Dodaj do ulubionych

Fenomen SUV

28.10.10, 16:06
Na fali popularności wątków dotyczących kolejnych fenomenów naszego życia drogowego, chciałbym się dowiedzieć, co sądzicie o kolejnym tego typu zjawisku. Otóż jest nim moim zdaniem ogromna popularność aut typu SUV, mimo wielu oczywistych wad tego rodzaju samochodów. Jednak ogromna rzesza ludzi nie liczy się zupełnie ani z tymi wadami ani z wysokimi kosztami łączącymi się z zakupem i eksploatacją aut typu SUV - i po prostu idzie do salonu i je kupuje. Oczywiście łatwo wytłumaczyć ten fenomen chwilową modą, ale czy jest to jedyne i wyczerpujące wyjaśnienie ? Zwłaszcza, że ta "moda" trwa już bardzo długo.

Auta te mają przecież liczne wady zarówno w stosunku do tradycyjnych aut terenowych, normalnych aut osobowych (zwłaszcza typu kombi) jak również wobec minivanów. Te wady postaram się dokładnie wymienić i opisać, teraz jednak poprzestanę na zacytowaniu ironicznych rozwinięć skrótu SUV, które wiele mówią o sensowności ich zakupu:
- Suddenly Upside-down Vehicle
- Selfish/Stupid Useless Vehicle
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: Fenomen SUV 28.10.10, 16:38
      nie wiem czemu koncentrujesz sie na wadach nie doceniając zalet, a należy do nich przede wszystkim praktyczność i uniwersalność
      to tak jak z rowerem crossowym - pojedzie i po asfalcie i po umiarkowanych bezdrożach

      np. taka CRV - ma wszystkie zalety minivana (duża przestrzeń, spory bagażnik, wysoka pozycja, praktyczność, przesuwana kanapa), do tego 4x4, dobry silnik, dobrze jedzie po asfalcie, nadaje sie na miejskie krawężniki
      sam sobie kupię używanego suva - forestera lub x-traila ew. CRV
      • tomek854 Re: Fenomen SUV 23.11.10, 21:52
        A ile osób jeździ po umiarkowanych bezdrożach, to znaczy takich, po których nie przejedzie sie normalnym samochodem (skoro SUV jest potrzebny...)
    • trypel Re: Fenomen SUV 28.10.10, 16:40
      może i mają liczne wady ale ważne zeby te wady nie przesłoniły Wam zalet :)

      jezdząc na codzień plaskaczem od czasu do czasu biorę słuzbowego caddiego który bardziej zblizony jest do SUVa niż prywatny wrangler (to extremum)

      Caddy jest w miescie kochany. Wysoko zawieszony- nie boi sie dziur, podjezdzania na krawężnik i zjezdzania z niego, siedzi sie wysoko co raz że słuzy niektórym kręgosłupom (krzeselko a nie leżak) to polepsza widocznosc we wszystkich kierunkach.
      W tegorocznej zimie caddy ze swoim przeswitem (mimo ze nie jest to 4motion) radził sobie o niebo lepiej niż osobówki.

      A że SUV prowadzi sie nieraz gorzej, wiecej pali i jest drozszy w utrzymaniu to już szczegóły które ktoś może zaakceptowac bez problemu.

      Co do tego gorszego prowadzenia - nie wiedziałem ze tak jest ale trafiła mi sie w wypozyczalni X5, na autostradzie powyżej 180 mimo ze wciąz miała potencjał do rozpedzania to prowadziła sie fatalnie w porównaniu do mojej A4.
    • cloclo80 Re: Fenomen SUV 28.10.10, 17:04
      SUVy które są hybrydami vanów i aut terenowych wydają się być połączeniem optymalnych cech jednej i drugiej kategorii czyli zdolności do poruszania się po gorszych drogach (lub trudnych warunkach) z przestronnością wnętrz aut typu van. Skoro w Polsce nie ma luksusu posiadania aut do wyboru do koloru lud szuka motoryzacyjnego wash'n'go.
    • jackk3 Re: Fenomen SUV 28.10.10, 18:14
      SUV to jeden z najlepszych wynalazkow moto! Jest uniwersalny, wjedziesz w teren (nieraz nawet w ciezki), przestronny, pakowny, naped na 4 lapy, itd. Mowimy o prawdziwych SUV a nie o pojazdach udajacych powyzsze jak np. CRV, X3 czy inne zarty. Jak ktos prowadzi aktywny tryb zycia to taka np X-Terra to idealne auto. Sam fakt ze sie sprzedaja swiadczy o tym ze pomysl byl dobry.
      Pzdr
    • bmwracer Re: Fenomen SUV 28.10.10, 18:19
      No wiec ja np zamienilem M5 na X5 (silnik V8 4.4L) kilka lat temu i jak na razie jestem zadowolny. Zona jest chetna oddac swoje 530 i zamienic sie ale ja sie nie daje...

      No wiec dla porownania X5 mozna powiedziec zostalo zrobine porzez podniesienie auta typu 5 na podwyzszone 4x4 podwozie. Srodek prawie dokladnie taki sam. Prowadzenie bardzo podobne (z wyjatkiem ze X5 jestr wyzsze i skrzynia boegow inna)

      A wiec jest to dobre porownanie roznic...

      Minusy:
      Cala kupa.
      -4x4 jest potrzebny rzadko albo bardzo rzadko - kilka razy w roku na podjazdach na parkingi narciarskie.
      - koszt utrzymania i napraw 4x4 przynajmniej 2x normalnego. (wiekszosc robie sam wiec to akurat nie jest problemem)
      - silnik niby ten sam jak w limuzynie a spalanie 30% gorsze (who cares)
      - przestrzen bagazowa podobna a moze nawet mniejsza niz w limuzynach typ 5 kombi.
      - na dachu bagaznik ale sprobuj tam wlozyc rower... a do srodka trzeba wyciagac przednie kolo i rozkladac siedzenia. (i tak sie robi)
      - parkowanie o wiele bardzije skomplikowane - widocznosc kiepska, skret kiepski ze wzgledu na 4x4 (mozna sie przyzwyczaic)
      - wiekszosc (X5 jest wyajtkiem) prowadzi sie jak ciezarowka czy Van a nie ja osobowka (dlatego wybralem X5 a nie inne)
      - pewnie jeszcze wiecej ale tyle mi przyszlo do glowy

      A teraz plusy:
      - widocznosc z siedzenia kieorwcy wspaniala - poanad wszytkie normalne auta (chociaz u nas wiecej SUV i truckow niz limuzyn chyba :) )
      - wysokie zawieszenie - nie ma probelmow z podjazdem na czy przez kraweznik...czasami nawet zamiast cofac z parkingu przejade przez te betonowe ograniczniki...hehehe
      - przejad przez kaluze albo jak cos lezy na jezdni to pestka...
      - na narty - wysokie zawieszenie i 4x4 to absolutne wymaganie
      - wkladanie zakupow do bagaznika latwe i na dobrej wysokosci.
      - bezpieczne - moze nie w sensie czy sie wywraca czy nie ale w zderzeniach z kazdym osobowy ja wygrywam...
      - mozna tym bez problemow ciagnac przyczepe np z lodka

      W sumie w moim przypadku (poniewaz Ci co maja super duze SUV moga miec inne zdanie)
      - technicznie wszytkie zalety oprocz widocznosci z siedzenia kierowcy i przeswitu mozna miec w 4x4 kombi. Ale e bylo BMW typu 5 kombi na rynku usa kiedy mnei sie "zachcialo" SUV.
      - w sumie SUV to cos co nie jest potrzebne ale chce sie miec - dochodzi "kool factor"
      - pomimo powyzszych w 99% nasze rodzinne wyjazdy odbywaj sie w X5 - moze dlatego ze w tradycyjenj polskiej rodzinie mezczyzna prowadzi a w amerykanskiej kazdy jezdzi swoim autem :)

      Czy nastepne auto tez bedzie SUV? Czemu nie? Chyba ze paliwo podrozej tak iz trzeba bedzie sie zastanowiac ile sie wydaje na paliwo ...
      • jackk3 Re: Fenomen SUV 28.10.10, 18:37
        zapomniales o jednym: komfort podczas dlugich podrozy. W Am.Pln. dystans 1000km za jeden dzien to wcale nie rzadkosc i to robi duza roznice. X5 z 8-mka to jest b. fajne SUV. U mnie jedzi tego cala kupa. Jest duzo SUV ktore dobrze a nawet b. dobrze sie prowadza: MDX, X5, Cayenne itd.
        • bmwracer Re: Fenomen SUV 28.10.10, 19:27
          Prawda jesli chodzi o komfort jazdy - m. in dlatego ze jest wiecej "przestrzeni" w srodku i w obu kierunkach - na boki i do gory...
          Jezdzilem MDX i Cayenne.. MDX jak typoe japonskie - za malo sztywne dla mnie - nie ma porownania do X5 jesli chodzi o prowadzenie. Komfort na autostradzie i wyposazenie bije X5 ale to ciagle Honda......Za to Cayenne zwlaszcza model S (turbo? hehehe) jest na liscie :)
          • v-6 Re: Fenomen SUV 28.10.10, 23:22
            bmwracer napisał:

            > Za to Cayenne zwlaszcza model
            > S (turbo? hehehe) jest na liscie :)

            Na mojej też ... Wracam do Stanów dopiero za 2 lata (no chyba że jakaś katastrofa, to wcześniej), ale czasem już sobie luźno myślę, co sobie tam kupię. Najpierw chodziło mi po głowie bmw x6, ale teraz faworytem jest nowe cayenne s, bez turbo, trzeba zachować umiar :) I co z tego, że tam gdzie mieszkam śnieg jest zjawiskiem równie częstym, jak tornado w Polsce. Przypomina mi się jedna z niekończących się dyskusji w City Council o budowie metra w Houston: długo wałkowano różne bardzo "naukowe" argumenty przeciw, geologiczne, urbanistyczne, ekonomiczne etc. Aż wstał jeden radny i rzecze: "O czym my tu, k...a, rozmawiamy? Czy ktoś z tu obecnych pragnie jeździć metrem? My chcemy jeździć naszymi SUVami!". Po namyśle wszyscy przyznali, że gość trafił w sedno. I metra sensu stricto nie ma, chociaż pod moją nieobecność zbudowali bardzo ładną light rail, którą dla niepoznaki nazwano MetroRail. Tyle że nie mogą wyjść poza jedną linię, tempo podobne do budowy metra w Warszawie ...
            A do prowadzenia się innego niż zwykłego auta można się przyzwyczaić. Ja przesiadłem się bezpośrednio z audi a4 na lexusa rx i owszem, różnica była duża na niekorzyść rx-a. Ale że miałem wcześniej rav-4 (w Polsce) i jeździłem trochę właśnie bmw x5 ósemką (w Stanach), to się tego spodziewałem. Z czasem przyzwyczaiłem się i już bym do "osobówki" nie wrócił. Jeżdżę czasem ibizą żony, która jest niesłychanie wdzięcznym autem w prowadzeniu, lepszym niż tamto audi, ale traktuję to jak zabawowy przerywnik: na codzień bym się nie zamienił (a żona natychmiast :).
            Pozdrawiam
            v-6

            • jackk3 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 00:05
              Powinniscie (razem z BMWracer) rozwazyc .... Jeepa! (wiecie pewnie o ktorym mowie). Widze tego coraz wiecej na ulicach (nawet w zimie). Niestety nie mialem okazji 'zastartowac'. Jedna rzecz od razu 'rzuca w uszy' dzwiek silnika (naprawde swietny).
              Pzdr
            • bmwracer Re: Fenomen SUV 29.10.10, 00:06
              hehheeh . In Texas Ya'll have to have truck and rifle or shotgun inside - after all it is TEXAS

              Ale wracajac do temtu to na dobre SUV to niekoniecznie auto "ktore ma sens" ale auto ktore wiekszosc chce miec...
              • jackk3 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 00:16
                Strzelby jeszcze nie mam, u mni strasznie spokojnie jest.
                Troche odeszlismy od tematu bo tak naprawde to te SUV o ktorych rozmawiamy to maja coraz mnie wspolnego z nimi. Wystarczy spojrzec na gumy. Norma to chyba 255 albo wiecej (nierzadko na 40!). Na takich oponach to chyba tylko na zwir mozna wjechac....
                • bmwracer Re: Fenomen SUV 29.10.10, 00:37
                  versja 4.4l ma std 255/50/19 przod i 285/45/19 tyl
                  Versja 4.8L ma przod 275/40/20 a tyl 315/35/20
                  • bmwracer Re: Fenomen SUV 29.10.10, 00:42
                    i nie pytaj ile te gumy w wrsji performance kosztuja bo jak sie zona dowie to zabije
                    • jackk3 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 16:05
                      I teraz dodaj koszta 2 kompletow: lato i zima!
              • v-6 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 00:38
                bmwracer napisał:

                > hehheeh . In Texas Ya'll have to have truck and rifle or shotgun inside - after
                > all it is TEXAS

                Czy ty przypadkiem mieszkasz w Texasie? A jesli tak, to gdzie?

                • bmwracer Re: Fenomen SUV 29.10.10, 00:41
                  nope... jezdze (tzn latam bo jechac za daleko) tam (Houston) od czasu do czasu

                  • v-6 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 01:03
                    bmwracer napisał:

                    > nope... jezdze (tzn latam bo jechac za daleko) tam (Houston) od czasu do czasu

                    A juz pomyślałem: small world :)
                    Za to ja będę w tym roku w Kanadzie, ale nie w Ontario, skąd o ile pamietam nadaje jackk. Córka wychodzi za mąż za Kanadyjczyka z Alberty i na święta-nowy rok zaprosili nas jego rodzice, którzy mieszkają w Red Deer, AB. No to zakosztuję, cholera, prawdziwej zimy. I pewnie będzie okazja czymś odpowiednim pojeździć.
                    Pozdrawiam
                    v-6


                    • do.ki no i zagadaliscie watek 29.10.10, 06:45

                    • jackk3 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 15:49
                      < Za to ja będę w tym roku w Kanadzie, ale nie w Ontario, skąd o ile pamietam nad
                      > aje jackk. Córka wychodzi za mąż za Kanadyjczyka z Alberty i na święta-nowy rok
                      > zaprosili nas jego rodzice, którzy mieszkają w Red Deer, AB>
                      Kiedy ja w calgary siedze! Oj zakosztujesz, zapowiadaja zime 'stulecia' zobaczymy czy sie to sprawdzi. W przyszlym tygodniu widze temperatury ponad +20C!
                      • v-6 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 16:58
                        jackk3 napisał:

                        > Kiedy ja w calgary siedze! Oj zakosztujesz, zapowiadaja zime 'stulecia' zobaczy
                        > my czy sie to sprawdzi. W przyszlym tygodniu widze temperatury ponad +20C!

                        No bez jaj ... kiedyś dyskutowaliśmy o oponach czy napędzie 4x4 i utkwiło mi w pamięci, że mieszkasz w Ontario. Widać coś pokręciłem. Anyway, będę jakieś 90 mil od ciebie. Już się boję tego wyjazdu, chociaż jeżdżenie po śniegu jest niczym w porównaniu z wyborem prezentów dla rodziców męża twojej córki :) To dopiero jest problem!
                        Państwo młode zamieszkają w domu rodziców zięcia, ale my z żoną w hotelu. Jeszcze nie zamówiłem żadnego samochodu, ale to musi być coś dla twardzieli :) Co wy tam robicie zimą, strzelacie do łosi czy co tam jeszcze łazi wam pod oknami? :)
                        Pozdrawiam
                        v-6
                        • jackk3 Re: Fenomen SUV 29.10.10, 17:27
                          Co robimy? Kiedys szalalem na nartach. Teraz od lat kolarstwo (zima to piwnica niestety). Jak jezdzisz wez narty tutaj jest raj dla narciarzy, jedynym problemem moze byc temperatura (glownie styczen/luty). Lake Louise, Sunshine Village, Kananaskis, Jasper, Mt. Norquay (Banff) wzsystko raczej blisko. Narty biegowe raj (duzo przygotowanych tras). Zima w gorach potrafi byc naprawde piekna (trzeba to lubiec).
                          Samochod porzycz cos z 4x4. jak bedziesz mial szczescie to moze doswiadczysz odpalania przy -40 (che, che bez 'kabelka sie nie obejdzie).
                        • jackk3 No to wykrakalem! 22.11.10, 21:08
                          Od tygodnia w Calgary 'zajeb..' zima temperatury do -25C sniegu od groma w Srode chyba spadnie do prawie -30C! No ale 'fun' z jazdy 4x4 to jest. Wczoraj widzialem 2 wariatow (jeden w RX-7 ale na zimowych, trzeba bylo widziec jak ruszal - masakra, drugi w 'Rustangu' GT jakos podkrecony, na zimowkach tez, ten to juz w ogole nie mogl ruszyc). Tak ze lepiej sie przygotuj na zajebista zime.
                          • v-6 Re: No to wykrakalem! 22.11.10, 23:02
                            No masz!
                            Ja jestem człek ciepłoluby i nizinny. Pochodzę z Mazowsza, które jest płaskie jak południowy Texas, dlatego mi przypasował. Gór to ja się trochę boję, szczególnie zimą, a jak jeszcze -30C ...
                            Najlepsze, że wesele będzie na Florydzie, gdzie córka aktualnie mieszka. W zeszłym roku Wigilię Bożego Narodzenia spędzaliśmy w Miami, u teściów. Było +24C, słońce, bezchmurne niebo ... I prosto z takiego raju lecimy całą gromadą w objęcia kanadyjskiego Lodowego Potwora :)
                            Pozdrawiam
                            v-6
                            • galtom Re: No to wykrakalem! 23.11.10, 07:14
                              V6, ale to ma plusy, przynajmnie zadna Katarina czy Anastazja Cie nie nawiedzi.

                              A gdyby akurat miala wybuchnac wojna.... kto napadnie Kande (i po co?) :-)
                              Pelen relaks i bezpieczenstwo.
                              • v-6 Re: No to wykrakalem! 24.11.10, 00:55
                                galtom napisał:

                                > V6, ale to ma plusy, przynajmnie zadna Katarina czy Anastazja Cie nie nawiedzi.

                                O tak! Tamtejsze huragany to temat-rzeka. Nomen omen, bo sam huragan nie taki straszny, jak się ma solidny dom. Gorzej, że jego następstwem jest powódź.
                                Moj były dom, sprzedany w 2000 roku, przetrwał zarówno straszną powódź po Allison w 2001, jak i uderzenie Ike'a w 2008. Ale to dlatego, że stoi na dziale wodnym, podobnie jak Johnson Space Center (mieszkałem niedaleko). Kto jak kto, ale NASA wiedziała, gdzie się pobudować ...
                                Jednak miałem dosyć tej nerwówy, a i z ubezpieczeniem od powodzi w rejonie nadmorskim pojawiły się problemy. W zeszłym roku kupiłem dom 50 km od Houston i jeszcze dalej od morza. Tu może się przytrafić tylko tzw. street flooding, jak w całym rejonie tropikalnych deszczów. Żaden dom jeszcze nie został zatopiony, podczas gdy w 2001 w Texas Medical Center w Houston, gdzie pracuje mój syn, stało ponad półtora metra wody.
                                Ale ja mogę się wynieść taki kawał od miasta, bo nie będę już pracował po powrocie do Ameryki. Dzięki temu unikam plagi komarów, bardzo dokuczliwych w Houston i czegoś najgroźniejszego: tzw. storm surge, "powodzi słonowodnej", kiedy sztorm wpycha na ląd masy wody z zatoki. "Powódź słodkowodna" w wyniku wzmożonych opadów towarzyszących burzy tropikalnej, to jeszcze pół biedy.

                                > A gdyby akurat miala wybuchnac wojna.... kto napadnie Kande (i po co?) :-)

                                Ja się boję, że Kanada napadnie USA :)
                                Pozdrawiam
                                v-6
                          • galtom Re: No to wykrakalem! 23.11.10, 07:08
                            Zazdrosc! Zazdrosc! Zazdrosc!

                            U nas na oslode zapowiadali wczoraj (na dzis) juz prawdziwa zime i deszcz ze sniegiem.

                            Co za kraj - nawet zimy mamy kiepskie :-) (albo za zimne, albo za cieple, albo za sniezne, albo nie).
                            • jackk3 Re: No to wykrakalem! 23.11.10, 16:01
                              Mialo byc jutro ale dzisiaj jest -30C (-39C z wiatrem). Mieszkam tu dlugo ale takich temperatur o tej porze roku nie pamietam. Ten klimat chyba sie naprawde pierd...
                              Co ciekawe jak jechalem do pracy (a mam 30km) to nie zauwazylem nawet jednego samochodu na poboczu. Naprawde obecne samochody sa znacznie lepiej zrobione bo przy tych temperaturach to juz byle drobnostka moze 'poleciec'. Aczkolwiek wczoraj odnotowano 'tylko' 200 wypadkow co jest sukcesem tutaj w tych warunkach drogowych.
                              Pzdr 'goraco'!
    • galtom Re: Fenomen SUV + pytanie o. 29.10.10, 15:42
      Wg. mnie to z jednej strony moda a z drugiej... te auta sa po prostu ladne :-)
      Nie wszystki oczywiscie ale generalnie.
      I teoretycznie praktyczniejsze.
      Ja sporo jezdze w ziemie, po gorach, sniegu i juz jazda autami FWD byla malo ciekawa, nudna + na naszych drogach ich zawieszenie z reguly dostawala ciezka szkole.
      Teraz w Previi z RWD mecze sie jeszcze bardziej. To pierwsze auto w ktorym musialem zaczac zakladac lancuchy - pomimo calego swojego doswiadczenia, talentu i umiejetnosci kierowcy sa po prostu miejsca pod ktrore to auto (w przeciwienstwie do kilku Peugeotow, Audi, Fordow, itd....) nie podjedzie i juz.
      Z mojego p. widzenia najwazniejszym plusem SUV'a jest naped 4x4.
      Stad w rozwazaniach o nastepcy SMoczycy biore pod uwage CRV, Highalndera i Sienne :-) (ewentualnie Outback ale sadze, ze bedzie za ciasny :-( - a szkoda bo ladny).

      Zastanawiam sie tylko czy w tych autach opartych jednak na osobowkach zawieszenie jest faktycznie bardziej wytrzymale?
      Czy taki Highlander/Sienna/RX300 bedzie sobie lepiej i dluzej radzil na dziorach niz protoplasta czyli Toyota Carmy?

      Czy wiecie cos o Mazdach CX7 i 9?
      To bardziej Fordy czy bardziej Mazdy?
      Pytam bo Mazda 3 to przeciez 90% Focusa... ja jednak wole prawdziwe Japonczyki (stad najbardziej optuje za Highlanderem).
      Ale musze przyznac, ze obie sa ciekawe CX9 podoba mi sie bardzo ale nic o nie nie wiem - poza tym, ze droga.
      CX 7 tak od bidy z musu - CRV chyba wyglada ciekawiej.
    • jop Re: Fenomen SUV 31.10.10, 18:53
      Proponuję wziąć dowolnego SUV-a i jakieś przyzwoite rodzinne kombi i wykonać oboma następujące testy porównawcze:

      1. Jazda po typowej dziurawej polskiej drodze.
      2. Wjazd w mieście na naprawdę wysoki krawężnik.
      3. Jazda w zimie ostatnimi 100 m drogi do posesji, której gmina nie odśnieża "bo tak".
      4. Jazda zimą po lodzie albo błocie pośniegowym.

      a potem zeznać, czy widzisz różnicę, bo jeśli nie, to może jednak zostań przy tym trójkołowym rowerku.
      • milos75 Re: Fenomen SUV 31.10.10, 19:37
        jop napisała:

        > jeśli nie, to może jednak zostań przy t
        > ym trójkołowym rowerku.

        jop - srop
        • milos75 Re: Fenomen SUV 31.10.10, 19:41
          Ps. Trudno. Od początku ten wątek jakoś nie szedł, a teraz jeszcze jop.
          • drinexile Re: Fenomen SUV 01.11.10, 12:47
            Moze po prostu SUV to nie jest zaden fenomen. Jest po prostu grupa ludzi, ktorzy kupuja tego typu pojazdy (i ja tez do tej grupy naleze) bo im sie podobaja, stac ich na nie, uwazaja je za uzyteczne, fajnie wygladaja na podjezdzie itd. Tak samo mozna by zadac pytanie o fenomen skorzanych tapicerek, przyciemnianych szyb czy tempomatow. Jedni to lubia inni nie.
            • milos75 Re: Fenomen SUV 01.11.10, 14:26
              Jasna sprawa, że tak właśnie jest. Chodzi tylko o to, żeby pogadać na jakiś fajny temat moto, nie koniecznie o oponach zimowych czy Skodzie. Jak będę więc miał chwilę na zastanowienie i dłuższy wpis dotyczący wad SUV, to może będzie jakieś paliwo do dalszej dyskusji. Na razie nie czuję się na siłach (Święta).
      • tomek854 Re: Fenomen SUV 23.11.10, 21:55
        > Proponuję wziąć dowolnego SUV-a i jakieś przyzwoite rodzinne kombi i wykonać ob
        > oma następujące testy porównawcze:
        >
        > 1. Jazda po typowej dziurawej polskiej drodze.
        > 2. Wjazd w mieście na naprawdę wysoki krawężnik.
        > 3. Jazda w zimie ostatnimi 100 m drogi do posesji, której gmina nie odśnieża "b
        > o tak".
        > 4. Jazda zimą po lodzie albo błocie pośniegowym.

        To ja proponuję inny test. Wziąść np. Volkswagena Caravelle syncro oraz typowego SUVA i przeprowadzić wszystkie testy o których mówisz. A potem sprawdzić, który jest bardziej pojemny i który lepiej się prowadzi 130 km/h przy wietrznej pogodzie czy też na górskich serpentynach.
    • mariner4 SUV jest tak samo dobry jak opony caloroczne. 01.11.10, 14:34
      I na szosie i w terenie jest nie najlepszy.
      To moda napędzająca szmal producentom.
      M.
      • drinexile Re: SUV jest tak samo dobry jak opony caloroczne. 01.11.10, 15:58

        > I na szosie i w terenie jest nie najlepszy.

        I to wlasnie jest paradoksalnie zaleta. Na szosie moze i nie najlepszy ale komfortowy i przestronny, wiekszosc kierowcow i tak nie bawi pokonywanie zakretow na granicy przyczepnosci ani przyspieszanie 0-100 ponizej 5 sec. Poza tym wiekszosc SUV przyspiesza bez kompleksow wobec znakomitej wiekszosci osobowek poruszajacych sie po drogach. Co do terenu tez zgoda - nie sa to "rosomaki", ale na przyklad na kopnym sniegu, czy w lekkim terenie na wakacjach wyzsze zawieszenie i naped na wszystkie kola daja przewage nad osobowymi albo minivanami--

        > To moda napędzająca szmal producentom.

        Zgoda, przedmioty modne lepiej sie sprzedaja - to oczywiste - ale co w tym zlego? Nikt nikogo nie zmusza do kupowania SUV


        "Today is the tomorrow we worried about yesterday, and all is well"
      • bmwracer Re: SUV jest tak samo dobry jak opony caloroczne. 01.11.10, 17:01
        Nie ma pojazdu ktory bylby uniwersalnie najlepszy pod kazdym wzgledem. SUV jest praktyczny dla jekiejs tam grupy ludzi, podonbie jak Van dla innej a Truck z przedluzana kabina dla jeszcze innych.
        Pamietajmy ze SUV nie powstal ot tak nagle ale jest to evolucja. Najpierw byly Jeepy Wagon, potem Suburbans ale obok nich byly male trucki i ludzi zakladali sobie na nie budy robine przez kogos tam nie zwiazanego z producentem aut, potem te budy zaczely sie pojawiac jako opcja a z czasem ta opcja byla montowana na stale i przestrzen pomiedzy kabina a buda otwarta. I powoli te dwie drogi jakos sie zeszly...
        I wsrod SUV sa modele bardziej dostosowane do jazdy w terenie i sa takie gdzie producent nie zaleca "powaznej" jazdy w terenie. A wiec dla kazdego cos innego...

        A jesli cokolwiek przynosi szmal producentom to mozna jedynie powiedziec ze jest to sukces trafienia w potrzeby rynku.
        • galtom Ponawiam pytanie... 01.11.10, 17:36
          Skoro u "suwach" rozmawiamy :-)
          Wiecie cos o Mazdach CX7 i 9?
          Jak wypadaja na tle konkurencji, itd?
          • bmwracer Re: Ponawiam pytanie... 01.11.10, 20:00

            Opinie sa takie sobie...cx9 jest zrobiony na bazie samochodu osobowego i miesci 7 osob a wiec to taki bardziej mini van wystylizowany na SUV.
            Mazda Cx7 to cross-over a nie SUV.
            Mazda cx9 to rowniez categoria troche nietypowa - niektorzy mowia ze to tzw CUV - full-size Cross Over nie SUV.
            Niektorzy zaliczja ja do kategorii Large "affordable" SUV (co znaczy mniej wiecej duza i tania... - nowa 2010 kosztuje ok $30k ) i na pewno nie jest autem dla entuzjastow ale mazdy maja niezla reputacje.
            • galtom Re: Ponawiam pytanie... 01.11.10, 21:04
              bmwracer napisał:

              >
              > Opinie sa takie sobie...cx9 jest zrobiony na bazie samochodu osobowego i miesci
              > 7 osob a wiec to taki bardziej mini van wystylizowany na SUV.

              To akurat same zalety (wg. mnie) :-)
              Wiesz na jakim aucie bazuje? Highlander Toyoty bazuje na Carmy/GS co jest rewelacyjna rekomendacja.

              > Mazda Cx7 to cross-over a nie SUV.

              Sorry za glupie pytanie, ale czym sie rozni corss-over od SUV'a???

              Jak wyglada sprawa z silnikami (dostepnymi) i napedem 4x4 w obu wypadkach?
              Czy zawieszenie jest mocniejsze niz w kombikach czy osobowkach Mazdy (czytaj: wytrzyma dluzej na polskich dziurach)?
              • drinexile Re: Ponawiam pytanie... 01.11.10, 22:37
                Sorry za glupie pytanie, ale czym sie rozni corss-over od SUV'a???

                Wcale nie glupie...
                en.wikipedia.org/wiki/Sport_utility_vehicle
                en.wikipedia.org/wiki/Crossover_(automobile)
                • galtom Re: Ponawiam pytanie... 02.11.10, 08:51
                  W tej sytuacji jak mniemam to BMW X5 czy ML to wcale nie SUVY!

                  Przecietnemu Kowalskiemu (jak ja) cross-over przyda sie bardziej.

                  Czyli Prawdziwy SUV to:
                  4runner (LandCruiser to juz chyba prawdziwe terenowe czy jeszcze SUV)?
                  Pathfinder
                  Pajero

                  A corssOvery to:
                  X5, X3, ML, Rav4, Q5 i 9, itd... czyli wiekszosc aut ktore w wyobrazniu posiadacza sa SUVAMI
                  • drinexile Re: Ponawiam pytanie... 02.11.10, 17:01

                    A corssOvery to:
                    > X5, X3, ML, Rav4, Q5 i 9, itd... czyli wiekszosc aut ktore w wyobrazniu posiada
                    > cza sa SUVAMI

                    Granica miedzy crossover a SUV nie jest ostra, wymienione modele maja samonosne nadwozia i plyty podlogowe wywodzace sie z samochodow osobowych(crossover), natomiast funkcjonalnie sa SUV. Dlatego tez kwalifikuja sie do tzw. "crossover SUV"
              • milos75 Re: Ponawiam pytanie... 01.11.10, 23:12
                altom napisał:

                >
                > Wiesz na jakim aucie bazuje? Highlander Toyoty bazuje na Carmy/GS co jest rewel
                > acyjna rekomendacja.

                CX-7 jeździ na podwoziu Mazdy 6, a CX-9 na platformie Forda o nazwie CD3, tak jak Mazda MPV. Jakoś mało wiadomo o tych autach, u nas dostępna jest tylko mniejsza CX-7, ale nie jeździ ich zbyt dużo. Sam ostatnio chciałem się czegoś więcej dowiedzieć o tych modelach, w październikowym numerze Cars jest porównanie CX-7 z Infiniti EX i Volvo XC60. Podsumowanie: Niezły samochód za niezłe pieniądze, ale poza wyglądem nie wyróżnia się niczym.

                Ps. Highlander jest zbudowany na Camry/ES nie GS - to jest tylny napęd i inna platforma.
                • galtom Re: Ponawiam pytanie... 02.11.10, 09:10
                  milos75 napisał:

                  > Ps. Highlander jest zbudowany na Camry/ES nie GS - to jest tylny napęd i inna p
                  > latforma.

                  Fakt, oznaczenia tych Lexusow zawsze mi sie myla :-)
              • bmwracer Re: Ponawiam pytanie... 01.11.10, 23:16
                Mazda niestety czy na szczescie jest marka bardzo "mieszana" a wiec wiele elementow ma z Forda czy tez Volvo

                Niestety nie znam wiele szczegolow

                Cx7 jest unikalana i np uzywa przednie zawieszenie z Vana MPV, tylne z Mazda5 a wiekszosc czesci 4x4 jest z Mazda6 i turbo z Mazdyspeed6

                CX9 uzywa elementy zawieszenia Forda Edge/Lincolna MKX ( crossover-y) a kore bazuja na Mazdzie6
                Silnik Forda Edge (zrobiony wspolnie z Volvo i Mazda) "przewiercili" z 3.5L do 3.7L

                Silniki dostepne w Europie i opcje moga byc inne niz w USA..

                Musisz pogrzebac po internecia to znajdziesz wiecej danych.
                • galtom Re: Ponawiam pytanie... 02.11.10, 08:46
                  bmwracer napisał:

                  > Mazda niestety czy na szczescie jest marka bardzo "mieszana" a wiec wiele elem
                  > entow ma z Forda czy tez Volvo

                  Dla mnie osobiscie to jest antyrekomendacja.
                  Pozostane chyba przy mysleniu nad Toyota lub Honda.
                  Nissn od czasu mariazu z Renault tez juz mnie nie interesuje.

                  Tak z ciekawosci... Mazda 5 i 6 - jakie to Fordy? :-)
                  • tocqueville Re: Ponawiam pytanie... 02.11.10, 08:52
        • mariner4 Zapomniałeś o Lada Niva 02.11.10, 11:47
          W Rosji auto z uzasadnieniem.
          M.
      • tocqueville Re: SUV jest tak samo dobry jak opony caloroczne. 01.11.10, 21:47
        I na szosie i w terenie jest nie najlepszy.

        serio? a ja myślałem że SUVY jeżdzą w F1 i jednocześnie wspinają się po górach
        co za rozczarowanie że nie są najlepsze


        • mariner4 Moja żona marzyła o SUVie. 02.11.10, 11:46
          Pojechała ze znajomymi VW Tuaregiem w najdroższym wyposażeniu, w jeden dzien 450km tam i z powrotem. I się wyleczyła. Mnie też wieziono kiedyś suvem BMW. Uczucia miałem mieszane.
          Wysoko środek ciężkości, głowa mi na zakrętach latała. W moim przypadku jest tylko kilka dni w roku, kiedy by mi się 4x4 przydał. Kalkulacja ekonomiczna, logiczna i nabyłem liftbacka w segmencie D.
          Nie mam nic przeciwko SUVom. To kwesta gustu, a z gustami się nie dyskutuje.
          M.
    • milos75 Re: Fenomen SUV 01.11.10, 23:14
      Widzę, że ktoś mnie wyręczył, więc szkoda mojej roboty :)

      en.wikipedia.org/wiki/Criticism_of_sport_utility_vehicles
      Całe mnóstwo argumentów, dlaczego SUV są be...
      • bmwracer Re: Fenomen SUV 01.11.10, 23:30
        No ale sa ludzi co lubia rzeczy "be" zwlaszcz jesli zdefinuje sie Be uzywajac logiki i sensu..
        Ale zycie opiera sie na emocjach a nie tylko na tym co jest dobre i ma sens.
        • milos75 Re: Fenomen SUV 02.11.10, 07:35
          Nie no, teraz widzę, że krytyka SUV to prawie dziedzina naukowa, nie da się tego zbyć stwierdzeniem, że ludzie lubią be, chociaż porównanie dymiącego SUV do alkoholu, niezdrowego jedzenia czy dymiącego Marlboro Mana jest niezłe ;)
          Wiem, że ludzie mają różne potrzeby, ale dla mnie SUV dużo udają mało spełniają. Są mniej praktyczne od minivanów, dużo gorsze w terenie od terenówek i mniej ekonomiczne i gorzej jeżdżące po asfalcie od limuzyn/kombi. Mimo to wszyscy chcą je mieć. Do tego ich zalety jak kiedyś napisał Clarkson, prowokują istny wyścig zbrojeń na drogach - kto wyżej, ciężej, jednym słowem kto po kim przejedzie w razie wypadku, czyje dzieci przeżyją czołówkę. Podejście bardzo egoistyczne, bo nie wszystkich użytkowników dróg stać na przyłączenie się do tego wyścigu. A już teraz ilość wysokich aut na drogach jest tak duża, że trudno mówić o lepszej widoczności w SUV bo drugi SUV mu zasłoni. Do tego fenomen powszechnego użytkowania tych aut w sposób niezgodny z przeznaczeniem, szerokie opony, 4x4 i 300KM pod maską to absurd w centrum wielkiego miasta, stąd nazwy typu Chelsea tractors czy Borse tractors. Niedługo do nazw pewnie dojdą zakazy wjazdu, w Londynie już z tym eksperymentują.
          • mameja21 Re: Fenomen SUV 02.11.10, 08:36
            milos75 napisał:
            "SUV (...) wszyscy chcą je mieć".

            Widzę, że już w każdym wątku wypisujesz brednie hehe.
            • pampleluna Fenomen SUV 02.11.10, 11:18
              Ja lubię SUV-y, jeżdzę Xtrailem i z punktu widzenia blondynki ma następujące zalety :
              - mam w tyłku krawężniki, podjeżdzam gdzie chcę i jak chcę
              - parkuję w środku kałuży i wiem, że z niej wyjadę, podobnie w zaspie śnieżnej
              - nie musze odśnieżać podjazdu przy bramie, włączam napęd i jadę do roboty
              - pakuję 2 rowerki dziecięce do bagażnika i nie muszę ich wyjmować jak chcę zrobić zakupy
              - dziury w naszych wspaniałych ulicach nie stanowią wyzwania
              - mogę zrobić nawrotkę w zasadzie nawet przez pas zieleni:DDD no co czasem mi sie zdarza:)
              - mogę skrócić sobie drogę do roboty jadąc szutrówką w lesie i wyjeżdzam w całości
              wady:
              - słabo się rozpędza chociaż ma silnik 2,2 TD
              - sporo pali w mieście w korkach
              - przeglądy są droższe niż w osobówce
              - opony również:((
              - trochę się kołysze na zakrętach
              czy kupię kolejną?? Nie, bo wracam do miasta i wolę jeździć BMW3 chłopa chociaż każdy krawężnik to wyzwanie.
              *mieszkam na wsi pod W-wą i tu nikt nie odśnieża a solarkę widziano 150 lat temu przez przypadek jak zabłądziła
          • bmwracer Re: Fenomen SUV 02.11.10, 17:19
            SUV's podobnie jak Hollywood urodzily sie w USA gdzie wiekszosc mezczyzn przesiadla sie z koni na trucki i posiadanie czegos duzego jest "kewl" i oznacza macho.
            Niestety te zwyczaje z jakich tam niezrozumialych powodow szybko przedostaja sie przez ocean i ludzie adoptuja je bez pomyslunku. A roznice np pomiedzy infrastruktura usa i europy sa duze - inna przestrzen, drogi, kultura jazdy, ceny aut i paliwa itd...
            W USa musi byc wszytko duze, paliwo zawsze bylo tanie, ekologia to nowy wymysl a oszczedzaja jedynie ci co musza i raczej sie tym nie chwala.
            Np. kiedy w Europie rozmowy odbywaja sie ile kto oszczedza np na paliwie to w USA taki temat skonczylby sie smiechem - tu sie mowi ile to wydaje a w samochodach jest wazne ile ma KM pod maska a jesli ktos pyta ile auto pali to jest oczywiste ze go na to nie stac.

            Teraz jesli chodzi o to co jest bardziej praktyczne, oszczedne, egoizm i moc w KM potrzebna contra posiadana...to juz tylko zlezy od mozliwosci.
            A to co jest praktyczne dla kogo i co kto lubi to juz jest bardzo osobiste.
            Gdybym sie zyciu chcial kierowac tym co praktyczne to zycie i wiele rzeczy wygladaloby zupelnie inaczej
            Dla mnie minVan jest jedynie praktyczny dla Mam wozacych dzieci do szkoly a wyglad jest deliktnie mowiac ugly. SUV to nie jest typowo terenowe auto ale w terenia daje sobie rade i to wystarcza. 4x4 sie przydaje a to ze jest wyzsze pomaga i jest wygodne. O ekonomice juz pisalem - koszt sa wliczone w cene "zabawki" a apetyt rosnie w miare jedzenia.
            PRawda jest ze nie w kazdym spoleczenswie i kraju SUV ma taki sam sens. Jesli chodzi o parametry jazdy to w USA sie nie wyprzedza na 3-go, ograniczenie predkosci jest takie ze nie ma mozliwosci jechac szybko a pomimo ze kazdy stara sie nie miec wypadkow czolowych to jak juz ma to mozesz mnie nazywac egoista ale wole z tego wyjsc z minimalna iloscia obrazen... KM za duzo mi nie potrzeba ale z tym to jak z pieniedzmi - dobrze miec troche w zapasie (i posiadanie ich tez nie jest darmowe) bo nie wiadomo kiedy beda potrzebne,,
            Teraz jak sie zaadoptuje taki duzy SUV w Polsce to okazuje sie ze kazdy moze teraz jezdzic po chodnikach i po kraweznikach, wyprzedazc na 3-go odwazniej poniewaz ma wieksze szanse przezycia, wyda za duzo na paliwo a wiec zaoszczedzi na oponach hamulcach czy czyms innym, zajmie 1.5 miejsca parkigowego itd i rozumiem dlaczego jest tyle oporow....
            Ale pomimo ze na rynku jest cal gama pojazdow to jednak popularnosc SUV jest duza a wiec cos w tym jest.
    • conveyor Re: Fenomen SUV 22.11.10, 22:29
      Podsumowujac ten watek, zalety SUV-ow to:
      -wysokie zawieszenie, dzieki temu niestraszne nam krawezniki a wiec mozna jezdzic po chodnikach, trawnikach, schodach i zawracac przez pasy zieleni, majac jak slusznie ktos tu zauwazyl, wszystko w doopie
      - naped 4x4, dzieki czemu udaje sie pare razy w roku przejechac kilkanascie metrow po sniegu
      - duza masa, dzieki temu co mniejsi napastnicy rozsmarowuja sie na orurowaniu z przodu (bezpieczenstwo przede wszystkim!), a my bez nerwa mozemy wyprzedzac w kazdych warunkach
      - grozny wyglad, widac ze nie jedzie byle frajer.
      Cos pominalem?
      • galtom Re: Fenomen SUV 23.11.10, 07:12
        > - grozny wyglad, widac ze nie jedzie byle frajer.

        Wlasnie dlatego podoba mi sie Highlander, ktory wydaje mi sie bardzo niepozorny na tle innych aut tego typu. Jednak chyba nie gorszy :-) ?

        Wg. mnie ideal SUV'a to to: ToiToi 4biegowy :-) (biegaczowy? biegnacy na czterech???) :-)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Fenomen SUV 23.11.10, 10:52
      Myślę, że moda to tylko jeden z powodów, dla niektórych SUV może mieć jakieś zalety, np, rozmiar, 4x4, wyższa pozycja za kierownicą itp. A jeżeli chodzi o wady to każdy samochód je ma, grunt aby właścicielowi bilans wychodził na plus.
      • galtom SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 13:37
        Jak w temacie - ja tam nie widze, zeby te auta mialy wady.
        Maja inna charakterystyke niz auta innych klas - kazdy ma rozne potrzeby - ale to nie wady tylko cechy auta (jednemu potrzebne innemu nie).
        • puszysta_gimnazjalistka Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 14:19
          Dla mnie podstawową jest łatwość przewrócenia takiego samochodu, jest to dużo prostsze niż w przypadku osobówki, bardziej krzesłowa pozycja za kierownicą, zbyt duża masa itp. 95% procent czasu spędzam w samochodzie sam, więc z mojego punktu widzenia duże wnętrze to zwykłe marnotrawstwo.
          • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 14:23
            Ok, ale to nadal nie wada tylko cecha.
            Tym bardziej, ze jak sama piszesz Ty nie potrzebujesz przestrzeni.
            Wada to by byl silnik na dachy w knokretnym modelu calej rodziny.
            A co do zachowania sie auta to sa i osobowki, ktore latwo wywrocic.
            Duza masa to w takim aucie wada? To chba oczywiste, ze to rzecz wynkowa. Jakby Matiz mial duza mase to by byla wada - ale trudo od 4 razy wieksdzego auta wymagac aby wazylo tyle samo. Dla mnie to nie wada tylko cecha, oczywista oczywistosc. :-)
            Gdyby SUV (bez ramy) wazyl wiecej niz LandCruiser - no to faktycznie cos by bylo nie halo.
            • puszysta_gimnazjalistka Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 14:29
              Lubię samochody lekkie, szybko reagujące, z małą bezwładnością, niskim zawieszeniem, twarde. Większość SUVów jest tego zaprzeczeniem więc z mojego punktu widzenia to wady.
              • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 14:54
                To trzeba w watku doprecyzowac - ze ewentualne wady czy zalety sa zawsze subiektywne.
                To co Ty wymieniasz jako zalety to dla mnie cechy, ktore skreslaja auto z listy zainteresowań :-)
                • puszysta_gimnazjalistka Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 15:01
                  Rzadko kiedy wady i zalety mają charakter uniwersalny. Osobiście samochody traktuję wyjątkowo emocjonalnie a to z definicji musi być subiektywne.
              • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 15:14
                puszysta_gimnazjalistka napisał:

                > Lubię samochody lekkie, szybko reagujące, z małą bezwładnością, niskim zawiesze
                > niem, twarde. (w ktorych spedzasz 95% czasu)

                Rozumiem, ze jak auto jest wygodne i komfortowe to tez wada? :-) Inna sprawa, ze wspolczuje Twojemu kregoslupowi i czterem literom!
                • puszysta_gimnazjalistka Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 15:43
                  Komfortowe zawieszenie niestety oznacza dużo mniej informacji zwrotnych od samochodu, dla mnie to wada, uważam to za niebezpieczne przy bardziej dynamicznej jeździe.
                  • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 16:51
                    Ja sie tylko zastanawiam, jak Ty fizycznie jestes wstanie wytrzymac 95% w takim aucie.
                    Sorry... ale nie kupuje tego.
                    Caly czas w rajdach czy wyscigach jezdzisz? Bo to tylko wtwdy ma znaczenie (chyba, ze sobie teorie dorabiasz). Jak jezdzisz jak normalny czlowiek po naszych drogach miejskich i poza miejskich to tzw. czucie ma stanowczo znaczenie drugorzedne - co Ty niby chcesz odczuwac jadac 50km/h od siatel do swiatel mijajac po drodze przejscia dla pieszych i dziury? :-)
                    • conveyor Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 17:53
                      Miedzy pontonem takim jak Previa (Twoim zdaniem samochod o konstrukcji sportowej bo silnik centralnie) a betonami do jazdy po torze, jest sporo stanow posrednich, np: AR 156 - zawieszenie raczej sztywne ale nie dajace mocno po d.upie, 2 obroty od jednego polozenia skrajnego kierownicy do drugiego, niewielkie sily powrotne na kierownicy w zakrecie, dla mnie to sa zalety, a chyba zycia nie utrudniaja?
                      • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 21:04
                        Biorac pod uwage jaki przyklad podales, czyli przednio napedowa kupe nieszczescia to glowna zaleta tego auta jest to, ze nawet jak jest zepsute to ladnie wyglada (choc to tez kwestia gustu bo mnie osobiscie wiekszosc AR sie nie podoba).
                        Sorry... ale zamiast czegos malego, ciasnego i awaryjnego jak 156 nie lepiej kupic Impreze?

                        Co do mojego twierdzenia o sportowosci Previi (to oczywiscie z duzym przymrozeniem nie tylko jednego ale obu oczu!), choc na tle innych aut tego typy mysle, ze wypada nadspodziewanie dobrze.

                        Sorry ale nie moge sie powstrzymac :-)

                        > niewielkie sily powrotne na kierownicy w zakrecie, dla mnie to sa zalety, a chyba zycia nie
                        > utrudniaja?

                        Ale to przeciez nie prawda co piszesz - jak pchasz 156 to wspomaganie nie działa :-)
                        • analny_wybawca Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 21:41
                          galtom, ja wiem, previa to miszczostwo świata, szybkie, pakowne, zwrotne, mocne, mało pali, komfortowe i możesz się do zdjęcia previi trzepać co wieczór.

                          Nie każdy potrzebuje bujającej się balii o masie 2,5 tony, gdzie żeby ruszyć taką kupę stali potrzeba silnika 5 litrów 400KM. Ja wolę auta niższe, lżejsze, twardsze, gdzie mam większą kontrolę i czucie tego co się z autem dzieje, a głupie 200KM daje większą frajdę niż 400KM w previi. Suvy mają same wady - wielkie, ciężkie, dużo palą, napęd 4x4 jest w zasadzie tylko w wybranych wersjach (nie jest standardem, każdy pisze o tym jako o zalecie suvów a może z 10% suvów na naszych ulicach ma 4x4) oraz są niebezpieczne dla innych użytkowników dróg z powodu dysproporcji masy np. SUVy nadają się dla małych kobitek które boją się jeździć i czują się bezpiecznie siedząc tak wysoko w wielkim pudle, ew. dla panów z małym przyrodzeniem którzy muszą się pokazać.
                          • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 24.11.10, 08:52
                            analny_wybawca napisał:

                            > galtom, ja wiem, previa to miszczostwo świata, szybkie, pakowne, zwrotne, mocne
                            > , mało pali, komfortowe i możesz się do zdjęcia previi trzepać co wieczór.

                            A gdzie ja tu cos o Previi pisze???
                            Jesli bedziesz tak mily i zwrocisz uwage na pierwszy post z pytaniem o wady to pisze tam wyraznie, ze wg. mnie ciezko mowic o wadach czy zalatach dotyczacych SUV (czy jakiekolwiek innej klasy). Wada to zle zaprojektoany otwor bagaznika, czy zle przykrecane drzwi.
                            Tu sa specyficzne ceych aut... jednym potrzebne innym nie. Ale pisanie bo auto ma duzo miejsca w sordku - to wada, czy tez o innym ze ma maly bagaznik (bo jest male i pali 2,5l/100) to wada - jest wg. mnie idiotyczne!

                            > Nie każdy potrzebuje bujającej się balii o masie 2,5 tony, gdzie żeby ruszyć ta
                            > ką kupę stali potrzeba silnika 5 litrów 400KM.

                            Oczywiscie... posiadanie przez duze auto duzego silnika to chyba nie wada? Wada byloby gdyyby Suburban mial silnik 700 z Seicento :-)

                            > Ja wolę auta niższe, lżejsze, twardsze,
                            Kazdy ma swoje gusta i potrzeby - ale czy ja gdzies pisze, ze twarde auto, z dajacym dobre czucie drogi zawieszeniem i ukladem kierowniczym to wada? Nie!

                            > Suvy mają same wady - wielkie,
                            > ciężkie, dużo palą,

                            No... 200KM w Twoim aucie na pewno jest super ekonimiczne!!! :-)

                            A co powiesz gdyby ktos Twoje auto tak okreslil, a sam jezdzil wygodnym, malym Nissanem Micra z silniczkiem 1.0 - a Twoje to glosne, niewygodne, paliwozerne... same wady! :-)

                            Ludzie piszacy o wadach aut i zaliczajacy do nich wlanie takie rzeczy jak:
                            - duze auto duzo pali - wada
                            - duze auto ma duzo miejsca w srodku - wada
                            - male auto jest cisne - wada
                            - osobowka nie daje sobie rady w terenie - wada
                            - SUV/terenowe marnie jezdzi na torze wyscigowym - wada

                            Chyba nie maja zielonego pojecia o czym pisza. Tak jak rozne sa nasze potrzeby tak rozne sa samochody. Nadal upieram sie, ze okreslanie typu duzy, maly, ciasny, przestronny, duyzo pali, itd... nie moga byc okreslane jako wady tylko w s stosunku do klasy.

                            Jesli powownasz dwa SUV'y (o podobnej wielkosci, cechach uzytkowych, silnikach) i jeden bedzie ciasny a drugi nie - to mozna pisac o wadach. Jak pierwzy bedzie palic 25l/100 a drugi 12l to wada. Ale trudno pisac, ze SUV jest paliwozerny i porownywac go z miejskim jezdzidelkiem. Tak samo mozna napisac, ze to super ekonmiczne i tanie wutrzymaniu auto - bo taki Veuyron to dopiero duzo paliwa zlopie!

                            > napęd 4x4 jest w zasadzie tylko w wybranych wersjach (nie j
                            > est standardem, każdy pisze o tym jako o zalecie suvów a może z 10% suvów na na
                            > szych ulicach ma 4x4)

                            Hmmm.... jestes pewien?
                            Tureg jest 2wd? Q7? Q5? X5? ML? CR-V? Rav4 (chyba jest wersja 2wd)? CO jeszcze u nas jezdzi w duzych ilosciach w tej klasie?

                            > oraz są niebezpieczne dla innych użytkowników dróg z powo
                            > du dysproporcji masy np. SUVy nadają się dla małych kobitek które boją się jeźd
                            > zić i czują się bezpiecznie siedząc tak wysoko w wielkim pudle, ew. dla panów z
                            > małym przyrodzeniem którzy muszą się pokazać.

                            Tramwaje sa jeszcze bardziej niebezpieczne!!!! (o autobusach czy Tirach nie wspomne).
                            To nie auta sa niebzepieczne tylko kierowcy!

                            A co do tego przyrodzenia... a 200KM pod maska to nie tani lans? Jak tak Ci zalezy na bezpieczenstwie, ekonomii i śrdowisku to tezebabylo kupic auto 1.4 CRDi
                            • analny_wybawca Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 24.11.10, 16:26
                              > No... 200KM w Twoim aucie na pewno jest super ekonimiczne!!! :-)

                              Pali pewnie z połowę tego co twoja previa...

                              > A co powiesz gdyby ktos Twoje auto tak okreslil, a sam jezdzil wygodnym, malym
                              > Nissanem Micra z silniczkiem 1.0 - a Twoje to glosne, niewygodne, paliwozerne..
                              > . same wady! :-)

                              Głośne? Paliwożerne? W porównaniu do Micry 1.0? Z tego co widzę to Micra 2 1.0 pali od 6 do 8l, uważasz że jest ekonomiczna jak na swoją moc?

                              > A co do tego przyrodzenia... a 200KM pod maska to nie tani lans?

                              200KM to nie lans, bo z zewnątrz to nikt nie powie ile mam mocy pod butem. Za to SUV to taki krzykacz "patrzcie! stać mnie na drogo fure i sobie nio jeżdże, chociaż 4x4 używam raz na 3 lata i 90% czasu spędzam sam w aucie"
                              • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 24.11.10, 16:36
                                Ale na calym swiecie SUV wlacle nie jest jakos strasznie duzo drozszy od kombi.

                                Mercedes E i ML - roznica ok 11 tys funtow (ale pewnie jakby zrownac wyposazenie to bedzie mniejsza)
                                ToiToi Higlander - $27 tys i ToiToi Venza - $26 tys - to co to za rewelacyjna roznic w cenie?

                                A co do Micry i rTwoich 200Km to dobrze wiesz co malem na mysli - male aauto bedzie niewatpliwie bardziej ekonomiczne niz Twoje.

                                Powtarzam jeszcze raz.
                                Prownywanie aut roznych klas i twierdzenie na tej podstawie, ze jedno jest lepsze a drugie gorsze jest idiotyczne!
                                Jak mozna prownac Ferrari z Syrenka? I wyciagnac jakies sensowne wnioski... tak i porownywanie SUV z osobowka jest lekko bezsensowne.
                                Albo sie takie auto potrzebuje/chce albo nie. Wtedy sie porownuje i ocenia w zakresie klasy. A jak sie nie chce i nie potrzebuje to sie kupuje cos innego.
                                • analny_wybawca Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 24.11.10, 17:15
                                  > A co do Micry i rTwoich 200Km to dobrze wiesz co malem na mysli - male aauto be
                                  > dzie niewatpliwie bardziej ekonomiczne niz Twoje.

                                  Micra pali (jak czytam) od 6 do 8 litrów. Mój w trasie pali do 6l, w mieście 7-9 (zależy czy z włączoną klimą i czy są korki). Nadal uważasz że pali nadmiernie dużo? Po prostu jest małym kompaktem z dość mocnym turbodieslem. I nie ma dokładnie 200KM, nieco poniżej (w sumie niewiele)
                                  • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 25.11.10, 10:49
                                    Ale dla posiadacze jeszcze mniejszego auta z jeszcze badziej ekonimicznym "TD" tTwoje bedzie mialo same wady :-)
                                    Bo wielkie, bo duzo pali, bo ma KM od cholery a to dla innych niebezpieczne, bo jest w kolorze X to tez jedna z zasadnicznych wad no a przedewszystkim nie da sie zlozyc dachu. Same wady :-)

                                    Czaisz o czym pisze? Jaki mas sens porownywanie przez Ciebie Twojego auta do SUV'a i wyciaganie na tej podstawie jakichkolwiek sensownych wnioskow dot. obu aut? Moze porwnaj je z czolgiem albo ciezarowka (o lodzi podwodnej nie wspomne ;-)) i daj znac, ktore lepsze :-)
                                    Sadze, ze Twoje - ciezarowka, czol czy autobus (o lodzi podwodnej nie wspomne) nie maja ani jednej zalety (szczegolnie lodz podwodna - jak w tym gory podziwiac????).
                        • conveyor Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 23.11.10, 22:48
                          Coz moze jestem jedynym uzytkownikiem AR 156 ktory jest zadowolony, ciasne, male, awaryjne? Zalezy do czego sie porowna, ja nie kupowalem 156-ki zeby wozic 7 osob i bagaz, tylko zeby wozic siebie i zone, majac przy tym troche przyjemnosci z jazdy. I to zadanie spelnia bardzo dobrze, a komfortowa tez jest: skorzana tapicerka, dwustrefowa klima, swiatla ksenonowe i pare innych rzeczy, wszystko w cenie mocno wyeksploatowanej Imprezy WRX, ktora zabila by mnie finansowo. Ale ja nie pieje na forum o wyzszosci AR 156 czy Previi nad wszystkimi innymi, bo rozumiem ze inni maja inne potrzeby.
                          A 156-ke zmienie na wlsanie Impreze albo BMW 325.
                          • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 24.11.10, 08:58
                            Mam nadzieje, ze sie nie obraziles... bo to bylo z ;-)?
                            Czy ja gdzies w tym czy innych watkach pisze jaka Previa jest nalepsza?
                            Wczesniej bylo kilka takcich gdzie ktos szukal Vana czy duzego auta dla rodziny - to chyba oczywiste , ze Previa sprawdza sie w takich zastosowaniach (inaczej nikt takich aut by nie produkowal).
                            A to, ze auto przy okazji jest ciekawe i nietypowe to tez nie moja wina.
                            Nie moja wina jest takze to, ze AR nie slynie z bezawaryjnosci (i to jest raczej wada a nie to czy jest jest duza, ciasna, itd...itd...).

                            Najwazniejsze, ze Ty jestes zadowolony.

                            > ja nie pieje na forum o wyzszosci AR 156 czy Previi nad wszystkimi innymi, bo
                            > rozumiem ze inni maja inne potrzeby.

                            A ja pieje??? Od poczatku tej czesci watku (zobacz posty wyzjej) wlasnie bronie tezy - ze nie da sie mowic o wadach i zaletach auta stawiajac na przeciw siebie dwie rozne klasy - to po prostu idiotyczne! O wadach czy zaletach mozna mowic tylko wtedy gdy porowna sie podobne auta. A to ze auta sa rozne to chyba oczywiste, jedne potrzebuje SUV'a a drugi Cabrio.

                            > A 156-ke zmienie na wlsanie Impreze albo BMW 325.
                            No widzisz... a mowisz, ze sie nie znam :-)

                            A ja Previe na SUV'a.
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 24.11.10, 16:50
                      Wytrzymywałem to bez problemu, teraz w samochodzie w którym nic nie słychać i nie czuć marudzę. Co więcej boję się bo nie mam feedbacku, przez co muszę jeździć ostrożniej co mnie irytuje :)
                      • galtom Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 25.11.10, 10:52
                        puszysta_gimnazjalistka napisał:

                        > Co więcej boję się bo nie mam feedbacku, przez co muszę jeździć ostrożniej co mnie irytuje :)

                        Ostrozniej jezdzisz - dluzej jezdzisz :-) (pomysl, to nie koniecznie musi miec negatywne znaczenie). Przy drogach stoi wiele miejsc gdzi mozna powspominac o tych co jezdzili krotko. :-)
                      • trypel Re: SUV (MPV) ma wady??? Jakie??? 25.11.10, 11:01
                        puszysta_gimnazjalistka napisał:

                        > Wytrzymywałem to bez problemu, teraz w samochodzie w którym nic nie słychać i n
                        > ie czuć marudzę. Co więcej boję się bo nie mam feedbacku, przez co muszę jeździ
                        > ć ostrożniej co mnie irytuje :)

                        I piekne jest ze każdy jest inny. Ponieważ ja preferuje drogi n-tej kategorii, czesto dziurawe i nierówne to jazda takim "sztywniakiem" zabiłaby mnie szybko. Pamiętam przygodę z jednym motocyklem z typowo sportowym zawieszeniem. Jazda to był raj ale po 200-300 km musiałem 2 dni odpoczywać.
                        Biorac pod uwagę drogi jakimi jezdzę (również zimą) SUV jest marzeniem. W moim przypadku raczej nawet bardziej terenowy niż mniej w sensie że z reduktorem i co najmniej blokadą tyłu dlatego że w ramach rozrywki lubie nieraz pojechać na azymut :)
                        No i mam nadzieję że poza wranglerem dorobie sie kiedys suva na codzień. Z duzymi kołami na wysokim profilu (powyżej 60) z dużym skokiem zawieszenia i duzym bagaznikem :)
    • x-darekk-x Re: Fenomen SUV 23.11.10, 21:43
      zrobilem tysiace kilometrow duzymi suvami i uwazam, ze ciezko o bardziej wszechstronne auto. moj osobisty faworyt to obecna generacja suburbana. swietnie mi sie nim jezdzilo, choc zrobilem nim nie wiecej jak 6 czy 7 tys km. z przyjemnoscia polyka sie nim wielogodzinne trasy. nie ma znaczenia jakosc nawierzchni. miejsca w srodku na tony (masy tez). cisza, spokoj, poczucie bezpieczenstwa, wystarczajaca moc.

      q7, touareg, xc90 - tez swietne auta - nawet tribeca bardzo mi sie podobala, choc nie byla tak komfortowa ze wzgledu na wyzszy poziom halasu.

      wydaje mi sie, ze na suvy narzekaja ci, ktorzy nigdy nimi nie pojezdzili dluzej jak na placu u dealera.
    • mr.statler Re: Fenomen SUV 26.11.10, 11:01
      Witam
      Mam CR-V. Dlaczego ? Płaska podłoga , bez kanału pośrodku co daje dużą wygode dla pasażerów z tyłu w połączeniu z rozsuwanymi siedzeniami, duży bagażnik.
      A reszta zalet i wad ? Nie ma znaczenie wobec tego co napisałem wcześniej, więc nie ma co tu dorabiać jakiejś ideologi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka