Gość: cin2424 IP: *.ghnet.pl 06.01.11, 15:04 hm polecam poszukac crashtestow tego modelu, autko z tego co pamietam lamie sie w pol jak chinskie wynalazki, wiec polecilbym tylko wrogowi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: AAAAAAAAAAAAA!!! Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 06.01.11, 16:47 z tym zamawianiem szpilek z fabrycznego katalogu, to chyba kogos fantazja poniosla :) diesel w ferdku to ten cud BMW oznaczany M47 ktory nie lubi trzymac mocy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inne Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.piekary.net / 192.168.121.* 07.01.11, 07:38 to prawda - freelander jest awaryjnym autem, nawet w porównaniu z koreańską konkurencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.183.227.94.dsl.dynamic.eranet.pl 07.01.11, 09:25 Zastanawiałem się ostatnio nad przesiadką z Cherokee I na Freelandera, ale już widzę że nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łuksz Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.home.aster.pl 09.05.11, 14:53 No ja własnie tak zrobilem,ale kupiłem takiego 4 letniego.Podjechałem tylko do autoreduty na małe ogledziny autka,był bezwypadkowy ,wiec nie ma problemu.Chodziło mi zeby własnie to nie było nowe auto bo wiadomo ze i tak sie na takim traci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega kolegi Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: 80.50.55.* 07.01.11, 10:59 Nie warto, mój kolega ma. W zeszłym roku włożył w serwis 8tys. zł, nie jednorazowo. Auto jest z ostatnich lat produkcji. Poza tym w zimie silnik 1,8 może spalić 14 litrów benzyny a jest do tego auta za mały. Odpowiedz Link Zgłoś
dvla Re: Land Rover Freelander (1997-2006) 07.01.11, 11:06 1 bieg nie posiada synchronizacji! i to w aucie z 2005.... ogólnie jest to złom, kolega po sprzedaży tego wynalazku, musiał zmienić numer telefonu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klm Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.11, 11:31 do autora/durnego pismaka - przekładnia kątowa IRD Unit nie znajduje się przy tylnej osi, tylko przy skrzyni biegów! a przyczyną wypalenia uszczelki pod głowicą w silnikach K16 jest nie dynamiczna jazda, tylko brak płynu chłodniczego z powodu wycieków - najczęściej pompa wody i uszczelka kolektora ssącego... dopóki K16 ma płyn chłodniczy (i oczywiście, olej), to jest niezniszczalny - znam egzemplarze które przejechały grubo ponad 300 tys. km bez wymiany uszczelki głowicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jtull Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: 195.69.82.* 07.01.11, 11:44 Napęd na cztery koła? www.youtube.com/watch?v=xMRF_K7mmNU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wruum Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: 89.231.197.* 07.01.11, 13:17 Najbardziej mnie irytuje jak na aukcjach widzę to auto w kategorii "terenowe". Długo nosiłem się z zamiarem kupna Freelandera, ale pozbierałem trochę informacji właśnie o awaryjności i problemach jakie bolą ten pojazd. Zrezygnowałem z zakupu tego SUVa, nie ma sensu pakowanie się w kłopoty z premedytacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: 77.79.229.* 07.01.11, 14:29 W firmie, z którą współpracowałem, mają 3 freelandery, chyba się nie zdarzyło, żeby wszystkie trzy były w pełni sprawne. Od siebie dodam też, że jeśli ktoś chce zacząć przygodę z terenówkami, ale nie ma kasy na poważne konstrukcje takie jak patrol, landcruiser, czy defender, może pomyśleć o poczciwym Oplu Fronterze. Konstrukcja starsza od freelandera, projektowana przez Isuzu, tanie, łatwo dostępne części od GM, często te same co w Astrach, Vectrach i Omegach. Właściwości terenowe dużo lepsze niż ww. Freelander. Prześwit 30 cm, stały napęd na tył, przód dopinany w terenie za pomocą sprzęgiełek automatycznych lub ręcznych, blokada tylnego mostu w zależności od modelu. Polecam (sam jeżdżę frotką A Sport i jestem bardzo zadowolony) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.abg.com.pl / 10.10.116.* 07.01.11, 14:58 Posiadałem Freelandera 2000r wersja, 1.8 16V, bordowy z jasnym środkiem (półskróy), oryginalne felgi 17cali, nagłośnienie Harman-Kardon. Auto było kupione znacznie drożej niż konkurencja, przekładka zrobiona na oryginalnych częściach, założona dobra instalacja gazowa. Auto przejeździło 50 tyś. km bez żadnego problemu. Spalanie: trasa 10-11l., miasto 12-14 litrów. Zimą auto niezastąpione. Czy warto kupić? Oczywiście, że tak ale nie auto jak najtańsze i zniszczone (do którego włoży się wszelkie oszczędności) lecz egzemplarz zadbany. Odpowiedz Link Zgłoś
lodzermensz1 Re: Land Rover Freelander (1997-2006) 07.01.11, 16:55 Jak kupować w teren to nie Frelka, tylko Discovery, lub sporo droższy Defender. Jeśli dopiero zaczynasz ZAWSZE koniecznie przejedź się do warsztatu, który specjalizuje się w LR (www.lr.pl/warsztaty.php). Trzeba pamiętać, że w starsze samochody będzie trzeba wrzucić trochę kasy (kilka lub nawet kilkanaście tys. - dowiedz się w warsztacie przed zakupem). Jeszcze tylko przyzwoite opony i zimę zauważysz tylko po zwiększonym zużyciu paliwa. Nie ma takiej okoliczności z której by nie wyjechał (no... prawie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcel Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.home.aster.pl 20.04.11, 14:46 Jesli chodzi o mnie to a z kolei szukałem dobrego serwisu w stolicy.I znalazłem.Ale nie ryzykowałem z małymi warsztatami bo wiadomo ze czesto Ci ludzie zatrzymali sie na etapie duzego fiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atakse Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.acn.waw.pl 07.01.11, 18:22 Może zorientowani podadzą koszt serwisowania - to pomoże niektórym samobójcom w decyzji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luk Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.net.e-net24.pl 07.01.11, 23:53 Też jeżdżę FRELKIEM 3 rok (model 1999 2DI)i odpukać w niemalowane nic poważniejszego się nie stało..mieszkam w górach,jeżdżę po drogach asfaltowych,szutrowych i lekkim terenie,oczywiście zgodzę się z przedmówcą że nie jest to terenowe auto tylko SUV,więc nie można mylić pojęć a teraz zimą jazda po prostu bajka,z niejednej opresji i sytuacji się wyszło,no i nawet udzieleniu komuś pomocy np wyciągnięciu z zaspy lub rowu;) Odpowiedz Link Zgłoś
pocalujta_wujta Re: Land Rover Freelander (1997-2006) 08.01.11, 07:07 Pokazujecie Freelandera I, ktory byl jednym znajgorszych Land Roverow pod wzgledem niezwaodnosci. Freelander II to zupelnie inna historia (zaprojektowany od nowa i oparty o platforme EUCD z napedem z terenowych Volvo). A to nie jest tylko teoria... poniewaz jestem posiadaczem LR2 czyli w Europie to jest Freelander II. Niezaodnosc dwojki jest o niebo lepsza niz jakiegokolwiek Land Rovera. Oceny sa idiotycznie przeniesione z poprzednika na nowy model wchodzacy zaledwie w czwarty rok istnienia. Tylko z jednym sie zgodze: ekspolatacja w sensie rutynowych napraw jest droga. Wymiana hamulcow... to chyba sa idioci w serwisie. Nie ma nawet mowy o wymianie w serwisie bo te same czesci i robocizna stnowia jedynie ok. 30% w przyzwoitym , certyfikowanym warsztaciew porownaniu z serwisem Land Rovera. W dodatku w USA nie moga uniewaznic gwarancji w przypadku utrzymania poza serwisem LR jesli wszystko zostalo udokumentowane (np. rachunki z dobrego serwisu oraz rachunki za zakup wlasny czesci). Poza tym Freelandera II w duzej miezre mozna naprawiac w serwisach Volvo... no przynajmniej w USA... o czym dyskutowalem i o czym zostalem poinformowany. Natomiast nie mam pojecia czy eropejska wersja diesel pochodzi z Volvo (w USA LR2 nie jest dieslem tylko 6-cylindrowa poprzecznie montowana benzynowa rzedowka z Volvo). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LR Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.11, 08:52 polecam dobry serwis Land Rovera www.LandGarage.pl Sprawdzeni fachowcy. Jeździłem po różnych warsztatach i dopiero tam wpadli na pomysł, że to nie elektronika popsuła się w moim D2 TD5 , tylko należało wymienić piaste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.zone13.bethere.co.uk 08.01.11, 10:30 Skoda Yetti to rozumiem ale ten złom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 10:53 ABSOLUTNIE ODRADZAM TO JEST KUŹWA PROTOTYP A NIE AUTO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:23 Najlepszy holcwagen i już Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czujny Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.01.11, 16:38 Artykuł sponsorowany.W Polsce zaczyna być zatrzęsienie tych Freelanderów sprowadzanych ze szrotów w GB. Kosztują grosze, ale nikt normalny nie wyjedzie takim złomem z miasta. Serwis, części to jakiś kosmos jest. Ludzie dajcie sobie spokój z tym pseudo Land Roverem, to jakaś ultra awaryjna bulwarówka. Wiem, bo chciałem kiedyś kupić, ale po analizie co to jest odstąpiłem i WSZYSTKIM Z CAŁEGO SERCA ODRADZAM :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAAAAAAAAAAAA!!! Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 09.01.11, 18:38 jak chciales kupic przekladanego zloma przywiezionego z uk, przekladanego najtanszym kosztem z maglownicami od frontery czy co tam jeszcze nasi specjalisci druciarze potrafia tam wrzucic, to czemu sie dziwic... ale przeciez przy zakupie liczy patrzy sie wylacznie na rocznik i przebieg, a cena musi byc okazyjna ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.home.aster.pl 15.05.11, 13:59 No przeciez nie zawsze jest tak ze jak kupisz uzywane nawet 12 letnie to ze po sprowadzeniu nagle stanie sie mega awaryjne.Moim zdaniem grunt to trzeba znalezc dobry serwis ( w stolicy polecam Autoredute) i po prostu pilnowac tego.A to z rzebiegiem 120tyś to tak naprawde dopiero sie rozkreca na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desti Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 18:27 no w tym wozie to jest cała lista rzeczy które mogą się spieprzyć nie polecam kolega kupił za 20 tyś a do teraz przez 2 lata wsadził drugie tyle i ma tego disla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.181.205.83.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.03.11, 01:08 jeżdzę LR od 2006 r super autko palił 6,5l teraz przy całorocznych światłach 7 do 8 l trasa na baku pawie 800km super samochód ale trzeba o niego dbać Odpowiedz Link Zgłoś
holbi1981 Re: Land Rover Freelander (1997-2006) 12.03.11, 16:17 Mam wrażenie że negatywne opinie są powielane przez ludzi którzy nigdy nie mieli, ani nie jeździli Freelanderem!! Nie wypowiadajcie się jeżeli wasze opinie to tylko plotki zasłyszane tu i tam... Ja mam Freelandera od ponad roku, zrobiłem ok. 20 tyś km i jedyne co wymieniłem to końcówka drążka kierowniczego. wiec moja propozycja jest taka - przy pisaniu komentarza najpierw napisz czy twoja opinia wynika z tego że posiadasz taki samochód i możesz coś o nim powiedzieć, czy po prostu powielasz plotki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.sm-rozstaje.pl 12.03.11, 18:50 mam takiego frelka.na forum terenowych samochodów też ma zjechana opinię.a jednak jest to jeden z najładniejszych SUVów.do tego wcale nieawaryjny o ile jest zadbany. opinię zyskał wg mnie dzięki oszustom którzy ciagną frelki z GB i przerabiają za tanie pieniądze dla frajerów. jesli kupowac freelandera to z udokumentowana prawdziwymi dokum entami historią.ot i cała tajemnica jego opini. a co do własciwości terenowych to jeśli ktoś jeździ nie w cięzkim terenie tylko po lasach,górach - to jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sokół Re: Land Rover Freelander (1997-2006) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 10:46 Mam Frelka już 2 lata zrobiłem ponaad 25 tyś auto sprawuje się bardzo dobrze ,jest to jednak SUV inależy znać co to oznacza.Nie ma bardziej oszczędnego SUVa a i możliwośći terenowe są niezłe Auto pochodzi z niemiec .Do wad należy zaliczyć elektrykę ogólnie biorąc słabe mechanizmy zamykania szyb rdzewieją linki.Bardzo dobrze sprawuje się w głębokim śniegu ,lód jest zagrożeniem ,brak blokady przekładni kątowej.Ogólnie za śrdnio 25 tyś w tym segmencie wybór dobry Odpowiedz Link Zgłoś