mjr.fisher
12.07.10, 18:34
Słoneczko zaświeciło, pojeździłem trochę po stolicy i oto moje przemyślenia nt. dziewcząt jeżdzących w samochodach.
W dużych, mocnych brykach typu Lexus, BMW, Land Cruisery, Land Rovery itp. generalnie w SUV-ach i wszelkiej maści samochodach pseudo terenowych na ogół wożą się fajne, wyfiołkowane niunie z przyklejonym do ucha telefonem komórkowym.
W nowych passatach, mondeo, octaviach jeździ drugi sort ale też czasami można coś wybrać.
Przechodzone BMW, ,stare golfy, paski, clio i inne małe strucle są niestety okupowane przez mniej atrakcyjną część płci pieknej.
Brzydkie dziewczyny w wiekszości chodzą na piechotę lub jezdżą autobusami miejskimi bądź tramwajami.
Z powyższego wydzieliłbym metro, tu można czasami zobaczyć prawdziwe perełki.
Czy z powyższego wynika iż ładne dziewczyny są z reguły inteligentniejsze, mają lepszą pracę i w związku z tym stać je na dobre samochody?
A może przyczyna tkwi gdzie indziej?
Jestem ciekaw waszych obserwacji i przemyśleń.