Dodaj do ulubionych

Uniqa- czy warto?

IP: *.chello.pl 26.04.04, 21:29
witam, czy macie jakies doswiadczenia z tym Towarzystwem Ubezpieczeniowym?
Proponuja dosc tani pakiet, ale wole zaplacic wiecej i nie miec zadnych
problemow z ewentualnym odszkodowaniem niz teraz pozalowac paru zlotych.
Prosze podzielcie sie swoimi oponiami. Wprawdzie podobny watek byl juz na
forum poruszany ale z miernym odzewem. Moze tym razem wypowiecie sie bardziej
ochoczo :)
pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • fama1979 Re: Uniqa- czy warto? 29.04.04, 12:58
      Nie polecam!

      Ubezpieczony bylem w Unice, a poprzednio w Polonii SA przez jakies 4 lata,
      znizki elegancko rosly, bylo tanio itd. We wrzesniu ubieglego roku spowodowalem
      kolizje moim autem, przyznalem sie do winy, spisalem oswiadczenie. Nie zostala
      wzywana Policja bo byl winny kolizji no i nikt nie mial watpliwosci co do
      swojej trzezwosci. Po tym fakcie poszkodowany zglosil sie do mojej
      ubezpieczalni i wtedy zaczela sie moja droga krzyzowa. Przyjechal likwidator,
      obejrzal moje auto, porobil zdjecia, kazal sie zglosic z dokumenatami w ich
      siedzibie. Pojechalem z nadzieja, ze bedzie to czysta formalnosc- w koncu
      przyznalem sie do winy. Niestety, musialem przez 1,5h przekonywac wielkich
      Panow likwidatorow dlaczego nie zostala wezwana Policja. Okazalo sie, ze wg ich
      opinii zdarzenie to kwalifikuje sie do tzw. "ustawionych stluczek". Podobno
      Panom specom nic sie nie zgadzalo, moje uszkodzenia, uszkodzenia
      poszkodowanego, miejsca zdarzenia, opisane okolicznosci, deklarowana predkosc,
      itd. Wprosto sugerowali, ze probuje wyludzic pieniadze, prosze sobie wyobrazic
      moje zaskoczenie z takiego obrotu sprawy. To jeszcze nie byl koniec historii.
      Podczas gdy przedluzalem umowe ubezpieczeniowa, okazalo sie ze wskutek tej
      kolizji stracilem az 30% znizek! Dowiedzialem sie tu i owdzie, wyszlo ze
      wiekszosc TU zabiera 10%, niestety w przypadku Uniqi az 30%, na co pracowalem 4
      lata. Najlepsze jest to, ze poszkodowany zaczal do mnie wydzwaniac i grozic,
      gdyz okazalo sie, ze po ponad pol roku nie dostal ani grosze tytulem
      odszkodowania od mojego TU....
      Sprzedalem swoje auto i teraz wiem jedno, juz nigdy w zyciu nie zdecyduje sie
      na ubezpieczenie w Unice.
    • guest_of_honour to jeszcze nie wszystko co napisał kolega wyżej 29.04.04, 18:18
      w przypadku szkód wypłacanych na kosztorys potrącają ogromną amortyzację na
      części. Dla aut 3-4 letnich 40% to normalne zdzierstwo, a starszych nawet
      60%!!! i to nawet z OC! Poza tym odmawiają wypłaty "z zasady", a każda stłuczka
      jest podejżana, temat z Policją jest wymówką, bo i z papierkiem dają odmowę.
      Najgorsze jest to, że nie szukają niezbitych dowodów, albo niemal 100%
      przesłanek, po prostu sp..j i tyle.
      W ubezpieczeniach sprawdza się jedna zasada, chcesz być spokojniejszy musisz
      zapłacić więcej :(
    • Gość: trug Re: Uniqa- czy warto? IP: 82.139.152.* 29.04.04, 18:41
      Właśnie dzisiaj zatrejestrowałem auto i też szukam ubezp. Byłem w Uniqa i w
      pakiecie około 5,5%. Nie pamiętam dokładnie. U Wieczerzaka i Jamrożego dużo
      drożej. Muszą zbierać na kaucję. W warcie u Krauzego nie byłem, ale pewnie też
      drożej. Odpuszczam samopomoc, agropolisę, allianz i 4444444. Aha, popatrzę
      jeszcze compensę. I wszystko wydaje mi się.
      • guest_of_honour Re: Uniqa- czy warto? 29.04.04, 20:11
        Nie wiem kim jest Wieczerzak i Jamroży, ale generalnie pozostały PZU i Hestia.
        Co do Samopomocy, to mimo kiepskiej opinii (może to wynik skojarzeń z
        Samoobroną ;) plasują się na 5-ym miejscu wśród całej stawki TU i podobno nie
        płacą najgorzej, co zdarzało się jak startowali.
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka