Dodaj do ulubionych

Opel Astra II 1.6 Comfort / Renault Megane II 1...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 10:14
Co tu dużo mówić TOYOTA The Best :)
poruwnajcje auta z takim samym wyposażeniem a nie że do opla i do reno to i
tamto trzeba dokupić bo Toyka ma to w standardzie, a dodatki reno to kuszą
ale czy się sprawdzą jak siądzie komputer co im się zdarza b.często :)
Obserwuj wątek
    • Gość: nikos.siemce Re: Opel Astra II 1.6 Comfort / Renault Megane II IP: *.local.pl / *.crowley.pl 14.03.04, 12:43
      renault jest super toyota nie gorsza ale kogo stać na takie
      samochody "rodzinne"przy zarobkach 700 zł
      • Gość: VIKING test nierychliwy no i nieuczciwy... IP: *.skanska.pl / 213.17.161.* 25.03.04, 13:50
        Przy zarobkach 700 zł/m-c nie stać na żadnen samochód, poza 20 letnim
        kaszlakiem...
        Co do porównania - niezwykle uczciwe :/ Astra II jest co najmniej o 3 lata
        starszą konstrukcją od Corolli a od Megane to nawet chyba 5 lat... Przy
        postępie technicznym to przepaść!! Ciekawe, jak Renault Megane (nie dość, że
        brzydkie to jeszcze kiepsko wykonane) wypadnie przy Astrze III...
        • Gość: zbig Re: test nierychliwy no i nieuczciwy... IP: 212.160.128.* 25.03.04, 14:12
          Bedąc ostatnio na przeglądzie miałem okazję dokładnie obejrzeć różne wersje
          Megana II i twierdzę,że jest to jeden z najlepiej wykończonych i wykonanych pod
          względem materiałowym/mówimy o wnętrzu /kompaktów.
          Wersja Luxe Priv.z beżową skórą naprawdę mnie sie podobała.
          Pozdr.
    • wiktor_l Re: Opel Astra II 1.6 Comfort / Renault Megane II 14.03.04, 12:51
      Czy Ty aby rozumiesz tekst pisany?
      • wiktor_l Re: Opel Astra II 1.6 Comfort / Renault Megane II 14.03.04, 12:52
        Było to do autora "Toyota"
    • Gość: szymon Re: Opel Astra II 1.6 Comfort / Renault Megane II IP: *.adm.us.edu.pl 26.03.04, 07:24

      chłopie nie porównuj Meganki do Toyoty jeżeli idzie o wyposażenie i cenne które
      auto oporócz Reno daje 6 airbegów Toyota ledwo daje 2 airbegi zanim, zaczniesz
      pisać sprawdz ceny i wyposażenie PS nie mam auta tylko lubię czytać gazety
      motorazycyjne
      • Gość: Simon Renault Megane II IP: *.brzeziny.net 06.04.04, 22:25
        Jako wybitnie nieszczęśliwy posiadacz Megane II mogę stwierdzić jedynie, że jest
        to auto do oglądania i siedzenia w środku a nie do jazdy...
        Jazda tym gównem to ciężka udręka i walka z komputerem o to żeby jechać tak jak
        mu się każe a nie tak jak sobie francuzi wymyślili.. samochód ten jest jak
        samolot "latające skrzydło" (nie latałby gdyby nie komputer) dla kogoś kto
        jeździć nie potrafi będzie idealny bo wszystko za niego zrobi ale dla kierowcy
        który lubi JEŹDZIĆ jest najzwyczajniej koszmarem.. ta wielka dbałość o
        bezpieczeństwo sprawiła, że widoczność w każdą stronę jest beznadziejna, na
        wyjazdach trzeba sie wychylać do przodu żeby zobaczyć czy coś z lewej nie
        jedzie, zmiana pasa to tragedia, wspomaganie kierownicy kompletnie zabija czucie
        pozycji kół a esp włacza się na każdym głupim zakręcie tłumiąc silnik i hamując
        wewnętrznym kołem.. wielce wspaniała "inteligencja" tego pojazdu miała sprawić,
        że będzie on odgadywał co chce zrobić kierowca i jak głosi ulotka "zacznie to
        robić zanim jeszcze kierowca zacznie"... efekt jest taki, że musze korygować
        głupie zapędy komputera do przyspieszania gdy zamierzam po wyprzedaniu schować
        się między samochody bo jemu się wydaje że jak wcześniej dodałem gazu to chcę
        szybko jechac... a jeśli szybko ale delikatnie wcisnę hamulec to lecę na szybę
        bo samochód myśli że jak szybko to pewnie sytuacja awaryjna..
        nie cierpię tego!!... na szczęście nie musze nim jeździć na codzień bo mam
        jeszcze Honde która robi to co JA jej każę ..i na dodatek w przeciwieństwie do
        Maganki się nie psuje mimo 250kkm na liczniku.. w Megance po 8kkm poleciał rozrząd..
        uprzedzając pytania - Megankę trzeba było kupić bo się żonie kształ podobał..
        • Gość: zbig Re: Renault Megane II IP: 212.160.128.* 07.04.04, 09:57
          Simon,tobie nawet furmanki nie można dać do prowadzenia,bo koń będzie robił z
          tobą co będzie chciał.Tylu bzdur na tak małej powierzchni ekranu,to nikt juz
          dawno nie umieścił.
          Pozdr
        • niki27 Simon... 07.04.04, 10:00
          Jakoś nie chce mi się wierzyć, żebyś miał samochód (jakikolwiek, nie mówiąc już
          o wspomnianym Megane). Sądząc po składni, metodzie formułowania myśli i ich
          głębi masz ok. 13 lat. Więc wciskaj, cytat, "szybko ale delikatnie" te swoje
          hamulce, wciskaj... hehehehehe
          • Gość: qwert myślcie sobie co chcecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 11:10
            ale kupiłem megane. Jazda próbna corollą - taka sobie, stylistyka i wykończenie
            wnętrza jak w lanosie, astra - 5 lat do tyłu technologicznie, stillo-
            plastikowe w środku, choćbagażnik większy. Karoseria, przyznam orginalna,
            aleponieważ nie jestem przedstawicielem handlowym ani hydraulikiem tylko
            wykonyję tzw wolny zawód, to zależało mi na aucie podkreślającym
            indywidualność. Megane nie dla wszystkich, dla pospolitych gustów są fabie,
            punta, czy 307ki. One podobają się większości bez dyskusji.
          • Gość: Simon Re: Simon... IP: *.brzeziny.net 07.04.04, 23:44
            niki drogi... jestem od CIebie starszy ok. 10 laT (jeśli twój nick odzwierciedla
            datę twojego urodzenia)... jak dyskutujesz to staraj się używać argumentów a nie
            inwektyw..
            jeździłem w życiu zaczynając od malucha (z kierownicą po lewej stronie - odrzut
            z eksportu), dużego fiata, dacii, poloneza, trzech Escortów, Subaru Legacy,
            Mondeo, Doge RAM'a, Cadillaca De Ville, Merca MB100 (to taka furgonetka), Hodną
            CIvic, Toyota Corollą, Alfą 33 i 147, i nawet Clio II(łącznie przejechałem już
            grubo ponad 700tys km)... no i ostatnio mam Megankę II
            zwykle posiadacz samochodu nie wyraża się źle o tym co sam posiada.. a ja
            niestety Megankę II mam i nie polecam jej nikomu kto wie czym jest przyjemność z
            jazdy samochodem... kto wie jak fajne może byc wzięcie zakrętu poślizgiem
            kontrolowanym i kto potrafi docenić dobrze zaprojektowany samochód który
            dokładnie jedzie tak jak mu każe kierowca po śniegu, wodzie czy zwykłym asfalcie..

            Pozdrawiam wszystkich KIEROWCÓW... a lamerzy niech se jeżdżą megankami..
            • Gość: Simon Re: Simon... IP: *.brzeziny.net 07.04.04, 23:48
              aha... dla Amerykanów i Anglików samochód to też ona...
              • Gość: qwert Re: Simon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 11:34
                simon kup se może rower, to dopiero pełnia władzy! może masz syndrom mad max'a?
                to się leczy.
              • wiktor_l Re: Simon... 08.04.04, 17:35
                Drogi Simonie,

                Dobra rada - kup sobie najtańszą fabię albo polo base - wtedy zdobędziesz też
                bezpośrednią władzę nad szybami za pośrednictwem korbki, a nie jakiejś
                idiotycznej elektryki.
                Właśnie takie pyszałki, co to jeżdzą lepiej niż systemy bezpieczeństwa
                pozwalają, powodują większość wypadków.

                Wiktor
            • niki27 Re: Simon... 08.04.04, 16:54
              1) Gdzie w moim liście są inwektywy? Złośliwość i żarto, owszem, ale gdzie
              inwektywy? Skoro przypisanie Ci wieku 13 lat traktujesz jako inwektywę, to
              znaczy, że proawdopodobnie tyle masz i bardzo chcesz poczuć się dorosły...
              2) mój nick nie ma nic wpsólnego z moim wiekiem. Niestety jestem starszy.
              (wziął się stad, że przede mną na portalu zarejestrowało się już 26 innych
              niki)
              3)700 tys. km przejechanych, tyle modeli - i nie potrafisz sobie poradzić z
              Meganką? Wolne żarty, kolego, wolne żarty. (Nie mówiąc już o tym, że jakoś nie
              wyobrażam sobie piruetów wykręcanych, o mistrzy kierownicy, Dodge RAM'em...)
              4) o co chodzi w tej zmiance z maluchem po lewej stronie? Może mnie pamięć
              myli, ale 99,99 proc. wszystkich maluchów ma ją właśnie po tej stronie....
              5) W języku angielskim, jak zapewne wiesz, płeć samochodów (statku itp.) jest
              znacznie mniej widoczna, z prostej przyczyny - język angielski nie ma
              rodzajników typu un, une, le, la. Mówiąc: this is a car nie podkreślasz jego
              płci (i niejeden anglik mówi na auto "it"). Mówiąc "c'est une voiture" - owszem.
              6) Jazda poślizgiem, zwłaszcza śniegu, nie sprawia mi żadnej frajdy. Własnie
              dlatego kupiłem samochód z ESP.
              • Gość: Simon Re: Simon... IP: *.brzeziny.net 08.04.04, 21:54
                ad. 1. może inwektywa to zbyt mocne słowo... ale argumentów w Twoim poprzednim
                poście nie widzałem a jedynie próbę ośmieszenia...
                ad. 2. wyjasnienie przyjęte
                ad. 3. gdzie ja napisałem że nie potrafię sobie z nią poradzić???... napisałem
                jedynie, że nie znoszę kiedy samochód próbuje uczyć mnie jeździć jako, że
                jeździć potrafię... tak przy okazji przez 700tys przejechanych kilometrów jeden
                raz wypadłem z trasy na lodzie... było to jakieś 500tys km temu.. od tamtego
                czasu jedynym przypadkiem jaki mi się wydarzył było stuknięcie psa, który
                wyskoczyl mi spod barierki z pasa zieleni..
                ponadto potwierdzam... Dodgem RAM'em nie da się kręcić piruetów..Cadem de Ville
                też nie :))
                ad. 4 maluchy z kierownica po lewej stronie były robione na rynek angielski i w
                latach 80tych czasami można je było kupić jako odrzut z eksportu na talony...
                młodzi ludzie nie pamiętają czegoś takiego jak talony :))
                ad. 5 ... w języku angielskim o samochodzie nie powiesz "it" ani "he" tylko
                "she"... BTW. porównanie do kobiety bardzo mi się podoba i jeśli miałbym w ten
                sposób personifikować Megankę to jest to taka lala w palstikach za którą wszyscy
                się oglądają i ktra ma tak wielkie mniemanie o sobie, że ciężko się z nią dogadać
                ad. 6 nie lubisz.. Twoja sprawa... a ja lubię a tutaj komentuję artykuł o
                samochodzie SPORTOWYM (lub może usportowionym raczej), który nie ma być
                dupowozem tylko sprzętem dającym przyjemność z jazdy.. tego typu pojazdy (BMW,
                Hondy TR, Toyoty TS, Subaru Impreza, Alfa GTA, Leon Cupra... itp.) maja
                możliwość wyłączenia ESP po to aby można było sobie nimi poszaleć jeśli warunki
                na to pozwalają..
                na śniegu ESP Ci nie pomoże wiele jeśli za bardzo mu zaufasz... porobiłem sobie
                trochę kółek na placu Meganką.. różnica w stosunku do mojej Hondy (na szczęście
                mam również Hondkę) jest taka, że w Hondzie doskonale wiem kiedy tył zacznie się
                ślizgać i jestem w stanie nad tym zapanować... w megance do pewnego momentu
                samochód sam próbuje unikać poślizgu ale jak już puści to można być pewnym, że
                lądowanie będzie zupełnie niekontrolowane..
                wszystkie elektroniczne cuda są niewątpliwie pożyteczne i spełniają swoją rolę o
                ile są dobrze zaprojektowane i zamiast przeszkadzać w prowadzeniu włączają się
                wtedy kiedy naprawdę są potrzebne - tak właśnie działają np. w Toyocie, którą
                też miałem okazję jeździć... niestety w Megance działają do przesady i jazda tym
                sprzetem dla mnie jest koszmarem...
                mógłbym tutaj niektórym adwersarzom proponującym mi furmanki i rowery
                odpowiedzieć, że jeśli tak nie lubią prowadzić i wolą się jedynie przemieszczać
                -> niech sobie kupią limuzynę z kierowcą (w wersji dla ubogich polecam jazdę
                autobusem)
                • Gość: Bonifacy Re: Simon... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 11:21
                  A ja miałem Malucha z kierownicą po lewej stronie (podejrzewam zresztą, że nie
                  tylko ja) i nic mi nie wiadomo, by był on na rynek angielski. Tam pewnie
                  kierownica musiałaby być akurat po prawej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka