nazimno 22.09.10, 14:44 auto.dziennik.pl/artykuly/151581,polacy-bezmyslnie-pala-benzyne.html Jakis winny musi sie zawsze znalezc. Link Zgłoś Obserwuj wątek
kontik_71 Re: Znowu "jestesmy sobie sami winni", wg zurnali 22.09.10, 14:53 Gdybys sie tak nie zacietrzewial tylko pomyslal spokojnie i logicznie to dojdziesz do wniosku, ze tu nie chodzi o "wine" tylko o pokazanie kierowcom gdzie robia bledy.. a bledy robia i widac codziennie na naszych drogach. No ale ty wolisz rewolucyjny zapal wiec dyskusja z toba jest w sumie bezsensowna. Link Zgłoś
nazimno A ty, kontik_71 lubisz byc w stadzie podobnie 22.09.10, 14:57 myslacych potulnych owieczek. Lubisz, gdy Cie regularnie strzyga z welenki, lubicsz, gdy na skraju laczki siedzi wypasiony owczarek pilnujacy trzodki. Tak juz masz. Link Zgłoś
kontik_71 Re: A ty, kontik_71 lubisz byc w stadzie podobnie 22.09.10, 15:01 Powtorze, zacietzrwienie blokuje ci umiejetnosc spokojnego i logicznego myslanie.. Co ma wspolnego wskazanie na popelniane bledy ze "zniewoleniem" spoleczenstwa? Chcesz sie scigac przy kazdych swiatlach to sie scigaj, twoj porfel i twoj problem.. Link Zgłoś
nazimno Blednie to interpretujesz przez nieswiadomosc. 22.09.10, 15:14 Bedac za granica zupelnie utraciles wyczucie manipulacji. Zurnalisci po prostu nie potrafia napisac nic sensownego bez starego, ogranego w roznych systemach politycznych zabiegu propagandowego, ktory polega na tym, ze NAJPIERW wskazuje sie ofiare (tutaj akurat to "Polacy" z tytulu publikacji), a potem ofiara ta poddawana jest swoistej "obrobce". Czy nie prosciej byloby ten tytul napisac uzywajac slowa "kierowcy". Po cholere od razu narodowosciowa dyskryminacja? To znyczy, ze tylko Polacy nie potrafia? Ja twierdze, ze rownie dobrze mogliby uzyc w tytule "Szwajcarzy". Bez odbioru, poniewaz nawet intuicyjnie nie wyczuwasz tych niuansow. Wiec nie ma co tracic czasu na dyskusje. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Blednie to interpretujesz przez nieswiadomosc 22.09.10, 15:16 Zal mi ciebie, naprawde.. Potrafisz w ogole spokojnie spac ze "swiadomoscia" jak strasznie jestes niewolony i uciskany? Link Zgłoś
kontik_71 Re: Idz, poglaskaj owczarka. 22.09.10, 15:21 Pocieszny jestes w tej swojej pewnosci zniewolenia :) Link Zgłoś
nazimno No wiec poglaskaj jakiegos kotka. 22.09.10, 15:36 Bo owczarka wyraznie sie boisz. (jakies negatywne doswiadczenia?) PS A kotek, nawet mily, tez moze podrapac. (czy Ty w ogole nie potrafisz zrozumiec, ze ja sobie KPIE?) Link Zgłoś
kontik_71 Re: No wiec poglaskaj jakiegos kotka. 22.09.10, 15:38 Czytajac wszelkie twoje wpisy nie widac specjalnie kpiny, raczej niezachwina "pewnosc" zniewolenia przez wszelkiej masci grupy nacisku... Link Zgłoś
nazimno Widzisz to, czego nie ma. 22.09.10, 16:20 Natomiast nie dostrzegasz tego, co istotne. (niuanse sa ci calkowicie obce) Link Zgłoś
artie40 Re: A ty, kontik_71 lubisz byc w stadzie podobnie 22.09.10, 19:18 kontik_71 napisał: > Powtorze, zacietzrwienie blokuje ci umiejetnosc spokojnego i logicznego myslani > e.. Co ma wspolnego wskazanie na popelniane bledy ze "zniewoleniem" spoleczenst > wa? Chcesz sie scigac przy kazdych swiatlach to sie scigaj, twoj porfel i twoj > problem.. Kontik, nazimno nie jest zacietrzewiony, po prostu ma rację. Za to twoja argumentacja jako żywo przypomina mi teksty typu : dlaczego nie ma mięsa i wędlin w sklepach? Bo Polacy za dużo jedzą, źle jedzą (powinni jeść same jarzyny, warzywa itd, najlepiej buraki cukrowe na surowo), itd, serwowane nam swego czasu. Dziś teksty wracają, w odniesieniu do np, paliwa. Kierowcy źle jeżdżą, rozrzutnie ? To podniesiemy znowu podatki i zrobimy paliwo droższym, a co, a niech się nauczą, przecież to dla ich dobra. Link Zgłoś
