Dodaj do ulubionych

Skoda, a sprawa polska

11.03.04, 10:05
Obserwując podforum skoda widać wyraźnie, że na temat samochodów tej marki
więcej, i to znacznie więcej, mają do powiedzenia osoby nie użytkujące tych
aut, niż ich posiadacze.
Jak to jest, że zupełnie przeciętne auto wzbudza takie emocje wśród tych,
którzy nigdy skody nie mieli, nie mają i zarzekają się, że mieć nie będą?
Mozna nawet powiedzieć, że to nie tylko emocje, ale wręcz obsesja, fobia i
swoisty kompleks skody. Padają słowa o nienawiści do skody, o niszczeniu
przez skodę polskiej gospodarki a nawet samej polskości! Rzuca się obelgi pod
adresem Prezydenta Czech, a samych Czechów, którzy pod względem poziomu
gospodarki i rozwoju cywilizacyjnego radzą sobie całkiem dobrze, wyśmiewa się
i traktuje niemalże jak pod-naród.
Idiotyzmom nie ma końca: szczytem głupoty i ślepej nienawiści są
sformułowania o podpolakach – klientach salonów skody, i nadpolakach –
wszystkich innych, byle nie posiadaczach skod. Obsesja i paranoja zaczyna
udzielać się nawet osobom, które dotychczas wykazywały względny rozsądek i
dystans do wszechogarniającej „głupotologii stosowanej”.
Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedź pewnie jest jak zwykle złożona. Tym niemniej warto przypomnieć
jedną z naszych typowych narodowych przywar: zawiść i zazdrość. Nie od dziś
wiadomo, że członkowie polskich środowisk polonijnych bardzo często zawzięcie
rywalizują między sobą. Zamiast wspólnymi siłami pokonywać trudności życia na
emigracji – oni sobie kłody pod nogi rzucają pilnując aby któryś nie odniósł
większego, spektakularnego sukcesu. Kiedy inni cieszą się z własnych
zwycięstw i wspólnie tworzą nową jakość i lepszą przyszłość, polscy emigranci
modlą się aby ino Tadek Kacperek nie zarobił więcej ode mnie.
Tak więc, jak sądzę, niektórzy zazdroszczą, że Czechom udało się stworzyć
markę, która się sprzedaje, przynosi zysk i jawnie pokazuje nasze polskie
nieudacznictwo. Nasi „patriotyczni” fani motoryzacji czują się bardzo
niemrawo nie mogąc pochwalić się rodzimą produkcją, wskazując na sukces fiata
padny (jak wskazuje sama nazwa firmy i modelu /takie zwierzątko masowo
występujące w Polsce/ - typowo polskie auto) i konieczność kupowania aut
produkowanych w kraju. Problem w tym, że ich patriotyzm już tak wzorowo się
nie wyraża jeśli spojrzymy na ich własne auta: stare alfy i golfy oblepione
worami na śmieci i marzenia o subaru (oczywiście impreza, jakże by inaczej).
I zaciskają ci frustraci zęby z nienawiści kiedy czytają o ilości
sprzedawanych w Polsce skod, o wzroście ich sprzedaży w Niemczech o
kilkanaście procent, o jej sukcesie na rynkach europejskich – bo jak na tak
mało znaną firmę i tak wymagający rynek jak motoryzacyjny, wzrost sprzedaży w
krajach UE należy uznać za sukces.
Tak – sukces innych u wielu naszych rodaków wzbudza agresję, frustrację,
nienawiść i generuje problemy natury psychicznej. Może stąd na forum skoda
coraz częściej pojawiają się forumowicze korzystający z konsultacji
specjalistów-psychiatrów.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciejosss Re: Skoda, a sprawa polska IP: 217.98.119.* 11.03.04, 10:20
      Ja się z tym zgadzam i popieram !!!

      > więcej, i to znacznie więcej, mają do powiedzenia osoby nie użytkujące tych
      > aut, niż ich posiadacze.

