Dodaj do ulubionych

lexus sc430

21.02.11, 14:25
Czy ktos jezdzil dluzej takim kasztanem i moglby sie podzielic wrazeniami? Czy ma jakies przypadlosci?
Kolejne pytanie o poziom cen czesci zamiennych serwisu w ASO - porownywalny do BMW?
Za odpowiedzi w stylu ze to samochod dla wlasciciela zakladu fryzjerskiego albo gwiazdy porno z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany ale co chcesz wiedzieć...? 21.02.11, 15:13
      konkretnie?

      > Czy ktos jezdzil dluzej takim kasztanem i moglby sie podzielic wrazeniami? Czy
      > ma jakies przypadlosci?

      nie jeździłem dłużej ale wiem kto takie coś ma - zależy o co pytasz

      w skrócie - 4 fotelowy, 2 osobowy, 18 litrów po mieście, nic się nie psuje, na runflatach za twardo jest, dach sie chowa do bagażnika i tak małego, samochód nie dla rodziny

      zajebista fura

      > Kolejne pytanie o poziom cen czesci zamiennych serwisu w ASO - porownywalny do
      > BMW?

      częscie do BMW są akurat tanie, do sc będzie drożej - pytanie: na cholere w ASO?

      > Za odpowiedzi w stylu ze to samochod dla wlasciciela zakladu fryzjerskiego albo
      > gwiazdy porno z gory dziekuje.

      chciałbym żyć w państwie gdzie każdy fryzjer i dupodajka jeździ lexusem sc430 - niestety w pomrocznej nawet klony w korporacjach w garniakach popylają jakimiś max. truposzami typu passat czy oktawian z silnikami TDI hehe
      • swan_ganz Re: ale co chcesz wiedzieć...? 21.02.11, 15:59
        > niestety w pomrocznej nawet klony w korporacjach w garniakach popylają jakimiś
        > max. truposzami typu passat czy oktawian z silnikami TDI hehe


        odpierncz się od klonów; stać nas na droższe auta ale jako ludzie rozsądni i potrafiący liczyć nie widzimy powodów by bez sensownie i bez podstawnie wydawać kasę na jakieś auta dla alfonsów... :-)
        • szymizalogowany przecież z ciebie jest stary handlarz... 21.02.11, 16:08
          ...strzykawek i innego fajansu - jaki tam z ciebie klon? klony to są ci co siedzą od 8 do 16 w biurze i wykonują pracę której sensowności nie jest w stanie nikt zrozumieć oprócz nich i ich znajomych.

          a handlarz co co innego - handlowało się od czasów jaskiniowców. to samo dziwka, fryzjer itd. - to są zawody takie bliżej życia, wiadomo od razu czemu i komu praca ta jest potrzebna.

          a ty jeszcze zamiast siedzieć w biurze to jak rozumiem jeździsz po tych szpitalach i podrywasz pielęgniarki.
          • ulubiony19 Re: przecież z ciebie jest stary handlarz... 21.02.11, 19:25
            Przeszkodzę Wam dziewczyny, bo o Lexusie chcę napisać.

            Na sajm przód to warto powiedzieć, że jakby Szymek nie miał wacka, to idealnie by pasował do tego, wg. mnie, dziewczyńskiego kabrioleta:)