rysiekk111 Nie, to nie tylko Jego problem !! 22.09.10, 20:07 kontik_71 napisał: > Chcesz sie scigac przy kazdych swiatlach to sie scigaj, twoj porfel i twoj > problem.. nieprawda, takie de...ne zachowanie oznacza dodatkowe spaliny, hałas i zaburzanei płynności ruchu wiec powinno być zdecydowanie zwalczane Link Zgłoś
analny_wybawca Re: Nie, to nie tylko Jego problem !! 22.09.10, 20:10 Na mnie też powiesz wariat? Ruszam zawsze z minimum 3/4 gazu, jak najszybciej osiągam swoją "prędkość przelotową" (np 60km/h w mieście) i wrzucam najwyższy możliwy bieg Link Zgłoś
rysiekk111 Re: Nie, to nie tylko Jego problem !! 22.09.10, 20:32 Nie zrozumielismy się : nie chodzi o sposób przyspieszania ale to czy jest ono potrzebne. Kolejki hamujących pod każdym czerwonym pokazują jak wielu czyni to bez sensu analny_wybawca napisał: > Na mnie też powiesz wariat? Ruszam zawsze z minimum 3/4 gazu, Nie ,nie powiem ,z powyższym^ zastrzeżeniem tzn o ile nie rozpedzasz sie bez sensu. To wartość na ogół gwarantująca osiąganie sprawności zbliżonej do max. Bedziesz wiedział precyzyjnie gdy znajdziesz mapę sprawności swego silnika (szukaj obrazów pod hasłem BSFC ) Link Zgłoś
analny_wybawca Re: Nie, to nie tylko Jego problem !! 22.09.10, 20:35 > Nie ,nie powiem ,z powyższym^ zastrzeżeniem tzn o ile nie rozpedzasz sie bez se > nsu. To wartość na ogół gwarantująca osiąganie sprawności zbliżonej do max. Bed > ziesz wiedział precyzyjnie gdy znajdziesz mapę sprawności swego silnika (szukaj > obrazów pod hasłem BSFC ) Ale ja sam czuję kiedy silnik pracuje odpowiednio, nie będę patrzył na jakieś mapy sprawności. A czy rozpędzam się bez sensu? Czasem tak, jeśli znakolog ustawił światła na czerwoną falę, ale wtedy najczęściej jazda 30km/h czy 60km/h daje te same efekty Link Zgłoś
rysiekk111 Re: Nie, to nie tylko Jego problem !! 22.09.10, 20:43 analny_wybawca napisał: > Ale ja sam czuję kiedy silnik pracuje odpowiednio, Chcesz wiedziec dokładnie czy nie ? >A czy rozpędzam się bez sensu? Czasem tak, jeśli znakolog ustaw > ił światła na czerwoną falę, ale wtedy najczęściej jazda 30km/h czy 60km/h daje > te same efekty Nie takie same bo jadąc 30 możesz, przewidując że jest czerwona fala, zaniechać niepotrzebnego rozpędzania i dotoczyć się na zielonym. Sprawdzone Link Zgłoś
qqbek Re: Znowu "jestesmy sobie sami winni", wg zurnali 22.09.10, 15:22 nazimno napisał: > > auto.dziennik.pl/artykuly/151581,polacy-bezmyslnie-pala-benzyne.html > Jakis winny musi sie zawsze znalezc. A jaką redukcję w zużyciu paliwa przyniosłoby na przykład rozsądniejsze ustawienie sygnalizacji świetlnej (o budowie obwodnic miast i tras szybkiego ruchu nie będę wspominał, bo tam gdzie mieszkam, to nadal mrzonki... jak mieszkasz na zadupiu głosującym na Kaczora, to co się z resztą dziwić, że rząd PO ma ciebie w d., to już nie raczą napisać.)? Poza tym co to za "świętość" te 2300-2500 obrotów? Są benzyniaki, które dobrze "ciągnąć" zaczynają sporo powyżej tej wartości. Co z tego, że jeden łoś zaoszczędzi trochę paliwa, rozpędzając się jak ostatnia sierota, skoro na tej samej zmianie świateł przez skrzyżowanie przejedzie, dzięki takiej jeździe tego z przodu, kilka osób mniej? Kilka osób zostanie na czerwony, spalając benzynę stojąc w korku. Po co uczyć zachowań nierzadko szkodliwych (vide idiotyczne kręcenie "do góra 2000"), skoro jest wiele do zrobienia w sprawie uczenia rzeczy bardziej oczywistych? Nie ma? No to kilka przykładów: 1. Bagażniki... rowerowe/boxy/na narty... wiem, że to szpan, że było się na urlopie... ale tydzień po powrocie ten bagażnik raczej chyba już niepotrzebny? 2. Ciśnienie w oponach. Zbyt niskie lub zbyt wysokie powoduje nierównomierne zużycie bieżnika. Zbyt niskie dodatkowo zwiększone zużycie paliwa. Ciśnienie dobre do jazdy do pracy w jedną osobę nie jest tym samym ciśnieniem, które odpowiednie będzie do podróży na wakacje z całą rodzinką na pokładzie. Dlaczego nie uczyć ludzi też tego? 3. Demonizowanie klimatyzacji. Wiele osób twierdzi, że klimatyzacja to diabeł wcielony, w baku ze słomką siedzący i spijający nam przezeń benzynę. Prawdziwe okazuje się to być jedynie w trakcie bardzo powolnej jazdy miejskiej, gdzie nawet w trakcie stania w korku silnik co chwila musi trochę podnieść obroty, gdy załącza się sprężarka. W trasie i przy dużej prędkości klima zużywa dużo mniej paliwa, niż to się powszechnie sądzi. 4. Wożenie zbędnych gratów. Coś ląduje w bagażniku, nie jest nam niezbędnie w domu potrzebne... no to jeździ z nami całymi miesiącami... po co? 5. W wysokoobrotowym benzyniaku, takim jak mój X16XEL z Opla mogę sobie pozwolić na niekręcenie, bo silnik ten ma prawie płaski przebieg momentu obrotowego. Zmieniam więc bieg około 3.000 obrotów na minutę. W trochę starszym benzyniaku M43 z BMW (8 zaworów, trochę bardziej stromy przebieg momentu obrotowego) czy kręcę go nisko, czy dojdę przed zmianą biegu do 4.000-4.300 obrotów komputer pokładowy pokaże to samo spalanie chwilowe. Duża różnica będzie jedynie w czasie, którego będę potrzebował do osiągnięcia rozsądnej prędkości. Dlaczego podaje się więc 2.500 obrotów jako magiczną granicę, przy której należy zmienić bieg, skoro jest cała masa silników, które nie spalą przy takiej jeździe grama benzyny mniej? Link Zgłoś
frequentflyer Re: Znowu "jestesmy sobie sami winni", wg zurnali 22.09.10, 15:52 qqbek napisał: > A jaką redukcję w zużyciu paliwa przyniosłoby na przykład rozsądniejsze ustawie > nie sygnalizacji świetlnej nic nie da "rozsądniejsze" ustawienie sygnalizacji jeżeli ty i nazimno będziecie w trosce o przepustowość skrzyżowań grzali do nastepnego czerwonego, wyprzedzając mnie często 50 m przed nim, i gdybyście mnie nie wyprzedzili bez odrobiny sensu i nie stali teraz na tym czerwonym, ja miałbym świeżuteńkie zielone akurat dojeżdżając do świateł z moją prędkością 50 czy 60 kph, ale ponieważ mnie wyprzedziliście i dopiero ruszacie, ja muszę bez sensu hamować. Każdą zieloną fale ustawia się na jakąś prędkość, i tylko jadąc przepisowo, powinieneś mieć przejazd bez żadnych zahamowań. Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie jest to możliwe, przynajmniej nie na obydwu kierunkach, zwłaszcza gdy odległości między światłami sie różnią - gdy są const. jak w Nowym Jorku czy Chicago, nie ma problemu. przy nierównych odległościach mądrzy inżynierowie ruchu szukają kompromisu i "lepszą" zieloną falę dają np. na kierunku do centrum rano a od centrum popołedniu. Link Zgłoś
nazimno Re: tez nie skapowales 22.09.10, 16:17 Mnie nie chodzilo o tresc, tylko o FORME, przede wszystkim (pierwszy post). Nigdzie nie napisalem, ze "grzeje" ani, ze mam zastrzezenia do "zalecen ekonomicznej jazdy". Wnioski qbeka sa jedynie rozwinieciem tematu. Zurnalisci obarczyli wina jednak tylko "Polakow". A oni sami to kto, jacys "Niepolacy"? Zalosne. Zreszta wszysko juz napisalem. Link Zgłoś
qqbek Re: Znowu "jestesmy sobie sami winni", wg zurnali 22.09.10, 17:13 frequentflyer napisał: > nic nie da "rozsądniejsze" ustawienie sygnalizacji jeżeli ty i nazimno będzieci > e w trosce o przepustowość skrzyżowań grzali do nastepnego czerwonego, wyprzedz > ając mnie często 50 m przed nim, Gdzie takie idiotyzmy miałem niby popełnić? Nie chodzi mi o grzanie od zielonego do czerwonego. Nigdy tego nie robię. Chodzi o dynamiczne i pozbawione jakichkolwiek opóźnień ruszenie spod świateł i osiągnięcie rozsądnej prędkości na możliwie najkrótszym odcinku drogi, tak, by więcej jadących za mną zdążyło przejechać na zielonym w trakcie jednej fazy sygnalizacji. > i gdybyście mnie nie wyprzedzili bez odrobiny > sensu i nie stali teraz na tym czerwonym, ja miałbym świeżuteńkie zielone akura > t dojeżdżając do świateł z moją prędkością 50 czy 60 kph, Ależ ja jeżdżę tak jak ty... tyle, że nie grzebię się przy ruszaniu, nie szukam jedynki gdy pali się już zielone, nie szukam dwójki, gdy jestem już 50m za nim i pędzę z zawrotną prędkością 15km/h. > ale ponieważ mnie wyp > rzedziliście i dopiero ruszacie, ja muszę bez sensu hamować. Każdą zieloną fale > ustawia się na jakąś prędkość, i tylko jadąc przepisowo, powinieneś mieć przej > azd bez żadnych zahamowań. Przejedź kiedyś ul.Kunickiego w Lublinie... 50km/h gwarantuje postój na 7 skrzyżowaniach z ruchem kierowanym sygnalizacją na przestrzeni 1,5km. Jakakolwiek inna prędkość również. > Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie jest to możliwe, przynajmniej nie na obydw > u kierunkach, zwłaszcza gdy odległości między światłami sie różnią - gdy są con > st. jak w Nowym Jorku czy Chicago, nie ma problemu. przy nierównych odległościa > ch mądrzy inżynierowie ruchu szukają kompromisu i "lepszą" zieloną falę dają np > . na kierunku do centrum rano a od centrum popołedniu. Ale u nas "niedasie" niedasizm naszych drogowców jest wprost porażający. Link Zgłoś
rysiekk111 potrzebny przepis na "wyprzedzaczy" 22.09.10, 20:15 frequentflyer napisał: > qqbek napisał: > nic nie da "rozsądniejsze" ustawienie sygnalizacji jeżeli ty i nazimno będzieci > e w trosce o przepustowość skrzyżowań grzali do nastepnego czerwonego, wyprzedz > ając mnie często 50 m przed nim, i po 1sze twierdzę że 90% wyprzedzaczy czyni to nie w "trosce o przepustowość" lecz dlatego bo "lubią dynamiczną jazdę" i po dobroci sie ich tego nie oduczy po 2gie w związku z powyższym wnioskiem , potrzebne są docelowo zabezpieczenia przeciw takim osobnikom n.p. zakaz wypredzania słusznie zwalniających (póki co trzeba by ustawiać znaki zakazu wyprzedzania ok 200m przed każdymi światłami - oczywioście pod warunkiem istnienia zielonej fali i/lub odmierzaczy czasu ) Link Zgłoś
analny_wybawca Re: potrzebny przepis na "wyprzedzaczy" 22.09.10, 20:25 rysiekk111, co tak słabo? Ja bym zabronił wyprzedzania w całym obszarze zabudowanym i 5km przed światłami poza zabudowanym. Poza tym wprowadziłbym pomiar przyspieszenia w samochodach połączony z pedałem gazu - jeśli ktoś przyspiesza lepiej niż załadowany po dach przegubowy Ikarus to system powinien odpuścić mu gaz oraz wysłać sms do policji z prośbą o mandat Link Zgłoś
cloclo80 Re: Znowu "jestesmy sobie sami winni", wg zurnali 22.09.10, 18:10 Z punktu widzenia p. ministra finansów propagowanie tzw. eko(?)-jazdy nie ma najmniejszego sensu. Link Zgłoś
artie40 Re: Znowu "jestesmy sobie sami winni", wg zurnali 22.09.10, 19:27 cloclo80 napisał: > Z punktu widzenia p. ministra finansów propagowanie tzw. eko(?)-jazdy nie ma najmniejszego sensu. Tu bym się nie zgodził. Marnują 40 %? Czyli o 30, 40, xx (tu wpisać dowolną wartość) możemy podnieść acyzę/Vat, co tam jeszcze, i jakoś to przeżyją. A niektóre owieczki, jak kontik, jeszcze temu skubaniu z wełny przyklasną - bo ekologia i takie tam sraty-taty. Link Zgłoś