      dokładnie tak jest (stosunek 5:3 )
    • h.i.p Sąsiedzi 11.03.04, 12:20
      No właśnie, dlaczego tak jest, że sąsiad, który materialnie ma się dobrze i
      lepiej od innego sąsiada, staje się obiektem agresji, jego dorobek powodem
      zawiści i uporczywej konieczności szukania czegokolwiek co skompromitowałoby go
      w oczach innych. Więc szukamy: jeśli nie Żyd, to może pedał. Jeśli nie pedał,
      to pewnie ma ciotkę po przejściach. A jeśli już nic nie można znaleźć, to może
      jest skodziarzem? Ale nie, on ma opla. Nie ważne, ważne że i tak jest sk...syn
      i koniecznie trzeba mu dołożyć.
      A drugi sąsiad właśnie się nachapał szmalu w agencji skarbu państwa albo w
      innej firmie sponsorowanej przez byznesmenów z Pruszkowa, no i musi się
      koniecznie pokazać. Musi mieć prestiż, bo on to nie żaden dupek w skodzie tylko
      ważna eminencja. Taki to powinien mieć prestiżową alfę, i jeszcze pokazać tym
      fiaciarzom i skodziarzom jakie z nich matoły, buraki, nieudaczniki i biedaki.
      Oj, tragiczne to społeczeństwo.
      --------------
      A Lepper ma już 25% poparcia.
      pozdrawiam
    • Gość: Stanley Re: Skoda, a sprawa polska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 00:48
      Nie wiem jak mogłem przeoczyć ten wątek. Dawno się tak nie rozpisałeś, przy
      okazji wywołując mnie do tablicy. Rozumiem, że Cię moje sformułowania nt NAD i
      pod-polaków dotknęły, za złe mi masz także obelgi pod adresem prezydenta Czech
      i samych Czechów. Niestety o ile kpiłem sobie w wątku o NAD i pod-polakach o
      tyle rzeczywiście nie darzę szacunkiem ani Czechów ani ich prezydenta. Jeżeli
      miarą dla Ciebie, który naród więcej sobą stanowi jest to gdzie produkowane są
      lepsze samochody ,to wybacz nie mamy o czym rozmawiać.
      Twoje dywagacje nt Polonii, sąsiedzkiej zawiści itd. - skądinąd słuszne - są
      nie na temat i mają się nijak do tego o czym ja piszę - czyli o braku szacunku
      do samego siebie, o dokonywaniu wyborów w oparciu nie o wiedzę techniczną, czy
      przesłanki ekonomiczne, ale w oparciu o brak wiary w siebie, własne możliwości,
      czy znaczenie, w oparciu tak naprawdę o najgorsze ludzkie kompleksy. Bo Skoda
      to marka , która wykorzystuje właśnie nasze kompleksy - zwłaszcza te powstałe
      wskutek PRL-u - i Ty dałeś się złapać. Gdyby wszyscy Polacy dali się tak złapać
      to kolejność wśród narodów rzeczywiście byłaby inna. Na szczęście tak nie jest.
      A kolejność jest taka :
      1. NAD-Polacy.
      2. pod-polacy
      3. Inne narody
      4. Czesi.

      Kupując Skodę się zdegradowałeś, ale nie jesteś Polakiem przez przypadek, więc
      oprzytomnij.

      • Gość: skodomaniak Re: Skoda, a sprawa polska IP: 64.203.129.* 16.03.04, 10:01
        A ja wolalbym byc Czechem niz takim Polakiem jak ty.
        Wstyd mi za ciebie.
      • Gość: Burak Re: Skoda, a sprawa polska IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 16.03.04, 12:52
        Wiesz Stanley że z Czechów śmieją się tylko Polacy?
        Bo z nas polaczków śmieje się cały świat.
        To przykre ale to twoja wina i tobie podobnych radjomaryjnych.
        tfu!!!
      • h.i.p Re: Skoda, a sprawa polska 19.03.04, 11:33
        Gość portalu: Stanley napisał(a):

        Jeżeli
        > miarą dla Ciebie, który naród więcej sobą stanowi jest to gdzie produkowane

        > lepsze samochody ,to wybacz nie mamy o czym rozmawiać.

        hip: Gdzieś tak napisałem??

        Skoda
        > to marka , która wykorzystuje właśnie nasze kompleksy

        hip: Jakie jeszcze znasz marki wykorzystujące polskie kompleksy? Chętnie się
        dowiem.

        > A kolejność jest taka :
        > 1. NAD-Polacy.
        > 2. pod-polacy
        > 3. Inne narody
        > 4. Czesi.

        hip: Znowu żartujesz czy jesteś po prostu chory?

        > Kupując Skodę się zdegradowałeś

        hip: Pleciesz bzdury i jesteś chory. Już się dalej nie degraduj intelektualnie.
      • h.i.p Re: Skoda, a sprawa polska 19.03.04, 13:45
        PKB na 1 mieszkańca
        Polska 8783 euro
        Słowacja 10375
        Czechy 12701
        Może podasz jakieś wskaźniki gospodarcze świadczące, że Czesi to kraj zacofany
        w porównaniu z Polską.
        • ponury_zniwiarz Re: Skoda, a sprawa polska 19.03.04, 14:10
          h.i.p napisał:

          > PKB na 1 mieszkańca
          > Polska 8783 euro
          > Słowacja 10375
          > Czechy 12701
          > Może podasz jakieś wskaźniki gospodarcze świadczące, że Czesi to kraj zacofany
          > w porównaniu z Polską.

          Gdyby w Polsce bylo 20 mln mieszkancow, a tyle byc powinno, to dochod u nas
          bylby 16000 euro. Przeciez tacy co glosuja na samoobrone i kupuja skody tego
          produktu nie zwiekszaja, tylko pasozytuja na innych. W innych krajach nie ma
          tyle takiego motlochu jak u nas, wiec porownywanie PKB jest bez sensu. Juz
          lepiej byloby porownywac PKB na glowe czlowieka miejskiego, ale to tez nie do
          konca, bo i w miastach sa zule glosujacy na samoobrone i kupujacy skody. Ale to
          by bylo na pewno bardziej miarodajne.

    • andre_234 Re: Skoda, a sprawa polska 16.03.04, 12:47
      Tym razem Stanley popełnił taki tekst.
      > Na szczęście tak nie jest. (chyba chodzi o ważność narodów)
      Kupując Skodę się zdegradowałeś, ale nie jesteś Polakiem przez przypadek, więc
      oprzytomnij.

      > A kolejność jest taka :
      > 1. NAD-Polacy.
      > 2. pod-polacy
      > 3. Inne narody
      > 4. Czesi.
      Stanley, naprawdę jesteś inteligentny inaczej.
      Nadajesz jak Radio Maryja.
      Czechom nie dorastamy do pięt pod jakimkolwiek względem.
      A na piwo to ja wolałbym się umówić ze Szwejkiem niż z jakimkolwiek bohaterem
      romantycznym z polski.
      pzdr

      p.s. Naprawdę bardzo bym chciał być dumny z tego że jestem polakiem ale to
      właśnie polacy mi to uniemożliwiają.
      • Gość: skodomaniak Re: Skoda, a sprawa polska IP: 64.203.129.* 16.03.04, 13:18
        Ja tam wolalbym byc Czechem, bo Czesi sa bardziej inteligentni, nie maja
        kompleksow i robia lepsze samochody.
        No i maja lepsze piwo.
        To chyba wystarczy.
        • Gość: Stanley Re: Skoda, a sprawa polska IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 16.03.04, 18:48
          Ty już jesteś Czechem. Czech to nie narodowość, to stan umysłu.
      • Gość: Stanley Re: Skoda, a sprawa polska IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 16.03.04, 18:47
        Nie zgadzam się z Tobą. Czesi to wyjątkowo zafajdany narodek. Całą ich historię
        i osiągnięcia możnaby podsumować : przyczepiło się gówno do okrętu - a tym
        okrętem była Austria, wcześniej Niemcy, a teraz VW dla Skody.
        Jeżeli nie widzisz przepaści pomiędzy znaczeniem Polski i Czech w historii to
        znaczy, że spotkały Cię wyjątkowo przykre doświadczenia skoro takie masz zdanie
        o własnym kraju i narodzie. Zgadzam się, że w Polsce wiele rzeczy jest do dupy,
        a mimo to nigdy bym się nie zamienił.
        Z Czechem na piwo też bym się nie umówił, Czech to mógłby u mnie robić za
        kelnera..
        • mac.card Re: Skoda, a sprawa polska 18.03.04, 10:14
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Nie zgadzam się z Tobą. Czesi to wyjątkowo zafajdany narodek. Całą ich
          historię
          >
          > i osiągnięcia możnaby podsumować : przyczepiło się gówno do okrętu - a tym
          > okrętem była Austria, wcześniej Niemcy, a teraz VW dla Skody.
          > Jeżeli nie widzisz przepaści pomiędzy znaczeniem Polski i Czech w historii to
          > znaczy, że spotkały Cię wyjątkowo przykre doświadczenia skoro takie masz
          zdanie
          >
          > o własnym kraju i narodzie. Zgadzam się, że w Polsce wiele rzeczy jest do
          dupy,
          >
          > a mimo to nigdy bym się nie zamienił.
          > Z Czechem na piwo też bym się nie umówił, Czech to mógłby u mnie robić za
          > kelnera..


          Wyjątkowo wnikliwa analiza historyczna. Szkoda, że fałszywa...

          Ale to Ci stanley, jak zwykle, nie przeszkadza. Kłamstwo to Twoje drugie ja. A
          może już pierwsze?
          • Gość: Braził Re: Skoda, a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 15:48
            Jeżeli nie widzisz przepaści pomiędzy znaczeniem Polski i Czech w historii to
            > znaczy, że spotkały Cię wyjątkowo przykre doświadczenia skoro takie masz
            zdanie
            >
            > o własnym kraju i narodzie. Zgadzam się, że w Polsce wiele rzeczy jest do
            dupy,
            >
            > a mimo to nigdy bym się nie zamienił.
            > Z Czechem na piwo też bym się nie umówił, Czech to mógłby u mnie robić za
            > kelnera..

            Hohoho! Mocno powiedziane.
            Mnie też się nie podoba że Czesi zawsze byli bardziej pragmatyczni niż MY POLACY
            A co do historii i literatury to ja zawsze wolałem pozytywizm niż romantyzm.
            A to że Czesi nie szarżowali z szablami na czołgi, nie organizowali skazanych na
            klęskę powstań, to niekoniecznie źle o nich świadczy.
            Ale Targowicy też nie mieli.
            Ale może gość historii. Wróćmy do Skody.
            pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka