Dodaj do ulubionych

Jak/czy przekonać do i30?

17.04.10, 13:58
Witam,

Przyszedł czas, że żonie wypada kupić nowy samochód (do pracy i normalnego
użytkowania rodzinnego, ja prowadzić nie mogę). Jest prawniczką, ma własną
kancelarię i trochę już jej nie uchodzi jeździć dziesięcioletnią Corollą.
Chcemy samochód tak za 50-70 tysięcy, im mniej tym lepiej, bo wiadomo, inne
wydatki są. Problem w tym, że musi być automat, bo na takim się nauczyła,
innym nie będzie jeździć i koniec.
Pooglądałem, pogooglałem i wychodzi mi, że Hyundai i30 automat byłby na nasze
potrzeby jak znalazł, ale moja piękniejsza połowa kręci na niego noskiem.
Jakieś argumenty na to, że lepiej kupić i30 niż wywalać 20 tysięcy więcej na
auto "z marką"?
Obserwuj wątek
    • mjf1 Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.04.10, 14:27
      Przekonać jedynie jazdą próbną, ale najpierw samemu wybrać się, np.
      do salonu Mitsubishi (Lancer) i Skody (Octavia). Zaraz zaczną Ci
      pisać, że skrzynia DSG najlepsza (co jest prawdą), ale w budżecie
      się nie zmieścisz, a poza tym ze strony Hyundaia wynika, że nawet w
      promocji i30 z automatem kosztuje podad 70 tys. :O
      • manahmanah77 Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.04.10, 14:35
        Mi wyszło 64 tys z automatem, wersja Comfort 1.6. Zapomniałem coś doliczyć?

        Lancer też wydaje się niezłą opcją, rzucę okiem. Do Skody już raczej żony nie
        przekonam - Octavią jeździ niestrawny sąsiad i kupienie takiego auta jak on nie
        wchodzi w rachubę:)
        • rrx Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.04.10, 14:43

          > Lancer też wydaje się niezłą opcją, rzucę okiem.

          lancer zadziala. w 'zwyklych' wersjach (nie ralliart i nie evo) samochod w
          srodku wyglada tak strasznie ponuro, ze kazdy inny wyda sie Twojej zonie
          doskonalym wyborem ;-)
          a takie i30 to calkiem fajne autko :-)
          • dark13 Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.04.10, 15:02
            A musi byc kompakt?
            Ja bym proponowal rozwazenie VW Polo 1.2tsi 7-DSG Highline
            Za 60-65 tys bedzie bardo dobrze wyposazony samochod.
            No i trudno nie brac pod uwagi Astry IV
            • manahmanah77 Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.04.10, 15:16
              Astra dobrze ponad 7 dych kosztuje z automatem.

              A co do Polo, to przymały jest.

              Auto zwykle jeździ po mieście, ale mamy dwójkę małych dzieci, więc kompakt to
              taki program minimum. Jasne, fajnie byłoby mieć coś małego do miasta i minivana
              dla rodziny, ale primo, nie stać nas, secundo utrzymywać dwa samochody gdy tylko
              jedna osoba ma prawko = nieekonomiczne.
    • carnivore69 Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.04.10, 15:25
      > Pooglądałem, pogooglałem i wychodzi mi, że Hyundai i30 automat byłby na nasze
      > potrzeby jak znalazł, ale moja piękniejsza połowa kręci na niego noskiem.

      Uzyj argumentu ekonomicznego. Gdy kancelaria zacznie byc wystarczajaco dochodowa, kupi sobie 130i. A poki co podstaw do krecenia nosem na i30 brak.

      Pzdr.
    • cloclo80 Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.04.10, 16:07
      To już lepiej szarpnąć się na Lancera niż na to koreańskie "nie wiadomo co"
      • josner Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.04.10, 18:48
        cloclo80 napisał:

        > To już lepiej szarpnąć się na Lancera niż na to koreańskie "nie
        wiadomo co"