analny_wybawca Re: Znowu "jestesmy sobie sami winni", wg zurnali 22.09.10, 19:56 spalanie zrośnie o ponad 40 proc., gdy auto ściga się od świateł do świateł. No patrz pan, ja "ścigam się od świateł do świateł" (czyli faktycznie 1-2 bieg do oporu a potem wrzucam 4-5, ale ruszam praktycznie zawsze jako pierwszy) i pali mi ok.7l. Czyli co, jak będę ruszał jak żółw to spali mi 5l? A taki ch... Link Zgłoś
rysiekk111 więcej energi marnujesz ale sprawniej wytwarzasz 22.09.10, 20:24 Niestety napędy wiekszości tego co obecnie jeździ po ulicach wogóle nie jest przystosowana do ekodrivingu z prędkościami miejskimi (niemożność sprawnego wytwarzania mocy rzędu 2-4 kW ). Nie zwracają na to uwagi autorzy "swiatłych" artykułów o ekodrivingu po części przez niewiedzę, a być może by nie narażać sie motolobby. Trzeba zarówno minimalizować energochłonność ruchu, jaki i ogólnie optymalizować pojazdy do tych zmniejszonych energochłonności, prędkości , poborów mocy aby radykalnie i jak najszybciej.. Link Zgłoś
analny_wybawca Re: więcej energi marnujesz ale sprawniej wytwarz 22.09.10, 20:30 rysiekk111 napisał: > Niestety napędy wiekszości tego co obecnie jeździ po ulicach wogóle nie jest p > rzystosowana do ekodrivingu z prędkościami miejskimi (niemożność sprawnego wytw > arzania mocy rzędu 2-4 kW ). Jak mi kupisz drugie auto "tylko do miasta" ( o mocy 4kW), zapewniający taki sam komfort i bezpieczeństwo jak normalne auto oraz na każde moje zawołanie, jak będę chciał/musiał wyskoczyć poza miasto (gdzie 4kW to stanowczo za mało) dostarczysz mi mój normalny samochód pod mój nos. Co do eko drivingu - trzeba edukować stada baranów co to jest dynamiczna jazda i że ruszanie spod świateł przyspieszając wolniej od TIRa wcale nie jest eko Link Zgłoś
rysiekk111 Re: więcej energi marnujesz ale sprawniej wytwarz 22.09.10, 20:38 analny_wybawca napisał: > Jak mi kupisz drugie auto "tylko do miasta" Gdy bedzie motywacja do oszczędzania, będzie zapotrzebowanie i motoprzemysł dostarczy odpowiednich > Co do eko drivingu - trzeba edukować stada baranów co to jest dynamiczna jazda > i że ruszanie spod świateł przyspieszając wolniej od TIRa wcale nie jest eko Przede wszystkim trzeba wyeliminować sytuacje stania i ruszania z miejsca Link Zgłoś
jbl25 Re: więcej energi marnujesz ale sprawniej wytwarz 23.09.10, 11:55 rysiekk111 napisał: > Przede wszystkim trzeba wyeliminować sytuacje stania i ruszania z miejsca Otóż to. Link Zgłoś
kontik_71 Re: więcej energi marnujesz ale sprawniej wytwarz 23.09.10, 12:09 Jest sobie taka jedna obwodnica Kedzierzyna.. na tejze obwodnicy jest zwezenie przed rondem i coz widac na tym odcinku kazdego dnia? Jedzie sobie czlowiek spokojnie wiedzac, ze za chwile trzeba bedzie musial zwolnic przed rondem i ZAWSZE znajdzie sie ktos, kto przed samym zwezeniem musi wyprzedzic i nastepnie gwaltownie hamowac aby nie wpierniczyc sie w wysepke po srodku ronda.. oczywiscie jego manewr hamowania jest na tyle gwaltowny, ze wyprzedzane auto tez musi duzo gwaltowniej wyhamowac nizby to bylo konieczne bez durnia przed nim. Czysta strata dla wszystkich zainteresowanych i nawet nie mozna pobluzgac, ze to urzednik cos zle zrobil lub brakuje zielonej fali... Link Zgłoś
rysiekk111 po 1sze potrzebny przepis przeciw wyprzedzaczom 23.09.10, 12:36 Ponieważ szybkich i wściekłych insektów gotowych do bezsensownego wyprzedzania zawsze bedzie pod dostatkiem, więc docelowo potrzebny jest przepis o zakazie wyprzedzania słusznie zwalniających, zabyrzania płynności ruchu itp Tymczasowo waądza, po spełnieniu obowiązku podstawowegto czyli zastosowaniu zielonej fai i/lub odmierzaczy czasu może zabezpieczyć przed scigantami znakami zakazu wyprzedzania ok 200m przed sygnallizacją Link Zgłoś
kontik_71 Re: po 1sze potrzebny przepis przeciw wyprzedzacz 23.09.10, 12:43 W Opolu zamontowano systemy odliczania czasu na skrzyzowaniach i co? i nic.. nadal trwa zabawa w gaz i hamulec... Obawiam sie, ze najpierw trzeba zmienic mentalnosc niektorych aby jakiekolwiek systemy i dzialania odgorne mialy szanse na zafunkcjonowanie.. A tak przy okazji.. zewszad slyszymy o tym, ze ogranicza sie nam wolnosc przy pomocy ograniczen predkosci.. a ja mam dokladnie odwrotny przyklad.. Ta sama obwodnica prowadzi do sasiedniej miejscowosci. Ten odcinek jest poprowadzony poza terenem zabudowanym co jest odpowiednio oznaczone.. wiec nic nie stoi na przeszkodzie aby sobie pojechac szybciej.. niestety wiekszosc kierowcow ignoruje ten fakt i jada 70 km/h jak na docinku miejskim gdzie jest takie ograniczenie :/ Link Zgłoś
rysiekk111 upłynnianie wymaga kompleksowego działania 23.09.10, 12:55 kontik_71 napisał: > W Opolu zamontowano systemy odliczania czasu na skrzyzowaniach i co? i nic.. na > dal trwa zabawa w gaz i hamulec.. po 1sze trzeba chcieć oszczędzać, a wiekszość nei do końca chceo czym pisze dyskutowany artykuł po 2gie warunkiem pełnej skutecznosci odmierzaczy jest widocznosć z b.daleka ile razy mam przypominać !? www.youtube.com/watch?v=7kK9UJ2Al-U > Obawiam sie, ze najpierw trzeba zmienic ment > alnosc niektorych aby jakiekolwiek systemy i dzialania odgorne mialy szanse na > zafunkcjonowanie.. choć z drugiej strony odpowiednie formowanie grup pojazdów na początku drogi + zielona fala +zakazy wyprzedzania mogłyby nawet wyjątkowo opornych zmusić do grzecznej jazdy wraz z resztą kolumny > niestety wiekszosc kierowcow ignoruje ten > fakt i jada 70 km/h jak na docinku miejskim gdzie jest takie ograniczenie :/ osobiście 70tkę uważam za bardzo przyjemną prędkość, a jeżeli ktoś czuje sie nią pokrzywdzony powinien zadbać o stan własnych nerwów i nauczyć sie podziwiać widoki przez auta szybę o funkcji energochłonność(prędkość) nie muszę chyba przypominać Link Zgłoś
kontik_71 Re: upłynnianie wymaga kompleksowego działania 23.09.10, 13:04 po 1sze trzeba chcieć oszczędzać, a wiekszość nei do końca chceo czym pisze dyskutowany artykuł Jak dlugo wskazywanie na nasze bledy bedzie traktowane jak zmach na wolnosc obywatelska, tak dlugo ciezko bedzie z tym chceniem.. :/ po 2gie warunkiem pełnej skutecznosci odmierzaczy jest widocznosć z b.daleka ile razy mam przypominać !? Te odmierzacze, ktore widzialem w Opolu spelniaja ten warunek.. wrecz ciezko ich nie zauwazyc.. +zakazy wyprzedzania mogłyby nawet wyjątkowo opornych zmusić do grzecznej jazdy wraz z resztą kolumny Juz slysze ten krzyk i lament nad naszymi mordowanymi wolnosciami osobistymi i eurokolchozie :/ osobiście 70tkę uważam za bardzo przyjemną prędkość, a jeżeli ktoś czuje sie nią pokrzywdzony powinien zadbać o stan własnych nerwów i nauczyć sie podziwiać widoki przez auta szybę Twoje skazenie zachodnia mentalnoscia jest chyba nawet wieksze niz moje.. :))))))) Powinienem wrecz zacytowac "idz poglaskac wilczura" :DDDD Link Zgłoś
rysiekk111 Re: upłynnianie wymaga kompleksowego działania 23.09.10, 13:16 kontik_71 napisał: > Jak dlugo wskazywanie na nasze bledy bedzie traktowane jak zmach na wolnosc oby > watelska, tak dlugo ciezko bedzie z tym chceniem.. :/ i dlatego w działaniach propagandowych trzeba wskazywać głównie na ochronę innych > Te odmierzacze, ktore widzialem w Opolu spelniaja ten warunek.. wrecz ciezko ic > h nie zauwazyc.. czy informacja jest czytelna z 300-400 m ? To warunek konieczny odpowiednio wczesnego zaplanowania prędkości Link Zgłoś
kontik_71 Re: upłynnianie wymaga kompleksowego działania 23.09.10, 13:44 i dlatego w działaniach propagandowych trzeba wskazywać głównie na ochronę innych zyczylbym sobie aby to zafunkcjonowalo, ale obawiam sie, ze najpierw musi wymrzec generacja, dla ktorej auto jest symbolem statusu a nie tylko narzedziem a to troche potrwa :/ czy informacja jest czytelna z 300-400 m ? To warunek konieczny odpowiednio wczesnego zaplanowania prędkości Gdy nastepnym razem bede w Opolu to postaram sie to ocenic i zdam relacje :) Link Zgłoś
nazimno Ooooooo, kontikowi_71 zaczyna cos przeszkadzac. 23.09.10, 12:38 (wreszcie) Musze powiedziec, ze na taka reedukacje nawet nie liczylem. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Ooooooo, kontikowi_71 zaczyna cos przeszkadza 23.09.10, 12:47 Ja tylko stwierdzam fakt.. jest mi doskonale obojetny poziom glupoty innych kierowcow.. Ja jezdze tak aby mi bylo dobrze i aby nie przeszkadzac innym... a skoro wiem, ze istnieja durnie na drodze to odpowiednio sie do tego dostosowuje... tak wlasnie osiaga sie 22 lata jazdy bez wypadku Link Zgłoś
nazimno Gratulacje z okazji 22 rocznicy niewinnosci. 23.09.10, 12:57 Tak dlugi okres zaliczyles tylko dzieki nieobecnosci w kraju nad Wisla. Przy obecnym stanie zawalowym na polskich drogach trzeba sie niezle pilnowac, aby nie stac sie ofiara (zakladam, ze jezdzi sie na tyle przezornie, ze samemu nie zostaje sie sprawca). Link Zgłoś
kontik_71 Re: Gratulacje z okazji 22 rocznicy niewinnosci. 23.09.10, 13:09 Ryzyko stluczkilub wypadku na napchanej do granic autostradzie jest wyjatkowo duze... a tak sie sklada, ze srednio mialem dwa korki dziennie (w porywach bylo ich nawet 6). Jezdzac sobie teraz A4 (Opole-Katowice) nijak nie udalo mi sie "osiagnac" takich czasow przejzadu jak na A1 do Zurichu.. tzn 2-3 h jak to nagminie jest w Szwajcarii.. Link Zgłoś
nazimno Re: proste jak promien slonca 23.09.10, 19:04 Zgodnie zpodsumowaniem tez niejakiego hani, "kierowcy w tej Szwajcaryi (jak w kazdym innym kraju zachodnim) sa znacznie madrzejsi od naszych krajowych kierowcow i nie powoduja tylu wypadkow, co te nasze nieudaczniki." Wiec Ci sie nic nie stalo. Amen. PS A propos, uwazaj na podjazdach i zjazdach z Gory Sw. Anny, zwlaszcza zima, gdy slisko, przy silnym wietrze bocznym. Domyslisz sie, dlaczego. Link Zgłoś
kontik_71 Re: proste jak promien slonca 23.09.10, 20:47 Blad.. Kierowcy w Szwajcarii maja swiadomosc, ze przekraczanie przepisow i szalenstwa na drodze sa drogie i jest bardzo duza szansa, ze nie zostana bez kary.. Gdyby kierowcy na "zachodzie" byli z natury delikatni i spokojni to nie byloby potrzeby podnoszenia mandatow i zaostrzania prawa. Kary w okolicach 15% dochodu rocznego nie sa stanowione tam gdzie nie mozna sie spodziewac, ze znajda sie durnie.... Link Zgłoś
rysiekk111 Re: więcej energi marnujesz ale sprawniej wytwarz 23.09.10, 12:40 Tymczasowo należy do bezmózgich wyprzedzaczy podejść "na luzie" i przewidywać zawczasu że sie tacy znajdą i uwzglednić to wybierając chwilę gdy zaczynamy zwalniać ...a jeżeli scigant wyprzedzi na zakazie..wiadomo właśnie konstruuję statywik na kamerę Link Zgłoś
nazimno A po cholere sie meczyc: 23.09.10, 13:00 Sa "gotowce": www.elv.de/ACME-CarCamOne-HD-720p-Kfz-Aufzeichnungsgerauml;t/x.aspx/cid_74/detail_10/detail2_30271/flv_1/bereich_/marke_ Link Zgłoś
rysiekk111 by kamera nie drgała zanadto 23.09.10, 13:13 z tego co widać na obrazku to ta eliminacja drgań nie będzie zbyt skuteczna (no i ta cena !) przymierzam się do zamocowania na wysiegniku ok 15 cm z podatnoscią i tłumieniem w kierunku pionowym oraz obrotów wzgledem osi podłusnej pojazdu. w sumie większych problemów sie nie spodziewam, jedynie nie wiem skąd zdobyć minitłumiki Link Zgłoś
rysiekk111 Czy muszę przypominać jak wyeliminiwać hamowanie ? 23.09.10, 12:46 Pisanie o (naprawdę skutecznych ) odmierzaczach czasu www.youtube.com/watch?v=7kK9UJ2Al-U znudziło mi sie już 12 lat temu po pierwszym liście uświadamiającym do ministerstwa. ale jak trzeba powtórzę po raz 1001-szy Link Zgłoś
artie40 Re: Czy muszę przypominać jak wyeliminiwać hamowa 23.09.10, 15:43 rysiekk111 napisał: > Pisanie o (naprawdę skutecznych ) odmierzaczach czasu > www.youtube.com/watch?v=7kK9UJ2Al-U znudziło mi sie już 12 lat temu po pierwszym liście uświadamiającym do ministerstwa. > ale jak trzeba powtórzę po raz 1001-szy Rysiu, ty to w ORMO nie byłeś czasem? Bo coś mi tak na sierotkę po tej organizacji wyglądasz. Link Zgłoś
rysiekk111 Re: Czy muszę przypominać jak wyeliminiwać hamowa 23.09.10, 19:40 a o co Ci konkretnie chodzi ? Link Zgłoś
jestklawo Re: Czy muszę przypominać jak wyeliminiwać hamowa 24.09.10, 08:09 artie40 napisał: > Rysiu, ty to w ORMO nie byłeś czasem? :))) z ust mi to wyjąłeś <ups, rumieniec> Ormowska kamerka :) Tak jakby mógł komuś cokolwiek zrobić za wyprzedzanie, mimo braku zakazu wyprzedzania. Typ nauczyciela pouczającego wszystkich, trąbiącego na babcię przechodzącą nie na pasach. Porządek, kruva, musi być! Przez takich jak on nie będzie można otworzyć okna, a społeczne komisje nawiedzonych ekooszołomów sprawdzą ciśnienie w oponach. Oni Link Zgłoś
rysiekk111 Nawet nie rozumiesz tego co widzisz 24.09.10, 09:02 jestklawo napisała: > Ormowska kamerka :) Otóż w tym wątku wogóle nie chodziło o kamerę tylko o urządzenie ułatwiające niehamowanie, co nawet deb.. powinien z filmu zrozumieć ..co oczywiście nie zmienia faktu że kamery do zwalczania zakłócaczy są i tak konieczne >Tak jakby mógł komuś cokolwiek zrobić za wyprzedzanie, mimo > braku zakazu wyprzedzania. samego wyprzedzania nie ( poza miejscami gdzie jest zakaz, a powinien prawie przed każdymi światłami ), natomiast wyprzedzania skutkującego zmuszeniem wyprzedzanego do hamowania, jak sie okazuje tak co "wypłynęło" tu: forum.gazeta.pl/forum/w,510,116783036,116783036,Becwalow_ci_u_nas_dostatek_.html a konkretnie na podstawie PoRD - Art. 19 p.2 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany : jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia; utrzymywać odstęp >Typ nauczyciela pouczającego wszystkich, trąbiącego i tu sie bardzo grubo mylisz, na agresję szybkich i wsciekłych poganiaczy odpowiadam całkowitym spokojem, a nawet sie do nich niekiedy uśmiechnę > Przez takich jak on nie będzie można otworzyć okna, a społeczne komisje nawiedz > onych ekooszołomów sprawdzą ciśnienie w oponach. cisneinie akurat nie, ale emisję spalin i hałasu, gdy tylko będzie techniczna mozliwość, i owszem Link Zgłoś
artie40 Re: Nawet nie rozumiesz tego co widzisz 24.09.10, 14:45 rysiekk111 napisał: > > Przez takich jak on nie będzie można otworzyć okna, a społeczne komisje n > awiedz > > onych ekooszołomów sprawdzą ciśnienie w oponach. > cisneinie akurat nie, ale emisję spalin i hałasu, gdy tylko będzie techniczna mozliwość, i owszem Nie no, Rysiu, nie bądź taki skromny, nie musisz się ograniczać. Ciśnienie jak najbardziej, a jak będzie mało, to i za niedomytą szybkę mandacik się przyp.doli, to nic że ptaszek nasrał, trzeba było wytrzeć, widoczność ograniczona ;-( Link Zgłoś
rysiekk111 granica jest jasna : bezpośredni szkodliwy wpływ 25.09.10, 02:23 tam gdzie go nie ma a jest tylko ryzyko jesgo występienia,jaki w przykładach które podajecie, należy dać obywatelowi swobodę i obdarzyć zaufaneim (rzecz jasna mając go "na oku") wkraczać i to bezwględnie trzeba tam gdzie ten wpływ występuje. Tylko deb... tego nie widzi i tylko skrajny szkodnik widząc zakłamuje sącząc wrogą propagandę Link Zgłoś