            Tzn. mnie się tam nawet podoba, ma ładne proporcje, ogólnie jest zgrabny (z dachem i bez), ale siakiś taki uładzony, nieostry. Ja tam SL wolę:)
            Ale! Silnik i skrzynia w tej solarce są super. Skrzynia jest udana, bo bardzo delikatnie i całkiem szybko wachluje. A przecież to nie nowa konstrukcja. Silnika jako tako w ogóle nie słychać, poza tym praktycznie nie czuje się wibracji. Of koz pod obciążeniem jest już ogień, nie jakieś tak furio lamento, ale bardzo ciekawie przechodzi niskich do wysokich tonów. Tak po szlachecku. W środku typowe lexusowe drewno świecące, czyli trochę jak plastkik niby, ale to nie tworzywo z wierzchu. Bardzo podobuje mi się w nim skóra i ogólnie wykończenie. Wszystko jest ładne i wygląda na dość drogie (zwłaszcza ta skóra miękka)). Do tego jak zwykle fajowskie audio łot Mark Levinsona - wszystko słychać.
            Jak dla mnie to auto dwuosobowe, bo z tyłu to chyba tylko dziecko po turecku usiądzie. Jak ktoś normalnego wzrostu sobie fotel ustawi, to przeważnie za fotelem jest co najwyżej szpara na gazetę. Strasznie mnie denerwowało w nim to, że do pasów daleko. Jakiś podajnik albo coś w ten deseń powinien być, bo się raczej głupio wygląda, jak się do jazdy człowiek przygotowuje. No i ESP wg. starej szkoły japońskiej, czyli okrutnie asekuracyjne. Nieładnie, ale z drugiej strony można się tego spodziewać.
            Zawieszenie w tym aucie mnie trochę zaskoczyło, bo jak się widzi takie cacane auto, to myślisz, że to łajba do śmigania po rynku będzie, a wcale tak do końca nie jest. Owszem, resoruje spokojnie, można się relaksować, ale jest przy tym całkiem sztywne i sprężyste. Dzięki temu na typowej polskiej drodze auto sprawuje się przyzwoicie, nic specjalnie nie drga, nie wibruje, kierownicą nie telepie. Generalnie git, tylko jak coś dużego w poprzek drogi leży, no to auto trochę łupnie i podskoczy.
            Generalnie SC nie zaskakuje swoim charakterem. Jest szybki, ładny, ale śmiagać jak pojebus to chyba nikt nie będzie chciał.

            Pozdr


            • szymizalogowany Re: przecież z ciebie jest stary handlarz... 21.02.11, 19:48
              > Na sajm przód to warto powiedzieć, że jakby Szymek nie miał wacka, to idealnie
              > by pasował do tego, wg. mnie, dziewczyńskiego kabrioleta:)

              nie pasuje silnik V8 do stwierdzenia ze auto jest "dziewczynskie" - on ma koło 6s do 100, idealny samochód dla większości kobiet żeby się szybko zabić - dać kobiecie prawie 300 konną v8 to jak 18 latkowi yamahę r1

              > Tzn. mnie się tam nawet podoba, ma ładne proporcje, ogólnie jest zgrabny (z dac
              > hem i bez), ale siakiś taki uładzony, nieostry. Ja tam SL wolę:)

              a mi to się SC nie podoba, i oczywiście też wolę SL - ale Lexus będzie jeździł , jeździł, jeździł i jeździł i jedynie trzeba będzie na stacje benzynową zajeżdżać, Mercedes będzie sporo stał w serwisie bo a to to a to tamto

              zawieszenie jest sztywne - aha i jeszcze się pochwalę mój jest szybszy, skrzynie są takie same chyba 6 biegowe, silniki niby też ale z jakiegoś powodu tamten ma 286 KM a ten 300 KM i przegrywa o długość pojazdu hyhyhy

              a co do tego jak zmienia skrzynia to zależy jaki tryb włączysz - np. u mnie teraz jeżdżę an ustawieniach normal (czyli bez S, z PWR (power) itd.) + ECT SNOW - skrzynia zmienia biego tak przy 1100-1200 obr przy normalnej jeździe i nie wychodzi ponad 1500 obr. no chyba że się dociśnie. zupełnie inaczej zmienia i inaczej czuć zmiany jak się wyłączy ect snow włączy pwr i S. Więc widzisz tu to nie ma ten tego to to trzeba tego widzisz no.
              • ulubiony19 Re: przecież z ciebie jest stary handlarz... 21.02.11, 20:00
                > nie pasuje silnik V8 do stwierdzenia ze auto jest "dziewczynskie" - on ma koło
                > 6s do 100, idealny samochód dla większości kobiet żeby się szybko zabić - dać k
                > obiecie prawie 300 konną v8 to jak 18 latkowi yamahę r1

                V8 nie V8. Silnik jak silnik:) Niektóre wibratory mają ponoć taką moc, a nikt na tym samczym forumie nie pisze "hej, ile wam baterie trzymią".
                Ale żeby nie było. Jakby mi ktoś podarował takiego Lexusa, to bym nawet buzi dał hehe.


                > a co do tego jak zmienia skrzynia to zależy jaki tryb włączysz

                No zależy, ale fakt faktem, zmianę biegów czuć wyraźnie tylko wtedy, gdy cały czas gaz topi się w dywaniku. Na śniegowym trybie to chyba nawet nie jeździłem specjalnie, ani w tym, a tym Twoim, ale procedura jest u większości podobna.
                Tylko to ESP takie gupawe.

                Więc widzisz tu to nie
                > ma ten tego to to trzeba tego widzisz no.

                Heh no abo jak tak to wiesz no i cyk cyk i lipa bo tego a takto to nic nie
                • szymizalogowany siem szuka obejścia.... 21.02.11, 20:13
                  > V8 nie V8. Silnik jak silnik:)

                  no ja nie wiem czy akurat w polszy silnik w SC430 to "silnik jak silnik" - jakby to była fabia 1.2 HTP to by był "silnik jak silnik"

                  co do ESP

                  ale nie będzie prosto bo w moim jest VDIM i wcale nie jest tak prosto przeprogramować przycisk trac on

                  ale na letnich kołach na śniegu jadąc po mieście działa bardzo dobrze tzn. robi dokładnie to do czego jest - czujesz moment że już lecą tylne koła, włącza się lampka zółta i piszczałka i samochód sam się prostuje - do driftu się nie nadaje ale żeby bezpiecznie jechać jak najbardziej

                  kierowca w zasadzie nic nie musi robić oprócz dłubania palcem w nosie - a jak jest taka pogoda jak teraz a ja lubię jeździć w nocy jak na jezdni leży biały puch to lexusowy ESP działa non-stop w zasadzie. wg. mnie zaprogramowany jest idealnie - problem w tym że do zabawy się go nie da rozłączyć tak jak da się np. w bmw.
                  • ulubiony19 Re: siem szuka obejścia.... 21.02.11, 20:58
                    szymizalogowany napisał:

                    > > V8 nie V8. Silnik jak silnik:)
                    >
                    > no ja nie wiem czy akurat w polszy silnik w SC430 to "silnik jak silnik" - jakb
                    > y to była fabia 1.2 HTP to by był "silnik jak silnik"

                    Ano racja, ale z drugiej strony człowiek inaczej patrzy, jak się co chwila innym autem jeździ. Nabywasz doświadczenia, robisz się bardziej wymagający, przechodzisz z etapu "ciekawe, ile ma na liczniku" do fazy, gdy zaczyna Cię interesić, kiedy hamulce zaczynają kapitulować;)
                    A już od dziecka w takim towarzystwie, że teraz mi lata, czy ten ma to, a ten tamto.
                    Wiesz, kiedy większość się martwi, kiedy ma rozrząd wymienić, ja się głowiłem, czy mi wszystko w Pontiacu zagra. Ale koniec końców po polsku się skończyło...:) Nie uciekniesz panie!

                    Przy okazji pytanie dla warszawiaków.

                    Nie jeździ czasem ostatnio po mieście czarny TransAm (chyba standardowy, bez KITTowych fanaberii)? Kupić już nie kupię, ale z ciekawości pytam. A zaglądałem już na różne fora, gdzie mógłby się logować ktoś, kto ma takie auto i nic.


                    > kierowca w zasadzie nic nie musi robić oprócz dłubania palcem w nosie - a jak j
                    > est taka pogoda jak teraz a ja lubię jeździć w nocy jak na jezdni leży biały pu
                    > ch to lexusowy ESP działa non-stop w zasadzie. wg. mnie zaprogramowany jest ide
                    > alnie - problem w tym że do zabawy się go nie da rozłączyć tak jak da się np. w
                    > bmw.

                    No w SC chyba pow. 40 km/h się aktywuje na nowo.
                    Poza tym to takie moje widzimisie, bo jeśli chodzi o utrzymanie bezpieczeństwa, to układy dobrze działają, a w pewnych warunkach się pewnie każdemu przydadzą (np. na śniegu, ale nie jeździłem SC po śniegu).

                    Pozdr


                    • smierdzimizjapy Re: siem szuka obejścia.... 24.02.11, 10:32
                      dzieki za info
                      Faktycznie silinika w ogole nie slychac i jak dla mnie to wada. Te spalanie 18litrow to chyba przy spokojnej jezdzie, ale to akurat jest malo istotne. Egzemplarz ktory mnie meczy to amerkan zdaje sie z 2003 z jakims malo wiarygodnym przebiegiem - 60tys. Jezeli nie ASO to gdzie? Jestem lajkonikiem technicznym ale wydaje mi sie ze warsztat powinien miec manual serwisowy dla danego modelu i mozliwosc diagnostki przez comp. Czy Heniek z Leksus Serwice ma takie gadzety?
                      To czego sie obawiam to pierwsze - koszty AC, dwa ze naprawy w blisko 10 letnim aucie zaraz przekrocza jego wartosc co byloby lekka fanaberia w przypadku fun cara ktory bedzie robil 5tys rocznie.
                      • v-6 Re: siem szuka obejścia.... 24.02.11, 22:44
                        smierdzimizjapy napisał:

                        > Jezeli nie ASO to gdzie?

                        Też chciałbym wiedzieć ...

                        > To czego sie obawiam to pierwsze - koszty AC, dwa ze naprawy w blisko 10 letnim
                        > aucie zaraz przekrocza jego wartosc co byloby lekka fanaberia w przypadku fun
                        > cara ktory bedzie robil 5tys rocznie.

                        AC nie jest obowiązkowe. Ja bym nie wykupywał AC w takim aucie.
                        Co do kosztów napraw, nie mogę ci pomóc chociaż korzystam z ASO. Wymieniałem tam przednie klocki, 300+ zł za klocki, 200+ za robociznę. Ale tego oczywiście nie trzeba robić w ASO, kiedyś sam to robiłem, chociaż w dużo prostszych samochodach. Poza tym tylko oleje, filtry, wycieraczki itp. W poprzednim lexusie (gs 300) po 4 latach trzeba było wymienić akumulator. Zaraz po podróży przez Atlantyk, więc może to mu zaszkodziło, chociaż nie wiem, w jaki sposób. Ale oczywiście w dziesięciolatku jakaś większa naprawa może się przytrafić i raczej nie liczyłbym na niskie ceny w ASO Lexusa :(
                        Pozdrawiam
                        v-6
              • dr.buzz Re: przecież z ciebie jest stary handlarz... 24.02.11, 15:06
                > nie pasuje silnik V8 do stwierdzenia ze auto jest "dziewczynskie" - on ma koło 6s do 100

                dokladnie 6.8 hehe

      • mameja21 Re: ale co chcesz wiedzieć...? 25.02.11, 08:25
        szymizalogowany napisał:
        chciałbym żyć w państwie gdzie każdy (...) dupodajka jeździ lexusem sc430

        Bo ta "toyota for arab" idealnie do "dupodajki" by pasowała hehe. Przecież nikt normalny
        do czegoś takiego by nie wsiadł, a co dopiero kupił hehe.
        • szymizalogowany Najpierw musi miec na uzywke... 25.02.11, 08:37
          ...w dobrym stanie z juesej 100kafli przynajmniej - banki slabo daja wam kredyty na lexusy a juesej wiec tobie i tobie podobnym pozostaje fabia albo octavia 1.9tdi w kredycie na siedem lat hehe

          Przecież nikt
          > normalny
          > do czegoś takiego by nie wsiadł, a co dopiero kupił hehe.

          ja to nie siadam do czegos ponizej 250 koni - za slabe, za slabe panie...co ja woznica jestem zeby zaprzegiem jezdzic a nie fura? hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka