Dodaj do ulubionych

Czym sie rozni Europa od USA :-)

10.08.10, 11:26
To, ze lubie Toyote to nie tajemnica.
Natomiast tajemnica/czarna magia jest dla mnie polityka modelowa
tej firmy.
Wiem, ze Europa jest mniejszym (jak duzo nie wiem) rynkiem zbytu
niz USA ale jednak sporo sie chyba u nas aut kupuje a i ostatnimi
czasy kryzys jakby Europe potrakotwal lagodniej.

Tymczasem...
w Europie Toyota sprzedaje (4x4): Rav4, LC, LC V8, Hilux
W USA Toyota sprzedaje (4x4): Rav4, FJ Cruiser, Highlander,
4Runner, Sequoia, LC, Sienna, Tacoma, Tundra.

Hybryd: u nas Prius, w USA Prius, Camry, Highlander

U nas jest Corolla i Avensis a tam Corolla, Camry, Venza i Avalon.

Z jednej strony sprzedaja u nas auta mniejsze z drugiej upychaja
do oferty olbrzymiego LC V8. Z jednej strony w Europie sprzedaja
ekonomiczne i ekologiczne auta, z drugiej w USA wiec hybryd w
ofercie...

O co tu kurde chodzi??? Przeciez i tak plywja transporty aut z ich
fabryk po calym swiecie... nie da sie tych aut (choc czesci z nich
by wypelnic luki modelowe - patrz przyklad VW Routana w USA) choc
na zamowienie?

Jakos mam wrazenie, ze w Europie chetniej kupowano by Camry,
Venze, Sienne czy Highlandera niz ciagle obcenego LC V8.

Ktos wie ile tego modelu sprzedano w ostatnich latach w Europie?

Zreszta modele np. wlasnie Previa III sa obecne na bliskim i
dalekim wschodzie, czesto na rynkach wschodzacych (np. Filipiny) i
tez ciezko mi uwierzyc, ze skoro Previa I i II dosc dobrze sie
sprzedawaly (w Europie jednak sporo tego na drogach) to III
generacji nikt by nie kupil. Tym bardziej, ze Chrysler swojego
Grand Voyagera ciagle oferuje i sprzedaje. Jest od lat Grand
Espace i inne europejskie vany.

Ford wrecz nawet oferuje dwa auta w tej samej klasie (S-Max i
Galaxy) a Toyota jakby ograniczala ilosc modeli w ofercie...
Nie chca zarabiac???
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 11:31
      galtom napisał:

      >
      > Jakos mam wrazenie,

      Niestety bądź stety ;) koncerny nie opierają sie na wrażeniu. Zazwyczaj
      sprawdzają to dokładniej.

      Parę razy tez miałem wrażenie że nasz nowy produkt X bedzie przebojem bo
      sprzedaje sie swietnie w USA. I co - kompletny niewypał i wykreslałem go z
      nastepnego katalogu :)
      • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 11:51
        To moze daj jakies konkretne przyklady (bo to ciekawe) i czy w
        zwiazku z tym wiesz jakie sa tego powody.
        Ale biorac to ci piszesz pod uwage nadal jest dla mnie fenomenem
        oferowanie LC V8 w Europie skoro duze auta i duze silnik sa u nas
        niepopularne.
        • trypel Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:20
          jestem z branży łazienkowej i dbam o niewielką anonimowość :)

          chodziło o coś typu np wanna. Model który przebojem wdarł sie na rynek USA,
          ponad 15 mln $ rocznie (w tej branzy to dużo), trafia do katalogu na Europę i po
          roku sprzedaż wynosi koło 100 sztuk z tego 80 to wanny ekspozycyjne czyli
          stojące w sklepach :)

          od tej pory ufamy ludziom z centrali którzy mówią ze ten produkt jest na tamten
          rynek a ten na nasz. I póki co sie sprawdza. Zresztą pod względem łazienkowych
          Amerykanie akceptują taki syf i niską jakość jaka w życiu nie przejdzie w Europie
          • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 14:22
            Aaaa... no tak... cos o tym slyszalem od kumpla z NY, ktory w
            jakiejs hurtowni dla hydralikow pracowal.
            Sam nie mogl uwierzyc jak pracuja. Zreszta Mercedes z USA i Mercedes
            z Europy to tez podobno nie to samo auto...
            • des4 dokładnie tak jest 10.08.10, 14:53
              jeśli chodzi i wystroj wnętrz, także łazienek średni amerykański
              standard/gust to tragedia w porównaniu z Europa i Polską

              z samochodami jest chyba podobnie, wystarczy porownać wystroj i
              stylistykę interioru i aut na rynek amerykański i europejski
              • jackk3 chyba w slumsach mieszkales za Oceanem 11.08.10, 00:17
                Tak powstaja bzdurne legendy. Ja mam wrecz przeciwne odczucia, kazda
                wizyta w PL to potwierdza.
                A co do tych aut to totalna bzdura.
                • des4 nie będę oponował 11.08.10, 07:25
                  i podważał zdania eksperta zaoceanicznej kontraktorki budowlanej,
                  hehe...
                  • jackk3 kula w plot kolego 11.08.10, 15:53
                    Widzisz twoja wyobraznia o Ameryce konczy sie wlasnie na poziomie
                    tej 'kontraktorki'. Uzycie tego slowa mowi mi wszystko.
              • trypel Re: dokładnie tak jest 11.08.10, 08:45
                des4 napisał:

                > jeśli chodzi i wystroj wnętrz, także łazienek średni amerykański
                > standard/gust to tragedia w porównaniu z Europa i Polską

                O gustach sie nie dyskutuje ale faktycznie. Zarówno standard wykonania (tu
                najlepszym przykładem są lekkie scianki gk w Europie a w USA) jak i standard
                produktów (highendowe amerykańskie baterie mają głowice które u nas trafiają do
                marketowych produktów za 49,9 :) ) zabija. Oni przyzwyczili sie do takiej
                jakosci ale na szczescie my nie musimy.
                • des4 Re: dokładnie tak jest 11.08.10, 09:42
                  standardowa amarykańska kabina prysznicowa to wanna, kołek nad wanną
                  i zasłonka na kolku ;)

                  standardowa w nobliwych waspowskich miasteczkach na Long Island i w
                  Vermont

                  nie przeczę, że jakiś tam bardziej wyrafinowany diler prochów z
                  Miami albo prosperujący sprzedawca samochodów z midwestu walnie
                  sobie w łazience marmur albo przynajmniej hiszpańskie kafelki,
                  hehe...
                  • dyktator_bolandy Re: dokładnie tak jest 11.08.10, 10:38
                    w poprzednim mieszkaniu miałem super kabinę, której główna cechą
                    była konieczność pracochłonnego pucowania. W nowym mieszkaniu,
                    większym i droższym, mam własnie wannę z zasłoną, bo to lepsze
                    rozwiązanie: 2 w 1, mniej sprzątania.
                    • des4 Re: dokładnie tak jest 11.08.10, 10:55
                      tjaaa, superkabina bez powłoki antykropelkowej, przy której
                      wystarczy przetrzec ja raz na tydzień ściereczką...

                      widac nie taka super, hehe...
                      • dyktator_bolandy Re: dokładnie tak jest 11.08.10, 13:28
                        zapewne, to było wiele lat temu. Ale dzisiaj nawet gdyby istniały
                        kabiny na które woda nawet nie pada, to nie chcę ich. Wolę wannę z
                        zasłoną.
    • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 12:07
      Mogę tylko skopiować mój wpis z sąsiedniego wątku:

      Niestety - to nie wina producentów, tylko polityków. UE narzuca
      takie ograniczenia w zakresie bezpieczeństwa, emisji spalin,
      recyklingu itd., że cudem jest, że w ogóle jeszcze komuś się tu
      opłaca sprzedawać jakieś samochody i mamy czym jeździć, poza TATA
      Nano :-) Jednak najbardziej mnie osłabiają teksty w artykułach, że
      jakiś tam samochód słabo się sprzedaje, bo nie spełnia preferencji
      europejskich klientów. Tymczasem sprawa jest prosta - jak się
      mieszka w kurniku, to się preferuje grzędę...

      Ps. Takie auta jak LC V8 nic nie zmieniają - posiadanie ich w
      katalogu nie wiąże się z żadnym kosztem, nawet przy sprzedaż 5 szt.
      rocznie, bo i tak to auto jest produkowane i sprzedawane na innych
      rynkach świata. W Europie Toyota je "sprzedaje" a raczej posiada w
      katalogu tylko po to, żeby podkreślić prestiż i pozycję całej marki.
      • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 12:31
        milos75 napisał:

        > Ps. Takie auta jak LC V8 nic nie zmieniają - posiadanie ich w
        > katalogu nie wiąże się z żadnym kosztem, nawet przy sprzedaż 5
        szt.
        > rocznie, bo i tak to auto jest produkowane i sprzedawane na
        innych
        > rynkach świata. W Europie Toyota je "sprzedaje" a raczej posiada
        w
        > katalogu tylko po to, żeby podkreślić prestiż i pozycję całej
        marki.

        Wiec skoro posiada potworka jak LC V8 to czemu nie miec w ofercie
        jeszcze kilku ciekawych modeli. Camry w koncu produkuja "za
        miedza" wiec nie trzeba tego wysylac z za ocenau. Skoro sprzedaja
        sie duze europejskie limuzyny, spore Lexusy, wchodzi Infiniti, sa
        Hyundaie XG czy Kie Magentisy to w czym klopot?

        Jak widze ile jezdzi po Europe Grand Voyagerow czy Cheeroki to
        jakos nie sadze, zeby taki Highlander nie spotkal sie z cieplym
        przyjeciem (tym bardziej, ze Lexus RX "blizniak" jest w ofercie).
        To samo tyczy sie wiekszego vana niz Verso. Dla rodzin 2+3 to moze
        byc juz ciasne a skoro VW/Mercedes z powodzeniem sprzedaja i
        wieksze auta...

        Tym bardziej, ze kilka duzych modeli Toyota ma w wersji H (i w
        Lexusie sa w Europie dostepne) a jednoczesnie jest w ofercie dość
        niszowy iQ.
        • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 12:44
          Ja uważam, że polityka Toyoty jest jak najbardziej sensowna z
          biznesowego punktu widzenia. Skoro w Europie mamy tylko obrzydliwie
          bogatych milionerów (mało) i biedną szarą masę (reszta), to trzeba
          tym pierwszym dać Lexusa, a drugim Toyotę, która musi konkurować z
          VW, Oplem i Renault, a nie Mercedesem. Proste. Jeden LC V8 w ofercie
          wystarczy dla prestiżu marki i lepszego samopoczucia plebsu
          jeżdżacego Yarisami i właśnie dlatego wsadzili do katalogu
          największą i najbardziej luksusową kolubrynę. O Camry już napisałem
          w innym wątku - po co w europie auto, które kosztowałoby 150 tys. i
          nikt by go nie kupował, skoro jest naprawdę dopracowany i
          ekonomiczny Avensis, a Camry v6 z automatem pali 15l. Po co to
          komu ? Przecież Toyota nie będzie sprzedawać w salonach nowych aut z
          myślą o tych, którzy może za 10-15 lat kupią je jako używane, założą
          gaz i będą się cieszyć z luksusowego samochodu. Jaki z tego zysk dla
          Toyoty ? Natomiast dla naprawdę bogatych Toyota ma Lexusa IS i GS i
          mieszanie w to Camry nie ma sensu. Generalnie, Camry żeby się teraz
          sprzedawać w Europie, musiałaby być cenowo konkurencyjna do Skody
          Superb i nowego Mondeo. Jak wiemy, nie jest to możliwe.
          • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 12:58
            milos75 napisał:

            > Skoro w Europie mamy tylko obrzydliwie
            > bogatych milionerów (mało) i biedną szarą masę (reszta), to
            trzeba
            > tym pierwszym dać Lexusa, a drugim Toyotę, która musi konkurować
            z
            > VW, Oplem i Renault, a nie Mercedesem.

            Wiesz... ale sa jeszcze takie wynalazki jak A6, Superb, Passat,
            ktory wydaje sie byc wiekszy od obecnej Avensis, Pheaton, BMW 7,
            dua E klasa... ktos te auta kupuje i nie sa to obzydliwie bogaci
            bo ci jezdza w Panamerach, Maybachach, itp...

            Patrzac na sam rynek angielski gdzie od ilosc S-Klasy, Maxim (z
            USA), roznych Porsche czy Ferrari az boli ghlowa to jednak nie
            jest tak zle.
            Skro Hyundajowi czy kii oplaca sie sprzedawac duze limyzuny czy
            duzego vana (Carnival).... skoro jest Sorento i Santa Fe (to chyba
            odpowiednik Highlandera). Przeciez w Europie sprzedaja sie i duze
            limuzyny i auta terenowe...
            Masz Q7 (ktorych troche jezdzi), Q5, BMW X5,X3,X1, X6 - tez ich
            nawet na naszych, biednych drogach nie malo.
            Grand Voyagerow sporo (i sa nowe w ofercie).
            VW ma Tuarega i Tiguana w ofercie...

            > Proste. Jeden LC V8 w ofercie
            > wystarczy dla prestiżu marki i lepszego samopoczucia plebsu
            > jeżdżacego Yarisami.

            Tych aut jest tak nie wiele, ze nie sadze aby przecietny Kowlaki
            majacy Yarisa czy Corolle wogole wiedzial co to jest i ze jest
            dostepne (teoretycznie).

            > O Camry już napisałem
            > w innym wątku - po co w europie auto, które kosztowałoby 150
            tys. i
            > nikt by go nie kupował, skoro jest naprawdę dopracowany i
            > ekonomiczny Avensis, a Camry v6 z automatem pali 15l.

            Dlaczego wg Ciebie Camry +H by sie w Europie nie sprzedawala jak i
            wiekszy van niz verso... te wszystkie Previe skad sie w Europie
            wziely a i Sienn troche sie po drogach buja. Carnivale jezdza,
            duze Hyundaie jezdza, Sorento sporo. A6, E klase i BMW 5 tez ktos
            kupuje...

            > Natomiast dla naprawdę bogatych Toyota ma Lexusa IS i GS i
            > mieszanie w to Camry nie ma sensu. Generalnie, Camry żeby się
            teraz
            > sprzedawać w Europie, musiałaby być cenowo konkurencyjna do
            Skody
            > Superb i nowego Mondeo.

            Sadze, ze gdyby byla troche tansza od E klasy, BMW 5 czy A6 to by
            wystarczylo.
            • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:21
              Generalnie te marki, które wymieniasz (Merc, BMW, Audi, Porsche,
              Ferrari) maja prestiż, którego Toyota nie ma. Prestiż ma Lexus.
              Bogaty i tak kupi A6 czy E-klasse a nie Camry. Z kolei ci, których
              nie stać na auto premium, kupią Superb, z którym Toyota nie jest w
              stanie cenowo konkurować, i będą mieli namiastkę Audi. Toyota nic tu
              nie poradzi i gra bardzo sensownie w obecnych realiach. Żeby auta
              wyższych klas Toyoty były w Europie tańsze, musiałyby być tu
              produkowane, a Toyota nie może przenieść ich produkcji do Europy, bo
              po pierwsze i tak sprzedawałoby się ich za mało, żeby otwarcie
              nowych linii produkcyjnych miało sens, po drugie 'europejscy'
              robotnicy z Bliskiego Wschodu nie są w stanie zagwarantować auta
              odpowidniej klasy i jakości.
              Toyota jest też za wielka, żeby bawić się w detal, jak mniejsi
              producenci np. z Korei. Generalnie, sprawa jest dużo bardziej
              złożona, niż proste wożenie gotowych samochodów statkami po świecie.
              Auto na dany rynek, a zwłaszcza rynek UE, musi spełniać wiele
              szczegółowych wymogów technicznych, a i tak wszystkim rządzi
              rachunek ekonomiczny. Przy dzisiejszej ogromnej konkurencji,
              popularne auta, na których się w Europie zarabia, muszą być
              produkowane tu na miejscu, a Toyocie nie opłaca się tego robić w
              odniesieniu do większych i bardziej luksusowych aut, gdzie i tak na
              końcu klient wybierze auto niemieckie, bo tak jest nauczony i
              przyzwyczajony, a Toyota tylko na tym straci.
              • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 14:26
                Coz... cos w tym musi byc co piszesz... skoro tych aut nie ma.
                Ja osobiscie nie zadam, zeby staly gotowe do odbioru na placu ale
                zeby czlowiek mogl to normalnie (bez kosmicznego haraczu) kupic u
                dealera i miec zapewniony serwis.
                A tak pozostaje glownie import prywatny.
                Choc z tego co wiem to np. u dealerow Toyoty w DE to sie zmienia i
                sami z siebie oferuja auta w Europie niedostepne oficjalnie.
                A sadzac po tym, ze troche P.III juz na drodze widzialem (u nas
                tylko jedna) cos w tym jest.

                Co do Camry pewnie jest jak piszesz... ale oferujac taka Previe
                czy Highlandera z napedem hybrydowym oferuja to czego nie ma
                konkurencja.
                • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 14:46
                  Jak najbardziej, taka możliwość jest już od pewnego czasu, polscy
                  dealerzy oferują wiele modeli Toyoty, przede wszystkim z rynku
                  amerykańskiego, nowych lub prawie nowych, w ramach programu Pewne
                  Auto. Najłatwiej wyhaczyć właśnie Camry.

                  www.toyota.pewneauto.pl/rezultat.asp?co=wybor&marka=1&wyk=1&sort_wg=1
                  • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 14:57
                    A co z dopuszczeniem do Euopejskiego ruchu 9np. przednie
                    reflektory).
                    Do wszystkich modeli sa dostepne zamienniki czy tez trzeba lamac
                    prawo (przeciwmgielne z tylu to pikus).
                    • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 15:07
                      Musiałbyś dopytać, ale jestem pewien, że profesjonalnie przerabiają
                      światła i sprzedają auta dopuszczone do ruchu. Inaczej sobie tego
                      nie wyobrażam.
                • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 09:30
                  galtom napisał:

                  >
                  > oferujac taka Previe czy Highlandera z napedem hybrydowym oferuja
                  to czego nie ma konkurencja.

                  Previi hybrydowej nie ma i pewnie prędko nie będzie. Jako
                  ciekawostkę powiem, że hybrydowa Sienna miała być już dawno, była
                  zapowiadana już co najmniej 2 lata temu, miała wejść w nowym modelu.
                  Teraz znów przesunięto premierę na debiut następnej generacji.
                  Podobno problemem jest to, że baterie, zwłaszcza w tak ciężkim
                  aucie, zajmują dużo miejsca, które w minivanach jest główną
                  atrakcją. W efekcie hybrydowa Sienna nie mogłaby konkurować pod
                  względem praktyczności z Odysseyem i GV. Dlatego zamiast hybrydy
                  Toyota dała w Siennie silnik 4-cyl. 2.7 l. Niestety, podobno w tak
                  ciężkim aucie musi się on namachać i w efekcie nie daje praktycznie
                  żadnych oszczędności.
                  • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 09:44
                    Previa hybrydowa juz od dawna jest :-)
                    I to z dwoma elektrycznymi motorami zaby nawet jadac na prodzie byla
                    4x4. Problemem jest cena i to, ze w Europie Toyota dosc sporo
                    doklada do ceny modeli (zobacz wiki [eng]).
                    • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 09:55
                      Heh, z tego co wiem hybrydowej Previi nie ma i nigdy nie było.
                      Natomiast jest już druga generacji Estimy hybrid. Niby to samo, ale
                      różnica jest taka, że to auto sprzedawane tylko w Japonii i HK,
                      produkowane wyłącznie w fajerą po prawej stronie. Nieznane w świecie
                      zachodnim :-)
                      • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 10:14
                        Kolega z forum previ wlasnie sciagnal z Japanowa "Jedyneczke".
                        Calosc wyszla go ok. 20 tys zl. a auto miodzio. + Body kit i inne
                        bajery.
                        Jako, ze sam widzialem w Katowicach Previe III z Rafako (zaraz Ci
                        ja pokaze) wiec na pewno jest dostepna jako Previa H+ na
                        niektorych rynkach (nie wszedzie na wschodzie jest ruch
                        lewostronny).
                        • galtom Previa III a'la Rafako :-) 11.08.10, 10:18
                          p
                          ic 1

                          p
                          ic 2


                          Czy akurat ta byla hybryda nie wiem... ale bylbym zdziwiony gdby
                          wersja H byla tylko z kierownica po prawej stronie.
                          • milos75 Re: Previa III a'la Rafako :-) 11.08.10, 10:35
                            Fajna, sam bym taką łyknął :-)

                            Za wiki:

                            en.wikipedia.org/wiki/Toyota_Previa
                            Estima II gen. "A 3.0L V6 and a Hybrid Synergy Drive version of the
                            Estima were available in Japan."

                            Estima III gen. "The second generation Estima Hybrid, currently only
                            sold in Japan and Hong Kong, uses a drivetrain very similar to the
                            Lexus RX400h with 2 electric motors"

                            O Previi hybrid nie ma mowy, tak jak i o sprzedaży Estimy poza
                            Japonią i HK, gdzie jest ruch lewostronny. Wiem, że to tylko Wiki :-)
                            • galtom Re: Previa III a'la Rafako :-) 11.08.10, 11:04
                              Owszem, ale ten wpisam ja jakies 3-4 lata :-)
                              • galtom Re: Previa III a'la Rafako :-) 11.08.10, 11:05
                                Najprosciej byloby sprawdzic na rynku gdzie Previa III jest dostepna
                                kierownica po lewej stronie ale jako, ze ten van nie miesci sie
                                narazie w moich mozliwosciach finansowych to nawet tego nie
                                szukalem.
                                • galtom Do Admina i Milos'a - co jest? :-) 11.08.10, 11:14
                                  Milos, rzuc okiem na drzewo widomosci.
                                  Zobacz na kolejne swoje i moje posty i zobacz ich daty i godziny
                                  wyslania.
                                  Cos sie sypie w forum.
                                  Wczoraj po poludniu i wieczorem nic nie moglem wyslac bo mialem
                                  ciagle inf., ze wykryto spam :-(
                                  • milos75 Re: Do Admina i Milos'a - co jest? :-) 11.08.10, 11:41
                                    U mnie jest ok jeśli chodzi o daty, nie mam też komunikatów o
                                    spamie. Forum jednak chrzani się też u mnie - ale myślę, że to
                                    cudowny IE, którego muszę używać tu gdzie jestem, ma problemy z
                                    odświeżaniem. Po pierwsze nie widzę nowych postów, dopóki nie
                                    nacisnę Ctrl+Shift+Refresh. Po drugie, już się nauczyłem, że po
                                    napisaniu posta kopiuję go do schowka, bo czasem znika on po
                                    wysłaniu i nie pojawia się w wątku GRRRR!!! Nie zawsze też silnik
                                    forum samodzielnie wpisuje temat Re: .... Jak nie zauważę, że nie ma
                                    tematu i wyślę, to oczywiście post znika i dostaję komunikat, że nie
                                    napisałem tematu GRRRR!!!
                                    • galtom Re: Do Admina i Milos'a - co jest? :-) 11.08.10, 11:51
                                      U mnie (Chrome) p przeladowaniu tez jest ok. Wczesniej si
                                      pokazywalo, ze posty byly piasne (niektore) w zeszlym roku albo dzis
                                      po 16:00 :-)
                                      • milos75 Re: Do Admina i Milos'a - co jest? :-) 11.08.10, 11:56
                                        W domu używam Chrome i tam jest ok i nie mam problemu znikających
                                        postów.
                                • milos75 Re: Previa III a'la Rafako :-) 13.08.10, 07:53
                                  Aktualnie są 4 takie Previe an mobile.de, głównym importerem jest
                                  jakiś dealer Toyoty z Hamburga. Auta nowe, zafoliowane, ceny od
                                  120.000 zł za 2.4 w wersji 8-osobowej ze zwykłą tapicerką do prawie
                                  190.000 zł za wersję 3.5 V6 7-osobową z rozkładanymi kapitanami z
                                  podnóżkami (reclining seats) i skórą.
                                  Eh, sam bym taką zaposiadł, w przeciwieństwie do Sienny weszłaby mi
                                  do garażu, a w wersji 2.4 jest też w miarę ekonomiczna, średnie
                                  spalanie podobno oscyluje koło 10-11 l. To dużo lepiej niż w Siennie
                                  2.7, która podobno spala niewiele mniej od 3.5 V6. No, ale jest
                                  prawie 200 kg cięższa, no i przy szerokości prawie 2 metry nie byłoby
                                  szans wjechać do mojego garażu. Długość 5 metrów też nie pomaga w
                                  manewrowaniu. A ta nowa Previa jest taka akurat, można powiedzieć
                                  kompaktowa ;-)
                                  Dobrze też, że zrezygnowali z 2 oddzielnych foteli w trzecim rzędzie,
                                  jak było w Previi 2 gen. i wrócili do 3-osobowej kanapy, dzielonej
                                  60/40. Nie widzę tylko na zdjęciach, czy ostatni rząd chowa się w
                                  podłogę bagażnika jak w Siennie i Odyssey, czy składa i przesuwa do
                                  przodu jak w Previi 2 gen. Uważam, że najlepsze pod tym względem
                                  rozwiązanie jest w amerykańskich minivanach, ale na to chyba jednak
                                  potrzeba jeszcze kilkadziesiąt centymetrów długości :-)
                                  • galtom Re: Previa III a'la Rafako :-) 13.08.10, 13:28
                                    1. Zapodaj linki... sam sie poslinie :-)
                                    2. Co do trzeciego rzedu to jesli nie w podlodze (jest to opcja
                                    jak najbardziej fajna o ile kobita jest to wstanie wyciagnac) to
                                    rozwiazanie z Previi I uwazam za rewelacyjne. Sam miales to wiesz.
                                    Jak porownam do amerykanskich Vanow z tego okresu - gdzie albo
                                    masz jebutna lawe albo prosisz sasiada o pomoc zeby te 50kg
                                    zostawic w garazu to juz wogle nie ma co mowic.
                                    • galtom Previa III - otomoto 13.08.10, 14:18
                                      Niestety jest ten sam kiepski patent (z siedzeniami) co w Previi II
                                      Zobacz
                                      zdjecia
                                      - II rzad - rewelacjia, III rzad katastrofa.
                                      • milos75 Re: Previa III - otomoto 13.08.10, 16:12
                                        Aha, rzeczywiście. Różnica w stosunku do II jest taka, że kanapa
                                        przesuwa się elektrycznie, no i są trzy miejsca w ostatnim rzędzie,
                                        czyli w wersji executive jest 2-2-3, najlepszy układ, tak jak w I. W
                                        Previi II było 2-3-2 i jest to dobry układ ale do mniejszych aut takich
                                        jak moje Verso. Nowa Previa może być jeszcze 8-osobowa, w układze 2-3-3
                                        ale to już autobus, rzadko się jeździ w 8 osób, a siedzenia w środkowym
                                        rzędzie są mało wygodne. No i nie ma przejścia środkiem.
                                        Ja jestem za 2-2-3 w dużych i 2-3-2 w kompaktowych minivanach.
                                        • galtom Re: Previa III - otomoto 14.08.10, 07:26
                                          milos75 napisał:

                                          > Aha, rzeczywiście. Różnica w stosunku do II jest taka, że kanapa
                                          > przesuwa się elektrycznie, no i są trzy miejsca w ostatnim
                                          rzędzie,
                                          > czyli w wersji executive jest 2-2-3, najlepszy układ, tak jak w
                                          I.

                                          Fakt, ja mam 2+2+3. Kapitany sa rewelacyjne. Jak gdzies wieksza
                                          paczka jedziemy to zawsze jest wojna kto siedzi u mnie na
                                          kapitanach :-)
                                    • milos75 Re: Previa III a'la Rafako :-) 13.08.10, 15:57
                                      1. Próbowałem, ale są strasznie długie. Łatwo sam znajdziesz je na
                                      mobile.de

                                      2. W Siennie III gen. Odyssey III i IV gen. i w Previi III gen. tylna
                                      kanapa jest na elektryce, więc baba się nie musi wcale męczyć, w
                                      Odyssey złożenie trwa ok. 20 sek., rozłożenie trochę dłużej. Nie wiem
                                      tylko jak to jest dokładnie rozwiązane w Previi III, poza tym, że na
                                      pewno też jest na elektryce.
              • dr.hab Re: Bogaty i tak kupi... 10.08.10, 19:28
                ...A6 czy E-klasse a nie Camry<

                Hmm...skoro wedle Pana bogaty czlek kupuje ww samochody jako odpowiednie dla jego statusu finansowego to czy bedzie Pan uprzejmy podzielic sie ze mna swoja definicja bogactwa? Bardzo mnie ona intryguje poniewaz wydaje mi sie diametralnie rozna od mojej.
                • cloclo80 Re: Bogaty i tak kupi... 10.08.10, 19:55
                  Żeby kupować niemieckie auta premium w Europie Pana Bogatego można zdefiniować tak:

                  -ma forsę na takie auto lub potrafi nakłonić kogoś (np. bank) by kupił mu to
                  auto - oczywista oczywistość
                  -chce jeździć tym czym jeżdżą inni bogaci, celebryci, głowy państw.

                  Ponieważ Toyota nie jest wykorzystywana przez wymienionych w punkcie 2,
                  nowobogacki prawie na pewno nie zdecyduje się na tą markę. W USA
                  gdzie auta niemieckie nie są pierwszą ligą aut reprezentacyjnych Toyota może
                  liczyć na znacznie większy udział w rynku.
                • milos75 Re: Bogaty i tak kupi... 10.08.10, 21:14
                  dr.hab napisał:

                  > ...A6 czy E-klasse a nie Camry<
                  >
                  > Hmm...skoro wedle Pana bogaty czlek kupuje ww samochody jako
                  odpowiednie dla je
                  > go statusu finansowego to czy bedzie Pan uprzejmy podzielic sie ze
                  mna swoja de
                  > finicja bogactwa? Bardzo mnie ona intryguje poniewaz wydaje mi sie
                  diametralnie
                  > rozna od mojej.

                  Hm, odpowiem tak. Doprawdy nie rozumiem, dlaczego z góry Pan przyjął,
                  że jestem bogaty i jeżdżę Mercedesem. Nawet jednak gdyby... Moje
                  podejście do 'bogactwa' w skrócie polega na tym, że istnienie ludzi
                  bogatych nie boli mnie ani nie obraża, ani mnie ziębi ani grzeje. Czy
                  może Pan to samo powiedzieć o sobie ?
                  • dr.hab Re:dlaczego z góry Pan przyjął... 10.08.10, 23:27
                    ...że jestem bogaty i jeżdżę Mercedesem<

                    NIczego takiego nie zakladalem; prosze jeszcze raz przeczytac moje ledwie paredziesiat wyrazow, tyle ze uwazniej.

                    >Moje podejście do 'bogactwa' w skrócie polega na tym, że istnienie ludzi bogatych nie boli mnie ani nie obraża, ani mnie ziębi ani grzeje<

                    No i historia sie powtarza. Nie pytalem o Panskie "podejscie do bogactwa", tylko o Panska tegoz definicje. Pan wyraznie stwierdza, ze bogaty to taki, ktory kupuje MB klasy E czy Audi A6. Zdumialo mnie to o tyle, ze w moim pojeciu bogaty sympatyk motoryzacji (o ile nie postepuje w sposob podobny do Warrena Buffeta) celuje raczej w ciekawe egzemplarze z kregu Astona, Ferrari czy Bugatti, nie zas w pospolite, badz co badz, modele popularnych marek.
                    Przykro mi, Panska ewentualna odpowiedz pozostanie bez odbioru.
                    Milego wieczoru!

                    • galtom Re:dlaczego z góry Pan przyjął... 11.08.10, 08:32
                      Niestety Milos tez sie pod tym podpisze.
                      BMW 5, E klasa czy A6 to samochod dla dostatnio zyjacej
                      (zachodniej) klasy sredniej. Czyli nauczyciela z duzym starzem,
                      lekarza (pracujacego w szpitalu a nie wlasciciela tegoz), dobrego
                      majstra budowlanego z kilkama (nie kilkudziesiecioma!!!) ludzmi,
                      itd, itd... to naprawde sa na zachodzie samochody dostepne dla
                      normlanie pracujacych na etatach i zarabiajacych.

                      Od tego... do bogactwa jeszcze dluuuuga droga.
                    • milos75 Re:dlaczego z góry Pan przyjął... 11.08.10, 08:54
                      Aha, rzeczywiście nie zrozumiałem, dopiero teraz widzę, że na
                      pytanie o definicję bogactwa powinienem był po prostu podać
                      konkretną kwotę i po sprawie. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że
                      zmyliła mnie ta 'intrygująco diametralna różnica'. Jak teraz widzę,
                      sprowadza się ona jedynie do cyferek. Jestem rozczarowany :-(

                      Ps. Już widzę te dylematy ludu pracującego miast i wsi - kupić Camry
                      czy jednak trochę dołożyć i wybrać Astona, Ferrari lub Bugatti. Sam
                      miałbym problem...
                      • galtom Re:dlaczego z góry Pan przyjął... 11.08.10, 09:20
                        Sarkazm jest nie potrzebny :-)
                        Ale z moich obserwacji chociazby JU KEJ wynika, ze Toyota jest tam
                        bardzo popularna.
                        Camry jezdzi sporo, Previ i Estim tyle, ze az glowa boli.
                        Avensis to nasza Panda czy Seiczento.
                        Cala srednia (srednia i nizsza) klasa jezdzi Toyotami.
                        Niewatpiliwe jakas tam prezencja nizsza niz w BMW czy Audi ale jak
                        sie wydaje taka kase to czlowiek chce wygody i swietego spokoju z
                        serwisem a nie fikcyjnego prestizu.
                        Fikcyjnego.... bo co z tego ze Kowalski ma A6 jak co chwile mija
                        go wlasnie Aston, Ferrari i inne tego typu wynalazki. A6 i
                        podobnymi nikt sie tam nie podnieca a BMW 3 (z 3 litrowym dieslem)
                        to auto przedstawicieli handlowych z co wyzszym doswiadczeniem, a
                        nie rodzinny sedan klasy Premium jak u nas.
                        • milos75 Re:dlaczego z góry Pan przyjął... 11.08.10, 09:42
                          galtom napisał:

                          >
                          > Ale z moich obserwacji chociazby JU KEJ wynika, ze Toyota jest tam
                          > bardzo popularna.
                          > Camry jezdzi sporo, Previ i Estim tyle, ze az glowa boli.
                          >

                          Akurat rynek UK jest bardzo specyficzny, ponieważ mają ruch
                          lewostronny i dlatego od lat kwitnie prywatny import aut z Japonii.
                          Stąd ta ilość Previi, Camry, Ipsum czy choćby Nissanów Skyline i
                          Hond NSX. To taka lokalna atrakcja, nie do powtórzenia na
                          kontynencie. Natomiast BMW i Audi jeździ mnóstwo, ale nie do końca
                          zgodzę się z tym, że jest to auto przedstawicieli handlowych. To są
                          bardzo cenione marki przez Brytoli, nawet ich moto guru Jeremy
                          Clarkson jest zakochany właśnie w tych markach. To nie tak, że nie
                          są to tam auta premium, mimo że jeździ ich mnóstwo. Samochody
                          japońskie są za to w UK wyśmiewane i powszechnie uważane za super
                          nudne, czego z kolei nie rozumiem. Toyot jeździ mnóstwo, tak jak
                          Skód, Fordów i Vauxhalli, bo jeżdżą nimi przeciętni ludzie. Dla
                          Brytoli to podobna ranga (między BMW a Suzuki Lianną :-)
                          • galtom Re:dlaczego z góry Pan przyjął... 11.08.10, 10:00
                            No... z tym Clarksonem lubiacym BMW i inne niemieckie wynalazki to
                            bym nie przesadzal.
                            Stanowczo jest fanem brytyjskiej motoryzacji (szczegolnie tej juz
                            upadlej TVR, Lotus, Triumph, Jensen, itd...).
                            Vauxhall Monaro (taka wariacja nt. Holdena) np. bardzo mu
                            odpowiada a X6 nie specjalnie. Z porsche sie nasmiewa ("Homik"
                            Hammond jest fanatykiem 911). Za to Hilux do dzis stoi w studio TG
                            :-) (czego o zadnym niemieckim wynalazku powiedziec nie mozna -
                            hehe).

                            Ale fakt... Toyota jest uwazana za nude auto w UK. Ale pewne.
                            Jak ktos chce ekscytacji i ma na dobrego mechanika to kupuje BMW
                            jezdzi troche szybciej i albo rozwala auto, albo traci prawko (11
                            punktow mozna nazbierac bardzo syzbko) a jak ktos jest calkiem
                            splukany kupuje Rovera. W przypadku tego drugiego ekscytacja
                            polega na tym, ze niegdy nie wiadomo czy dojedzie sie do celu
                            (szczegolnie jak pod maska nie pracuje silnik Hondy!) :-)
        • cloclo80 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 19:40
          Toyota o ile mnie pamięć nie myli nie jest w żadnym sojuszu technologicznym poza
          "kolińskimi bliźniakami". A to oznacza, że wszystkie części i serwis są
          specyficzne a zatem drogie i trudno dostępne. Lud się tego boi.
          • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 08:35
            cloclo80 napisał:

            > Toyota o ile mnie pamięć nie myli nie jest w żadnym sojuszu
            technologicznym poz
            > a
            > "kolińskimi bliźniakami". A to oznacza, że wszystkie części i
            serwis są
            > specyficzne a zatem drogie i trudno dostępne. Lud się tego boi.

            I przez niewiedze i strach kupuje VW :-) (jakby to tanie bylo to
            jeszcze OK...)

            1. To nie prawda, ze czesci do aut japonskich sa drogie.
            2. Tak jak do kazdej innej marki sa bez klopotu dostepne
            zamienniki (nawet do tak "egzotycznych" modeli jak Previa -
            wymiana tlumika koncowego - 250zl na poczekaniu i 2 lata gwarancji
            na nowy tlumik).
            3. Nawet jesli cos bardziej specyficzne czesci (np. silnika) sa
            drogie - co z tego jesli sie ich nie wymienia? :-)
      • crannmer Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:24
        milos75 napisał:

        > Niestety - to nie wina producentów, tylko polityków. UE narzuca
        > takie ograniczenia w zakresie bezpieczeństwa, emisji spalin,
        > recyklingu itd., że cudem jest, że w ogóle jeszcze komuś się tu
        > opłaca sprzedawać jakieś samochody i mamy czym jeździć,

        Chedozysz. Sukcesywne zaostrzanie norm emisji i bezpieczenstwa przyszlo do
        Europy z Hameryki.

        > Ps. Takie auta jak LC V8 nic nie zmieniają - posiadanie ich w
        > katalogu nie wiąże się z żadnym kosztem, nawet przy sprzedaż 5 szt.
        > rocznie, bo i tak to auto jest produkowane i sprzedawane na innych
        > rynkach świata.

        Chedozysz. Jak sie ma auto w katalogu, to handlarze musza nabyc odpowiednia
        ilosc samochodow do prezentacji, trzeba przygotowac materialy promocyjne, trzema
        zamagazynowac i rozprowadzic w teren zestawy podstawowych czesci i materialow
        eksploatacyjnych itd. itp. da capo al fine.
        • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:35
          Cóż, nie mam żadnej ochoty rozmawiać z kimś, kto zagląda do wątku
          tylko po to, żeby napisać innemu, że pie.rdoli. Proponuję stresy
          leczyć gdzie indziej.

          Żegnam bez pozdrowień.
          • crannmer Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:42
            Biedactwo.
            Zamiast zmiazdzyc mnie sila argumentow, obrazona panienka zbiera zabawki.

            Jak sie wali glupoty bez zastanowienia, to nalezy sie liczyc z mozliwoscia, ze
            ktos na te glupoty wskaze.
            • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:50
              Tak sobie to tłumacz, generalnie lata mi to.
        • cloclo80 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 19:42
          crannmer napisał:

          > milos75 napisał:
          >
          > > Niestety - to nie wina producentów, tylko polityków. UE narzuca
          > > takie ograniczenia w zakresie bezpieczeństwa, emisji spalin,
          > > recyklingu itd., że cudem jest, że w ogóle jeszcze komuś się tu
          > > opłaca sprzedawać jakieś samochody i mamy czym jeździć,
          >
          > Chedozysz. Sukcesywne zaostrzanie norm emisji i bezpieczenstwa przyszlo do
          > Europy z Hameryki.

          Amerykańskie testy zderzeniowe są prowadzone w łagodniejszych warunkach niż
          europejskie.

          > > Ps. Takie auta jak LC V8 nic nie zmieniają - posiadanie ich w
          > > katalogu nie wiąże się z żadnym kosztem, nawet przy sprzedaż 5 szt.
          > > rocznie, bo i tak to auto jest produkowane i sprzedawane na innych
          > > rynkach świata.
          >
          > Chedozysz. Jak sie ma auto w katalogu, to handlarze musza nabyc odpowiednia
          > ilosc samochodow do prezentacji, trzeba przygotowac materialy promocyjne, trzem
          > a
          > zamagazynowac i rozprowadzic w teren zestawy podstawowych czesci i materialow
          > eksploatacyjnych itd. itp. da capo al fine.

          Jak nie trudno się domyślić dealerka odmawia zaśmiecania sobie salonów autami
          niszowymi których nikt nie kupi, zwłaszcza bez adaptacji na rynek europejski.
    • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:02
      Wlasnie z ciekawosci sprawdzilem.
      Superb to wydatek DO ok. 125 tys zl.
      E klasa zaczyna sie od 161 tys zl
      Dlaczego zatem uwazasz, ze Camry (z legendarna trwaloscia)
      kosztujaca pomiedzy tymi dwa by sie nie przyjela?

      Gdzie produkowana jest E klasa?
      • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 13:32
        Nie muszę nic uważać. Ona już się nie przyjęła, przecież Toyota
        próbowała ją sprzedawać w Europie przez 4 kolejne generacje.
        Sprzedawały się tylko pierwsze dwie (1986–1990 i 1991–1996), do
        połowy lat 90-tych, kiedy jeszcze ceny paliw w Europie nie były tak
        szalone. Następne dwie generacje Camry (1996-2001 i 2001–2006) nie
        sprzedawały się w ogóle, więc Toyota dała sobie spokój i aktualnej
        generacji już nie próbowała sprzedawać w Europie.

        Co do porównania z Superb i E-klasse - a czy Camry ma silnik diesla
        i nadwozie kombi ?

        Generalnie - legendy się nie sprzedają - sprzedaje się produkt. I
        nigdy nie jest tak, że fani danej marki wiedzą lepiej co dla niej
        dobre z biznesowego punktu widzenia, niż tysiące osób przez tą markę
        zatrudnianych dla ciągłej analizy rynku i podejmowania decyzji. Im
        naprawdę dobrze płacą, a my, z punktu widzenia Toyoty - tylko
        wydajemy :-)
        • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 14:37
          milos75 napisał:

          > Nie muszę nic uważać.

          Pewnie, ze nie musisz... ale to konczy dyskusje (nie to nie) ;-)

          > Ona już się nie przyjęła, przecież Toyota
          > próbowała ją sprzedawać w Europie przez 4 kolejne generacje.
          > Sprzedawały się tylko pierwsze dwie (1986–1990 i 1991–1996), do
          > połowy lat 90-tych, kiedy jeszcze ceny paliw w Europie nie były
          tak
          > szalone.

          Ale tez uwczesne Camry nie specjalnie sprawialo wrazenie
          luksusowej limuzyny. Nie bylo wtedy napedow hybrydowych, teraz sa
          i Camry wyglada jednak inaczej. Toyota w koncu ma diesle w gamie
          silnikow. Skoro dala rade na sile upchnoac 2.0 D4d do Previi II
          (ktora sprzedawala sie dobrze!!!! i zniknela z rynku) to i do
          Camry by sie cos znalazlo :-) (zawsze mozna kupic silnik 2.0TDI od
          VW).

          > Co do porównania z Superb i E-klasse - a czy Camry ma silnik
          diesla
          > i nadwozie kombi ?

          Ale jest przeciez Venza - jak sam wspomniales (ale to chyba taka
          nasza Avensis)... a czy Superb jest limuzyna??? Nie, a i tak sie
          sprzedaje.
          Poza tym Camry robia za miedza i skoro Rosjanie ja maja i kupuja
          to chyba cos jednak w sobie ma

          > Generalnie - legendy się nie sprzedają - sprzedaje się produkt.
          I
          > nigdy nie jest tak, że fani danej marki wiedzą lepiej co dla
          niej
          > dobre z biznesowego punktu widzenia, niż tysiące osób przez tą
          markę
          > zatrudnianych dla ciągłej analizy rynku i podejmowania decyzji.

          Jasne... i dlatego Toyota nie ponosi zadnych strat bo ma samych
          swietnych specjalistow :-)
          Wszdzie pracuja tylko ludzie i wszycy sie moga mylic.
          • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 15:03
            galtom napisał:

            > milos75 napisał:
            >
            > > Nie muszę nic uważać.
            >
            > Pewnie, ze nie musisz... ale to konczy dyskusje (nie to nie) ;-)
            >

            Ja nie w tym sensie, że tak bo tak, tylko jak napisałem - Toyota już
            to przećwiczyła i dlatego moje uważanie nie ma tu nic do rzeczy :-)

            Co do Superba, to zależy co uznamy za limuzynę. Jeśli jest nią
            Camry, to Superb też. Ma silnik 3.6 l, napęd 4x4, świetny automat
            DSG, ogromny rozstaw osi. Dla przeciętnego mieszkańca naszego
            kontynentu to bardzo luksusowe auto za śmieszne pieniądze. Ja
            zresztą też jestem pełen podziwu dla Skody. Czasy się zmieniły,
            życie poszło do przodu - przy całej mojej sympatii dla Toyoty.

            Co do Venzy to nie jest to Avensis, tylko praktyczna i bogata wersja
            właśnie Camry - zbudowana na jej płycie podłogowej i dostępna z tymi
            samymi silnikami 2.7 R4 i 3.5 V6. Bardzo fajne auto.
            • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 15:12
              milos75 napisał:

              > Co do Venzy to nie jest to Avensis, tylko praktyczna i bogata
              wersja
              > właśnie Camry - zbudowana na jej płycie podłogowej i dostępna z
              tymi
              > samymi silnikami 2.7 R4 i 3.5 V6. Bardzo fajne auto.

              Ale nie dla plebsu z Europy :-(
              Rosjanie i Amerykanie to co innego - my se mozemy kupic C5 w
              kombiku :-)
              • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 15:17
                galtom napisał:

                > milos75 napisał:
                >
                > > Co do Venzy to nie jest to Avensis, tylko praktyczna i bogata
                > wersja
                > > właśnie Camry - zbudowana na jej płycie podłogowej i dostępna z
                > tymi
                > > samymi silnikami 2.7 R4 i 3.5 V6. Bardzo fajne auto.
                >
                > Ale nie dla plebsu z Europy :-(
                > Rosjanie i Amerykanie to co innego - my se mozemy kupic C5 w
                > kombiku :-)
                >

                No ale zawsze możemy se ponarzekać, jeszcze mamy to prawo. Wiem, że
                marne pocieszenie ;-)
                • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 15:53
                  Ho, ho... pocieszenie zadne ale w nazekaniu to mamy odgornie
                  przyznane Mistrzostwo Swiata!!! :-)

                  Jeszcze nie spotkalem Polaka (nie majacego kontaktu z cywilizacja
                  zachodnia) odpowiadajacego na pytanie Jak leci (itp) inaczej niz
                  CH...O lub lista nieszczesc swoich, rodziny, znajomych i kraju :-)

                  Jak sie jest czlonkiem narodu wybranego to zawsze jest prze...ane
                  :-) bo dupa zawsze z tylu (zawsze jest zle) :-)
                  • cloclo80 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 10.08.10, 19:45
                    Zauważ też, że należy się nam też mistrzostwo świata w niepoprawnym i niczym nie
                    uzasadnionym optymizmie i samozadowoleniu. Narzekanie jest skrają reakcją o
                    przeciwnym zwrocie.
                    • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 08:36
                      Cos w tym jest...

                      Jeszcze Polska... itd... poki krzyz stoi!
          • milos75 Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 09:12
            Jeszcze mam parę rzeczy. Previa została wycofana, ponieważ sprzedaż
            II gen. w Europie była poniżej oczekiwań, auto sprzedawało się
            gorzej niż I gen. chociaż teoretycznie lepiej spełniało potrzeby
            tut. kierowców. Na tej samej zasadzie z powodu słabej sprzedaży
            Toyota wycofała Avensis Verso, Celicę czy Mr 2. Więc to nie jest
            tak, że w ogóle nie próbowali.

            Co do hybryd, to te bardziej luksusowe byłyby po prostu za drogie i
            sprzedawałyby się w śladowych ilościach. Nawet Prius nie sprzedaje
            się w Europie zbyt dobrze. Z czasem jak technologia stanieje, to
            pewnie je stopniowa wprowadzą, ale ponieważ mówimy o eurokołchozie,
            zaczynają skromnie od Priusa i Aurisa H.

            Co do dużych SUV, to amerykańskie modele Toyoty mają praktycznie
            wyłącznie benzynowe V6, miękkie zawieszenia i zero diesli. To u nas
            nie do przyjęcia, więc dostaliśmy RAV-4, a jak ktoś chce coś więcej
            i za więcej to może kupić Lexusa RX, z którym Toyota nie chce
            wewnętrznie konkurować i osłabiać jego pozycji rynkowej. Dokładnie
            tak jak z Camry - Lexus IS i GS.
    • galtom Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 11:15
      A jak w takim razie (Toyota ogranicza liczbe modeli do tego stopnia,
      ze nie w kazdej klasie jest obecna) wytlumaczycie postepowanie
      Forda, ktory w zasadzie sprzedaje auta konkurujace ze soba - S-Max i
      Galaxy...
      • bmwracer Re: Czym sie rozni Europa od USA :-) 11.08.10, 19:02
        Toyota stara sie aby marka Toyota i Lexus byly odbierane jako dwie zupelnie inne
        klasy. Toyota to auto rodzinne, popularne i takie co "ma sens", Lexus z kolei ma
        byc konkurnecja dla aut luksusowych jak MB a wiec robia wszytko aby modele
        podbne nie kojarzyly sie nikomu z ta sam marka wiec staraja sie ze soba nie
        konkurowac poniewaz wtedy moga zroznicowac cene. Ford natomaiast wypuszcza dwa
        podobne modele jeden bardzije sportowy a drugi troche wiekszy i oba maja podobna
        cene. Modele sie uzupelniaja a nie konkuruja - zamiast robic model kompromisowy
        - wypuszczja dwa bardzo podobne ale rozniace sie aby dotrzec do szerszej grupy.
        Ford uzywa marki Mercury i Lincoln jako bardziej luksusowej i tu maja problemy
        poniewaz Ford Taurus SHO i Lincoln MKS sa zbyt podobne do siebie i dilerzy
        Lincolna sie wsciekaja.....
        • us_market ...dziwna sytuacja w U$A n/t diesli 12.08.10, 07:41
          Nie czytalem wszystkich wpisow, a wiekszosc jest pod identycznym
          tutulem wiec nie wiadomo o czym sa bez przeczytania tekstu, wiec
          sorki jesli juz moze to ktos zauwazyl, ale nie rozumiem dlaczego w
          USA jest tak malo samochodow osobowych i 'roboczych' n.p. pickupow z
          silnikami wysokopreznymi.... Zmowa? Spisek? W bajeczki ze 'klienci
          nie chca' nie uwierze, bo wystarczy sprawdzic ceny uzywanych z
          dieslem, czyli nielicznych VW czy Mercedesow zeby sie przekonac jak
          sa pozadane. A juz o pomste do nieba wolaja te pickupy V6 i V8 z 6
          litrowymi silnikami benzynowymi... Ja wiem ze w USA najlepiej
          sprzedaje sie tanizna a silnik diesla (przynajmniej w produkcji) jest
          znacznie drozszy (tolerancje ok. 100x wyzsze) niz benzyniak, ale przy
          amerykanskich odleglosciach mialby znacznie wiekszy sens niz w
          Europie...
          • us_market ...i dziwna sytuacja w U$A n/t gazu 12.08.10, 08:02
            Tez nie ma. Tzn niektore firmy z duzym taborem maja, czasem sa to
            autobusy miejskie (ale rzadko) i tankowanie jest wtedy na terenie
            zakladu/zajezdni ale powszechnie samochody na gaz to wynalazek o ktorym
            przktycznie nikt w U$A nie slyszal...
            • v-6 To nie jest dziwna sytuacja. 12.08.10, 22:55
              To jest sytuacja normalna.
              Może jesteś za młody, żeby pamiętać, że w Polsce też kiedyś tak było. Samochody jeździły na benzynie, a gaz był w kuchenkach. Mercedes ropniak był cenionym, ale jednak dziwactwem. Amerykanom udało się po prostu dłużej zachować normalność.
              Dlaczego nie ma diesli?
              Bo ogromną część rynku sprzedaży samochodów w USA wypełniają Amerykanie i Japończycy. Oni zainwestowali w hybrydy. Niemieckie firmy (które zainwestowały w diesle) cuzamen do kupy nie mają pewnie 10% udziału (nie chce mi się szukać dokładnych danych). Wiadomo więc, komu łatwiej narzucić swoje rozwiązania. I przekonać klientów, że droga oszczędnego ekologa to nie jest droga od silnika benzynowego do silnika diesla, tylko do silnika elektrycznego. Via hybryda. Nie mówiąc już o baaardzo dyskusyjnej ekologiczności diesli.
              Dlaczego nie ma autogazu?
              Bo Amerykanie dopiero zaczynają oszczędzać. Jak ktoś przesiada się z V8 na R4 i auto zaczyna mu palić 10l/100 km zamiast 20/100, to uważa, że poczynił ogromne oszczędności. I ma rację.
              A zresztą po co Amerykanom autogaz? Nie patrz na problem wyłącznie z polskiej perpektywy. W Europie samochody zasilane gazem to zaledwie 3%, w "starej" Europie skupione głównie we Włoszech i Holandii, tradycyjnych rynkach autogazu. Owszem, w Polsce to 15%, a w Turcji 30. W Pakistanie jeszcze więcej. Ale USA to nie Pakistan.
              W skali globalnej autogaz nie jest paliwem Europejczyków, tylko paliwem biedaków. Amerykanie nie uważają się za biedaków.
              Pozdrawiam
              v-6
              • galtom Re: To nie jest dziwna sytuacja. 13.08.10, 13:35
                v-6 napisał:

                > W skali globalnej autogaz nie jest paliwem Europejczyków, tylko
                paliwem biedakó
                > w. Amerykanie nie uważają się za biedaków.

                I tak i nie... nie tak dawno w UK (chyba, zreszta te programy
                dzialaja nadal) "gminy" doplacaly kierowcom do montazu instalacji
                LPG w samochodach a coraz wiecej aut pojawia sie juz z fabrycznymi
                instalacjami. We wszelkich materialach publikowanych
                (propagandowo) i starajacych sie przekonac kierowcow do instalacji
                LPG nie pisze sie o tym, ze to tanie paliwo (przy cenie instalacji
                w UK to dluuugo trzeba jezdzic zeby wyjsc na zero) ale o ekologii
                (nie dyskutuje o tym czy slusznie czy nie). Faktem jest tez to, ze
                auta z instalacja LPG (czyli ekologiczne) sa zwolnione np. z
                oplaty za wjazd do centrum Londynu (cena LPG jest niejako malym
                bonusem dodatkowym). Nie sadze, zeby brytyjczycy uwazali sie za
                biednych.
                • v-6 Re: To nie jest dziwna sytuacja. 13.08.10, 15:58
                  galtom napisał:

                  > I tak i nie...

                  Przyznaję, sformułowanie "dla biedaków" jest niefortunne. Napisałem tak, bo:
                  Nie znalazłem danych dotyczących ilości samochodów na gaz i zagazowanych w ogóle, tylko osobno dla LPG i CNG. Aut LPG jest procentowo najwięcej w Indiach, Armenii, Filipinach, Korei Południowej, Turcji, Polsce, Chorwacji, Serbii, Macedonii, Beneluksie, Włoszech, Wlk. Brytanii.
                  Osobną sprawą jest duża popularność LPG w Australii, gdzie od dawna jest on dużo tańszy od benzyny.
                  CNG: Pakistan, Argentyna, Iran, Brazylia, znowu Indie.
                  Regionami: Azja-Pacyfik przed Ameryką Południową.
                  Liderzy tych rankingów nie słynną z troski o środowisko, tylko z niskiego dochodu per capita. Ale faktycznie, są tu też kraje bogate.
                  Co do samej Toyoty to się z tobą zgadzam, nawet też kiedyś pisałem, że na moje oko Toyota w piętkę goni. Jeszcze przed "aferą pedałową". Ale dlaczego - nie wiem. Może po prostu ma zły okres?
                  Pozdrawiam
                  v-6
          • bmwracer Re: ...dziwna sytuacja w U$A n/t diesli 13.08.10, 02:29
            i pewnie troche zmowy/spisku - wszytko zalezy od tego czego chca firmy paliwowe.
            I ostatnio wiele sie zmienia w tym kierunku.
            W USA diesel tzw#2 ktory w dobych i nowoczesnych silnikach moglby spelniac
            wymagania czystosci spalin byl zawsze drozszy od etyliny super wiec oszczednosci
            na kosztach (mniejsze spalanie diesela) jesli jakies to niewielkie. Dopiero
            teraz powoli firmy typu MB czy BMW zaczynaja kwalifikowac swoje modele diesela
            poniewaz moga spelniac wymagania ekologiczne a moc/przyspieszenia i tego typu
            rzeczy sa porownywalne do benzyniakow......ale modele z dieselem sa drozsze...i
            nie kazda stacja ma diesel - chyba wiekszosc nie oferuje a wiec problemy z
            tankowaniem.
            I nawet jest duze zainteresowanie nowymi dieselami poniewaz nowe silniki maja
            duzy moment nie klekocza jak stare Mercedesy... jednak turbo jakos daje do
            myslenia ze niezawodnosc moze byc porownywalna z benzynowymi. Gdyby w USA
            poularne byly auta uniwersalne to ktokolwiek potrzebuej cos ciagnac preferowalby
            diesela ale do tego to mys sobie kupujemy duzego Diesela GM i po problemach.
            Koszty benzyny sie sa tak duze a wiec nikt sobie nie zawraca glowy.

            JEsli chodzi o gas to jest on glownie sprzedawany do kuchenek i "normalne" ceny
            sa niezle jednak wtedy kiedy ktos tankuje do zbiornika jako paliwo musi doplacic
            powazne sumy podatkow paliwowych i wtedy cena jest wyzsza od etyliny.....Znam
            czlowieka (Polak oczywiscie) co ma "Trucka" przerobionego na gas i zbiornik na
            pace - jak jedzie na stacje to doczepia przyczpe kampingowa i podlacza waz od
            zbiornika gazu to przyczepy zeby wygladalo ze to gaz do kuchni w przyczepie
            tankuje i nie placi podatku...a potem to przelacza na auto....i wtedy mu sie
            oplaca...no bo u nas nie ma okresowych przegladow technicznych tak ze
            praktycznie trudno wykryc... ale to kretactwo i trzeba miec tez taka duza
            amerykanska przyczepe/naczepe aby ktos uwierzyl ze tankuje sie 50 galonow gazu
            do kuchenki.....
            • v-6 Re: ...dziwna sytuacja w U$A n/t diesli 13.08.10, 20:48
              bmwracer napisał:

              > JEsli chodzi o gas to jest on glownie sprzedawany do kuchenek i "normalne" ceny
              > sa niezle jednak wtedy kiedy ktos tankuje do zbiornika jako paliwo musi doplacić
              > powazne sumy podatkow paliwowych i wtedy cena jest wyzsza od etyliny...

              Nie jestem teraz na bieżąco i nawet nie wiem, ile kosztuje galon LPG jako motor fuel. Zresztą ile kosztuje w Polsce też nie wiem :) Coś mi się jednak obiło o uszy o jakichś preferencjach czy ulgach dla chętnych na to paliwo, chyba w Utah i Kaliforni ... W sumie nic dziwnego, bo jego ekologiczna wyższość nad benzyną jest przynajmniej bezdyskusyjna.
              Dobre to o tym Polaku ... Rodacy w USA ... Ja po wielu latach mierzenia się z tym tematem przyjąłem rozwiązanie białych Amerykanów, którzy w towarzystwie nie rozmawiają o uprzedzeniach rasowych. Ja milczę o Polakach w Ameryce. Ale swoje wiem.
              Pozdrawiam
              v-6
          • elfkabezhaltera Bo nie ma ON 13.08.10, 07:35
            Ahoj!
            Na pewnym forum czytałem wewnątrzamerykańskie dywagacje o samochodach i padło
            tam pytanie - "a czemu my nie mamy osobówek z dizlem?"
            Wyjaśnienie - rafinerie amerykańskie pokrywają zapotrzebowanie na ON ciężarówek
            z minimalna rezerwą. Bez nowych rafinerii ON do samochodów osobowych po prostu
            zabraknie, tzn. trzeba by było importować z Europy.
            Brak ON również jest powiązany z gatunkami ropy jakie wydobywano/wydobywa się w
            Stanach - przy refinacji można wyprodukować mało ON.

            Oczywiście, tu sie zaczyna błędne koło - nie ma osobowych dizli bo nie ma ON,
            nie ma ON bo po co zwiększać produkcję jeślo poza ciężarówkami nikt tego nie
            kupi ...




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka