organista_pl
14.04.10, 07:31
Jak stoję w korku i jest upał, to zawsze zamykam szyby do końca,
taki szpan, że niby mam klimatyzację w aucie. Wy też tak macie?
- Też tak robię. Zawsze. A jak jest wyjątkowo ciepło i chcę
podkreślić, że moja klima jest naprawdę wydajna, to jeszcze zakładam marynarkę i
kapelusz. A w zimę, jak chcę pokazać innym kierowcom, że mam super wydajne
ogrzewanie, to otwieram okna i jeżdżę w podkoszulku.
- A ja mam zepsuty wentylator chłodnicy, no i muszę do tego w korku
włączać ogrzewanie, żeby silnik się nie przegrzał (trzeba
odprowadzić gdzieś ciepło). No i oczywiście wówczas zamykam szyby, żeby nie
było, że nie mam klimy.
- Ja też tak robię! Do tego nigdy nie pytam od drogę, udając, że mam
GPS oraz gadam do siebie głośno się śmiejąc, udając, że mam zestaw głośno
mówiący. Wy też tak macie?
- Pewnie, że tak. Co do GPS'a, to ja nawet sobie postawiłam na desce
wycinek mapy w ramce, żeby wyglądało autentycznie.
- Ja też tak zawsze robię. To wzbudza szacunek. Dodatkowo, żeby
ludzie myśleli, że mam automatyczną skrzynię biegów, zawsze jeżdżę na
jednym i trzymam CAŁY CZAS obie ręce na kierownicy. Przyczepiłem sobie też do
przedniej szyby wysięgnik z przyklejonym kawałkiem mapy, że niby dżipies.
- A ja ćwiczę płynne kręcenie korbką od szyby i potem jak już muszę
otworzyć, to robie to płynnie, że niby mam elektryczne szyby. Też
tak macie?
- Dokładnie tak, cała sztuka w tym, żeby nie poruszać barkiem,
trzeba wytrenować dobrze przedramię. No i kamienna twarz oczywiście gdy
patrzysz z góry na stojącego obok i otwierasz te "elektryczne" szyby.
- Ja mam dwa komplety kluczyków jeden dla siebie, drugi dla
małżonki. I jak podchodzimy do auta to ja przekręcam kluczyk w drzwiach
zamaszyście,
a ona dyskretnie. Wygląda jakbyśmy mięli centralny zamek. A na dachu mam
przyklejaną rękę manekina, wygląda jakby żona wystawiła swoją przez szyberdach.
A jak tankuje na stacji za 20 złotych to po nalaniu paliwa stoję jeszcze
kilka minut, że niby wciąż tankuje. Wygląda jakbym nalewał za 200 zł. Też
tak macie?
- Ja też mam szyby zawsze zamknięte - a niech się bieda patrzy na
Matiza z klimą! Poza tym pomalowałem reflektory niebieskim markerem - niech
widzą, że stać mnie na ksenony. Też tak macie?
- A ja w czasie jazdy wystawiam lewa nogę przez okno (niby ze mam
automat). - Ja zwyczajnie nogi na deskę rozdzielczą kładę - oczywiście obie -
że niby mam nie tylko automat, ale też tempomat. W tym czasie na gaz kładę
cegłę "tempomatówkę".
- 1. A ja na moich oponach letnich przed zimą nanoszę białym sprejem
napis "winter", a na wiosnę ścieram to papierem ściernym.
2. W bocznych, tylnych szybkach przykleiłem kartkę "Sprzedam (...)
FULL OPCJA BEZ SKÓRY" i fikcyjny nr telefonu, bo auto golas, i wcale nie mam
zamiaru go sprzedawać.
3. Na tylną klapę nakleiłem rybkę, chociaż jestem ateistą, ale
dzięki temu katolicy często mnie wpuszczają przed siebie.
4. Obok rybki nakleiłem nurka, że niby mam jakąś pasję i drogi
sprzęt do nurkowania.
5. Przez całą zimę wożę na dachu deskę snołbordową (kolega chciał
wyrzucić), chociaż w życiu nie byłem na stoku.
6. Wlew gazu mam tak ukryty, że facet od nalewania ma pretensje, że
musi się kłaść pod auto. Dzięki temu udaję, że cena benzyny nie ma znaczenia.
7. Jak podjeżdżam pod stację LPG zawsze zakładam przydużą dżokejkę i
ciemne okulary.
- W upalne wieczory wystawiam kiborda na balkon u mnie na osiedlu i
włączam zaprogramowane nokturny Szopena. Sadzam mojego małego który
ma 4 lata i on udaje, ze gra to. Wszyscy naokoło myślą, ze on geniusz
muzyczny. Też tak macie?
- A ja cały zeszły weekend opalałem się w jednej rękawiczce, tylko po to, żeby
w poniedziałek rano mimochodem rzucić kolegom z pracy, że nic mnie
tak nie relaksuje jak gra w golfa.
- A ja przed konsumpcją kaszanki dyskretnie ściągam i pozbywam się
jej skórki. Wielu się nabrało że jem kawior...