        Ty się kolego oczywiście znasz na i30, co nie?
        • regent206 Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.04.10, 18:58
          Dyskusja w wątku Superb vs. Insignia pokazała, że gdzie w grę
          wchodzą kwestie "wizerunkowo-prestiżowe etc." argumenty merytoryczne
          dotyczące samego samochodu są czasami całkowicie niestototne - i ani
          prośbą, ani groźbą, ani tłumaczeniem wyższości pewnych marek nie da
          się niektórym przekazać...
          • josner Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.04.10, 19:06
            Dlatego nie odzywałem się w tamtym wątku.
            Co do tego wątku to co nieco mogę powiedzieć bo korzystam z i30 i z
            diesla i z benzyny. Podczas zakupu w salonie doszło do tego że to ja
            sprzedawcy zacząłem wykładać różnice między i30, a ceedem :)
        • cloclo80 Re: Jak/czy przekonać do i30? 26.04.10, 01:58
          A jakże. Gdyby nie było powodu nie doradzałbym poszukania czegoś innego.
    • czpajew a musi być nowy? 17.04.10, 22:37
      za 50, 60 klocków to 5-6 letniego Jaguara kupisz, a co jak co to jaguarem (nawet
      jak nie jest nówka) może się twoja szanowna małżonka prawniczka polansować wśród
      koleżeństwa
      • manahmanah77 Re: a musi być nowy? 17.04.10, 23:56
        Lansować się nie chce. Ale taki świat, że jak będzie starociem jeździć, to będą
        ją z góry traktować, a to w jej zawodzie powodzenia nie przysparza.

        Używka niechętnie (bo potencjalny kłopot z egzemplarzem, szybciej trzeba będzie
        wymienić itp.) ale by wchodziła w grę, z tym, że automatów na rynku wtórnym nie
        ma tak dużo. Na początku myśleliśmy o używce, ale jednak chętniej byśmy kupili
        nówkę. Wymyśliłem i30 bo stosunkowo nowy model, stosunkowo niedrogi, ma niezłe
        opinie użytkowników - ale żona się trochę opiera, strzela oczami po rożnych
        cytrynach i pełgotach, więc szukam argumentów, głównie, żeby przekonać siebie do
        tego, że warto przekonywać ją:)
        • jbl25 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 00:08
          Ale jak Ty nie masz prawka, tudzież nie prowadzisz, to po co żonę namawiasz na
          tak "rozsądne" auto jak i30, zamiast dać jej kupić coś co jej się podoba?
          • manahmanah77 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 00:17
            Bo to jest tak, że ona się nie interesuje samochodami zupełnie wcale. Potrzebuje
            nowego samochodu, widzi ładną reklamę Citroena, to się zastanawia nad kupnem,
            ale jest na tyle mądra, że nie biegnie zaraz do salonu.

            Tak samo jest z komórką czy komputerem. Jak ma kupić nowe, to prosi mnie o radę
            - ona chce używać, ale nie chce jej się przekopywać przez internet i opinie ani
            zdawać na sprzedawców. Mnie kopanie w internecie bawi, więc chętnie jej pomagam.

            A chociaż auta prowadził nie będę, to będzie też moje auto (w sensie, będę
            współwłaścicielem i będę w nim wożony), więc chcę kupić coś "rozsądnego". No i
            wspólne kupowanie jest fajne. Mogę wzruszyć ramionami i rzucić "a kup co Ci się
            podoba" ale to ani pożyteczne, ani miłe.
            • jbl25 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 00:34
              Zastanawia mnie tylko, dlaczego to tak ważne mieć nowe auto, wśród jej koleżanek
              prawniczek, przecież taki i30 nawet nowy nietknięty nie ma szans z nawet rocznym
              autem, ale klasę wyżej.
              • manahmanah77 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 00:59
                Pisałem, że nie musi być nowy, ale wolimy nówkę. Są zwolennicy nowych aut i
                zwolennicy używek, my się skłaniamy ku nowym, tyle. Do tego kupić fajny używany
                automat wcale nie jest łatwo, od miesiąca przeglądam ogłoszenia i widzę, że
                wcale nie jest tego dużo na rynku.

                A samochód nie musi być do imponowania kolegom po fachu, ale pani mecenas nie
                może jeździć rzęchem, bo to w oczach wielu klientów zwyczajnie nie wypada i źle
                o niej świadczy. Ja w moim zawodzie mogę mieć opinie ludzi gdzieś, ale ona nie.

                Sam mam wątpliwości z tego powodu, bo Hyundai w ogóle prestiżową marką nie jest.
                Ale wydaje się niezłym kompromisem dla naszych potrzeb. Jakbym był całkiem
                pewny, to bym tu nie pisał.
                • jbl25 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 18:48
                  manahmanah77 napisał:

                  > A samochód nie musi być do imponowania kolegom po fachu, ale pani mecenas nie
                  > może jeździć rzęchem, bo to w oczach wielu klientów zwyczajnie nie wypada i źle
                  > o niej świadczy. Ja w moim zawodzie mogę mieć opinie ludzi gdzieś, ale ona nie.

                  Ja tam nie wiem, ale Hyundai i30, nawet nowy, to dla mnie jeśli chodzi o
                  prestiż, rzęch. Z takich małych aut, które jako tako darze szacunkiem to np
                  BMW1, Volvo C30. To są auta klasy premium, prestiżowe. i30 jest czymś na
                  poziomie Skody Fabii, na moim lansometrze ;)
                  A powiedz mi jakie to są "prywatne" zawody, gdzie to czym jeździsz nie ma
                  znaczenia? :)
                  • manahmanah77 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 19:03
                    Jeszcze raz: samochód nie ma być do lansowania się. Ma pokazywać, że żona
                    potrafi na siebie zarobić - czyli musi być możliwie nowy. Wiesz, jak będzie
                    jeździła BMW, to powiedzą, że kradnie, jak starociem, że dziaduje.

                    A mój zawód (nie pisałem, że prywatny), w którym nie muszę zwracać uwagi na to,
                    czym jeżdżę, ba, nawet nie muszę niczym jeździć, to redaktor (nie Gazety;).
                  • speedofsound Re: a musi być nowy? 20.04.10, 08:36
                    "BMW1, Volvo C30" zapakuj dwójkę dzieci na tylne siedzenia tych aut
                    • jbl25 Re: a musi być nowy? 20.04.10, 12:14
                      A no tak, ukmneły mi te dzieci :) Ale to w takim razie, czy przy dwójce dzieci
                      i30 to nie jest za małe auto ?
                  • maciekqbn Re: a musi być nowy? 19.05.10, 07:14
                    jbl25 napisał:

                    > A powiedz mi jakie to są "prywatne" zawody, gdzie to czym jeździsz nie
                    > ma znaczenia? :)

                    W zasadzie niemal każdy zawód "techniczny", gdzie liczy się wiedza i
                    doświadczenie. Np. konstruktor.
        • czpajew Re: a musi być nowy? 18.04.10, 00:56
          manahmanah77 napisał:

          > Lansować się nie chce. Ale taki świat, że jak będzie starociem jeździć, to będą
          > ją z góry traktować, a to w jej zawodzie powodzenia nie przysparza.
          >

          jakby jeździła starym poldkiem to się zgodzę (od biedy,a le się zgodzę)
          ale Jaguarem? BMW, Mercedesem - za 60-70 tys można mieć nieźle wyposażony
          kilkuletni samochód

          no i u kogo ma mieć to powodzenie - kochanka ma boku, wśród klientów (co jak co
          to Jaguar czy Merc nawet 5 letni więcej szyku zada niż i30, poza tym - ja tam po
          adwokatach, czy prawnikach się nie zbytnio nie bujam, ale czasami do lekarza
          zajrzę [można by rzec pokrewny zawód] i jakoś do tej pory mało mnie obchodziło
          czym jeździ, jak juz szedłem miałem inne problemy niż jego samochód) bo jak
          wśród koleżanek tylko, to kładź na to lagę, chyba że ma fajne koleżanki i chcesz
          przy okazji coś skorzystać

          bo w zasadzie nie rozumiem w czym jest sęk i problem

          > Używka niechętnie (bo potencjalny kłopot z egzemplarzem, szybciej trzeba będzie
          > wymienić itp.) ale by wchodziła w grę, z tym, że automatów na rynku wtórnym nie
          > ma tak dużo. Na początku myśleliśmy o używce, ale jednak chętniej byśmy kupili
          > nówkę.

          jak się szuka to się znajdzie - okazji co prawda nie ma, ale porządny kilkuletni
          samochód można kupić (nawet roczny czy dwuletni, a to już mała różnica) i pewnie
          będzie on tyle samo służył - co więcej taka prestiżowa marka z wiekiem nie
          będzie się starzeć raczej będzie nabierała patyny

          • manahmanah77 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 01:10
            Jasne, że jakiekolwiek w miarę nowe auto z klasy wyższej by wystarczyło. Z tym,
            że zapewniam, że u prawnika klient patrzy na to, jak się mecenas ubiera, czym
            jeździ i jakie ma meble w biurze. Przynajmniej wielu klientów tak robi. Nie
            pytaj mnie dlaczego, nie wiem, ja mam to gdzieś, ale inni najwyraźniej nie.

            Możemy kupić używkę, ale stać nas też na nowe - no i właśnie zastanawiamy się,
            czy nowe spełni nasze wymagania. Bo chcemy fajne auto, które by nam dobrze przez
            jakieś 5-6 lat służyło i jeszcze nie było "obciachowe". Stąd temat.
            • carnivore69 Re: a musi być nowy? 18.04.10, 01:46
              > Jasne, że jakiekolwiek w miarę nowe auto z klasy wyższej by
              wystarczyło. Z tym,
              > że zapewniam, że u prawnika klient patrzy na to, jak się mecenas
              ubiera, czym
              > jeździ i jakie ma meble w biurze.

              To niech lepiej zacznie nosic drogi zegarek :P Zrobi lepsze wrazenie
              niz kompaktowym hyundaiem, a i wydatek mniejszy.

              Pzdr.
      • alfik7 Re: a musi być nowy? 20.04.10, 08:14
        Napisz mi proszę, gdzie "za 50, 60 klocków" kupię kilkuletniego, używanego Jaguara.
        Samochód ma być "pewny", bezwypadkowy, serwisowany, z pierwszych rąk.
        Jak masz namiar na takie auto to koniecznie daj znać.
        Za przypadkowe linki do otomoto dziękuję.

        A może lepiej się nie wysilaj?
        Tak się składa, że mam rozeznanie i opinię, potwierdzoną praktyką nt. używanych
        aut, tzw. igieł od pierwszego właściciela. Bezwypadkowych oczywiście i zadbanych
        (tylko na zdjęciu i na odległość).

        Więc jak ktoś chce kupić nowe autko, to proponuję nie wyjeżdżać z propozycją
        Jaguara albo Audi od dziadka, zza Odry.
        • roney03 Re: a musi być nowy? 20.04.10, 08:46
          alfik7 napisał:

          > Napisz mi proszę, gdzie "za 50, 60 klocków" kupię kilkuletniego, używanego Jagu
          > ara.

          To zalezy co to znaczy kilkuletni, za 50 tys zl bez problemu kupisz 4-5
          letniego bezwypadkowego Jaguara X-Type, przy czym w tym samochodzie
          najwieksze wrazenie robi jedynie nazwa bo reszta jest bardzo slaba.
        • mjf1 Re: a musi być nowy? 20.04.10, 08:56
          www.jlrcentrum.pl/jaguar/cha/jaguar-x-type-2002r/samochody-uzywane.html

          Starszy, ale tańszy - 20k zostanie na serwisowanie przez najbliższe
          dwa lata ;)
        • jamesonwhiskey Re: a musi być nowy? 22.04.10, 16:40
          > Więc jak ktoś chce kupić nowe autko, to proponuję nie wyjeżdżać z propozycją
          > Jaguara albo Audi od dziadka, zza Odry.

          dlaczego ?
          moze nie mam takiego rozeznania i opini ale pojechalismy z kumplem do niemiec,
          wziol 5 letnie bmw od wlasciciela bezposrednio,
          wlasnie jakis taki dziadek to sprzedawal ,
          i jezdzi od 4 lat bez najmniejszych problemow
    • tommy_man prawnicze i30 18.04.10, 15:05
      Hej,

      Jestem prawnikiem, co prawda facetem, ale jeżdżę I30 i bardzo sobie
      chwalę. Oczywiście świadom jestem, że jest to tylko kompakt, ale jak
      na swoją klasę i nowoczesny, i bardzo dobrze wyposażony, i dodatkowo
      relatywnie tani. Co do automata, to nie wiem, jak to wygląda w I30 i
      pewnie trudno będzie taki znalezc na jazdę próbną..

      Pozdrawiam i życze udanego zakupu,
      Tommy
    • bezzebnypirat Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.04.10, 16:36
      Uchodzi jej jezdzic 10letnia corolla tak samo jak nowym hyundaiem, mitsubishi
      czy innym badziewiem.

      Generalnie jako auto dla kogos, kto nie znam sie na tym kompletnie i nie czerpie
      z jazdy przyjemnosci (czyli z opisu wnioskuje, ze idalnie pasuje do was -
      kompletnie bez urazy, kazdego bawi co innego) Hyundai wydaje sie idealny. Dobre
      warunki gwarancji, dobra cena/jakosc i ma to co miec musi.

      Wszytsko w nim jest przecietne:skrzynia, zawias itp. Ale czy to wada dla kogos,
      kogo to nie rajcuje? Ja za te pieniadze i w tej klasie kupilbym pewnie uzywanego
      Golfa GTI z DSG, spalanie bedzie mial jak Hyundai albo nizsze, koszty obslugi
      nizsze, frajda z jazdy... bez porownania. Rodzine miesci dokladnie tak samo. Ale
      ja to ja;-)

      Jak jakies inne propozycje moge podrzucac, a lans-factor jest istotny, to
      szedlbym w offowy lans rodem z US&A, Toyota Prius. Zona od razu widac, ze
      ekologicznie zatroskana, dobra kobieta godna zaufania. Automat ma, do miasta
      idealne i daje zludzenie zbawienia swiata. No i moze spali ze dwa litry mniej
      jak Hyundai.

      Lancer to slaby zart. Lanos przy nim to cadillac.

      Teraz spojrzalem - ten Hyundai ma skrzynie 4 biegowa, konstrukcja MUSI byc
      sprawdzona, bo pewnie klepia ja od 20 lat;-)

      Powaznie bierz Priusa. Nawet osiagi ma lepsze niz Hyundai...
      • bezzebnypirat Homologacja na ciezarowy? 18.04.10, 16:43
        Nie wiem jaka forme dzialalnosci ma zona, ale nie przyda jej sie ciezarowka do
        generowania kosztow?;-)

        Bo wtedy troche zmienai sie kandydaci.

        Jeszcze spojrzalem na cennik Polo nowego, zdecydowanie lepsza opcja: 1.2 benzyna
        105 koni, 7-biegowe DSG, wersja highline + autoklima - rabat wyjdzie jakos
        podobnie, a niekoniecznie bedzie wam ciasno w porownaniu z Hyundaiem. No i moze
        byc ciezarowym samochodem w oczach fiskusa jeszcze jakis czas.
        • p_a_m Re: Homologacja na ciezarowy? 20.04.10, 21:24
          Po tym poście jednego można być pewnym, nigdy nie siedziałeś w i30.
        • tocqueville Re: Homologacja na ciezarowy? 23.04.10, 22:04
          a niekoniecznie bedzie wam ciasno w porownaniu z Hyundaiem.

          no daj spokój, hyundai ma w środku zdecydowanie wiecej przestrzeni, zaryzykuję
          tezę, że to najobszerniejszy kompakt na rynku
      • elfkabezhaltera Prius 18.04.10, 18:04
        bezzebnypirat napisał:
        > Powaznie bierz Priusa. Nawet osiagi ma lepsze niz Hyundai...
        Hmm, conajmniej o trzydzieści tysięcy za drogi i nie widać opcji ASB.
        www.toyota.pl/Images/spec_prius.pdf
        • bezzebnypirat Re: Prius 18.04.10, 18:15
          No prosze, opuscilem fragment o tym, ze Prius to 2-3 letni. Przegladalem mobile
          i auta maja male przebiegi, opinie aut bezawaryjnych, dostepnosc na spoko poziomie.
          2-3 latek to wciaz obecny model, wiec nie ma problemu wygladu.

          ASB w Prusie to nie opcja;-) Chyba wszystkie hybrydy sa z ASB.
          • bezzebnypirat Re: Prius 18.04.10, 18:18
            Dobra, widze ze przespalem premiere nowego modelu Priusa;-)

            Chyba wiosna mi nie sluzy.
    • josner Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.04.10, 19:03
      Tak jak ci wcześniej napisali: weź jazdę próbną. Może być problem ze
      znalezieniem automata do testów ale warto poszukać. Proponuję
      przejechać się po kiepskich drogach. Nie wiem czy twojej żonce
      będzie odpowiadała sztywność zawieszenia i30. Niby zawieszenie jest
      wielowahaczowe ale szczególnego komfortu przy pokonywaniu wybojów to
      nie ma.
      Polecam wersję komfort. Jeśli żona chce mieć minimum przyjemności z
      jazdy to weźcie 1.6 benzynę. Wóz w zakresie biegów 1-3 bardzo ładnie
      reaguje, a to jest najważniejsze w mieście. I koniecznie wytargujcie
      ESP. A na koniec nie patrzcie na zużycie paliwa w kompie, bo te
      podawane przez producenta nijak ma się do faktycznego zużycia w
      trakcie użytkowania.
      Możesz też zajrzeć na forum i30:
      i30forum.pl/index.php
      • manahmanah77 Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.04.10, 19:07
        Super, dzięki za link!

        Dokładnie o takim myślałem, Comfort 1,6. Co prawda ktoś powyżej słusznie
        podniósł, że opłacałaby się homologacja ciężarowa, więc będę musiał jeszcze raz
        przemyśleć i zapytać się o szczegóły w naszym biurze rachunkowym.

        • bezzebnypirat Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.04.10, 21:31
          Pytaj koniecznie, naprawde duze oszczednosci. Tylko pamietaj o terminie: do
          czerwca. Pozniej konczy sie raj podatkowy.

          Powodzenia:-)
          • patinito Re: Jak/czy przekonać do i30? 22.04.10, 01:15
            ten i30 comfort z automatem wcale nie jest taki tani (63.200 wg cennika na samar.pl). Za 2-3 tys więcej można kupić Toyote Auris z takim samym wyposażeniem ale za to z 6-biegowym automatem, który nie zabije dynamiki auta. Mimo ostatniej burzy nt. blokujących się pedałów toyota na pewno wizerunkowo jest lepsza od Hyundaia. Ostatnio auris przeszła lifting więc jest już na pewno mocno dopracowanym i niezawodnym autem.

            No i jeszcze jedna, bardziej szalona propozycja - Fiat Bravo 1.4 t-jet w wersji wyposażenia dynamic za 62 tys. też z 6-biegowym automatem. Fajny silnik i generalnie fajne auto, a z punktu widzenia rodziny ma jeszcze atut sporo większego bagażnika od i30 (400 vs. 340 litrów).
            • jestklawo Re: Jak/czy przekonać do i30? 23.04.10, 23:32
              >utrzymywać dwa samochody gdy tylko
              >jedna osoba ma prawko = nieekonomiczne.

              twoja żoma , żyjąc z tobą, odłożyła 60 tysi, to jest
              nieekonomoczna?:))))

              >żona się trochę opiera, strzela oczami po rożnych
              >cytrynach i pełgotach

              a może ona coś kuma bardziej niż ty?

              >Jak ma kupić nowe, to prosi mnie o radę

              mój nłotek jest przy tobie inżynieren

              > samochód nie ma być do lansowania się

              bo hjundaj to tak niby fabieda ma być. Mecenas nie
              mo1że jeździć rzęchem
              • manahmanah77 Re: Jak/czy przekonać do i30? 24.04.10, 13:28
                Wycieczki osobiste wynikają z frustracji, czy nudy?

                Nieekonomiczna nie jest moja żona, a posiadanie dwóch samochodów przy jednym
                prawku w domu - FAKT.

                Citroen C4 (bo taki spełnia nasze oczekiwania) w konfiguracji jaką chętnie byśmy
                widzieli jest sporo droższy od i30 czy nawet Aurisa. A decyzje co do tego, co
                kupimy podejmujemy WSPÓLNIE. W wyniku rozmowy. Nie ma tak, że jedno mówi "po
                mojemu będzie" i wali pięścią w stół - bo wiesz, na tym normalne partnerstwo polega.

                Gdyby moja żona chciała inżyniera to by sobie za takiego wyszła. Najwyraźniej
                nie chciała, wystarczy jej facet, który potrafi założyć wątek na Auto-Moto -
                naiwna taka jest najwyraźniej.

                I po raz nie wiem już który - jest skala szarości i poziom pośredni pomiędzy
                lansowaniem się w Mercedesie a rozbijaniem dziesięcioletnią Toyką bez klimy. I
                właśnie o ten poziom pośredni nam chodzi.

                PS. Dzięki wszystkim za odpowiedzi, miałem się już tu nie odzywać, bo w zasadzie
                temat wyczerpany, ale mnie jestklawo wytrollował:)
                • dx-7 Re: Jak/czy przekonać do i30? 24.04.10, 20:11
                  Jak Ciebie stać na nowy samochód to po co kupować używany:)
                  i30 to ładne auto w środku (nie jeździłem), Auris to takie fajne auto dla
                  kobiety (wiem jeździłem i żona też). Ale pewnie cenowo przekroczy wyznaczoną
                  granicę. Ważny jest serwis i jego odległość.

                  Nowe auto to idealna rzecz dla kobiety ponieważ jest szansa na długą
                  bezawaryjną eksploatację.
    • aina40 Re: Jak/czy przekonać do i30? 01.05.10, 19:06
      Honda civic 4D.
      Za 67400 masz świetne auto z porządnym silnikiem 1,8, obszernym
      wnętrzem i niewątpliwie ładniejsze i bardziej reprezentacyjne od i30.
      W cenie masz automat, pełne ubezpieczenie i oponki zimowe.
    • banieczka Re: Jak/czy przekonać do i30? 17.05.10, 12:02
      Od niemal roku jeżdżę i30 ze skrzynią automatyczną (silnik benzynowy 1.6, opcja
      Comfort, czyli taka konfiguracja, o jakiej Pan pisze) i szczerze polecam. Jeżdżę
      zarówno po mieście, jak i na dalszych trasach. Do tej pory - poza dolewaniem
      benzyny, płynu do spryskiwaczy i myjnią - żadnej innej obsługi nie wymagał. Coś
      tam słyszałam o akcji wymiany wadliwych osłon na amortyzatory w niektórych
      egzemplarzach z 2009 r., ale u siebie nic niepokojącego nie zauważyłam.
      Jeśli chodzi o motywy wyboru właśnie tego samochodu, to przyznać muszę, jakoś
      nigdy nie interesowałam się samochodami i nie miałam żadnych preferencji,
      dlatego przed zakupem zrobiłam dokładne rozeznanie, przede wszystkim jeśli
      chodzi o stosunek ceny do jakości (wyposażenia) i opinie użytkowników. Mój mąż,
      podobnie jak Pan, nie ma prawa jazdy, więc wybór pozostawił mnie i absolutnie
      nie ingerował. Nie zastanawiałam się, czy dany model jest "lanserski", czy nie -
      no jakoś nie przyszło mi to do głowy (kierowałam się raczej poczuciem estetyki -
      wiem, co mi się podoba, a co nie). Od początku brałam pod uwagę jedynie
      samochody nowe. No i wyszło na i30. Zapłaciłam 57.000, w tym roczne
      ubezpieczenie oc+ac+ass, sprzedawca dorzucił też czujniki cofania, lakier
      metalic i jakieś tam drobiazgi.
      Naprawdę polecam, jeszcze się na nim nie zawiodłam. A automat to najwspanialszy
      wynalazek świata!
      Proszę dać znać, co ostatecznie wybrała Pańska żona.
    • chris62 Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.05.10, 10:14
      Co to jest i30?
      • banieczka Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.05.10, 10:59
        chris62 napisał:

        > Co to jest i30?

        Model marki, której nazwa pojawia się z 10 razy w tym wątku (również w poście
        założyciela).
        • chris62 Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.05.10, 15:02
          Nie znam takiej marki.
          • banieczka Re: Jak/czy przekonać do i30? 18.05.10, 15:24
            chris62 napisał:

            > Nie znam takiej marki.

            Nie pisałam, że i30 to marka, a model marki. Nazwa marki (w połączeniu z nazwą
            modelu i30) pojawia się w pierwszym poście - to tak dla ułatwienia. Strasznie
            trudny rebus?
            • chris62 Re: Jak/czy przekonać do i30? 19.05.10, 11:38
              O marce przecież piszę. Citroen to znam ale to drugie to chyba coś
              egzotycznego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka