych, czy dziewiedziesiatych moga byc (i czesto sa)
                bardzo ekonomiczne pod wzgledem zuzycia paliwa.

                Przy czym wiek ma tutaj stosunkowo malo do powiedzenia. W tych autach czesto
                silnik jest najpowolniej starzejacym sie elementem.

                Konkretny przyklad: w latach 2000-2001 powozilem min. majacym przebieg blisko
                200 000 km Kadettem z 1992 roku. Zuzycie rzedu 7,0..7,5 litra nie bylo zadnym
                szczegolnym osiagnieciem.
                • kontik_71 Re: Zapomnial wol 07.03.10, 11:18
                  Zapominacie w tej dyskusji o tym, ze autor prawie caly czas jezdzi na
                  zimnym silniku. Gdyby dojezdzal 50 km a nie 10 km to najpewniej nie
                  byloby tego watku.
                  • crannmer Nie zapominamy 07.03.10, 12:04
                    kontik_71 napisał:

                    > Zapominacie w tej dyskusji o tym, ze
                    > autor prawie caly czas jezdzi na
                    > zimnym silniku.

                    Nie zapominamy.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,20,108274329,108288953,Re_ogromne_spalanie.html
                • do.ki Re: Zapomnial wol 07.03.10, 18:32
                  > Zapomnial wol, jak cieleciem byl. A ja nie zapomnialem. I dlatego wiem, ze
                  > kompakty z lat osiemdziesiatych, czy dziewiedziesiatych moga byc (i czesto sa)
                  > bardzo ekonomiczne pod wzgledem zuzycia paliwa.

                  Powiedzmy, mogą być, niekoniecznie są. Mniejsza masa własna, brak katalizatora pozwala na uboższą mieszankę, wszystko prawda.

                  > Przy czym wiek ma tutaj stosunkowo malo do powiedzenia. W tych autach czesto
                  > silnik jest najpowolniej starzejacym sie elementem.

                  Nawet dla wolno stazejącego się silnika 19 lat to sporo. A ile kilometrów? Przy czym nie można zapominać, że silnik starzeje się wolno pd warunkiem starannej obsługi.

                  Pierwszy samochód jaki sobie kupiłem to był Fiat Uno z 900 cm szesc silnikiem, zasilanym gaźnikiem i czterobiegową skrzynią. Zadowalał się 5 litrami. Dziś żona jeździ Nissanem Micrą, która jest prawie dwukrotnie cięższa, a jej 1240 cm szesc silnik zżera 8,5 litra na 100 km i nie chce wyjść mniej. Ot, postęp.
              • jasiek-23 Re: ogromne spalanie 07.03.10, 11:39
                współczesne kondomy mają inne bolączki..np koła 2masowe w benzynowych
                subaru (w dieslach też).. ich bodaj jedynym zadaniem jest to.. zeby sie
                psuły..takich "nowinek" które można zaliczyć do "kawału dobrej nikomu
                niepotrzebnej roboty" jest duzo wiecej niż w starym eskorcie.A też
                wcale nie palą 7l...
            • jbl25 Re: ogromne spalanie 07.03.10, 14:03
              Słabe silniki, żeby jechały trzeba je kręcić a wtedy więcej palą.
              Moja antyczna skoda felicia z anemicznym 1.3 przy 68 KM, żeby jako tako jechała
              muszę utrzymywać obroty powyżej 3k. I najczęściej wykorzystuje zakres od 3 do
              prawie 6k. Wtedy pali 10-11.

              Jasne, mogę jeździć oszczędniej, ale wtedy nigdzie nie dojadę na czas. A wtedy
              spala na mieście 8.5.
              • nom73 Re: ogromne spalanie 07.03.10, 14:55
                jbl25 napisał:

                > Moja antyczna skoda felicia z anemicznym 1.3 przy 68 KM, żeby jako tako jechała
                > muszę utrzymywać obroty powyżej 3k.

                Skoda Fabia z tym samym silnikiem tylko 1.4/60KM całkiem ładnie się zbiera od
                2000 obr./min. Spalanie w obecnych warunkach pogodowych na trasie 15 km do pracy
                (50% teren zabudowany) wynosi 9l gazu i 1l benzyny na każde 100km.
                • jbl25 Re: ogromne spalanie 08.03.10, 02:09
                  Mi to nic nie mówi, 9l gazu i 1l benzyny. Może nie mówmy o gazie, bo mówimy o
                  spalaniu benzyny. To raz.

                  Dwa, Fabia hatchback? Kombi ? Sedan ? Ten mój jest kombi, ale on tak naprawdę
                  zbiera się do 2700-3000. Ważne dla mnie jest to, że się silnik nie psuje, odpala
                  w każdych warunkach i można jechać.
                  • jadwiga73 Re: ogromne spalanie 06.05.10, 20:39
                    Zawsze znajdzie się pare sposobów na obniżenie spalania. Po pierwsze kultura
                    jazdy :) Jak ciągle wciskasz gaz do dechy i po chwili hamulec to nawet super
                    oszczędne auta będą palic jak smok. Po drugie warto zwrócić uwage na takie
                    rzeczy jak: zbędne obciążenie (narzędzia w bagażniku, bagażnik na dachu, jazda
                    przy otwartych oknach, bezsensowne używanie klimatyzacji) czy też ustawienia
                    samochodu (ciśnienie w oponach, rodzaje opon, rodzaj paliwa, regualcja silnika).
                    Jest trochę tych rzeczy ale myślę że warto się nad nimi pokłonić i zastanowić
                    czy w Twoim przypadku one mają miejsce
                    www.praktyczne.info.pl/auto/oszczedna-jazda-samochodem.html
    • fredoo Re: ogromne spalanie 07.05.10, 09:02
      Podstawowe elementy wpływające na duże spalanie to:
      1. Ciśnienie w ogómieniu
      2.Geometria zawieszenia
      3.Sprawne hamulce (nieblokujące)
      4.Sprawny układ chłodzenia (szczególnie termostat)
      5.Technika jazdy - może powinna być na I miejscu
      6.Sprawny silnik
      • qqbek Re: ogromne spalanie 07.05.10, 09:38
        fredoo napisał:

        > Podstawowe elementy wpływające na duże spalanie to:
        > 5.Technika jazdy - może powinna być na I miejscu

        Kolejny fan ecodrivingu. 11l/100 na krótkich dystansach to przecież
        znośnie, jeżeli chodzi o stary samochód.
        Astra 1,4 paliła mi w zimie po 10-12/100 (miasto+szybka trasa
        podmiejska) i to przy braku większych korków.
        BMW 1,6 paliło do 15-17 w mieście w nieustannych korkach (zwłaszcza
        przy tych mrozach po -20C).
        I nic nie zmieniałem... bo po co, wszystko w porządku z autkami. BMW
        zrobiło w ostatni weekend 1500km, średnie spalanie 6,9l/100 (trasa-
        >65% autostrada, 35% kiepska DK)
        • fredoo Re: ogromne spalanie 07.05.10, 11:04
          Nie wiem co to jest "ecodriving". Domyslam się że chodzi o
          ekonomiczną jazdę. Tu chcę wyrazić opinię że z moich obserwacji dla
          wielu kierowców przyjemna jazda kojarzy się z przyciskaniem na
          zmianę pedału gazu i hamulca. To potrafi każdy.
          Pryjemna jazda kojarzy mi się wyłącznie z tylnym napędem i
          poślizgami a to wymaga pewnych umiejętności. Jak sie dojeżdża do
          roboty mądrze jest jechać oszczędznie najlepiej wcale nie używając
          hamulców.
          • qqbek Re: ogromne spalanie 08.05.10, 12:32
            fredoo napisał:

            > Nie wiem co to jest "ecodriving". Domyslam się że chodzi o
            > ekonomiczną jazdę. Tu chcę wyrazić opinię że z moich obserwacji dla
            > wielu kierowców przyjemna jazda kojarzy się z przyciskaniem na
            > zmianę pedału gazu i hamulca. To potrafi każdy.
            > Pryjemna jazda kojarzy mi się wyłącznie z tylnym napędem i
            > poślizgami a to wymaga pewnych umiejętności. Jak sie dojeżdża do
            > roboty mądrze jest jechać oszczędznie najlepiej wcale nie używając
            > hamulców.

            Ecodriving to kolejne ekooszołomstwo.
            Jak w każdym z chybionych pomysłów było tak, że "ktoś chciał dobrze,
            ale wyszło jak zawsze". Generalnie na forach fanów zalecane jest
            nieprzekraczanie 2 tysięcy obrotów i wrzucanie kolejnego biegu tak
            szybko, jak to tylko możliwe.
            O ile innych zaleceń nie mogę się czepić (regularne przeglądy silnika
            i układu zasilania, kontrola ciśnienia w oponach), to takie podejście
            do dynamiki jazdy w wykonaniu niektórych kierowców jest powodem mojej
            frustracji.
            Co do mojej definicji przyjemności z jazdy - to 720km (460km
            autostrady, 260km DK), które zrobiłem w zeszłym tygodniu w niecałe
            8,5 godziny, naciskając na pedał hamulca sporadycznie i spalając po
            drodze jakieś 47l paliwa. Ani wolno, ani szybko. Z pewnymi wyjątkami
            całość w granicach dopuszczalnej przez przepisy prędkości.
            Da się? Da!
            A czy trzeba przez to blokować skrzyżowania, ruszając w tempie żółwia
            flegmatyka, wlec się 70km/h poza terenem zabudowanym i wkurzać przy
            okazji wszystkich dookoła? Nie.
            (najśmieszniejsze jest to, że zauważam dziwną prawidłowość jeżeli
            chodzi o tych wlekących się 70-75km/h poza zabudowanym... oni tyle
            samo jadą też w zabudowanym... w trakcie opisanej podróży zrobiłem
            sobie nieplanowany postój w Zawichoście [droga wojewódzka Nr 777,
            Sandomierz->Annopol->DK74] bo do szewskiej pasji doprowadziła mnie
            rodzinka w VW Sharanie na tablicach z Białej Podlaski... 3 razy
            wyprzedzałem ich poza zabudowanym... 3 razy oni wyprzedzili mnie w
            zabudowanym... za Zawichostem zjechałem na CPN, wypiłem kawusię i
            poczekałem sobie spokojnie, aż idiota pojedzie kawałek dalej)
            • fredoo Re: ogromne spalanie 08.05.10, 17:26
              Z jednym się mogę zgodzić. Wielu kierowców jedzie 100 na godzinę bez
              względu na okoliczności włączając w to wyprzedzanie na przedjściach.
              Tak robią mordercy.
    • antyrybiarz Re: ogromne spalanie 09.05.10, 21:59
      Miałem takiego forda dawno temu , kupa złomu , gó*** wort i tyle ,
      najgorsze auto jakie miałem , nawet seicento był mniej awaryjny od
      tego szmelcu, 2 moich znajomych mieli takie same doświadczenie ,
      sprzedaj to dziadowsto .
    • niedzielnykierowca Re: ogromne spalanie 10.05.10, 10:43
      czyli w jedną stronę zużywa 1.1 litra. Czyli jakieś 5 złotych. Jakie spalanie
      uważasz za przyzwoite? 9 litrów? Wtedy wydasz pewnie 4 złote w jedną stronę.
      Przy spalaniu 6.5 litra osiągniesz koszt 3 złotych. W skali miesiąca to będzie
      oszczędność 80 złotych. Ciężko by było uzasadnić jakąś inwestycję, żeby osiągnąć
      takie oszczędności. No chyba, że wydasz 200 złotych w warsztacie, co spowoduje
      spadek spalania do 6.5 litra. Ale to raczej nierealne. Już lepiej kupić stary
      rower :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka