Dodaj do ulubionych

chlodnicowy dylemat

IP: *.zreo.compaq.com 15.02.02, 10:10
Witam serdecznie wszystkich,
Wczoraj stwierdzilem, ze mam pustke w glowie:
Moj samochod, FIAT ( z zainstalowana instalacja gazowa, nie bardzo chcial sie
rozgrzewac. Podczas jazdy wskaznik temperatury wody utrzymywal sie na wysokosci
pierwszej kreski. Gdy samochod stal w korku oczywiscie wskazowka podnosila sie
(nawet do 90 stopni ...) lecz gdy samochod ruszal z powrotem obnizala sie znow
do 1 kreski. Specjalisci z Serwisu Fiata stwierdzili po ogledzinach, ze
uszkodzony jest termostat. Jako, ze lubie sobie pogrzebac przy samochodzie
wymienilem wczoraj sobie ten termostat - efekt byl zaden, tak jak bylo tak jest
i teraz. Czujnik wskaznika temperatury wody wykluczam, gdyz drugi wskaznik,
temperatury oleju, tez prawie sie nie podnosi a nawet w korku nie wlacza sie
wentylator.
Coz, wiecej pomyslow nie mam.....
Moze ktos zna metode na rozwiazanie mojego problemu?

Pozdrawiam,
VOY
Obserwuj wątek
    • aram Re: chlodnicowy dylemat 15.02.02, 10:39
      Spróbuj zastanowić się, dlaczego cały czas jest otwarty przepływ chłodziwa do
      chłodnicy. Moim zdaniem:
      - Kupiłeś już uszkodzony termostat
      - Kupiłes dobry, ale źle go zainstalowałeś.
      - Zainstalowałeś dobrze, ale zapomniałeś o uszczelce
      - Nie zapomniałeś o uszczelce, ale założyłeś starą i teraz przecieka
      - Założyłeś nową, ale ją uszkodziłeś przy montażu
      - ....

      Ciekawe, od którego punktu zaczniesz sprawdzanie...
      Pozdr.
      • Gość: voy Re: chlodnicowy dylemat IP: *.zreo.compaq.com 15.02.02, 16:26
        Pierwszego punktu nie wykluczam, natomiast dalsze punkty nie maja sans
        wystapienia. Termostat da sie zamontowac tylko w jeden sposob a uszczelka
        rzeczywiscie na poczatku nam wypadla co spowodowalo niekontrolowany wyciek
        plynu po wlaczeniu silnika lecz pozniej zastala zalozona na swoje miejsce. Nie
        wiem z jakich zalozen wychodziles ale brak uszczelki co najwyzej mogl
        spowodowac wyciek plynu na zewnatrz, zmniejszenie sie jego poziomu i raczej
        szybsze rozgrzewanie.
        Voy
        • aram Re: chlodnicowy dylemat 18.02.02, 07:39
          Tak, czy owak - z twojego opisu wynika, że płyn nadal swobodnie krąży w dużym
          obiegu.
          • Gość: Peter Re: chlodnicowy dylemat IP: 150.153.100.* 18.02.02, 09:09
            Zanim wymienisz wszystko w swoim samochodzie to sprawdz sobie tzw. mase silnika
            czyli kawalem linki laczacej rame samochodu z blokiem silnika (to nic nie
            kosztuje). Bywa, ze przy kiepskim kontakcie wariuje elektronika ktora jest
            zaczepiona na silniku i umasowiona wlasnie przez ta linke. Paradoksalnie zdarza
            sie ze rozrusznik moze wtedy jeszcze dzialac. Pisze to dlatego ze w moim aucie
            mialem taka sytuacje i wlasnie wskaznik temperatury glupial. Powodzenia
            • aram Re: chlodnicowy dylemat 18.02.02, 10:11
              Pozwolę sobie zauważyć, że nie czytasz uważnie, a jeśli - to nie wyciągasz
              wniosków. Człowiek wyraźnie pisze:

              >Gdy samochod stal w korku oczywiscie wskazowka podnosila sie
              (nawet do 90 stopni ...) lecz gdy samochod ruszal z powrotem obnizala sie znow
              do 1 kreski.

              Co, twoim zdaniem, to może znaczyć?


              • Gość: Peter Re: chlodnicowy dylemat IP: 150.151.100.* 18.02.02, 12:10
                Wiem do czego zmierzasz i moze masz racje ale dlaczego mialaby nastepowac tak
                radykalna zmiana temperatury?? Przeciez czujnik jest zwykle bardzo blisko
                bloku...

              • Gość: Ryszard Re: chlodnicowy dylemat IP: *.abo.wanadoo.fr 19.02.02, 10:05
                benzyniaki maja to do siebie, ze reaguja na temp. zewnetrzna. Jak mialem P309
                to bylo identycznie. Sondy procowaly normalnie, obieg byl dobry ale temp.
                zawsze troche spadala po wyjezdzie z korka. Pytalem sie swego czasu u peugeota
                i odpowiadali, ze to tak juz jest w tym modelu , znaczy niedostatek chlodzenia,
                za mala chlodnica czy cos tam. Rezultat byl taki, ze po zmianie termostatu,
                jakis czas pozniej w goracym lecie (+35°C) poszla mi uszczelka pod glowica.
                Moze tam trzeba popatrzec? pozdr. R.
                • Gość: Mar Zasłonić chłodnicę IP: 213.25.197.* 19.02.02, 15:56
                  Nie wiem jaki to fiat, ale np. Uno występowała swego czasu fabryczna osłona
                  zakłądana pod atrapę. Pomagało. Warto też zasłaniać np. cinquecento.
                  • Gość: voy Re: Zasłonić chłodnicę IP: *.zreo.compaq.com 20.02.02, 17:07
                    To jest fiat coupe.
                    W serwisie stwierdzili, ze termostat jest w porzadku natomiast uszkodzony jest
                    czujnik temperatury. jakos mi sie to nie zgadza. Zastanawiam sie czy znowu nie
                    chca wyciagnac ode mnie pieniedzy?!
                    • Gość: Mar Re: Zasłonić chłodnicę IP: 213.25.197.* 20.02.02, 22:57
                      Gość portalu: voy napisał(a):

                      > To jest fiat coupe.
                      > W serwisie stwierdzili, ze termostat jest w porzadku natomiast uszkodzony jest
                      > czujnik temperatury. jakos mi sie to nie zgadza. Zastanawiam sie czy znowu nie
                      > chca wyciagnac ode mnie pieniedzy?!

                      Fiata coupe nie miałem, więc nie znam jego "humorów". Jeżeli nie masz zaufania do
                      serwisu, staraj się umówić, że jeśli to NIE BĘDZIE jednak czujnik - to zwracają
                      pieniądze. W końcu to oni mają zdiagnozować auto, a nie wymieniać wszystko po
                      kolei metodą prób i błedów - "a nuż się wreszcie trafi". Spróbuj zasłonic
                      chłodnicę, ewentualnie zapytać czy FIAT nie przewidział fabrycznie takich osłon.
                      Na 100% były w uno (mocowane na zaczepy od tyłu atrapy), więc może i w innych
                      modelach także. Możesz spróbować zasłonic też prowizorycznie i zobaczyć co się
                      stanie - ale trzeba uważać, żeby nie przegrzać silnika (jesli to rzeczywiście
                      wadliwy wskaźnik temperatury lub termostat). Ja upierałbym się jednak, żeby
                      sprawą zajął się serwis - ale nie na zasadzie "na odwal się" tylko sumiennie.
                      Może jedź do innego serwisu? Aha - no i czy samochód zachowywał się podobnie
                      także latem, w upały?
                      • Gość: voy Re: Zasłonić chłodnicę IP: *.zreo.compaq.com 21.02.02, 15:17
                        W lecie nei mialem zadnych problemow. Stalo sie to nagle w listopadzie. Jednego
                        dnia nie mialem problemow, drugiego juz sie nie nagrzewal.
                        • aram Re: Zasłonić chłodnicę 22.02.02, 08:03
                          Temat jakby się rozrastał. Proponuję zastanowić się jak wypada w tym wszystkim
                          ogrzewanie wnętrza samochodu. Czy zauważasz słabsze/wolniejsze nagrzewanie
                          wnętrza w porównaniu do czasu przed wystąpieniem usterki? Bo jeśli to usterka
                          termostatu - równocześnie z niedogrzaniem silnika występuje niedogrzanie
                          wnętrza. Jeśli tylko awaria wskaźnika - nie powinno być zauważalne żadne
                          niedogrzewanie, silnik normalnie mocny, w kokpicie ciepło mimo ostatnich zrywów
                          zimy. Jakie masz odczucie?
                          • Gość: voy Re: Zasłonić chłodnicę IP: *.zreo.compaq.com 22.02.02, 12:26
                            O.K. sprawa zostala rozwiazana przez Serwis Autoryzowany. Pomogla wymiana
                            czujnika temperatury i odpowietrzenie ukladu.
                            Dzieki za pomoc.
                            Pozdrawiam,
                            VOY
    • Gość: CX500 Re: chlodnicowy dylemat IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 13:30
      MIALEM TO SAMO ALE PO WYMIANIE TERMOSTATU MUSIALEM WYMIENIC CZUJNIK CHOCIAZ TEZ
      MI SIE WYDAWALO ZE TO NIE TO .TERAZ WSZYSTKO DZIALA JAK TRZA. TERZ MAM GAZ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka