pulaviak
30.07.10, 14:52
Byłem ostatnio na giełdzie w Lublinie ( Ciecierzyn ) i
zaobserwowałem bardzo ciekawe zjawisko. Nasi " importerzy " aut z
zachodniej jak i wschodniej ( Litwa ) granicy stanowią chyba
najliczniejszą klientele środka kosmetycznego do konserwacji deski
rozdzielczej popularnie zwanego przez nich " plakiem ". Otóż średnio
co 30 min natryskują owe cudo na lakier ( wyciąga głębię :-) - tylko
na moment transakcji :-( )polerując niemiłosiernie, opony,
zewnętrzne plastiki no i także czasem także na deskę rozdzielczą.